Koszalin, Poland
kultura

Teatr Narodowy po raz pierwszy wystąpi w Bałtyckim Teatrze Dramatycznym. Historyczny moment podczas m-Teatru 2026

Ala za BTD Koszalin, fot. Karolina Jóźwiak / Archiwum Artystyczne Teatru Narodowego. - 3 godziny temu
To będzie wyjątkowe wydarzenie w historii koszalińskiej sceny teatralnej. Po raz pierwszy w Bałtyckim Teatrze Dramatycznym w Koszalinie wystąpi Teatr Narodowy w Warszawie. Spektakl zostanie zaprezentowany w ramach XVI Koszalińskich Konfrontacji Młodych „m-Teatr 2026”.

Granty Sołeckie dla kolejnych miejscowości. Po 20 tys. zł na lokalne inwestycje

Art, fot. FB/Jakub Kowalik - 3 godziny temu
Kolejne sołectwa z regionu otrzymają wsparcie na realizację lokalnych projektów. Umowy w ramach konkursu „Granty Sołeckie” podpisał Jakub Kowalik, wicemarszałek Województwa Zachodniopomorskiego. Dzięki dofinansowaniu mieszkańcy zyskają nowe lub zmodernizowane miejsca służące rekreacji, integracji i codziennemu życiu lokalnych społeczności. Wsparcie trafi do sołectw: Manowo, Dargiń, Drzewiany, Porost, Karsinka, Krąg, Dobiesławiec, Dobre, Kładno oraz Łopienica/Łasin Koszaliński. Każde z nich otrzyma dofinansowanie w wysokości do 20 tys. zł. Środki zostaną przeznaczone na realizację lokalnych inwestycji. W planach są m.in. budowa i modernizacja placów zabaw, boisk, świetlic oraz miejsc, które mają sprzyjać spotkaniom i integracji mieszkańców. Jak podkreśla wicemarszałek Jakub Kowalik, są to inicjatywy, które realnie poprawiają jakość życia w mniejszych miejscowościach. Dzięki wsparciu samorządu województwa kolejne sołectwa będą mogły zrealizować projekty odpowiadające na potrzeby mieszkańców.

Koszalin wchodzi w czas drogowej próby. Młyńska będzie remontowana w trzech etapach

