Koszalin, Poland
wydarzenia

Krajowy Trening Rodzinny w Koszalinie. Sześć szkół zaprasza 17 października

Ala za Anna Makarewicz Rzecznik prasowy, fot. KMP Szczecin - 5 godzin temu
Jak reagować na sygnał alarmowy, co zrobić po otrzymaniu Alertu RCB i jak przygotować rodzinny plan bezpieczeństwa? Tego mieszkańcy Koszalina będą mogli dowiedzieć się podczas Krajowego Treningu Rodzinnego w sobotę, 17 października 2026 roku, w godz. 10:00–14:00. Punkty edukacyjne zostaną przygotowane w sześciu szkołach podstawowych.

100 tys. zł od powiatu. Nowy sprzęt dla Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie

Art za Marzena Sutryk Rzecznik Prasowy Szpitala Wojewódzkiego - 11 godzin temu
Poradnia Chorób Metabolicznych w Szpitalu Wojewódzkim w Koszalinie zyskała analizator składu masy ciała, który wesprze monitorowanie leczenia pacjentów z chorobą otyłościową. Zakup był możliwy dzięki dotacji Powiatu Koszalińskiego w wysokości 100 tys. zł. Z tych samych środków szpital kupił również diatermię chirurgiczną. Wsparcie samorządu pozwoliło doposażyć placówkę w dwa urządzenia o różnych zastosowaniach. Analizator będzie wykorzystywany w opiece nad pacjentami poradni, natomiast diatermia chirurgiczna jest sprzętem przydatnym chirurgom podczas zabiegów operacyjnych.   Analizator pomoże śledzić zmiany w składzie ciała O znaczeniu nowego wyposażenia mówi lek. Iwona Więcek, koordynator Oddziału Wewnętrznego w Szpitalu Wojewódzkim w Koszalinie. – Dzięki wykorzystaniu analizatora możemy kompleksowo monitorować leczenie pacjenta – podkreśla lekarka. Jak wyjaśnia, badanie dostarcza informacji o składzie ciała. Pozwala ocenić: procentową zawartość tkanki tłuszczowej; poziom tłuszczu trzewnego; masę mięśni szkieletowych; całkowitą zawartość wody w organizmie; rozkład mięśni i tkanki tłuszczowej. Zdaniem Iwony Więcek takie dane są szczególnie przydatne w leczeniu choroby otyłościowej. Pomagają lekarzom obserwować zmiany zachodzące w organizmie i dobierać sposób oraz intensywność leczenia. Takie samo BMI, różny skład ciała BMI to wskaźnik obliczany na podstawie masy ciała i wzrostu. Nie mierzy bezpośrednio ilości tkanki tłuszczowej, dlatego sam wynik nie pokazuje wszystkich informacji istotnych dla oceny zdrowia.    Iwona Więcek zwraca uwagę, że osoby z takim samym BMI mogą mieć znacząco różną zawartość tkanki tłuszczowej i mięśniowej. Jak tłumaczy, te różnice mają znaczenie dla oceny ryzyka metabolicznego i planowania leczenia. Lekarka podaje przykład pacjenta, który stosuje zalecenia dietetyczne i ćwiczy, ale jego masa ciała pozostaje bez zmian. Analiza może wówczas wykazać zmniejszenie masy tkanki tłuszczowej przy jednoczesnym zwiększeniu masy mięśni. Sama liczba kilogramów nie oddaje wtedy zmian w składzie ciała.     Badanie może również zwrócić uwagę na niską masę mięśniową, istotną przy planowaniu dalszego postępowania. To właśnie możliwość dokładniejszego monitorowania pacjenta sprawia, że – jak mówi Iwona Więcek – niektórzy lekarze określają analizator mianem „stetoskopu obesitologa”.

Darmowa godzina parkowania w Kołobrzegu. RPO skarży przepisy, miasto zapowiada zmiany

Art, fot. RPO - 12 godzin temu
Rzecznik Praw Obywatelskich zaskarżył zasady korzystania z bezpłatnych 60 minut postoju w kołobrzeskiej strefie płatnego parkowania. Obecne przepisy wykluczają z tej preferencji mieszkańców używających samochodów powierzonych przez pracodawcę, także do celów prywatnych. Miasto zapowiada zmianę uchwały, a o jej przyjęciu zdecyduje Rada Miasta Kołobrzeg. Samochód służbowy przeszkodą w korzystaniu z ulgi Sprawę zgłosił RPO mieszkaniec Kołobrzegu, który nie mógł skorzystać z uprawnienia przewidzianego dla posiadaczy aktywnej Kołobrzeskiej Karty Mieszkańca. Problem dotyczy zasad potwierdzania prawa do korzystania z samochodu. Preferencja obejmuje właścicieli aut oraz osoby dysponujące pojazdami na podstawie określonych umów, m.in. leasingu czy najmu konsumenckiego. Pomija jednak mieszkańców, którym samochód powierzył pracodawca, choć używają go na co dzień również prywatnie. Sama darmowa godzina jest dostępna raz dziennie w strefach A, B i C. Zgodnie z informacją operatora wymaga aktywnego pakietu parkingowego w programie Kołobrzeskiej Karty Mieszkańca, przypisania numeru rejestracyjnego oraz pobrania biletu zerowego z parkomatu.  RPO wskazuje na nierówne traktowanie mieszkańców Zdaniem Rzecznika mieszkańcy znajdujący się w podobnej sytuacji powinni mieć równy dostęp do preferencji. Zarówno właściciele samochodów, jak i osoby stale korzystające z aut służbowych parkują w tej samej strefie. Tymczasem o przyznaniu uprawnienia przesądza sposób, w jaki uzyskali prawo do używania pojazdu. RPO podkreśla, że program karty mieszkańca służy przyznawaniu uprawnień osobom mieszkającym w Kołobrzegu. W jego ocenie pominięcie użytkowników samochodów powierzonych przez pracodawcę narusza konstytucyjną zasadę równego traktowania. Skarga z 10 września 2026 roku dotyczy § 6 ust. 9 uchwały nr XVI/259/25 z 30 lipca 2025 roku. Trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie. Według komunikatu RPO z 12 października sprawa oczekuje na rozpoznanie.  Miasto ponownie przeanalizowało przepisy W odpowiedzi z 6 października 2026 roku zastępca prezydenta Kołobrzegu Ewa Pełechata poinformowała o działaniach zmierzających do przedstawienia radnym projektu zmiany uchwały. Ma on umożliwić korzystanie z zerowej stawki także mieszkańcom użytkującym pojazdy powierzone przez pracodawcę. Władze miasta przypomniały, że wcześniej broniły dotychczasowych zasad, powołując się na ochronę finansów gminy i zapobieganie nadużyciom. Po wniesieniu skargi oraz analizie przywołanych w niej wyroków zdecydowały się ponownie ocenić przyjęte rozwiązanie. „Wniesienie oficjalnej skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego stało się jednak impulsem do ponownej analizy problemu” – czytamy w piśmie podpisanym przez Ewę Pełechatę.  Decyzja należy do radnych, postępowanie trwa Przygotowanie projektu jest inicjatywą prezydenta miasta. O ostatecznej treści uchwały i jej przyjęciu zdecyduje Rada Miasta Kołobrzeg. Rozszerzenie uprawnienia wymaga zatem uchwalenia nowych przepisów i ich wejścia w życie. Miasto wystąpiło także o zawieszenie postępowania sądowego na zgodny wniosek stron. W piśmie do RPO poprosiło o zgodę na takie rozwiązanie, aby dokończyć prace nad projektem i przedstawić go radnym. Jeżeli rada przyjmie zmianę uwzględniającą zarzuty Rzecznika, a nowe przepisy zaczną obowiązywać, urząd zamierza przekazać uchwałę sądowi wraz z wnioskiem o umorzenie postępowania. O rozstrzygnięciu tego wniosku będzie decydował sąd.   

