Koszalin, Poland
wydarzenia

Pociągiem do Koszalina. Zapraszamy prezydenta, szefa jego gabinetu, ministrów i radnego

Wojciech Kukliński, fot. Dominik Wasilewski - 2 godziny temu
Proponuję drobną zmianę w programie politycznych wizyt w Koszalinie. Przyjazd pociągiem. Potem samodzielne przejście z peronu, chwila w poczekalni i dopiero spotkanie z mieszkańcami. Najlepiej z walizką. Walizka znakomicie uzupełnia wiedzę o infrastrukturze.

50 tys. zł za najwyższą frekwencję. Koszalin szykuje się do wyborów Rad Osiedli

Art, fot. archiwum - 11 godzin temu
11 października mieszkańcy Koszalina wybiorą swoich przedstawicieli do Rad Osiedli. Głosowanie odbędzie się w godz. 8.00–18.00 w 13 osiedlach. Prezydent Tomasz Sobieraj zapowiedział finansową zachętę do udziału: osiedle z najwyższą frekwencją ma otrzymać 50 tys. zł, drugie - 30 tys. zł, a trzecie - 15 tys. zł. Rady Osiedli zajmują się sprawami najbliższymi mieszkańcom. Reprezentują ich potrzeby w kontaktach z miastem, zgłaszają inicjatywy i zwracają uwagę na problemy dotyczące ulic, bezpieczeństwa, zieleni, komunikacji czy drobnych inwestycji. Październikowe wybory zdecydują, kto będzie wykonywał te zadania podczas kolejnej kadencji. W Koszalinie funkcjonuje 18 osiedli, a dla każdej rady przewidziano 15 mandatów. Termin głosowania: niedziela, 11 października, w godz. 8.00–18.00. Nagrody mają zachęcić do głosowania Tomasz Sobieraj, prezydent Koszalina na antenie Radia Koszalin poinformował, że trzy osiedla z najwyższą frekwencją otrzymają łącznie 95 tys. zł: 50 tys. zł za pierwsze miejsce; 30 tys. zł za drugie miejsce; 15 tys. zł za trzecie miejsce. Stawką ma być zatem nie tylko wybór lokalnych przedstawicieli, ale także dodatkowe środki dla najbardziej aktywnych społeczności.  Historyczne wyniki pokazują, że zwiększenie udziału mieszkańców jest istotnym wyzwaniem. W 2021 roku frekwencja do głosowania wyniosła 4,6%, a w 2016 roku 7,8 proc. 331 kandydatów w osiedlach, w których odbędzie się głosowanie Na listach kandydatów w 13 osiedlach objętych głosowaniem znalazło się 331 osób. Największa konkurencja będzie na osiedlach Lechitów i Wspólny Dom, gdzie zgłoszono po 44 kandydatów. Do najdłuższych należą również listy na osiedlach Na Skarpie i Śródmieście. W pięciu osiedlach głosowanie nie zostanie przeprowadzone, ponieważ liczba zarejestrowanych kandydatów nie przekroczyła liczby mandatów. Łącznie 74 osoby uznano tam za wybrane. Osiedle bez głosowaniaLiczba osób uznanych za wybrane Bukowe 14 Jedliny 15 im. Tadeusza Kotarbińskiego 15 Kretomino 15 Raduszka 15 W przypadku Bukowego kandydatów było więc mniej niż miejsc w radzie, a w pozostałych czterech osiedlach ich liczba odpowiadała liczbie mandatów. Lista wybranych kandydatów:  TUTAJ.  Od 20 do 87 lat Wśród kandydatów są przedstawiciele kilku pokoleń. Najstarszy, 87-letni Stanisław Kazimierz Banasiak, ubiega się o mandat na osiedlu Lechitów. Na tej samej liście znajduje się 20-letni Grzegorz Michał Kwiatkowski. Drugim najmłodszym kandydatem jest Eryk Cyprian Jatseiko, również mający 20 lat, startujący na osiedlu Nowobramskie. Według zestawienia wieku 331 kandydatów średnia wynosi około 55 lat, a mediana — 52 lata. Najliczniejszą grupę stanowią osoby w wieku 40–49 lat. Sprawdź komisję przed wyjściem Przed wyborami warto poznać kandydatów ze swojego osiedla i upewnić się, gdzie znajduje się właściwy lokal. Granice obwodów oraz siedziby Osiedlowych Komisji Wyborczych opublikowano w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Miejskiego w Koszalinie. Pełne zestawienie kandydatów i odnośniki do uchwał komisji można znaleźć również w informacji o listach wyborczych. 11 października mieszkańcy zdecydują, komu powierzyć reprezentowanie spraw swojego najbliższego otoczenia.      

