Koszalin, Poland
wydarzenia

Zachodniopomorskie: rekordowa liczba stulatków

Ala za ZUS - 13 godzin temu
Osobom, które skończą 100 lat, przysługuje świadczenie honorowe, które aktualnie wynosi 6589,67 złotych. Liczba stulatków w Zachodniopomorskiem, którzy pobierają to świadczenie z ZUS rośnie i obecnie jest ich 206. To o ponad 15 proc. więcej niż w listopadzie 2024 roku i aż o blisko 48 proc. więcej niż pod koniec 2018 roku.

„Wojna z bliska” w Koszalinie. Cztery lata, które nie kończą się w wiadomościach

Ala za Majsternia Koszalin - 20 Lutego 2026 godz. 4:03
Ta rocznice to nie zwykła data w kalendarzu. Jest jak ciężar w klatce piersiowej... Wraca, kiedy człowiek widzi sygnał alarmu w telefonie, kiedy słyszy syrenę, kiedy nagle gaśnie światło i przez sekundę serce przyspiesza, choć przecież to tylko awaria. Cztery lata od pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę to dla wielu osób nie „wydarzenie historyczne”, tylko życie: niepewne, porozrywane, stale czujne. To codzienność, w której najprostsze pytania: o prąd, wodę, jedzenie, bezpieczeństwo dzieci mają inną wagę niż u nas. Właśnie o tym będzie spotkanie „WOJNA Z BLISKA: 4. rocznica inwazji Rosji na Ukrainę, relacja wolontariuszek”, które odbędzie się 22 lutego 2026 r. (niedziela) o godz. 16:00 w sali klubowej CK105 w Koszalinie przy ul. Zwycięstwa 105. Gdy gaśnie światło, a nie gaśnie strach „Czy wyobrażasz sobie tydzień bez prądu?” To pytanie brzmi jak ćwiczenie z empatii. Ale dla milionów ludzi w Ukrainie to nie ćwiczenie. To praktyka przetrwania. Bo bez prądu nie działa lodówka, nie ma światła, często nie ma ogrzewania. Trudniej ugotować zupę, trudniej ogrzać dziecko, trudniej uspokoić seniora. Trudniej po prostu być. Na spotkaniu te realia pokażą Melania i Lila – mama i córka, wolontariuszki z Ukrainy, mieszkające zaledwie 40 kilometrów od granicy polsko-ukraińskiej. Ich rodzina walczy na froncie od pierwszych dni wojny. One same wspierają zbiórki, koordynują pomoc, pomagają tym, którym jest jeszcze trudniej. Ich opowieść nie będzie wykładem. Będzie świadectwem. Rzeczą, której nie da się „przewinąć” jak materiału w serwisie informacyjnym.   To spotkanie nie jest o polityce. Jest o człowieku W wojnie najłatwiej zgubić człowieka w statystykach: tylu rannych, tylu zabitych, tyle ostrzałów. A przecież wojna składa się z drobiazgów, które nagle stają się sprawą życia: czy mamy wodę? czy zdążę do apteki? jak zająć dziecko, kiedy od rana do wieczora nie ma światła? jak wytłumaczyć, że nie wszystko zależy od rodziców? „Wojna z bliska” ma przywrócić proporcje: to nie jest opowieść o odległym konflikcie. To opowieść o sąsiadach – i o nas samych, bo granica między „bezpiecznym jutrem” a „jutrem w strachu” bywa cieńsza, niż chcemy wierzyć.   Spotkanie poprowadzi Aleksandra Barcikowska, a w programie będą nie tylko osobiste historie, lecz także występy artystyczne i praktyczne wskazówki z życia w wojennych warunkach. Nie po to, by straszyć. Po to, by zrozumieć.   Po co przyjść? Bo solidarność nie kończy się na pierwszej fali emocji. Bo cztery lata wojny to cztery lata zmęczenia – również po stronie tych, którzy pomagają. A kiedy słabnie uwaga świata, rośnie ciężar codzienności dla tych, którzy nie mogą „odetchnąć” od wojny nawet na chwilę. To spotkanie jest szansą, by zobaczyć wojnę nie przez mapy i nagłówki, ale przez pytanie: jak żyje się wtedy, kiedy jutro nie jest obietnicą, tylko niewiadomą?   Informacje organizacyjne 22.02.2026 (niedziela), godz. 16:00 CK105 Koszalin – sala klubowa ul. Zwycięstwa 105 Prowadzenie: Aleksandra Barcikowska Gościnie: Melania i Lila – wolontariuszki z Ukrainy Koszalinianie – jeśli macie możliwość, przyjdźcie. Zabierzcie znajomych. Czasem największą formą wsparcia jest uważna obecność: wysłuchać, nie oceniać, nie odwracać wzroku. Bo wojna trwa. A ci, którzy ją przeżywają, nie powinni robić tego w samotności.  

Trzy złota dla Gwardii Koszalin. Świetny występ judoków na Mistrzostwach Regionu Pomorskiego w Gdyni

Art za KS Judo Gwardia Koszalin - 17 godzin temu
W Gdyni rozegrano Mistrzostwa Regionu Pomorskiego w judo, w których rywalizowały grupy wiekowe junior młodszy i młodzik. Na starcie stanęło łącznie 440 zawodników, co przełożyło się na wysoki poziom sportowy i bardzo mocno obsadzone kategorie wagowe. W tych wymagających zawodach znakomicie zaprezentowali się reprezentanci Klubu Judo Gwardia Koszalin. Czteroosobowa ekipa wróciła do domu z imponującym dorobkiem: trzema złotymi medalami oraz piątym miejscem. Złote medale dla Koszalina Cyprian Witczak – złoty medal w kategorii 66 kg (junior młodszy), Igor Składowski – złoty medal w kategorii 46 kg (młodzik), Bartosz Wojtasiewicz – złoty medal w kategorii 50 kg (młodzik). Blisko podium był także: Nikodem Maszoński – V miejsce w kategorii 60 kg. Zawodnik wygrał trzy walki, co w tak licznie obsadzonych zawodach jest dużym osiągnięciem i potwierdza dobrą dyspozycję sportową. Trener: „Pojechaliśmy z marszu, bez przygotowania” Jak podkreśla trener Cezary Wojniusz, wynik cieszy tym bardziej, że zespół był po obozie dochodzeniowym w Koszalinie i na zawody udał się „z marszu”, bez typowego cyklu przygotowawczego. – Cała czwórka zasłużyła na pochwały. Pojechaliśmy bez specjalnego przygotowania, a mimo to chłopcy spisali się rewelacyjnie – zaznacza trener. Przed nimi Puchary Polski Dla młodych zawodników Gwardii Koszalin to ważny sygnał przed kolejnymi startami. Następne zawody w tych grupach wiekowych to Puchary Polski, które będą kolejnym sprawdzianem formy i szansą na potwierdzenie wysokiej dyspozycji. Zawodników na co dzień prowadzą trenerzy: Cezary Wojniusz, Tomasz Zawadzki i Marian Standowicz. Kolejny dzień rywalizacji: walczą najmłodsi Dziś w Gdyni rywalizować będą również najmłodsi judocy Gwardii Koszalin. Trenerzy i kibice liczą na kolejne dobre występy, a młodym zawodnikom pozostaje życzyć powodzenia i trzymać kciuki za następne medale.  