Art, fot. Dominik Wasilewski - 14 godzin temu
Koszalinian czeka kilkanaście trudnych miesięcy na drogach. Dla kierowców oznacza to objazdy i konieczność zmiany codziennych przyzwyczajeń. Dla miasta, szansę na nadrobienie zaległości, których dłużej nie dało się już ignorować. Dobra wiadomość jest taka, że w połowie października kierowcy mają pojechać nowym odcinkiem S11 z Bobolic do Szczecinka. W samym Koszalinie łatwiej jednak szybko nie będzie. Na liście inwestycji są m.in. ulice Zwycięstwa, Młyńska, Kaszubska, Grunwaldzka i Sportowa. W planach jest również domknięcie śródmiejskiego ringu poprzez rozbudowę ulic Pileckiego i Stawisińskiego. Jedną z najbardziej odczuwalnych dla mieszkańców inwestycji będzie przebudowa ulicy Młyńskiej. To pozornie krótki, bo liczący około 440 metrów odcinek od ronda Henryki Rodkiewicz do skrzyżowania z aleją Monte Cassino, ale zakres prac jest poważny. Obejmuje przebudowę jezdni, chodników, zatok postojowych, zjazdów, odwodnienia, oświetlenia oraz oznakowania. To nie będzie zwykłe frezowanie asfaltu i położenie nowej nawierzchni. Pod ziemią trzeba będzie wykonać trudne roboty gazowe oraz sanitarne, miejscami na głębokości około czterech metrów. Przy tak głębokich wykopach nie da się utrzymać normalnego ruchu na całej długości ulicy. Dlatego przebudowa Młyńskiej została podzielona na trzy etapy. Etap pierwszy obejmie odcinek od strony alei Monte Cassino do rejonu Aresztu Śledczego. W tym czasie przejazd Młyńską będzie ograniczony na południowym fragmencie ulicy. Ruch ma być prowadzony tak, aby możliwy był dojazd od strony ulicy Projektantów oraz alei Monte Cassino.  Etap drugi obejmie fragment od rejonu Aresztu Śledczego do ulicy Podgórnej. To będzie jeden z kluczowych momentów przebudowy, bo prace przesuną się w środkową część Młyńskiej. Objazd ma umożliwiać dojazd od strony ulicy Piastowskiej do placu Kilińskiego właśnie przez ulicę Podgórną. Ten odcinek ma przejąć część ruchu lokalnego i zapewnić dostęp do centrum od strony Piastowskiej. Etap trzeci obejmie odcinek w kierunku ronda przy ulicy Piastowskiej, czyli ronda Henryki Rodkiewicz. W tej fazie utrudnienia przesuną się na północny fragment Młyńskiej. Kierowcy będą kierowani na sąsiednie ulice, przede wszystkim w stronę Piastowskiej, Podgórnej i placu Kilińskiego. Dokładne oznakowanie ma pojawić się w terenie wraz z kolejnymi etapami prac. Ważna zmiana dotyczy także mieszkańców rejonu ulicy Kościuszki. Jeśli podczas robót zamknięty zostanie wlot w ulicę Piastowską, ulica Kościuszki na wysokości amfiteatru ma tymczasowo stać się ulicą dwukierunkową. To rozwiązanie ma umożliwić dojazd osobom mieszkającym w tej części miasta. Urzędnicy zapowiadają, że prace mają być prowadzone w taki sposób, aby ograniczać uciążliwości, ale nie ukrywają, że całkowicie uniknąć problemów się nie da. Organizacja ruchu jest rozbudowana i obejmuje wiele plansz dla poszczególnych branż oraz etapów robót. Kierowcy będą więc musieli uważnie śledzić oznakowanie i przygotować się na częste zmiany. Umowę na przebudowę Młyńskiej podpisano 6 maja. Wykonawca ma 11 miesięcy na realizację zadania, co oznacza zakończenie prac wiosną 2027 roku. Inwestycja jest dofinansowana z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg. Młyńska jest dziś jedną z tych ulic, które najlepiej pokazują, jak bardzo Koszalin potrzebuje remontów infrastruktury. Zniszczona nawierzchnia, problemy z parkowaniem, zużyte chodniki i rosnące natężenie ruchu sprawiły, że przebudowa stała się koniecznością, nie wyborem. W najbliższych planach remontu ma doczekać się także ul. Sportowa. To ważna droga prowadząca do szkoły i na obiekty sportowe Gwardii. W niedzielę znajdujące się obok ulicy dwa parkingi wykorzystywane są także przez odwiedzających giełdę. Dlatego i one mają zostać wyremontowane. Wcześniej na ul. Sportowej MWiK Koszalin ma przebudować wodociąg. Jednak to, czy remont ul. Sportowej ruszy zależy od decyzji radnych, którzy decydować o tym będą podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej jeszcze w tym miesiącu.  Podobnie jest w innych częściach miasta. Na Rokosowie trwa drugi etap modernizacji ulicy Zwycięstwa, od 4 Marca do św. Wojciecha. Tam układana jest już warstwa ścieralna asfaltu, a do wykonania pozostały m.in. zieleń, mała architektura i prace przy sygnalizacji świetlnej. W rejonie ulic Jabłoniowej i Morelowej powstało nowe rondo, które ma poprawić bezpieczeństwo przy Szkole Podstawowej nr 3. W kolejce czeka także ulica św. Wojciecha, której przebudowa może kosztować około 15 mln zł. Miasto chce starać się o środki zewnętrzne. Rozważane są również rozwiązania dla przeciążonej ulicy Połczyńskiej (remont ul. Sarzyńskiej) oraz dodatkowe połączenie z Rokosowem (poprzez teren jednostki wojskowej w rejonie Wodnej Doliny lub nieco dalej w pobliżu ul. Gołębiej)), które mogłoby odciążyć ruch w tej części Koszalina. To wszystko oznacza jedno: Koszalin przez najbliższe miesiące będzie miastem objazdów, zwężeń i remontów. Ale będzie to również test cierpliwości, który może przynieść realną zmianę. Bo jeśli wszystkie zapowiadane inwestycje uda się przeprowadzić zgodnie z planem, codzienne poruszanie się po mieście powinno stać się bezpieczniejsze, wygodniejsze i bardziej przewidywalne.

„Stępka”. Akt oskarżenia przeciwko członkom zarządu Polskiej Żeglugi Bałtyckiej S.A.