Pięć lat pracy dla osiedli. Koszalin dziękuje radnym i szykuje się do wyborów

Art, fot. FB/Tomasz Sobieraj/Radek Koleśnik/UM Koszalin - 19 godzin temu
W Filharmonii Koszalińskiej podziękowano członkom Rad Osiedli za kadencję 2021–2026. Prezydent Tomasz Sobieraj podkreślił ich zaangażowanie w sprawy najbliższe mieszkańcom. Przed koszalinianami kolejne wybory. Swoich osiedlowych przedstawicieli wybiorą 11 października 2026 roku. Spotkanie było okazją do podsumowania pięciu lat rozmów, inicjatyw i współpracy na rzecz poszczególnych części miasta. Prezydent zwrócił uwagę, że radni osiedlowi dobrze znają codzienne potrzeby mieszkańców i często jako pierwsi wskazują sprawy wymagające poprawy. – „Radni osiedlowi są blisko mieszkańców, znają ich potrzeby i często jako pierwsi mówią o tym, co w naszej najbliższej okolicy można zrobić lepiej” – podkreślił Tomasz Sobieraj. Podziękowania skierowano do wszystkich rad i ich członków. W swoim wystąpieniu prezydent zaznaczył, że na rozwój Koszalina składają się również działania podejmowane w najbliższym sąsiedztwie. – „Dziękuję za te pięć lat zaangażowania, współpracy i troski o Koszalin. Każda rada, każdy radny i każda podjęta inicjatywa dołożyły swoją cegiełkę do rozwoju naszego miasta” – powiedział. Podsumowaniu kończącej się kadencji towarzyszy przypomnienie o zbliżających się wyborach. W niedzielę, 11 października 2026 roku, mieszkańcy Koszalina wybiorą Rady Osiedli na kolejną kadencję. Przed głosowaniem warto sprawdzić, do którego obwodu wyborczego przypisana jest dana ulica oraz gdzie znajduje się właściwa siedziba Osiedlowej Komisji Wyborczej. To pozwoli ustalić, w którym miejscu należy oddać głos. Wybory będą okazją do wskazania osób, które przez kolejną kadencję będą reprezentować sprawy mieszkańców swoich osiedli. Październikowe głosowanie otworzy tym samym następny etap pracy nad potrzebami najbliższego otoczenia koszalinian.

Roboty i nowe linie produkcyjne w Koszalinie. Dwie firmy z unijnym wsparciem na 4 mln zł

Ala, fot. FB/Jakub Kowalik - 29 Września 2026 godz. 4:21
Cztery miliony złotych z programu Fundusze Europejskie dla Pomorza Zachodniego trafią do dwóch koszalińskich przedsiębiorstw. P.H.U. „HOLIDAY SPORT” Roman Kunert oraz Kunert Group sp. z o.o. zainwestują w automatyzację produkcji. Łączna wartość obu projektów przekracza 10 mln zł. O wsparciu dla firm poinformował Jakub Kowalik, wicemarszałek województwa zachodniopomorskiego. Dofinansowanie pomoże przedsiębiorstwom wdrożyć rozwiązania wykorzystywane przy produkcji okien oraz elementów do domków mobilnych.   – „Dobre wiadomości dla naszego regionu – koszalińskie firmy zyskują wsparcie na rozwój!” – napisał wicemarszałek w mediach społecznościowych.   W P.H.U. „HOLIDAY SPORT” Roman Kunert powstanie zautomatyzowana linia do produkcji okien. Będzie wykorzystywać nowoczesnego robota zgrzewającego. Projekt zakłada więc rozbudowę zaplecza technologicznego i automatyzację procesu wytwarzania.   Z kolei Kunert Group sp. z o.o. przeznaczy wsparcie na zakup, instalację i uruchomienie zautomatyzowanego gniazda produkcyjnego, czyli zespołu współpracujących urządzeń. W jego skład wejdą robot sześcioosiowy oraz centrum CNC. Wyposażenie będzie służyło do wytwarzania elementów meblowych i konstrukcyjnych do domków mobilnych.   Oba przedsięwzięcia łączy wykorzystanie robotyzacji w produkcji. Europejskie środki wesprą konkretne inwestycje w maszyny i urządzenia w koszalińskich zakładach. Łączne dofinansowanie wynosi 4 mln zł, natomiast całkowita wartość projektów przekracza 10 mln zł. W przekazanej informacji nie podano podziału wsparcia pomiędzy przedsiębiorstwa ani terminów zakończenia inwestycji.

