Koszalin, Poland
wydarzenia

Granty Osiedlowe dla Koszalina, Darłowa i Bornego Sulinowa. Będzie więcej zieleni, nowe wyposażenie placów zabaw i odnowione miejsca rekreacji

Art, fot. FB/Jakub Kowalik - godzinę temu
Więcej zieleni, lepsze place zabaw, odnowione tereny rekreacyjne i nowe wyposażenie przestrzeni wspólnych — takie zadania zostaną zrealizowane dzięki kolejnej edycji programu „Granty Osiedlowe”. Umowy na dofinansowanie lokalnych inicjatyw podpisał Jakub Kowalik, wicemarszałek Województwa Zachodniopomorskiego.

Zwycięzca Eurowizji dla Młodych Muzyków wystąpi w Filharmonii Koszalińskiej

Ala, fot. FB/Filharmonia Koszalińska - 13 godzin temu
Michał Stochel, młody polski akordeonista i zwycięzca XXII Konkursu Eurowizji dla Młodych Muzyków w Erywaniu, wystąpi w przyszłym sezonie artystycznym z orkiestrą Filharmonii Koszalińskiej. Koncert zaplanowano na 23 października 2026 roku o godz. 18.30. To będzie jeden z tych wieczorów, które warto zapisać w kalendarzu z dużym wyprzedzeniem. Już w przyszłym sezonie artystycznym w Filharmonii Koszalińskiej wystąpi Michał Stochel, akordeonista który w sobotę, 6 czerwca 2026 roku, zwyciężył w XXII Konkursie Eurowizji dla Młodych Muzyków w Erywaniu. Artysta zagra z orkiestrą Filharmonii Koszalińskiej pod batutą Daniela Mieczkowskiego. W programie znajdzie się Koncert na akordeon i orkiestrę Mikołaja Majkusiaka. Wydarzenie odbędzie się 23 października 2026 roku o godz. 18.30. Wielki sukces młodego akordeonisty Zwycięstwo Michała Stochela w Erywaniu to wydarzenie wyjątkowe nie tylko dla samego artysty, ale również dla polskiej muzyki klasycznej. To czwarty triumf Polski w historii Konkursu Eurowizji dla Młodych Muzyków i pierwszy przypadek, gdy najwyższe laury zdobył akordeonista. Stochel wcześniej został laureatem Nagrody Głównej oraz Nagrody Publiczności w konkursie „Młody Muzyk Roku 2026”. To właśnie ten sukces otworzył mu drogę do reprezentowania Polski podczas europejskiego finału w Armenii. W Erywaniu młody muzyk zachwycił jury dojrzałością interpretacji, techniką i muzykalnością. Jego zwycięstwo jest również ważnym sygnałem dla świata muzyki: akordeon, często kojarzony przede wszystkim z repertuarem ludowym lub rozrywkowym, coraz mocniej zaznacza swoją obecność na najważniejszych scenach muzyki klasycznej. Akordeon w centrum uwagi Występ Michała Stochela w Koszalinie będzie okazją, by usłyszeć instrument, który w ostatnich latach przeżywa prawdziwy renesans. Akordeon koncertowy daje dziś kompozytorom i wykonawcom ogromne możliwości brzmieniowe, od subtelnych, niemal kameralnych odcieni po pełne ekspresji, dramatyczne kulminacje. Koncert Mikołaja Majkusiaka, który zabrzmi w Filharmonii Koszalińskiej, doskonale pokazuje współczesne możliwości tego instrumentu. To muzyka wymagająca od solisty nie tylko precyzji technicznej, ale również wyobraźni, energii i umiejętności prowadzenia dialogu z orkiestrą. Dla koszalińskiej publiczności będzie to więc nie tylko spotkanie ze zwycięzcą prestiżowego konkursu, ale także okazja do odkrycia akordeonu w jego pełnym, koncertowym wymiarze. Koszalin usłyszy laureata europejskiej sceny Koncert zaplanowany na 23 października 2026 roku zapowiada się jako jedno z najciekawszych wydarzeń przyszłego sezonu artystycznego Filharmonii Koszalińskiej. Na estradzie pojawi się młody artysta, który właśnie dołączył do grona najważniejszych muzycznych odkryć Europy. Orkiestrę Filharmonii Koszalińskiej poprowadzi Daniel Mieczkowski. Spotkanie młodego solisty, współczesnego repertuaru i koszalińskiej orkiestry może stać się wydarzeniem, które przyciągnie nie tylko stałych melomanów, ale także tych, którzy chcą zobaczyć, jak wygląda przyszłość muzyki klasycznej. Sukces Michała Stochela pokazuje, że młodzi polscy artyści coraz odważniej wchodzą na międzynarodowe sceny. Jego występ w Koszalinie będzie więc nie tylko koncertem, ale również symbolicznym momentem , spotkaniem publiczności z muzykiem, który właśnie zapisał ważną kartę w historii polskich występów na Eurowizji dla Młodych Muzyków. Gratulujemy wielkiego sukcesu i czekamy niecierpliwie na październikowy koncert w Filharmonii Koszalińskiej.