Śmieci zamiast węgla? Gawłowski chce wykorzystać ciepło ze spalarni

eWok, fot. FB/Stanisław Gawłowski - 20 godzin temu
Senackie komisje poparły projekt zmian w Prawie energetycznym, który ma ułatwić wykorzystywanie ciepła powstającego podczas termicznego przekształcania odpadów. Inicjatywa senatora Stanisława Gawłowskiego ma otworzyć samorządom drogę do szerszego wykorzystania energii ze spalarni w miejskich sieciach ciepłowniczych.. Rozwiązanie to ma przynieść mieszkańcom niższe koszty ogrzewania i odbioru odpadów komunalnych, a także korzyści dla środowiska. Pierwsze czytanie projektu odbyło się 12 października 2026 roku na wspólnym posiedzeniu Komisji Gospodarki Narodowej i Innowacyjności, Komisji Ustawodawczej oraz Komisji Klimatu i Środowiska. Stanisław Gawłowski reprezentuje senatorów, którzy złożyli tę inicjatywę.  "Zyskają mieszkańcy. Będą mniej płacić za energię cieplną i odbiór odpadów komunalnych" poinformował senator.   Nowy status ciepła ze spalarni Projekt zakłada rozszerzenie definicji „ciepła odpadowego”. Ma ona objąć również energię odzyskiwaną w postaci ciepła podczas spalania odpadów, z wyjątkiem tej części, która jest kwalifikowana jako energia z odnawialnego źródła. W praktyce oznacza to możliwość wykorzystania ciepła ze spalarni do podgrzewania wody trafiającej do miejskich systemów ciepłowniczych. Energia, która w części mogłaby zostać utracona, mogłaby zasilać sieci ogrzewające mieszkania, szkoły, szpitale i budynki użyteczności publiczne.  Gawłowski: Samorządy zgłaszały ten problem Senator Stanisław Gawłowski, przewodniczący senackiej komisji klimatu i środowiska, przekonuje, że projekt odpowiada na postulaty samorządów. Miasta od lat szukają tańszych i stabilniejszych źródeł ciepła, a spalarnie mogą jednocześnie rozwiązywać problem zagospodarowania odpadów oraz produkować energię. Autorzy projektu wskazują, że zmiana przepisów ułatwi dostęp do finansowania inwestycji związanych z transformacją ciepłownictwa. Pozwoli również lepiej wykorzystać istniejącą infrastrukturę. Samorządy chcą korzystać z lokalnej energii O potrzebie zmian mówi również Rada Unii Metropolii Polskich. W podpisanym przez Rafała Trzaskowskiego, stanowisku postuluje jednoznaczne uznanie ciepła z instalacji termicznego przekształcania odpadów komunalnych za ciepło odpadowe.   Rada wskazuje, że energia odzyskiwana z lokalnych odpadów powinna służyć lokalnym społecznościom, wzmacniać ich niezależność energetyczną i wspierać miejską infrastrukturę. W dokumencie wymieniono m.in. szkoły i transport publiczny jako odbiorców, którzy mogliby korzystać z energii produkowanej na miejscu. Postulaty Unii Metropolii Polskich obejmują również ułatwienia dla klastrów energii, preferencje finansowe oraz zmiany zasad zakupu energii przez miasta od własnych jednostek wytwórczych. Projekt nr 800 skupia się na doprecyzowaniu definicji ciepła odpadowego. Niższe rachunki, ale nie od razu Wykorzystanie ciepła ze spalarni może ograniczyć wzrost kosztów ogrzewania w przyszłości. Nie oznacza jednak automatycznej obniżki rachunków po wejściu przepisów w życie. Ostateczny efekt będzie zależał między innymi od tego, czy dana spalarnia zostanie połączona z miejską siecią, jakie będą możliwości techniczne przesyłu energii oraz jakie decyzje podejmą przedsiębiorstwa ciepłownicze. Sama nowelizacja nie nakazuje budowy przyłączy ani podłączania konkretnych instalacji do sieci. Szansa dla miast posiadających spalarnie Ciepło odzyskiwane z odpadów może być konkurencyjne wobec energii wytwarzanej z paliw kopalnych. W analizach dotyczących ciepłownictwa wskazywano, że jego wykorzystanie może stabilizować koszty wytwarzania ciepła oraz ograniczać wpływ cen węgla i gazu na rachunki odbiorców. Dla samorządów oznaczałoby to także możlwość połączenia dwóch systemów: gospodarki odpadami i ciepłownictwa. Odpady, których nie można poddać recyklingowi, mogłyby służyć jako lokalne źródło energii, a odzyskane ciepło trafiałoby do mieszkańców. Najpierw prace legislacyjne  Projekt nie jest jeszcze obowiązującym prawem. Po poparciu przez senackie komisje ma trafić pod obrady Senatu podczas posiedzenia plenarnego, a następnie przejść dalszą ścieżkę legislacyjną. Zmiana przepisów może pomóc miastom w poszukiwaniu alternatywnych źródeł ciepła, ale rzeczywiste obniżenie rachunków będzie wymagało konkretnych inwestycji w instalacje, sieci przesyłowe i infrastrukturę ciepłowniczą.

