Koszalin, Poland
wydarzenia

Statek Julek wraca na Jezioro Jamno. Sezonowe rejsy ruszą 4 czerwca

Art, fot. MZK Koszalin - 9 minut temu
Już 4 czerwca 2026 roku na Jezioro Jamno powróci statek pasażerski Julek, obsługujący sezonową linię nr 1S. Rejsy będą realizowane do 30 sierpnia 2026 roku, stanowiąc atrakcyjną propozycję zarówno dla mieszkańców, jak i turystów odwiedzających Koszalin oraz okolice.

45. Festiwal Młodzi i Film w Koszalinie. Debiuty, nowa formuła i wsparcie samorządu województwa

Ala za WZP - 8 godzin temu
Jedno z najważniejszych wydarzeń filmowych w Polsce wraca do Koszalina. Koszaliński Festiwal Debiutów Filmowych „Młodzi i Film” odbędzie się w dniach 7–13 czerwca 2026 roku i już po raz 45. zgromadzi młodych twórców, przedstawicieli branży filmowej oraz publiczność z kraju i zagranicy. Tegoroczna edycja zapowiada się szczególnie intensywnie. W programie znajdą się konkursy filmów fabularnych, dokumentalnych i krótkometrażowych, pokazy specjalne, retrospektywy, seanse plenerowe, warsztaty, panele branżowe oraz spotkania z twórcami. Festiwal od lat pełni rolę miejsca, w którym młode kino spotyka się z profesjonalną branżą, a debiutanci mogą zaprezentować swoje filmy szerokiej publiczności.   Na organizację wydarzenia samorząd województwa zachodniopomorskiego przekazał 60 tysięcy złotych. Umowę o dofinansowanie podpisali w czwartek, 28 maja, wicemarszałek województwa Jakub Kowalik oraz dyrektor Centrum Kultury 105 i dyrektor festiwalu Paweł Strojek. – Dzięki takim wydarzeniom nasz region odwiedzają mieszkańcy innych województw, a także Europy. Podczas otwarcia juwenaliów w Koszalinie okazało się, że to właśnie ten festiwal wskazywany jest jako najlepiej znane wydarzenie kulturalne wśród studentów Politechniki Koszalińskiej. To już 45. edycja, więc jest to festiwal, który na stałe wpisał się w kalendarz zachodniopomorskich wydarzeń – mówił wicemarszałek Jakub Kowalik. Ponad 400 filmów i zmiany w formule Organizatorzy podkreślają, że zainteresowanie tegoroczną edycją jest bardzo duże. Do festiwalu zgłoszono ponad 400 propozycji filmowych. To potwierdza, że koszalińskie wydarzenie pozostaje jednym z najważniejszych punktów na mapie młodego polskiego kina. Jak zaznacza Paweł Strojek, tegoroczna edycja przynosi także zmiany organizacyjne. – Będziemy mieli setki gości. W tym roku formuła festiwalu się zmienia – powołaliśmy komitet organizacyjny z udziałem czołowych polskich producentów filmowych, w tym Jana Kwiecińskiego. Mamy też przedstawicieli wszystkich branż filmowych. Funkcjonuje również koło młodych twórców, którzy współtworzą program festiwalu – mówił dyrektor. Nowa formuła ma jeszcze mocniej odpowiadać na potrzeby młodych filmowców. Festiwal nie będzie wyłącznie miejscem pokazów i rywalizacji konkursowej, ale także przestrzenią rozmowy o pracy w branży, relacjach na planie, komunikacji i kondycji psychicznej twórców. – Młodzi ludzie mają dziś inne potrzeby. Nie chcą spotykać się z używkami czy ciągłym korzystaniem z telefonów. Chcą warsztatów z psychologiem czy też nauki pozytywnej komunikacji na planie. Wszystkie te oczekiwania przenosimy na festiwal – podkreślił Paweł Strojek. Dokument coraz ważniejszy Jednym z mocnych akcentów tegorocznej edycji ma być kino dokumentalne. Dyrektor festiwalu zwrócił uwagę, że młodzi twórcy coraz częściej szukają prawdziwych historii i bohaterów, którzy pozwalają opowiadać o świecie w sposób autentyczny. – Zafascynowały mnie dokumenty. Młodzi twórcy wiedzą, że sztuczna inteligencja może nam zabrać film fabularny, ale w dokumencie zawsze najważniejszy jest człowiek. Jeśli znajdziemy ciekawą historię i bohatera, powstaje wartościowy film. Ten segment będzie się w Polsce rozwijał – dodał Paweł Strojek. To spojrzenie dobrze wpisuje się w charakter festiwalu, który od lat promuje nowe głosy, odważne tematy i autorskie spojrzenie młodych reżyserów. „Młodzi i Film” pozostaje wydarzeniem, na którym można obserwować kierunki rozwoju polskiego kina u samych jego źródeł. Festiwal, który promuje Koszalin Koszaliński Festiwal Debiutów Filmowych „Młodzi i Film” od dekad jest jednym z najważniejszych wydarzeń kulturalnych Pomorza Zachodniego. To nie tylko przegląd filmów, ale także platforma integracji środowiska filmowego, edukacji widzów oraz promocji młodych twórców. W programie tegorocznej edycji znajdą się konkursy, pokazy specjalne, wydarzenia branżowe i działania edukacyjne. Organizatorzy szacują, że festiwal może przyciągnąć nawet około 90 tysięcy uczestników. To oznacza znaczący ruch nie tylko w przestrzeni kulturalnej, ale także promocyjnej i turystycznej miasta. Koszalin na tydzień stanie się miejscem spotkań twórców, producentów, krytyków, widzów i młodych ludzi, którzy dopiero wchodzą do świata filmu. To właśnie ta mieszanka debiutanckiej energii, profesjonalnego zaplecza i otwartej publiczności od lat buduje wyjątkowy charakter festiwalu. Bezpłatne badania profilaktyczne podczas finału Tegorocznej edycji festiwalu towarzyszyć będzie również ważna inicjatywa prozdrowotna. Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego zaprasza mieszkańców regionu do udziału w bezpłatnych badaniach profilaktycznych. W dniu finału, 13 czerwca 2026 roku, na parkingu przy Amfiteatrze im. Ignacego Jana Paderewskiego w Koszalinie stanie mobilny punkt badań „Badabus”. W godzinach 11:00–16:00 będzie można wykonać badania krwi obejmujące markery nowotworowe CEA i CA 19-9. Badania te są wykorzystywane we wczesnej diagnostyce i monitorowaniu wybranych chorób, w tym m.in. nowotworów wątroby, jelita grubego, odbytu, tarczycy, płuc, trzustki i żołądka. Nie jest wymagana wcześniejsza rejestracja. Wystarczy zgłosić się do mobilnego punktu. Badania będą wykonywane do wyczerpania limitu miejsc. Tydzień młodego kina w Koszalinie 45. edycja Festiwalu Młodzi i Film zapowiada się jako jedno z najważniejszych wydarzeń kulturalnych czerwca w regionie. To będzie tydzień pełen premier, rozmów, spotkań, warsztatów i filmowych emocji. Koszalin ponownie stanie się przestrzenią dla debiutów, nowych nazwisk i twórców, którzy dopiero zaczynają swoją drogę, ale już dziś mają coś ważnego do powiedzenia. Festiwal, który od lat promuje młode polskie kino, w 2026 roku otwiera kolejny rozdział — z nową formułą, dużym zainteresowaniem twórców i programem, który łączy film, edukację, branżę oraz odpowiedzialność społeczną.

