Koszalin, Poland
wydarzenia

Tomasz Sobieraj z absolutorium i wotum zaufania. „Razem budujemy nowoczesny, silny i przyjazny Koszalin”

Ala, fot. FB/Tomasz Sobieraj/Radek Koleśnik / UM Koszalin - 2 godziny temu
Prezydent Koszalina Tomasz Sobieraj otrzymał absolutorium z wykonania budżetu za 2025 rok oraz wotum zaufania. Decyzje zapadły podczas dzisiejszej sesji absolutoryjnej Rady Miejskiej w Koszalinie.
wydarzenia

Przebudowana ul. Zwycięstwa zostanie otwarta 12 czerwca

Art, fot. FB/Tomasz Sobieraj/Radek Koleśnik / UM Koszalin - 5 godzin temu

Ponad 750 tys. zł na kulturę w regionie. Wsparcie otrzymały także koszalińskie wydarzenia

Ala, fot. FB/Jakub Kowalik - 5 godzin temu
Muzyka, film, teatr, kultura mniejszości narodowych, wydarzenia plenerowe i projekty jubileuszowe, takie przedsięwzięcia otrzymały wsparcie w ramach tegorocznego konkursu na dofinansowanie wydarzeń kulturalnych organizowanych na Pomorzu Zachodnim. Umowy z przedstawicielami organizatorów podpisał Jakub Kowalik, wicemarszałek województwa zachodniopomorskiego. Jak podkreślił wicemarszałek, tegoroczne projekty pokazują, jak różnorodna i aktywna jest kultura regionu. Wsparcie trafiło zarówno do wydarzeń o ugruntowanej pozycji, jak i inicjatyw rozwijających lokalną scenę muzyczną, filmową, teatralną oraz społeczną. Wśród dofinansowanych przedsięwzięć znalazło się wiele wydarzeń związanych z Koszalinem. Środki otrzymało m.in. Koszalińskie Towarzystwo Społeczno-Kulturalne na organizację 23. Europejskiego Festiwalu Filmowego Integracja Ty i Ja. To wydarzenie od lat łączy kino z ważną rozmową o osobach z niepełnosprawnościami, integracji społecznej i przełamywaniu barier. Dofinansowanie przyznano również Fundacji Good Vibe na Good Vibe Festival 2026, a także Związkowi Ukraińców w Koszalinie na 51. Festiwal Ukraińskich Zespołów Dziecięcych – Koszalin 2026. To jedno z ważnych wydarzeń promujących kulturę ukraińską oraz działalność artystyczną najmłodszych przedstawicieli mniejszości ukraińskiej. Na liście beneficjentów znalazło się także Stowarzyszenie Kultura Sztuka Region, które otrzymało wsparcie na XVIII Reggaenwalde Festival, oraz organizatorzy Festiwalu Muzycznego Koszalin BassFest! 2026. Dofinansowanie przyznano również wydarzeniu Dolina Rapu, realizowanemu przez TRIO Basket Koszalin. Wsparcie trafiło także do Teatru Propozycji „Dialog” im. Henryki Rodkiewicz. Instytucja otrzymała środki na dwa projekty: „760 lat Koszalina – historie nieznane” oraz „Kawałek Podłogi – historia naszej wolności – koncert”. Oba wpisują się w jubileuszowy i historyczny wymiar działań kulturalnych, związanych zarówno z tożsamością miasta, jak i szerszą opowieścią o wolności. Dofinansowanie otrzymało również Centrum Kultury 105 w Koszalinie na organizację 45. Koszalińskiego Festiwalu Debiutów Filmowych Młodzi i Film. To jedno z najważniejszych wydarzeń filmowych w regionie, od lat promujące młodych twórców i debiuty polskiego kina.   W tegorocznej edycji konkursu wpłynęło 181 ofert. Dofinansowanie otrzymało 41 przedsięwzięć, a łączna pula wsparcia wyniosła 750 tys. zł. Wicemarszałek Jakub Kowalik podziękował organizatorom za zaangażowanie i działania na rzecz rozwoju kultury w regionie. Przyznane środki mają pomóc w realizacji wydarzeń, które budują lokalną tożsamość, wzmacniają aktywność społeczną i pokazują bogactwo kulturalne Pomorza Zachodniego.

