Koszalin, Poland
KATEGORIA

Wideo

Zbigniew Boniek wspiera kampanię #TataTeżCzyta. Ruszyła IV edycja ogólnopolskiej akcji proczytelniczej

Film Ala za Zespół Fundacji Powszechnego Czytania - 25 Maj 2026 godz. 18:05
W Muzeum Gazowni Warszawskiej zainaugurowano IV edycję ogólnopolskiej kampanii proczytelniczej #TataTeżCzyta, organizowanej przez Fundację Powszechnego Czytania. Tegoroczna odsłona odbywa się pod hasłem „bo czytanie rozwija mózg” i zachęca ojców oraz innych męskich opiekunów do aktywnego włączania się we wspólną lekturę z dziećmi. Kampania potrwa do 23 czerwca i ma przypominać, że czytanie to nie tylko sposób na rozwijanie kompetencji poznawczych najmłodszych, ale także okazja do budowania bliskości, rozmowy i trwałych relacji rodzinnych. Organizatorzy podkreślają, że wspólna lektura może stać się naturalnym elementem codzienności — tak samo ważnym jak zabawa, sport czy inne aktywności spędzane razem z dzieckiem. Jednym z najbardziej rozpoznawalnych ambasadorów tegorocznej edycji jest Zbigniew Boniek. Były piłkarz i trener wystąpił w nowym spocie kampanii, którego premiera odbyła się podczas inauguracji. Nagranie powstało w Big Book Cafe, gdzie Boniek spotkał się z grupą dzieci. Nie zabrakło wspólnego czytania, rozmów i pokazania, że książka może być początkiem ciekawej przygody oraz ważnej rozmowy. Spot kampanii został przygotowany według koncepcji agencji kreatywnej Brain, a za produkcję odpowiadały OTO.Film i Orka Film. Tegoroczną odsłonę wyreżyserował Maciej Kowalczuk. Materiał będzie emitowany w telewizji, kinach i radiu, a dostępny jest także online. Kampanię wspiera szerokie grono ambasadorów reprezentujących różne środowiska. Wśród nich znaleźli się m.in. Tomasz Majewski, Anna Dereszowska, Łukasz Orbitowski, Tomasz Rożek, Tomasz Smokowski, Wojciech i Marcin Mannowie, Łukasz Stanek oraz Michał Gulczyński. Organizatorzy chcą w ten sposób pokazać, że czytanie nie jest przypisane do jednej grupy — może być ważne dla sportowców, ludzi kultury, naukowców, rodziców i wszystkich, którzy mają wpływ na rozwój dzieci. Akcja #TataTeżCzyta zwraca szczególną uwagę na potrzebę budowania męskich wzorców czytelniczych. Ojcowie, dziadkowie, wujkowie, nauczyciele czy trenerzy mogą pokazywać dzieciom, że sięganie po książkę jest czymś naturalnym, wartościowym i ciekawym. Jak podkreśla Fundacja Powszechnego Czytania, mężczyźni podczas wspólnej lektury często wnoszą własny styl — zadają pytania, komentują, improwizują, zmieniają głos, odnoszą historie do codziennych doświadczeń dziecka i zachęcają je do samodzielnego myślenia. Kampania odbywa się co roku na przełomie maja i czerwca, w czasie, kiedy obchodzone są Dzień Mamy, Dzień Dziecka i Dzień Ojca. To dobry moment, aby przypomnieć, że książka może być prezentem, ale także zaproszeniem do wspólnie spędzonego czasu i budowania domowej biblioteczki. Dotychczasowe edycje przyniosły kampanii dużą rozpoznawalność. Według informacji organizatorów #TataTeżCzyta zna już co siódmy Polak. Do udziału w akcji mogą dołączać szkoły, biblioteki, księgarnie, rodzice, firmy i instytucje. Jej formuła jest otwarta — chodzi o to, by w maju i czerwcu jak najgłośniej mówić o tym, że codzienne czytanie dzieciom naprawdę ma znaczenie. W ramach tegorocznej inauguracji wystartowało także internetowe wyzwanie zachęcające do… bycia offline. Organizatorzy przygotowali grafiki z hasłem: „Nie ma mnie tu. Czytam [dziecku]. A Ty?”. To przewrotny sposób wykorzystania mediów społecznościowych po to, by zachęcić rodziców i opiekunów do odłożenia telefonu i sięgnięcia po książkę. Bezpłatne materiały, poradnik oraz polecenia książkowe dostępne są na stronie:  www.tatatezczyta.pl

