Koszalin, Poland
wydarzenia

Co łączy Koszalin z Nassau? Statek, bandera i plan powrotu pod biało-czerwoną

eWok, film: FB/Arkadiusz Marchewka - 13 godzin temu
Co może łączyć polski Koszalin z Nassau, stolicą Bahamów? Odpowiedź prowadzi wprost na morze. „Koszalin” to nazwa statku należącego do największego polskiego armatora, Polskiej Żeglugi Morskiej. Jego portem macierzystym jest jednak właśnie Nassau, bo jednostka pływa pod banderą Bahamów. Dlaczego polski statek noszący nazwę Koszalina nie pływa pod polską banderą? - Bo tam jest taniej - wyjaśnia wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka, odpowiedzialny w resorcie za gospodarkę morską.

Prezydent Koszalina spotka się z mieszkańcami dawnego sołectwa Stare Bielice

ekoszalin POLECA Ala za Rzecznik prasowy Miasta Koszalina - 27 Kwietnia 2026 godz. 9:57
W środę, 29 kwietnia, o godzinie 17:00 w sali 300 Urzędu Miejskiego w Koszalinie odbędzie się spotkanie prezydenta Koszalina Tomasza Sobieraja z mieszkańcami dawnego sołectwa Stare Bielice, które obecnie wchodzi w skład Osiedla Nowobramskiego. Spotkanie będzie okazją do przedstawienia dotychczasowych działań podjętych przez koszaliński samorząd na rzecz tej części miasta. Mieszkańcy będą mogli zapoznać się również z planami i zamierzeniami dotyczącymi dalszego rozwoju osiedla. W programie przewidziano także rozmowę o bieżących problemach, z którymi mierzą się mieszkańcy. To ważna okazja, aby bezpośrednio zgłosić swoje uwagi, pytania i propozycje dotyczące funkcjonowania osiedla, infrastruktury, komunikacji, bezpieczeństwa czy innych lokalnych spraw. Tego typu spotkania mają szczególne znaczenie dla mieszkańców obszarów, które w ostatnich latach zmieniały swój status administracyjny i stały się częścią miejskiej struktury Koszalina. Pozwalają one lepiej poznać potrzeby lokalnej społeczności oraz omówić kierunki działań samorządu. Spotkanie z mieszkańcami dawnego sołectwa Stare Bielice 29 kwietnia, środa godz. 17:00 Urząd Miejski w Koszalinie, sala 300 Organizatorzy zachęcają mieszkańców do udziału i aktywnej rozmowy o przyszłości Osiedla Nowobramskiego.

Koszalińska hip-hopowa majówka wraca. KLIN City Graffiti JAM już 2 maja

Ala za FB/KLIN City Graffiti JAM - 16 Kwietnia 2026 godz. 12:01
Czy Koszalin jest gotowy na kolejną edycję hip-hopowej majówki? Wszystko wskazuje na to, że tak. Wiosna na dobre zawitała do miasta, a wraz z nią wracają wspomnienia prac znakomitych artystów, którzy w minionych latach odwiedzali Koszalin i zostawiali po sobie nie tylko kolor, ale też wyjątkową energię. To właśnie dzięki nim powstała galeria KLIN City – Pomorze w kolorze, która na stałe wpisała się w krajobraz miejskiej kultury ulicznej. Już 2 maja Koszalin ponownie stanie się przestrzenią graffiti, muzyki, tańca i twórczej ekspresji. Tego dnia odbędzie się kolejna odsłona KLIN City Graffiti JAM — wydarzenia, które z roku na rok przyciąga miłośników kultury hip-hopowej, street artu i miejskiej energii. Główna część wydarzenia rozpocznie się o godzinie 11:00 i obejmie okolice ulic Młyńskiej, Budowniczych i Podgórnej. To właśnie tam będzie można obserwować artystów przy pracy i zobaczyć, jak miejskie ściany zmieniają się w pełne koloru i charakteru kompozycje. Organizatorzy zapowiadają obecność uznanych twórców, którzy po raz kolejny pokażą, że graffiti może być czymś znacznie więcej niż tylko ozdobą — może stać się znakiem tożsamości miejsca i nośnikiem energii całego miasta. Tegoroczna edycja wydarzenia zyskuje dodatkowy wymiar dzięki jubileuszowi 25-lecia legendarnej grupy NASA Szkoła Tańca Break Dance. Z tej okazji 2 maja w godzinach 10:00–21:00 w hali sportowej V Liceum Ogólnokształcącego przy ulicy Jedności odbędzie się Pomorska Zajawka NASA 25th Anniversary – Poland Breaking Tour. Będzie to ważna część majówkowego programu, skierowana do wszystkich miłośników breakdance’u, rytmu i kultury hip-hopowej. W programie nie zabraknie również symbolicznego akcentu związanego z jubileuszem. Przy ulicy Chałubińskiego, na głównej ścianie Klin City/CNS Koszalin Centrum Pomorza, powstanie Legendary Wall — pamiątkowa ściana przygotowana z okazji 25-lecia NASA. To właśnie tam przeszłość spotka się z teraźniejszością, a wspomnienia o dotychczasowych działaniach zostaną zapisane w nowej, artystycznej formie. Majówkowe święto ulicznej kultury rozpocznie się jednak już 1 maja. O godzinie 20:00 w klubie Plastelina wystartuje SLY RAY Takeover. Wstęp na wydarzenie będzie wolny, a impreza potrwa do późnych godzin nocnych. Dzień później, 2 maja, również w klubie Plastelina odbędzie się Afterparty, zaplanowane w godzinach 21:00–3:00. KLIN City Graffiti JAM to wydarzenie, które od lat pokazuje, że Koszalin ma swoje silne miejsce na mapie kultury ulicznej. To nie tylko spotkanie artystów i fanów graffiti, ale także okazja do wspólnego przeżywania majówki w atmosferze muzyki, tańca i twórczej swobody. Szare ściany znów zyskają nowe życie, a ulice miasta ponownie wypełnią się kolorem, stylem i dobrą energią. Tegoroczna odsłona zapowiada się jako prawdziwa eksplozja kreatywności i mocny początek maja w rytmie hip-hopu. Koszalin po raz kolejny pokaże, że miejska kultura ma tutaj swoją historię, swoją publiczność i swoją wyjątkową siłę.