eWok, fot. gov.pl, Prokuratura Rejonowa w Szczecinie - 11 godzin temu
Prokuratura Regionalna w Szczecinie skierowała do Sądu Okręgowego w Szczecinie akt oskarżenia przeciwko dwóm członkom zarządu Polskiej Żeglugi Bałtyckiej S.A., w tym przeciwko prezesowi PŻB. Sprawa dotyczy podejrzenia popełnienia przestępstwa polegającego na wyrządzeniu spółce szkody majątkowej w wielkich rozmiarach. Według prokuratury szkoda wyniosła 8 118 560 zł. Prezes PŻB Piotr Redmerski, który kierował państwową spółką od 2016 roku do stycznia 2021 roku, a w kwietniu 2024 roku wrócił na stanowisko prezesa, ocenił stawiany mu zarzut jako „kuriozalny”. - To jest szukanie kozła ofiarnego - publicznie ocenia ten akt Redmerski. - Cieszę się, że będzie ten proces. Chętnie opowiem o patologiach w ówczesnym ministerstwie gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, o próbie budowania promu wbrew zasadom rynkowym. Mam nadzieję, że sąd bardzo wnikliwie przeanalizuje tę sprawę i to, jak funkcjonują spółki Skarbu Państwa. PŻB była oszukiwana przez ministerstwo i przez MSR Gryfia - podkreślił Redmerski.   Prezes PŻB wyjaśnił, że mówiąc o „oszustwach”, miał na myśli m.in. wyrejestrowanie budowanego promu z Polskiego Rejestru Statków. - Stocznia zrobiła to dosłownie po tygodniu. My o tym nie wiedzieliśmy -  twierdzi Redmerski. Wyrejestrowanie jednostki z PRS spowodowało, że stępka, którą w czerwcu 2017 roku symbolicznie ostukiwał młoteczkiem ówczesny wicepremier Mateusz Morawiecki, miała później wyłącznie wartość złomu.   Ponadto Redmerski jest przekonany, że budowa promu w Szczecinie była „projektem politycznym”. Kontrakt podpisała Morska Stocznia Remontowa Gryfia, a prace miały być realizowane na terenie Szczecińskiego Parku Przemysłowego, czyli dawnej Stoczni Szczecińskiej. Nowoczesny prom Ro-Pax dla PŻB, działającej pod marką Polferries, był jednym z tematów kampanii wyborczych.   Prezes przypomniał również, że w 2017 roku PŻB finalizowała zakup używanego promu, który później operował na Bałtyku jako M/F Cracovia. - Ministerstwo wstrzymywało nam zakup Cracovii w zamian za podpisanie kontraktu z Gryfią - powiedział Redmerski. Szef PŻB przyznał, że wielokrotnie domagał się od MSR Gryfia gwarancji, że stocznia będzie w stanie wybudować prom Ro-Pax, czyli jednostkę towarowo-pasażerską. Jak podkreślił, stocznia składała wówczas oświadczenia, że ma kooperantów budujących takie jednostki i będzie z nimi współpracować. Z kolei Skarb Państwa deklarował dokapitalizowanie MSR Gryfia, co miało pozwolić na unowocześnienie parku maszynowego i rozwój potencjału produkcyjnego stoczni. - Zostałem odwołany ze stanowiska 11 lutego 2021 roku. Dzień po tym, jak zażądałem od MSR Gryfia zwrotu zaliczki - podsumował Redmerski. Drugim oskarżonym jest ówczesny członek zarządu ds. inwestycji tonażowych PŻB, który pełnił tę funkcję od lutego 2017 roku do czerwca 2020 roku. Prokuratura zarzuca oskarżonym, że w okresie od 8 marca 2017 roku do 14 maja 2019 roku, jako osoby zobowiązane do zajmowania się sprawami majątkowymi Polskiej Żeglugi Bałtyckiej S.A., nie zachowali ostrożności wymaganej w danych okolicznościach. Według śledczych podpisali z Morską Stocznią Remontową Gryfia S.A. kontrakt na zaprojektowanie, wybudowanie i dostawę promu, mimo że stocznia nie była przygotowana do realizacji projektu ani ekonomicznie, ani organizacyjnie.   Prokuratura wskazuje na złą sytuację finansową i majątkową stoczni, brak odpowiedniego zaplecza technicznego oraz brak kadry pracowników z wystarczającym doświadczeniem w budowie promów typu Ro-Pax. Następnie, jak wynika z zarzutów, podpisane zostały kolejne aneksy do kontraktu: aneks nr 3, dotyczący modyfikacji projektu kontraktowego, oraz aneks nr 4, dotyczący opracowania i nabycia projektu technicznego promu, w tym przeprowadzenia badań modelowych i uzyskania odpowiednich uzgodnień lub zatwierdzeń przez Polski Rejestr Statków. Według prokuratury nastąpiło to mimo tego, że stocznia nadal nie była przygotowana ekonomicznie i organizacyjnie do wybudowania promu. W efekcie Polska Żegluga Bałtycka miała ponieść szkodę majątkową w wielkich rozmiarach w łącznej wysokości 7 589 900 zł. Śledczy zarzucają również podpisanie z MSR Gryfia aneksu nr 2 do kontraktu, dotyczącego wykonania pierwszej sekcji dna podwójnego kadłuba promu Ro-Pax. Zdaniem prokuratury doszło do tego w sytuacji, gdy do dnia sporządzenia dokumentacji pierwszej sekcji promu i podpisania aneksu nie wykonano w całości projektu kontraktowego promu oraz nie sporządzono projektu technicznego w zakresie wymaganym do zaprojektowania pierwszej sekcji.   Skutkiem tego PŻB miała ponieść szkodę w wysokości 725 660 zł. Po odliczeniu kwoty 197 000 zł, uzyskanej ze sprzedaży zezłomowanej „stępki”, daje to 528 660 zł. Wartość szkody Przy ustalaniu wysokości szkody poniesionej przez PŻB prokuratura uwzględniła sumy wydatkowane na wykonanie kontraktu. Chodzi o nabycie projektu kontraktowego za 500 tys. zł, pierwszej sekcji promu za 725 660 zł, zmodyfikowanej wersji projektu kontraktowego za 89 900 zł oraz kolejnych pakietów projektu technicznego, przekazywanych na podstawie aneksu nr 4, za łączną kwotę 7 mln zł. Jako niemające bezpośredniego związku z realizacją kontraktu potraktowano natomiast kwoty przeznaczone na sfinansowanie przechowywania pierwszej sekcji promu oraz wydatki PŻB na różnego rodzaju opinie, analizy, konsultacje, tłumaczenia i raporty. Wynika to z opinii Biura Ekspertyz Sądowych. Po odliczeniu tych kwot oraz 197 tys. zł uzyskanych ze sprzedaży pierwszej sekcji promu przyjęto, że wskutek czynności podejmowanych przez obu podejrzanych Polska Żegluga Bałtycka poniosła szkodę majątkową w wielkich rozmiarach w łącznej wysokości 8 118 560 zł. Oskarżeni nie przyznają się do winy Oskarżeni nie przyznali się do popełnienia zarzucanego im czynu. Za przestępstwo z art. 296 par. 1 Kodeksu karnego grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Informację przekazała rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Szczecinie Małgorzata Wojciechowicz.