Przy Szkole Podstawowej nr 6 w Koszalinie powstaje nowoczesny Orlik

Art, fot. Art - 14 godzin temu
Budowa kompleksu sportowego Orlik 2024 przy Szkole Podstawowej nr 6 im. Narodowego Święta Niepodległości w Koszalinie to jedna z ważniejszych miejskich inwestycji sportowych najbliższych miesięcy. Nowe boiska, bieżnia, zaplecze sanitarno-szatniowe i oświetlenie mają całkowicie odmienić szkolne zaplecze sportowe oraz stworzyć miejsce aktywności dla uczniów i mieszkańców. W Koszalinie trwa realizacja inwestycji, na którą od dawna czekała społeczność Szkoły Podstawowej nr 6. W miejscu dotychczasowego szkolnego boiska powstanie nowoczesny kompleks sportowo-rekreacyjny w ramach Programu budowy kompleksów sportowych Orlik – Edycja 2024. Zadanie jest współfinansowane ze środków Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej, którego dysponentem jest Minister Sportu i Turystyki.   Nowy obiekt ma służyć przede wszystkim uczniom, ale jego znaczenie będzie szersze. Orlik przy SP6 ma być także miejscem rekreacji, integracji i aktywności fizycznej dla mieszkańców tej części Koszalina. Celem inwestycji jest stworzenie bezpiecznej, dostępnej i nowoczesnej przestrzeni do uprawiania sportu, prowadzenia zajęć wychowania fizycznego oraz organizowania wydarzeń sportowych.   Dwa boiska, bieżnia i zaplecze Zakres prac przy Szkole Podstawowej nr 6 obejmuje budowę boiska piłkarskiego o nawierzchni z trawy syntetycznej i wymiarach 30 na 62 metry. Powstanie również boisko wielofunkcyjne z nawierzchnią poliuretanową o wymiarach 19,1 na 32,1 metra, przeznaczone między innymi do koszykówki, siatkówki i innych gier zespołowych. Ważnym elementem inwestycji będzie także trzytorowa bieżnia prosta o długości 60 metrów. Kompleks zostanie wyposażony w zaplecze sanitarno-szatniowe, nowe oświetlenie, ogrodzenie, piłkochwyty oraz stojaki rowerowe. Przewidziano również wykonanie badań powykonawczych, niezbędnych do odbioru i prawidłowego użytkowania obiektu.   Całość zadania realizowana jest w formule „zaprojektuj i wybuduj”. Oznacza to, że wykonawca odpowiada zarówno za przygotowanie szczegółowej dokumentacji projektowej, uzyskanie wymaganych pozwoleń, jak i wykonanie robót budowlanych, dostaw oraz prac montażowych.   Prace przy SP6 powierzono Przedsiębiorstwu Projektowo-Wykonawczemu „TEBRA” G. Kowalczyk Spółka Jawna z Koszalina. Ponad 3,6 mln zł na inwestycję przy SP6 Wartość umowy dotyczącej budowy Orlika przy Szkole Podstawowej nr 6 wynosi 3 612 540,63 zł. Z tej kwoty 61 500 zł brutto przeznaczono na opracowanie dokumentacji projektowej, natomiast 3 551 040,63 zł brutto na roboty budowlane, dostawy i prace montażowe.     Budowa kompleksu przy SP6 jest częścią większego zadania inwestycyjnego obejmującego również budowę Orlika przy Zespole Szkół nr 7 w Koszalinie. Łączny koszt obu inwestycji wynosi 8 480 447 zł. Ministerialne dofinansowanie z Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej może sięgnąć 3 392 700 zł. Pozostałe środki pochodzą z budżetu Gminy Miasto Koszalin.   Zgodnie z harmonogramem inwestycja przy Szkole Podstawowej nr 6 ma zostać zrealizowana w ciągu 16 miesięcy od podpisania umowy, czyli do grudnia 2026 roku. Koniec szkolnego klepiska Nowy Orlik ma zastąpić dotychczasowe boisko, które nie odpowiada już standardom współczesnej infrastruktury sportowej. Po zakończeniu prac uczniowie zyskają miejsce do codziennych lekcji wychowania fizycznego, treningów i zawodów. Obiekt umożliwi prowadzenie zajęć w lepszych, bezpieczniejszych i bardziej komfortowych warunkach.   Dzięki sztucznej nawierzchni, poliuretanowemu boisku wielofunkcyjnemu i oświetleniu kompleks będzie mógł być wykorzystywany znacznie intensywniej niż tradycyjne szkolne boisko. To szczególnie ważne w mieście, w którym nowoczesna infrastruktura sportowa jest potrzebna nie tylko szkołom, ale także lokalnym klubom, grupom rekreacyjnym i mieszkańcom. Nowe boisko piłkarskie pozwoli na prowadzenie treningów oraz rozgrywek młodzieżowych, natomiast boisko wielofunkcyjne stworzy przestrzeń do koszykówki, siatkówki i innych dyscyplin. Bieżnia będzie z kolei ważnym elementem lekkoatletycznym, przydatnym zarówno podczas lekcji wychowania fizycznego, jak i szkolnych zawodów. Inwestycja w zdrowie i aktywność Budowa Orlika przy SP6 to nie tylko inwestycja w beton, nawierzchnie i oświetlenie. To przede wszystkim inwestycja w zdrowie dzieci i młodzieży. Nowoczesna infrastruktura sportowa sprzyja regularnej aktywności fizycznej, rozwijaniu pasji oraz budowaniu dobrych nawyków od najmłodszych lat.   Obiekt ma również pełnić funkcję społeczną. Po godzinach szkolnych może stać się miejscem spotkań mieszkańców, rekreacji rodzinnej i sportowej integracji osiedla. Takie kompleksy często szybko stają się lokalnymi centrami aktywności — miejscami, gdzie dzieci grają po lekcjach, młodzież organizuje mecze, a dorośli korzystają z przestrzeni do ruchu i rekreacji. Koszalin stawia na sportową infrastrukturę Budowa Orlika przy Szkole Podstawowej nr 6 wpisuje się w szersze działania miasta związane z rozwojem infrastruktury sportowej. Równolegle podobny kompleks powstanie przy Zespole Szkół nr 7. Obie inwestycje mają poprawić warunki prowadzenia zajęć wychowania fizycznego, zwiększyć dostępność obiektów sportowych i zachęcić mieszkańców do aktywnego stylu życia.   Jeśli harmonogram zostanie dotrzymany, pod koniec 2026 roku uczniowie SP6 będą mogli korzystać z nowoczesnego kompleksu, który całkowicie odmieni szkolne boisko. Dla szkoły będzie to duży skok jakościowy, a dla mieszkańców kolejny ważny punkt na sportowej mapie Koszalina. Nowy Orlik przy SP6 ma szansę stać się miejscem, które będzie tętnić życiem przez cały rok — podczas lekcji, treningów, turniejów, zawodów i codziennych spotkań młodych ludzi, dla których sport jest czymś więcej niż tylko przedmiotem w planie lekcji.