Reprezentacja TOP TOYS znów wśród najlepszych na świecie

Art, fot. Top Toys - 2 godziny temu
Znakomity występ zanotowała reprezentacja TOP TOYS podczas zawodów Światowe Grand Prix IBFF Fit Kids & Aerial – Rzeszów 2026. Wydarzenie odbyło się w dniach 22–24 maja w Rzeszowie i zgromadziło zawodniczki oraz zawodników z wielu krajów. Reprezentanci TOP TOYS wielokrotnie stawali na podium, zdobywając medale, wysokie miejsca oraz wyróżnienia w prestiżowych kategoriach Fit Kids. Tegoroczna edycja zawodów miała wyjątkową rangę. Były to oficjalne eliminacje do Mistrzostw Świata 2026 w Chorwacji. Do Rzeszowa przyjechali przedstawiciele federacji International Bodybuilding & Fitness Federation z 23 krajów i 4 kontynentów. Wydarzenie zorganizowano w ramach idei Europejskiego Miasta Sportu 2026, a stolica Podkarpacia była gospodarzem jednego z zaledwie dwóch wydarzeń światowego formatu odbywających się w mieście.   Rywalizacja w formule Fit Kids łączy elementy gimnastyki, akrobatyki, siły, wytrzymałości oraz choreografii wykonywanej do muzyki. Ocenie podlegają zarówno elementy techniczne, jak i artystyczne, dlatego poziom zawodów był bardzo wysoki.   Bardzo duże sukcesy zawodniczki TOP TOYS odniosły w kategoriach Fit Kids „A”. Agata Kamyk zdobyła 1. miejsce w kategorii do lat 17, a Kornelia Żbik zwyciężyła w kategorii do lat 18. Świetnie zaprezentowała się także Hanna Dybaś, która wywalczyła 2. miejsce. Kornelia Żbik dodatkowo otrzymała nagrodę dla najlepszego zawodnika zawodów.   Znakomite wyniki osiągnęły również młodsze reprezentantki klubu. W kategorii do lat 7 zwyciężyła Lena Ploetz, drugie miejsce zajęła Lena Kmiecik, a trzecie Marysia Cąkała. W kategorii do lat 9 najlepsza okazała się Milana Borysenko. Na podium stanęły także Antonina Dąbrowska i Iga Jaskólska w kategorii do lat 12 oraz Milena Wasiuta w kategorii do lat 13.   Dużym sukcesem zakończyła się również rywalizacja formacji Fit Kids. Zespół TOP TOYS zdobył 1. miejsce, prezentując wysoki poziom sportowy, dobre przygotowanie techniczne i efektowną choreografię. W zwycięskiej formacji wystąpiły: Agata Kamyk, Milena Wasiuta, Oliwia Słupczewska, Marta Słupczewska, Basia Kamińska, Gabrysia Poźniak, Tosia Dąbrowska, Nina Wnuk, Natalia Komar oraz Zosia Wałęga.   W zawodach bardzo dobrze zaprezentowali się także pozostali reprezentanci TOP TOYS, którzy zdobywali wysokie lokaty i wyróżnienia w swoich kategoriach wiekowych. Łącznie klub przywiózł z Rzeszowa kilkanaście miejsc na podium, potwierdzając bardzo wysoki poziom szkolenia oraz ogromne zaangażowanie zawodników, trenerów i rodziców.   Światowe Grand Prix IBFF Fit Kids & Aerial było nie tylko sportową rywalizacją, ale także wydarzeniem promującym sport dzieci i młodzieży na arenie międzynarodowej. Tysiące widzów obecnych na miejscu oraz transmisje internetowe sprawiły, że występy zawodniczek i zawodników TOP TOYS mogli śledzić odbiorcy z wielu krajów świata.   Reprezentacja TOP TOYS po raz kolejny udowodniła, że należy do światowej czołówki. Sukcesy osiągnięte w Rzeszowie są powodem do dumy i najlepszym potwierdzeniem pracy wykonywanej na treningach. Gratulacje dla całego zespołu za wspaniałe wyniki i godne reprezentowanie regionu podczas zawodów o światowej randze.  

II Festiwal „Fale Historii, Fale Wolności” w Koszalinie – edycja 2026

Art, film: FB/Tomasz Sobieraj - 8 godzin temu
Koszalińskie Muzeum oraz prezydent miasta zapraszają od 3 do 5 czerwca 2026 r. na drugą odsłonę festiwalu „Fale Historii, Fale Wolności”. Wydarzenie ma łączyć refleksję nad wolnością, prawdą i tożsamością Polaków z opowieściami o historii Pomorza. Podobnie jak w ubiegłym roku, wszystkie wydarzenia festiwalowe będą bezpłatne. Wyjątkiem są dwa koncerty, na które wstęp kosztuje 10 zł. Trzy filary programu i gwiazdy Organizatorzy dzielą festiwal na trzy bloki tematyczne: Fale Wolności, Fale Prawdy i Fale Tożsamości. Ten podział ma pomóc uczestnikom zastanowić się nad znaczeniem wolności, rolą prawdy i odpowiedzialności pamięci oraz nad naszą regionalną i narodową tożsamością. W programie znalazły się debaty, spotkania autorskie, projekcje filmowe i koncerty. Autorami koncepcji są reporter Cezary Łazarewicz i historyk Michał Wójcik; nad regionalnym wymiarem czuwa dyrektor Muzeum w Koszalinie