Z Koszalina na mistrzostwa świata. Kewin Trukawka z oficjalną nominacją

Art, fot. FB/Fight Club Koszalin - 20 godzin temu
Kewin Trukawka, aktualny mistrz Polski juniorów i wychowanek Fight Club Koszalin, otrzymał oficjalną nominację na mistrzostwa świata U-19 w boksie olimpijskim. Będzie pierwszym zawodnikiem w historii Koszalina, który wystąpi na bokserskich mistrzostwach świata. Po zdobyciu tytułu "Mistrza Polski" młodego pięściarza czeka kolejne wyzwanie: rywalizacja na światowym ringu w barwach reprezentacji Polski.  Mistrz Polski przed kolejnym wyzwaniem Za sukcesem Trukawki stoją lata ciężkiej pracy. Wywalczenie mistrzostwa Polski juniorów było ważnym osiągnięciem, a nominacja na mistrzostwa świata otwiera kolejny etap jego sportowej drogi. Dla wychowanka koszalińskiego klubu będzie to szansa na sprawdzenie się w międzynarodowej rywalizacji na poziomie mistrzostw świata w swojej kategorii wiekowej. Przed nim turniej, podczas którego krajowy sukces będzie mógł uzupełnić o wynik na światowej arenie. Klub zapowiada historyczny występ Fight Club Koszalin zwraca uwagę na znaczenie nominacji dla lokalnego boksu. – Kewin zostanie pierwszym zawodnikiem w historii Koszalina, który wystąpi na Mistrzostwach Świata w boksie olimpijskim! – czytamy w klubowym wpisie. Gospodarzem mistrzostw świata juniorów U-19 w 2026 roku jest Budva w Czarnogórze. Nominacja Trukawki daje koszalińskim kibicom kolejny powód, by śledzić występy młodego pięściarza. Tym razem stawką będzie wynik na mistrzostwach świata, a reprezentant Fight Club Koszalin stanie przed szansą dopisania nowego rozdziału do swoich sportowych osiągnięć.

Z Kołobrzegu do Poznania nawet w czasie poniżej trzech godzin! Nowy rozkład PKP Intercity od 13 grudnia

Art, fot. PKP Intercity - 19 godzin temu
Więcej pociągów, krótsze podróże i stałe odstępy między odjazdami. Tak PKP Intercity zapowiada rozkład jazdy na sezon 2026/2027. Zmiany wejdą w życie 13 grudnia 2026 roku. Oferta przewoźnika obejmie 600 połączeń, a w sezonie letnim wzrośnie do 622. Z Kołobrzegu do Poznania nawet w czasie poniżej trzech godzin! W podstawowej ofercie znajdzie się o 69 połączeń więcej niż obecnie. Ważną zmianą będzie także uporządkowanie sieci: pociągi mają kursować na stałych trasach oznaczonych numerami, z przypisaną częstotliwością odjazdów.   Warszawa–Trójmiasto nawet co pół godziny Na odcinkach wspólnych dla kilku linii ich połączenia będą się uzupełniać. Przykładem jest trasa między Warszawą a Trójmiastem, gdzie nałożą się linie Ex03, Ex04, P12 i P92. Pozwoli to zapewnić odjazdy co 30 minut przez około trzy czwarte dnia. Przewoźnik zakłada, że regularne odstępy między pociągami ułatwią planowanie podróży i koordynowanie przesiadek. Nową sieć przedstawiono na mapie przypominającej schematy metra i komunikacji miejskiej. Numery linii i czytelniejsza sieć połączeń Symbolem Ex oznaczono linie ekspresowe obsługiwane przez pociągi EIP i EIC, zatrzymujące się przede wszystkim w największych miastach. Na mapie wyróżniono je kolorem czerwonym. LiniaTrasaZapowiadana częstotliwość Ex01 Warszawa–Poznań–Berlin Co 2 godziny Ex02 Warszawa–Opole–Wrocław Co 2 godziny Ex03 Kraków–Warszawa–Trójmiasto Co godzinę, z jednym wyjątkiem Ex04 Katowice–Warszawa–Trójmiasto Co 4 godziny Ex11 Warszawa–Poznań–Szczecin Co 4 godziny Oznaczenie P dotyczy linii obsługiwanych przez pociągi IC i TLK ze standardową siatką zatrzymań. Symbol Pxwyróżnia połączenia IC z ograniczoną liczbą postojów, umożliwiające szybszy przejazd między wybranymi miastami. Dla linii P i Px przewidziano docelowo kursy co cztery godziny, z wyjątkami wskazanymi w objaśnieniach mapy. Na trasach, które nie osiągną jeszcze tej częstotliwości, oferta będzie zwiększana w kolejnych rozkładach jazdy.   Więcej pociągów do Krakowa i dodatkowe połączenie z Pragą Nowy rozkład rozszerzy ofertę między Warszawą a Krakowem oraz Bielskiem-Białą a Krakowem. Z Krakowa do Warszawy zapowiedziano 32 połączenia dziennie, a na trasie Bielsko-Biała–Kraków ich liczba wzrośnie do ośmiu. Dodatkowy pociąg IC Glacensis połączy Wrocław z Pragą. PKP Intercity zapowiada również powrót kolei dalekobieżnej do Olecka po 16 latach przerwy. Krótsze podróże, także z Pomorza Zachodniego Najszybszy pociąg EIP ma pokonać trasę z Gdańska Głównego do Warszawy Gdańskiej w 2 godziny i 18 minut. Wśród zapowiedzi istotnych dla Pomorza Zachodniego jest również krótszy przejazd z Kołobrzegu do Poznania. Najszybsze pociągi mają pokonywać tę trasę w czasie poniżej trzech godzin. Dla pasażerów kluczowe będą zarówno dodatkowe kursy, jak i łatwiejsze planowanie podróży dzięki powtarzalnym odjazdom. Nowy układ połączeń zacznie obowiązywać wraz z grudniową zmianą rozkładu.