Bestialstwo nie zna granic. W Koszalinie ktoś strzelał do gołębia z wiatrówki

Ala, fot. FB/Bogumiła Tiece - 13 godzin temu
Do bulwersującego zdarzenia doszło około godziny 22.00 przy ul. Wróblewskiego w Koszalinie. Według relacji świadków ktoś miał strzelać z wiatrówki do gołębia. Ptak nie przeżył. Sprawą zajmuje się policja, a Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce Oddział w Koszalinie zapowiada, że nie odpuści tej sprawy. Wieczorny spokój przy ul. Wróblewskiego w Koszalinie przerwało zdarzenie, które trudno nazwać inaczej niż aktem okrucieństwa wobec zwierzęcia. Około godziny 22.00 ktoś miał strzelać do gołębia z wiatrówki. Ranny ptak nie przeżył. Na miejscu pojawili się świadkowie, policja oraz członkini Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce  Oddział w Koszalinie. Organizacja zapowiada zdecydowane działania i podkreśla, że każdy przypadek przemocy wobec zwierząt powinien spotkać się z reakcją oraz konsekwencjami. - Nie odpuścimy tej sprawy. Każdy akt okrucieństwa wobec zwierząt powinien spotkać się z konsekwencjami - przekazują przedstawiciele koszalińskiego oddziału TOZ. Ciało ptaka ma zostać poddane sekcji. Jej wyniki mogą pomóc w ustaleniu, co dokładnie było przyczyną śmierci zwierzęcia oraz czy obrażenia potwierdzą podejrzenia dotyczące użycia wiatrówki. Sprawa budzi ogromne emocje, bo dotyczy nie tylko śmierci jednego ptaka, ale także szerszego problemu przemocy wobec zwierząt. Takie zachowania nie mogą być bagatelizowane. Strzelanie do zwierząt, nawet tych żyjących w przestrzeni miejskiej, jest przejawem skrajnej nieodpowiedzialności i braku empatii. Gołębie są stałym elementem miejskiego krajobrazu. Dla jednych bywają codziennym widokiem na chodnikach i skwerach, dla innych problemem wymagającym systemowych rozwiązań. Nic jednak nie usprawiedliwia przemocy, celowego ranienia czy zabijania zwierząt. Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami apeluje, by osoby posiadające informacje na temat zdarzenia, widziały podejrzane zachowanie lub mogą pomóc w ustaleniu sprawcy, zgłosiły się do odpowiednich służb. W takich sprawach liczy się każda informacja, relacja świadka, nagranie z monitoringu, zapis z kamery samochodowej czy nawet krótka obserwacja z okna. To kolejny przypadek, który przypomina, jak ważna jest społeczna czujność i szybka reakcja na krzywdę zwierząt. Okrucieństwo zaczyna się często od pozornie „małych” czynów, ale jego skutki są realne i tragiczne. W Koszalinie sprawa z ul. Wróblewskiego będzie miała dalszy ciąg. Po sekcji zwierzęcia i ustaleniach policji powinno być wiadomo więcej. Jedno jest pewne już teraz: przemoc wobec zwierząt nie może pozostawać bez odpowiedzi.

Ponad 42 mln zł dla Koszalina na walkę z podtopieniami. Miasto „chwyta deszcz”

Art, fot. FB/Tomasz Sobieraj/Radek Koleśnik / UM Koszalin - 8 Czerwca 2026 godz. 13:04
Koszalin otrzyma ponad 42 mln zł dofinansowania na realizację projektu „Koszalin chwyta deszcz – etap I”. To jedna z największych inwestycji w historii miasta związanych z adaptacją do zmian klimatu, retencją i przeciwdziałaniem lokalnym podtopieniom. Informację o wyborze projektu do dofinansowania przekazał Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Przedsięwzięcie przygotowane przez Miejskie Wodociągi i Kanalizację w Koszalinie otrzyma wsparcie w ramach programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat i Środowisko 2021–2027. Jak poinformował Tomasz Sobieraj, prezydent Koszalina, to świetna wiadomość dla miasta. Całkowita wartość inwestycji szacowana jest na około 53 mln zł, a poziom dofinansowania ma wynieść 80 proc. kosztów kwalifikowanych, czyli około 42 mln zł. Deszczówka zamiast podtopień Celem projektu jest zatrzymywanie i wykorzystywanie wody opadowej zamiast kierowania jej w całości do miejskiej kanalizacji. To szczególnie ważne podczas intensywnych opadów, które coraz częściej powodują lokalne przeciążenia systemu odwodnienia i podtopienia. W ramach inwestycji w centrum Koszalina powstanie nowoczesny system retencji i zagospodarowania wód opadowych. Zaplanowano budowę pięciu podziemnych zbiorników retencyjnych oraz sześciu muld i zbiorników otwartych. Dzięki tym rozwiązaniom możliwe będzie zagospodarowanie nawet 15 tysięcy metrów sześciennych deszczówki. To oznacza, że podczas intensywnych opadów znaczna część wody zostanie przechwycona i zatrzymana, zamiast obciążać kanalizację deszczową. Inwestycje w centrum miasta Projekt obejmuje zlewnię W12 o powierzchni około 280 hektarów, położoną w centrum Koszalina. To właśnie ten obszar należy do miejsc najbardziej narażonych na lokalne podtopienia podczas gwałtownych opadów. Planowane inwestycje zostaną zrealizowane m.in. przy ulicach Słowiańskiej, Lechickiej, Kaszubskiej, a także w rejonie Ronda Solidarności oraz ulicy Krakusa i Wandy. Przed przygotowaniem projektu przeprowadzono szczegółowe analizy techniczne, opracowano cyfrowy model odwodnienia centrum miasta oraz zorganizowano konsultacje społeczne z mieszkańcami. Dzięki temu możliwe było wskazanie miejsc szczególnie zagrożonych podtopieniami i zaprojektowanie rozwiązań odpowiadających na realne potrzeby miasta. Koszalin bardziej odporny na zmiany klimatu Projekt „Koszalin chwyta deszcz” ma nie tylko ograniczyć skutki gwałtownych opadów, ale także poprawić bezpieczeństwo mieszkańców i zwiększyć odporność miasta na zmiany klimatu. Retencja wód opadowych to dziś jedno z kluczowych wyzwań dla samorządów. Coraz częściej miasta muszą mierzyć się zarówno z okresami suszy, jak i nagłymi, intensywnymi opadami. Zatrzymywanie deszczówki pozwala lepiej gospodarować wodą, zmniejszyć ryzyko lokalnych podtopień i ograniczyć obciążenie miejskiej infrastruktury. Jak podkreśla prezydent Tomasz Sobieraj, projekt jest ważnym krokiem w kierunku bezpieczniejszego, bardziej przyjaznego mieszkańcom i lepiej przygotowanego na zmieniający się klimat Koszalina. Przetarg jeszcze w tym roku W piśmie z 1 czerwca 2026 roku NFOŚiGW poinformował, że koszaliński projekt uzyskał 62 punkty w procesie oceny, przekraczając wymagany próg wynoszący 56 punktów. Teraz Miejskie Wodociągi i Kanalizacja mają 60 dni na analizę i podpisanie umowy z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Jeszcze w tym roku planowane jest ogłoszenie przetargu w formule „projektuj i buduj” na wykonanie urządzeń retencyjnych. Zakończenie realizacji całego przedsięwzięcia przewidziano do 2029 roku. 