Szczepienia w szkołach kluczem do wyeliminowania nowotworów HPV-zależnych w Polsce

Ala za Biuro Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Chorób Infekcyjnych - 8 godzin temu
Polska ma przed sobą jedno z najważniejszych wyzwań profilaktyki onkologicznej najbliższych lat: znaczące zwiększenie liczby szczepień przeciw wirusowi HPV. Eksperci Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Chorób Infekcyjnych podkreślają, że bez zdecydowanych działań systemowych, w tym rozwoju szczepień realizowanych w szkołach, trudno będzie osiągnąć cele zakładane w Narodowej Strategii Onkologicznej i zbliżyć się do standardów państw, które od lat skutecznie ograniczają zachorowania na nowotwory HPV-zależne. HPV, czyli wirus brodawczaka ludzkiego, jest jednym z głównych czynników ryzyka rozwoju raka szyjki macicy, ale odpowiada również za część innych nowotworów, m.in. odbytu, prącia, pochwy, sromu oraz gardła. Szczepienia są uznawane za jedną z najskuteczniejszych metod profilaktyki, szczególnie wtedy, gdy są podawane przed rozpoczęciem aktywności seksualnej.   Polska powszechny program szczepień przeciw HPV wdrożyła znacznie później niż wiele innych państw Unii Europejskiej. Narodowa Strategia Onkologiczna zakłada, że do końca 2028 roku zaszczepionych zostanie co najmniej 60 proc. młodzieży, jednak obecne dane pokazują, że poziom wyszczepienia nadal jest zbyt niski. Według dostępnych informacji oscyluje on wokół kilkunastu procent, co znacząco odbiega od celów Światowej Organizacji Zdrowia. WHO w globalnej strategii eliminacji raka szyjki macicy wskazuje, że do 2030 roku 90 proc. dziewcząt powinno być w pełni zaszczepionych przeciw HPV do 15. roku życia.   Potrzebna odporność populacyjna Eksperci wskazują, że obecny poziom zaszczepienia nie pozwala jeszcze mówić o realnym efekcie populacyjnym. Średni poziom zaszczepienia w rocznikach objętych programem jest niski, choć w starszych kohortach wyniki są wyższe i sięgają około 30–35 proc. — Rozszerzanie grupy docelowej, jeżeli chodzi o szczepienia HPV, ma kluczowe znaczenie, ponieważ chcielibyśmy osiągnąć jak największy efekt populacyjny — podkreśla prof. dr hab. n. med. Paweł Koczkodaj, kierownik Pracowni Prewencji Pierwotnej i Polityki Zdrowotnej w Narodowym Instytucie Onkologii – Państwowym Instytucie Badawczym.   Jak zaznacza ekspert, celem powinno być zaszczepienie jak największej liczby osób, tak aby ochrona obejmowała nie tylko pojedynczych pacjentów, ale całe społeczeństwo. W krajach, które wcześniej i konsekwentniej rozwijały programy szczepień przeciw HPV, udało się znacząco ograniczyć zakażenia i osiągnąć poziomy zaszczepienia wielokrotnie wyższe niż w Polsce.   Zdaniem ekspertów naturalnym kolejnym krokiem powinno być rozszerzanie programu o nowe roczniki, objęcie bezpłatnymi szczepieniami starszej młodzieży, a także rozważenie szczepień wychwytujących dla młodych dorosłych. Wśród rekomendacji pojawia się również wprowadzenie szczepień obowiązkowych, co mogłoby znacząco zwiększyć udział dzieci i młodzieży w programie.   Szkoła jako najskuteczniejsze miejsce profilaktyki Jednym z najważniejszych elementów walki z niskim poziomem zaszczepienia mają być szkoły. To właśnie placówki oświatowe mogą znacząco ułatwić dostęp do szczepień, skrócić drogę organizacyjną dla rodziców i zwiększyć zaufanie do programu. Od 1 września 2024 roku bezpłatne szczepienia przeciw HPV w Polsce są dostępne dla dziewcząt i chłopców od 9. do 14. roku życia, a program może być realizowany także w szkołach, za zgodą rodziców. Szczepienie podawane jest w dwóch dawkach.   Doświadczenia pierwszych lat pokazują, że szkolny model szczepień przynosi wymierne efekty. W roku szkolnym 2024/2025 wykonano w szkołach ponad 84 tysiące szczepień przeciw HPV. Według danych podsumowanych przez Ministerstwo Zdrowia było to dokładnie 84 669 szczepień w placówkach oświatowych oraz ponad 192 tysiące poza szkołami.   — Szczepienia w szkołach na pewno są jednym z najważniejszych elementów i ogniw szczepień przeciwko HPV w ramach Narodowego Programu Szczepień Przeciwko HPV — wskazuje prof. Paweł Koczkodaj.   Ekspert podkreśla, że szkoła jest miejscem, w którym najłatwiej dotrzeć do dzieci i młodzieży, a jednocześnie prowadzić edukację zdrowotną. Sama dostępność szczepionki nie wystarczy. Konieczne są rozmowy z rodzicami, kampanie informacyjne oraz przeciwdziałanie dezinformacji, która w przypadku HPV nadal jest dużym problemem.   Edukacja i zaufanie równie ważne jak dostępność Eksperci zwracają uwagę, że jednym z największych wyzwań pozostaje budowanie zaufania. W przestrzeni publicznej, szczególnie w mediach społecznościowych, wciąż pojawiają się fałszywe lub wprowadzające w błąd informacje dotyczące szczepień przeciw HPV. To może wpływać na decyzje rodziców i ograniczać skuteczność programu. Dlatego działania profilaktyczne powinny obejmować nie tylko organizację szczepień, ale również rzetelną edukację. Rodzice powinni otrzymywać jasne informacje o bezpieczeństwie, skuteczności i celu szczepień. Ważna jest także rola lekarzy, pielęgniarek, nauczycieli i dyrektorów szkół, którzy mogą pomóc w przełamaniu obaw i zachęceniu do udziału w programie.   Eksperci OPZCI rekomendują również wdrożenie systemu imiennych zaproszeń dla rodziców. Tego typu rozwiązania, znane jako systemy call-recall, polegają na aktywnym zapraszaniu oraz przypominaniu o kolejnych dawkach szczepienia. W profilaktyce zdrowotnej takie mechanizmy są uznawane za jedne z najskuteczniejszych narzędzi zwiększania udziału w programach populacyjnych.   Decyzje systemowe będą kluczowe Ministerstwo Zdrowia deklaruje, że program szczepień przeciw HPV będzie kontynuowany zgodnie z harmonogramem do 2030 roku. Przedstawiciele resortu podkreślają, że najważniejszy jest efekt zdrowotny, czyli realne ograniczenie liczby zachorowań na nowotwory HPV-zależne. Z perspektywy medycznej szczególnie istotne jest szczepienie dzieci przed ukończeniem 14. roku życia, ponieważ właśnie wtedy odpowiedź immunologiczna organizmu jest najlepsza. To dlatego obecny program koncentruje się na młodszych rocznikach. Jednocześnie eksperci wskazują, że bez rozszerzenia działań, wzmocnienia edukacji i zwiększenia skali szczepień trudno będzie osiągnąć cele zapisane w strategiach krajowych i międzynarodowych.   Jednym z najczęściej wskazywanych rozwiązań jest uznanie szczepień przeciw HPV za obowiązkowe. Według ekspertów mogłoby to znacząco zwiększyć poziom wyszczepienia, ale wymaga zmian legislacyjnych, uzgodnień finansowych oraz przygotowania odpowiednich mechanizmów refundacyjnych.   Stawką jest zdrowie przyszłych pokoleń Szczepienia przeciw HPV są inwestycją w zdrowie publiczne. Ich efekty nie będą widoczne natychmiast, ale w perspektywie kolejnych lat mogą przełożyć się na znaczące ograniczenie liczby zachorowań na raka szyjki macicy i inne nowotwory związane z wirusem HPV. Polska ma już program, szczepionki i pierwsze doświadczenia ze szczepieniami w szkołach. Teraz najważniejsze jest zwiększenie skali działania. Szkoły mogą stać się miejscem, w którym profilaktyka będzie nie tylko dostępna, ale także zrozumiała, oswojona i powszechna.   Eksperci nie mają wątpliwości: jeśli Polska chce realnie zbliżyć się do eliminacji nowotworów HPV-zależnych, potrzebuje konsekwentnego rozwoju programu, silnej edukacji zdrowotnej, aktywnego zapraszania rodziców oraz szczepień realizowanych tam, gdzie najłatwiej dotrzeć do dzieci i młodzieży,  właśnie w szkołach.  

