Koszalin, Poland
wydarzenia

Parada Historyczna otworzy świętowanie 760-lecia Koszalina

Art, fot. FB/Koszalin Centrum Pomorza - wczoraj, 21:39
Już jutro, 21 maja, Koszalin rozpocznie wyjątkowe świętowanie 760-lecia miasta. Inauguracją jubileuszowych wydarzeń będzie Parada Historyczna, która połączy historię, muzykę, taniec, rekonstrukcje i wspólną zabawę mieszkańców.

Ponad 4,2 mln zł dla Koszalina. Powstanie pierwszy etap Piłkarskiego Centrum Treningowego

Art, fot. FB/Tomasz Sobieraj/Radek Koleśnik / UM Koszalin - wczoraj, 12:54
"To piękny prezent na 760-lecie Koszalina i bardzo dobra wiadomość tuż przed rozpoczynającymi się Dniami Koszalina. Miasto otrzymało 4 264 000 zł dofinansowania z Ministerstwa Sportu i Turystyki na budowę pełnowymiarowego boiska piłkarskiego przy ul. Rekreacyjnej. To pierwszy etap jednej z najważniejszych inwestycji sportowych ostatnich lat, Piłkarskiego Centrum Treningowego" - napisał w social mediach Tomasz Sobieraj, prezydent Koszalina. Nowoczesny kompleks sportowy powstanie w sąsiedztwie Parku Wodnego Koszalin, między akwaparkiem a parkiem linowym. Lokalizacja nie jest przypadkowa. To teren, który już dziś kojarzy się z rekreacją, aktywnością i spędzaniem czasu wolnego. Teraz ma zyskać kolejną, bardzo ważną funkcję: stać się miejscem codziennych treningów dla młodych piłkarzy i piłkarek.   Prezydent Koszalina Tomasz Sobieraj podkreślił, że po przyznaniu środków nic nie stoi już na przeszkodzie, by rozpocząć realizację pierwszego etapu inwestycji. - Mamy zabezpieczony wkład własny i wszystkie środki, by rozpocząć tę budowę. Możemy już, bez zbędnej zwłoki, przystąpić do projektowania. Przed nami budowa pierwszego boiska pełnowymiarowego, z oświetleniem, zadaszonymi trybunami i szatniami, czyli pełnym wyposażeniem – zaznaczył prezydent Koszalina.   Koszt budowy pierwszego etapu centrum piłkarskiego szacowany jest na około 11 milionów złotych. Połowę tej kwoty stanowi wkład własny miasta. Zgodnie z zapowiedziami pierwsze boisko miałoby powstać za dwa lata.   O dofinansowanie inwestycji zabiegała posłanka Barbara Grygorcewicz, która zwróciła uwagę, że projekt ma znaczenie nie tylko sportowe, ale również społeczne i wychowawcze. - Projekt jest o tyle ważny, że nie tylko zahacza o aspekt sportowy, ale ma za zadanie integrację młodzieży. Chcemy ich odciągnąć od komputerów. Dać im przestrzeń, by to pokolenie mogło się dobrze rozwijać - podkreśliła posłanka Koalicji Obywatelskiej.   To właśnie młodzi mieszkańcy Koszalina mają być głównymi beneficjentami tej inwestycji. W mieście piłkę nożną trenuje dziś ponad 2000 dzieci i młodzieży. Zapotrzebowanie na dobre, dostępne i bezpieczne boiska jest ogromne. W części klubów problemem nie jest brak chętnych, ale brak miejsca do treningów. Na ten aspekt zwrócił uwagę Łukasz Bednarek, dyrektor ds. sportowych Zarządu Obiektów Sportowych w Koszalinie. - W kolejnych etapach mamy zaplanowaną halę pneumatyczną, a w niej boisko pełnowymiarowe ze sztucznej nawierzchni i kilka mniejszych boisk typu orlik. Chcemy zapewnić przestrzeń dla młodych piłkarzy i piłkarek. Ponad dwa tysiące dzieciaków trenuje w Koszalinie. Brakuje boisk. W niektórych klubach nie przyjmują już dzieci, bo nie mają gdzie trenować – powiedział Bednarek. Szacowany koszt całej inwestycji to około 35 milionów złotych. Jej kolejne etapy będą uzależnione od pozyskiwania następnych dotacji. Docelowo Piłkarskie Centrum Treningowe ma stworzyć profesjonalne warunki do szkolenia, rozwoju sportowego i organizacji zajęć dla kolejnych roczników młodych koszalinian. Ta inwestycja ma znaczenie szersze niż tylko infrastrukturalne. Boisko, trybuny, szatnie czy oświetlenie to konkretne elementy projektu, ale jego prawdziwy sens kryje się w czymś więcej, w stworzeniu przestrzeni, w której dzieci i młodzież będą mogły rozwijać pasje, uczyć się współpracy, dyscypliny, odpowiedzialności i zdrowej rywalizacji. 760 lat historii Koszalina zobowiązuje nie tylko do pielęgnowania tradycji, ale również do odważnego inwestowania w przyszłość. A przyszłością miasta są młodzi ludzie. Ich marzenia, energia i możliwości. Piłkarskie Centrum Treningowe przy ul. Rekreacyjnej ma być miejscem, które będzie służyło kolejnym pokoleniom. To także projekt, który może mocniej zaznaczyć Koszalin na sportowej mapie Polski. Profesjonalna baza treningowa to szansa dla klubów, trenerów, zawodników i całego środowiska piłkarskiego. To również sygnał, że sport dzieci i młodzieży staje się jednym z ważnych kierunków rozwoju miasta. Koszalin świętuje 760-lecie, ale jednocześnie patrzy do przodu. A budowa Piłkarskiego Centrum Treningowego jest jednym z dowodów, że rozwój miasta może iść w parze z troską o młodych mieszkańców, ich zdrowie, pasje i codzienną aktywność.