„Julek” szykuje się do sezonu. MZK Koszalin pokazało kulisy transportu statku

Film Art, film: FB/MZK Koszalin - 25 Maj 2026 godz. 10:36
Statek „Julek” już wkrótce ponownie pojawi się na wodzie i wypłynie w pierwsze rejsy. Miejski Zakład Komunikacji w Koszalinie zapowiada rozpoczęcie sezonu i pokazuje, jak wyglądały kulisy transportu jednostki. Dla wielu mieszkańców Koszalina i turystów „Julek” to jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli letnich miesięcy nad jeziorem Jamno. Jego powrót na wodę oznacza, że sezon zbliża się wielkimi krokami, a rejsy znów staną się jedną z atrakcji łączących wypoczynek, komunikację i piękne widoki. Zanim jednak statek zabierze na pokład pierwszych pasażerów, konieczne są przygotowania. Jednym z ich ważnych etapów był transport jednostki. To przedsięwzięcie, które wymaga dobrej organizacji, odpowiedniego sprzętu i zaangażowania osób odpowiedzialnych za bezpieczne przewiezienie statku na miejsce. MZK Koszalin postanowiło pokazać mieszkańcom właśnie tę mniej widoczną część przygotowań. Kulisy transportu „Julka” pokazują, że rozpoczęcie sezonu rejsowego to nie tylko publikacja rozkładu i zaproszenie pasażerów na pokład. To także praca techniczna, logistyczna i organizacyjna, która odbywa się wcześniej, często z dala od oczu pasażerów. Każdy etap musi zostać przeprowadzony tak, aby jednostka mogła bezpiecznie rozpocząć kursowanie. „Julek” od lat kojarzy się z letnimi rejsami po jeziorze Jamno. Dla jednych jest wygodną i atrakcyjną formą przemieszczania się, dla innych sposobem na krótki wypoczynek na wodzie i spojrzenie na okolicę z zupełnie innej perspektywy. Nic więc dziwnego, że informacja o jego powrocie budzi zainteresowanie mieszkańców i osób planujących letni wypoczynek. MZK Koszalin zapowiada, że to dopiero początek i „będzie się działo”. Oznacza to, że w najbliższym czasie można spodziewać się kolejnych informacji dotyczących rejsów, przygotowań oraz sezonowej oferty związanej ze statkiem. Powrót „Julka” na wodę to jeden z tych momentów, które przypominają, że lato jest coraz bliżej. Teraz pozostaje czekać na pierwsze rejsy i możliwość ponownego wejścia na pokład.

„Siostrzyczki” - koncert komediowy pełen przebojów, humoru i wzruszeń

Film Ala - 25 Maj 2026 godz. 4:14
Na publiczność czeka wydarzenie, które połączy największe muzyczne przeboje, teatralną energię, komediową historię i śmiech do łez. „Siostrzyczki” to koncert komediowy, w którym klasztorna dyscyplina spotka się z temperamentem młodych zakonnic, a łacińskie śpiewy z utworami The Beatles, Arethy Franklin, U2, Budki Suflera, Zakopower czy Madonny. Punktem wyjścia jest zabawna historia surowej matki przełożonej, która w swoim klasztorze uznaje wyłącznie tradycyjne, łacińskie śpiewy. Próbuje przekonać do nich grupę młodych zakonnic, ale te mają zupełnie inny pomysł na muzykę i kontakt z ludźmi. Chcą mówić językiem bardziej współczesnym, przystępnym i pełnym emocji. Dlatego postanawiają założyć… zespół muzyczny.   Kup bilet:  TUTAJ.   Oczywiście wszystko odbywa się w tajemnicy przed matką przełożoną, której woli unikać nawet sam proboszcz. Z tego zderzenia charakterów, gustów muzycznych i klasztornych zasad rodzi się pełna humoru opowieść o odwadze, pasji, wierze, miłości i potrzebie wyjścia poza utarte schematy. Czy siostrzyczkom uda się przekonać wielebną matkę, że przesłanie utworów znanych z list przebojów może poruszać serca równie mocno jak klasztorne pieśni? Czy piosenki The Beatles, Arethy Franklin, U2, Budki Suflera, Zakopower czy Madonny mogą opowiadać o sprawach boskich i ludzkich z taką samą siłą jak tradycyjny śpiewnik? Odpowiedź przyniesie scena — i zapewne niejeden wybuch śmiechu. W programie znalazły się utwory, które publiczność zna i kocha. Zabrzmią m.in. „Zegarmistrz światła”, „Boso”, „Oh Happy Day”, „Like a Prayer”, „Niebo do wynajęcia” oraz „I Still Haven’t Found What I’m Looking For”. To repertuar, który łączy pokolenia i pozwala stworzyć koncert pełen energii, emocji oraz wspólnego przeżywania muzyki. W role siostrzyczek oraz ich towarzyszy wcieli się Chór JEDNO — formacja, która łączy pasję do śpiewu z poczuciem humoru i sceniczną charyzmą. Wokaliści oraz zespół instrumentalny z lekkością zestawią harmonie godne klasztornych murów z energią współczesnej sceny muzycznej. Publiczność zobaczy zakonne buntowniczki, które z odwagą, uśmiechem i muzycznym rozmachem wychodzą poza ramy tradycji. Ich celem jest wyśpiewanie prawdy o świecie, miłości, pięknie i Bogu, w sposób radosny, wzruszający i pełen dobrej zabawy. Jedno jest pewne: siostrzyczki nie odpuszczą, dopóki nie dopną swego. A co z tego wyniknie? Wspaniały koncert, mnóstwo śmiechu, chwile wzruszenia i wieczór, który trudno będzie zapomnieć.