Koszalin postawił na najmłodszych. Za nami I Targi Koszalińskich Żłobków i Przedszkoli

Ala, fot.FB/Tomasz Sobieraj/Radek Koleśnik / UM Koszalin - 16 godzin temu
W hali sportowej I Liceum Ogólnokształcącego im. Stanisława Dubois w Koszalinie odbyły się I Targi Koszalińskich Żłobków i Przedszkoli wydarzenie, które zgromadziło rodziców, opiekunów oraz najmłodszych mieszkańców miasta. Jak podkreślił prezydent Koszalina Tomasz Sobieraj, przez kilka godzin Koszalin dosłownie „należał do najmłodszych”. 24 miejskie placówki w jednym miejscu Podczas targów swoją ofertę zaprezentowały 24 miejskie placówki: 20 przedszkoli i 4 żłobki. Stoiska przygotowano w formie kolorowych, pełnych atrakcji przestrzeni, w których nie brakowało rozmów z kadrą, materiałów informacyjnych oraz elementów zachęcających dzieci do wspólnej zabawy. Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie miało przede wszystkim pomóc rodzicom przed zbliżającą się rekrutacją, w jednym miejscu mogli porównać oferty placówek, zapytać o organizację dnia, opiekę, zajęcia dodatkowe czy warunki przyjęć, a także poznać osoby, które na co dzień pracują z dziećmi. Dziecięca energia i rozmowy bez pośpiechu W relacji po wydarzeniu prezydent Tomasz Sobieraj zwrócił uwagę na atmosferę targów: dużo uśmiechów, dobre rozmowy i radość najmłodszych, która „wypełniła całą salę”. Rodzice mieli możliwość spokojnej rozmowy z nauczycielami i opiekunami, a dzieci – jak zauważył prezydent – same pokazały, że nauka i zabawa to najlepsze połączenie. Podziękowania dla placówek i partnerów Prezydent podziękował wszystkim żłobkom i przedszkolom za zaangażowanie oraz serce włożone w przygotowanie targów, podkreślając, że w Koszalinie najmłodsi mogą liczyć na dobry start. Słowa uznania skierował także do partnerów wydarzenia, wśród których znaleźli się: Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa – Oddział Terenowy w Koszalinie, Pomorze Zachodnie, PANS w Koszalinie, Grupa Ratownictwa PCK Koszalin, a także media: Polskie Radio Koszalin, Radio ESKA, GK24.pl oraz Telewizja Kablowa Koszalin. „Do zobaczenia za rok” Zakończenie targów przyniosło wyraźny sygnał: wydarzenie ma szansę stać się stałym punktem w miejskim kalendarzu. Jak zapowiedział prezydent Tomasz Sobieraj, po tak dużym zainteresowaniu i pozytywnym odbiorze, pozostaje tylko powiedzieć: do zobaczenia za rok.

Kiedyś Było Niebo: rock, który zamienia „Chaos” w wspólne przeżycie

Ala za CK 105 Koszalin - 9 Lutego 2026 godz. 9:03
W Koszalinie dzieją się rzeczy, które nie potrzebują wielkich sloganów ani fajerwerków, żeby zostawić po sobie ślad. Czasem wystarczy zespół, kilka gitar, mocny tekst i wieczór, po którym człowiek wraca do domu z poczuciem, że znów przypomniał sobie, po co w ogóle są koncerty. „Kiedyś było niebo” robi dokładnie to: łączy energię grania „tu i teraz” z emocją, która wybrzmiewa jeszcze długo po ostatnim bisie. 27 lutego 2026 roku w Clubie 105 zespół zagra koncert premierowy minialbumu „Chaos za spokój”, materiału, który nie udaje, że życie jest proste, ale też nie wpycha słuchacza w czarną dziurę bez wyjścia. To raczej opowieść o napięciu: o tym, że spokój czasem trzeba sobie wywalczyć, a chaos bywa ceną, jaką płacimy za zmianę. Koncert, który ma sens. Bo jest o czym i po co Premiera minialbumu to nie jest kolejny „event” do odhaczenia. To moment, w którym zespół staje przed publicznością z gotową historią: sześć utworów nagranych w studiach w Koszalinie i Warszawie, zmiksowanych przez Jacka Miłaszewskiego, wydanych najpierw fizycznie, a następnie stopniowo wypuszczanych do streamingu (po singlu co miesiąc). Taka konsekwencja mówi sporo: tu nie chodzi o jednorazowy strzał, tylko o budowanie własnego brzmienia i własnej relacji z odbiorcą. A jeśli ktoś potrzebuje potwierdzenia, że ta relacja działa „Kiedyś było niebo” zdobyli Nagrodę Publiczności 44. Festiwalu Generacja ’25. Publiczność nie głosuje z grzeczności. Publiczność głosuje wtedy, kiedy czuje, że na scenie jest prawda. Energetycznie, ale nie na jedną nutę Zespół zapowiada wieczór, w którym będzie i moc, i oddech: pełne gitarowe uderzenie, ale też spokojniejsze, bardziej refleksyjne momenty. To ważne, bo najlepsze koncerty rockowe nie polegają dziś na jednostajnym hałasie. Polegają na dynamice – na tym, że raz podnosisz głowę, a raz nagle robi się cicho i wszystko zaczyna znaczyć więcej. W repertuarze: cały minialbum „Chaos za spokój” oraz dodatkowe utwory z dotychczasowej twórczości. Czyli nie tylko „premiera”, ale szerszy obraz tego, kim ten zespół już jest i dokąd zmierza. Kto stoi za brzmieniem „Kiedyś było niebo” powstało pod koniec 2023 roku założone przez doświadczonych muzyków z regionu. Skład robi wrażenie nie liczbą, tylko potencjałem: Mariusz Puszczewicz – wokal Adrian Rozenkiewicz – gitara, pad Emil Bajer – gitara Michał Goldfarb – gitara Rafał Zieliński – bas Marcin Stachowski – perkusja Trzy gitary? To nie jest przypadek. To zaproszenie do ściany dźwięku, do przestrzeni, do warstw, które mogą być ostre jak brzytwa albo miękkie jak wspomnienie. A kiedy do tego dochodzi pad, robi się miejsce na barwy, które wykraczają poza klasyczne rockowe schematy. Teledysk i gość, którego się nie spodziewasz W historii zespołu już teraz jest detal, który brzmi jak mały twist scenariusza: teledysk z nietypowym gościnnym udziałem Magdy Gessler. Takie rzeczy zwykle nie biorą się z przypadku, raczej z pomysłu, odwagi i dystansu. A to trio w muzyce działa jak dobrze naoliwiona maszyna: robi zainteresowanie, ale nie przykrywa sensu. Informacje organizacyjne 27.02.2026 r. (piątek) Club 105, CK 105, Koszalin, ul. Zwycięstwa 105 19:30 – otwarcie 20:00 – start koncertu Bilety 38 zł – przedsprzedaż i w dniu koncertu: bilety.ck105.koszalin.pl , kupbilecik.pl oraz kasy CK 105 34 zł – przedsprzedaż i w dniu koncertu dla posiadaczy Karty Mieszkańca: dostępne wyłącznie w systemie biletowym CK 105 Jeśli Koszalin ma swoją muzyczną opowieść, to takie wieczory są jej kolejnym rozdziałem. A „Chaos za spokój” brzmi jak tytuł, który każdy w pewnym momencie życia rozumie aż za dobrze. W Clubie 105 będzie można to przeżyć wspólnie – głośno, prawdziwie i bez udawania.