Sześć osób poszukiwanych zatrzymanych w ciągu doby. Wśród nich kobieta ścigana listem gończym

Art za KMP Koszalin - wczoraj, 12:17
Koszalińscy policjanci zatrzymali w ciągu minionej doby sześć osób poszukiwanych przez organy ścigania. To czterech mężczyzn i dwie kobiety, którzy z różnych powodów unikali kontaktu z wymiarem sprawiedliwości. Wśród zatrzymanych znalazła się osoba ścigana listem gończym. Działania funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie po raz kolejny pokazały, że codzienna policyjna służba to nie tylko interwencje na drogach czy reagowanie na zgłoszenia mieszkańców, ale również konsekwentna praca związana z ustalaniem miejsca pobytu osób poszukiwanych. W myśl zasady „Pomagamy i chronimy” policjanci realizują zadania, które mają bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo mieszkańców oraz skuteczne egzekwowanie decyzji sądów i prokuratur. Jedną z zatrzymanych była 20-letnia kobieta poszukiwana przez Sąd Rejonowy w Koszalinie. Po zatrzymaniu została osadzona w zakładzie karnym, gdzie odbywa już zasądzoną karę pozbawienia wolności. W ręce policjantów trafił także 45-letni mężczyzna poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Kołobrzegu. On również został doprowadzony do zakładu karnego w celu odbycia kary. Kolejną zatrzymaną osobą był 39-latek poszukiwany przez Prokuraturę Rejonową w Grójcu. Wobec mężczyzny wykonano czynności zgodnie z dyspozycją prokuratora prowadzącego postępowanie. Na szczególne podkreślenie zasługuje interwencja funkcjonariuszy wydziału kryminalnego koszalińskiej komendy. Policjanci zatrzymali 17-letnią nieletnią poszukiwaną przez Sąd Rejonowy w Nakle nad Notecią. Celem poszukiwań było doprowadzenie jej do Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w Samostrzelu. Nastolatka została już przekazana do wskazanej placówki. Takie sprawy mają szczególne znaczenie nie tylko z punktu widzenia prawa, ale również bezpieczeństwa i dobra osób niepełnoletnich. Gdy sąd rodzinny wydaje postanowienie o umieszczeniu nieletniego w młodzieżowym ośrodku wychowawczym, osoba ta ma obowiązek stawić się w wyznaczonej placówce. Jeżeli unika realizacji decyzji sądu i przebywa poza ośrodkiem, staje się osobą poszukiwaną. Młodzieżowe Ośrodki Wychowawcze pełnią ważną funkcję społeczną. To miejsca, w których młodzi ludzie otrzymują opiekę, wsparcie wychowawcze, możliwość kontynuowania edukacji, zdobycia zawodu oraz pracy nad powrotem na właściwą drogę życiową. Działania policjantów w takich przypadkach mają więc wymiar nie tylko formalny, ale także profilaktyczny i społeczny. Ich celem jest ochrona młodego człowieka i stworzenie mu warunków do bezpiecznego rozwoju. Wśród zatrzymanych była również 44-letnia kobieta poszukiwana na podstawie listu gończego wydanego przez Sąd Rejonowy w Kołobrzegu. Została zatrzymana i doprowadzona do zakładu karnego, gdzie odbędzie karę 8 miesięcy pozbawienia wolności. List gończy jest jedną z najwyższych form poszukiwań prowadzonych wobec osób ukrywających się przed wymiarem sprawiedliwości. Wydawany jest przez sąd lub prokuraturę, gdy osoba celowo unika wykonania ciążących na niej obowiązków prawnych, w tym odbycia kary pozbawienia wolności. Policjanci każdego dnia wykonują czynności związane z zatrzymywaniem osób poszukiwanych. To często praca wymagająca cierpliwości, dobrej znajomości środowiska, skutecznej analizy informacji i szybkiego działania. Jej efekty są jednak bardzo konkretne osoby unikające odpowiedzialności trafiają tam, gdzie powinny, a decyzje organów wymiaru sprawiedliwości zostają wykonane. Miniona doba w Koszalinie pokazała, że czujność i konsekwencja funkcjonariuszy przynoszą wymierne rezultaty. Sześć zatrzymań to nie tylko policyjna statystyka, ale także sygnał, że ukrywanie się przed prawem nie oznacza bezkarności.