182 głosy za odwołaniem prezesa. KSM „Na Skarpie” na półmetku ważnych głosowań

Ala, fot. FB/kSM Na Skarpie, Grupa Skarpa - 29 Września 2026 godz. 4:59
Po trzech częściach Walnego Zgromadzenia Koszalińskiej Spółdzielni Mieszkaniowej „Na Skarpie” przeważają głosy za zmianami w zarządzie oraz uchyleniem uchwały dotyczącej inwestycji przy ul. Bosmańskiej. Z podliczenia wyników opublikowanych przez Grupę Skarpa wynika, że za odwołaniem prezesa Leszka Ślipka oddano 182 głosy, a członkini zarządu Ewy Pucuły - 178. To wyniki cząstkowe. Przed spółdzielcami jeszcze trzy części obrad. Trwa Walne Zgromadzenie Koszalińskiej Spółdzielni Mieszkaniowej „Na Skarpie”. Po trzeciej z sześciu części obrad ponownie przeważają głosy za odwołaniem prezesa Leszka Ślipka i członkini zarządu Ewy Pucuły oraz uchyleniem uchwały dotyczącej inwestycji przy ul. Bosmańskiej. Spółdzielcy wybierają również nową Radę Nadzorczą. Ostateczne wyniki będą znane po zakończeniu całego zgromadzenia. Konflikt wokół działalności KSM „Na Skarpie” trwa od dłuższego czasu. Część mieszkańców niezadowolonych z funkcjonowania spółdzielni skupia się wokół Grupy Skarpa, która zabiega o zmianę jej władz. Obecne Walne Zgromadzenie jest okazją do rozstrzygnięcia kilku najważniejszych spraw: wyboru Rady Nadzorczej, oceny dalszego sprawowania funkcji przez dwoje członków zarządu oraz przyszłości uchwały dotyczącej budowy przy ul. Bosmańskiej.   Obrady rozpoczęły się 24 września i zostały podzielone na sześć części dla poszczególnych grup członków spółdzielni. Daty kolejnych spotkań: 25, 28, 29 i 30 września oraz 1 października. Ze względu na spodziewane większe zainteresowanie zebrania przeniesiono z klubów osiedlowych do szkół. Jednym z kluczowych zadań uczestników jest wybór nowej Rady Nadzorczej, która sprawuje nadzór nad działalnością spółdzielni i jej zarządu. Kadencja poprzedniej rady już się zakończyła. Wcześniej jej działalność została zawieszona przez sąd w związku z zastrzeżeniami do statutowych zasad przeprowadzania wyborów. Statut następnie zmieniono. Nazwiska osób, które wejdą w skład nowej rady, mają być znane dopiero po zakończeniu ostatniej części Walnego. Równolegle spółdzielcy głosują nad odwołaniem prezesa Leszka Ślipka oraz członkini zarządu Ewy Pucuły. Według wyników opublikowanych przez Grupę Skarpa podczas III części zgromadzenia obie propozycje uzyskały po 79 głosów poparcia. W obu głosowaniach personalnych liczba głosów za odwołaniem była wyższa niż suma głosów przeciwnych i wstrzymujących się. Duże zainteresowanie budzi także sprawa planowanego wieżowca przy ul. Bosmańskiej. Pod głosowanie poddano uchylenie uchwały dotyczącej tej inwestycji. Podczas III części Walnego za uchyleniem opowiedziało się 87 osób, przeciw było 16, a 12 wstrzymało się od głosu. Łącznie oddano 115 głosów. Grupa Skarpa interpretuje dotychczasowe rezultaty jako utrzymującą się przewagę zwolenników zmian. W swojej relacji podkreśla, że taki kierunek był widoczny we wszystkich trzech zakończonych częściach obrad.   Nie jest to jednak jeszcze ostateczne rozstrzygnięcie. Wyniki poszczególnych zebrań nie oznaczają same w sobie, że członkowie zarządu zostali już odwołani, a uchwała dotycząca Bosmańskiej została uchylona. Przed spółdzielcami pozostały trzy spotkania: 29 września, 30 września i 1 października. Dopiero po zakończeniu ostatniej części i formalnym ustaleniu wyników będzie wiadomo, kto zasiądzie w nowej Radzie Nadzorczej, czy nastąpią zmiany w zarządzie oraz jaki będzie wynik głosowania w sprawie Bosmańskiej.