„Razem możemy więcej”. Koszalin zaprasza młodzież na spotkanie o profilaktyce, bezpieczeństwie i odpowiedzialnych wyborach

Ala za dr Piotr Szarszewski/PK - 8 Czerwca 2026 godz. 5:51
W Koszalinie odbędzie się akcja „Razem możemy więcej”, organizowana w ramach obchodów Międzynarodowego Dnia Zapobiegania Narkomanii. Wydarzenie zaplanowano na 10 czerwca 2026 roku na Politechnice Koszalińskiej przy ul. Kwiatkowskiego 6a. Start o godz. 9.30. Organizatorem przedsięwzięcia jest Fundacja Zastopuj, która od lat aktywnie działa na rzecz profilaktyki uzależnień, bezpieczeństwa młodzieży i budowania świadomości społecznej. Wydarzenie odbywa się pod patronatem Prezydenta Miasta Koszalina i realizowane jest we współpracy z Politechniką Koszalińską, w szczególności z Wydziałem Humanistycznym PK. Akcja ma charakter profilaktyczno-edukacyjny, ale również społeczny i integracyjny. W tym roku weźmie w niej udział młodzież z 17 szkół podstawowych i ponadpodstawowych z Koszalina. Łącznie około 350 osób. To pokazuje, że temat bezpieczeństwa, uzależnień i odpowiedzialnych wyborów pozostaje ważny zarówno dla szkół, rodziców, organizacji społecznych, jak i lokalnych instytucji. Program wydarzenia został przygotowany tak, aby nie był typową lekcją czy wykładem. Organizatorzy stawiają na formę angażującą młodych ludzi: muzykę na żywo, miniwykłady dotyczące uzależnień, inspirujące historie, występy artystyczne uczniów koszalińskich szkół oraz wspólne rozwiązywanie krzyżówki profilaktycznej z nagrodami. Taka forma ma szczególne znaczenie. Wiedza o uzależnieniach, ryzykownych zachowaniach i konsekwencjach sięgania po używki dociera do młodzieży skuteczniej wtedy, gdy jest przekazywana w sposób bliski, zrozumiały i atrakcyjny. „Razem możemy więcej” pokazuje, że profilaktyka nie musi być nudna ani oderwana od codzienności młodych ludzi. Może być rozmową, wspólnym doświadczeniem, muzyką, spotkaniem i impulsem do refleksji. Nieprzypadkowy jest także czerwcowy termin wydarzenia. To czas tuż przed wakacjami, kiedy młodzi ludzie częściej podejmują samodzielne decyzje, wyjeżdżają, spotykają się ze znajomymi i mogą znaleźć się w sytuacjach wymagających rozsądku oraz umiejętności rozpoznawania zagrożeń. Organizatorzy przypominają więc o zasadach bezpiecznego wypoczynku, odpowiedzialnych postawach i dbaniu o zdrowie — zarówno fizyczne, jak i psychiczne. Akcja „Razem możemy więcej” daje uczniom koszalińskich szkół również możliwość integracji, budowania pozytywnych relacji rówieśniczych i rozwijania świadomości społecznej. To ważny sygnał, że w profilaktyce liczy się nie tylko ostrzeganie przed zagrożeniami, ale także wzmacnianie młodych ludzi, pokazywanie im alternatyw i budowanie poczucia, że nie są sami. Wieloletnia tradycja wydarzenia świadczy o jego znaczeniu dla lokalnej społeczności. Wspólne działania Fundacji Zastopuj, Miasta Koszalina, Politechniki Koszalińskiej oraz partnerów pokazują, że profilaktyka jest najskuteczniejsza wtedy, gdy odbywa się razem z udziałem szkół, instytucji, organizacji i samych młodych ludzi. Bo właśnie o to chodzi w haśle wydarzenia: razem możemy więcej.

„Pomorze Zachodnie – Możesz wszystko”. Wiek to tylko liczba, a mistrzem może zostać każdy