Joanna Chojecka. Prezydent Tomasz Sobieraj podczas konferencji prasowej podkreślał, że trzy festiwalowe dni mają być wypełnione debatami i wydarzeniami o wolności oraz nowożytnej historii Polski, „inspiracją do tego, żeby ten festiwal uruchomić i kontynuować”. Honory gospodarza pełni legenda „Solidarności” Lech Wałęsa – jego rozmowa z młodzieżą będzie jednym z najważniejszych punktów programu. Fale Wolności – środa 3 czerwca Pierwszy dzień festiwalu otworzą o godz. 10:00 prezydent Koszalina, Lech Wałęsa i satyryk Jacek Fedorowicz. Jacek Merkel, były szef sztabu wyborczego Wałęsy, opowie o drodze do wyborów z 1989 r. oraz znaczeniu wolności obywatelskiej. O 11:00 rozpocznie się panel „Wolność nie jest dana raz na zawsze. Lekcja 1989 roku” z udziałem Lecha Wałęsy; dyskusję poprowadzą Cezary Łazarewicz i Magdalena Rigamonti. Po południu młodzież z Pałacu Młodzieży w Koszalinie zaprezentuje koncert „Polska – kocham i rozumiem”, a później historycy i filmowcy pokażą dokumenty o lokalnych bohaterach i wydarzeniach m.in. z Białogardu i kopalni „Wujek”. Wieczór zamknie spektakl „POLSKA. Scenariusz na dziś – między historią a wyobraźnią” z udziałem aktora Andrzeja Seweryna. Fale Prawdy – czwartek 4 czerwca Drugi dzień festiwalu – przypadający w tym roku na Boże Ciało – poświęcono zjawisku fałszowania historii i roli świadectwa. Od 11:30 do 15:00 uczestnicy obejrzą filmy o Kościele w czasach PRL, m.in. „Prymas. Trzy lata z tysiąclecia” Teresy Kotlarczyk czy „Święty sojusz kontra Imperium Zła” Sławomira Koehlera. Następnie ruszy blok debat: o relacjach polsko‑amerykańskich w 250. rocznicę niepodległości USA porozmawiają Janusz Reiter i były szef MSZ Jacek Czaputowicz, o zamachu majowym z 1926 r. dyskutować będą historyk Adam Leszczyński i socjolog Sławomir Sierakowski, a Jacek Fedorowicz opowie, jak satyra podgryzała komunę. Wieczorem Seweryn Blumsztajn i Bogdan Borusewicz przypomną 50. rocznicę powstania Komitetu Obrony Robotników. Dzień zwieńczy koncert „Republika marzeń. Muzyka wolności” Krzysztofa Baranowskiego z repertuarem inspirowanym twórczością Grzegorza Ciechowskiego. Fale Tożsamości – piątek 5 czerwca Ostatni dzień festiwalu poświęcono poszukiwaniu polskiej i pomorskiej tożsamości. Rozpocznie go panel „Historia odtworzona. Czy AI zmienia nasze widzenie przeszłości?” z udziałem profesor Bożeny Czwojdrak, współtwórczyni projektu „Odkryj prawdziwe oblicza Jagiellonów”. Następnie thrilleropisarz Maciej Siembieda wyjaśni, dlaczego historia bywa fascynująca jak thriller. Vincent Severski i Piotr Niemczyk opowiedzą o kobietach w branży szpiegowskiej, a profesorowie Edward Rymar i Rafał Simiński porównają Gryfickich władców Pomorza – Bogusława X i Eryka Pomorskiego. Wieczorem Kamil Janicki i reżyser Maciej Buchwald wraz z Katarzyną Dypą zdradzą kulisy serialu „1670”, a festiwal zakończy koncert zespołu WoWaKin z muzyką z tego serialu. Wydarzenia towarzyszące i organizacja Oprócz paneli i koncertów festiwal wzbogacają targi książki historycznej i regionalnej, warsztaty edukacyjne „Jak powstaje historia?” oraz projekt „Archiwum Pamięci Koszalina: Moje 1989”. Na dziedzińcu muzeum stanie wystawa „Świetlica Wolności” przygotowana przez Centrum Solidarności Stocznia w Szczecinie i ekspozycja „Pamięć w fotografii #UNITRA81” Karoliny Świętosławskiej i Marcina Bachtiaka. Festiwal planuje także produkcję reportażu dla TVP Szczecin oraz emisję rozmów i debat na kanałach YouTube „Historia jakiej nie znacie” i „Co za historia!”. Festiwal organizują Prezydent Koszalina Tomasz Sobieraj i Muzeum w Koszalinie, a patronat sprawuje Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Autorami programu są reporter Cezary Łazarewicz i historyk Michał Wójcik, którzy po ubiegłorocznym sukcesie postawili na jeszcze bogatszą ofertę spotkań.   Po ubiegłorocznym debiucie, kiedy festiwal zgromadził tłumy mieszkańców i gości, druga edycja „Fal Historii, Fal Wolności” zapowiada się jeszcze ciekawiej. Organizatorzy podkreślają, że chcą łączyć rozmowę o historii z żywą kulturą, książką i muzyką, a jednocześnie zachęcić mieszkańców do uczestnictwa w debacie o lokalnej i narodowej tożsamości. Warto zatem zarezerwować pierwszy czerwcowy weekend na podróż przez fale historii i wolności w sercu Koszalina.