Dzień Dziecka pełen uśmiechu w koszalińskim szpitalu

Ala, fot. FB/Szpital Wojewódzki im. Mikołaja Kopernika w Koszalinie - 6 godzin temu
Kolorowo, radośnie i z ogromną dawką pozytywnej energii, tak w Szpitalu Wojewódzkim im. Mikołaja Kopernika w Koszalinie obchodzony jest Dzień Dziecka. Świętowanie rozpoczęło się już w niedzielę, a na oddziałach pediatrycznych nie zabrakło wyjątkowych gości, prezentów i wzruszających chwil. Małych pacjentów odwiedzili Superbohaterowie z koszalińskiego osiedla Morskiego, którzy od lat pamiętają o dzieciach przebywających w szpitalu. Ich wizyty zawsze wywołują wiele emocji, a przede wszystkim, bezcenne uśmiechy na twarzach najmłodszych oraz ich rodziców. To właśnie takie spotkania pozwalają choć na chwilę oderwać myśli od choroby, badań i szpitalnej codzienności.   Nie zabrakło także kolejnej atrakcji, która szybko skradła serca dzieci, rodziców i personelu. Oddział Dziecięcy odwiedził Pan Panda, ogromny, sympatyczny miś, który z trudem mieścił się w drzwiach, ale bez trudu wywoływał salwy śmiechu. Jego obecność sprawiła, że szpitalne korytarze wypełniły się radością, a mali pacjenci mogli poczuć prawdziwą atmosferę swojego święta.   Szpital Wojewódzki im. Mikołaja Kopernika w Koszalinie również przygotował dla dzieci upominki. Jak co roku było to możliwe dzięki wsparciu sponsorów i przyjaciół placówki, którzy chętnie włączają się w działania na rzecz najmłodszych pacjentów. Dyrekcja i pracownicy szpitala dziękują wszystkim za życzliwość, pomoc oraz ogrom pozytywnej energii.   Takie gesty mają szczególne znaczenie. Dla dzieci przebywających w szpitalu Dzień Dziecka to nie tylko prezenty, ale przede wszystkim chwila beztroski, radości i poczucia, że ktoś o nich pamięta. A uśmiechy najmłodszych są najlepszym dowodem na to, że warto pomagać.   W imieniu obdarowanych dzieci, tych mniejszych i tych nieco większych, szpital składa serdeczne podziękowania wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji tego wyjątkowego dnia. Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Dziecka! Bo przecież, niezależnie od wieku, wszyscy wciąż jesteśmy dziećmi.