Koszalińska instalacja do przekształcania odpadów ma wybranego wykonawcę

eWok, fot. archiwum - 6 Lipca 2026 godz. 16:54
Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej Sp. z o.o. w Koszalinie poinformowało o wyborze najkorzystniejszej oferty w postępowaniu dotyczącym budowy instalacji termicznego przekształcania odpadów komunalnych w Koszalinie. Zamówienie realizowane jest w trybie przetargu nieograniczonego. Jak wynika z informacji o wyborze oferty, za najkorzystniejszą uznano propozycję złożoną przez AB Industry S.A. z Macierzysza. Wartość oferty wynosi 301 337 700 zł brutto. Wybrana oferta uzyskała najwyższą liczbę punktów w kryteriach oceny oraz spełniła warunki dotyczące przedmiotu zamówienia określone przez zamawiającego w specyfikacji warunków zamówienia. W postępowaniu oferty złożyło pięciu wykonawców i konsorcjów. Były to: konsorcjum Torpol Oil & Gas Sp. z o.o. oraz TORPOL S.A., konsorcjum SBB ENERGY S.A. i UNIBEP S.A., ATLAS WARD POLSKA Sp. z o.o., AB Industry S.A. oraz konsorcjum „BBF Projekt” sp. z o.o. i COMEF s.r.l. z Włoch. W ocenie ofert niepodlegających odrzuceniu AB Industry S.A. uzyskała łącznie 98,37 punktu. Na wynik złożyło się 90 punktów w kryterium ceny, 3 punkty za przedłużenie okresu gwarancji jakości i rękojmi za wady na technologię oraz 5,37 punktu w kryterium kosztów eksploatacji. Drugą najwyżej ocenioną ofertą była propozycja ATLAS WARD POLSKA Sp. z o.o. z Wrocławia, która otrzymała 84,73 punktu. Konsorcjum Torpol Oil & Gas i TORPOL uzyskało 74,97 punktu, natomiast konsorcjum „BBF Projekt” i COMEF s.r.l. — 70,43 punktu.   Budowa instalacji termicznego przekształcania odpadów komunalnych należy do najważniejszych i najbardziej kosztownych przedsięwzięć komunalnych planowanych w Koszalinie. Inwestycja ma znaczenie dla gospodarki odpadami, bezpieczeństwa środowiskowego oraz przyszłego systemu zagospodarowania odpadów w mieście i regionie. Wybór najkorzystniejszej oferty jest istotnym etapem procedury przetargowej. Kolejne kroki będą zależały od dalszego przebiegu postępowania oraz spełnienia wymaganych formalności przewidzianych w przepisach prawa zamówień publicznych.  

Bezpieczne Wakacje w Kinie Kryterium. Filmowe poranki dla dzieci i młodzieży

ekoszalin POLECA Ala za CK 105 Koszalin - 16 Czerwca 2026 godz. 8:21
Kino Kryterium zaprasza dzieci i młodzież na wakacyjne filmowe poranki organizowane w ramach akcji „Bezpieczne Wakacje w Kinie Kryterium”. To propozycja dla wszystkich, którzy chcą spędzić letnie przedpołudnia w przyjaznej, kinowej atmosferze, z dobrym filmem, humorem i wartościowym przesłaniem. Seanse odbywać się będą przez całe wakacje - w lipcu i sierpniu - o godz. 10:30. W programie znalazły się animacje, komedie oraz familijne przygody, które przypadną do gustu zarówno najmłodszym widzom, jak i nieco starszej publiczności. Organizatorzy przygotowali atrakcyjne ceny biletów. Dzieci z Koszalina zapłacą za wejście jedynie 2 zł, natomiast dla pozostałych widzów bilet kosztuje 10 zł. Dzięki temu wakacyjne poranki w kinie mogą stać się dostępną i ciekawą formą spędzania wolnego czasu.   Repertuar akcji obejmuje wiele filmowych propozycji pełnych przygód, wzruszeń i dobrej zabawy. Już 1 i 2 lipca widzowie zobaczą film „Dumna królewna”. W dniach 6–9 lipca na ekranie pojawi się „Tom i Jerry. Przygoda w Muzeum”, a od 13 do 16 lipca, „Miss Moxy. Kocia ekipa”. Kolejną propozycją będzie „Hitpig. Świniak zawodowiec”, zaplanowany na 20, 21 i 23 lipca, a lipcowy repertuar zamknie film „Fleak. Futrzak i ja”, który będzie można obejrzeć od 27 do 30 lipca.   Filmowe poranki będą kontynuowane także w sierpniu. Od 3 do 6 sierpnia Kino Kryterium zaprosi na „Zwierzaki na zakręcie”, a w dniach 10–13 sierpnia na film „O psie, który jeździł koleją 2”. Następnie, od 17 do 20 sierpnia, widzowie obejrzą produkcję „Heidi ratuje Rysia”. Wakacyjny cykl zakończy film „Ozi: głos deszczowego lasu”, zaplanowany na 24–27 sierpnia.   „Bezpieczne Wakacje w Kinie Kryterium” to doskonała okazja, aby połączyć odpoczynek z wartościową rozrywką. To również sposób na spędzenie wakacyjnego poranka w gronie rówieśników, w bezpiecznym miejscu i z filmami, które bawią, uczą oraz inspirują.   Bezpieczne Wakacje w Kinie Kryterium Lipiec i sierpień Start seansów: godz. 10:30 Kino Kryterium Ceny biletów 2 zł - dzieci z Koszalina 10 zł - pozostali widzowie Do zobaczenia w kinie!

