Koszalin, Poland
wydarzenia

Koszalin: Pięć nowych budynków i 101 mieszkań przy ulicy Karłowicza

Art, fot. UM Koszalin - 5 godzin temu
18 lutego 2026 r. podpisano w Koszalinie umowę na realizację pierwszej inwestycji Społecznej Inicjatywy Mieszkaniowej (SIM) w mieście. Projekt przewiduje budowę pięciu wielorodzinnych budynków przy ul. Karłowicza. Łącznie powstanie 101 lokali o powierzchniach od 40 do 60 m². Mieszkania zostaną wykończone „pod klucz”, czyli będą gotowe do wprowadzenia się. Część lokali zostanie przystosowana do potrzeb osób z niepełnosprawnościami i wyposażona w instalacje ułatwiające codzienne korzystanie z mieszkania. Dodatkowo, każdy najemca ma mieć zapewnione miejsce postojowe w garażu podziemnym.

Awans, który stał się obciążeniem. Wojewoda Rudawski w zarządzie partii, gdy partia się sypie

Wojciech Kukliński, fot. Zachodniopomorski Urząd Wojewódzki/FBPaulina Hennig-Kloska - 3 godziny temu
W polskiej polityce są funkcje, które udają administrację, a w rzeczywistości są barometrem układu sił. Wojewoda należy do tej kategorii bez żadnych złudzeń. Adam Rudawski został powołany na wojewodę zachodniopomorskiego 20 grudnia 2023 r. – nominację wręczył mu wiceszef MSWiA Tomasz Szymański. Od tej chwili mógł opowiadać o „sprawnym państwie w regionie”, o koordynacji służb, o dialogu z samorządami. I pewnie część tej opowieści byłaby prawdziwa. Tylko że wojewoda, nawet najbardziej kompetentny, nie jest w Polsce figurą z gabinetu technokratów. Jest figurą z talii koalicyjnej. To, co wydarzyło się później, wciągnęło Rudawskiego w grę dużo twardszą niż zarządzanie kryzysowe i przecięcia wstęg. Po wyborze Katarzyny Pełczyńskiej Nałęcz na szefową partii, Rudawski znalazł się w zarządzie Polski 2050, czyli w samym centrum decyzyjnym ugrupowania. Na spokojne czasy byłby to awans i wzmocnienie. Potwierdzenie, że jest kimś więcej niż tylko lokalnym nominatem, że ma wpływ na kierunek ugrupowania. Ale polityka lubi ironie. Dziś, gdy Polska 2050 przeżywa rozpad i frakcyjną wojnę, ten sam awans działa jak miecz obosieczny. Rudawski nie stoi już „obok” sporu. On stoi „w środku”,  a to zmienia wszystko. Kiedy kończy się opowieść o eksperckości RudawskipPrzez 17 lat pracował w publicznym Radiu Szczecin, łącząc tę pracę z pasją nauczyciela akademickiego.  Jest ekspertem partii Polska 2050 i autorem podcastu video „ONE PAGER” opowiadającego o rynku medialnym. Napisał dla ugrupowania program naprawy publicznych spółek medialnych. W normalnych warunkach można jeszcze "sprzedawać" go jako „menedżera państwa w terenie”. Człowieka, który pilnuje procedur, trzyma w ryzach administrację, koordynuje służby, rozmawia z samorządami. Tyle że w momencie, gdy taka osoba formalnie wchodzi do partyjnego kierownictwa, kończy się przestrzeń na półtony. Trudniej przekonywać, że to rola „ponadpartyjna”, skoro podpisuje się pod polityczną linią ugrupowania, i to nie z tylnego siedzenia, tylko z przedniego fotela. Innymi słowy: Rudawski przestaje być jedynie nominatem Polski 2050, a staje się jednym z jej liderów. A liderzy, niezależnie od tego, czy ich wina jest bezpośrednia płacą za kryzys bardziej niż szeregowi działacze czy sympatycy. Bo polityczny rachunek wystawia się nie za dobre chęci, tylko za efekty: kto wygrał, kto przetrwał, kto ma większość, kto ma stabilność. Brutalna prawda procedur: wojewodę odwołuje premier Jeśli ktoś szuka w tej historii dramatyzmu, to niech spojrzy na najprostszy mechanizm: wojewodę powołuje i odwołuje Prezes Rady Ministrów (na wniosek ministra właściwego do spraw administracji). Koniec. Kropka. To nie jest stanowisko, które wymaga „afery”, „komisji” albo „wyroku”. Czasem wystarczy jedno zdanie o „zmianach organizacyjnych”, „nowym otwarciu” czy „przeglądzie kadr”. W realiach koalicyjnych bywa jeszcze prościej: wystarczy, że zmieni się proporcja wpływów. Dlatego przyszłość Rudawskiego zależy nie tylko od tego, czy dobrze współpracuje z samorządami albo czy nie zalicza wpadek administracyjnych. Zależy przede wszystkim od tego, czy Polska 2050 pozostanie realnym współudziałowcem władzy, takim, którego innych koalicjantów opłaca się traktować poważnie. Bo w polityce rządowej „poważnie” znaczy: „masz siłę, żeby postawić warunek i go utrzymać”. Rozpad w Warszawie: mniej szabel, mniej ochrony I tu dochodzimy do sedna. W środę 18 lutego 2026 r. z Polski 2050 odeszła duża grupa parlamentarzystów. Mówi się  o 18 osobach (15 posłów i 3 senatorów),  zapowiadając budowę nowego klubu. To jest moment, w którym kończy się etap deklaracji i zaczyna się etap liczenia. Gdy partia traci ludzi w Sejmie i Senacie, traci też twardy argument w rozmowach koalicyjnych: „to nasze stanowisko, nasza odpowiedzialność, nie ruszać”. Wraz z kurczącą się liczbą mandatów kurczy się jej zdolność do obrony personalnych decyzji. A w koalicji stanowiska w terenie  to jedna z pierwszych walut: nie dlatego, że są najważniejsze, tylko dlatego, że są relatywnie łatwe do wymiany, a jednocześnie symbolicznie pokazują, kto rozdaje karty. Dodatkowo konflikt w Polsce 2050 ma wymiar nie tylko „kto ile ma posłów”, ale też „kto kontroluje partię”. Jeśli dojdzie do przetasowań w kierownictwie albo do powstania konkurencyjnych ośrodków, nominaci powiązani z konkretnym układem, a Rudawski jest już w zarządzie mogą zostać potraktowani jako element do przestawienia. Nie dlatego, że są słabi. Tylko dlatego, że są czytelni. Trzy scenariusze dla Rudawskiego: od przetrwania po „odpolitycznienie” regionu Co dalej? Najbardziej realistyczne są trzy warianty, każdy zależy od tego, jak głęboki okaże się rozpad i jak zareaguje koalicja. 1) Przetrwanie mimo burzy (stabilność koalicji najważniejsza). Rząd może uznać, że w Zachodniopomorskiem nie warto robić roszad: po co dokładać sobie chaosu, jeśli wojewoda działa sprawnie, a region jest wymagający. W tym wariancie Rudawski zostaje, bo administracja ma działać, a nie być polem pokazowej wymiany. 2) Wymiana w ramach renegocjacji wpływów (łatwy ruch, mocny sygnał). Jeśli układ parlamentarny realnie się przeliczy, koalicjanci mogą chcieć „porządkowania” sytuacji, i wojewoda może stać się prostym komunikatem: „zmieniła się waga partnera, zmieniły się nominacje”. To typowy ruch, gdy polityka potrzebuje symbolu, a nie wielomiesięcznej wojny. 3) Presja wynikająca z partyjnej identyfikacji (pierwszy do „odpolitycznienia”). Wejście do zarządu sprawia, że Rudawski jest bardziej kojarzony z linią i kierownictwem partii. Jeśli Polska 2050 słabnie, a władza potrzebuje narracji o „odpartyjnieniu” lub „uspokojeniu” właśnie takie nazwiska mogą pójść na stół jako pierwsze. Wojewoda jako papier lakmusowy koalicji Los wojewody Rudawskiego może stać się papierkiem lakmusowym, czy Polska 2050 ma jeszcze realny wpływ na rząd, czy już tylko logo i sentyment. Bo jeśli partia traci parlamentarzystów, traci też narzędzia obrony swoich ludzi. A gdy traci narzędzia, zaczyna tracić ludzi jeszcze szybciej. To mechanizm samonapędzający się. Właśnie dlatego wejście Adama Rudawskiego do zarządu, które miało być politycznym wzmocnieniem, teraz staje się ryzykiem. W polskiej polityce nie ma próżni. Jeśli słabnie parasol partyjny, deszcz zaczyna padać dokładnie na tych, którzy stoją najwyżej. Rudawski – wojewoda i członek kierownictwa, stoi dziś bardzo wysoko. I właśnie dlatego w czasie rozpadu Polska 2050 jego pozycja może okazać się jedną z pierwszych, które koalicja zechce „ułożyć na nowo”.