Art za WZP - 8 Czerwca 2026 godz. 4:15
Marek Rupiński na rower kolarski wsiadł w wieku 42 lat, Paweł Sawicki w zawodach enduro pierwszy raz wziął udział, gdy miał 32 lata. Emilia Spunda pracowała jako sędzia piłkarski i trener, po latach wróciła jednak na boisko i przywiozła brązowy medal z mistrzostw świata. W ramach kampanii „Pomorze Zachodnie – Możesz wszystko” inspirujemy wyjątkowymi historiami. Marek Rupiński to pierwszy Polak, który zdobył Puchar Świata World Ultra-Cycling Association, najbardziej wymagających zawodów ultra na świecie. – „To nie tylko nagroda za wyścigi, ale przede wszystkim za miesiące treningów, walki z własnymi słabościami, setki godzin na trasach i tysiące przejechanych kilometrów. Puchar to dla mnie symbol determinacji, pasji i wytrwałości, ale też dowód na to, że warto marzyć i konsekwentnie dążyć do celu – nawet jeśli po drodze trzeba mierzyć się z bólem, zmęczeniem i momentami zwątpienia” – mówi.  Na rower kolarski wsiadł w wieku 42 lat. Przejechał 100 kilometrów. „Tak się zaczęło. Potem pierwsze zawody – 260 kilometrów, 500, 700, 3600, a w końcu 4800 kilometrów” – wspomina. Dziś łączy pracę zawodową z pasją. „Ja to po prostu kocham robić” – przyznaje. Co daje mu rower? Nie tylko pozwala przekraczać swoje możliwości, ale i zwiedzać świat. Marek chciałby jak najdłużej jeździć na rowerze i motywować siebie i innych. Chce pokazywać, że kolarstwo to piękna pasja i nigdy nie jest za późno, by zacząć spełniać swoje marzenia. – „Wystarczy zejść z wygodnej kanapy i ruszyć w drogę” – podkreśla.   Film o Marku: https://www.facebook.com/reel/1169248378002522   Granice są tylko w naszych głowach To, że późny start nie jest przeszkodą, by osiągać najlepsze wyniki, udowadnia również Paweł Sawicki. Lata temu zobaczył chłopaków tańczących na kartonach breakdance. Też zaczął trenować. W 2008 roku wraz z żoną założył szkołę tańca Save The Beat w Szczecinie, potem przenieśli się do Stargardu. Jako duet występowali z największymi gwiazdami światowej sceny muzycznej i tanecznej. Tańczyli w musicalu hip-hopowym Teatru Muzycznego w Gdyni „12 ławek”, wystąpili na scenie z The Black Eyed Peas oraz w programach telewizyjnych. Byli sędziami wielu zawodów w Polsce i za granicą. Organizują eventy, szkolenia oraz wydarzenia taneczne. Pewnego dnia na zajęcia do Pawła przyszedł czterolatek i pochwalił się, że jeździ na motocyklu. Paweł też postanowił spróbować. W wieku 32 lat wziął udział w pierwszych zawodach, a w wieku 40 lat jako najstarszy uczestnik wystartował w mistrzostwach świata w enduro. Przyznaje, że to bardzo wymagający sport. – „To poruszanie się na motocyklu po wszystkich leśnych obszarach. Wliczamy w to belki, opony, piaskowe podjazdy, skały, kamienie. Zawodnik musi poruszać się po każdym elemencie i pokazać jak najwyższy poziom. To najcięższa forma, jeśli chodzi o zawody motocyklowe. Wymaga szybkości i techniki” – wyjaśnia.  Te trudy mobilizują do działania. Paweł nie spowalnia i planuje kolejne starty, ale, jak podkreśla, nie po to, by uzyskiwać medale i puchary. Robi to dla siebie, by przekraczać własne możliwość. – „Jeśli kiedyś ktoś zaczynał od zera i został mistrzem – to znaczy, że i my możemy. Nie dla medalu. Dla siebie” – mówi.  Powrót po latach Emilia Spunda, nauczycielka i piłkarka, po latach wróciła na boisko. Przywiozła brązowy medal z Mistrzostw Świata w Amp Futbolu. To dyscyplina dla osób po jednostronnej amputacji kończyny. Emilia od urodzenia ma porażenie lewego splotu barkowego. Przygodę z piłką nożną rozpoczęła w wieku 12 lat. Grała najpierw w drużynach szkolnych, z czasem w klubie Olimpia Szczecin. Potem odwiesiła buty do piłki na wieszak i przejęła rolę sędziego i trenera. Założyła rodzinę, urodziła dzieci. Nie sądziła, że wróci na boisko. Zrobiła to jednak w wielkim stylu. I to zupełnie przypadkiem.  Sędziowała podczas meczu drużyny Amp futbolowej mężczyzn, a następnie śledziła jej poczynania na profilu w mediach społecznościowych. Tak trafiła na informacje o kobiecej drużynie Amp footbolu. – „Z czystej ciekawości napisałam z pytaniem, czy z taką niepełnosprawnością, z jaką żyję, mogłabym dołączyć do zespołu” – wspomina. Niemal natychmiast otrzymała telefon z zaproszeniem na spotkanie, a potem propozycję gry na pozycji bramkarki. Pojechała, na próbę, na pierwsze zgrupowanie.  „Przepadłam. Wciągnęła mnie atmosfera i dziewczyny ze swoją otwartością i chęcią do działania i sportowymi ambicjami.” – mówi.  Emilia chciałaby, żeby sukcesy, które drużyna odnosi w Amp footbolu, były inspiracją dla innych. – „Zarówno osób pełnosprawnych, które przykleiły się do kanapy czy do fotela i już nie widzą sensu, żeby się ruszyć, jak i tych, które urodziły się i żyją z niepełnosprawnością, czy też tę niepełnosprawność nabyły. Każdy człowiek, w każdym wieku może realizować swoje pasje, jeśli tylko tego chce. Najważniejsze, by się nie poddawać i dążyć do celu, który się przed sobą postawi” – podkreśla Emilia.  Bohaterowie kampanii „Pomorze Zachodnie – Możesz wszystko” udowadniają, że idea uczenia się przez całe życie nie jest pustym sloganem, lecz realną i dostępną drogą rozwoju  niezależnie od wieku, zawodu, roli społecznej czy punktu, z którego się startuje. Choć droga bywa różna, cel pozostaje ten sam: nieustanne poszerzanie horyzontów. Wiek nie ma przy tym znaczenia. To tylko liczba. Nigdy nie jest za późno, by zacząć dokonywać zmian w swoim życiu, niezależnie, czego dotyczą.  Zobacz wszystkich bohaterów: https://www.youtube.com/playlist?list=PLauDDO0vX1N40ei2vjZWeBNHQ53BerUDu    

Koszalin kręci kilometry! Przed nami rajd „Koszalin – Rowerowa Stolica Polski 2026”