Rajd Koszaliński 2026: Jubileuszowa edycja na 760‑lecie miasta

Art za Rajd Koszaliński - wczoraj, 10:00
To wydarzenie, które nie tylko wpisują się w kalendarz miejskich imprez, ale z czasem zaczyna tworzyć własną opowieść. Rajd Koszaliński, to nie jest wyłącznie sportowa rywalizacja. Odliczanie sekund i walka z trasą. To także spotkanie ludzi, których łączy pasja do motoryzacji, adrenaliny i widowiska rozgrywanego blisko mieszkańców. W niedzielę, 24 maja 2026 roku, Koszalin ponownie stanie się areną rajdowych emocji. XV Rajd Koszaliński odbędzie się w szczególnym momencie, podczas obchodów 760-lecia miasta. Jubileuszowy będzie więc nie tylko Koszalin, ale i sam rajd, który po raz piętnasty przyciągnie zawodników, kibiców i sympatyków sportów motorowych. To wydarzenie ma w sobie coś, czego często brakuje dużym, zamkniętym imprezom sportowym: bliskość. Rajd odbywa się tu, w mieście, które znamy z codziennych tras, zakupów, pracy i spacerów. Nagle dobrze rozpoznawalne miejsca zmieniają się w sportową scenę. Ulice, place i charakterystyczne punkty Koszalina zaczynają żyć innym rytmem, szybszym, głośniejszym, bardziej emocjonującym. Tegoroczna edycja zapowiada się wyjątkowo widowiskowo. Organizatorzy przygotowali trzy zróżnicowane odcinki specjalne na równej, asfaltowej nawierzchni. Każdy z nich zostanie pokonany trzykrotnie, co daje łącznie dziewięć prób sprawnościowych. Zmieniony ma być także charakter przejazdów, mają być szybsze, płynniejsze i bardziej czytelne dla załóg dzięki nowemu sposobowi oznakowania trasy. Rajd Koszaliński pozostaje imprezą otwartą i przyjazną dla amatorów. Formuła KJS sprawia, że udział w zawodach może wziąć niemal każdy kierowca dysponujący sprawnym, seryjnym samochodem. Potrzebne są m.in. ważny przegląd techniczny, ubezpieczenie OC, apteczka oraz kaski dla kierowcy i pilota. I właśnie w tym tkwi siła tej imprezy, nie jest zarezerwowana wyłącznie dla zawodowych rajdowców. Daje szansę tym, którzy chcą sprawdzić swoje umiejętności w bezpiecznych, zorganizowanych warunkach. Dla kibiców największą atrakcją będzie bez wątpienia widowiskowy finał i dekoracja zwycięzców na dachu Centrum Handlowego Forum Koszalin. To miejsce już wcześniej stało się jedną z najbardziej rozpoznawalnych wizytówek rajdu. Trudno o bardziej nietypową scenerię dla sportowej rywalizacji — motoryzacyjne emocje przeniesione wysoko ponad codzienny rytm miasta robią wrażenie zarówno na uczestnikach, jak i obserwatorach. Rajd Koszaliński ma też swoją historię. Jego korzenie sięgają lat 1976–1981, kiedy impreza miała bardziej turystyczny charakter, choć już wtedy nie brakowało elementów sprawnościowych. Później wydarzenie powróciło w formule KJS, a od 2013 roku regularnie towarzyszy Dniom Koszalina. Z roku na rok budowało swoją markę, przyciągając kolejne załogi i coraz większą publiczność. W tym roku rajd zyskuje dodatkowy wymiar. Wpisuje się w świętowanie 760-lecia Koszalina, a więc staje się czymś więcej niż sportowym punktem programu. Jest częścią miejskiej opowieści o energii, tradycji i wspólnym przeżywaniu jubileuszu. Bo przecież miasto to nie tylko daty, budynki i urzędowe hasła. Miasto to także emocje, a tych podczas Rajdu Koszalińskiego z pewnością nie zabraknie. 24 maja warto więc wyjść z domu, znaleźć dobre miejsce do obserwowania przejazdów i poczuć atmosferę tej imprezy. Będzie ryk silników, sportowa rywalizacja, precyzja kierowców, praca pilotów i reakcje kibiców. Będzie adrenalina, ale też rodzinny, miejski charakter wydarzenia. XV Rajd Koszaliński zapowiada się jako jedna z tych imprez, które najlepiej pokazują, że Koszalin potrafi świętować z rozmachem. A kiedy jubileusz miasta spotyka się z jubileuszem rajdu, można spodziewać się naprawdę mocnego akcentu w programie Dni Koszalina.