Historia zapisana w metalu. Wernisaż nowej wystawy w Muzeum Obrony Przeciwlotniczej

Ala, fot. FB/Koszalin Centrum Pomorza/Paweł Kusiak / UM Koszalin - 5 godzin temu
W Muzeum Obrony Przeciwlotniczej im. płk. Stanisława Paszkiewicza odbył się wernisaż nowej wystawy pt. „Dzieje polskich orderów i odznaczeń od II RP do III RP”. Ekspozycja pokazuje, jak wiele o historii Polski potrafią opowiedzieć orderowe krzyże, medale i wstęgi – symbole odwagi, poświęcenia, służby i wyborów podejmowanych w trudnych czasach. To opowieść nie tylko o państwie i jego instytucjach, ale przede wszystkim o ludziach, których losy zostały na trwałe „przypięte” do konkretnych odznaczeń. Wystawa prezentuje zbiory dr. Wojciecha Grobelskiego, prywatnego kolekcjonera, który przez lata gromadził te wyjątkowe pamiątki. Dzięki jego pasji zwiedzający mogą zobaczyć historię z bliska – dosłownie w metalu i wstążce. Wstęp wolny. Wystawa jest dostępna dla wszystkich zainteresowanych.

Prawie 1,8 mln zł dotacji dla Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie. Marszałek dokłada 10 mln zł na inwestycje w szpitalach

Art za WZP, fot. WZP - 11 godzin temu
Szpital Wojewódzki w Koszalinie otrzyma w tym roku 1 782 000 zł dofinansowania na modernizację pomieszczeń Oddziału Kardiologii wraz z wyposażeniem. To część większego pakietu wsparcia: samorząd województwa zachodniopomorskiego przeznacza łącznie 10 mln zł z własnego budżetu na inwestycje w marszałkowskich placówkach ochrony zdrowia. 500 000 zł otrzyma Specjalistyczny Zespół Gruźlicy i Chorób Płuc w Koszalinie na modernizację pracowni diagnostycznych i instalacji wody. 11 inwestycji w 10 placówkach. Jeden cel: leczyć w lepszych warunkach Modernizacje i doposażenia obejmą jedenaście projektów w dziesięciu podmiotach leczniczych. W planach są m.in. rozbudowa poczty pneumatycznej, modernizacja pracowni diagnostycznych, remonty infrastruktury oraz zakup sprzętu medycznego tak, by leczenie odbywało się w coraz bardziej komfortowych i bezpiecznych warunkach. O wsparcie wnioskowali dyrektorzy szpitali, a decyzję o przyznaniu dotacji podjął Zarząd Województwa Zachodniopomorskiego. – Nasze placówki dbają o stan swojej infrastruktury. Chcą leczyć pacjentów w najlepszych warunkach i z użyciem jak najlepszego sprzętu, dlatego co roku wspieramy ich wysiłki w podnoszeniu standardów opieki medycznej. To bardzo istotne, gdyż do marszałkowskich szpitali trafiają chorzy z każdego miejsca regionu, szukając w nich specjalistycznego leczenia – podkreśla marszałek województwa Olgierd Geblewicz. Koszalin: modernizacja Oddziału Kardiologii Wśród beneficjentów tegorocznego wsparcia znalazł się Szpital Wojewódzki w Koszalinie, który otrzyma 1 782 000 zł. Dotacja ma zostać przeznaczona na modernizację pomieszczeń Oddziału Kardiologii wraz z wyposażeniem. To inwestycja szczególnie istotna, bo kardiologia to jedna z tych dziedzin, w których liczy się nie tylko dostęp do specjalistów, ale i warunki: funkcjonalna przestrzeń, sprawna organizacja pracy, komfort pacjentów oraz infrastruktura wspierająca szybkie procedury diagnostyczne i terapeutyczne. Kto jeszcze otrzyma dofinansowanie? Wsparcie trafi również do innych marszałkowskich jednostek ochrony zdrowia w regionie: 2 100 000 zł – Szpital Wojewódzki w Szczecinie: rozbudowa poczty pneumatycznej (Arkońska) oraz zakup sprzętu (m.in. zestaw laparoskopowy, 2 kolonoskopy, sterylizator parowy), 1 500 000 zł – Regionalny Szpital w Kołobrzegu: przebudowa Oddziału Otolaryngologicznego pod salę diagnostyczno-zabiegową wraz z wyposażeniem, 500 000 zł – Specjalistyczny Zespół Gruźlicy i Chorób Płuc w Koszalinie: modernizacja pracowni diagnostycznych i instalacji wody, 1 000 000 zł – Szpital w Gryficach: częściowa przebudowa oddziału okulistycznego oraz instalacja systemu przeciwpożarowego, 1 235 000 zł – Szpital „Zdroje”: doposażenie bloku operacyjnego ginekologicznego w aparaturę (m.in. aparat do znieczulania z monitorami, tor histeroskopowy, tor laparoskopowy 4K z ICG, światłowód, morcelator), 293 250 zł – Zachodniopomorskie Centrum Onkologii w Szczecinie: zakup automatycznej nakrywarki preparatów (histologia/cytologia/immunohistochemia), 1 200 000 zł – ZOL „Leśna Ustroń” w Tucznie: remont dachu budynku głównego, 80 000 zł – Szpital Uzdrowiskowy Willa Fortuna w Kołobrzegu: zakup urządzeń do kuchni szpitalnej, 275 000 zł – Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w Szczecinie: modernizacja węzłów sanitarnych w budynku Przychodni nr 1. Szpitale marszałkowskie i rola regionu Samorząd Województwa Zachodniopomorskiego jest obecnie podmiotem tworzącym dla 13 placówek ochrony zdrowia, z czego 7 to szpitale specjalistyczne. To sprawia, że wsparcie inwestycyjne z budżetu województwa ma wymiar regionalny: z tych placówek korzystają pacjenci z całego Pomorza Zachodniego, często szukając leczenia specjalistycznego. W przypadku Koszalina dodatkowe środki na kardiologię to sygnał, że modernizacja infrastruktury medycznej ma dotyczyć nie tylko największych ośrodków, ale też szpitali, które codziennie przejmują ciężar leczenia tysięcy mieszkańców środkowej części województwa.