Koszalin zaprasza na europejskie kino. Dwa dni dokumentART w Kryterium

ekoszalin POLECA Art za CK105 Koszalin - 12 Października 2026 godz. 10:42
29 i 30 października 2026 roku Kino Kryterium w Koszalinie zaprosi widzów na pokazy w ramach 32. edycji dokumentART Europejskiego Festiwalu Filmowego. W programie znalazły się polskie i niemieckie filmy młodych twórców, seanse dla rodzin i młodzieży oraz „Wpatrując się w słońce” Maschy Schilinski. Wstęp jest bezpłatny, ale na wszystkie seanse obowiązują wejściówki dostępne w kasach kina. Koszaliński program dokumentART połączy odkrywanie europejskiego kina z rozmowami o filmach i doświadczeniach ich bohaterów. Na ekranie pojawią się historie o pamięci, rodzinnych relacjach, dorastaniu i poszukiwaniu własnego miejsca. Widzowie będą mogli również spotkać się z osobami tworzącymi kino i zadać pytania po wybranych pokazach. Czwartek, 29 października: polsko-niemieckie spotkanie filmowe Festiwalowe pokazy w Koszalinie rozpoczną się o godz. 18:00 blokiem „Polsko-niemiecka wymiana uczelni artystycznych”. Program zaplanowano na 90 minut. Po projekcjach odbędą się rozmowa z pytaniami od publiczności oraz poczęstunek. Sekcja jest związana ze współpracą Universität der Künste Berlin i Uniwersytetu Artystycznego im. Magdaleny Abakanowicz w Poznaniu. Widzowie zobaczą sześć filmów: „Blizny mojej matki”, reż. Tete Hoffmann – osobista opowieść o matce, w której religijne uwarunkowania splatają się z cierpieniem psychicznym. Film zrealizowano na taśmie 16 mm. „Miejsce bez pamięci”, reż. Philip Treschan – album ze zdjęciami z wakacji staje się początkiem poszukiwania wypartych doświadczeń przemocy i próbą zmierzenia się z przeszłością. „Margins” („Marginesy”), reż. Clara Becking – rodzinne nagrania z lat 70. i obrazy pustego domu składają się na filmową refleksję o żałobie oraz wyrażaniu trudnych emocji. „Dom mój stoi na uboczu”, reż. Julia Mendyk – poetycka historia rodzącej się miłości między dwiema starszymi kobietami, opowiadająca o nadziei, tęsknocie i odnajdywaniu domu w drugim człowieku. „Piaski”, reż. Malwina Postaremczak – eksperymentalny animowany tryptyk o komunikacji, w którym słowa, gesty, dźwięki i obrazy pomagają uchwycić to, co niewypowiedziane. „Chudziuta”, reż. Blanka Kęstowicz – intymny portret relacji dwóch kobiet, których uczucia ujawniają się poprzez spojrzenia, milczenie i codzienne gesty. Piątek, 30 października: Kino Odkrywców dla najmłodszych O godz. 9:00 rozpocznie się „Kino Odkrywców” – program rodzinny dla widzów od 3. roku życia. Blok potrwa 80 minut. W zestawie znajdą się europejskie animacje, dokumenty i krótkie filmy fabularne dla dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym oraz ich rodzin. Historie o przyjaźni, naturze, odwadze i fantazji mają zachęcać do zadawania pytań oraz wspólnego odkrywania znaczeń kryjących się za ekranowymi przygodami. YOU:DOC: dorastanie, bliskość i codzienne wyzwania O godz. 11:00 zaplanowano YOU – program filmowy dla młodzieży od 14. roku życia. Projekcje potrwają 64 minuty. Po filmach odbędzie się rozmowa z twórczyniami, twórcami oraz dyrekcją festiwalu. W programie znalazły się: „Tigerlächeln / Tiger’s Smile”, reż. Stella Fachinger – szesnastoletnia Leni mierzy się z trudną sytuacją materialną i chorobą alkoholową matki. Spotkanie z koleżankami w supermarkecie staje się konfrontacją ze wstydem, ale także okazją do nieoczekiwanego wsparcia. „Nieznane życie kwiatów”, reż. Jakub Wenda – siedemnastoletnia Kamila przygotowuje się do opuszczenia ośrodka wychowawczego. Dla młodszych dziewczyn jest ważną osobą, dlatego jej odejście oznacza zmianę dla całej grupy. „Śpisz?”, reż. Olha Cherpak – powrót młodej kobiety do babci w Kijowie ukazuje codzienność rodziny żyjącej w cieniu wojny i nocnych alarmów przeciwlotniczych. „Knockout Dreams”, reż. Andreas Birkenheier – trzynastoletni Ilias szuka oparcia na ringu bokserskim. Treningi, presja i codzienne wyzwania towarzyszą jego próbom odnalezienia własnej drogi. „Olympic Trash”, reż. Erik Sémashkin – pełna humoru opowieść, w której śmieci stają się sportowcami, a paryskie igrzyska są punktem wyjścia do satyry. „Wpatrując się w słońce” na zakończenie Piątkowy wieczór, o godz. 18:00, wypełni pokaz filmu „Wpatrując się w słońce” w reżyserii Maschy Schilinski. Niemiecka produkcja z 2025 roku trwa 149 minut. Po seansie zaplanowano rozmowę z gośćmi. Film splata losy czterech bohaterek dorastających na tej samej farmie w północnych Niemczech, lecz w różnych okresach XX i XXI wieku. Miłość, bunt i rodzinne napięcia łączą ich doświadczenia ponad czasem, stopniowo odsłaniając tajemnice przeszłości. Wszystkie pokazy odbędą się w Kinie Kryterium przy ul. Zwycięstwa 105 w Koszalinie. Przed udziałem należy odebrać w kasach kina bezpłatne wejściówki na wybrane seanse.

Jazz bez granic w Koszalinie. Tal Cohen Trio na otwarcie Hanza Jazz Festiwalu

Art za CK105 Koszalin - 1 Października 2026 godz. 4:00
Tal Cohen, Sławomir Kurkiewicz i Michał Miśkiewicz wystąpią podczas pierwszego wieczoru XXI Hanza Jazz Festiwalu. Koncert odbędzie się 22 października 2026 roku o godz. 19.00 w sali widowiskowej Centrum Kultury 105 w Koszalinie. Bilety kosztują 39 zł. Muzyka Tala Cohena łączy bliskowschodnie melodie z jazzową harmonią i wyrazistym rytmem. Pianista i kompozytor wypracował własny język, w którym spotykają się różne tradycje muzyczne oraz swoboda improwizacji. W jego dorobku znajdują się współprace m.in. z Terence’em Blanchardem, Gregiem Osbym i Joe Lovano. W Koszalinie Cohen wystąpi wspólnie ze Sławomirem Kurkiewiczem i Michałem Miśkiewiczem. Spotkanie tych trzech muzyków będzie jednym z głównych wydarzeń otwierających tegoroczną edycję festiwalu. Hasło „Jazz bez granic” dobrze oddaje charakter zapowiadanego koncertu: muzyki czerpiącej z odmiennych doświadczeń i tradycji, otwartej na dialog między artystami. XXI Hanza Jazz Festiwal potrwa od 22 do 24 października. W jego programie znalazły się również koncerty Doroty Miśkiewicz i Kamila Piotrowicza, jam sessions, warsztaty wokalne oraz wystawa fotografii „Jazz Noir”. Koncert Tal Cohen Trio rozpocznie się w czwartek, 22 października, o godz. 19.00 w sali widowiskowej CK105. Bilet na ten wieczór kosztuje 39 zł, a karnet obejmujący trzy główne koncerty festiwalu – 99 zł.