PŻB między ratami wypłat, a politycznym rachunkiem za promowe ambicje

eWok, fot. FB/Marek Hok - wczoraj, 04:40
Polska Żegluga Bałtycka znów znalazła się w centrum politycznego sporu. Tym razem nie chodzi jednak o symboliczne przecinanie wstęg, zapowiedzi nowych promów czy wielkie strategie dla gospodarki morskiej, ale o sprawę najbardziej podstawową: wypłaty dla pracowników. Wynagrodzenia w spółce wypłacane są w ratach, po raz drugi w tym roku. W Kołobrzegu zorganizowano konferencję prasową, w której obok Piotra Redmerskiego, prezesa PŻB wzięli udział także politycy Koalicji Obywatelskiej - poseł Marek Hok oraz senator Janusz Gromek. Wokół tego faktu natychmiast zbudowano polityczną narrację. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości, z Markiem Gróbarczykiem i Czesławem Hocem na czele, alarmują o „katastrofalnej sytuacji” armatora, grożą prokuraturą i mówią o widmie likwidacji Polskiej Żeglugi Bałtyckiej. Gróbarczyk, były minister i wiceminister odpowiedzialny za gospodarkę morską, stwierdził wręcz, że „Tusk rozpoczął proces likwidacji Polskiej Żeglugi Bałtyckiej”. To mocne słowa, ale w tym przypadku szczególnie istotne jest pytanie: kto dziś ma prawo występować w roli strażaka, jeśli wcześniej sam trzymał zapałki?   Prezes PŻB Piotr Redmerski odpowiada ostro. Według niego obecne problemy spółki nie wzięły się znikąd, a część osób dziś występujących w roli obrońców armatora wcześniej przyczyniła się do jego kłopotów.  - To pomoc takich właśnie „zatroskanych” losem PŻB panów doprowadziła do obecnej sytuacji - komentuje. Sytuacja finansowa spółki rzeczywiście jest napięta. Pracownicy lądowi mieli już otrzymać zaległe pieniądze, marynarze dostali pierwszą część wypłaty w wysokości 1200 euro, a reszta ma zostać przekazana w tym tygodniu. Pomóc ma wpływ 800 tys. euro od firmy czarterującej prom „Cracovia”, kursujący obecnie po Morzu Śródziemnym. Dodatkowo PŻB otrzymała wsparcie z Agencji Rozwoju Przemysłu. Mowa o pożyczce rzędu 45–46 mln zł. Prezes zapewnia, że środki pozwolą uregulować zaległości i zobowiązania odziedziczone po poprzednikach. Zapowiada też, że kolejne wypłaty mają być realizowane już normalnie. Spółka wchodzi bowiem w najlepszy okres roku. Jak mówi Redmerski, czerwiec, lipiec, sierpień i wrzesień generują około 60 procent przychodów armatora. W tle jest jednak szersza historia... Historia niespełnionych obietnic, opóźnionych decyzji i polityki morskiej, która przez lata zbyt często żyła obrazkami, a zbyt rzadko twardym rachunkiem ekonomicznym. Redmerski wskazuje m.in. na opóźnienia związane z formalnym połączeniem działań polskich armatorów promowych pod szyldem Polsca. Wspólny rozkład rejsów i system sprzedaży biletów obejmują Polską Żeglugę Morską, Euroafricę i PŻB. To projekt, który ma pomóc odzyskać pozycję na rynku, na którym silnie rozpychają się niemiecka TT-Line oraz Finnlines należący do grupy Grimaldi. Według prezesa PŻB zgoda UOKiK na koncentrację przyszła zbyt późno, bo dopiero jesienią, choć projekt miał ruszyć wcześniej i dać efekty jeszcze przed sezonem 2025. Najciekawsze jest jednak to, jak szybko spór o kondycję PŻB stał się sporem o pamięć. Prezes armatora przypomina słynną stępkę pod prom, która miała być początkiem wielkiego programu budowy jednostek w Szczecinie. Pierwszy prom miał trafić właśnie do PŻB. Zamiast nowego statku pozostał symbol: stępka, konferencje i wielkie zapowiedzi. Według Redmerskiego spółka zapłaciła za nią 10 mln zł. Sam prezes nazwał tę płatność „haraczem”. To słowo bardzo mocne, ale dobrze oddaje temperaturę obecnego konfliktu. Redmerski twierdzi, że dopiero po tej płatności PŻB otrzymała zgodę właściciela, czyli państwa, na zakup promu „Cracovia”. W jego ocenie wcześniejsze blokowanie tej decyzji było kuriozalne i mogło działać na szkodę spółki. Przypomina także, że gdy w lutym 2021 roku zażądał od stoczni „Gryfia” zwrotu pieniędzy za stępkę, dzień później stracił stanowisko. Nowy zarząd miał później podpisać porozumienie, które zamknęło PŻB drogę do roszczeń. To są zarzuty poważne, bo dotyczą nie tylko zarządzania jedną firmą, ale całego modelu politycznego nadzoru nad państwowymi spółkami. Przez lata gospodarka morska była wykorzystywana jako przestrzeń wielkich narodowych narracji. Mówiono o odbudowie przemysłu stoczniowego, nowych promach, potędze Bałtyku i strategicznych interesach państwa. Dziś rachunek za część tych ambicji spada na konkretnego armatora, konkretnych pracowników i konkretne zobowiązania finansowe. Prezes PŻB odrzuca przy tym sugestie o prywatyzacji. Nazywa je „polityczną hucpą” i zapewnia, że ani zarząd, ani właściciel nie mają takich planów. Podkreśla, że PŻB jest częścią większej grupy Polsca, a samo zjednoczenie polskich armatorów promowych określa jako wydarzenie historyczne. Politycy PiS mówią natomiast o katastrofie, niepłaconych zobowiązaniach, braku środków na remonty i ryzyku likwidacji. Zapowiadają możliwość zawiadomienia prokuratury w sprawie działania zarządu na szkodę spółki. W tym politycznym starciu trudno jednak nie zauważyć paradoksu: najgłośniej o zagrożeniu dla PŻB mówią dziś ci, którzy przez lata mieli realny wpływ na politykę morską państwa. Ale jeśli mamy poważnie rozmawiać o przyszłości Polskiej Żeglugi Bałtyckiej, trzeba wyjść poza hasła o „likwidatorach” i „katastrofie”. Trzeba zapytać, ile kosztowały spółkę decyzje polityczne, ile straciła przez opóźnienia, nietrafione kontrakty, symboliczne inwestycje i zarządzanie podporządkowane partyjnym kalendarzom. PŻB potrzebuje dziś nie kolejnej wojny na konferencje prasowe, lecz stabilności, przejrzystości i normalnego biznesowego oddechu. Potrzebuje terminowych wypłat, sprawnych promów, uczciwego rozliczenia przeszłości i realnej strategii na przyszłość. Bo na Bałtyku nie wygrywa się komunikatami partyjnymi. Wygrywa się flotą, ofertą, wiarygodnością i zaufaniem pasażerów. A zaufanie, podobnie jak prom, trudno zbudować z samej stępki.