Tak dziś chce uczyć się młodzież z Pomorza Zachodniego

Art za WZP - wczoraj, 18:39
Młodzież nie spodziewała się, jak to wygląda „od kuchni”. A jednak udało się nie tylko zaskoczyć młodych ludzi, ale też zainspirować ich do dalszego odkrywania i rozwijania swoich zainteresowań. Pomorze Zachodnie realizuje ciekawe programy edukacyjne dla uczniów, stojących przed wyborem przyszłej ścieżki zawodowej. Ambasadorem jednej z takich inicjatyw został Pascal Brodnicki. Warto już dziś zapisać adres biznes.wzp.pl, by nie przegapić następnej takiej szansy! Od szkoły do własnego biznesu – Najbardziej podobały mi się zajęcia z medytacji i radzenia sobie ze stresem. Duże wrażenie zrobiły na mnie warsztaty dziennikarskie, podczas których uczyliśmy się, jak poprawnie mówić do mikrofonu i zachowywać się przed kamerą – relacjonowała jedna z uczennic po jednym z warsztatów edukacyjnych. – Wróciliśmy zmęczeni, ale w pozytywnym sensie, bo podczas obozu nie było czasu na nudę – dodawała jej koleżanka.   Dla młodzieży z Pomorza Zachodniego udział w „Zawodowych Summer Campach”, zorganizowanych przez Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego, nie był zwykłym klasowym wyjazdem. Podczas obozu uczniowie zdobywali pierwsze doświadczenia związane z wyborem przyszłej ścieżki zawodowej. W przystępny i praktyczny sposób poznawali możliwości dalszej edukacji oraz wybrane zawody „od kuchni”. Mogli sprawdzić się przed telewizyjną kamerą, poznać tajniki pracy kryminologa, optyka, redaktora czy genetyka. W tym roku z tej szansy skorzystało 700 uczniów.       – Uczymy młodzież podstaw przedsiębiorczości. Wykorzystujemy do tego nowoczesne technologie i wiedzę praktyków. Młodzi ludzie podczas kilku intensywnych dni warsztatowych rozwijają umiejętności autoprezentacji, kreatywnego myślenia i pracy zespołowej, a także uczą się, jak wykorzystywać swoje mocne strony. Wszystko to ma w dalszej perspektywie ułatwić uczniom podejmowanie trafnych decyzji związanych z ich rozwojem zawodowym oraz realizacją własnych inicjatyw biznesowych – mówi Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz.     Przedsiębiorczość i wyrównywanie szans„Zawodowy Summer Camp” to element szerszej strategii Urzędu Marszałkowskiego, który tworzy solidną ofertę rozwojową dla mieszkańców Pomorza Zachodniego, udostępniając różne narzędzia do budowania własnych inicjatyw biznesowych.    Połączenie praktycznych umiejętności z przedsiębiorczością, szczególnie na etapie najstarszych klas liceów i techników – ale i pod koniec edukacji podstawowej – może przyczynić się do wzrostu liczby samodzielnych inicjatyw biznesowych. Obozy mają jeszcze jedną zaletę – pomagają w wyrównywaniu szans. W czterech edycjach „Zawodowego Summer Campu” wzięło łącznie ponad 1700 uczniów zachodniopomorskich szkół.   Pascal Brodnicki w „Mistrzach Pomorza Zachodniego” Na podobną dawkę inspiracji, ale ukierunkowaną na sektor hotelarsko-gastronomiczny mogła liczyć młodzież, która podjęła wysiłek, by uczestniczyć w pilotażowym konkursie „Mistrzowie Pomorza Zachodniego”. Dlaczego taki sektor? – Pomorze Zachodnie jest najbardziej gościnnym regionem w Polsce, udzielamy 16 milionów noclegów rocznie – wyjaśnia marszałek Olgierd Geblewicz.   Do udziału w konkursie zostali zaproszeni jednocześnie uczniowie kształcący w zawodach związanych z branżą HOReCa i przedsiębiorcy działający w tym sektorze. Uczestnicy wspólnie przygotowywali projekty nowoczesnych usług odpowiadających na potrzeby, zainteresowania i styl życia młodzieży.    Takie połączenie energii młodych i doświadczenia hotelarzy oraz gastronomików zdało egzamin. Młodzież zaskakiwała znajomością internetowych trendów, a hotelarze i restauratorzy zrozumieli potrzeby i sposób patrzenia na świat pokolenia „Alfa”.   Dodatkową atrakcją była obecność jednego z najbardziej rozpoznawalnych kucharzy i prezenterów kulinarnych w Polsce Pascala Brodnickiego. – Nie bójcie się łączyć smaków. Pamiętajcie, że człowiek najpierw je oczami, potem węchem, a dopiero później smakiem – przekonywał kucharz, który do współpracy przy pokazie live cooking zapraszał uczniów.    W całą akcję, która gościła w siedmiu miastach regionu, zaangażowało się blisko 1500 uczniów z 36 zachodniopomorskich szkół.  – Całe wydarzenie jest świetne. Pokazuje, że warto już teraz zastanawiać się, co będziemy robić w przyszłości. Cenne jest to, że możemy poznać potencjalnych pracodawców – usłyszeliśmy od uczniów w Stargardzie po jednym ze spotkań.   Viralowe menu i emocje gości „Mistrzowie Pomorza Zachodniego” udowodnili, że kreatywność młodzieży nie zna granic. Uczniowie z w Kołobrzegu do konkursu zgłosili Viralowe Menu, czyli usługę polegająca na przygotowywaniu potraw i napojów znanych z mediów społecznościowych. Z kolei grupa z Gryfina pracowała nad kartą restauracyjną dostosowaną do nastroju gościa.      Z video relacjami i zdjęciami z wydarzeń można zapoznać się na stronie internetowej https://biznes.wzp.pl/more-life-future/

Dzień Dziecka w Kinie Kryterium. Filmowe świętowanie z upominkami i nagrodami

ekoszalin POLECA Ala za CK 105 Koszalin - 20 Maj 2026 godz. 5:15
Kino Kryterium w Koszalinie zaprasza najmłodszych widzów do wspólnego świętowania Dnia Dziecka. W poniedziałek, 1 czerwca, przygotowano dwa seanse filmowe, słodkie upominki oraz dodatkowe atrakcje dla dzieci i zgłoszonych grup. Filmowy Dzień Dziecka rozpocznie się o godzinie 9:00 pokazem animacji „Niesamowita historia Mumbo Jumbo”. To propozycja dla najmłodszych, pełna przygód, emocji i rodzinnej atmosfery. Drugi seans zaplanowano na godzinę 10:30. Widzowie obejrzą film „Arnie & Barney”. Cena biletu na każdy seans wynosi 10 zł. Rezerwacje przyjmowane są telefonicznie pod numerem (094) 347 57 03 oraz mailowo pod adresem kryterium@ck105.koszalin.pl. Organizatorzy przygotowali także niespodzianki. Na wszystkie dzieci czekać będą słodkie upominki, a każda zgłoszona grupa lub klasa otrzyma pakiet gier. Dodatkowo wśród dzieci zostaną wylosowane nagrody w ramach akcji „Szczęśliwy Fotel”. Dzień Dziecka w Kinie Kryterium to okazja, by połączyć wspólne wyjście do kina z dobrą zabawą i świąteczną atmosferą. Do udziału zaproszone są zarówno grupy szkolne i przedszkolne, jak i rodziny, które chcą spędzić ten dzień w wyjątkowy sposób. Dzień Dziecka w Kinie Kryterium 1 czerwca, poniedziałek godz. 9:00 – „Niesamowita historia Mumbo Jumbo”  godz. 10:30 – „Arnie & Barney” bilety: 10 zł rezerwacje: (094) 347 57 03 kryterium@ck105.koszalin.pl

Mapa Karier, czyli kompas dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą, dokąd płyną