Koszalin na rowerowej mapie Polski. Trzy wydarzenia kolarskie podczas Dni Koszalina 2026

Art za Łukasz Kamyk - 12 godzin temu
Koszalin znów stanie się ważnym punktem na rowerowej mapie Polski. 23 maja 2026 roku, w ramach Dni Koszalina, na Górze Chełmskiej odbędzie się wyjątkowy dzień pełen sportowych emocji, rodzinnej rekreacji i promocji zdrowego stylu życia. Na uczestników czekają trzy wydarzenia kolarskie: Frajda MTB 2026, II Mistrzostwa Białych Fartuchów oraz propozycja dla najmłodszych „Małe Koła - Wielka Frajda”. Organizatorem wydarzenia jest Klub Kolarski Frajda na Rowerze, przy współpracy środowisk medycznych. Głównym punktem programu będzie Frajda MTB 2026, czyli wyścig łączący sportową rywalizację z rekreacją. Zawodnicy zmierzą się z trasą poprowadzoną po malowniczych terenach Góry Chełmskiej, dobrze znanej miłośnikom jazdy terenowej. Do wyboru będą dwa dystanse: MINI, liczący około 20–25 km, oraz MEGA, o długości około 40–50 km. Start wyścigu zaplanowano na godzinę 13:00.   Równolegle rozegrane zostaną II Mistrzostwa Białych Fartuchów, skierowane do przedstawicieli zawodów medycznych. To wydarzenie ma charakter integracyjny i promuje aktywność fizyczną wśród osób, które na co dzień dbają o zdrowie innych. Współorganizatorami są m.in. Środkowopomorska Okręgowa Izba Aptekarska oraz Okręgowa Izba Lekarska w Koszalinie. Nie zabraknie również atrakcji dla dzieci i młodzieży. Integralną częścią wydarzenia będzie projekt „Małe Koła – Wielka Frajda”, przygotowany z myślą o najmłodszych rowerzystach. Uczestnicy będą mogli spróbować swoich sił w bezpiecznej, przyjaznej atmosferze, a udział w wydarzeniu będzie bezpłatny dzięki wsparciu programu Społecznik.   Rowerowe wydarzenia na Górze Chełmskiej to nie tylko sportowa rywalizacja, ale także okazja do wspólnego spędzenia czasu, integracji lokalnej społeczności i promocji aktywnego wypoczynku. Organizatorzy zapraszają zarówno doświadczonych zawodników, jak i amatorów oraz całe rodziny. Informacje organizacyjne: Data: 23 maja 2026 r. Miejsce: Góra Chełmska, Koszalin, rejon ul. Rekreacyjnej / Kopernika Start: godz. 13:00 Zapisy:  www.frajdanarowerze.pl Dni Koszalina 2026 zapowiadają się więc także pod znakiem dwóch kółek. Góra Chełmska ponownie stanie się miejscem spotkania pasjonatów rowerów, sportu i rodzinnej rekreacji.