Art za FB/K.S.R. "Roweria" - 8 Czerwca 2026 godz. 11:51
Koszalin zaprasza mieszkańców do wspólnego, aktywnego świętowania na dwóch kółkach. Już 13 czerwca 2026 roku odbędzie się Rajd Rowerowy „Koszalin -Rowerowa Stolica Polski 2026”, organizowany w ramach ogólnopolskiej rywalizacji miast promującej jazdę na rowerze, zdrowy styl życia i odkrywanie lokalnych tras. Wydarzenie jest doskonałą propozycją dla rodzin, grup znajomych, rekreacyjnych rowerzystów oraz wszystkich, którzy chcą spędzić czas na świeżym powietrzu i zobaczyć piękne zakątki Koszalina z perspektywy rowerowego siodełka. Uczestnicy rajdu spotkają się o godz. 10.00 przy Hali Widowiskowo-Sportowej przy ul. Śniadeckich 4. Wspólny start zaplanowano na godz. 10.30. Link do wydarzenia:  TUTAJ. Trasa poprowadzi ścieżkami Koszalina i będzie liczyć około 25 kilometrów. Rajd ma charakter rekreacyjny, dlatego najważniejsze będą dobra atmosfera, wspólne tempo i radość z jazdy, a nie sportowa rywalizacja. Wspólne kręcenie kilometrów dla Koszalina Organizatorzy, KTS "Roweria" i UM Koszalin zachęcają, aby podczas wydarzenia dołączyć do wspólnego zbierania kilometrów na konto Koszalina w akcji Rowerowa Stolica Polski. To inicjatywa, która pokazuje, jak wielu mieszkańców wybiera rower jako sposób na aktywność, rekreację i codzienne przemieszczanie się po mieście. Rajd będzie także okazją do promocji Koszalina jako miasta przyjaznego rowerzystom. Wspólna przejażdżka ma pokazać, że rower może łączyć pokolenia, integrować mieszkańców i zachęcać do poznawania miasta w aktywny sposób. Upominki i loteria z rowerem jako nagrodą główną Zakończenie rajdu zaplanowano przy Hali Widowiskowo-Sportowej. Na uczestników będą czekać upominki, a dodatkową atrakcją będzie loteria, w której nagrodą główną będzie rower. Udział w wydarzeniu należy potwierdzić poprzez zgłoszenie udziału w wydarzeniu lub mailowo pod adresem: roweria_koszalin@onet.pl . Organizatorami rajdu są Urząd Miejski w Koszalinie oraz Koszalińskie Stowarzyszenie Rowerowe „Roweria”. To świetna okazja, by aktywnie spędzić sobotę, wspólnie pokręcić kilometry dla Koszalina i poczuć rowerową energię miasta.

„Tożsamość Artysty” — wystawa Tomasza Rogalińskiego w Muzeum w Koszalinie

Ala za Muzeum w Koszalinie - 8 Czerwca 2026 godz. 8:03
Muzeum w Koszalinie zaprasza na otwarcie indywidualnej wystawy Tomasza Rogalińskiego pt. „Tożsamość Artysty”. Wernisaż odbędzie się 17 czerwca 2026 roku o godz. 17.00 w siedzibie muzeum przy ul. Młyńskiej 37–39. Wstęp na wydarzenie jest wolny. Ekspozycja to kolejny projekt towarzyszący wystawie „Reorientacje. Odsłona kolekcji sztuki współczesnej”. Jej problematyka nawiązuje do tematów podejmowanych przez twórców, których prace tworzą trzon tzw. kolekcji osieckiej. Wystawa Rogalińskiego rozwija tę refleksję, kierując uwagę odbiorców ku pytaniom o tożsamość, przemiany osobowości, wewnętrzne napięcia i proces twórczy.   Sztuka jako zapis wewnętrznych przemian Tomasz Rogaliński w swoich pracach przygląda się złożoności ludzkiej psychiki. Interesuje go to, co ukryte pod powierzchnią codzienności: emocje, lęki, sprzeczności, pragnienia i mechanizmy kształtujące człowieka. Artysta podejmuje również temat samego aktu tworzenia, od pierwszej idei, przez pogłębioną refleksję, aż po powstanie dzieła sztuki.   Jego twórczość powstaje powoli. Jest efektem uważnej obserwacji, studiów nad literaturą przedmiotu oraz analizy własnego pejzażu wewnętrznego. Choć Rogaliński wychodzi często od osobistych doświadczeń, jego prace nie zamykają się w jednostkowej opowieści. Przeciwnie, prowadzą ku temu, co uniwersalne i wspólne dla ludzkiej kondycji.   Rzeźby, rysunki, tkaniny i wideo Na wystawie „Tożsamość Artysty” zaprezentowane zostaną rzeźby, szkice, rysunki, tkaniny oraz materiały wideo. Różnorodność form pozwoli widzom zobaczyć szerokie spektrum działań artysty i prześledzić sposób, w jaki rozwija on swoje idee. Twórczość Rogalińskiego cechuje bogata symbolika. Każdy element kompozycji ma znaczenie i nie pojawia się przypadkowo. Jednocześnie artysta pozostawia odbiorcom przestrzeń do własnych interpretacji. Jego prace można czytać przez pryzmat osobistej wrażliwości, doświadczeń i pytań, które każdy z nas nosi w sobie. W świecie zdominowanym przez pośpiech, konsumpcję i nadmiar bodźców sztuka Rogalińskiego staje się zaproszeniem do zatrzymania. To wystawa, która zachęca do uważnego patrzenia, nie tylko na dzieło, ale również na samego siebie. Artysta z Koszalina Tomasz Rogaliński jest rzeźbiarzem i artystą sztuk wizualnych. Mieszka i tworzy w Koszalinie. Debiutował w 2009 roku w Galerii Scena. Swoje wystawy indywidualne prezentował m.in. w Galerii Sztuki Wozownia w Toruniu, gdzie pokazano projekty: „Dwoistość natury ślimaka” w 2014 roku, „To, czego się boisz” w 2018 roku oraz „Neurotyczny stan niepewności” w 2020 roku. W Koszalinie jego prace można było oglądać m.in. w Galerii Scena na wystawie „Androgynia — moja miłość” w 2015 roku oraz w Galerii Amfiteatr podczas ekspozycji „Mężczyzna w fazie regresji” w 2022 roku. Artysta brał również udział w wystawach zbiorowych, m.in. „Najprawdziwsze historie miłosne. Alegorie miłości we współczesnej sztuce polskiej” w Muzeum Sztuki Współczesnej w Szczecinie oraz „Praca kobiety nigdy się nie kończy” w Międzynarodowym Centrum Kultury w Krakowie, której reedycja została pokazana w Galerii Gotyckiej Zamku Książąt Pomorskich. Obecnie Tomasz Rogaliński pracuje nad książką poświęconą własnej twórczości pt. „Ekspresja ślimaka — szkice indywiduacyjne”. Wernisaż wystawy „Tożsamość Artysty” odbędzie się 17 czerwca o godz. 17.00 w Muzeum w Koszalinie. To propozycja dla wszystkich, którzy szukają w sztuce nie tylko formy, ale także refleksji nad człowiekiem, jego wnętrzem i nieustannym procesem stawania się.