Polak obejmie dowództwo połączone NATO. Historyczna nominacja dla Wojska Polskiego. Nieoficjalnie to generał związany z Koszalinem!

Art, fot. Sztab Generalny WP - 21 Lutego 2026 godz. 5:41
Po raz pierwszy w historii czterogwiazdkowy generał Wojska Polskiego stanie na czele sojuszniczego dowództwa połączonego NATO – Allied Joint Force Command Brunssum (JFC Brunssum) w Holandii. Informację o decyzji przekazał 10 lutego 2026 r. szef Sztabu Generalnego WP gen. Wiesław Kukuła, podkreślając, że to wyraz zaufania do polskich sił zbrojnych i ich wysiłków obronnych. Szczegóły nominacji: przełamanie wieloletniej „rotacji” Według dostępnych informacji polski oficer ma w przyszłości zastąpić niemieckiego generała Ingo Gerhartza, który dowodzi JFC Brunssum od 11 czerwca 2025 r. Media zwracają uwagę, że to zmiana symboliczna: przez ponad dwie dekady dowództwo w Brunssum obejmowali przede wszystkim generałowie z Niemiec i Włoch, a teraz w ramach nowego podziału ról w Sojuszu większą odpowiedzialność mają przejmować europejscy sojusznicy ze wschodniej flanki. Kim jest kandydat?  Sławomir Wojciechowski urodził się w Węgorzynie w powiecie łobeskim, a maturę zdał w Goleniowie w 1983 roku, będąc wówczas mieszkańcem Łoźnicy.  Z wojskiem związał się po rozpoczęciu nauki w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Obrony Przeciwlotniczej w Koszalinie. To tu zaczęła się jego zawodowa droga w mundurze. W kolejnych latach Wojciechowski przechodził przez najważniejsze szczeble dowodzenia w Wojsku Polskim. Był m.in. dowódcą 4. Pułku Przeciwlotniczego w Zielonej Górze oraz dowódcą 17. Brygady Zmechanizowanej w Międzyrzeczu. Zyskał też doświadczenie w działaniach poza granicami kraju – służył m.in. w Iraku i Afganistanie. Jednym z przełomowych momentów w jego karierze był rok 2018. We wrześniu został skierowany do Szczecina i objął dowództwo Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego (MNC NE), jednej z kluczowych struktur NATO na wschodniej flance. Funkcję tę pełnił do listopada 2021 r. W czerwcu 2022 r. Wojciechowski został powołany na stanowisko Polskiego Przedstawiciela Wojskowego przy Komitetach Wojskowych NATO i Unii Europejskiej w Brukseli. To rola, w której reprezentuje polskie siły zbrojne w najważniejszych wojskowych gremiach decyzyjnych obu organizacji. Cztery gwiazdki i symboliczny awans W maju 2024 r. otrzymał nominację prezydencką na najwyższy stopień generalski w Wojsku Polskim (cztery gwiazdki) – w komunikatach urzędowych określany jako „generał Wojska Polskiego”. Dziś, ma 63 lata i należy do najbardziej rozpoznawalnych polskich dowódców ostatnich lat, łącząc doświadczenie z dowodzenia jednostkami liniowymi, udziału w misjach zagranicznych oraz pracy w strukturach sojuszniczych.   „Pierwszy krok” już latem Z zapowiedzi wiceministra obrony Cezarego Tomczyka wynika, że polski generał ma objąć szefostwo sztabu JFC Brunssum w lipcu 2026 r., a dopiero w kolejnym etapie pełne dowództwo. Taki scenariusz oznaczałby płynne wejście w rolę i przygotowanie do przejęcia odpowiedzialności za całość struktur operacyjnych dowództwa. Czym jest JFC Brunssum i dlaczego to ważne? JFC Brunssum to jedno z kluczowych dowództw operacyjnych NATO w Europie. Odpowiada za planowanie, przygotowanie i prowadzenie operacji w swoim obszarze odpowiedzialności, obejmującym m.in. znaczną część wschodniej flanki. W praktyce to miejsce, w którym zapadają decyzje dotyczące gotowości, ćwiczeń, koordynacji sił sojuszniczych oraz działań na wypadek kryzysu. Dlatego nominacja polskiego czterogwiazdkowego generała, jeśli zostanie sfinalizowana zgodnie z zapowiedziami będzie nie tylko prestiżem, ale też realnym wzmocnieniem polskiej pozycji w architekturze bezpieczeństwa NATO. Podobne dowództwo, odpowiadające za bezpieczeństwo odpowiednio w regionie południowej Europy, funkcjonuje w Neapolu (JFC Naples).  

