Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.
22 Maj 2019 godz. 7:22
Ala za CK 105 Koszalin
 

Młodzi i Film: 10 filmów w Konkursie Pełnometrażowych Debiutów Fabularnych

Podczas 38. edycji Festiwalu Młodzi i Film o Wielkiego Jantara będzie walczyć 10 tytułów. Dwa filmy zostaną pokazane w Koszalinie premierowo. Tegoroczny Konkurs Pełnometrażowych Debiutów Filmowych jest bardzo różnorodny. Już w ubiegłym roku mieliśmy bardzo ciekawy Konkurs – jednak ten rok przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania. Jest arcywspaniale! - mówi Janusz Kijowski, Dyrektor Programowy Festiwalu. Jestem bardzo szczęśliwy, że udało nam się stworzyć tak ciekawy repertuar i jestem przekonany, że przypadnie on do gustu naszym widzom.  Filmy zakwalifikowane do Konkursu Pełnometrażowych Debiutów Fabularnych: Dziura w głowie, reż. Piotr Subbotko, prod. Argomedia  Eastern, reż. Piotr Adamski, prod. Studio Munka-SFP (premiera)  Juliusz, reż. Aleksander Pietrzak, prod. Gigant Films  Moja polska dziewczyna, reż. Ewa Banaszkiewicz, Mateusz Dymek, prod. Warsaw Pact Ltd, PS Film Nic nie ginie, reż. Kalina Alabrudzińska, prod. Szkoła Filmowa w Łodzi Nina, reż. Olga Chajdas, prod. Film It  Underdog, reż. Maciej Kawulski, prod. Ekipa Via Carpatia, reż. Klara Kochańska, Kasper Bajon, prod. MD4 Warany z Komodo, reż. Michał Borczuch, prod. Nowy Teatr  Zgniłe uszy, reż. & prod. Piotr Dylewski (premiera)    Na laureatów Festiwalu Młodzi i Film poza statuetkami – Jantarami czekają także nagrody pieniężne – wśród nich Grand Prix Wielki Jantar dla najlepszego filmu w Konkursie Pełnometrażowych Debiutów Fabularnych w wysokości 40 000 złotych, nagrody aktorskie, za reżyserię, scenariusz, zdjęcia oraz muzykę – tu fundatorem nagrody jest ZAIKS.     
22 Maj 2019 godz. 11:38
eWok, źródło: Raport NIK
 