Zmiany w autobusach do Koszalina. Nowe przystanki i wcześniejszy wyjazd

Art, fot. FB/PKS Koszalin - 29 Września 2026 godz. 3:40
Od 1 października planowane są zmiany na liniach 28U i 21U obsługiwanych przez PKS Koszalin w ramach tzw. transportu publicznego. Pasażerowie mają zyskać dodatkowe przystanki, a mieszkańcy Gminy Manowo zmienione godziny odjazdów. Projekt czeka jednak jeszcze na akceptację dyrektora Zarządu Dróg i Transportu w Koszalinie. Zakres planowanych korekt nie będzie duży. Dla części pasażerów będą one jednak istotne, szczególnie przy organizowaniu porannych dojazdów do miasta. Na linii 28U, kursującej na trasie Stare Bielice – Koszalin – Skwierzynka – Kędzierzyn, przewidziano dodatkowe przystanki w Koszalinie. Autobusy mają zatrzymywać się m.in. przy Parku Wodnym oraz Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Pozwoliłoby to pasażerom dojechać bliżej tych obiektów. Większe zmiany zaplanowano na linii 21U, łączącej Koszalin z Manowem, Wyszeborzem i Wyszewem. Projekt obejmuje zarówno korektę godzin odjazdów, jak i dodanie przystanków np. przy ul. Gnieźnieńskiej w Koszalinie.  

Koszalin otwiera szuflady i serca. Powstaje sklep charytatywny „Z domowej szuflady”

Ala, fot. FB/Stowarzyszenie Młodzi Młodym - 29 Września 2026 godz. 4:01
Książki, ubrania, zabawki i domowe drobiazgi dostaną drugie życie, a ich sprzedaż pomoże wspierać podopiecznych Stowarzyszenia „Młodzi-Młodym”. Przy ul. Asnyka 15/1 w Koszalinie powstaje sklep charytatywny „Z domowej szuflady”. Za organizatorami kolejna zbiórka darów, która pokazała, jak wiele mieszkańcy chcą wnieść do tej inicjatywy. Przedmioty, które w jednym domu przestały być potrzebne, w innym mogą jeszcze długo służyć. Właśnie na tym opiera się pomysł koszalińskiego sklepu charytatywnego. Mieszkańcy przekazują rzeczy, przyszli klienci znajdą wśród nich coś dla siebie, a dochód ze sprzedaży wesprze działania społeczne. Kkoordynatorem projektu sklepu charytatywnego jest Marek Południak.    Po kolejnej zbiórce organizatorzy nie kryją wdzięczności. – „Wciąż jesteśmy pod ogromnym wrażeniem Waszej hojności i zaangażowania!” – podkreślają w podziękowaniu skierowanym do darczyńców.   Do sklepu trafiły m.in. książki, ubrania, zabawki oraz drobiazgi do domu. Stowarzyszenie dziękuje zarówno za przekazane przedmioty, jak i czas poświęcony na ich dostarczenie. Każdy taki gest pomaga przygotować miejsce, w którym codzienne zakupy będą miały dodatkowy, społeczny sens.   Za przedsięwzięciem stoi Stowarzyszenie Profilaktyki i Terapii „MŁODZI-MŁODYM” i jego prezeska Marta Wołoszyn. Na projekt „Z domowej szuflady – sklep charytatywny” organizacja otrzymała 65 400 zł grantu w ramach „Pomorze Zachodnie – Silne NGO”. Sklep mają prowadzić w całości wolontariusze, a cały uzyskany dochód zostanie przeznaczony na działalność statutową stowarzyszenia.   Środki z grantu służą wynajęciu i przystosowaniu lokalu. To zaplecze potrzebne, aby hojność darczyńców mogła przełożyć się na stałe wsparcie organizacji i jej podopiecznych. Inicjatywa łączy pomaganie z ideą zero waste. Przekazanie rzeczy do ponownego wykorzystania pozwala ograniczać marnowanie i pokazuje, że domowe porządki mogą stać się początkiem czegoś pożytecznego także poza własnym mieszkaniem. Organizatorzy zapowiadają, że wkrótce zaproszą mieszkańców na zakupy. Nie podano jeszcze daty otwarcia ani godzin działania sklepu przy ul. Asnyka 15/1 w Koszalinie.  