Dzień Dziecka w Kinie Kryterium. Filmowe świętowanie z upominkami i nagrodami

ekoszalin POLECA Ala za CK 105 Koszalin - wczoraj, 05:15
Kino Kryterium w Koszalinie zaprasza najmłodszych widzów do wspólnego świętowania Dnia Dziecka. W poniedziałek, 1 czerwca, przygotowano dwa seanse filmowe, słodkie upominki oraz dodatkowe atrakcje dla dzieci i zgłoszonych grup. Filmowy Dzień Dziecka rozpocznie się o godzinie 9:00 pokazem animacji „Niesamowita historia Mumbo Jumbo”. To propozycja dla najmłodszych, pełna przygód, emocji i rodzinnej atmosfery. Drugi seans zaplanowano na godzinę 10:30. Widzowie obejrzą film „Arnie & Barney”. Cena biletu na każdy seans wynosi 10 zł. Rezerwacje przyjmowane są telefonicznie pod numerem (094) 347 57 03 oraz mailowo pod adresem kryterium@ck105.koszalin.pl. Organizatorzy przygotowali także niespodzianki. Na wszystkie dzieci czekać będą słodkie upominki, a każda zgłoszona grupa lub klasa otrzyma pakiet gier. Dodatkowo wśród dzieci zostaną wylosowane nagrody w ramach akcji „Szczęśliwy Fotel”. Dzień Dziecka w Kinie Kryterium to okazja, by połączyć wspólne wyjście do kina z dobrą zabawą i świąteczną atmosferą. Do udziału zaproszone są zarówno grupy szkolne i przedszkolne, jak i rodziny, które chcą spędzić ten dzień w wyjątkowy sposób. Dzień Dziecka w Kinie Kryterium 1 czerwca, poniedziałek godz. 9:00 – „Niesamowita historia Mumbo Jumbo”  godz. 10:30 – „Arnie & Barney” bilety: 10 zł rezerwacje: (094) 347 57 03 kryterium@ck105.koszalin.pl

Spacer po Osiedlu Bukowym. Prezydent Koszalina rozmawiał z mieszkańcami o sprawach ważnych dla tej części miasta