ASF w Koszalinie: wyznaczono strefę objętą zakażeniem. Ważne informacje dla mieszkańców i hodowców

Ala za Anna Makarewicz Rzecznik prasowy, fot. FB/Nadleśnictwo Manowo - 21 Lutego 2026 godz. 6:18
W związku z wykryciem ogniska afrykańskiego pomoru świń (ASF) u dzika na terenie Koszalina i okolic, decyzją Powiatowego Lekarza Weterynarii oraz na podstawie przepisów Unii Europejskiej (w tym Decyzji wykonawczej Komisji (UE) 2026/350) wyznaczono strefę objętą zakażeniem. Strefa obejmuje miasto Koszalin. Wprowadzone środki mają na celu powstrzymanie rozprzestrzeniania się choroby. Ograniczenia obowiązują do 4 maja 2026 r. lub do odwołania. Najważniejsze zasady dla hodowców świń: zakaz przemieszczania świń bez zgody weterynarza, obowiązek utrzymywania świń w sposób uniemożliwiający kontakt z dzikami, obowiązek dezynfekcji (rąk, obuwia, sprzętu, pojazdów), obowiązek zgłaszania każdego padnięcia świni. Najważniejsze zasady dla wszystkich mieszkańców: zakaz wywożenia zwierzyny (w tym dzików) poza strefę, obowiązek zgłaszania znalezionych padłych dzików, zachowanie zasad higieny po kontakcie z lasem lub zwierzyną, stosowanie się do oznakowania strefy i komunikatów służb. ASF nie jest groźny dla ludzi, jednak stanowi poważne zagrożenie dla hodowli świń i gospodarki rolnej. Na prośbę Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Koszalinie przekazano informację, że w Dzienniku Urzędowym Województwa Zachodniopomorskiego (poz. 778) opublikowano 18 lutego 2026 r. rozporządzenie nr 2/2026 Powiatowego Lekarza Weterynarii w Koszalinie z dnia 16 lutego 2026 r., zmieniające rozporządzenie nr 1/2026 z dnia 4 lutego 2026 r. Nowelizacja dotyczy m.in. zmiany granic strefy objętej zakażeniem ASF u dzików na terenie powiatu Miasto Koszalin. Dodatkowo przekazano do wiadomości decyzję wykonawczą Komisji (UE) 2026/350 z dnia 11 lutego 2026 r., w której ustanowiono w Polsce „strefę objętą zakażeniem” opisaną w załączniku do decyzji. Obszar strefy określony w rozporządzeniu nr 2/2026 jest tożsamy z obszarem wskazanym w decyzji Komisji. W celach informacyjnych przekazano także mapę z granicami strefy oraz granicami obwodów łowieckich, a także wykaz miejscowości znajdujących się w strefie wraz z numerami obwodów łowieckich obejmujących te miejscowości.

Koszalin znów wchodzi do klatki. NOC MMA 12 i pytanie, co dziś znaczy „miasto sportowych emocji”

ekoszalin POLECA Art, fot. NOC MMA - 20 Lutego 2026 godz. 3:38
W Koszalinie da się wyczuć ten moment zanim jeszcze zapalą się reflektory: miasto zaczyna żyć wydarzeniem. Plakaty, rozmowy w klubach, „kto walczy?”, „kto przyjeżdża?”, „czy będzie transmisja?”. 7 marca Hala Widowiskowo-Sportowa przy ul. Śniadeckich nie będzie po prostu kolejnym obiektem na mapie. Ma być areną, na której Koszalin stanie się stolicą polskiego MMA. Wraca NOC MMA 12: KOSZALIN – Kunert Mobile Home Night, a to zawsze znaczy jedno: hałas, napięcie i sport, który nie prosi o uwagę, tylko ją zabiera. Dlaczego MMA tak dobrze „niesie się” w miastach średniej wielkości MMA ma dziwną zdolność: potrafi być jednocześnie widowiskiem, sportem i lokalnym rytuałem. W wielkich metropoliach konkurencja o uwagę jest bezlitosna, koncert, teatr, piłka, polityka, wszystko naraz. W miastach takich jak Koszalin gala działa inaczej: jest wydarzeniem, które integruje publiczność ponad podziałami. Tu przychodzą ci, którzy trenują. Ci, którzy kibicują „swoim”. I ci, którzy chcą zobaczyć coś, co dzieje się naprawdę – bez playbacku, bez scenariusza, z ryzykiem wpisanym w każdą minutę. Ale jest w tym też coś więcej: MMA świetnie opowiada o ambicji. O drodze od sali treningowej do klatki. O konsekwencji. O tym, że nie da się „udawać formy”. I właśnie dlatego, gdy Koszalin przyjmuje takie wydarzenie, to nie jest tylko logistyczna operacja. To jest komunikat: „jesteśmy miastem, które umie robić duże rzeczy”. Karta walk: sport, który nie lubi półśrodków Organizatorzy nie zostawiają wątpliwości, na czym ma opierać się napięcie wieczoru. Walka wieczoru (MMA): Łukasz Parobiec vs. Rafał Jaszczuk To zestawienie, które ma ciężar i nazwisk, i oczekiwań. Walka wieczoru zawsze jest obietnicą: że ktoś wyjdzie z klatki jako „ten”, którego zapamięta się na dłużej. A w MMA pamięta się nie tylko zwycięzców, ale i styl: odwagę, kontrolę, momenty, w których zawodnik wstaje, choć rozsądek krzyczy, żeby nie wstawał. MMA: Borys Borkowski vs. Kamil Smętoch Pojedynki w środku karty bywają najbardziej niewdzięczne, bo trzeba wygrać nie tylko z rywalem, ale też z obojętnością widza, który czeka na „główne danie”. Dobrzy zawodnicy robią z tego przewagę: walczą tak, żeby publiczność przestała patrzeć na zegarek. K1 (małe rękawice): Damian Ostęp vs. Cezary Piwowarek To może być walka, która najbardziej „niesie” halę. K1 w małych rękawicach jest z definicji bardziej bezpośrednie, ostrzejsze, dynamiczne. Nie ma tu wiele miejsca na schowanie się za taktyką na długie rundy – jest tempo, presja i ten szczególny rodzaj ryzyka, który publiczność czuje w brzuchu. Lokalni bohaterowie: to oni budują temperaturę hali Gala w Koszalinie zawsze ma jeden dodatkowy składnik, którego nie da się dowieźć z zewnątrz: lokalną stawkę emocjonalną. Gdy do klatki wychodzą zawodnicy „stąd”, kibicowanie przestaje być neutralne. Wśród lokalnych nazwisk wymieniani są: Damian Białecki, Aleksy Hoppe, Bartłomiej „Wega” Mienciuk oraz Szymon Rutkowski. To ważne, bo MMA na poziomie regionalnym i ogólnopolskim żyje z tej relacji: miasto daje zawodnikom publiczność, a zawodnicy dają miastu powód do dumy. Kiedy „swój” wychodzi do walki, hala robi się głośniejsza nie dlatego, że ktoś prosi o doping – tylko dlatego, że ludzie czują, że to trochę ich historia. Koszalin jako scena – i jako test Jest też druga strona tego medalu. Bo gdy miasto „staje się stolicą” na jeden wieczór, pojawia się pytanie: co dalej? Czy to tylko jednorazowy zryw emocji, czy element większej opowieści o sporcie w Koszalinie? Takie wydarzenia potrafią zostawić po sobie coś trwałego, rosnącą frekwencję na treningach, większe zainteresowanie sportami walki wśród młodzieży, nowe współprace klubów, sponsorów, samorządu. Ale potrafią też zostać tylko wspomnieniem i krótkim klipem w social mediach. Dlatego NOC MMA 12 jest w pewnym sensie testem: czy Koszalin potrafi wykorzystać energię sportowego spektaklu jako impuls do budowania długofalowej kultury sportu. Bo o ile klatkę da się postawić w jeden dzień, o tyle sportowy ekosystem buduje się latami. Informacje dla kibiców NOC MMA 12: KOSZALIN Kunert Mobile Home Night 7 marca 2026 (sobota), godz. 18:00 Hala Widowiskowo-Sportowa, ul. Śniadeckich 4, Koszalin Transmisja: SuperPolsat, Polsat Sport Fight Bilety:  kbq.pl/194717 Wieczór, w którym wszystko jest proste W MMA jest coś uczciwego: wynik nie zależy od interpretacji, od komisji, od tego, kto głośniej krzyczy w studiu. Zależy od tego, kto lepiej przygotował ciało, głowę i oddech. 7 marca Koszalin dostanie wieczór, w którym emocje są natychmiastowe, a rozstrzygnięcia bezpośrednie.  