Ekofuturium ma być nową ikoną Koszalina i Pomorza Zachodniego

Art, fot. WZP - 31 Maj 2026 godz. 4:51
Ekofuturium ma stać się jednym z najbardziej rozpoznawalnych i wyjątkowych miejsc w Koszalinie oraz na Pomorzu Zachodnim. Jak poinformował Olgierd Geblewicz, marszałek województwa zachodniopomorskiego, trwają przygotowania do kolejnego etapu realizacji tego przedsięwzięcia. - Ekofuturium będzie nową ikoną Koszalina i Pomorza Zachodniego - podkreśla marszałek Olgierd Geblewicz. Obecnie inwestycja znajduje się na początku prac nad projektem wykonawczym. To ważny etap, który pozwoli przejść od koncepcji do szczegółowych rozwiązań technicznych i organizacyjnych. Projekt wykonawczy określi, jak w praktyce ma wyglądać realizacja tego wyjątkowego miejsca. Ekofuturium ma być przedsięwzięciem łączącym nowoczesność, edukację, ekologię i promocję regionu. Już sama nazwa wskazuje na kierunek, w którym zmierza projekt — ku przyszłości, odpowiedzialności za środowisko i tworzeniu przestrzeni, która będzie inspirować mieszkańców oraz odwiedzających.   Dla Koszalina może to być inwestycja o szczególnym znaczeniu. Nowoczesne obiekty edukacyjno-ekologiczne coraz częściej stają się nie tylko miejscami nauki i spotkań, ale również ważnymi punktami na mapie turystycznej i promocyjnej miast. Ekofuturium ma szansę pełnić właśnie taką rolę — być przestrzenią atrakcyjną, rozpoznawalną i otwartą na różne grupy odbiorców.   Projekt wpisuje się także w szerszy kierunek rozwoju Pomorza Zachodniego, w którym coraz większe znaczenie mają działania związane z ochroną środowiska, edukacją ekologiczną i nowoczesnym myśleniem o przyszłości regionu. Choć przedsięwzięcie jest dopiero na początku etapu projektowania wykonawczego, już teraz budzi duże zainteresowanie. Jeśli zapowiedzi się potwierdzą, Ekofuturium może stać się jednym z symboli nowoczesnego Koszalina — miejscem, które będzie łączyć wiedzę, technologię, naturę i regionalną tożsamość.  

Pomorze Zachodnie pełne pasji

Art za WZP - 12 godzin temu
Pasja, z jaką podchodzą do życia, robi wrażenie i zaraża. W ramach kampanii społecznej „Pomorze Zachodnie – Możesz wszystko” przyglądamy się osobom, które udowadniają, że idea uczenia się przez całe życie nie jest pustym sloganem, lecz realną i dostępną drogą rozwoju. Z parkietu na tor wyścigowy „Można robić wszystko, jeśli się chce i się w to wierzy” – mówi 25-letni Robin Rogalski ze Szczecina. Ze sportem związany jest od zawsze. Przez lata podbijał scenę breakdance’u. Pięciokrotnie zdobył mistrzostwo Polski, dwukrotne Niemiec, brał udział w mistrzostwach świata. – „Nauczyłem się rywalizacji” – mówi, wspominając tamten czas. W wieku 17 lat porzucił jednak taniec na rzecz wyścigów samochodowych. „Zaczęło się niepozornie, od rywalizacji ze znajomym na torze gokartowym. Przegrałem. Zdenerwowałem się, że aż tak mi nie wyszło. Zacząłem trenować, mimo że wcześniej samochodami w ogóle się nie interesowałem. Po pewnym czasie wszedłem na wyższy poziom w wyścigach niż w breakdance” – wspomina Robin. Pomimo młodego wieku, może się już pochwalić tytułem mistrza Niemieckich Mistrzostw GT w kategorii GT3, a także dwukrotnym zwycięstwem w Audi R8 Cup. Obecnie ściga się w najbardziej prestiżowej klasie samochodów wyścigowych GT3 w barwach marki Lamborghini. – „To pokazało mi, że mogę robić dosłownie wszystko” – przyznaje.  Dziś dalej chce się w motosporcie rozwijać i stale doskonalić swoje umiejętności. To jednak nie na medalach i tytułach zależy mu najbardziej. – „Największy sukces? Że się nie poddałem po śmierci mojego taty. Największe marzenie? Być dobrym człowiekiem. Sport uczy tego, że trzeba doceniać wsparcie innych osób. Chcę rozwijać nie tylko siebie, ale i młodych ludzi. Co bym chciał im przekazać? Żeby się nie poddawali i spełniali marzenia, nawet jeśli wiąże się to z wyjściem poza strefę komfortu” – radzi Robin Rogalski.  