atom WEBSKA BASKET LIGA – ostatki przed dniem finałowym!

Art za KALK, fot. FB KALK - 8 Czerwca 2026 godz. 3:16
W ten weekend mieliśmy ostatki przed dniem finałowym, który odbędzie się 13 czerwca 2026 roku na hali ZOS przy ul. Głowackiego. Pomimo tego, że ostatki, to mecze miały bardzo ciekawy przebieg i drużyny walczyły do końca. W I Dywizji Tartak Sekwoja po ciężki boju z Kontrabandą ostatecznie wygrał drugi mecz 81-76 i to oni cieszą się z trzeciego miejsca w swojej dywizji. Mecz był ciekawym widowiskiem, w którym Kontrabanda goniła swoich rywali, ale ci nie dawali się i po końcowym gwizdku to oni schodzili z uśmiechem na twarzach. W meczu o 5 miejsce Wstrząśnięci Nie Zmieszani odrobili trzypunktowa stratę do Drużyny A z nawiązką po wyraźnym zwycięstwie 84-60 zajmą 5 pozycję w dywizji. Dariusz Jasiński poprowadził kołobrzeżan do sukcesu zdobywając 32 punkty. Mecz o 7 miejsce zaczął się ze strony Domaru Tatów niezbyt fortunnie, bo do 12 minuty meczu mieli oni w pojedynku z LKS Bonin Bio-Energetyka 0 punktów na tablicy wyników. W ogóle mecz nie obfitował w skuteczne akcje. Od 12 minuty zaczęła się pogoń młodych zawodników Domaru, którzy ostatecznie wymęczyli zwycięstwo ze chcącymi z honorem zakończyć sezon zawodnikami LKS Bonin Bio-Energetyka. Wynik 40-36 na rzecz Domarowców pokazuję, że raczej nie był to mecz ataku, ale to oni zajmą w końcowym rozrachunku 7 miejsce w dywizji. W II Dywizji Grubik Team nie dał rady osłabionej ekipie Politechniki Koszalińskiej i po ciekawym meczu uległ studentom 49-58. Dobra skuteczność i szybki atak, to było lekarstwo na Grubika, które dały w końcowym rozrachunku 3 miejsce dla Politechniki Koszalińskiej w dywizji. Piąte miejsce w tejże dywizji zajęła drużyna Młodych Wilków, która utrzymała wysoką przewagę pierwszego meczu z BrdCrew i po remisie 57-57 w drugiej rywalizacji, kończą sezon na 5 miejscu. Teraz już tylko finałowa sobota 13 czerwca 2026. Zaczynamy od godz. 13.00, a finalne rozdanie nagród około godziny 18.00! I DYWIZJA – O miejsce 3 – mecz i rewanż – 2 mecz KONTRABANDA – TARTAK SEKWOJA 76:81 (16:20; 13:14; 22:17; 25:30;) KONTRABANDA: D. Matysiak 19 (4), K. Kunysz 16, P. Czerski 13 (1), W. Dziurla 9, R. Kałużniacki 6, P. Trepka 5 (1), M. Grześkowiak 3, D. Górecki 3 (1), K. Leśniarek 2, K. Kubiszewski 0, A. Ciołek 0, TARTAK SEKWOJA: E. Borowski 21, P. Sobczak 17, M. Michalewski 16 (3), D. Labuda 13 (1), B. Pachciarek 8, P. Kościński 3 (1), P. Kowalski 3 (1), J. Kaleta 0, K. Kukliński 0, M. Tablewski 0, W pierwszym meczu 59:58 dla drużyny Tartaka Sekwoi. Drużyna Tartaka Sekwoi zajęła 3, a drużyna Kontrabandy 4 miejsce w rozgrywkach I Dywizji. O miejsce 5 – mecz i rewanż – 2 mecz WSTRZĄŚNIĘCI NIE ZMIESZANI – DRUŻYNA A 84:60 (18:13; 24:12; 15:14; 27:21;) WSTRZĄŚNIĘCI NIE ZMIESZANI: D. Jasiński 32 (1), P. Picheta 22 (1), M. Bąk 17, P. Pasikowski 11 (1), M. Deręgowski 2, K. Borok 0, J. Andziak 0, DRUŻYNA A: M. Szałek 17 (1), S. Młynarczyk 11, W. Sorbian 10, M. Wyszomirski 10 (1), J. Kiedrowski 7 (1), D. Majewski 5 (1), P. Polowczyk 0, P. Pawlak 0, W pierwszym meczu 78:75 dla Dryżyna A. Drużyna Wstrząśnięci Nie Zmieszani zajęła 5, a Drużyna A 6 miejsce w rozgrywkach I Dywizji. http://www.kalk-koszalin.com O miejsce 7 – mecz i rewanż – 2 mecz DOMAR TATÓW – LKS BONIN BIO-ENER. 40:36 (0:8; 16:12; 14:14; 10:2;) DOMAR TATÓW: D. Joskowski 11 (1), M. Ruszkowski 9 (1), M. Myśliński 6, P. Kucal 4, S. Drążkiewicz 3, S. Zawistowski 3, M. Kowalewski 2, P. Sulicki 2, P. Bocian 0, LKS BONIN BIO-ENERGETYKA: M. Starodub 11 (1), R. Grabski 11 (1), N. Katafiasz 8 (1), A. Kop 2, M. Kustra 2, K. Regulski 2, W pierwszym meczu 79:50 dla drużyny Domar Tatów. Drużyna Domaru Tatów zajęła 7, a drużyna LKS Bonin BIO-ENERGETYKA 8 miejsce w rozgrywkach I Dywizji. II DYWIZJA – O miejsce 3 – mecz i rewanż – 2 mecz GRUBIK TEAM – POLITECHNIKA KOSZ. 49:58 (11:16; 15:16; 13:8; 10:18;) GRUBIK TEAM: Ł. Urbanowski 11 (1), T. Słomski 10 (1), W. Cyrklewicz 10, P. Trumiński 10 (1), J. Przeperski 4, K. Słomski 3 (1), R. Witkowski 1, POLITECHNIKA KOSZALIŃSKA: D. Zelig 27 (3), F. Łuczak 12, K. Maksymowicz 11 (1), M. Ryś 4, O. Gołuchowski 2, M. Łukojko 2, W pierwszym meczu remis 60:60. Drużyna Politechniki Koszalińskiej zajęła 3, a drużyna Grubik Team 4 miejsce w rozgrywkach II Dywizji. O miejsce 5 – mecz i rewanż – 2 mecz BrdCrew – MŁODE WILKI 57:57 (20:10; 10:17; 16:9; 11:21;) BrdCrew: K. Skrzycki 35 (6), J. Wojciechowski 9 (1), H. Wojciechowski 7 (1), K. Kurłowicz 6, W. Marczyk 0, MŁODE WILKI: J. Gwóźdź 22 (2), J. Burczak 21, P. Grzybowski 6, B. Laska 4, K. Deka 2, M. Kasztelan 2, F. Kiwilsza 0, W. Kasztelan 0, W pierwszym meczu 90:60 dla drużyny Młode Wilki. Drużyna Młode Wilki zajęła 5, a drużyna BrdCrew 6 miejsce w rozgrywkach II Dywizji.