Senator Gawłowski: Wąskotorówką do Mielna! „Trzecia szyna” jako pomysł na kolejową rewolucję

Ala za FB/Stanisław Gawłowski - 20 Lutego 2026 godz. 10:41
Pomysł brzmi jak marzenie z folderu turystycznego: Koszalin – Mielno, a między nimi turystyczna atrakcja, lokomotywa parowa "Zośka" dowozi ludzi prosto pod morze. Do tego muzeum kolei w Koszalinie. Właśnie taki kierunek wybrzmiał w wystąpieniu i wpisach senatora Stanisława Gawłowskiego, który w Senacie i w mediach społecznościowych apeluje do rządu o konkretne decyzje infrastrukturalne dla Koszalina i Darłowa. Najbardziej nośny element tej listy to propozycja budowy „trzeciej szyny” na trasie Koszalin–Mielno, która miałaby umożliwić przejazdy kolei wąskotorowej po torze „normalnym” (lub w układzie mieszanym). To technicznie wykonalne rozwiązanie (stosowane w różnych krajach jako tor wieloszynowy), ale politycznie i organizacyjnie temat o wiele większy niż jedno hasło. „Trzecia szyna”: hit komunikacyjny czy marketing bez kosztorysu? W teorii „trzecia szyna” rozwiązuje dwa problemy jednocześnie. Transportowy: latem do Mielna jedzie się wolniej niż wypada. Kolej mogłaby zdjąć z dróg część ruchu i stać się realną alternatywą, a nie tylko „ciekawostką”; tożsamościowy: wąskotorówka to marka regionu. Gdyby dało się ją „dociągnąć” do morza, dostalibyśmy produkt turystyczny, który sam się promuje. Kluczowy warunek wstępny: przejęcie linii Koszalin–Mielno przez PKP PLK Senator wskazuje też pierwszy, fundamentowy krok: przejęcie linii kolejowej Koszalin–Mielno przez PKP PLK (obecnie własność Miasta Koszalin), czyli oddanie jej w zarząd podmiotu, który jest „od sieci” i ma narzędzia do prowadzenia inwestycji oraz utrzymania infrastruktury. To nie jest detal. Bez stabilnego właściciela/operatora infrastruktury nie ma rozmowy o modernizacji, o standardzie, o peronach, o finansowaniu, ani o przyszłych przewozach. PLK już wcześniej sygnalizowała analizy dot. usprawnienia dojazdów koleją na wybrzeże, w tym wątku Mielna. Darłowo i Darłówko Zachodnie: peron, który może zmienić logikę dojazdu nad morze Drugi duży punkt: nowy peron w Darłówku Zachodnim na linii Sławno–Darłowo. To temat, który w dyskusjach kolejowych wraca regularnie, bo Darłówko (czyli realny cel turystyczny) nie pokrywa się z tym, co dziś daje „goła” stacja Darłowo. W materiałach branżowych i analizach pojawia się koncepcja przystanku z odpowiednią infrastrukturą dojścia. Muzeum kolei w Koszalinie: turystyka + edukacja + ochrona dziedzictwa Kolejny element listy to apel o utworzenie muzeum kolei w Koszalinie we współpracy z Koszalińskim Towarzystwem Kolei Wąskotorowej. Ten postulat ma sens nie tylko sentymentalny. Kolejowe dziedzictwo działa jak magnes: przyciąga rodziny, pasjonatów, szkoły, turystów „poza plażą”. A muzeum może stać się zapleczem, które wzmacnia także samą wąskotorówkę, szczególnie gdy region inwestuje w jej infrastrukturę i utrzymanie. Dworzec PKP w Koszalinie: rząd ma podać terminy, bo cierpliwość miasta się kończy Na końcu tej listy jest temat, który w Koszalinie dawno przestał być „inwestycją”, a stał się symbolem  niemocy: budowa nowego dworca. Senator domaga się od rządu harmonogramu przetargu i budowy. I tu akurat mamy już publicznie opisywane ramy czasowe: PKP zapowiada nowy przetarg (kwiecień 2026) i powrót wykonawcy na plac budowy we wrześniu 2026, po wcześniejszym wstrzymaniu robót i problemach proceduralno-projektowych. Jeśli to ma się wydarzyć naprawdę, potrzebne są trzy rzeczy: jasny właściciel i zarządca linii (tu: PLK i formalne przejęcie/uzgodnienia); model przewozów (sezon vs całoroczne, operator, integracja z komunikacją lokalną); harmonogram i finansowanie — bez nich „trzecia szyna” zostaje medialnym skrótem myślowym. Bo wąskotorówka do Mielna to piękna wizja. Ale żeby nie skończyła jako kolejny plakat wyborczy, musi dostać coś, czego w polskiej infrastrukturze brakuje najczęściej: konkret w terminach, odpowiedzialności i pieniądzach.