Kino na leżakach już w czwartek wraca do koszalińskiego amfiteatru

Ala za CK 105 Koszalin - 7 Lipca 2026 godz. 5:12
Już w najbliższy czwartek, 9 lipca, koszaliński amfiteatr ponownie zamieni się w plenerową salę kinową. W ramach cyklu „Kino na leżakach” mieszkańcy będą mogli obejrzeć film „Anioł stróż”. Seans rozpocznie się o godz. 22:00. „Anioł stróż” to ciepła komedia w reżyserii Aziza Ansariego. Film opowiada historię Arja — życiowego pechowca, który z trudem wiąże koniec z końcem, oraz Gabriela, dobrodusznego, choć początkującego anioła. Gabriel postanawia przeprowadzić nietypowy eksperyment i zamienić miejscami żyjącego w luksusach bogacza z ubogim magazynierem.   Produkcja łączy humor z refleksją nad życiem, szczęściem, pieniędzmi i tym, co naprawdę decyduje o ludzkim losie. To propozycja dla osób, które lubią lekkie, inteligentne kino z pozytywnym przesłaniem.   Organizatorzy zapowiadają, że przed seansem na uczestników będą czekały dodatkowe atrakcje oraz upominki. Warto więc pojawić się wcześniej, zabrać dobry nastrój i przygotować się na letni wieczór z filmem pod gołym niebem.   Wstęp na wydarzenie jest bezpłatny. „Kino na leżakach” to jedna z wakacyjnych propozycji dla mieszkańców Koszalina i turystów, którzy chcą spędzić letni wieczór w swobodnej, plenerowej atmosferze.   Seans filmu „Anioł stróż” odbędzie się w czwartek, 9 lipca o godz. 22:00 w Amfiteatrze w Koszalinie.

Kolej Dużych Prędkości do Koszalina. Senator Stanisław Gawłowski: starania przyniosły efekt

Art, fot. FB/Stanisław Gawłowski - 7 Lipca 2026 godz. 14:39
Koszalin ma zostać ujęty w planach rozwoju Kolei Dużych Prędkości. Informację w tej sprawie przekazał senator Stanisław Gawłowski, podkreślając, że chodzi o realną koncepcję, która w przyszłości może znacząco skrócić czas podróży z Koszalina do Warszawy oraz poprawić komunikacyjne położenie całego Pomorza Środkowego. - Będzie Kolej Dużych Prędkości do Koszalina - poinformował Stanisław Gawłowski. Jak zaznaczył, wieloletnie starania o wpisanie Koszalina i regionu do strategicznych planów kolejowych przyniosły efekt. Według prezentowanych schematów połączeń KDP, Koszalin znalazł się na północnym ciągu prowadzącym m.in. przez Kołobrzeg, Koszalin, Sławno i Słupsk w kierunku Trójmiasta. To oznaczałoby włączenie Pomorza Środkowego do sieci szybkich połączeń kolejowych, łączących region z największymi ośrodkami w Polsce.   Dla mieszkańców Koszalina, powiatu koszalińskiego i całego regionu byłaby to jedna z najważniejszych inwestycji komunikacyjnych najbliższych dekad. Krótszy czas dojazdu do Warszawy oznaczałby wygodniejsze podróże służbowe, łatwiejszy dostęp do centralnych instytucji, uczelni i lotniska, a także większe możliwości rozwoju gospodarczego. Równolegle prowadzone są rozmowy dotyczące szerszego układu kolejowego związanego z Centralnym Portem Komunikacyjnym oraz koncepcją Zintegrowanej Sieci Kolejowej. Podczas poniedziałkowego (6 bm.) posiedzenia Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego jednym z tematów były planowane inwestycje kolejowe powiązane z realizacją CPK. W dyskusji pojawiła się m.in. koncepcja określana jako „Y Północne”, czyli układ mający lepiej połączyć północno-zachodnią część kraju z centralnym węzłem komunikacyjnym.   Nowe rozwiązania mają znaczenie nie tylko dla pasażerów, ale również dla gospodarki. Lepsze połączenia kolejowe mogą zwiększyć atrakcyjność inwestycyjną regionu, ułatwić transport, wzmocnić turystykę oraz poprawić dostępność miast Pomorza Środkowego. W tym kontekście istotne jest nie tylko połączenie Koszalina z Warszawą, ale również powiązanie regionu z Trójmiastem, Szczecinem, Poznaniem i planowanym centralnym portem lotniczym. W koncepcjach kolejowych ważne miejsce zajmują także modernizacje istniejących tras oraz nowe korytarze transportowe. Dla województwa zachodniopomorskiego kluczowe są połączenia w kierunku Szczecina, Poznania, Kołobrzegu i Trójmiasta. W planach wskazywana jest również tzw. Magistrala Bałtycka, która miałaby usprawnić przejazdy na osi Szczecin–Koszalin–Słupsk–Gdańsk.   Dla Koszalina obecność na mapach Kolei Dużych Prędkości jest ważnym sygnałem politycznym i rozwojowym. Miasto od lat zabiega o lepsze skomunikowanie z resztą kraju. Włączenie go do planowanej sieci KDP mogłoby przełamać komunikacyjne ograniczenia Pomorza Środkowego i wzmocnić pozycję Koszalina jako jednego z najważniejszych ośrodków tej części Polski. Na konkretne harmonogramy, decyzje inwestycyjne i szczegółowe rozwiązania techniczne trzeba będzie jeszcze poczekać. Już teraz jednak sama obecność Koszalina w koncepcjach szybkiej kolei jest odbierana jako przełom i efekt konsekwentnych zabiegów o to, by region nie został pominięty w strategicznych planach transportowych państwa.

