Art, fot. FB/Jakub Kowalik - 18 godzin temu
— W 2025 roku zostało przeprowadzone badanie ankietowe na trasie rowerowej EuroVelo 13 Szlak Żelaznej Kurtyny na 275 rowerzystach z 8 krajów. Poniżej przedstawiamy wyniki tych badań terenowych — informuje Jakub Kowalik, wicemarszałek województwa.
Kim są rowerzyści korzystający z tras EuroVelo 10/13 i jak oceniają zachodniopomorski odcinek Velo Baltica? Odpowiedzi przyniosło badanie ankietowe przeprowadzone w 2025 roku na trasie EuroVelo 13 – Szlak Żelaznej Kurtyny. Ankieterzy rozmawiali z 275 rowerzystami z 8 krajów: Polski, Niemiec, Czech, Austrii, Słowenii, Chorwacji, Węgier i Słowacji.
Zachodniopomorski fragment EuroVelo 13 pokrywa się z trasą Velo Baltica. To właśnie tam zespół badawczy spotykał rowerzystów m.in. w Mrzeżynie, Kołczewie, Międzywodziu, Wisełce, a także pojedyncze osoby w Międzyzdrojach i Świnoujściu.
— W 2025 roku zostało przeprowadzone badanie ankietowe na trasie rowerowej EuroVelo 13 Szlak Żelaznej Kurtyny na 275 rowerzystach z 8 krajów. Poniżej przedstawiamy wyniki tych badań terenowych — informuje Jakub Kowalik, wicemarszałek województwa.
Z badań wynika, że z trasy najczęściej korzystają osoby w wieku 30–59 lat. Największą grupę stanowią rowerzyści w wieku 30–44 lata, czyli około jedna trzecia ankietowanych. Nieco mniej liczna jest grupa 45–59 lat. W Polsce udział osób po 60. roku życia wyniósł 15 procent, a młodszych użytkowników, w grupach 15–19 i 20–29 lat po 6 procent. Obecność dzieci i seniorów na trasie jest ważnym sygnałem, bo może świadczyć o jej dostępności, atrakcyjności i poczuciu bezpieczeństwa.
Bardzo dobrze wypada także długość rowerowych podróży po polskim wybrzeżu. Średnio wśród wszystkich badanych krajów tylko 8 procent rowerzystów deklarowało wyprawę trwającą ponad tydzień. Na trasie Velo Baltica takich osób było aż 30 procent. Wielu turystów pokonuje cały dystans od Świnoujścia w kierunku Trójmiasta lub Helu. To pokazuje, że nadmorska trasa jest wykorzystywana nie tylko do krótkich wycieczek, ale również do dłuższych, wielodniowych wypraw.
Dlaczego rowerzyści wybierają EuroVelo 13? Najczęściej wskazywane powody to aktywny wypoczynek i kontakt z naturą — po 28 procent odpowiedzi. Kolejne motywacje to poznawanie historii regionu oraz lokalnej kultury. W Polsce wyniki są podobne, choć uwagę zwraca niewielkie zainteresowanie lokalną kuchnią jako głównym powodem wyjazdu wskazało ją jedynie 4 procent ankietowanych. Z kolei stosunkowo wysoki wynik uzyskała odpowiedź „zdrowie/spa”, co może być związane z popularnością nadmorskich kurortów.
Zachodniopomorski odcinek Velo Baltica okazuje się trasą zarówno dla samotnych rowerzystów, jak i rodzin. W Polsce 15 procent badanych jechało samodzielnie, 21 procent z przyjaciółmi, a około jedna trzecia z partnerem lub partnerką oraz podobna część z rodziną. Co ciekawe, Polska uzyskała najwyższy ze wszystkich krajów udział odpowiedzi „jadę z rodziną”. To dobra wiadomość dla regionu, bo pokazuje, że nadmorska trasa jest postrzegana jako przyjazna także dla rodzinnych wycieczek.
Najczęściej rowerzyści podróżują w małych grupach. Ponad połowa ankietowanych w Polsce jechała w parach. Dużo jest też grup 2–3-osobowych oraz osób jadących solo. Największa napotkana grupa liczyła 6 osób. To ważna informacja dla branży turystycznej, zwłaszcza dla Miejsc Przyjaznych Rowerzystom, głównym odbiorcą oferty są raczej pary i niewielkie grupy niż duże, zorganizowane wycieczki.
Badanie pokazuje również, że rowerzyści najczęściej organizują podróż samodzielnie. W Polsce nikt z ankietowanych nie korzystał z usług biura podróży. Podobnie było w Niemczech i na Słowacji. Może to być sygnał dla branży turystycznej, że gotowe pakiety rowerowe nadal mają niewykorzystany potencjał.