Art, fot. WZP - 27 Maj 2026 godz. 3:28
Kiedyś wybór zawodu przypominał trochę rodzinne głosowanie przy niedzielnym obiedzie. Wujek mówił: „idź do technikum, fach zawsze się przyda”, babcia dodawała: „najważniejsze, żeby była pewna praca”, a rodzice z troską patrzyli na świadectwo i próbowali odczytać z ocen przyszłość dziecka niczym z fusów po herbacie. Młody człowiek miał wybrać zawód, choć często znał świat pracy głównie z opowieści dorosłych, seriali i szyldów mijanych po drodze do szkoły. Dziś świat jest znacznie bardziej skomplikowany. Zawody rodzą się szybciej, niż starsze pokolenia zdążą nauczyć się ich nazw. Technik turbin wiatrowych, inspektor QHSE, koordynator operacji morskich, inżynier napędów wodorowych, brzmi to trochę jak obsada filmu science fiction, a tymczasem to bardzo realna przyszłość rynku pracy. I właśnie dlatego Mapa Karier na Pomorzu Zachodnim jest inicjatywą ważniejszą, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Bo to nie jest tylko kolejna strona internetowa, którą uruchamia się, przecina symboliczną wstęgę i odnotowuje w sprawozdaniu. To próba odpowiedzi na pytanie, które zadaje sobie wielu uczniów: „co ja właściwie mogę robić w życiu?”. Mapa Karier pokazuje ponad 800 zawodów, ścieżki edukacyjne, wymagane kompetencje i realia pracy, a więc daje coś, czego młodym ludziom często brakuje najbardziej, konkretny obraz możliwości.  Pomorze Zachodnie dołączyło do Mapy Karier  jako pierwszy region w Polsce. I bardzo dobrze, bo jeśli jakiś region powinien opowiadać młodym o zawodach przyszłości, to właśnie ten, który łączy morze, porty, stocznie, energetykę wiatrową, administrację i nowe technologie. Wirtualna stocznia, farma wiatrowa i Urząd Marszałkowski nie są tu tylko ładnymi obrazkami. To trzy symbole: przemysłu, zielonej transformacji i odpowiedzialności za rozwój regionu.  Najciekawsze jest jednak to, że ta mapa nie prowadzi młodych wyłącznie „gdzieś daleko”. Ona mówi: rozejrzyj się, przyszłość może być tutaj. Nie trzeba od razu pakować walizki i zakładać, że ciekawa kariera zaczyna się dopiero za granicą albo w największych metropoliach. Pomorze Zachodnie próbuje pokazać, że nowoczesne zawody, stabilna praca i ambitny rozwój mogą być związane z lokalnym rynkiem. To ważny komunikat w czasach, gdy wiele regionów martwi się odpływem młodych ludzi. Jest w tym także pewna lekcja dla dorosłych. Zbyt często pytamy młodzież: „kim chcesz być?”, jakby odpowiedź miała spaść z nieba w wieku piętnastu czy szesnastu lat. Tymczasem uczciwiej byłoby zapytać: „co chcesz poznać, zanim wybierzesz?”. Mapa Karier nie podejmuje decyzji za ucznia, ale daje mu narzędzia, żeby ta decyzja była mniej przypadkowa. Pomaga zobaczyć, że za nazwą zawodu kryją się konkretne umiejętności, miejsca pracy, obowiązki i możliwości rozwoju. W tym sensie Mapa Karier jest trochę jak latarnia morska. Nie płynie za nikogo, nie steruje statkiem i nie gwarantuje spokojnego morza. Ale świeci tam, gdzie łatwo się pogubić. A młody człowiek, który ma przed sobą szkołę, studia, kursy, pierwszą pracę i cały niepewny świat, naprawdę potrzebuje takiego światła. Oczywiście sama mapa nie wystarczy. Nie zastąpi dobrego doradcy zawodowego, rozmowy z rodzicem, wizyty w zakładzie pracy czy mądrego nauczyciela. Ale może być początkiem rozmowy. Może pomóc przełamać schemat, w którym zawody dzielimy na „znane” i „nieznane”, a te drugie zbyt łatwo wypadają z wyobraźni. Szczególnie że projekt przewiduje także wsparcie dla doradców zawodowych i materiały ułatwiające prowadzenie zajęć o planowaniu kariery.  Hasło „Pomorze Zachodnie – Możesz Wszystko” łatwo byłoby potraktować jak marketingowy slogan. Ale nabiera ono sensu dopiero wtedy, gdy za słowami idą konkretne narzędzia. A Mapa Karier takim narzędziem jest. Nie obiecuje cudów. Nie mówi, że każdy natychmiast zostanie specjalistą od wodoru, offshore’u albo transformacji energetycznej. Mówi raczej: zobacz, sprawdź, porównaj, zaplanuj. I może właśnie tego najbardziej dziś potrzebujemy mniej zgadywania przyszłości, więcej jej poznawania. Bo młodzież nie potrzebuje kolejnych dorosłych, którzy powiedzą jej: „za naszych czasów było inaczej”. Potrzebuje dorosłych, którzy pokażą: „świat się zmienia, ale możesz się w nim odnaleźć”. Zawody przyszłości: dziesięć nowych profesji W ramach współpracy z Województwem Zachodniopomorskim Mapa Karier została uzupełniona o dziesięć nowych zawodów, odpowiadających na potrzeby transformującego się rynku pracy i strategiczne kierunki rozwoju regionu. Wszystkie związane są z zieloną transformacją, gospodarką morską i nowymi technologiami. Dzięki temu młodzież może poznawać profesje, które zyskują na znaczeniu, a jednocześnie są wciąż mało znane. Oto pełna lista: Technik turbin wiatrowych - specjalista odpowiedzialny za montaż, eksploatację i serwisowanie turbin wiatrowych w morskich lub lądowych farmach. Sztauer ładunków ponadgabarytowych - osoba dbająca o bezpieczne składowanie, załadunek i transport towarów o nietypowych wymiarach, m.in. w portach morskich. Specjalista transformacji energetycznej - ekspert nadzorujący proces przechodzenia na odnawialne źródła energii i nowoczesne technologie energetyczne. Projektant konstrukcji morskich - inżynier projektujący konstrukcje offshore, takie jak platformy wiertnicze czy fundamenty turbin wiatrowych. Monter morskich farm wiatrowych - pracownik zajmujący się instalacją i konserwacją farm wiatrowych na morzu. Koordynator operacji morskich - osoba odpowiedzialna za planowanie i zarządzanie operacjami w portach oraz w sektorze transportu morskiego. Inżynier spawalnik - specjalista czuwający nad procesami spawania konstrukcji stalowych w branży stoczniowej i energetycznej. Inżynier napędów wodorowych - ekspert projektujący i wdrażający systemy zasilania wodorowego, postrzegane jako przyszłość zeroemisyjnego transportu. Inspektor QHSE - fachowiec odpowiedzialny za bezpieczeństwo, jakość i ochronę środowiska w procesach przemysłowych. Elektroautomatyk okrętowy - specjalista zajmujący się układami elektrycznymi i automatycznymi na statkach oraz innych obiektach morskich.  