37 linii powiatowych na papierze. Pytanie brzmi: czy to będzie komunikacja, czy tylko lista?

Ala, fot. Starostwo Powiatowe - 20 Lutego 2026 godz. 9:25
Starostwo Powiatowe opublikowało wykaz 37 linii publicznego transportu zbiorowego o charakterze użyteczności publicznej, które mają być realizowane w ramach Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych w okresie 01.06.2026 – 31.12.2026 na terenie Powiatu Koszalińskiego i Miasta/Gminy Koszalin. Dla mieszkańców brzmi to jak dobra wiadomość: wreszcie coś ma ruszyć, wreszcie „będzie autobus”. Tylko że w transporcie publicznym samo „będzie” nie wystarcza. Liczy się kiedy, jak często, dokąd i czy da się z tego zbudować normalny dzień: dojazd do pracy, szkoły, lekarza, przesiadkę. I właśnie dlatego lista tras, choć imponująca liczbowo prowokuje pytanie, które warto zadać głośno: czy te linie zostały ułożone pod potrzeby pasażerów? Oto lista tras: Nr 1 na trasie: Komory - Łekno przez Popowo, o łącznej, maksymalnej długości 20 km 1. na trasie o długości 20 km, z częstotliwością 1 połączenia dziennie (80 dni w 2026 r.) 2. na trasie o długości 19 km, z częstotliwością 2 połączeń dziennie (80 dni w 2026 r.) wielkości pracy eksploatacyjnej 4 640 wozokilometrów rocznie Nr 2 na trasie: Barnin - Łekno przez Słowienkowo, o łącznej długości 16 km i z częstotliwością 2 połączeń dziennie, oraz wielkości pracy eksploatacyjnej 2 560 wozokilometrów dziennie (80 dni w 2026 r.) Nr 3 na trasie: Barnin - Mścice przez Dobre, o łącznej, maksymalnej długości 16 km 1. na trasie o długości 13 km, z częstotliwością 1 połączenia dziennie (80 dni w 2026 r) 2. na trasie o długości 16 km, z częstotliwością 1 połączenia dziennie (80 dni w 2026 r.) oraz wielkości pracy eksploatacyjnej 2 320 wozokilometrów rocznie Nr 4 na trasie: Tymień - Tymień przez Gąski, o łącznej, maksymalnej długości 32 km 1. na trasie o długości 24 km, z częstotliwością 2 połączeń dziennie (80 dni w 2026 r.) 2. na trasie o długości 32 km, z częstotliwością 2 połączeń dziennie (80 dni w 2026 r.) oraz wielkości pracy eksploatacyjnej 8 960 wozokilometrów rocznie Nr 5 na trasie: Barnin - Mścice przez Strzeżenice, o łącznej, maksymalnej długości 28 km 1. na trasie o długości 21 km, z częstotliwością 1 połączenia dziennie (80 dni w 2026 r.) 2. na trasie o długości 28 km, z częstotliwością 1 połączenia dziennie (80 dni w 2026 r.) oraz wielkości pracy eksploatacyjnej 3 920 wozokilometrów rocznie Nr 6 na trasie: Łekno - Słowienkowo przez Kiszkowo, o łącznej długości 16 km i z częstotliwością 1 połączenia dziennie, oraz wielkości pracy eksploatacyjnej 1 280 wozokilometrów dziennie (80 dni w 2026 r.) Nr 7 na trasie: Stare Bielice - Stare Bielice przez Witolubie - Gniazdowo o łącznej długości 38 km i z częstotliwością 5 połączeń dziennie, oraz wielkości pracy eksploatacyjnej 15 200 wozokilometrów dziennie (80 dni w 2026 r.)Nr 8 na trasie: Biesiekierz - Świemino przez Nosowo - Żelimucha - Parsowo o łącznej długości 31,5 km i z częstotliwością 1 połączenia dziennie, oraz wielkości pracy eksploatacyjnej 2 520 wozokilometrów dziennie (80 dni w 2026 r.) Nr 9 na trasie: Stare Bielice - Świemino przez Biesiekierz - Kraśnik Koszaliński o łącznej długości 36 km i z częstotliwością 1 połączenia dziennie, oraz wielkości pracy eksploatacyjnej 2 880 wozokilometrów dziennie (80 dni w 2026 r.) Nr 10 na trasie: Świemino - Biesiekierz przez Kraśnik Koszaliński - Warnino, o łącznej, maksymalnej długości 31 km 1. na trasie o długości 23 km, z częstotliwością 1 połączenia dziennie (80 dni w 2026 r.), 2. na trasie o długości 31 km, z częstotliwością 1 połączenia dziennie (80 dni w 2026 r.), oraz wielkości pracy eksploatacyjnej 4 320 wozokilometrów rocznie Nr 11 na trasie: Laski Koszalińskie - Laski Koszalińskie przez Stare Bielice o łącznej długości 50 km i z częstotliwością 1 połączenia dziennie, oraz wielkości pracy eksploatacyjnej 4 000 wozokilometrów dziennie (80 dni w 2026 r.). Nr 12 na trasie: Stare Bielice przez Stare Bielice przez Witolubie - Gniazdowo o łącznej długości 31,5 km i z częstotliwością 3 połączeń dziennie, oraz wielkości pracy eksploatacyjnej 7 560 wozokilometrów dziennie (80 dni w 2026 r.). Nr 13 na trasie: Laski Koszalińskie - Biesiekierz przez Kotłowo - Parnowo, o łącznej, maksymalnej długości 31 km 1. na trasie o długości 22 km, z częstotliwością 1 połączenia dziennie (80 dni w 2026 r.), 2. na trasie o długości 26 km, z częstotliwością 2 połączeń dziennie (80 dni w 2026 r.), 3. na trasie o długości 31 km, z częstotliwością 1 połączenia dziennie (80 dni w 2026 r.), oraz wielkości pracy eksploatacyjnej 8 400 wozokilometrów rocznie Nr 14 na trasie: Stare Bielice - Parsowo przez Tatów - Biesiekierz, o łącznej, maksymalnej długości 38 km 1. na trasie o długości 34 km, z częstotliwością 3 połączeń dziennie (80 dni w 2026 r.), 2. na trasie o długości 38 km, z częstotliwością 1 połączenia dziennie (80 dni w 2026 r.), oraz wielkości pracy eksploatacyjnej 11 200 wozokilometrów rocznie Nr 15 na trasie: Stare Bielice - Nowe Bielice przez Warnino, o łącznej długości 30 km i z częstotliwością 1 połączenia dziennie, oraz wielkości pracy eksploatacyjnej 2 400 wozokilometrów dziennie (80 dni w 2026 r.).Nr 16 na trasie: Stare Bielice - Kraśnik Koszaliński przez Koszalin - Biesiekierz, o łącznej długości 31 km i z częstotliwością 1 połączenia dziennie, oraz wielkości pracy eksploatacyjnej 2 480 wozokilometrów dziennie (80 dni w 2026 r.). Nr 17 na trasie: Parsowo - Stare Bielice przez Kraśnik Koszaliński - Nowe Bielice, o łącznej długości 38 km i z częstotliwością 1 połączenia dziennie, oraz wielkości pracy eksploatacyjnej 3 040 wozokilometrów dziennie (80 dni w 2026 r.). Nr 18 na trasie: Stare Bielice - Koszalin przez Kraśnik Koszaliński - Gniazdowo, o łącznej, maksymalnej długości 53,50 km 1. na trasie o długości 46 km, z częstotliwością 1 połączenia dziennie (80 dni w 2026 r.), 2. na trasie o długości 53,50 km, z częstotliwością 1 połączenia dziennie (80 dni w 2026 r.) oraz wielkości pracy eksploatacyjnej 7 960 wozokilometrów rocznie