Inauguracyjne posiedzenie Komitetu Rewitalizacji w Koszalinie. Wybrano przewodniczącego i zastępczynię

Art, fot. FB/Tomasz Sobieraj/Radek Koleśnik/UM Koszalin - 11 godzin temu
Wczoraj w sali 300 Urzędu Miejskiego w Koszalinie odbyło się inauguracyjne posiedzenie nowo powołanego Komitetu Rewitalizacji Gminy Miasto Koszalin. To ważny moment dla miejskich działań naprawczych i rozwojowych, komitet ma wspierać procesy rewitalizacyjne, które wpływają na jakość życia mieszkańców oraz wygląd i funkcjonowanie kluczowych obszarów miasta. 16 członków, uroczyste wręczenie zaświadczeń W spotkaniu uczestniczyło 16 członków powołanych zarządzeniem Prezydenta Miasta. Podczas posiedzenia odbyło się uroczyste wręczenie zaświadczeń o powołaniu do Komitetu. W obradach udział wzięli także prezydent Koszalina Tomasz Sobieraj i zastępczyni prezydenta ds. rozwoju miasta Beata Górecka. Do czasu wyboru przewodniczącego obrady prowadził prezydent.  Wybrano przewodniczącego i zastępczynię W wyniku głosowania funkcję przewodniczącego Komitetu Rewitalizacji powierzono Wojciechowi Subalskiemu, architektowi i pełnomocnikowi Prezydenta Miasta. Zastępczynią przewodniczącego została Izabela Rutkowska, na co dzień związana z Fundacją Nauka dla Środowiska. Kadencja do 2029 roku Kadencja Komitetu została określona na 3 lata i trwa od 1 lutego 2026 r. do 31 stycznia 2029 r. Oznacza to, że nowy skład będzie towarzyszył miastu w planowaniu i ocenianiu działań rewitalizacyjnych przez najbliższe trzy lata w czasie, gdy Koszalin stoi przed ważnymi wyzwaniami inwestycyjnymi, społecznymi i przestrzennymi. Skład Komitetu Rewitalizacji Gminy Miasto Koszalin W skład Komitetu weszli: Krystyna Witczak, Dariusz Woźniak, Jacek Ponurko, Adam Bochra, Andrzej Myzik, Mieczysław Grzegorczuk, Izabela Rutkowska, Jolanta Dudek-Ignaczak, Wojciech Subalski, Łukasz Pawlik, Izabela Wilke, Dorota Chałat, Anetta Urbaniak, Sławomir Tkaczyk, Łukasz Adamczyk oraz Marek Gutowski.  Jaka będzie rola Komitetu? Komitet Rewitalizacji pełni funkcję opiniodawczo-doradczą w sprawach dotyczących przygotowania, prowadzenia i oceny działań rewitalizacyjnych na terenie Koszalina. W praktyce oznacza to wsparcie procesu rewitalizacji głosem ekspertów i przedstawicieli środowisk miejskich tak, aby działania nie były wyłącznie „na papierze”, lecz odpowiadały realnym potrzebom mieszkańców i wzmacniały rozwój miasta. Nowo powołanym członkom Komitetu gratulujemy i życzymy owocnej pracy na rzecz rozwoju oraz skutecznej rewitalizacji Koszalina.  

Jubileusz 80-lecia Wiesławy Kurowskiej. Wernisaż i wystawa „Nie liczę lat” w Koszalinie

Ala za Główna Biblioteka Lekarska w Warszawie ODDZIAŁ W KOSZALINIE - 9 Lutego 2026 godz. 8:16
Wyjątkowe spotkanie ze sztuką i piękna okazja do wspólnego świętowania – już w czwartek, 19 lutego o godz. 17.00 w Koszalinie odbędzie się jubileusz 80-lecia Wiesławy Kurowskiej, Prezeski Oddziału Koszalińskiego Związku Plastyków Artystów Rzeczypospolitej Polskiej. Wydarzenie połączone będzie z wernisażem oraz przekrojową wystawą prac Artystki pod tytułem „Nie liczę lat”. Uroczystość uświetni specjalny występ wokalny Pauliny Rapińczuk. Wernisaż stanie się okazją do spotkania z twórczością Wiesławy Kurowskiej, a także do wspólnego świętowania Jej jubileuszu w gronie osób związanych ze środowiskiem artystycznym i kulturalnym regionu. To zaproszenie do rozmowy o sztuce, inspiracjach i drodze twórczej, która przez lata wzbogacała lokalny pejzaż kulturalny. Artystka swoje umiejętności plastyczne zdobywała i rozwijała w Ognisku Kultury Plastycznej w Koszalinie. Przez wiele lat zajmowała się haftem artystycznym, tworząc – jak sama podkreśla – obrazy „malowane” igłą i nitką. Uczestniczyła także w warsztatach plastycznych w Klubie Nauczyciela w Koszalinie oraz aktywnie brała udział w wystawach zbiorowych Koszalińskiego Klubu Nauczycieli Plastyków – Twórców. Ważnym momentem w Jej artystycznych poszukiwaniach były warsztaty w Galerii „N” z zakresu malarstwa na szkle. Ta technika stała się dla niej źródłem fascynacji i pozwoliła tworzyć oryginalne motywy na szkle użytkowym. Od 1999 roku Wiesława Kurowska zajmuje się malarstwem sztalugowym olejnym. Szczególną pasją Artystki są kwiaty – komponuje je, studiuje ich strukturę, a następnie przenosi ich formy i barwy na płótno. W dorobku Artystki znajduje się również wiele prac o tematyce marynistycznej, zdobiących wnętrza organizatorów plenerów artystycznych. Twórczość Wiesławy Kurowskiej to połączenie pracowitości, wrażliwości i konsekwencji w rozwijaniu własnego języka artystycznego. Jej działalność została doceniona licznymi wyróżnieniami, wśród których znalazły się m.in.: odznaka honorowa „Zasłużony dla Kultury Polskiej” (2016), Nagroda Prezydenta Koszalina za całokształt wieloletniej pracy artystycznej i działania na rzecz promocji kultury (2023) oraz Srebrny Krzyż Zasługi (2025). Wydarzenie realizowane jest we współpracy ze Stowarzyszeniem Bibliotekarzy Polskich – Koło w Koszalinie przy Koszalińskiej Bibliotece Publicznej oraz Politechniką Koszalińską. Termin: czwartek, 19 lutego, godz. 17.00 Miejsce: siedziba Głównej Biblioteki Lekarskiej w Koszalinie, kampus Politechniki Koszalińskiej Adres: ul. Racławicka 15–17, budynek M, II piętro Serdecznie zapraszamy do udziału w tym wyjątkowym wydarzeniu – niech będzie ono wspólnym świętem sztuki, wdzięczności i inspiracji.