link do filmu https://www.youtube.com/watch?v=R-SuyMhBeak&list=PLauDDO0vX1N40ei2vjZWeBNHQ53BerUDu&index=41   Pasja, która wynosi na orbitę Jan Bodys, 17-letni uczeń Zespołu Szkół Elektryczno-Elektronicznych w Szczecinie, zapytany o radę dla rówieśników, zachęca, by już teraz szukali tego, co naprawdę chcą w życiu robić i nie bali się odkrywać możliwości, jakie dają nam czasy, w których żyjemy. Drużyna ReSat Team, której był członkiem, zwyciężyła w prestiżowym konkursie kosmicznym CanSat 2025 organizowanym przez Europejską Agencję Kosmiczną. Celem było stworzenie cansata – minisondy wielkości puszki po napoju. Zadaniem takiej małej sondy jest przeprowadzenie badań i eksperymentów podczas lotu rakietą i w trakcie opadania na spadochronie. Uczestnicy konkursu stanęli przed wyzwaniem umieszczenia w cansacie wszystkich podstawowych systemów składających się na satelitę – zasilania, modułu komunikacji oraz komputera pokładowego. – „Wiedziałem, że jest taki konkurs jak CanSat, ale nie miałem drużyny, by do niego przystąpić. Na obozie naukowym Adamed SmartUP poznałem nowych kolegów równie zainteresowanych nauką co ja: Michała, Mirona, Maćka i drugiego Michała, a następnie wspólnie stwierdziliśmy, że warto spróbować. Udało się. Zajęliśmy pierwsze miejsce” – opowiada Janek. Członkowie ReSat Team podzielili pomiędzy siebie zadania. Janek odpowiadał za aspekt mechaniczny urządzenia - modele 3D, projekt obudowy i reszty podzespołów, prowadził także serwis społecznościowy drużyny. Przyznaje, że dzięki temu wyzwaniu nie tylko mocniej zainteresował się kosmosem, ale i nauczył pracy w zespole. Już myśli o kolejnych wyzwaniach. Chce wziąć udział w Olimpiadzie Innowacji Technicznych i Wynalazczości, która odbywa się pod patronatem Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. – „Takie konkursy są dla mnie szansą do poznawania świata technologii, nie przez czytanie podręczników, lecz faktyczne działanie! Dzięki nowym rozwiązaniom technicznym możemy lepiej zrozumieć świat oraz dowiedzieć się więcej o zachodzących w nim zjawiskach. Przede wszystkim napędza mnie ciekawość. Gdyby nie elektronika, elektryka i mechanika, nie wiedziałbym dlaczego samochód jeździ, a odkurzacz próbuje codziennie pożreć moje skarpetki. Po prostu lubię wiedzieć, jak działa wszystko, co mnie otacza” – twierdzi Jan. Nigdy nie przestaje uczyć siebie i świata Martynę Kaczmarek, marketerkę, modelkę curvy oraz edukatorkę, do działania motywuje chęć szerzenia wiedzy. Jako nastolatka stworzyła Fundację Dzień Dla Życia, działającą na rzecz krwiodawstwa, popularyzacji idei dawstwa szpiku kostnego oraz podpisywania oświadczeń woli.   Pracowała jako marketerka dla największych marek, ale największą satysfakcję dawało jej docieranie do kobiet i zmienianie ich życia na lepsze.  – „Zawsze byłam wrażliwa na nierówności społeczne i niesprawiedliwość społeczną. Zaszczepiła to we mnie moja mama. Ale do intensywniejszego działania skłonił mnie wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2020 r., który znacząco ograniczył prawa kobiet. Chciałam pokazać światu, czym jest feminizm i edukować w zakresie praw kobiet” – mówi.   Dzisiaj edukuje w zakresie ciałopozytywności i samoakceptacji. – „Motywacją są dla mnie wiadomości od innych kobiet, które piszą, że uświadomiły sobie, że nie są ze swoimi problemami same, że teraz wiedzą, że podobne doświadczenia czy odczucia mają inne kobiety. Dostaję też informacje, że kobiety zmieniły postrzeganie swojego ciała czy udało im się wyjść z toksycznej relacji. To dla mnie bardzo ważne” – mówi. Obecnie Martyna pracuje nad kampanią, która zwróci uwagę na problem seksistowskich reklam w przestrzeni publicznej. – „W 2025 r., nadal, mamy do czynienia z sytuacjami, gdzie wypożyczalnia sprzętu budowlanego jest reklamowana wizerunkiem nagiej kobiety. Z punktu widzenia prawnego i społecznego nie powinno mieć to miejsca. Uprzedmiotowienie kobiet w przestrzeni publicznej niesie szereg negatywnych skutków” – mówi. Obok działalności społecznej, Martyna rozwija firmę Bestie, oferującą dyski menstruacyjne dla kobiet. Nie zatrzymuje się. Jej celem jest stałe uczenie siebie i innych. Zobacz wszystkich bohaterów: https://www.youtube.com/playlist?list=PLauDDO0vX1N40ei2vjZWeBNHQ53BerUDu     Kampania realizowana przez Województwo Zachodniopomorskie w ramach projektu pt. „Zbudowanie systemu koordynacji i monitorowania regionalnych działań na rzecz kształcenia zawodowego, szkolnictwa wyższego oraz uczenia się przez całe życie, w tym uczenia się dorosłych”.  