Drony nad Koszalinem: Nocne niebo nad Koszalinem rozbłysło na 760-lecie miasta

Film Art, film Art - 24 Maj 2026 godz. 12:22
Z okazji 760-lecia Koszalina mieszkańcy mogli zobaczyć wyjątkowe widowisko, które na chwilę zamieniło nocne niebo w świetlną kartkę urodzinową. Pokaz dronów był jednym z najbardziej efektownych akcentów jubileuszowych obchodów miasta. Po dniu pełnym wydarzeń, koncertów i wspólnego świętowania, wzrok uczestników skierował się ku górze. Nad Koszalinem pojawiły się świetlne kompozycje tworzone przez drony, które układały się w symbole związane z miastem, jubileuszem i wspólnym świętowaniem. Było nowocześnie, symbolicznie i trochę magicznie, jakby historia miasta spotkała się z technologią przyszłości. Pokaz stał się efektownym finałem wieczoru i jednym z tych momentów, które zapamiętuje się nie tylko obrazem, ale też atmosferą. Wspólne odliczanie, oczekiwanie, pierwsze światła na niebie i reakcje publiczności stworzyły klimat prawdziwego miejskiego święta. Przez kilka minut Koszalin patrzył w jednym kierunku, w niebo rozświetlone jubileuszową opowieścią. Widowisko dronów doskonale wpisało się w charakter obchodów 760-lecia miasta. Koszalin świętował z rozmachem, ale także w sposób współczesny, pokazując, że miejskie uroczystości mogą łączyć tradycję, emocje i nowoczesne formy artystycznego wyrazu. Drony nad miastem stały się symbolicznym mostem między przeszłością a przyszłością. Z jednej strony przypominały o długiej, 760-letniej historii Koszalina, z drugiej — pokazywały miasto otwarte na nowe technologie, widowiska i formy wspólnego przeżywania ważnych chwil. Dla wielu uczestników był to jeden z najbardziej widowiskowych momentów jubileuszowego weekendu. Nocne niebo nad Koszalinem rozbłysło światłem, a miasto otrzymało urodzinową kartkę inną niż wszystkie — ulotną, nowoczesną i pełną emocji.   

Koszalin Spring Festival porwał publiczność. Tak się bawi jubileuszowy Koszalin!

Film Art, film: FB/CK 105 Koszalin - 24 Maj 2026 godz. 8:04
Tak się bawi, tak się bawi, tak się bawi Koszalin! Sobotni wieczór na terenach podożynkowych pokazał, że jubileuszowe obchody 760-lecia miasta mają prawdziwie festiwalowy rozmach. Przez jeden dzień i wieczór przestrzeń przy Koszalin Arenie zmieniła się w tętniące muzyką, światłem i emocjami miasteczko festiwalowe. Koszalin Spring Festival przyciągnął tłumy mieszkańców i gości, którzy przyszli wspólnie świętować urodziny miasta. Atmosfera od początku była pełna energii. Były rozmowy, spotkania, muzyczne oczekiwanie i charakterystyczne napięcie przed koncertami artystów, którzy od lat mają swoje ważne miejsce na polskiej scenie. Na festiwalowej scenie pojawili się Katarzyna Nosowska, Monika Brodka i Krzysztof Zalewski. Każdy z tych występów wniósł do wieczoru inną temperaturę, inne emocje i inny muzyczny język. Publiczność dostała wszystko, czego można oczekiwać od dużego plenerowego wydarzenia: mocne głosy, znane utwory, świetny kontakt ze sceną i wspólne śpiewanie pod gołym niebem.   Koncerty były muzyczną kulminacją sobotniego programu Dni Koszalina. Tereny podożynkowe wypełniły się ludźmi, światłem i dźwiękiem, a miasto przez kilka godzin żyło rytmem festiwalu. To był jeden z tych wieczorów, kiedy widać, że mieszkańcy naprawdę chcą być razem bawić się, świętować i korzystać z wydarzeń przygotowanych z okazji miejskiego jubileuszu. Koszalin Spring Festival idealnie wpisał się w obchody 760-lecia miasta. Było nowocześnie, energetycznie i z rozmachem. Organizatorzy postawili na artystów, którzy potrafią porwać bardzo różną publiczność — od fanów alternatywy, przez miłośników rockowej energii, po tych, którzy po prostu przyszli poczuć atmosferę wielkiego miejskiego święta. Finałem wieczoru był pokaz dronów, który skierował spojrzenia uczestników ku niebu. Po muzycznych emocjach przyszedł czas na widowisko światła i technologii. Symboliczny, nowoczesny akcent jubileuszu. Drony nad Koszalinem stały się efektownym zwieńczeniem dnia pełnego wrażeń. Sobotni Koszalin Spring Festival pokazał, że miasto potrafi świętować z rozmachem. Tereny podożynkowe na kilka godzin zmieniły się w miejsce wspólnej radości, muzyki i dobrej energii. A hasło „Tak się bawi Koszalin” tego wieczoru nie było tylko okrzykiem, było najlepszym podsumowaniem całej atmosfery