„Shadows of Sounds” w Koszalinie. Fotografie Rafała Pawłowskiego podczas 45. KFDF Młodzi i Film

ekoszalin POLECA Ala za CK105 Koszalin - 13 godzin temu
Czarno-białe kadry, muzycy związani z kinem i emocje uchwycone podczas koncertów — tak zapowiada się wystawa Rafała Pawłowskiego „Shadows of Sounds”, którą będzie można oglądać w Koszalinie w ramach 45. Koszalińskiego Festiwalu Debiutów Filmowych Młodzi i Film. Ekspozycja zostanie zaprezentowana w Clubie 105 działającym przy Centrum Kultury 105 w Koszalinie. Wystawa będzie dostępna od 6 do 14 czerwca 2026 roku. Wstęp jest wolny. „Shadows of Sounds” to kilkanaście czarno-białych fotografii, których bohaterami są muzycy związani ze światem kina. Na zdjęciach pojawiają się m.in. Marcin Masecki, Mikołaj Trzaska, Atanas Valkov i Grzegorz Turnau. To artyści, których twórczość i obecność sceniczna od lat łączą się z filmem, muzyką ilustracyjną oraz koncertowym doświadczeniem. Fotografie Rafała Pawłowskiego powstawały podczas koncertów na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat. Mają reporterski charakter, ale nie są wyłącznie dokumentacją wydarzeń. To raczej próba zatrzymania ulotnego momentu, gestu, światła, skupienia, emocji i energii, które towarzyszą muzyce wykonywanej na żywo. Centralnym tematem wystawy jest dźwięk, choć przedstawiony za pomocą obrazu. Czarno-białe fotografie budują opowieść o muzyce, która wybrzmiewa nie tylko w instrumentach, ale również w twarzach artystów, ruchu, scenicznej atmosferze i relacji z publicznością. Szczególne miejsce zajmuje tu fascynacja jazzem — muzyką improwizacji, napięcia i niepowtarzalnych chwil. Wystawa miała swoją premierę w listopadzie 2025 roku podczas 5. Tygodnia Warszawskich Kin Studyjnych. Teraz zostanie pokazana koszalińskiej publiczności jako część programu 45. edycji festiwalu Młodzi i Film. Prezentacja „Shadows of Sounds” dobrze wpisuje się w charakter wydarzenia, które od lat łączy kino z innymi dziedzinami sztuki. W przypadku fotografii Rafała Pawłowskiego punktem wyjścia jest muzyka, ale kontekst filmowy pozostaje wyraźnie obecny, zarówno poprzez bohaterów zdjęć, jak i samą atmosferę kadrów. Wystawę będzie można oglądać w Clubie 105 od 6 do 14 czerwca. Organizatorzy zapraszają wszystkich miłośników kina, muzyki, fotografii i koncertowych emocji.

Ponad 18,8 mln zł z Unii Europejskiej na rewitalizację Koszalińskiej Kolei Wąskotorowej