Gminny Dzień Dziecka w Biesiekierzu. Radość, zabawa i mnóstwo rodzinnej energii

Ala, fot. Antoni Górkiewicz - 11 godzin temu
Gminny Dzień Dziecka w Biesiekierzu był wydarzeniem, którego nie da się opisać jednym zdaniem. To była prawdziwa eksplozja pozytywnej energii, dziecięcej radości, uśmiechów i wspólnej zabawy. Na boisku w Biesiekierzu spotkały się całe rodziny, by razem świętować jeden z najbardziej lubianych dni w roku. Tegoroczne wydarzenie przyciągnęło wielu mieszkańców, a najmłodsi od pierwszych chwil mogli korzystać z licznych atrakcji przygotowanych specjalnie dla nich. Były animacje, gry ruchowe, kolorowe dmuchańce, kreatywne zabawy, niespodzianki i mnóstwo aktywności, które sprawiły, że dziecięce uśmiechy nie znikały z twarzy przez cały dzień. Był to dzień pełen niezapomnianych chwil, uśmiechów i dobrej energii. Dokładnie taki, jaki powinien być Dzień Dziecka

II Festiwal „Fale Historii, Fale Wolności” w Koszalinie – edycja 2026

Art, film: FB/Tomasz Sobieraj - 28 Maj 2026 godz. 8:47
Koszalińskie Muzeum oraz prezydent miasta zapraszają od 3 do 5 czerwca 2026 r. na drugą odsłonę festiwalu „Fale Historii, Fale Wolności”. Wydarzenie ma łączyć refleksję nad wolnością, prawdą i tożsamością Polaków z opowieściami o historii Pomorza. Podobnie jak w ubiegłym roku, wszystkie wydarzenia festiwalowe będą bezpłatne. Wyjątkiem są dwa koncerty, na które wstęp kosztuje 10 zł. Trzy filary programu i gwiazdy Organizatorzy dzielą festiwal na trzy bloki tematyczne: Fale Wolności, Fale Prawdy i Fale Tożsamości. Ten podział ma pomóc uczestnikom zastanowić się nad znaczeniem wolności, rolą prawdy i odpowiedzialności pamięci oraz nad naszą regionalną i narodową tożsamością. W programie znalazły się debaty, spotkania autorskie, projekcje filmowe i koncerty. Autorami koncepcji są reporter Cezary Łazarewicz i historyk Michał Wójcik; nad regionalnym wymiarem czuwa dyrektor Muzeum w Koszalinie Joanna Chojecka. Prezydent Tomasz Sobieraj podczas konferencji prasowej podkreślał, że trzy festiwalowe dni mają być wypełnione debatami i wydarzeniami o wolności oraz nowożytnej historii Polski, „inspiracją do tego, żeby ten festiwal uruchomić i kontynuować”. Honory gospodarza pełni legenda „Solidarności” Lech Wałęsa – jego rozmowa z młodzieżą będzie jednym z najważniejszych punktów programu. Fale Wolności – środa 3 czerwca Pierwszy dzień festiwalu otworzą o godz. 10:00 prezydent Koszalina, Lech Wałęsa i satyryk Jacek Fedorowicz. Jacek Merkel, były szef sztabu wyborczego Wałęsy, opowie o drodze do wyborów z 1989 r. oraz znaczeniu wolności obywatelskiej. O 11:00 rozpocznie się panel „Wolność nie jest dana raz na zawsze. Lekcja 1989 roku” z udziałem Lecha Wałęsy; dyskusję poprowadzą Cezary Łazarewicz i Magdalena Rigamonti. Po południu młodzież z Pałacu Młodzieży w Koszalinie zaprezentuje koncert „Polska – kocham i rozumiem”, a później historycy i filmowcy pokażą dokumenty o lokalnych bohaterach i wydarzeniach m.in. z Białogardu i kopalni „Wujek”. Wieczór zamknie spektakl „POLSKA. Scenariusz na dziś – między historią a wyobraźnią” z udziałem aktora Andrzeja Seweryna. Fale Prawdy – czwartek 4 czerwca Drugi dzień festiwalu – przypadający w tym roku na Boże Ciało – poświęcono zjawisku fałszowania historii i roli świadectwa. Od 11:30 do 15:00 uczestnicy obejrzą filmy o Kościele w czasach PRL, m.in. „Prymas. Trzy lata z tysiąclecia” Teresy Kotlarczyk czy „Święty sojusz kontra Imperium Zła” Sławomira Koehlera. Następnie ruszy blok debat: o relacjach polsko‑amerykańskich w 250. rocznicę niepodległości USA porozmawiają Janusz Reiter i były szef MSZ Jacek Czaputowicz, o zamachu majowym z 1926 r. dyskutować będą historyk Adam Leszczyński i socjolog Sławomir Sierakowski, a Jacek Fedorowicz opowie, jak satyra podgryzała komunę. Wieczorem Seweryn Blumsztajn i Bogdan Borusewicz przypomną 50. rocznicę powstania Komitetu Obrony Robotników. Dzień zwieńczy koncert „Republika marzeń. Muzyka wolności” Krzysztofa Baranowskiego z repertuarem inspirowanym twórczością Grzegorza Ciechowskiego. Fale Tożsamości – piątek 5 czerwca Ostatni dzień festiwalu poświęcono poszukiwaniu polskiej i pomorskiej tożsamości. Rozpocznie go panel „Historia odtworzona. Czy AI zmienia nasze widzenie przeszłości?” z udziałem profesor Bożeny Czwojdrak, współtwórczyni projektu „Odkryj prawdziwe oblicza Jagiellonów”. Następnie thrilleropisarz Maciej Siembieda wyjaśni, dlaczego historia bywa fascynująca jak thriller. Vincent Severski i Piotr Niemczyk opowiedzą o kobietach w branży szpiegowskiej, a profesorowie Edward Rymar i Rafał Simiński porównają Gryfickich władców Pomorza – Bogusława X i Eryka Pomorskiego. Wieczorem Kamil Janicki i reżyser Maciej Buchwald wraz z Katarzyną Dypą zdradzą kulisy serialu „1670”, a festiwal zakończy koncert zespołu WoWaKin z muzyką z tego serialu. Wydarzenia towarzyszące i organizacja Oprócz paneli i koncertów festiwal wzbogacają targi książki historycznej i regionalnej, warsztaty edukacyjne „Jak powstaje historia?” oraz projekt „Archiwum Pamięci Koszalina: Moje 1989”. Na dziedzińcu muzeum stanie wystawa „Świetlica Wolności” przygotowana przez Centrum Solidarności Stocznia w Szczecinie i ekspozycja „Pamięć w fotografii #UNITRA81” Karoliny Świętosławskiej i Marcina Bachtiaka. Festiwal planuje także produkcję reportażu dla TVP Szczecin oraz emisję rozmów i debat na kanałach YouTube „Historia jakiej nie znacie” i „Co za historia!”. Festiwal organizują Prezydent Koszalina Tomasz Sobieraj i Muzeum w Koszalinie, a patronat sprawuje Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Autorami programu są reporter Cezary Łazarewicz i historyk Michał Wójcik, którzy po ubiegłorocznym sukcesie postawili na jeszcze bogatszą ofertę spotkań.   Po ubiegłorocznym debiucie, kiedy festiwal zgromadził tłumy mieszkańców i gości, druga edycja „Fal Historii, Fal Wolności” zapowiada się jeszcze ciekawiej. Organizatorzy podkreślają, że chcą łączyć rozmowę o historii z żywą kulturą, książką i muzyką, a jednocześnie zachęcić mieszkańców do uczestnictwa w debacie o lokalnej i narodowej tożsamości. Warto zatem zarezerwować pierwszy czerwcowy weekend na podróż przez fale historii i wolności w sercu Koszalina.

Projekt społeczny uczniów szkoły średniej z Koszalina zdobył Złotego Wilka w ogólnopolskim Wielkim Finale Zwolnionych z Teorii