Trzy złota Gwardii Koszalin! Czworo judoków z awansem do mistrzostw Polski

Art, fot. KS Judo Gwardia Koszalin - 27 Września 2026 godz. 1:58
Trzy złote medale i cztery kwalifikacje do Mistrzostw Polski Młodzików – z takim dorobkiem zakończyli start w Bydgoszczy reprezentanci KS Judo Gwardia Koszalin. Na najwyższym stopniu podium stanęli Maja Pstrągowska, Igor Składowski i Bartosz Wojtasiewicz. Cała trójka wygrała wszystkie swoje walki przed czasem. Międzywojewódzkie Mistrzostwa Młodzików Regionu I (Północnego) odbyły się 26 września 2026 roku w Bydgoszczy. W zawodach rywalizowało 280 zawodników reprezentujących 42 kluby z Polski.   Złota trójka Gwardii Maja Pstrągowska triumfowała w kategorii do 52 kg. Igor Składowski zdobył złoto w wadze do 46 kg, a Bartosz Wojtasiewicz zwyciężył w kategorii do 50 kg.   Koszalińscy medaliści zakończyli turniej bez porażki, rozstrzygając każdy ze swoich pojedynków przed upływem regulaminowego czasu. Oprócz złotych medali wywalczyli kwalifikacje do Mistrzostw Polski Młodzików. Michał Boroń również z kwalifikacją Do grona zakwalifikowanych dołączył Michał Boroń, który zajął piąte miejsce w kategorii do 60 kg. Tym samym prawo startu w mistrzostwach kraju zapewniło sobie czworo reprezentantów Gwardii Koszalin.   Zawodniczka lub zawodnikKategoria wagowaMiejsceKwalifikacja do MP Maja Pstrągowska do 52 kg 1. – złoty medal Tak Igor Składowski do 46 kg 1. – złoty medal Tak Bartosz Wojtasiewicz do 50 kg 1. – złoty medal Tak Michał Boroń do 60 kg 5. Tak Dwoje zawodników na liście rezerwowej W Bydgoszczy startowali również Nadia Duszczak i Nikodem Maszoński. Nadia jest pierwszą rezerwową w kategorii do 57 kg, natomiast Nikodem pierwszym rezerwowym w wadze do 66 kg. Trenerami całej szóstki są Marian Standowicz, Cezary Wojniusz i Tomasz Zawadzki. Przed zakwalifikowaną czwórką kolejny sprawdzian – rywalizacja w Mistrzostwach Polski Młodzików.

Wyższa Szkoła Kształcenia Zawodowego online – opinie o tym, jak Uczelnia wykorzystuje internet w edukacji