Bourges – Koszalin: piękny gest przyjaźni

Ala, fot. FB/Koszalin centrum Pomorza/Constance Bonduelle - 17 Lutego 2026 godz. 11:59
Partnerstwa miast najlepiej widać nie w dokumentach, lecz w małych, szczerych gestach, które zostają w pamięci na długo. Tak było również w relacjach Koszalina i naszego miasta partnerskiego Bourges. W lipcu 2025 roku delegacja z Bourges odwiedziła Koszalin. Były to dni pełne serdecznych spotkań, rozmów i prawdziwego ducha współpracy, takiego który buduje się nie od święta, ale poprzez ludzi i ich zaangażowanie.  Ostatnio ta przyjaźń zyskała wyjątkowy, symboliczny wymiar. Goście z Bourges przekazali niezwykły obraz, który otrzymali od koszalińskich seniorów z dwóch placówek: Domu Pomocy Społecznej „Zielony Taras” w Koszalinie oraz Dziennego Domu „Złoty Wiek Senior+” w Koszalinie. Podarunek trafił do rezydencji seniorów Jacqueline Auriol de Bourges  jako widoczny znak partnerstwa i życzliwości między naszymi miastami. To piękny przykład, że współpraca samorządowa nie musi ograniczać się do oficjalnych wizyt. Często najbardziej poruszające są te działania, które wychodzą z potrzeby serca.   Nasi przyjaciele z Bourges podkreślili, że gest koszalińskich seniorów został bardzo doceniony – i co więcej, zapowiedzieli miłą niespodziankę w odpowiedzi.    Dziękujemy wszystkim seniorom oraz zespołom placówek DPS „Zielony Taras” i DD „Złoty Wiek Senior+” za ciepłe przyjęcie, otwartość i ten wyjątkowy dar, który pokazuje, że przyjaźń między miastami tworzą przede wszystkim ludzie.  