W planowaniu wyjazdu ogromną rolę odgrywają media społecznościowe. W Polsce aż 35 procent ankietowanych wskazało Facebooka, Instagrama i podobne kanały jako źródło informacji o trasie. Po 10 procent korzysta z map i książek oraz oficjalnych stron internetowych. Zaskakuje natomiast brak wskazań dla centrów informacji turystycznej, choć to właśnie tam można otrzymać papierowe mapy i lokalne przewodniki.
Jeśli chodzi o dzienne dystanse, odpowiedzi polskich rowerzystów rozłożyły się bardzo równomiernie. Po około 30 procent badanych pokonuje dziennie 30–49 km, 50–69 km lub ponad 70 km. Wysoki udział najdłuższych dystansów sugeruje, że Velo Baltica jest trasą odpowiednią zarówno dla spokojnych turystów, jak i osób nastawionych na bardziej intensywną jazdę.
Rowerzyści w terenie najczęściej korzystają z aplikacji i oznakowania. Na polskim odcinku 43 procent porusza się dzięki charakterystycznym pomarańczowym znakom, 39 procent używa aplikacji, a 15 procent zna trasę na pamięć. Papierowe mapy wskazało jedynie 2 procent osób.
Na początek trasy rowerzyści najczęściej docierają samochodem. W Polsce tę odpowiedź wskazało 50 procent ankietowanych, czyli o 14 punktów procentowych więcej niż średnia dla wszystkich krajów. Pociągiem dojechało 36 procent badanych. To pokazuje, że kolej ma duży, ale wciąż niewykorzystany potencjał — szczególnie w sezonie letnim, gdy trasę Velo Baltica pokonują setki tysięcy osób.
Coraz ważniejszym tematem są też rowery elektryczne. W Polsce korzystało z nich 18 procent ankietowanych. To mniej niż w Austrii, Niemczech czy na Słowacji, ale można zakładać, że w kolejnych latach udział e-rowerów będzie rósł. Dla obiektów noclegowych i restauracji może to być sygnał, że warto oferować możliwość ładowania akumulatorów.
Rowerzyści zostawiają też pieniądze w lokalnej gospodarce. Najczęściej kupują jedzenie oraz bilety na transport publiczny. Część osób nabywa pamiątki, produkty regionalne, bilety wstępu do atrakcji i przewodniki. Na trasie Velo Baltica każdy ankietowany wydał przynajmniej symboliczną kwotę. Największa grupa (42 procent) deklarowała dzienne wydatki na poziomie 170–255 zł. 33 procent wydawało od 85 do 170 zł, a 18 procent mniej niż 85 zł dziennie.
Ważnym elementem rowerowej turystyki są noclegi. W Polsce popularne są szczególnie kempingi, które wybrało 37 procent ankietowanych, oraz kameralne obiekty typu Bed & Breakfast. Hotele i pensjonaty cieszą się mniejszą popularnością wśród rowerzystów nad polskim morzem. Większość osób podróżujących wielodniowo nocuje każdego dnia w innym miejscu, dlatego istotna jest możliwość rezerwacji noclegu tylko na jedną noc.
Oceny trasy są bardzo dobre. Oznakowanie Velo Baltica pozytywnie oceniło 88 procent użytkowników, a 9 procent uznało, że wymaga poprawy. Co ważne, nikt nie wskazał, że oznakowanie jest bardzo złe. Jeszcze lepiej wypada jakość nawierzchni, pozytywnie oceniło ją aż 91 procent ankietowanych w Polsce. Bezpieczeństwo trasy dobrze oceniło 78 procent badanych. Największe wyzwania dotyczą miejsc, gdzie rowerzyści dzielą przestrzeń z pieszymi, zwłaszcza w sezonie letnim i w pobliżu nadmorskich miejscowości.
Badani wysoko ocenili również gościnność obiektów noclegowych, gastronomicznych i turystycznych. Dostępność usług rowerowych, takich jak serwis czy wypożyczalnie, została oceniona pozytywnie przez większość osób, które z takich usług korzystały. Około jedna trzecia ankietowanych nie potrzebowała ich podczas podróży.
Najlepszym podsumowaniem wyników jest deklaracja powrotu. Aż 95 procent rowerzystów planuje ponownie przejechać jakiś odcinek Szlaku Żelaznej Kurtyny. To bardzo wysoki poziom satysfakcji i mocny sygnał, że EuroVelo 10/13 oraz zachodniopomorska Velo Baltica są jednymi z najważniejszych produktów turystyki rowerowej w regionie.
Badanie pokazuje, że trasa przyciąga zarówno pary, rodziny, osoby podróżujące samotnie, jak i rowerzystów długodystansowych. Łączy naturę, aktywny wypoczynek, morze, lokalne miejscowości i coraz lepszą infrastrukturę. Dla Pomorza Zachodniego to nie tylko atrakcja turystyczna, ale także realny impuls dla lokalnej gospodarki.