Ala, fot. FB/Tomasz Sobieraj/Radek Koleśnik / UM Koszalin - 19 Maj 2026 godz. 21:43
Prezydent Koszalina Tomasz Sobieraj spotkał się dziś z mieszkańcami Osiedla Bukowego podczas wspólnego spaceru po osiedlu. Była to okazja do bezpośrednich rozmów o codziennych sprawach, potrzebach i pomysłach dotyczących tej części miasta. Takie spotkania w terenie pozwalają lepiej zobaczyć miejsca, o których mieszkańcy mówią na co dzień — nie tylko z perspektywy urzędowych dokumentów, ale przede wszystkim z poziomu chodnika, ścieżki, boiska, placu zabaw czy osiedlowej zieleni. Podczas spaceru poruszono wiele tematów istotnych dla lokalnej społeczności. Mieszkańcy zwracali uwagę m.in. na wąwozy grabowe, boisko, plac zabaw, tereny zielone oraz kwestie związane z bezpieczeństwem. Rozmowy dotyczyły zarówno bieżących potrzeb, jak i możliwych działań, które mogłyby poprawić komfort życia na Osiedlu Bukowym. Wąwozy grabowe to jeden z charakterystycznych elementów tej części miasta. Dla mieszkańców są ważną przestrzenią przyrodniczą i rekreacyjną, dlatego temat ich utrzymania, dostępności i bezpieczeństwa był jednym z punktów spotkania. Omawiano także sprawy związane z miejscami aktywności dla dzieci i młodzieży, w tym boiskiem oraz placem zabaw.  

Od 1 czerwca rusza pierwsza linia powiatowych przewozów pasażerskich. Na początek połączenie z Koszalina do Mielna przez Sianów

Art, fot. FB/Tomasz Tesmer - 19 Maj 2026 godz. 18:38
Od 1 czerwca mieszkańcy powiatu koszalińskiego będą mogli skorzystać z pierwszej linii autobusowej uruchamianej w ramach powiatowych przewozów pasażerskich. To ważny krok w kierunku poprawy dostępności transportu publicznego, szczególnie w okresie wakacyjnym, gdy znacznie rośnie zainteresowanie dojazdami do miejscowości nadmorskich. O starcie połączenia poinformował Tomasz Tesmer, starosta koszaliński. Jak przekazał, pierwsza linia ruszy we współpracy z gminą Sianów, która zaplanowała sześć kursów dziennie. Od czerwca do końca sierpnia autobusy będą kursowały codziennie, przez siedem dni w tygodniu.   Powiatowe przewozy pasażerskie tworzone są wspólnie z gminami: Będzino, Biesiekierz, Manowo, Sianów i Świeszyno. Nowy system ma poprawić komunikację pomiędzy miejscowościami powiatu, ułatwić mieszkańcom codzienne przemieszczanie się i zwiększyć dostępność transportu publicznego tam, gdzie dotychczas oferta połączeń była ograniczona. Pierwszą uruchamianą trasą będzie linia 29U, która połączy Koszalin z Mielnem przez Sianów, Suchą Koszalińską, Kleszcze, Osieki i Łazy. Autobusy będą rozpoczynały trasę przy Dworcu PKP w Koszalinie. Z Koszalina w kierunku Mielna autobusy odjadą o godzinach: 5:45, 8:10, 12:10, 15:10, 17:20 i 19:10. Powroty z Mielna w kierunku Koszalina zaplanowano o godzinach: 6:35, 9:05, 13:05, 16:05, 18:15 i 20:15. Z przystanku w Sianowie autobusy w stronę Mielna będą odjeżdżały o godzinach: 6:00, 8:25, 12:25, 15:25, 17:35 i 19:25. W kierunku Koszalina odjazdy zaplanowano na: 7:11, 9:41, 13:41, 16:41, 18:51 i 20:51. Linia obejmie również Suchą Koszalińską, Kleszcze, Osieki i Łazy. Dzięki temu mieszkańcy tych miejscowości zyskają regularne połączenie zarówno z Koszalinem, jak i z Mielnem. To szczególnie istotne w sezonie letnim, gdy transport publiczny może być realną alternatywą dla samochodu, a także ułatwieniem dla osób bez własnego środka transportu. Autobusy będą docierały do Mielna o godzinach: 6:35, 9:00, 13:00, 16:00, 18:10 i 20:00. Organizatorzy zastrzegają, że godziny odjazdów na poszczególnych przystankach mogą jeszcze ulec niewielkim zmianom. Uruchomienie linii 29U to pierwszy etap większego projektu. Kolejne linie powiatowych przewozów pasażerskich mają ruszyć od 1 września. Samorządowcy podkreślają, że celem jest stopniowa rozbudowa sieci połączeń i poprawa dostępności komunikacyjnej na terenie całego powiatu koszalińskiego. Nowe przewozy mają znaczenie nie tylko dla turystów i osób dojeżdżających nad morze. To także rozwiązanie dla mieszkańców mniejszych miejscowości, którzy potrzebują regularnych połączeń z Koszalinem, szkołami, pracą, urzędami, placówkami medycznymi i usługami. Start pierwszej linii powiatowych przewozów pasażerskich pokazuje, że współpraca powiatu z gminami może przynieść konkretne efekty. Od 1 czerwca mieszkańcy zyskają nowe połączenie, a wraz z nim większą swobodę przemieszczania się po regionie