Nowy „Związkowiec” czy nowa dominanta Koszalina? Miasto staje przed ważną decyzją

Ala, fot. UM Koszalin - 6 Lipca 2026 godz. 3:37
W Koszalinie wraca temat miejsca po dawnym „Związkowcu”. Tym razem nie w formie wspomnień o budynku, który przez lata wpisywał się w panoramę miasta, ale jako konkretna propozycja inwestycyjna. Do Rady Miejskiej trafił wniosek dotyczący zintegrowanego planu inwestycyjnego dla działek nr 301/2 i 301/6, położonych w rejonie ulic Zwycięstwa i Jana Matejki. To jeden z tych punktów miasta, które trudno uznać za przypadkowe. Zbieg Zwycięstwa i Matejki znajduje się przy ważnym ciągu komunikacyjnym, w miejscu dobrze widocznym i przez lata kojarzonym z wysoką zabudową dawnego „Związkowca”. Nic więc dziwnego, że każda nowa koncepcja dla tego terenu będzie budzić zainteresowanie mieszkańców.   Według przedstawionych założeń inwestor planuje budowę obiektu mieszkaniowo-usługowego o wysokości do 60 metrów. W budynku miałoby powstać 168 mieszkań, a parter przeznaczony byłby na handel i usługi. W koncepcji pojawia się również garaż podziemny, miejsca postojowe dla mieszkańców i użytkowników lokali usługowych oraz zagospodarowanie sąsiedniej działki, która dziś pełni funkcję parkingu.   Właśnie ten ostatni element może być jednym z mocniejszych argumentów za dalszą rozmową o inwestycji. Obecny trójkątny parking miałby zostać przekształcony w teren zieleni publicznej z zielenią wysoką i niską oraz małą architekturą. Inwestor przewiduje także wykonanie nowej nawierzchni chodników wzdłuż ulicy Jana Matejki. W mieście, w którym każda realna przestrzeń zielona w centrum jest na wagę złota, taka deklaracja z pewnością będzie uważnie analizowana. Ale sprawa nie sprowadza się wyłącznie do zieleni i nowych chodników. W grę wchodzi znacznie więcej: skala zabudowy, charakter mieszkań, wpływ inwestycji na najbliższe sąsiedztwo, komunikacja, parkowanie oraz to, jak nowy obiekt wpisze się w istniejącą tkankę miasta.   Projektanci zakładają, że nowy budynek miałby utrzymać punktowy, dominujący charakter tego miejsca. W praktyce oznacza to powrót wysokiej zabudowy w przestrzeń, w której przez dekady funkcjonowała podobna dominanta. Nowa bryła ma być prosta, oszczędna w detalu, nawiązująca do modernizmu, utrzymana w odcieniach bieli i szarości, z balkonami i loggiami na kondygnacjach mieszkalnych.   Pytanie brzmi jednak, czy sama pamięć o dawnym wysokościowcu wystarczy, aby uzasadnić budowę nowej dominanty. Koszalin nie jest dziś tym samym miastem, którym był w latach 70. Zmieniły się potrzeby mieszkańców, oczekiwania wobec przestrzeni publicznej, standardy projektowania i wrażliwość na jakość otoczenia. Dlatego ta inwestycja powinna być oceniana nie tylko przez pryzmat liczby mieszkań czy metrów kwadratowych usług, ale również przez to, jak wpłynie na codzienne życie w tej części miasta. W dokumentach pojawiają się konkretne parametry: około 1000 metrów kwadratowych usług w parterze, maksymalnie 8400 metrów kwadratowych powierzchni użytkowej mieszkań, 168 lokali mieszkalnych, 168 miejsc postojowych dla mieszkańców i dodatkowe 10–12 miejsc dla usług. Wysokość zabudowy określono na maksymalnie 60 metrów, a intensywność zabudowy na poziomie nie większym niż 5,5. To liczby, które robią wrażenie, ale jednocześnie prowokują pytania. Jaki będzie charakter tych mieszkań? Czy będą przeznaczone dla stałych mieszkańców, czy raczej pod inwestycje i wynajem? Czy usługi w parterze rzeczywiście ożywią tę część miasta, czy ograniczą się do funkcji czysto komercyjnych? Czy zapowiadana zieleń będzie faktycznie dostępna dla wszystkich, czy stanie się jedynie estetycznym dodatkiem do inwestycji? Wątpliwości może budzić także relacja budynku z najbliższym otoczeniem. Szczególnie ważne będzie to, jak zaprojektowany zostanie parter oraz elewacje od strony sąsiedniej zabudowy. W centrum miasta nie wystarczy postawić wysokiego budynku. Trzeba jeszcze zadbać o to, by jego najniższe kondygnacje tworzyły przyjazną przestrzeń dla pieszych, mieszkańców i użytkowników ulicy. Na tym etapie nie zapadła jeszcze decyzja o realizacji inwestycji. Rada Miejska ma najpierw zdecydować, czy wyrazi zgodę na przystąpienie do sporządzenia zintegrowanego planu inwestycyjnego. Dopiero później możliwe będą dalsze prace, negocjacje z inwestorem oraz konsultacje społeczne. To właśnie ten etap będzie kluczowy, bo pozwoli mieszkańcom, radnym i urzędnikom zadać pytania, które dziś nasuwają się niemal automatycznie. Zintegrowany plan inwestycyjny nie powinien być traktowany wyłącznie jako narzędzie przyspieszające zabudowę atrakcyjnych terenów. Powinien być także okazją do wynegocjowania czegoś ważnego dla miasta: dobrej przestrzeni publicznej, sensownej zieleni, bezpiecznej komunikacji, jakości architektury i rozwiązań, które nie będą służyły wyłącznie inwestorowi. Sprawa dawnego „Związkowca” może więc stać się testem. Nie tylko dla inwestora, ale także dla samorządu. Testem z tego, jak Koszalin chce się rozwijać, jak rozumie nowoczesne centrum i czy potrafi łączyć prywatną inwestycję z publicznym interesem. Bo pytanie nie brzmi już tylko: czy w tym miejscu powstanie nowy wysoki budynek. Pytanie brzmi: jaki będzie to budynek, komu będzie służył i czy za kilka lat mieszkańcy uznają go za naturalną część miasta, czy za kolejną zmarnowaną szansę. A nazwa? Być może koszalinianie i tak zrobią swoje. Jeśli budynek powstanie, wielu zapewne nadal będzie mówić o nim „Związkowiec”. Tyle że tym razem warto zadbać o to, aby nie była to wyłącznie nazwa po dawnym obiekcie, ale symbol dobrze wykorzystanej przestrzeni w sercu miasta.