„Siostrzyczki” - koncert komediowy pełen przebojów, humoru i wzruszeń

Ala - 25 Maj 2026 godz. 4:14
Na publiczność czeka wydarzenie, które połączy największe muzyczne przeboje, teatralną energię, komediową historię i śmiech do łez. „Siostrzyczki” to koncert komediowy, w którym klasztorna dyscyplina spotka się z temperamentem młodych zakonnic, a łacińskie śpiewy z utworami The Beatles, Arethy Franklin, U2, Budki Suflera, Zakopower czy Madonny. Punktem wyjścia jest zabawna historia surowej matki przełożonej, która w swoim klasztorze uznaje wyłącznie tradycyjne, łacińskie śpiewy. Próbuje przekonać do nich grupę młodych zakonnic, ale te mają zupełnie inny pomysł na muzykę i kontakt z ludźmi. Chcą mówić językiem bardziej współczesnym, przystępnym i pełnym emocji. Dlatego postanawiają założyć… zespół muzyczny.   Kup bilet:  TUTAJ.   Oczywiście wszystko odbywa się w tajemnicy przed matką przełożoną, której woli unikać nawet sam proboszcz. Z tego zderzenia charakterów, gustów muzycznych i klasztornych zasad rodzi się pełna humoru opowieść o odwadze, pasji, wierze, miłości i potrzebie wyjścia poza utarte schematy. Czy siostrzyczkom uda się przekonać wielebną matkę, że przesłanie utworów znanych z list przebojów może poruszać serca równie mocno jak klasztorne pieśni? Czy piosenki The Beatles, Arethy Franklin, U2, Budki Suflera, Zakopower czy Madonny mogą opowiadać o sprawach boskich i ludzkich z taką samą siłą jak tradycyjny śpiewnik? Odpowiedź przyniesie scena — i zapewne niejeden wybuch śmiechu. W programie znalazły się utwory, które publiczność zna i kocha. Zabrzmią m.in. „Zegarmistrz światła”, „Boso”, „Oh Happy Day”, „Like a Prayer”, „Niebo do wynajęcia” oraz „I Still Haven’t Found What I’m Looking For”. To repertuar, który łączy pokolenia i pozwala stworzyć koncert pełen energii, emocji oraz wspólnego przeżywania muzyki. W role siostrzyczek oraz ich towarzyszy wcieli się Chór JEDNO — formacja, która łączy pasję do śpiewu z poczuciem humoru i sceniczną charyzmą. Wokaliści oraz zespół instrumentalny z lekkością zestawią harmonie godne klasztornych murów z energią współczesnej sceny muzycznej. Publiczność zobaczy zakonne buntowniczki, które z odwagą, uśmiechem i muzycznym rozmachem wychodzą poza ramy tradycji. Ich celem jest wyśpiewanie prawdy o świecie, miłości, pięknie i Bogu, w sposób radosny, wzruszający i pełen dobrej zabawy. Jedno jest pewne: siostrzyczki nie odpuszczą, dopóki nie dopną swego. A co z tego wyniknie? Wspaniały koncert, mnóstwo śmiechu, chwile wzruszenia i wieczór, który trudno będzie zapomnieć.






wydarzenia

Wczesnośredniowieczni wojowie odwiedzili „Zielony Taras”. Historia ożyła przy DPS w Koszalinie

Ala za Dom Pomocy Społecznej „Zielony Taras” w Koszalinie - 8 Czerwca 2026 godz. 12:37
kultura

Młodzi i Film wystartowali. Koszalin znów oddycha kinem

Ala, fot. FB/Koszalin Centrum Pomorza/Radek Koleśnik / UM Koszalin, film: FB/Festiwal Młodzi i Film - 8 Czerwca 2026 godz. 1:43