Kolejne wsparcie dla zachodniopomorskich NGO. Pieniądze trafią do seniorów i rodzin w kryzysie

Art, fot. FB/Jakub Kowalik - 19 Maj 2026 godz. 10:20
Organizacje pozarządowe z Pomorza Zachodniego otrzymały kolejne wsparcie finansowe na działania społeczne. Środki zostaną przeznaczone m.in. na aktywizację seniorów, pomoc rodzinom w kryzysie, psychoedukację, cykliczne warsztaty oraz poradnictwo dla rodziców. To projekty, które odpowiadają na konkretne potrzeby mieszkańców regionu, zarówno osób starszych, jak i rodzin znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej. Umowy z przedstawicielami organizacji podpisał Jakub Kowalik, wicemarszałek województwa zachodniopomorskiego. -  Podpisałem umowy z organizacjami pozarządowymi, które każdego dnia są blisko ludzi i ich codziennych spraw - powiedział Jakub Kowalik. Jak podkreślił, właśnie dzięki takim osobom i organizacjom seniorzy mogą pozostawać aktywni, a rodziny otrzymują wsparcie w momentach, w których najbardziej go potrzebują. Dofinansowanie otrzymał m.in. Uniwersytet Trzeciego Wieku w Kołobrzegu, który zrealizuje zadanie „SENIORALIA – XIII Kołobrzeskie Dni Seniora”. Na ten cel przyznano 21,3 tys. zł. To wydarzenie ma służyć integracji środowiska senioralnego, promocji aktywności osób starszych oraz budowaniu przestrzeni do spotkań, rozmów i wspólnego spędzania czasu. Znaczące wsparcie trafi także do Caritas Diecezji Koszalińsko-Kołobrzeskiej. Organizacja otrzymała dofinansowanie na dwa zadania. Pierwsze z nich, „Czas dla Seniora – aktywnie, zdrowo, razem”, uzyskało 45 tys. zł. Projekt ma wspierać osoby starsze poprzez działania aktywizujące, prozdrowotne i integracyjne. Drugie zadanie, „Dar Życia – razem w drodze ku bezpiecznemu dzieciństwu i świadomemu macierzyństwu”, również otrzymało 45 tys. zł. To inicjatywa skierowana do rodzin, rodziców i osób potrzebujących wsparcia w zakresie bezpieczeństwa dzieciństwa, macierzyństwa oraz odpowiedzialnego rodzicielstwa. Najwyższe dofinansowanie w tym rozdaniu otrzymało Stowarzyszenie Użytkowników Psychiatrycznej Opieki Zdrowotnej oraz Ich Rodzin i Przyjaciół „Feniks”. Na projekt „Kotwica - Systemowe Wsparcie Rodziny z powiatu kołobrzeskiego i gryfickiego” przyznano 85 tys. zł. Zadanie ma obejmować działania pomocowe dla rodzin w kryzysie, wsparcie psychologiczne, psychoedukację, warsztaty oraz poradnictwo. To szczególnie ważny obszar pomocy społecznej, ponieważ coraz więcej rodzin mierzy się z przeciążeniem emocjonalnym, problemami wychowawczymi, kryzysami psychicznymi i trudnościami w codziennym funkcjonowaniu. Projekty realizowane przez organizacje pozarządowe często są pierwszym miejscem, w którym mieszkańcy mogą otrzymać realne, szybkie i bliskie wsparcie. Samorząd województwa podkreśla, że NGO-sy odgrywają kluczową rolę w budowaniu lokalnego systemu pomocy. To one najczęściej działają najbliżej mieszkańców, znają ich potrzeby i potrafią szybko reagować na problemy społeczne. Wsparcie finansowe pozwala im rozwijać działania, docierać do kolejnych osób i prowadzić projekty, które mają bezpośredni wpływ na jakość życia mieszkańców regionu. Przyznane środki pokazują, że pomoc społeczna to nie tylko instytucje i procedury, ale przede wszystkim ludzie — seniorzy, rodziny, rodzice, dzieci oraz organizacje, które każdego dnia pracują z nimi w terenie. Dzięki takim projektom wsparcie trafia tam, gdzie jest najbardziej potrzebne.