Koszalin wydał 5,5 mln złotych na „deformę” oświaty

10 największych miast w Polsce wzywa żąda zapłaty za „deformę” oświaty. W „kolejce” stoją następne samorządy. NIK w swoim raporcie na reformie nie zostawia suchej nitki. Prezydenci największych miast, zrzeszonych w Unii Metropolii Polskich, złożyli w Ministerstwie Finansów wezwania do zapłaty na ponad 103 mln zł poniesionych przy dostosowaniu szkół do zmian oświatowych. Chodzi o likwidację i przekształcenia gimnazjów, wprowadzenie do szkół podstawowych siódmej oraz ósmej klasy. „Wprowadzone w niecałe dziewięć miesięcy zmiany w systemie oświaty zostały nierzetelnie przygotowane i wdrożone. Minister nie dokonał rzetelnych analiz finansowych i organizacyjnych skutków reformy. Subwencja oświatowa, z której miały być sfinansowane zmiany, wzrosła o 6 proc, a wydatki samorządów na szkoły powiększyły się o 12 proc” – stwierdza z kolei w swoim najnowszym raporcie Najwyższa Izba Kontroli. Wątpliwości NIK budzi także proces przygotowania nowych podstaw programowych. Już teraz cześć dyrektorów szkół wskazuje na potrzebę ich zmiany, bo nie są one dostosowane do możliwości uczniów. Reforma spowodowała pogorszenie warunków nauczania w części szkół - lokalowych, czy wyposażenia sal w pomoce dydaktyczne. Z powodu konieczności przyjęcia do szkół tzw. podwójnego rocznika przed ogromnym wyzwaniem postawiono powiaty i dyrektorów szkół ponadgimnazjalnych i ponadpodstawowych. Od września br. naukę w nich ma rozpocząć ponad 705 tys. uczniów, czyli dodatkowo prawie 370 tys. absolwentów VIII klas szkół podstawowych.     "Dodatkowo zmiany w systemie oświaty oraz likwidacja tzw. godzin karcianych, czyli jednej (szkoły ponadgimnazjalne) lub dwóch (szkoły podstawowe i gimnazja) godzin pracy nauczyciela na rzecz uczniów, spowodowała w wielu szkołach ograniczenie oferty zajęć pozalekcyjnych. W połowie szkół objętych kontrolą w roku szkolnym 2018/2019 było ich mniej niż w roku szkolnym 2016/2017.   W latach 2016-2018 liczba nauczycieli w szkołach prowadzonych przez samorządy wzrosła z 413 tys. do 417 tys. Największe zmiany dotyczyły nauczycieli gimnazjów (spadek o 78 tys.) oraz szkół podstawowych (wzrost o 87 tys.)" - czytamy w raporcie NIK. Jego prezentacja znajduje się  TU. - Rządowa "deforma" oświaty to przykład skrajnej niegospodarności. Środki, które samorządy wydały na wdrożenie tych zmian, to pieniądze publiczne i powinny zostać przeznaczone na inwestycje potrzebne mieszkańcom. Jako samorządowcy nie możemy godzić się na to, by mieszkańcy naszych miast ponosili koszty kolejnych szkodliwych pomysłów rządu – mówi Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania.  - Wezwania do zapłaty są pierwszym krokiem naszego ubiegania się o zwrot wydanych przez samorządy pieniędzy na "deformę" oświaty. Kolejny krok to pozew. Nie zgadzamy się na obarczanie naszych mieszkańców kosztami złych zmian wymyślonych przez rząd - powiedział podczas konferencji prasowej Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy. Koszalin podobnie jak inne 312 samorządy należące do Związku Miast Polskich (organizacja powstała by wspierać idee samorządu terytorialnego oraz bronić i promować interesy i potrzeby miast) na razie nie wysłał przedsądowego wezwania do zapłaty. – Uzgodniliśmy, że najpierw największe polskie aglomeracje ubiegać się będą o zwrot poniesionych kosztów – mówi Robert Grabowski, rzecznik prezydenta Koszalina. – Zobaczymy, jak zareaguje ministerstwo, a później być może i sąd. Korzystne dla samorządów rozstrzygnięcie otworzy drzwi przed podobnymi roszczeniami dla członków Związku Miast Polskich. Koszalin, a dokładniej koszalinianie na reformę wydali co najmniej 5,5 mln złotych i o zwrot takiej właśnie kwoty będziemy ewentualnie zabiegać – dodaje rzecznik prezydenta.  Samorządowcy uważają, że z budżetu państwa nie zostały zapewnione środki na: – utworzenie lub doposażenie pracowni przedmiotowych w szkołach podstawowych (np. fizycznych, chemicznych, biologicznych), – doposażenie i adaptacje w szkołach podstawowych (np. świetlic, łazienek, stołówek), – utworzenie placów zabaw, świetlic, powiększenie stołówek, doposażenie sal w budynkach po gimnazjach, w których teraz są szkoły podstawowe. – Dziś podejmujemy odważny krok upominania się o pieniądze, które należą się każdej gminie w Polsce. Wezwanie do zapłaty dotyczy 2017 roku. Kiedy środki za 2018 rok zostaną zaksięgowane i policzone – pójdziemy z kolejnym wezwaniem. W 2018 r. nasze wydatki w Gdańsku na przystosowanie szkół podstawowych, sal warsztatowych, budowę nowych świetlic, budowę placów zabaw – wyniosły ponad 30 mln zł– podkreśla Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska. O dodatkowe środki na „deformę” oświaty samorządy mogły ubiegać się w ramach 0,4% rezerwy części oświatowej na 2017 rok. Wysokość tych środków była jednak iluzoryczna. Przykładowo: na wdrożenie zmian w oświacie Warszawa otrzymała z MEN 3,5 mln zł. Oznacza to, że środki z ministerstwa pokryły tylko nieco ponad 5% poniesionych wydatków. Warszawa wydała w 2017 r. na dostosowanie szkół do zmian oświatowych 60 mln zł, czyli rząd jest miastu winien 56,5 mln zł. – Tylko w ostatnich dwóch latach nasze miasta zrzeszone w Unii Metropolii Polskich dopłaciły 12,8 mld zł do oświaty – za te pieniądze mogłoby powstać ok. 1300 żłobków i przedszkoli czy 54 tys. mieszkań komunalnych. To niedobra tendencja wzrastania kosztów. Chcemy uświadomić rządzącym, że powinni odpowiadać za zadanie oświatowe, a nie je przerzucać na barki i tak bardzo mocno już obciążonych samorządów– podkreśla Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku. Samorządy terytorialne borykają się z problemem niewystarczającego finansowania zadań oświatowych z budżetu państwa. Subwencja oświatowa nie pokrywa nawet podstawowych kosztów funkcjonowania szkół, a w większości samorządów nie wystarcza na wynagrodzenia i pochodne dla pracowników sektora oświaty. Przykładowo, Warszawa w tym roku do wynagrodzeń nauczycieli i pracowników obsługi będzie musiała dołożyć z własnego budżetu blisko 800 mln zł. W tym roku stolica wyda na edukację 4,9 mld zł, w tym subwencja to zaledwie niecałe 2 mld zł.    
20 Maj 2019 godz. 4:38
Ala za Urząd Miejski Koszalin, Parlament Europejski
 