Gmina Będzino poprawi dostępność czterech szkół. Ponad 2,4 mln zł dofinansowania

Art, fot. FB/Sylwia Halama - 12 Października 2026 godz. 9:02
Ponad 2,4 mln zł dofinansowania wesprze projekt „Poprawa dostępności szkół w Gminie Będzino”, którego całkowita wartość wynosi blisko 3 mln zł. Umowę podpisano w piątek. Planowane działania obejmą szkoły podstawowe w Łeknie, Mścicach, Tymieniu i Dobrzycy. Jak poinformowała wójt gminy Będzino Sylwia Halama, środki pochodzą z Funduszy Europejskich dla Pomorza Zachodniego. Projekt ma pomóc w tworzeniu bardziej przyjaznych i dostępnych przestrzeni do nauki oraz poprawić komfort codziennego funkcjonowania uczniów. - Bardzo się cieszę, że możemy realizować kolejne inwestycje, które bezpośrednio wpływają na komfort nauki i możliwości rozwoju naszych dzieci - powiedział Jakub Kowalik, wicemarszałek województwa.  Cztery szkoły objęte projektem Dofinansowanie pozwoli na realizację działań w następujących placówkach: Szkole Podstawowej im. Ochotniczych Straży Pożarnych w Łeknie; Szkole Podstawowej im. Ludzi Morza w Mścicach; Szkole Podstawowej im. Kard. Ignacego Jeża w Tymieniu; Szkole Podstawowej im. Leśników Polskich w Dobrzycy. W szkołach mają pojawić się nowe rozwiązania i wyposażenie, a także strefy wyciszenia oraz miejsca do eksperymentowania. Projekt przewiduje również modernizację infrastruktury szkolnej. Zapowiedziane zmiany dotyczą więc zarówno warunków nauki, jak i sposobu organizacji przestrzeni. Ich celem jest stworzenie uczniom bardziej komfortowego otoczenia i większych możliwości rozwoju. Podpisana umowa otwiera drogę do realizacji zmian Zawarta umowa o dofinansowanie pozwala gminie przystąpić do realizacji projektu o wartości blisko 3 mln zł. Ponad 2,4 mln zł tej kwoty stanowi wsparcie ze środków europejskich.   Sylwia Halama podkreśliła znaczenie współpracy przy przygotowaniu przedsięwzięcia. Podziękowała Jakubowi Kowalikowi, wicemarszałkowi województwa zachodniopomorskiego, za zaangażowanie w rozwój edukacji. Słowa wdzięczności skierowała również do dyrektorów szkół za otwartość i współpracę, radnych Rady Gminy Będzino za wsparcie i obecność oraz wszystkich osób pracujących nad projektem.   - Bo inwestowanie w edukację to inwestowanie w przyszłość naszej gminy! - podkreśliła wójt Sylwia Halama.

Podgrzewacz i e-papieros: czy pomagają rzucić palenie?