Ala, Artykuł sponsorowany - 10 godzin temu
Wspiera organizację kształcenia, zapewnia dostęp do materiałów dydaktycznych online, a jednocześnie pozwala Uczelni tworzyć dodatkowe treści edukacyjne dostępne dla szerokiego grona odbiorców. Jak jeszcze Wyższa Szkoła Kształcenia Zawodowego wykorzystuje internet w kształceniu studentów i słuchaczy? Poznaj opinie! Platforma online jako wsparcie codziennej nauki Studenci i słuchacze WSKZ mają dostęp do platformy online przez 24 godziny na dobę, dzięki czemu mogą korzystać z udostępnionych materiałów dydaktycznych w czasie dopasowanym do własnego harmonogramu. Ma to znaczenie szczególnie dla osób, które łączą studia z pracą zawodową, życiem rodzinnym czy innymi obowiązkami. Takie rozwiązanie daje większą swobodę w planowaniu nauki, ale nie oznacza, że aktywność akademicka kończy się na pracy z materiałami przed ekranem. Studenci i słuchacze mogą uczestniczyć również w webinarach, wykładach mistrzowskich, konferencjach i spotkaniach eksperckich, a także rozwijać zainteresowania w ramach kilkunastu kół naukowych. Dodatkowe możliwości zapewniają specjalistyczne centra oferujące konsultacje, wsparcie oraz udział w projektach edukacyjnych i społecznych. Studenci mogą również korzystać z programu Erasmus+, który daje możliwość zdobywania doświadczeń podczas pobytu za granicą.   Internet jako przestrzeń do dzielenia się wiedzą – podcasty WSKZ online Aktywność WSKZ w internecie nie ogranicza się do udostępniania materiałów dydaktycznych. Uczelnia tworzy projekty, w ramach których powstają podcasty dostępne online. To sprawia, że ekspercka wiedza trafia do szerszego grona odbiorców. Jednym z przykładów jest projekt „Pro Lex Optima”, którego celem jest zwiększanie świadomości społecznej dotyczącej znaczenia prawa i jego wpływu na codzienne życie. W ramach inicjatywy powstają podcasty poświęcone zagadnieniom prawnym – prowadzone przez dr Natalię Najgiebauer. Z kolei projekt „To się w głowie nie mieści” koncentruje się na psychologii i rozwoju osobistym.W dostępnych online podcastach prof. Artur Ziółkowski porusza m.in. tematy związane z emocjami, motywacją oraz mechanizmami rozwoju człowieka. Tematy związane ze współczesną edukacją podejmuje natomiast „Pokój nauczycielski” prowadzony przez Dorotę Wellman. Podcast powstał w ramach inicjatywy EduBohater i skupia się na doświadczeniach, potrzebach oraz wyzwaniach nauczycieli i pedagogów. Oferta treści dostępnych online obejmuje również „RockIT Science” – podcast poświęcony technologiom, innowacjom i cyfrowej przyszłości. Prowadzący Wojciech Wróbel rozmawia z ekspertami ze świata IT, gamingu i inżynierii, poruszając m.in. zagadnienia związane ze sztuczną inteligencją czy kompetencjami cyfrowymi. Takie działania pokazują, że WSKZ wykorzystuje możliwości internetu nie tylko w organizacji kształcenia, lecz także do tworzenia dodatkowych przestrzeni do zdobywania wiedzy i poznawania perspektyw ekspertów.   Co mówią opinie o wykorzystaniu rozwiązań online w WSKZ? Elastyczność nauki i dostęp do materiałów w dogodnym czasie to elementy, które pojawiają się również w opiniach osób związanych z Uczelnią. Zwraca na to uwagę Bożena B.: „Jestem zadowolona z elastyczności wykładów, która pozwoliła mi w każdej chwili usiąść do nauki. Materiały dydaktyczne i wykłady zostały precyzyjnie przygotowane. Z pełnym przekonaniem mogę polecić tę uczelnię”. Na same materiały i formę przekazywania wiedzy zwraca natomiast uwagę Julia K., absolwentka studiów podyplomowych: „Byłam studentką studiów podyplomowych na kierunku edukator medyczny i diabetologiczny. Na zajęciach dowiedziałam się wiele, nagrania wideo bardzo ciekawe i dążące do pogłębiania wiedzy”. Obie wypowiedzi pokazują dwa ważne aspekty wykorzystania internetu w kształceniu: możliwość elastycznego planowania nauki oraz dostęp do materiałów, które wspierają pogłębianie wiedzy. Jednocześnie są tylko częścią szerszego obrazu studiowania w WSKZ.   Wyższa Szkoła Kształcenia Zawodowego online i na żywo – dwa sposoby tworzenia przestrzeni do rozwoju Internet jest dla WSKZ ważnym narzędziem edukacyjnym – zapewnia dostęp do materiałów dydaktycznych, podcastów, webinarów i innych treści eksperckich. Jednocześnie życie akademickie Uczelni wykracza poza przestrzeń cyfrową. Słuchacze mogą uczestniczyć w konferencjach, wydarzeniach, spotkaniach eksperckich, a studenci dodatkowo działać w kołach naukowych, korzystać ze specjalistycznych centrów czy wyjechać za granicę w ramach programu Erasmus+. Sformułowanie “Wyższa Szkoła Kształcenia Zawodowego online opinie” może kojarzyć się przede wszystkim z przyswajaniem wiedzy przez komputer. W przypadku WSKZ internet pełni jednak znacznie szerszą rolę. WSKZ wykorzystuje internet, aby zwiększać dostęp do wiedzy i ułatwiać organizację nauki, a jednocześnie tworzy przestrzeń do spotkań, aktywności akademickiej i rozwoju poza ekranem. Sprawdź ofertę Uczelni na i wybierz studia dopasowane do swoich planów oraz sposobu, w jaki chcesz się rozwijać.