Art, fot. TKKW - 27 Maj 2026 godz. 4:24
Koszalińska Kolej Wąskotorowa przejdzie dużą rewitalizację. Projekt pod nazwą „Rewitalizacja Koszalińskiej Kolei Wąskotorowej - etap I” otrzymał dofinansowanie z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach programu Fundusze Europejskie dla Pomorza Zachodniego 2021–2027. Całkowita wartość inwestycji wynosi 22 142 279,45 zł, a wartość dofinansowania unijnego to 18 820 937,53 zł. Oznacza to, że projekt uzyskał wsparcie na poziomie niemal 85 procent. Umowa o dofinansowanie została podpisana 28 kwietnia 2026 roku, a realizacja zadania zaplanowana jest do 31 grudnia 2029 roku. Zabytkowa kolejka zyska nowe życie Pierwszy etap rewitalizacji obejmie modernizację zabytkowej infrastruktury kolejki wąskotorowej na odcinku Koszalin Wąskotorowy – Świelino. To ważna wiadomość nie tylko dla miłośników kolei, ale także dla mieszkańców, turystów i wszystkich osób, które od lat traktują koszalińską wąskotorówkę jako jedną z najbardziej charakterystycznych atrakcji regionu. Koszalińska Kolej Wąskotorowa jest ważnym elementem dziedzictwa technicznego i kulturowego Pomorza Środkowego. Przez lata była nie tylko atrakcją turystyczną, ale również symbolem lokalnej historii. Teraz, dzięki unijnemu wsparciu, jej infrastruktura ma zostać odnowiona i dostosowana do współczesnych standardów bezpieczeństwa oraz dostępności. Co zostanie wykonane? W ramach projektu zaplanowano roboty budowlane związane z modernizacją torowiska, przejazdów kolejowych, peronów oraz systemu odwodnienia. Prace obejmą także działania poprawiające bezpieczeństwo użytkowników oraz dostępność infrastruktury dla osób ze szczególnymi potrzebami, w tym osób z niepełnosprawnościami. Projekt zakłada również przygotowanie dokumentacji technicznej, nadzór inwestorski, zarządzanie projektem oraz działania informacyjno-promocyjne. To oznacza, że inwestycja będzie miała charakter kompleksowy, od przygotowania formalnego i technicznego, po realizację prac w terenie. Dla mieszkańców, turystów i rodzin Rewitalizacja kolejki skierowana jest do szerokiego grona odbiorców. Z efektów projektu korzystać mają mieszkańcy Koszalina i regionu, turyści, rodziny z dziećmi, grupy szkolne, seniorzy oraz osoby z niepełnosprawnościami. Celem inwestycji jest nie tylko zachowanie zabytkowej infrastruktury kolejowej, ale również zwiększenie atrakcyjności turystycznej i kulturowej regionu. Odnowiona kolejka ma przyciągać większą liczbę odwiedzających i jeszcze mocniej pełnić funkcję miejsca rekreacji, edukacji oraz rodzinnych wycieczek. Wąskotorówka jako część miejskiego rozwoju Projekt realizowany jest w ramach działania FEPZ.7.1 Rozwój obszarów miejskich (ZIT). Oznacza to, że rewitalizacja kolejki wpisuje się w szerszą strategię rozwoju miasta i jego otoczenia. Nie chodzi więc wyłącznie o remont torów, ale o wzmocnienie potencjału turystycznego, społecznego i kulturalnego Koszalina. Zakładane rezultaty obejmują m.in. poprawę stanu technicznego infrastruktury kolejowej, odnowienie szlaku turystycznego, zwiększenie liczby osób odwiedzających obiekty kulturalne i turystyczne oraz rozwój funkcji społecznych Koszalińskiej Kolei Wąskotorowej. Inwestycja z perspektywą do 2029 roku Realizacja projektu została przewidziana na lata 2025–2029. Numer umowy o dofinansowanie to FEPZ.07.01-IZ.00-0036/25-00, a tryb naboru miał charakter pozakonkursowy. Dzięki tej inwestycji Koszalińska Kolej Wąskotorowa ma szansę stać się jeszcze bardziej rozpoznawalną atrakcją regionu. Modernizacja poprawi bezpieczeństwo, komfort podróży i dostępność infrastruktury, a jednocześnie pozwoli zachować wyjątkowy charakter zabytkowej kolejki. To jeden z tych projektów, które łączą historię z przyszłością. Wąskotorówka, dobrze znana kolejnym pokoleniom mieszkańców Koszalina, otrzyma środki na nowe otwarcie — bardziej dostępne, bezpieczne i atrakcyjne dla wszystkich

„Siostrzyczki” - koncert komediowy pełen przebojów, humoru i wzruszeń

Ala - 25 Maj 2026 godz. 4:14
Na publiczność czeka wydarzenie, które połączy największe muzyczne przeboje, teatralną energię, komediową historię i śmiech do łez. „Siostrzyczki” to koncert komediowy, w którym klasztorna dyscyplina spotka się z temperamentem młodych zakonnic, a łacińskie śpiewy z utworami The Beatles, Arethy Franklin, U2, Budki Suflera, Zakopower czy Madonny. Punktem wyjścia jest zabawna historia surowej matki przełożonej, która w swoim klasztorze uznaje wyłącznie tradycyjne, łacińskie śpiewy. Próbuje przekonać do nich grupę młodych zakonnic, ale te mają zupełnie inny pomysł na muzykę i kontakt z ludźmi. Chcą mówić językiem bardziej współczesnym, przystępnym i pełnym emocji. Dlatego postanawiają założyć… zespół muzyczny.   Kup bilet:  TUTAJ.   Oczywiście wszystko odbywa się w tajemnicy przed matką przełożoną, której woli unikać nawet sam proboszcz. Z tego zderzenia charakterów, gustów muzycznych i klasztornych zasad rodzi się pełna humoru opowieść o odwadze, pasji, wierze, miłości i potrzebie wyjścia poza utarte schematy. Czy siostrzyczkom uda się przekonać wielebną matkę, że przesłanie utworów znanych z list przebojów może poruszać serca równie mocno jak klasztorne pieśni? Czy piosenki The Beatles, Arethy Franklin, U2, Budki Suflera, Zakopower czy Madonny mogą opowiadać o sprawach boskich i ludzkich z taką samą siłą jak tradycyjny śpiewnik? Odpowiedź przyniesie scena — i zapewne niejeden wybuch śmiechu. W programie znalazły się utwory, które publiczność zna i kocha. Zabrzmią m.in. „Zegarmistrz światła”, „Boso”, „Oh Happy Day”, „Like a Prayer”, „Niebo do wynajęcia” oraz „I Still Haven’t Found What I’m Looking For”. To repertuar, który łączy pokolenia i pozwala stworzyć koncert pełen energii, emocji oraz wspólnego przeżywania muzyki. W role siostrzyczek oraz ich towarzyszy wcieli się Chór JEDNO — formacja, która łączy pasję do śpiewu z poczuciem humoru i sceniczną charyzmą. Wokaliści oraz zespół instrumentalny z lekkością zestawią harmonie godne klasztornych murów z energią współczesnej sceny muzycznej. Publiczność zobaczy zakonne buntowniczki, które z odwagą, uśmiechem i muzycznym rozmachem wychodzą poza ramy tradycji. Ich celem jest wyśpiewanie prawdy o świecie, miłości, pięknie i Bogu, w sposób radosny, wzruszający i pełen dobrej zabawy. Jedno jest pewne: siostrzyczki nie odpuszczą, dopóki nie dopną swego. A co z tego wyniknie? Wspaniały koncert, mnóstwo śmiechu, chwile wzruszenia i wieczór, który trudno będzie zapomnieć.