Droga ekspresowa S11 – stan realizacji

Art GDDKiA - 17 Lutego 2026 godz. 4:13
Droga ekspresowa S11, jedna z kluczowych inwestycji drogowych w Polsce, konsekwentnie zbliża się do docelowego kształtu. Trasa prowadząca z Kołobrzegu do węzła Piekary Śląskie (połączenie z autostradą A1, na terenie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii) liczy ok. 615 km, z czego ponad 560 km ma przebiegać standardem drogi ekspresowej. Obecnie niemal 220 km S11 jest już gotowe. Kolejne blisko 127 km znajduje się w realizacji, prawie 80 km jest na etapie przetargów, a w przygotowaniu pozostaje ponad 190 km przyszłej trasy. W skrócie tak wygląda bilans prac nad drogą, która – choć należy do kompleksowej sieci TEN-T – przebiega poza europejskimi korytarzami transportowymi. Docelowo przejazd samochodem osobowym z Kołobrzegu do węzła Piekary Śląskie ma zająć nieco ponad 5 godzin, zapewniając stały, szybki i bezpieczny standard podróży na osi północ–południe. Już dziś kierowcy korzystają z kilku istniejących fragmentów przyszłego ciągu S11. To m.in. wspólny przebieg z S6 na odcinku Kołobrzeg – Koszalin (ok. 35 km) oraz fragment z A2 na obwodnicy Poznania (ok. 16 km). W ramach S11 oddano dotąd do ruchu m.in. trasę Koszalin – Bobolice, obwodnicę Szczecinka, odcinki w rejonie Poznania, a także cztery obwodnice: Jarocina, Ostrowa Wielkopolskiego, Kępna i Olesna. S11 ma połączyć województwa: zachodniopomorskie, wielkopolskie, opolskie i śląskie, poprawiając dojazd m.in. do Koszalina, Szczecinka, Piły, Poznania, Jarocina, Ostrowa Wielkopolskiego, Kluczborka i Katowic. Nowy korytarz odciąży sieć dróg krajowych, podniesie bezpieczeństwo ruchu i usprawni codzienną mobilność mieszkańców, a w dalszej perspektywie ułatwi przejazd w stronę granicy z Czechami.   Zachodniopomorskie: finał coraz bliżej (docelowo 123 km) W III kwartale 2026 r. planowane jest udostępnienie kierowcom przedostatniego fragmentu S11 w woj. zachodniopomorskim – od Bobolic do Szczecinka (24,4 km). Odcinek ten połączy oddany w 2023 r. fragment Koszalin – Bobolice (47,8 km) z uruchomioną w 2019 r. obwodnicą Szczecinka (11 km). Zaawansowanie budowy przekroczyło 75 proc. Na trasie powstają dwa węzły (Wierzchowo i Szczecinek Północ) oraz para MOP Wierzchowo. Droga budowana jest w zbliżeniu do obecnej DK11, co wymagało wprowadzenia licznych tymczasowych organizacji ruchu. Ostatnie 3 km S11 w województwie mają powstać już w ramach inwestycji realizowanej po stronie woj. wielkopolskiego – na odcinku Turowo – Podgaje.   Wielkopolskie: przetargi, przygotowania i nowe budowy (docelowo 366 km) W grudniu 2025 r. ogłoszono cztery przetargi na realizację blisko 80 km trasy w północnej Wielkopolsce. Obejmują one odcinki:  Turowo – Podgaje (22,4 km),  Podgaje – Jastrowie (13 km),  Ujście – Budzyń (20,1 km),  Budzyń – Oborniki (22,8 km).  Pomiędzy nimi znajdują się dwa fragmenty na etapie prac przygotowawczych: Jastrowie – Piła (23,2 km) oraz Piła – Ujście (20 km). W przypadku pierwszego z nich w grudniu 2025 r. uchylono decyzję środowiskową, dlatego przygotowywana jest dokumentacja do ponownego wniosku. Zaplanowano spotkania informacyjne (w lutym), podczas których przedstawiane będą warianty przebiegu trasy – od węzła Jastrowie (w nowej lokalizacji) do węzła Piła Północ. Złożenie wniosku o decyzję środowiskową do RDOŚ w Poznaniu przewidziano na IV kwartał 2026 r. Dla odcinka Piła – Ujście nadal trwa postępowanie środowiskowe. Równolegle rozwijają się prace na południowych i centralnych fragmentach w województwie. W lipcu 2024 r. podpisano umowę na zaprojektowanie i budowę ponad 22 km odcinka Oborniki – Poznań wraz z obwodnicą Obornik. Obecnie trwa procedura uzyskania decyzji ZRID, której wydania oczekuje się w I połowie 2026 r. To z kolei miałoby umożliwić udostępnienie trasy w II kwartale 2028 r. Naturalnym przedłużeniem istniejących fragmentów S11 w rejonie Poznania mają być odcinki Kórnik – Jarocin (36,6 km) oraz Jarocin – Ostrów Wielkopolski (49 km). Dla obu trwa postępowanie środowiskowe prowadzone przez RDOŚ. Po uzyskaniu decyzji środowiskowych planowane jest przygotowanie dokumentacji i ogłoszenie przetargów jeszcze w 2026 r. Łącznie to blisko 86 km nowej trasy, a równolegle mają powstać także odcinki dróg