Już w sobotę Trio Basket Koszalin!

Art za Damian Zydel - 7 Lipca 2026 godz. 4:58
Wielkimi krokami zbliża się kolejna edycja Trio Basket Koszalin oraz Doliny Rapu. Już 11 lipca na terenach Sportowej Doliny w Koszalinie odbędzie się jedno z najciekawszych letnich wydarzeń kulturalno-sportowych w województwie zachodniopomorskim. Po raz czternasty Koszalin stanie się areną koszykarskich zmagań 3x3. W turnieju, do wygrania w którym będzie 2000 złotych, udział weźmie 40 zespołów. Warto podkreślić, że Trio Basket to impreza o charakterze ogólnopolskim, o czym świadczyć może fakt, że do Koszalina zjadą drużyny z sześciu różnych województw.  Ciekawostką jest fakt, iż w czternastej edycji wydarzenia zagra aż pięć drużyn, które do tej pory sięgały po miano zwycięzców Trio Basket Koszalin. Rywalizacja koszykarska rozpocznie się o godzinie 11:00 i potrwa do godziny 19:30.  W międzyczasie odbędą się liczne atrakcje dla kibiców. Pokaz tańca Level Dance Studio Karoliny Prostackiej, rywalizacja Reichbau Skills Chalange, do wygrania w której będzie nagroda finansowa 500 złotych, Globmetal Rzut za Trzy, gdzie nagrodą główną będzie nowa konsola PlayStation 5 oraz... wisienka na torcie całego wydarzenia. Na godzinę 19:00 zaplanowany został wyjątkowy pokaz wsadów czołowych dunkerów na świecie. Na Sportowej Dolinie swoje umiejętności zaprezentują: Piotr „GRABO" Grabowski oraz Bartosz Szwed. Warto podkreślić, że obaj panowie należą do światowej czołówki, a ich popisy oglądać można w różnych zakątkach Świata. Tym razem pojawią się w Koszalinie! Ale to nie wszystko. Imprezą towarzyszącą, od wielu lat, jest Dolina Rapu. Sportowa Dolina w Koszalinie na kilka godzin zamienia się wówczas w miejsce, gdzie prym wiedzie hip-hop. Po zakończeniu rywalizacji sportowej odbędą się bezpłatne koncerty czołowych, polskich raperów. W tym roku na scenie zaprezentują się: koszaliński artysta młodego pokolenia – Brumi oraz legendy polskiego rapu: Sobota i ELDO. Jak podkreślają organizatorzy wydarzenia, a więc Stowarzyszenie Trio Basket Koszalin, ich celem jest generowanie pozytywnych emocji oraz udowodnienie, że nie ma rzeczy niemożliwych. Dzięki wsparciu sponsorów i partnerów wydarzenie z roku na rok się rozwija, a o Trio Basket Koszalin mówi już cała koszykarska i hip-hopowa Polska. Do zobaczenia 11. lipca na terenach Sportowej Doliny w Koszalinie! Harmonogram wydarzenia: godz. 11:00 oficjalne otwarcie turniejugodz. 11:30 - 16:00 mecze fazy grupowejgodz. 16:00 - 16:30 1/8 finału turniejugodz. 16:30 - finał konkursu Reichbau Skills Chalangegodz. 17:00 - 17:30 1/4 finału turniejugodz. 17:30 eliminacje do konkursu rzutów za trzy punkty - do wygrania konsola PlayStation ufundowana przez firmę GLOBMETAL!godz. 17:50 - 18:20 1/2 finału turniejugodz. 18:20 - pokaz taneczny LEVEL DANCE STUDIO.godz. 18:30 finał konkursu rzutów za 3 punktygodz. 18:50 mecz o 3 miejsce turniejugodz. 19:00 pokaz wsadów Piotra GRABO Grabowskiego oraz Bartosza Szwedagodz. 19:20 mecz finałowy turnieju TRIO BASKET KOSZALINgodz. 19:30 ceremonia zakończenia części sportowej wydarzenia godz. 19:30 - 23:00 koncerty w ramach Doliny Rapu, na scenie wystąpią: Support - BrumiGwiazdy wieczoru: SOBOTA oraz ELDO. Udział w wydarzeniu jest bezpłatny.  