Artykuł sponsorowany - 11 Października 2026 godz. 5:58
Na to pytanie są dwie różne odpowiedzi, bo chodzi o dwa różne urządzenia. E-papieros podgrzewa płyn z nikotyną i był sprawdzany w dziesiątkach badań, w których uczestników losowo przydzielano do grup. Podgrzewacz tytoniu ogrzewa prawdziwy tytoń i nikt jeszcze nie porównał go w takim badaniu z leczeniem o udowodnionej skuteczności. Oba zostawiają nikotynę, a z nią uzależnienie. Trzecia sprawa to podwójne używanie, bo wiele osób nie zamienia papierosów na nowe urządzenie, tylko używa obu naraz. W skrócie W aktualizacji przeglądu Cochrane z sierpnia 2026 roku (80 badań, 29 861 uczestników) e-papieros z nikotyną dawał więcej udanych prób rzucenia palenia niż nikotynowa terapia zastępcza, czyli plastry, gumy i podobne produkty z apteki. To około 4 dodatkowe osoby niepalące na 100. Pewność tego wyniku autorzy ocenili jako wysoką. Rzucenie papierosów z pomocą e-papierosa często nie oznacza rzucenia nikotyny. W brytyjskim badaniu 80% osób, które w ten sposób przestały palić, po roku nadal używało e-papierosa. Przegląd Cochrane z 2022 roku nie znalazł żadnego badania z losowaniem, które mierzyłoby rzucanie palenia z podgrzewaczem, a badania ich bezpieczeństwa sfinansowały firmy tytoniowe. WHO uznaje, że podgrzewacze nie pomagają zakończyć używania tytoniu. WHO, Ministerstwo Zdrowia, AOTMiT i Narodowy Instytut Onkologii nie rekomendują e-papierosów ani podgrzewaczy w rzucaniu palenia. Brytyjski NICE wymienia e-papieros z nikotyną wśród opcji dla dorosłych palaczy, pod warunkiem całkowitej rezygnacji z papierosów. W Polsce nie wolno sprzedawać e-papierosów osobom poniżej 18 lat ani przez internet, a podgrzewany tytoń o smaku innym niż tytoniowy jest zakazany od 2025 roku. Zakaz jednorazowych e-papierosów to na razie projekt ustawy. Czym różni się e-papieros od podgrzewacza tytoniu? E-papieros podgrzewa płyn, a podgrzewacz ogrzewa tytoń. W żadnym z nich nic się nie pali, ale tylko w podgrzewaczu nadal jest tytoń. Płyn albo tytoń W e-papierosie grzałka zamienia płyn w aerozol, czyli mgiełkę drobnych kropelek, którą się wdycha. Płyn zawiera zwykle nikotynę i aromaty, choć bywa też bez nikotyny. Polskie przepisy dopuszczają najwyżej 20 mg nikotyny w mililitrze płynu. Podgrzewacz działa inaczej. Wkłada się do niego wkład z tytoniem, a urządzenie ogrzewa go na tyle mocno, żeby wydzielił się aerozol, ale nie tak mocno, żeby tytoń zaczął się palić. Dla prawa to nie e-papieros, tylko podgrzewany wyrób tytoniowy. Nikotyna zostaje w obu W obu przypadkach nikotyna trafia z aerozolem do płuc, a stamtąd do mózgu, podobnie jak przy paleniu. Zmienia się sposób jej dostarczania, a nie substancja, od której organizm jest zależny. Przejście na jedno z tych urządzeń zmienia więc produkt, a uzależnienie zostaje. Czy e-papieros pomaga rzucić palenie? W badaniach z losowym przydziałem e-papieros z nikotyną częściej niż nikotynowa terapia zastępcza pomagał rzucić papierosy. Badano legalne produkty, często używane razem ze wsparciem, a liczono rzucenie papierosów, nie nikotyny. Przegląd Cochrane z sierpnia 2026 roku Cochrane to międzynarodowa organizacja, która zbiera i ocenia badania na dany temat. Przegląd o e-papierosach jest stale aktualizowany: autorzy co miesiąc szukają nowych badań. Wersja z 26 sierpnia 2026 roku obejmuje 80 badań z losowym przydziałem i 29 861 uczestników. Liczono, ile osób nie pali po co najmniej sześciu miesiącach. Porównanie Wynik Pewność dowodów E-papieros z nikotyną a nikotynowa terapia zastępcza (11 badań, 4114 osób) więcej osób rzuciło palenie, około 4 dodatkowe na 100 wysoka E-papieros z nikotyną a e-papieros bez nikotyny (7 badań, 1918 osób) prawdopodobnie więcej, około 2 dodatkowe na 100 umiarkowana E-papieros z nikotyną a samo wsparcie albo brak pomocy (11 badań, 7214 osób) może więcej niska Wysoka pewność oznacza, że kolejne badania raczej nie zmienią wniosku. Przy niskiej prawdziwy wynik może się okazać wyraźnie inny. Poważne zdarzenia niepożądane, np. pobyty w szpitalu, zdarzały się rzadko, przy e-papierosie i terapii zastępczej prawdopodobnie równie często (pewność umiarkowana). Autorzy nie znaleźli sygnałów poważnej szkody w krótkim czasie, ale piszą wprost, że do oceny bezpieczeństwa potrzeba dłuższych i większych badań. Sprawdzano legalne e-papierosy z nikotyną. Produkty z nielegalnego obrotu albo z innymi substancjami, np. z THC z konopi, mogą szkodzić inaczej. Rzucone papierosy, ale nie nikotyna Jedno z ważniejszych badań w przeglądzie objęło 886 palaczy z brytyjskich publicznych poradni dla rzucających palenie. Połowa dostała zestaw startowy e-papierosa, połowa wybrane przez siebie produkty nikotynowej terapii zastępczej. Po roku nie paliło 18% osób z grupy e-papierosa i 9,9% z grupy terapii zastępczej. Abstynencję potwierdzano badaniem, a nie tylko deklaracją. Wśród osób, które rzuciły palenie, 80% w grupie e-papierosa nadal go używało po roku. W grupie terapii zastępczej plastry czy gumy stosowało jeszcze 9%. Te osoby rzuciły więc papierosy, ale nie nikotynę. Brytyjskie wytyczne NICE radzą z góry omówić, jak długo e-papieros ma być używany i jak potem z niego zrezygnować. Wsparcie było częścią badań W tym brytyjskim badaniu obie grupy przez co najmniej cztery tygodnie chodziły na cotygodniowe spotkania wspierające. Ten wynik opisuje więc e-papieros używany razem z planem i rozmową. Tam, gdzie e-papieros porównywano z samym wsparciem albo z brakiem pomocy, pewność wyniku w przeglądzie Cochrane jest niska. Plan i regularny kontakt da się zorganizować także bez e-papierosa, również w całości przez internet. Przykładem jest rzucanie palenia w Szczecinie, opisane na stronie jako 90-dniowy plan prowadzony online. Zaczyna się od konsultacji lekarskiej online, podczas której lekarz zbiera wywiad i sprawdza przeciwwskazania. E-receptę może wystawić po pozytywnej kwalifikacji, a aplikacja przypomina o tabletkach, liczy dni bez papierosa i ma dzienniczek emocji. Dlaczego WHO, polskie instytucje i NICE mówią co innego? WHO i polskie instytucje zdrowia publicznego nie rekomendują e-papierosów ani podgrzewaczy w rzucaniu palenia. Brytyjski NICE uznaje e-papieros z nikotyną za jedną z opcji dla dorosłych palaczy. WHO: szkodliwe i nie jako zwykły towar W zestawieniu faktów o tytoniu z czerwca 2026 roku Światowa Organizacja Zdrowia pisze, że e-papierosy szkodzą zdrowiu i nie są bezpieczne. W apelu z grudnia 2023 roku WHO nie zaleca rządom dopuszczania e-papierosów do zwykłej sprzedaży jako sposobu na rzucanie palenia. Jeśli jakiś kraj chce je wykorzystać w leczeniu, powinien według WHO kontrolować dostęp do nich i rejestrować je jak leki. Zwraca też uwagę, że e-papierosy ze sklepów nie okazały się skuteczne w rzucaniu palenia w skali całych społeczeństw, za to są popularne wśród dzieci i młodzieży. Wśród metod zalecanych w wytycznych leczenia uzależnienia od tytoniu z 2024 roku e-papierosów nie ma. Polska: tylko leki z apteki Ministerstwo Zdrowia w odpowiedziach na interpelacje powołuje się na WHO: dowody, że e-papierosy i podgrzewacze pomagają rzucić palenie, nie są jednoznaczne. Według ministerstwa podobne stanowisko zajmują Narodowy Instytut Onkologii (NIO-PIB) i Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT). AOTMiT w rekomendacji z grudnia 2023 roku napisała, że w żadnym wypadku nie rekomenduje alternatywnych metod przyjmowania nikotyny, takich jak e-papierosy, podgrzewacze tytoniu czy nikotyna syntetyczna. W rekomendacji z października 2025 roku, dotyczącej przewlekłej obturacyjnej choroby płuc, uznała, że tzw. redukcja szkód u palacza, który nie chce rzucić, może opierać się wyłącznie na produktach leczniczych z nikotyną dostępnych w aptekach. Państwowa Inspekcja Sanitarna w broszurze dla rodziców z 2025 roku ujmuje to krócej: zamiana papierosów tradycyjnych na elektroniczne to nadal nałóg. Wielka Brytania: jedna z opcji, z zastrzeżeniami NICE, brytyjski instytut opracowujący wytyczne dla publicznej służby zdrowia, w zaleceniach z 2021 roku (aktualizowanych w 2025) wymienia e-papierosy z nikotyną wśród opcji, które powinny być dostępne dla dorosłych palaczy. Obok nich są wsparcie behawioralne, nikotynowa terapia zastępcza, cytyzyniklina, wareniklina i bupropion. Osobom wybierającym e-papierosa trzeba według NICE wyjaśnić kilka rzeczy: e-papierosy nie są zarejestrowanymi lekami; nie wiadomo, czy ich długotrwałe używanie szkodzi; prawdopodobnie są znacznie mniej szkodliwe niż palenie; każde palenie szkodzi, więc z papierosów trzeba zrezygnować całkowicie. Skąd te różnice Instytucje odpowiadają na różne pytania. Badania mierzą, co e-papieros daje dorosłemu palaczowi, który chce rzucić i zwykle dostaje wsparcie, a NICE odpowiada, co takiej osobie zaproponować. WHO i polskie instytucje patrzą na całe społeczeństwo: na nastolatków, którzy zaczynają od e-papierosa, na ludzi łączących go z papierosami i na brak danych o skutkach używania przez dziesięciolecia. WHO dopuszcza e-papieros w leczeniu tylko pod nadzorem takim jak nad lekami. Czy podgrzewacz