Koszalin: Wybory europejskie - kiedy i gdzie oddasz swój głos

W wyborach europejskich możesz głosować na posłów do PE i dzięki temu współdecydować o przyszłości Europy. Dowiedz się kiedy i gdzie możesz oddać swój głos. Lokale obwodowych komisji wyborczych w dniu 26 maja 2019 r. otwarte będą w godzinach od 07.00 do 21.00. Na terenie Koszalina utworzonych zostało 49 stałych obwodów głosowania oraz 5 odrębnych. W porównaniu do ostatnich wyborów zmienione zostały dwie siedziby obwodowych komisji wyborczych:   Obwód Nr 3 mieścić się będzie  w  KLUBIE „KANION" KOSZALIŃSKIEJ SPÓŁDZIELNI MIESZKANIOWEJ PRZYLESIE, ul. Juliana Krzyżanowskiego 26, a poprzednio mieścił się w ŻŁOBKU MIEJSKIM „SMYK", ul. Ignacego Chrzanowskiego 10.  Obwód Nr 39 mieścić się będzie w ZACHODNIOPOMORSKIM ZARZĄDZIE DRÓG WOJEWÓDZKICH, ul. Szczecińska 31, a poprzednio mieścił się KOSZALIŃSKIM CENTRUM KSZTAŁCENIA INSTYTUCIE POSTĘPOWANIA TWÓRCZEGO, ul. Bohaterów Warszawy 22  W dniu wyborów wyborcy niepełnosprawni i osoby starsze będą miały zapewniony transport – dowóz do lokali wyborczych. Zgłoszenia dotyczące dowozu osób niepełnosprawnych przyjmowane są pod numerem telefonu 94 348-86-11 w godzinach pracy Urzędu, a w dniu wyborów 94 348-88-52. Informacja o numerach oraz granicach obwodów głosowania, wyznaczonych siedzibach obwodowych komisji wyborczych oraz możliwości głosowania korespondencyjnego i przez pełnomocnika w wyborach do Parlamentu Europejskiego zarządzonych na dzień 26 maja 2019 r. w Koszalinie znajduje się  TU.   Dlaczego warto głosować w wyborach do Parlamentu Europejskiego? Jako Europejczycy zmagamy się z wieloma wyzwaniami – migracją, zmianą klimatu, bezrobociem młodzieży czy problemami związanymi z prywatnością danych. Żyjemy w coraz bardziej zglobalizowanym i konkurencyjnym świecie. Jednocześnie referendum w sprawie Brexitu pokazało, że Unia Europejska nie jest projektem danym raz na zawsze. Chociaż większość z nas uważa demokrację za coś oczywistego, to jednak wydaje się ona coraz bardziej zagrożona - zarówno w teorii, jak i w praktyce.        
19 Maj 2019 godz. 3:03
Art za Gwardia Koszalin
 