Ala, fot. Wojciech Wazowski - 29 Maj 2026 godz. 12:56
Młodzież z Koszalina znalazła się w gronie najlepszych młodych społeczników w Polsce. Podczas XII Wielkiego Finału Zwolnionych z Teorii, będącego zwieńczeniem ogólnopolskiej praktycznej Olimpiady projektów społecznych, Złotego Wilka zdobyła inicjatywa realizowana przez uczniów VI Liceum Ogólnokształcącego w Koszalinie. W całej Polsce przyznano 21 Złotych Wilków, a obecność koszalińskiego projektu w tym gronie pokazuje wysoką jakość działań przygotowanych przez lokalną młodzież. XII Wielki Finał Zwolnionych z Teorii odbył się 28 maja na Stadionie Miejskim Legii Warszawa i był uroczystym podsumowaniem tegorocznej edycji Olimpiady oraz całodniowym świętem sprawczości młodego pokolenia. W wydarzeniu spotkali się finaliści i finalistki z całej Polski, nauczyciele, dyrektorzy szkół, przedstawiciele biznesu, organizacji społecznych i administracji publicznej.   Za inicjatywą stoi Fundacja Zwolnieni z Teorii - organizacja, która od 2013 roku pokazuje, że najskuteczniejsza edukacja zaczyna się od działania. W ramach organizowanej co roku praktycznej Olimpiady uczniowie szkół średnich tworzą własne projekty społeczne i zdobywają w praktyce kompetencje przyszłości: umiejętność współpracy, rozwiązywania problemów i zarządzanie projektami.   W XII edycji Olimpiady ponad 7400 uczniów i uczennic zrealizowało 1534 projekty społeczne odpowiadające na realne problemy współczesnego świata - od kampanii edukacyjnych i działań ekologicznych, przez inicjatywy wspierające zdrowie psychiczne, po projekty technologiczne, wydarzenia społeczne i zbiórki charytatywne. Tegoroczna edycja wyróżniła się najwyższą jakością projektów w 12-letniej historii Olimpiady, dlatego podczas Gali Złotej przyznano aż 21 Złotych Wilków.   – To była edycja o najwyższej, bezprecedensowej jakości. Projekty uczestników miały średnio o 10 procent lepsze wyniki niż rok temu, a liczba nagrodzonych inicjatyw wzrosła o jedną piątą. Kapituła stanęła przed niemal niemożliwym zadaniem i zdecydowała się przyznać 21 Złotych Wilków. Młodzi ludzie podnieśli poprzeczkę tak wysoko, że dosłownie zaniemówiliśmy z wrażenia – mówiła podczas Gali Złotej Paula Bruszewska, prezeska Fundacji Zwolnieni z Teorii.   Złoty Wilk dla projektu z Koszalina Wśród nagrodzonych inicjatyw znalazł się projekt Eviva l’arte – niech żyje sztuka z Koszalina, realizowany przez uczniów VI Liceum Ogólnokształcącego. Projekt zdobył Złotego Wilka w kategorii Kultura. Jego celem jest promowanie zanikających zawodów rzemieślniczych i artystycznych. Poprzez wywiady, warsztaty i pokazy zespół łączy pokolenia, rozwija pamięć kulturową i zachęca do odkrywania tradycyjnych umiejętności. Projekt został zrealizowany w ramach programu partnerskiego Allegro.   – Udział w Olimpiadzie to niepowtarzalna szansa dla młodych ludzi na zdobycie kompetencji i doświadczenia, które z pewnością będą mogli wykorzystać w swoim dorosłym życiu. W Allegro uważamy, że kreatywność, wytrwałość i otwartość na zmianę, a także zdolność do wspólnego działania to niezwykle istotne cechy, które należy wspierać i rozwijać u młodego pokolenia Polaków – mówi Marta Mikliszańska, Director, Public Policy w Allegro.   Wielki Finał Zwolnionych z Teorii był także przestrzenią inspiracji, rozwoju i wymiany doświadczeń. Uczestnicy mogli korzystać m.in. ze scen merytorycznych, warsztatów i konsultacji eksperckich, a podczas Pitch Contestu finaliści i finalistki prezentowali swoje projekty przed jury oraz publicznością liczącą niemal 5 tysięcy uczestników. W wydarzeniu wzięli udział także przedstawiciele administracji publicznej i instytucji odpowiedzialnych za cyfryzację oraz edukację.   Partnerami Olimpiady Zwolnieni z Teorii są ING Bank Śląski, Allegro, Grupa Pracuj i Enea. Więcej informacji: zwolnienizteorii.pl/wielki-final   O Fundacji Zwolnieni z Teorii Fundacja Zwolnieni z Teorii od 2013 roku wspiera sprawczość młodych osób i zmienia polski system edukacji, uzupełniając go o przestrzeń do zdobywania kompetencji przyszłości. Fundacja organizuje ogólnopolską praktyczną Olimpiadę, w ramach której uczniowie tworzą własne projekty społeczne, a przez cały proces realizacji autorskich inicjatyw prowadzi ich innowacyjna platforma edukacyjna zwolnienizteorii.pl. Od 2019 roku fundacja oferuje także narzędzia dla nauczycieli, które pomagają im skutecznie wspierać młodzież w działaniu.    