tytoniu pomaga rzucić palenie? Tego nie wiadomo. Nikt nie porównał podgrzewacza w badaniu z losowym przydziałem z nikotynową terapią zastępczą, lekami ani brakiem leczenia. WHO uznaje, że podgrzewacze nie pomagają zakończyć używania tytoniu. Badania mierzyły co innego Przegląd Cochrane z 2022 roku, z wyszukiwaniem do stycznia 2021 roku, objął 11 badań z losowym przydziałem z udziałem 2666 osób. Wszystkie sfinansowały firmy tytoniowe. W połowie z nich obserwacja trwała 13 tygodni albo krócej. Żadne nie sprawdzało, czy uczestnicy rzucili palenie. Autorzy piszą, że skuteczność podgrzewaczy w rzucaniu palenia pozostaje niepewna, i wskazują na potrzebę badań finansowanych niezależnie. W 2023 roku włoscy badacze opisali badanie, w którym 211 palaczy niezamierzających rzucać palenia przeszło na podgrzewacz albo na e-papieros z płynem, z poradnictwem motywacyjnym. Po 12 tygodniach w obu grupach podobna część osób nie paliła papierosów. Badanie nie miało jednak grupy bez urządzenia, więc nie pokazuje, czy podgrzewacz daje więcej niż leczenie albo samo wsparcie. Autorzy piszą, że potrzebne są dłuższe badania. Mniej niektórych substancji, ale nadal tytoń Te same badania mierzyły tzw. biomarkery, czyli ślady szkodliwych substancji w moczu i krwi. U osób, które przeszły na podgrzewacz, było mniej NNAL, produktu rozkładu jednej z rakotwórczych nitrozoamin tytoniowych, i mniej tlenku węgla związanego z hemoglobiną niż u palaczy (pewność umiarkowana). NNAL było za to więcej niż u osób, które próbowały odstawić tytoń całkiem. WHO przypomina, że podgrzewacze zawierają tytoń, a ich aerozol zawiera substancje toksyczne podobne do tych z dymu papierosowego, w tym wiele rakotwórczych. Ministerstwo Zdrowia pisało w styczniu 2025 roku, że brakuje wiedzy, która pozwalałaby uznać podgrzewacze za mniej szkodliwe od papierosów. Według ministerstwa mogą narażać na mniej jednych toksyn, a na więcej innych. Co widać w badaniach obserwacyjnych Zostają obserwacje z krajów, gdzie podgrzewacze są popularne od lat. W japońskim badaniu z udziałem 7044 dorosłych, prowadzonym w latach 2019-2021, używanie podgrzewacza nie wiązało się z częstszym rzucaniem papierosów. W części grup byłych palaczy wiązało się z powrotem do palenia. W dużym koreańskim badaniu przekrojowym osoby używające podgrzewacza codziennie częściej miały za sobą rzucone papierosy, a używające go okazjonalnie rzadziej. Odstawienie podgrzewacza wiązało się tam z nawrotami palenia po roku. Takie badania pokazują związki, a nie przyczyny, więc nie rozstrzygają, czy podgrzewacz pomaga, czy przeszkadza. Papieros i e-papieros naraz: co z podwójnym używaniem? Podwójne używanie to palenie papierosów przy jednoczesnym korzystaniu z e-papierosa albo podgrzewacza. Często ma być etapem przejściowym, ale w badaniach obserwacyjnych osoby używające obu produktów rzadziej niż palacze dochodziły do pełnego rzucenia. Jeden papieros dziennie to nie margines Zejście z paczki do kilku papierosów dziennie wydaje się dużym krokiem. Dla serca i naczyń to jednak mniejsza zmiana, niż się wydaje. W metaanalizie 141 badań kohortowych, opublikowanej w 2018 roku w czasopiśmie BMJ, jeden papieros dziennie niósł mniej więcej połowę dodatkowego ryzyka choroby wieńcowej i udaru, jakie daje paczka dziennie. Przy chorobie wieńcowej u mężczyzn było to 46% tego ryzyka, u kobiet 31%. Autorzy piszą, że bezpieczny poziom palenia dla układu krążenia nie istnieje, i radzą rzucać zamiast ograniczać. Co wiadomo o łączeniu obu produktów Dane są niespójne. Analiza badań klinicznych nad e-papierosami z 2022 roku pokazała, że u osób, które przeszły wyłącznie na e-papierosa, większość mierzonych śladów szkodliwych substancji była niższa niż u palaczy. Porównanie osób łączących oba produkty z samymi palaczami pochodziło z jednego badania, więc trudno je uogólniać. Przegląd z 2026 roku, oparty głównie na badaniach przekrojowych, wiązał z kolei podwójne używanie z częstszymi chorobami serca, płuc i innymi niż samo palenie. Takie badania nie dowodzą przyczyny, ale nie potwierdzają też, że połowiczna zamiana chroni zdrowie. Przegląd 16 badań podłużnych z 2025 roku dodał jeszcze jedno: osoby używające obu produktów rzadziej dochodziły do pełnej abstynencji niż palacze i użytkownicy samych e-papierosów. Większość tych, którzy zmienili zwyczaje, przechodziła na same papierosy, a mniej więcej co piąta osoba po 16-24 miesiącach nadal używała obu. Nawet NICE, najbardziej otwarty na e-papierosy z opisanych tu instytucji, zaznacza, że osoba używająca e-papierosa powinna zrezygnować z papierosów całkowicie. Co mówią przepisy w Polsce? E-papierosy i podgrzewacze są w Polsce legalne, ale z ograniczeniami. Nie wolno ich sprzedawać niepełnoletnim ani na odległość, a podgrzewany tytoń nie może mieć smaku innego niż tytoniowy. Zakaz jednorazowych e-papierosów jest dopiero projektem. Przepis Stan na 9 października 2026 r. Zakaz sprzedaży wyrobów tytoniowych, e-papierosów, pojemników z płynem i woreczków nikotynowych osobom poniżej 18 lat obowiązuje; od lipca 2025 r. obejmuje także e-papierosy bez nikotyny Zakaz sprzedaży na odległość, w tym przez internet obowiązuje Najwyżej 20 mg nikotyny w 1 ml płynu do e-papierosa obowiązuje Zakaz aromatu innego niż tytoniowy (np. owocowego, mentolowego, waniliowego) w podgrzewanych wyrobach tytoniowych obowiązuje od 17 kwietnia 2025 r.; wcześniej dopuszczone produkty mogły zostać w sprzedaży najwyżej 9 miesięcy Zakaz sprzedaży jednorazowych e-papierosów, z nikotyną i bez projekt ustawy (druk sejmowy nr 2362), w Sejmie od marca 2026 r.; ma wejść w życie 6 miesięcy po ogłoszeniu Zakaz aromatów w płynach do e-papierosów brak w ustawie i w projekcie; Ministerstwo Zdrowia zapowiadało prace nad nim na początku 2025 r. Ten sam projekt pozwala woreczkom nikotynowym mieć tylko smak tytoniu. Sejm go dotąd nie uchwalił, więc jednorazowe e-papierosy nadal można legalnie sprzedawać pełnoletnim w sklepach stacjonarnych. Co pomaga rzucić palenie według wytycznych? Najlepiej udokumentowane jest połączenie leków ze wsparciem behawioralnym, czyli rozmową i planem na trudne chwile. Według WHO porada i leki mogą ponad dwukrotnie zwiększyć szanse na udane rzucenie palenia. Leki i wsparcie razem W wytycznych z 2024 roku WHO zaleca cztery rodzaje leków: nikotynową terapię zastępczą, wareniklinę, bupropion i cytyzynę (obecna nazwa międzynarodowa to cytyzyniklina). Do tego dochodzi wsparcie: krótka porada od lekarza, pielęgniarki czy innego pracownika ochrony zdrowia, proponowana rutynowo; dłuższe rozmowy indywidualne, grupowe albo telefoniczne; programy przez SMS, aplikacje i strony internetowe jako uzupełnienie albo samodzielna pomoc. Który lek wybrać, zależy od stanu zdrowia, innych przyjmowanych leków, ciąży i przebiegu wcześniejszych prób. Tę decyzję podejmuje się z lekarzem. Telefoniczna Poradnia Pomocy Palącym Poradnię prowadzi Narodowy Instytut Onkologii w ramach Narodowego Programu Zdrowia. Działa od poniedziałku do piątku w godzinach 9-21 i w soboty w godzinach 9-15, pod numerami 801 108 108 i 22 211 80 15. Udziela porad osobom, które chcą rzucić palenie. Najczęściej zadawane pytania Czy podgrzewacz tytoniu jest mniej szkodliwy niż papieros? Tego nie ustalono. Niektóre ślady szkodliwych substancji są u użytkowników podgrzewaczy niższe niż u palaczy, ale wyższe niż u osób, które odstawiły tytoń. Badania z losowaniem trwały krótko i sfinansowały je firmy tytoniowe, a danych o chorobach po latach używania brak. WHO i Ministerstwo Zdrowia nie uznają podgrzewaczy za bezpieczniejszą alternatywę. Czy e-papieros bez nikotyny pomaga rzucić palenie? W przeglądzie Cochrane e-papieros z nikotyną prawdopodobnie pomagał częściej niż e-papieros bez nikotyny, o około 2 osoby na 100 (pewność umiarkowana). Od lipca 2025 roku e-papierosy bez nikotyny obejmują w Polsce te same zakazy sprzedaży co pozostałe. Jak odstawić e-papierosa, gdy papierosy są już rzucone? Badań jest mało. Przegląd Cochrane z listopada 2025 roku znalazł 15 badań z udziałem 5800 osób, prawie wszystkie z USA. Z niską pewnością wareniklina zwiększała liczbę osób, które przestały używać e-papierosa, a programy SMS-owe pomagały ludziom w wieku 13-24 lat. Wyniki dla nikotynowej terapii zastępczej i cytyzyny były niejednoznaczne. Plan odstawienia warto omówić z lekarzem albo z poradnią pomocy palącym. Czy e-papieros można kupić przez internet? Nie. Ustawa zabrania sprzedaży na odległość, także z innych krajów Unii Europejskiej, wyrobów tytoniowych, e-papierosów, pojemników z płynem i woreczków nikotynowych. W sklepie sprzedawca może poprosić o dokument potwierdzający wiek.     Ten artykuł ma charakter edukacyjny i nie zastępuje konsultacji z lekarzem. Nie zawiera zaleceń dotyczących dawkowania leków ani wyboru konkretnego produktu. O metodzie rzucania palenia i ewentualnym leczeniu decyduje lekarz po ocenie stanu zdrowia, przeciwwskazań i przyjmowanych leków. Stan prawny opisano na dzień 9 października 2026 roku. W sytuacji zagrożenia życia należy dzwonić pod numer 112.