Gwardia: Cenne zwycięstwo

Bardzo cenne zwycięstwo odnieśli w sobotę piłkarze Gwardii Koszalin. Koszalinianie ograli na swoim boisku Chemika Bydgoszcz 2:1. W pierwszych minutach spotkania więcej z gry mieli gwardziści, a w kierunku bramki gości groźnie strzelali Dominik Drzewiecki i Keisuke Naka.  W 27. minucie Adrian Hartleb wygrał pojedynek jeden na jeden z jednym z graczy Chemika i po tej sytuacji przyjezdni wywalczyli rzut rożny. Po dośrodkowaniu ze stałego fragmentu, futbolówka spadła wprost na nogę Dawida Janickiego, który mocnym strzałem posłał ją do siatki. Gwardia dążyła do strzelenia wyrównującej bramki jeszcze przed przerwą. W 40. minucie Keisuke Naka wyłożył piłkę Sebastianowi Ginterowi, a gwardyjski pomocnik z bliskiej odległości doprowadził do remisu. Druga połowa rozpoczęła się od ataków gospodarzy. Chwilę po wznowieniu gry, z rzutu wolnego nad poprzeczką uderzał Mateusz Piotrowski. W 52. minucie z rzutu rożnego dośrodkował Naka, a strzałem głową swoją drugą w tym meczu bramkę zdobył Sebastian Ginter. Dziesięć minut później Sebastian dośrodkował z lewej strony boiska, a z kilku metrów przestrzelił Dominik Drzewiecki. W ostatnich minutach spotkania przyjezdni chcieli za wszelką cenę strzelić wyrównującego gola, lecz dogodniejszą okazję do zdobycia bramki stworzyli sobie gracze Gwardii. Z bliskiej odległości piłkę nad poprzeczką posłał Keisuke Naka. Skład Gwardii: Hartleb - Dondera, Wojciechowski, Silski, Maciąg, Karbowiak (75. Cybula), Piotrowski, Szczypek (46. Bednarski), Ginter, Naka (90. Gołojuch), Drzewiecki (85. Bachleda).
12 Maj 2019 godz. 3:34
Art za KKPN Bałtyk Koszalin
 

Ważne 3 punkty Bałtyku

Walczący o utrzymanie w III lidze piłkarze Bałtyku Koszalin sprawili ogromną niespodziankę i w wyjazdowym meczu z czołową drużyną rozgrywek, Radunią Stężyca odnieśli zwycięstwo 3:2. Mająca drugoligowe aspiracje Radunia dwukrotnie obejmowała prowadzenie. Koszalinianie dwukrotnie doprowadzali do remisu, by na pięć minut przed końcem pojedynku za sprawą Mateusza Czapłygina objąć prowadznie.  Radunia Stężyca - Bałtyk Koszalin 2:3 (1:1) Bramki: 1:0 Artur Formela (10.), 1:1 Paweł Rak (25.), 2:1 Dawid Klawikowski (75.), 2:2  Paweł Łysiak (78.), 2:3 Mateusz Czapłygin (85.).   Dzięki zwycięstwu Bałtyk znacznie przybliżył się do utrzymania w III lidze. Trzy punkty zdobyte z druzyną walczącą o awans do II ligi, mogą być decydujące. Bałtyk ma w swoim dorobku już 30 pkt. Na dodatek w bieżącej kolejce  Chemik Bydgoszcz przegrał (2:3) z Polonią Środa i został z dorobkiem 21 punktów. Również 21 punktów ma Gwardia Koszalin ale w niedzielę, pod wodza trenera Wojciecha Polakowskiego, zagra w Szczecinie z  Pogonią II. Do dobrych dla Bałtyku rozstrzygnięć doszło w II lidze. Na jedną kolejkę przed końcem wiadomo już, że utrzymują się i Błękitni Stargard i Gryf Wejherowo. W tej sytuacji z naszej grupy III ligi spadną trzy zespoły. Wiadomo już, że ligę opuszczają Wda Świecie i Wierzyca Pelplin. Kto będzie trzecią drużyną? W tej chwili w najtrudniejszej sytuacji są zespoły Chemika Bydgoszcz i Gwardii Koszalin.  Za tydzień te drużyny zagraja miedzy sobą w Koszalinie. Zespol Bałtyku swoj mecz rozegra juz w piątek, 17 maja o godzinie 16.00. Rywalem koszalinian będzie Bałtyk Gdynia. Mecz odbędzie sie w piatek ze względu na Międzynarodowy Turniej Piłkarski Baltyk Transport Cup dla zawodnikow z rocznika 2007 i młodsi, który odbedzie się w dniach 18-19 maja.