krajowych poprawiające powiązania z DK15 i DK12. W południowej części Wielkopolski, od Ostrowa Wielkopolskiego do Kępna, w czerwcu i lipcu 2025 r. podpisano umowy na realizację dwóch odcinków o łącznej długości ponad 31 km: Przygodzice – Ostrzeszów Północ (12,6 km) oraz Ostrzeszów Północ – Kępno Północ (18,6 km). Wykonawcy pracują nad dokumentacją do wniosku ZRID. Dodatkowo w kwietniu 2024 r. podpisano umowę na budowę drugiej jezdni (blisko 4 km) na południowej części obwodnicy Kępna. Po uzyskaniu ZRID możliwe będzie rozpoczęcie robót, a zakończenie zaplanowano na drugą połowę 2027 r. Ostatnie kilometry S11 w Wielkopolsce powstaną jako część połączenia obwodnicy Kępna z obwodnicą Olesna. Pierwszy odcinek – od końca obwodnicy Kępna do Siemianic (12,5 km) – znajduje się na etapie procedowania ZRID.   Opolskie: przygotowania do startu robót (docelowo ok. 60 km) W woj. opolskim S11 ma liczyć blisko 60 km, a zasadniczy ciąg powstanie w ramach trzech odcinków realizacyjnych łączących Kępno z Olesnem. Dwa kolejne fragmenty: Siemianice – Gotartów (22,7 km, w tym 3 km w woj. łódzkim), Gotartów – początek obwodnicy Olesna (10,5 km), są na etapie procedowania wniosków o decyzje ZRID. Zakłada się uzyskanie decyzji ZRID dla wszystkich trzech odcinków w 2026 r., co pozwoliłoby rozpocząć prace budowlane, a kierowcy mają skorzystać z nowej trasy w 2028 r.. Na 46-kilometrowym ciągu (prowadzonym w większości nowym śladem) przewidziano budowę kilkudziesięciu obiektów inżynierskich, w tym przejść dla zwierząt, oraz czterech węzłów: Siemianice, Byczyna, Kluczbork Północ, Kluczbork Południe.   Śląskie: trzy odcinki i decyzje środowiskowe (docelowo ok. 65 km) W woj. śląskim budowę podzielono na trzy odcinki: od granicy woj. opolskiego i śląskiego do granicy powiatów lublinieckiego i tarnogórskiego (28,8 km), od granicy powiatów lublinieckiego i tarnogórskiego do węzła Radzionków (31 km), od węzła Radzionków do węzła Piekary Śląskie na A1 (ok. 5 km).  Dla pierwszego odcinka RDOŚ w Katowicach – po ocenie środowiskowej – uznał, że preferowany wariant C nie może zostać zrealizowany ze względu na ochronę środowiska, wskazując możliwość realizacji wariantu D. Wariant D został zaakceptowany do uwzględnienia w decyzji środowiskowej, a postępowanie administracyjne znajduje się w końcowej fazie. Według informacji przekazanych przez RDOŚ, decyzja ma zostać wydana w II kwartale 2026 r. Pod koniec grudnia 2025 r. ogłoszono przetarg na opracowania projektowe i badania geologiczne dla wariantu D, które mają przygotować inwestycję do realizacji w formule „Projektuj i buduj”. Dla drugiego odcinka decyzję środowiskową wydano w czerwcu 2025 r. z rygorem natychmiastowej wykonalności, jednak została ona zaskarżona, a odwołania rozpatruje Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska. W październiku 2025 r. ogłoszono przetarg na opracowania przygotowawcze (m.in. ekspertyzę górniczo-geologiczną w rejonie kolizji z historycznymi wyrobiskami, mapy do celów projektowych oraz pakiet analiz technicznych, ruchowych i geotechnicznych). Trwa badanie złożonych ofert. Dla trzeciego fragmentu – Radzionków – Piekary Śląskie (A1) – opracowywane są nowe rozwiązania układu węzła Piekary Śląskie. Przygotowano trzy warianty funkcjonalne, uwzględniające zarówno ruch tranzytowy, jak i lokalny. W październiku 2025 r. odbyły się spotkania informacyjne z mieszkańcami Piekar Śląskich i Bytomia, a obecnie analizowane są zgłoszone uwagi. Po wyborze wariantu realizacyjnego przewidziano szczegółowe badania geologiczne oraz opracowanie Koncepcji programowej. W 2026 r. planowane jest ogłoszenie przetargu na realizację tego odcinka.   Nowy kręgosłup transportowy północ–południe S11 ma stać się spójnym, bezpiecznym i przewidywalnym korytarzem drogowym łączącym Pomorze Środkowe z aglomeracją śląską. Postęp robót – widoczny w kolejnych oddawanych do ruchu obwodnicach i odcinkach trasowych – pokazuje, że inwestycja systematycznie przechodzi z etapu planowania do realizacji w coraz większej skali. Najbliższe miesiące przyniosą kolejne rozstrzygnięcia: od oddania fragmentu Bobolice – Szczecinek, przez decyzje administracyjne w Wielkopolsce i Opolskiem, po kluczowe rozstrzygnięcia środowiskowe i projektowe na Śląsku.