„Nie rozłączaj się!”. Dlaczego oszuści chcą utrzymać Cię na linii?

Ala, artykuł sponsorowany - 23 Września 2026 godz. 18:56
Telefon może zacząć się od wiadomości, która wymaga natychmiastowej reakcji: ktoś próbuje wypłacić pieniądze z konta, zaciągnąć kredyt na Twoje dane albo bliskiej osobie grozi niebezpieczeństwo. Chwilę później pojawiają się instrukcje. Rozmówca każe zostać na linii, pojechać do bankomatu, wykonać przelew albo nikomu nie mówić o sprawie. Dlaczego tak bardzo zależy mu na tym, żeby rozmowa się nie skończyła? Dlaczego oszust chce utrzymać rozmowę? Dobrze pokazuje to przypadek 74-letniej mieszkanki gminy Mielno. Kobieta odebrała telefon od mężczyzny podającego się za policjanta. Usłyszała, że jej rodzina jest zagrożona i musi wpłacić pieniądze do wpłatomatu. Zabrała gotówkę z domu i ruszyła w kierunku Mielna, a rozmówca przez cały czas pozostawał z nią na linii. Kobieta zdążyła wpłacić ponad 15 tys. zł. Miała przy sobie jeszcze 25 tys. zł, ale przy wpłatomacie zainteresowała się nią przypadkowa osoba. Zauważyła zdenerwowaną seniorkę, podeszła i zapytała, czy potrzebuje pomocy. Dopiero rozmowa z kimś spoza telefonicznego scenariusza przerwała oszustwo. Utrzymywanie połączenia pozwala oszustowi reagować na każdą wątpliwość. Jeśli rozmówca zaczyna się zastanawiać, może natychmiast usłyszeć kolejne wyjaśnienie lub polecenie. Nie ma wtedy momentu na telefon do córki, banku czy prawdziwej policji. KNF (Komisja Nadzoru Finansowego) opisuje podobny mechanizm przy vishingu, czyli oszustwie prowadzonym przez telefon. Przestępcy podszywają się m.in. pod pracowników banków i instytucji publicznych, wywołują presję lub strach, a następnie nakłaniają rozmówcę do konkretnych działań. Może chodzić o instalację programu do zdalnego pulpitu, wykonanie przelewu, podanie kodu BLIK albo wypłatę gotówki. Najpierw zagrożenie, potem gotowa instrukcja „Pracownik banku” informuje o podejrzanej operacji i od razu podaje sposób na zabezpieczenie pieniędzy. „Policjant” mówi o zagrożeniu dla bliskiej osoby i również dokładnie tłumaczy, co należy zrobić. W obu przypadkach rozmówca nie zostawia wiele miejsca na samodzielne sprawdzenie historii. Presja czasu skraca moment na sprawdzenie informacji „Musimy działać natychmiast”, „za chwilę pieniądze znikną z konta”, „nie możemy przerwać tej operacji” - podobne komunikaty mają skłonić do działania, zanim pojawi się czas na weryfikację. Tymczasem właśnie przerwanie rozmowy pozwala sprawdzić, czy problem w ogóle istnieje. Można zalogować się do banku, zadzwonić na oficjalną infolinię, skontaktować się z bliską osobą albo samodzielnie wybrać numer policji. „Nie rozłączaj się” ogranicza kontakt z innymi osobami Szczególnie niepokojące są polecenia, aby nie kończyć połączenia, nie dzwonić do rodziny albo nie mówić pracownikowi banku, dlaczego wypłacane są pieniądze. Dzięki temu informacje nadal pochodzą niemal wyłącznie od osoby prowadzącej oszustwo. W przypadku seniorki z gminy Mielno wystarczyło, że do sytuacji włączyła się przypadkowa kobieta. Zauważyła zdenerwowaną 74-latkę przy wpłatomacie i zapytała, czy potrzebuje pomocy. Ta krótka rozmowa zatrzymała przekazanie kolejnych 25 tys. zł. Numer banku na ekranie też może wprowadzić w błąd Wiarygodność rozmowy może wzmacniać numer widoczny na ekranie telefonu. Przy CLI spoofingu dzwoniący może podszyć się pod inny numer, przez co odbiorca widzi identyfikator, który nie wskazuje rzeczywistego źródła połączenia. Na ekranie może więc pojawić się numer kojarzony z bankiem lub inną instytucją, choć dzwoni oszust. We wrześniu 2026 r. Urząd Komunikacji Elektronicznej opublikował nową wersję rekomendacji dotyczących monitorowania, wykrywania i ograniczania takich połączeń. Po zakończeniu podejrzanej rozmowy można sprawdzić numer w InfoNumer i zobaczyć, czy inni użytkownicy opisywali podobne kontakty. Szczególnie przydatne są świeże relacje, w których powtarza się ten sam sposób działania. Komentarze dają jednak kontekst, a nie potwierdzenie tożsamości rozmówcy. Jeśli ktoś przedstawia się jako pracownik banku, policjant lub urzędnik, informację trzeba potwierdzić niezależnym kanałem. Co zrobić, gdy rozmówca każe zostać na linii? Zakończ połączenie i dopiero wtedy zweryfikuj przekazaną informację. Nie korzystaj z numeru podanego przez rozmówcę. Oficjalny numer banku znajdziesz w aplikacji, na jego stronie internetowej albo na karcie płatniczej. Jeśli historia dotyczy bliskiej osoby, skontaktuj się bezpośrednio z nią lub z innym członkiem rodziny. Gdy dzwoniący przedstawia się jako policjant, samodzielnie skontaktuj się z właściwą jednostką. KNF również zaleca, aby w razie wątpliwości zakończyć rozmowę i samemu zadzwonić do instytucji, której przedstawicielem miał być rozmówca. Polecenie, żeby nie przerywać rozmowy, samo w sobie powinno zwiększyć czujność - szczególnie gdy jednocześnie pojawia się żądanie wypłaty pieniędzy, przelewu, podania kodu BLIK, instalacji programu lub zachowania całej sprawy w tajemnicy. Rozłączenie odbiera oszustowi możliwość wydawania kolejnych instrukcji i daje czas na sprawdzenie tego, co właśnie usłyszałeś.