Halloween w Koszalinie: noc duchów w lokomotywowni i pociąg do Rosnowa. Wąskotorówką na cmentarz

Ala za TKKW - 9 Października 2026 godz. 3:27
Koszalińska Kolej Wąskotorowa zaprasza na halloweenowy wieczór w piątek, 30 października 2026 roku. Od godz. 18.00 do 21.00 w lokomotywowni odbędzie się bezpłatna noc duchów, a o godz. 21.00 wyruszy specjalny pociąg do Rosnowa. Na nocny przejazd obowiązują rezerwacja i przedsprzedaż biletów. Tym razem kolejowe zaplecze stanie się miejscem halloweenowego spotkania. Przez trzy godziny uczestnicy będą mogli odwiedzać lokomotywownię Koszalińskiej Kolei Wąskotorowej i brać udział w nocy duchów.   Dojazd na wydarzenie ułatwi wagon motorowy, który w godzinach imprezy będzie kursował pomiędzy stacją a lokomotywownią. Organizatorzy przygotowali więc kolejowe połączenie także dla osób zmierzających na samo spotkanie.   O godz. 21.00 rozpocznie się kolejna część wieczoru: „straszny pociąg” wyruszy do Rosnowa. Kolej zapowiada również kilka niespodzianek na trasie, pozostawiając ich szczegóły uczestnikom do odkrycia podczas podróży.   Wstęp do lokomotywowni i udział w nocy duchów są bezpłatne. Przejazd pociągiem do Rosnowa jest płatny, według standardowego cennika przewoźnika. Osoby planujące podróż powinny wcześniej zarezerwować miejsca i kupić bilety w przedsprzedaży. Formularz rezerwacji"  TUTAJ. Kolej zapowiada także przejazdy dla osób odwiedzających Cmentarz Komunalny w Koszalinie. Mają one odbywać się 31 października i 1 listopada 2026 roku. Pasażerowie będą mogli rozpocząć podróż na dworcu Koszalińskiej Kolei Wąskotorowej przy ul. Kolejowej 4. Przystanek przy cmentarzu zaplanowano w pobliżu przejścia pomiędzy starą i nową częścią nekropolii. Takie rozwiązanie ma ułatwić dotarcie do grobów i ograniczyć konieczność długiego spaceru od miejsca wysiadania. Organizator zachęca do pozostawienia samochodu przy dworcu wąskotorówki i skorzystania z pociągu. Wkrótce poznamy rozkład jazdy. 












wydarzenia

Dzień Edukacji Narodowej w gminie Biesiekierz.

Ala, fot. Antoni Górkiewicz - 12 Października 2026 godz. 4:02
wydarzenia

Złota polska jesień w Koszalinie. Niedziela na rodzinny spacer

Art, fot. Art - 11 Października 2026 godz. 10:17
kultura

Kolor w czterech odsłonach. Wystawa Wala Jarosza już otwarta w Koszalinie

Ala, fot. FB/CK 105 Koszalin - 10 Października 2026 godz. 3:36

Mała bateria, wielkie zagrożenie. E-papierosy i baterie oddajmy do PSZOK

Ala, film:FB/Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Koszalinie - 12 Października 2026 godz. 5:15

Koszalin w różowej wstążce. Mieszkańcy rozmawiali o zdrowiu i profilaktyce

Ala, film: FB/Koszalin Centrum Pomorza - 11 Października 2026 godz. 5:48
kultura

Jazz na długiej przerwie. Hanza Jazz Festiwal odwiedzi koszalińskie szkoły

Ala, film FB/CK105 Koszalin - 10 Października 2026 godz. 4:03