Nr 19 na trasie: Manowo - Manowo przez Wyszewo - Wyszebórz, o łącznej, maksymalnej długości 59 km 1. na trasie o długości 53 km, z częstotliwością 2 połączeń dziennie (80 dni w 2026 r.), 2. na trasie o długości 59 km, z częstotliwością 1 połączenia dziennie (80 dni w 2026 r.) oraz wielkości pracy eksploatacyjnej 13 200 wozokilometrów rocznie Nr 20 na trasie: Rosnowo - Rosnowo przez Manowo, o łącznej długości 44 km i z częstotliwością 3 połączeń dziennie, oraz wielkości pracy eksploatacyjnej 10 560 wozokilometrów dziennie (80 dni w 2026 r.). Nr 21 na trasie: Wyszewo - Stare Bielice przez Wyszebórz - Manowo, o łącznej długości 27 km i z częstotliwością 6 połączeń dziennie, oraz wielkości pracy eksploatacyjnej 12 960 wozokilometrów dziennie (80 dni w 2026 r.). Nr 22 na trasie: Konikowo - Konikowo przez Świeszyno - Bonin - Koszalin - Niekłonice, o łącznej długości 27 km i z częstotliwością 9 połączeń dziennie, oraz wielkości pracy eksploatacyjnej 19 440 wozokilometrów dziennie (80 dni w 2026 r.). Nr 23 na trasie: Stare Bielice - Stare Bielice przez Koszalin - Bielkowo - Sucha Koszalińska - Sianów, o łącznej, maksymalnej długości 96 km 1. na trasie o długości 22 km, z częstotliwością 2 połączeń dziennie (80 dni w 2026 r.), 2. na trasie o długości 38 km, z częstotliwością 1 połączenia dziennie (80 dni w 2026 r.), 3. na trasie o długości 40 km, z częstotliwością 1 połączenia dziennie (80 dni w 2026 r.),4. na trasie o długości 96 km, z częstotliwością 1 połączenia dziennie (80 dni w 2026 r.), oraz wielkości pracy eksploatacyjnej 17 440 wozokilometrów rocznie Nr 24 na trasie: Stare Bielice - Stare Bielice przez Węgorzewo Koszalińskie - Sianów, o łącznej, maksymalnej długości 115 km 1. na trasie o długości 55 km, z częstotliwością 1 połączenia dziennie (80 dni w 2026 r.), 2. na trasie o długości 69 km, z częstotliwością 1 połączenia dziennie (80 dni w 2026 r.), 3. na trasie o długości 115 km, z częstotliwością 1 połączenia dziennie (80 dni w 2026 r.), oraz wielkości pracy eksploatacyjnej 19 120 wozokilometrów rocznie Nr 25 na trasie: Dąbrowa - Stare Bielice przez Wiekowo - Pękanino - Karnieszewice, o łącznej, maksymalnej długości 56 km 1. na trasie o długości 21 km, z częstotliwością 1 połączenia dziennie (80 dni w 2026 r.), 2. na trasie o długości 56 km, z częstotliwością 1 połączenia dziennie (80 dni w 2026 r.), oraz wielkości pracy eksploatacyjnej 6 160 wozokilometrów rocznie Nr 26 na trasie: Stare Bielice - Dąbrowa przez Sianów - Karnieszewice - Kawno, o łącznej, maksymalnej długości 42 km 1. na trasie o długości 42 km, z częstotliwością 3 połączeń dziennie (80 dni w 2026 r.), 2. na trasie o długości 42 km, z częstotliwością 2 połączeń dziennie (65 dni w 2026 r.), oraz wielkości pracy eksploatacyjnej 15 540 wozokilometrów rocznie Nr 27 na trasie: Stare Bielice - Stare Bielice przez Sianów - Sieraków Sławieński - Sowno - Przytok, o łącznej długości 71 km i z częstotliwością 5 połączeń dziennie, oraz wielkości pracy eksploatacyjnej 24 850 wozokilometrów dziennie (70 dni w 2026 r.). Nr 28 na trasie: Stare Bielice - Stare Bielice przez Skwierzynka - Kędzierzyn, o łącznej, maksymalnej długości 41 km 1. na trasie o długości 29 km, z częstotliwością 1 połączenia dziennie (85 dni w 2026 r.), 2. na trasie o długości 33 km, z częstotliwością 2 połączeń dziennie (85 dni w 2026 r.), 3. na trasie o długości 35 km, z częstotliwością 4 połączeń dziennie (85 dni w 2026 r.), 4. na trasie o długości 41 km, z częstotliwością 1 połączenia dziennie (85 dni w 2026 r.), oraz wielkości pracy eksploatacyjnej 23 460 wozokilometrów rocznie Nr 29 na trasie: Stare Bielice - Mielno przez Sianów - Skibno - Łazy, o łącznej długości 42 km i z częstotliwością 12 połączeń dziennie, oraz wielkości pracy eksploatacyjnej 89 208 wozokilometrów dziennie (177 dni w 2026 r.).Nr 30 na trasie: Stare Bielice - Karnieszewice przez Sianów - Trawica, o łącznej, maksymalnej długości 35 km 1. na trasie o długości 23 km, z częstotliwością 12 połączeń dziennie (85 dni w 2026 r.), 2. na trasie o długości 35 km, z częstotliwością 2 połączeń dziennie (85 dni w 2026 r.), oraz wielkości pracy eksploatacyjnej 29 410 wozokilometrów rocznie Nr 31 na trasie: Bardzlino - Konikowo przez Niekłonice, o łącznej długości 22 km i z częstotliwością 1 połączenia dziennie, oraz wielkości pracy eksploatacyjnej 2 662 wozokilometrów dziennie (121 dni w 2026 r.). Nr 32 na trasie: Bardzlino Pstrągi - Konikowo Szkoła przez Świeszyno - Kępa Świeszyńska, o łącznej długości 29 km i z częstotliwością 6 połączeń dziennie, oraz wielkości pracy eksploatacyjnej 13 920 wozokilometrów dziennie (80 dni w 2026 r.). Nr 33 na trasie: Konikowo - Konikowo przez Świeszyno - Bonin - Koszalin - Niekłonice, o łącznej długości 27 km i z częstotliwością 9 połączeń dziennie, oraz wielkości pracy eksploatacyjnej 19 440 wozokilometrów dziennie (80 dni w 2026 r.). Nr 34 na trasie: 17 km 1. 2. Niekłonice - Konikowa Szkoła przez Świeszyno, o łącznej, maksymalnej długości na trasie o długości 17 km, z częstotliwością 5 połączeń dziennie (80 dni w 2026 r.), na trasie o długości 17 km, z częstotliwością 1 połączenia dziennie (121 dni w 2026 r.), oraz wielkości pracy eksploatacyjnej 8 857 wozokilometrów rocznie Nr 35 na trasie: Niekłonice - Zegrze Pomorskie przez Konikowo - Strzekęcino, o łącznej, maksymalnej długości 38 km 1. na trasie o długości 18 km, z częstotliwością 1 połączenia dziennie (80 dni w 2026 r.), 2. na trasie o długości 38 km, z częstotliwością 4 połączeń dziennie (80 dni w 2026 r.), oraz wielkości pracy eksploatacyjnej 13 600 wozokilometrów rocznie Nr 36 na trasie: Zegrze Pomorskie - Zegrze Pomorskie przez Czaple - Kurozwęcz, o łącznej długości 16 km i z częstotliwością 3 połączeń dziennie, oraz wielkości pracy eksploatacyjnej 3 840 wozokilometrów dziennie (80 dni w 2026 r.). Nr 37 na trasie: Zegrze Pomorskie - Niekłonice przez Konikowo, o łącznej długości 32 km i z częstotliwością 1 połączenia dziennie, oraz wielkości pracy eksploatacyjnej 3 872 wozokilometrów dziennie (121 dni w 2026 r.)  