W ratuszu o wdzięczności, która ma znaczenie. Prezydent Koszalina wspiera inicjatywę uhonorowania Andrzeja Zborowskiego

Ala, fot. FB/Tomasz Sobieraj - 16 Lutego 2026 godz. 14:13
Dziś w gabinecie prezydenta Koszalina, Tomasza Sobieraja, odbyło się spotkanie z Komitetem ds. nadania tytułu Honorowego Obywatela Koszalina Andrzejowi Zborowskiemu. W rozmowach uczestniczył również Przewodniczący Rady Miejskiej Artur Wezgraj. Czasem nie potrzeba wielkich scen i oficjalnych przemówień. Wystarczy zwykłe spotkanie przy stole, by porozmawiać o sprawach naprawdę ważnych, takich jak pamięć, wdzięczność i umiejętność doceniania ludzi, którzy przez lata budowali tożsamość miasta. Człowiek kultury, który łączy pokolenia Andrzej Zborowski to postać, którą w Koszalinie kojarzy się nie tylko z muzyką, ale z całym sposobem myślenia o kulturze – jako o czymś, co ma sens wtedy, gdy jest blisko ludzi. Przez lata swoją wiedzą, pasją i obecnością współtworzył muzyczną tożsamość miasta, a przede wszystkim potrafił łączyć pokolenia wokół sztuki: tych, którzy pamiętają początki koszalińskich wydarzeń kulturalnych, i tych, którzy dopiero wchodzą w świat muzyki. Inicjatywa mieszkańców i środowiska kultury Jak podkreślono podczas spotkania, pomysł nadania honorowego tytułu jest inicjatywą ludzi kultury i mieszkańców, którzy chcą w ten sposób podziękować za lata pracy, zaangażowania i realnej obecności w życiu Koszalina. To nie gest „na pokaz”, ale próba nazwania rzeczy po imieniu: ktoś przez lata robił dla miasta coś ważnego – i warto to docenić. „Koszalin tworzą ludzie” Prezydent Tomasz Sobieraj zadeklarował mocne wsparcie dla inicjatywy. Wskazał, że Koszalin tworzą przede wszystkim ludzie, a miasto powinno umieć powiedzieć im „dziękuję” nie tylko w prywatnych rozmowach, ale także poprzez symbole i decyzje, które zostają na lata. Spotkanie w ratuszu to kolejny krok w kierunku uhonorowania Andrzeja Zborowskiego. A zarazem przypomnienie, że samorząd bywa najbardziej potrzebny właśnie wtedy, gdy potrafi dostrzec i docenić tych, którzy budują wspólnotę cicho, konsekwentnie i z pasją.  