Balony z logo firmy na imprezach integracyjnych – mały detal, który buduje ducha zespołu

Artykuł sponsorowany - 26 Maj 2026 godz. 8:44
Impreza integracyjna ma łączyć ludzi, ale równie ważne jest to, jaką oprawę dostaje samo wydarzenie. Nawet dobrze zaplanowany event traci część potencjału, jeśli odbywa się w przestrzeni, która wygląda neutralnie i nie nawiązuje do marki. Właśnie dlatego balony z logo firmy coraz częściej wracają do łask w komunikacji B2B. To prosty element, który od razu porządkuje scenografię spotkania. Barwy korporacyjne, spójny nadruk i powtarzalny motyw wizualny sprawiają, że sala, ogród hotelowy czy strefa chillout zaczynają wyglądać jak miejsce stworzone dla konkretnego zespołu. Taki detal buduje poczucie przynależności szybciej, niż mogłoby się wydawać. Neutralna przestrzeń szybko staje się firmowa Balony działają natychmiast. Nie wymagają skomplikowanego montażu, a jednocześnie potrafią zmienić odbiór całego wydarzenia. Jeśli pojawiają się przy wejściu, przy scenie, w strefie zdjęć lub nad stołami, tworzą spójną identyfikację wizualną bez nadmiaru dekoracji. W praktyce dobrze sprawdzają się zwłaszcza wtedy, gdy firma organizuje: wyjazd integracyjny dla działu sprzedaży, jubileusz zespołu lub rocznicę działalności, spotkanie onboardingowe dla nowych pracowników, event dla kilku oddziałów, które na co dzień pracują osobno. Przykład jest prosty. Zespół spotyka się w hotelowej sali konferencyjnej, która rano służyła do szkolenia. Kilka kompozycji w kolorach marki, balony promocyjne przy recepcji i strefa do zdjęć z firmowym znakiem wystarczą, by przestrzeń nabrała własnego charakteru. Dzięki temu pracownicy nie czują się jak na anonimowym wynajmie, tylko jak na wydarzeniu organizowanym przez własną firmę. Dlaczego ten detal działa lepiej, niż się wydaje Siła takiej dekoracji nie wynika wyłącznie z estetyki. Balony reklamowe z nadrukiem uruchamiają kilka mechanizmów jednocześnie: przyciągają wzrok, wzmacniają zapamiętanie identyfikacji marki i tworzą tło dla wspólnych aktywności. To ważne, bo integracja nie dzieje się wyłącznie podczas atrakcji zaplanowanych przez organizatora. Często zaczyna się między punktami programu, przy zdjęciu, przy stoliku albo w kolejce po kawę. Dobrze przygotowane balony z logo firmy wspierają też komunikację wewnętrzną. Pokazują, że firma dba o szczegóły i potrafi zadbać o oprawę wydarzenia równie profesjonalnie, jak o część merytoryczną. Dla pracowników to czytelny sygnał: jesteśmy jednym zespołem i mamy wspólną tożsamość. Wspólne zdjęcia, które zostają na dłużej Na integracji prawie zawsze powstają zdjęcia. Trafiają później do firmowego intranetu, na profile w mediach społecznościowych, do prezentacji employer brandingowych albo do materiałów rekrutacyjnych. Warto więc zadbać, by miały rozpoznawalne tło. Balony z własnym nadrukiem sprawdzają się tu bardzo dobrze, bo nie wyglądają ciężko i nie dominują kadru. Mogą tworzyć: ściankę do zdjęć zespołowych, dekorację przy wejściu na galę lub kolację, oprawę strefy konkursów i zabaw, element scenografii podczas wręczania nagród. Przykład? Firma technologiczna organizuje letni piknik dla 180 osób. W strefie zdjęć pojawiają się balony firmowe w dwóch kolorach marki oraz hasło wydarzenia. Efekt jest prosty: zdjęcia od razu wyglądają spójnie, a pracownicy chętniej publikują je także prywatnie. Zabawy, które integrują bez sztucznego efektu Nie każda aktywność integracyjna musi być rozbudowana. Czasem najlepiej działają lekkie formy, które nie onieśmielają uczestników. Balony promocyjne mogą stać się częścią prostych, angażujących zabaw: quizów drużynowych, losowania zadań, oznaczenia grup albo konkurencji ruchowych na świeżym powietrzu. Ważne jest to, że dekoracja przestaje być wyłącznie tłem. Zaczyna uczestniczyć w doświadczeniu. Dzięki temu pracownicy wchodzą w interakcję bardziej naturalnie, bez wrażenia, że ktoś zmusza ich do integracji. Jak wykorzystać balony w działaniach B2B i zamówić je z głową W przypadku firm i agencji marketingowych liczy się nie tylko wygląd, ale też przewidywalność realizacji. Zamówienia na eventy zwykle obejmują większe wolumeny, a projekt musi być zgodny z identyfikacją wizualną klienta. Dlatego warto wybierać dostawcę, który rozumie potrzeby rynku B2B i oferuje personalizowane rozwiązania do kampanii oraz wydarzeń firmowych. W ofercie OpenGift.pl znajdziesz balony reklamowe: https://www.opengift.pl/balony-reklamowe/ przygotowane z myślą o zamówieniach hurtowych dla firm. To rozwiązanie praktyczne zarówno dla działów marketingu, jak i dla agencji prowadzących akcje promocyjne dla swoich klientów. Przy składaniu zamówienia zwróć uwagę na kilka kwestii: kolorystykę: powinna być zgodna z brandbookiem lub motywem eventu rodzaj nadruku: warto sprawdzić, jak prezentuje się logo w mniejszym formacie miejsce ekspozycji: inne potrzeby ma sala bankietowa, a inne plener liczbę sztuk: przy wydarzeniach firmowych najlepiej planować z zapasem cel użycia: dekoracja, zdjęcia, zabawy lub działania promocyjne wymagają nieco innego podejścia Dobrze dobrane balony reklamowe z nadrukiem nie są dodatkiem „na końcu listy”. To narzędzie, które porządkuje przestrzeń, wzmacnia identyfikację marki i pomaga stworzyć atmosferę, w której ludzie po prostu czują się częścią jednej organizacji. Na imprezie integracyjnej właśnie takie detale często zostają w pamięci najdłużej.