Jak wybrać agencję SEO? 7 pytań, które musisz zadać przed podpisaniem umowy

Artykuł sponsorowany - 29 Maj 2026 godz. 7:35
Na polskim rynku działa kilkaset agencji SEO i każda obiecuje pierwszą stronę Google. Jak więc odróżnić firmę, która rzeczywiście dostarczy wyniki, od tej, która żyje z comiesięcznych faktur bez pokrycia? Odpowiedź kryje się w pytaniach, które zadasz jeszcze przed podpisaniem umowy. Zebraliśmy 7 kluczowych kwestii, które bezlitośnie weryfikują każdą agencję i pokażemy Ci, czego szukać w odpowiedziach. Rynek agencji SEO - gąszcz ofert i obietnic Polska scena agencyjna liczy już kilkaset podmiotów oferujących usługi pozycjonowania. Różnią się doświadczeniem, specjalizacją, modelem rozliczeń i skutecznością. Dla przedsiębiorcy, który po raz pierwszy szuka wsparcia SEO, porównanie ofert może przyprawiać o ból głowy - każda firma obiecuje „pierwszą stronę Google", a ceny wahają się od kilkuset do kilkudziesięciu tysięcy złotych miesięcznie. Zanim jednak przejdziesz do rozmów handlowych, warto wiedzieć, jakie pytania naprawdę odróżniają solidne agencje od tych, które żyją z opłat abonamentowych bez realnych wyników. Kluczem jest zadanie właściwych pytań już na etapie ofertowania. Pytanie 1: Jakie masz przykłady podobnych projektów? Case studies to nie marketingowy ozdobnik - to dowód realnego doświadczenia. Dobra agencja pokaże Ci konkretne projekty z Twojej branży lub zbliżonej, wyniki w liczbach i czas, jaki był potrzebny do ich osiągnięcia. Brak case studies lub ogólnikowe odpowiedzi typu „mamy klientów z wielu branż" powinny wzbudzić czujność. Przy wyborze warto zwrócić uwagę na portfolio agencja SEO EACTIVE, która regularnie publikuje wyniki swoich działań i nie ukrywa metod pracy. Transparentność to dziś standard, nie wyjątek. Pytanie 2: Jak wygląda Twoja strategia techniczna? SEO to nie tylko treści i linki. Audyt techniczny, szybkość ładowania, struktura URL, dane strukturalne, indeksowanie przez Googlebota - to wszystko elementy, które decydują o pozycji strony. Zapytaj agencję, jak podchodzi do technicznych aspektów SEO i czy przeprowadza audyt przed startem współpracy. Pytanie 3: Jak budujesz profil linków? Link building to jeden z najważniejszych czynników rankingowych. Jednocześnie to obszar, w którym bardzo łatwo o działania niezgodne z wytycznymi Google (tzw. black hat SEO). Zapytaj o źródła linków, sposób ich pozyskiwania i czy agencja korzysta z naturalnych metod, takich jak content marketing i PR cyfrowy. Pytanie 4: Jak mierzysz sukces kampanii? Wzrost pozycji to nie jedyny wskaźnik sukcesu. Zapytaj, czy agencja śledzi ruch organiczny, współczynnik konwersji, przychody z SEO i widoczność na frazy z długiego ogona. Agencja, która raportuje tylko wzrost pozycji na wybrane słowa kluczowe, może Cię wprowadzać w błąd co do realnych efektów. Pytanie 5: Jakie są warunki umowy i czas wypowiedzenia? Długoterminowe umowy bez możliwości wcześniejszego rozwiązania to sygnał ostrzegawczy. SEO to proces, który wymaga czasu, ale dobra agencja jest na tyle pewna swoich działań, że nie potrzebuje zamykać klienta na rok z góry. Sprawdź, co zawiera umowa, co się dzieje z treściami i linkami po jej zakończeniu. Pytanie 6: Kto będzie prowadził mój projekt? W wielu agencjach sprzedaż prowadzi doświadczony handlowiec, a projekt trafia do juniora. Zapytaj wprost, kto będzie odpowiadał za Twoje konto - czy jest dedykowany opiekun, jak często będą spotkania statusowe i czy możesz kontaktować się z osobą techniczną. Pytanie 7: Co się stanie, jeśli wyniki nie będą zgodne z prognozami? Żadna agencja nie może gwarantować konkretnych pozycji - Google sam ostrzega przed takimi deklaracjami. Ale dobra firma powinna mieć plan B i jasno komunikować, jak reaguje, gdy wyniki odbiegają od zakładanych celów. Elastyczność strategii i szybka reakcja na zmiany algorytmu to cechy, których warto szukać. Dlaczego warto rozpocząć współpracę z firmą EACTIVE? EACTIVE to agencja SEO i marketingu cyfrowego, która od lat skutecznie zwiększa widoczność firm w Google. Zespół specjalistów łączy sprawdzone metody pozycjonowania z narzędziami opartymi na sztucznej inteligencji - Dzięki czemu wyniki pojawiają się szybciej, a ich trwałość jest wyższa niż przy klasycznym podejściu. Każda strategia powstaje od podstaw, dopasowana do branży, etapu rozwoju firmy i realnej konkurencji w wyszukiwarce. Współpraca opiera się na jasnych KPI, regularnym raportowaniu i bezpośrednim kontakcie z opiekunem projektu. Jeśli zależy Ci na SEO, które przekłada się na sprzedaż, a nie tylko na pozycje - EACTIVE jest agencją, której warto zaufać.

„Siostrzyczki” - koncert komediowy pełen przebojów, humoru i wzruszeń

Ala - 25 Maj 2026 godz. 4:14
Na publiczność czeka wydarzenie, które połączy największe muzyczne przeboje, teatralną energię, komediową historię i śmiech do łez. „Siostrzyczki” to koncert komediowy, w którym klasztorna dyscyplina spotka się z temperamentem młodych zakonnic, a łacińskie śpiewy z utworami The Beatles, Arethy Franklin, U2, Budki Suflera, Zakopower czy Madonny. Punktem wyjścia jest zabawna historia surowej matki przełożonej, która w swoim klasztorze uznaje wyłącznie tradycyjne, łacińskie śpiewy. Próbuje przekonać do nich grupę młodych zakonnic, ale te mają zupełnie inny pomysł na muzykę i kontakt z ludźmi. Chcą mówić językiem bardziej współczesnym, przystępnym i pełnym emocji. Dlatego postanawiają założyć… zespół muzyczny.   Kup bilet:  TUTAJ.   Oczywiście wszystko odbywa się w tajemnicy przed matką przełożoną, której woli unikać nawet sam proboszcz. Z tego zderzenia charakterów, gustów muzycznych i klasztornych zasad rodzi się pełna humoru opowieść o odwadze, pasji, wierze, miłości i potrzebie wyjścia poza utarte schematy. Czy siostrzyczkom uda się przekonać wielebną matkę, że przesłanie utworów znanych z list przebojów może poruszać serca równie mocno jak klasztorne pieśni? Czy piosenki The Beatles, Arethy Franklin, U2, Budki Suflera, Zakopower czy Madonny mogą opowiadać o sprawach boskich i ludzkich z taką samą siłą jak tradycyjny śpiewnik? Odpowiedź przyniesie scena — i zapewne niejeden wybuch śmiechu. W programie znalazły się utwory, które publiczność zna i kocha. Zabrzmią m.in. „Zegarmistrz światła”, „Boso”, „Oh Happy Day”, „Like a Prayer”, „Niebo do wynajęcia” oraz „I Still Haven’t Found What I’m Looking For”. To repertuar, który łączy pokolenia i pozwala stworzyć koncert pełen energii, emocji oraz wspólnego przeżywania muzyki. W role siostrzyczek oraz ich towarzyszy wcieli się Chór JEDNO — formacja, która łączy pasję do śpiewu z poczuciem humoru i sceniczną charyzmą. Wokaliści oraz zespół instrumentalny z lekkością zestawią harmonie godne klasztornych murów z energią współczesnej sceny muzycznej. Publiczność zobaczy zakonne buntowniczki, które z odwagą, uśmiechem i muzycznym rozmachem wychodzą poza ramy tradycji. Ich celem jest wyśpiewanie prawdy o świecie, miłości, pięknie i Bogu, w sposób radosny, wzruszający i pełen dobrej zabawy. Jedno jest pewne: siostrzyczki nie odpuszczą, dopóki nie dopną swego. A co z tego wyniknie? Wspaniały koncert, mnóstwo śmiechu, chwile wzruszenia i wieczór, który trudno będzie zapomnieć.