PRO8L3M zatrząsł koszalińskim amfiteatrem. Mocny koncert podczas Dni Koszalina 2026

Film Art, film: Art, FB/CK 105 Koszalin - 23 Maj 2026 godz. 3:03
To był wieczór, który na długo zostanie w pamięci uczestników Dni Koszalina 2026. Na scenie koszalińskiego amfiteatru wystąpił PRO8L3M, a publiczność od pierwszych minut pokazała, że jest gotowa na jedno z najmocniejszych wydarzeń tegorocznego święta miasta. Duet porwał tłum charakterystycznym połączeniem hip-hopu, elektroniki, miejskich historii i wyjątkowej oprawy audiowizualnej. Amfiteatr w Koszalinie wypełnił się energią, światłem i dźwiękiem, tworząc atmosferę, którą trudno opisać jednym zdaniem. Organizatorzy nie kryli emocji: PRO8L3M „zatrząsł Amfiteatrem jak mało kto”, a publiczność była jednym z najważniejszych bohaterów tego wieczoru. PRO8L3M porwał koszalińską publiczność bez oglądania się na schematy. Ze sceny popłynęły dźwięki, w których hip-hop spotykał się z elektroniką, klubową energią i odniesieniami do kultury lat 80. i 90. Właśnie ta mieszanka sprawiła, że pod sceną bawili się słuchacze o bardzo różnych muzycznych gustach,  od fanów rapu, przez miłośników elektroniki, po odbiorców alternatywy. Publiczność była tego wieczoru jednym z najważniejszych bohaterów wydarzenia. Reakcje pod sceną, wspólne śpiewanie, energia tłumu i atmosfera wielkiego miejskiego święta sprawiły, że koncert nabrał jeszcze większej mocy. Koszaliński amfiteatr naprawdę zatrząsł się jak mało kiedy, a uczestnicy pokazali, że potrafią stworzyć klimat, który artysta czuje ze sceny od pierwszego do ostatniego utworu. Występ PRO8L3Mu idealnie wpisał się w jubileuszowe obchody 760-lecia Koszalina. Dni Koszalina to czas spotkań, muzyki i wspólnego świętowania, a ten koncert stał się jednym z najbardziej wyrazistych momentów tegorocznego programu. Było głośno, intensywnie, nowocześnie i bardzo miejsko. Dokładnie tak, jak można było się spodziewać po duecie znanym z niepowtarzalnych koncertowych realizacji. To, co wyróżnia PRO8L3M, wybrzmiało w Koszalinie bardzo mocno. Sensacyjny klimat opowieści, futuryzm, miejska poezja, popkulturowe tropy i wizualna oprawa złożyły się na koncert, który bardziej przypominał starannie zaplanowane widowisko niż klasyczny występ. Każdy kolejny fragment budował napięcie, a publiczność odpowiadała coraz większą energią. Po wszystkim zostało poczucie uczestnictwa w czymś naprawdę wyjątkowym. PRO8L3M zostawił w Koszalinie mocny ślad, a publiczność odwdzięczyła się atmosferą, której nie da się wyreżyserować. To był wieczór pełen dźwięku, światła, emocji i wspólnej energii. Dni Koszalina 2026 trwają dalej. Po tak intensywnym koncercie czas na kolejne muzyczne wydarzenia. Już w sobotę mieszkańcy i goście spotkają się ponownie podczas Koszalin Spring Festival.