45. Festiwal Generacja w Koszalinie. Nagrody i festiwalowa scena czekają na zespoły

ekoszalin POLECA Ala za CK105 Koszalin - 26 Września 2026 godz. 12:45
Centrum Kultury 105 w Koszalinie zaprasza zespoły do konkursu 45. Festiwalu Generacja. Zgłoszenia można przesyłać do 20 października 2026 roku do godz. 12:00. W puli są dwie nagrody o łącznej wartości 5 tys. zł brutto, a zdobywca Nagrody Głównej wystąpi przed gwiazdą festiwalu. Autorska muzyka i brak kontraktu Konkurs jest skierowany do zespołów wykonujących muzykę opartą na autorskim repertuarze. Warunkiem udziału jest brak zawartego kontraktu wydawniczego oraz dystrybucyjnego na dzień zgłoszenia. To propozycja dla grup, które chcą zaprezentować własną twórczość i powalczyć o miejsce w programie koszalińskiego festiwalu. Zgłoszenia do 20 października, lista finalistów sześć dni później Zgłoszenia należy przesyłać na adres sylwia.purta@ck105.koszalin.pl. Nabór zakończy się 20 października 2026 r. o godz. 12:00. Lista wykonawców zakwalifikowanych do przesłuchań finałowych zostanie ogłoszona 26 października 2026 r. Regulamin oraz kartę zgłoszeniową można pobrać z oficjalnej strony konkursu 45. Festiwalu Generacja. Dwie nagrody: główna i publiczności Organizator przewidział dwa wyróżnienia finansowe: NagrodaWartość Nagroda Główna 3500 zł brutto Nagroda Publiczności 1500 zł brutto Zdobycie Nagrody Głównej wiąże się również z zaproszeniem do występu 14 listopada 2026 r., przed koncertem gwiazdy Festiwalu Generacja. Zwycięski zespół z opłaconym noclegiem Organizator pokryje koszty noclegów członków zespołu, który otrzyma Nagrodę Główną. Chodzi o dwie noce: z 13 na 14 listopada oraz z 14 na 15 listopada 2026 r. Zespoły zainteresowane udziałem powinny zapoznać się z regulaminem, przygotować zgłoszenie zgodnie z jego wymaganiami i przesłać je przed zakończeniem naboru.