Koszalin mówi „dziękuję” ratownikom. Gdy pomoc ma nie tylko tempo, ale i serce

Ala, fot. FB/Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie - 16 Lutego 2026 godz. 16:06
Najpiękniejsze historie o ratownictwie medycznym nie zaczynają się od statystyk ani procedur. Zaczynają się od zwykłego, ludzkiego zdania: „Dziękuję, że byliście.” I właśnie takie słowa, wyjątkowo ciepłe i pełne emocji trafiły ostatnio do Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie. Szczególnie mocno wybrzmiewa w nich jedno: to Koszalin ma powód do dumy. „Świetny zespół z Koszalina” podziękowania dla Z01 112 W centrum tej historii są ratownicy z Filii Koszalin, zespół Z01 112: Piotr Wojcieszek i Mateusz Miękus. To właśnie ich pani Natalia nazwała „świetnym zespołem z Koszalina”. I nie jest to grzecznościowa formułka. To podsumowanie interwencji, która dla rodziny była chwilą ogromnego stresu. Wezwanie dotyczyło pacjentki z objawami udaru – sytuacji, w której czas ma znaczenie dosłownie medyczne, ale równie ważny jest spokój i jasna informacja dla bliskich. W podziękowaniu podkreślono szybki dojazd, sprawne działanie, a przede wszystkim to, co często zostaje niewidoczne dla postronnych: stały kontakt, tłumaczenie kolejnych kroków, cierpliwość i poczucie, że ktoś naprawdę przejmuje odpowiedzialność. To właśnie dlatego takie zdania jak „świetny zespół” znaczą więcej niż setki oficjalnych komunikatów. Bo mówią o profesjonalizmie, który w ratownictwie nie kończy się na medycynie zaczyna się na uważności na człowieka. Koszalińska profesjonalność w praktyce Koszalin często widzi tylko moment: sygnał, karetkę, krótki ruch przy drzwiach i odjazd. Tymczasem za tą sceną kryje się cały świat decyzji, procedur i odpowiedzialności, a także rozmów, które dają rodzinie oparcie. To właśnie w takich chwilach najbardziej widać, jak wielką wartość ma dobrze zgrany, doświadczony zespół. W przypadku Z01 112 ta wartość została zauważona i nazwana wprost z imienia i nazwiska. A to dla ratowników szczególny rodzaj uznania: nie „system uratował”, tylko konkretni ludzie z Koszalina zrobili to, co trzeba – szybko, fachowo i z sercem. Dwie historie, wspólne przesłanie W tym samym czasie WSPR otrzymała również podziękowania dla ratowników ze Szczecina (zespół Z01 014), wyróżnionych za „autentyczną cierpliwość i troskę o pacjentkę”. Dwie różne interwencje, dwa miasta – a jednak jedna wspólna puenta: ratownictwo medyczne to profesjonalizm, który ma ludzką twarz. Ale dziś szczególnie warto powiedzieć to głośno: Koszalin ma ratowników, z których można być dumnym. Bo w najtrudniejszych chwilach liczy się nie tylko to, że pomoc przyjedzie ale jaka będzie, gdy już zapuka do drzwi. Brawo dla zespołu Z01 112 z Koszalina: Piotra Wojcieszka i Mateusza Miękusa.

„Ach, jak przyjemnie”… Jubileusz CK105 z ukłonem dla Seniorów i muzyczną podróżą do Warszawy lat 30.

Ala, film: FB/CK 105 Koszalin - 15 Lutego 2026 godz. 5:47
Są koncerty, które po prostu się słucha. I są takie, na które się wchodzi jak do wehikułu czasu, z ciekawością, z uśmiechem i z lekkim dreszczem nostalgii. Taki właśnie zapowiada się Koncert Jubileuszowy 50-lecia CK105 z dedykacją dla Seniorów, podczas którego na scenie pojawi się Kwartet Wokalny Sweet Four z programem pełnym przedwojennego szyku: „Ach jak przyjemnie”. Sala widowiskowa CK105 Sobota, 28.02.2026 Godz. 17:00 Bilety: 10 zł / 9 zł Kup bilet  TUTAJ   To będzie sentymentalna podróż do świata warszawskich kabaretów, gdzie muzyka miała klasę, teksty miały błysk, a refreny zostawały w głowie na całe życie. Sweet Four sięga po to, co najpiękniejsze w złotej epoce polskiej piosenki, po szlagiery lat 30., które wciąż potrafią poruszyć, rozbawić i… wzruszyć bez przesadnego patosu.   W programie usłyszymy m.in. takie perełki jak: „Ach, jak przyjemnie”, „To ostatnia niedziela” czy „Każdemu wolno kochać” — utwory kojarzone z największymi gwiazdami tamtych lat, m.in. Hanką Ordonówną i Eugeniuszem Bodo. To piosenki, które niosą nie tylko melodie, ale i klimat: zapach starych kin, eleganckich kawiarni, wieczornych spacerów i kabaretowych scen, gdzie humor był subtelny, a emocje prawdziwe.   Organizatorzy zapowiadają wieczór nostalgiczny, elegancki i z humorem. Taki, który sprzyja wspomnieniom, ale jednocześnie daje dużo radości „tu i teraz”. Dedykacja dla Seniorów nie jest tu dodatkiem to piękny gest i naturalny wybór repertuaru: bo właśnie te melodie są jak pocztówki z młodości, jak rozmowa bez pośpiechu, jak wspólne nucenie pod nosem w drodze do domu.   Jeśli macie ochotę na koncert, po którym człowiek wychodzi z sali z cieplejszym sercem — warto zarezerwować sobotni wieczór 28 lutego. Spotkajmy się w CK105 i pozwólmy muzyce opowiedzieć historię, w której jest miejsce i na wzruszenie, i na uśmiech.   Serdecznie zapraszamy!