Letnia Scena Ludzika 2026 w Koszalinie

ekoszalin POLECA Ala za CK 105 Koszalin - 5 Lipca 2026 godz. 3:54
Centrum Kultury 105 w Koszalinie zaprasza na wyjątkową serię wakacyjnych spotkań komediowych organizowanych we współpracy z LUDZIK – Przegląd ONE MAN SHOW. Przed publicznością cztery wieczory pełne humoru, błyskotliwych obserwacji i znakomitych występów. W tym roku Letnia Scena Ludzika odbędzie się w dwóch wyjątkowych lokalizacjach. Pierwsze dwa wydarzenia zaplanowano w malowniczej Wodnej Dolinie przy ul. Sybiraków w Koszalinie, natomiast kolejne dwa spotkania odbędą się na scenie przy Amfiteatrze im. Ignacego Jana Paderewskiego przy ul. Piastowskiej 7. Informujemy, że zaplanowany na 24 lipca 2026 roku występ Jarka Legońkoffa nie odbędzie się. Artystę zastąpi Wróżbita Wileusz, czyli Mateusz Wileński. W ramach konkursu Ludzika 2026 wyłonieni zostali artyści, którzy wystąpią podczas tegorocznej Letniej Sceny Ludzika. Wszystkie wydarzenia rozpoczną się o godz. 20:00. Program Letniej Sceny Ludzika 2026 24 lipca 2026 r. Wróżbita Wileusz / Mateusz Wileński Scena na Wodnej Dolinie, ul. Sybiraków w Koszalinie 1 sierpnia 2026 r. Grzegorz Halama Scena na Wodnej Dolinie, ul. Sybiraków w Koszalinie 7 sierpnia 2026 r. Marta Górniak Scena przy Amfiteatrze im. Ignacego Jana Paderewskiego, ul. Piastowska 7 w Koszalinie 14 sierpnia 2026 r. Kamil Jezierski Scena przy Amfiteatrze im. Ignacego Jana Paderewskiego, ul. Piastowska 7 w Koszalinie Artyści Letniej Sceny Ludzika Wróżbita Wileusz, czyli Mateusz Wileński, przepowiada przyszłość, choć z własną nadal nie zawsze sobie radzi. To jedyny wróżbita, który bardziej zgaduje, niż wie — człowiek, który widzi więcej, niż powinien. Jego występ zapowiada wieczór pełen przewrotnego humoru i nieoczywistych puent. Grzegorz Halama to ikona polskiego kabaretu i stand-upu, obecna na scenie od 30 lat. Publiczność zna go z kultowych postaci, absurdalnego dowcipu i błyskotliwych obserwacji codzienności. W jego programie nie zabraknie zarówno dobrze znanych klasyków, jak i nowych skeczy oraz stand-upowych perełek. Pojawią się także piosenki pełne ironii i charakterystycznego humoru, które pokazują wszechstronność artysty. Marta Górniak to komiczka z Wrocławia, która uparcie nazywa siebie standuperiną. Od lat opowiada o absurdach codzienności, samotnym życiu z głową pełną myśli i dzieciństwie, które dziś nadaje się już tylko na scenę. Jej styl to mieszanka subtelności, ironii i celnych ciosów wymierzonych często w samą siebie. Jak sama pokazuje na scenie — w emocjach można grzebać jak w torebce: nigdy nie wiadomo, co się wyciągnie, ale na końcu zawsze znajdzie się żart. Kamil Jezierski to komik pochodzący z Rudnik, wsi znanej fanom gry „Wiedźmin 3”. Jego największym marzeniem jest, aby dzięki stand-upowi pojawić się kiedyś jako NPC w kolejnej części „Wiedźmina” i reprezentować swoją rodzinną miejscowość w świecie gry. Na scenie jest dynamiczny, bezkompromisowy i bez zbędnego owijania w bawełnę. Choć występuje od niedawna, szybko buduje własny styl oparty na szczerości, energii i obserwacjach codziennego życia. Niedawno wydał swój pierwszy program stand-upowy „Bij Się”, dostępny na YouTube. Letnia Scena Ludzika to propozycja dla wszystkich, którzy chcą spędzić wakacyjne wieczory w dobrym nastroju i z dużą dawką śmiechu. Centrum Kultury 105 w Koszalinie zaprasza mieszkańców i gości do udziału w wydarzeniach oraz wspólnego odkrywania różnorodnych odsłon polskiej sceny komediowej.