„Ach, jak przyjemnie”… Jubileusz CK105 z ukłonem dla Seniorów i muzyczną podróżą do Warszawy lat 30.

Ala, film: FB/CK 105 Koszalin - 15 Lutego 2026 godz. 5:47
Są koncerty, które po prostu się słucha. I są takie, na które się wchodzi jak do wehikułu czasu, z ciekawością, z uśmiechem i z lekkim dreszczem nostalgii. Taki właśnie zapowiada się Koncert Jubileuszowy 50-lecia CK105 z dedykacją dla Seniorów, podczas którego na scenie pojawi się Kwartet Wokalny Sweet Four z programem pełnym przedwojennego szyku: „Ach jak przyjemnie”. Sala widowiskowa CK105 Sobota, 28.02.2026 Godz. 17:00 Bilety: 10 zł / 9 zł Kup bilet  TUTAJ   To będzie sentymentalna podróż do świata warszawskich kabaretów, gdzie muzyka miała klasę, teksty miały błysk, a refreny zostawały w głowie na całe życie. Sweet Four sięga po to, co najpiękniejsze w złotej epoce polskiej piosenki, po szlagiery lat 30., które wciąż potrafią poruszyć, rozbawić i… wzruszyć bez przesadnego patosu.   W programie usłyszymy m.in. takie perełki jak: „Ach, jak przyjemnie”, „To ostatnia niedziela” czy „Każdemu wolno kochać” — utwory kojarzone z największymi gwiazdami tamtych lat, m.in. Hanką Ordonówną i Eugeniuszem Bodo. To piosenki, które niosą nie tylko melodie, ale i klimat: zapach starych kin, eleganckich kawiarni, wieczornych spacerów i kabaretowych scen, gdzie humor był subtelny, a emocje prawdziwe.   Organizatorzy zapowiadają wieczór nostalgiczny, elegancki i z humorem. Taki, który sprzyja wspomnieniom, ale jednocześnie daje dużo radości „tu i teraz”. Dedykacja dla Seniorów nie jest tu dodatkiem to piękny gest i naturalny wybór repertuaru: bo właśnie te melodie są jak pocztówki z młodości, jak rozmowa bez pośpiechu, jak wspólne nucenie pod nosem w drodze do domu.   Jeśli macie ochotę na koncert, po którym człowiek wychodzi z sali z cieplejszym sercem — warto zarezerwować sobotni wieczór 28 lutego. Spotkajmy się w CK105 i pozwólmy muzyce opowiedzieć historię, w której jest miejsce i na wzruszenie, i na uśmiech.   Serdecznie zapraszamy!  


sport

Koszalin docenia tych, którzy nie odpuszczają. 22 stypendia sportowe na 2026 rok wręczone

Art, fot. FB/Tomasz Sobieraj/Radek Koleśnik / UM Koszalin - 20 Lutego 2026 godz. 19:40
wydarzenia

Historia zapisana w metalu. Wernisaż nowej wystawy w Muzeum Obrony Przeciwlotniczej

Ala, fot. FB/Koszalin Centrum Pomorza/Paweł Kusiak / UM Koszalin - 18 Lutego 2026 godz. 16:16
wydarzenia

Inauguracyjne spotkanie nowo powołanego Komitetu Rewitalizacji Gminy Miasto Koszalin.

Art, fot. FB/Tomasz Sobieraj/Radek Koleśnik / UM Koszalin - 18 Lutego 2026 godz. 9:55