Nowa dyrektor koszalińskiej delegatury Kuratorium Oświaty

Ala, fot. FB/Kuratorium Oświaty w Szczecinie - 19 Maj 2026 godz. 4:10
Kuratorium Oświaty w Szczecinie poinformowało o zmianie na stanowisku dyrektora Delegatury w Koszalinie. Decyzją Zachodniopomorskiego Kuratora Oświaty Pawła Palczyńskiego z dnia 12 maja 2026 roku funkcję tę objęła Monika Gołucka. To ważna decyzja organizacyjna dla koszalińskiej delegatury, która odpowiada za realizację zadań kuratorium na terenie regionu. Delegatura pełni istotną rolę w kontaktach z placówkami oświatowymi, wspiera nadzór pedagogiczny oraz uczestniczy w działaniach związanych z funkcjonowaniem szkół i przedszkoli.   Jak poinformowało Kuratorium Oświaty w Szczecinie, decyzja o awansowaniu Moniki Gołuckiej została podjęta w oparciu o jej dotychczasowe doświadczenie merytoryczne oraz wysoki poziom kompetencji zawodowych. Podkreślono, że nowa dyrektor wielokrotnie wykazywała się umiejętnością skutecznego podejmowania decyzji, odpowiedzialnością oraz profesjonalnym podejściem do realizowanych zadań.   Dotychczasowa praca Moniki Gołuckiej potwierdziła również bardzo dobrą znajomość zagadnień merytorycznych oraz umiejętność budowania efektywnej współpracy. To szczególnie istotne w obszarze oświaty, gdzie sprawne działanie administracji, dialog ze szkołami i odpowiedzialne podejmowanie decyzji mają bezpośrednie znaczenie dla jakości funkcjonowania placówek edukacyjnych. Objęcie stanowiska dyrektora Delegatury w Koszalinie to kolejny etap zawodowej drogi Moniki Gołuckiej, ale także ważny moment dla lokalnego środowiska oświatowego. Nowa funkcja wiąże się z odpowiedzialnością za koordynowanie pracy delegatury oraz wspieranie realizacji zadań Zachodniopomorskiego Kuratora Oświaty w regionie.  

Zmiany organizacyjne w Szpitalu Wojewódzkim w Koszalinie. Od 1 czerwca nowe rozwiązania dla pacjentów

eWok, fot. archiwum - 18 Maj 2026 godz. 13:16
Od 1 czerwca w Szpitalu Wojewódzkim im. Mikołaja Kopernika w Koszalinie zaczną obowiązywać zmiany organizacyjne. Jak podkreśla placówka, ich celem jest usprawnienie obsługi pacjentów oraz poprawa jakości realizowanych świadczeń medycznych. Najważniejszą zmianą będzie uruchomienie całodobowej Izby Przyjęć Ogólnej. Dotychczas funkcjonowała ona od godziny 7:00 do 14:35. Od początku czerwca pacjenci będą mogli korzystać z niej przez całą dobę, co ma znacząco usprawnić organizację przyjęć i poprawić dostępność pomocy medycznej. Zmiany obejmą także lokalizację wybranych poradni i jednostek. Poradnia Neonatologiczna zostanie przeniesiona do pomieszczeń, które dotychczas zajmowała Izba Przyjęć Położnicza. W tym samym miejscu funkcjonować będzie również Poradnia Laktacyjna. Od 1 czerwca w nowej lokalizacji będzie działać także Nocna i Świąteczna Opieka Zdrowotna. Zostanie przeniesiona do pomieszczeń po Izbie Przyjęć Położniczej. Dla uściślenia: w tych pomieszczeniach do godziny 15:00 działać będą Poradnia Neonatologiczna oraz Poradnia Laktacyjna, natomiast od godziny 18:00 do 8:00 rano, a także w dni świąteczne, pacjenci będą mogli korzystać tam z Nocnej i Świątecznej Opieki Zdrowotnej. Zmieni się również miejsce funkcjonowania Izby Przyjęć Położniczej. Od 1 czerwca będzie ona działać przy Izbie Przyjęć Ogólnej. Dla pacjentek ginekologicznych zostanie wyodrębnione stanowisko przyjęć. W razie potrzeby dostępny będzie także gabinet przeznaczony dla pacjentek ginekologicznych oraz położna. Szpital podkreśla, że wprowadzane zmiany mają charakter organizacyjny i nie wpływają negatywnie na bezpieczeństwo zdrowotne pacjentów. Dotyczy to również pacjentek ginekologicznych, które tak jak dotychczas będą przyjmowane do Oddziału Położniczo-Ginekologicznego. Placówka zaznacza, że ich zdrowie i bezpieczeństwo pozostają priorytetem. Jednocześnie szpital dementuje informacje o rzekomym zamknięciu Izby Przyjęć Położniczej. Jak wyjaśnia, izba nie zostaje zlikwidowana, lecz przeniesiona i zorganizowana w nowej formule przy Izbie Przyjęć Ogólnej. Placówka zwraca również uwagę na ważne rozróżnienie: Izba Przyjęć Ogólna oraz Szpitalny Oddział Ratunkowy to dwie odrębne jednostki organizacyjne Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie. W komunikatach kierowanych do opinii publicznej nie należy używać tych nazw zamiennie, aby nie wprowadzać mieszkańców w błąd. Wprowadzone od 1 czerwca zmiany mają usprawnić funkcjonowanie szpitala, poprawić organizację przyjęć i zapewnić pacjentom bardziej przejrzysty dostęp do świadczeń medycznych.