Majówka „Mamo! Tato! Wychodzimy!” w Dolinie Smaków. Koszalin zaprasza na rodzinne świętowanie

Ala, film: FB/CK105 Koszalin - 20 Kwietnia 2026 godz. 17:54
Koszalin zaprasza mieszkańców i gości na wyjątkową majówkę pod hasłem „Mamo! Tato! Wychodzimy!”. Wydarzenie odbędzie się w dniach 1–3 maja 2026 roku w Dolinie Smaków. Co ważne, wstęp na wszystkie atrakcje będzie wolny. To propozycja dla całych rodzin, które chcą wspólnie spędzić długi weekend w przyjaznej, plenerowej atmosferze. Majówka w Dolinie Smaków ma być okazją do odpoczynku, spotkań i rodzinnego wyjścia z domu – dokładnie tak, jak sugeruje nazwa wydarzenia. Przed nami trzy dni rodzinnej zabawy, aktywności na świeżym powietrzu i atrakcji dla najmłodszych oraz dorosłych. W dniach 1–3 maja 2026 roku w Dolinie Smaków odbędzie się wyjątkowy majowy weekend pod hasłem „Mamo, tato… wychodzimy!”. Organizatorzy przygotowali bogaty program, w którym nie zabraknie animacji dla dzieci, warsztatów, pokazów, spotkań z pasjonatami, muzyki i wspólnego spędzania czasu przy ognisku. W planie są również widowiskowe wydarzenia, takie jak Piana Party, pokaz strongman, Fire Show, a także Lasermania, czyli pakiet atrakcji obejmujący Archer Tag i Laser Tag. Pierwszy dzień majówki, w piątek 1 maja, rozpocznie się od Lasermanii, która potrwa od godziny 12:00 do 18:00. O 13:00 ruszą stoiska przygotowane przez OSP, ORW Klub Płetwonurków „Mares”, PTTK i Klub Adventure, połączone z pokazem sprzętu nurkowego. Między 14:00 a 16:00 odbędzie się zlot motocyklistów z Klubem Motocyklowym Adventure, a równolegle zaplanowano warsztaty tworzenia wianków z kwiaciarnią Kwiatkowo. Ich finałem będzie wspólne puszczanie wianków na wodę o godzinie 16:00. Dzień zakończy się ogniskiem z kiełbaskami przy gitarze o 18:00.       Sobota 2 maja również upłynie pod znakiem dobrej zabawy. Od 12:00 do 18:00 potrwa Lasermania. O 13:00 scenę przejmie DJ Barti, a pół godziny później rozpocznie się Piana Party. O 14:00 widzowie zobaczą występ Klaunów Kulki zatytułowany „Zaginione cukierki Pana Kulki”. W godzinach 16:30–18:00 odbędą się warsztaty i pokaz muzyczny w ramach projektu „Muzyka w obiegu”. Wieczorem ponownie zaplanowano ognisko z kiełbaskami przy gitarze.       Na niedzielę 3 maja organizatorzy przygotowali kolejną porcję atrakcji. Od 14:00 do 18:00 dostępna będzie Lasermania, a od 14:00 do 15:00 uczestnikom czas umili DJ Barti. O 14:30 rozpocznie się zabawa z proszkami holi, a o 15:00 publiczność zobaczy pokaz strongman. W tym samym czasie ruszą także warsztaty plastyczne dla dzieci, a od 15:00 do 19:00 będzie można przenieść się w czasie dzięki spotkaniu ze Stowarzyszeniem Koszalińska Kompania Rycerska. O 18:00 odbędzie się kolejne ognisko, a o 20:00 całe wydarzenie zwieńczy pokaz Fire Show.       Lasermania, która będzie towarzyszyć uczestnikom przez cały weekend, to połączenie dwóch aktywności. Archer Tag to dynamiczna gra zespołowa przypominająca średniowieczną bitwę łukami z wykorzystaniem bezpiecznych, miękkich strzał. Z kolei Laser Tag to nowoczesna, rodzinna forma gry laserowej.       Majówka w Dolinie Smaków zapowiada się jako propozycja dla tych, którzy chcą spędzić długi weekend razem, aktywnie i w rodzinnej atmosferze. Organizatorzy zachęcają, by zabrać bliskich i wspólnie skorzystać z przygotowanych atrakcji.      

Miliony dla kultury w regionie. Rekordowe wsparcie dla Filharmonii Koszalińskiej

Ala, fot. FB/Jakub Kowalik - wczoraj, 20:51
Filharmonia Koszalińska im. Stanisława Moniuszki w Koszalinie otrzyma 650 tys. zł wsparcia z budżetu Województwa Zachodniopomorskiego. Decyzję podjęto podczas XVI sesji Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego. O przyznanym dofinansowaniu poinformował Jakub Kowalik, wicemarszałek województwa zachodniopomorskiego. Jak podkreślił, to rekordowe wsparcie na działalność koszalińskiej instytucji kultury. Z zatwierdzonej kwoty 500 tys. zł zostanie przeznaczone na działalność bieżącą Filharmonii Koszalińskiej, natomiast 150 tys. zł na zakup nowego fortepianu. To środki, które mają pomóc zarówno w codziennym funkcjonowaniu instytucji, jak i w podnoszeniu jakości oferty artystycznej.   Wsparcie dla Filharmonii Koszalińskiej jest kontynuacją wieloletniej współpracy samorządu województwa z koszalińską kulturą. W latach 2010–2025 łączna kwota dofinansowania dla tej instytucji wyniosła ponad 5,1 mln zł. Podczas sesji sejmiku podjęto również inne decyzje ważne dla regionu. Województwo przeznaczy 5 mln zł na prace konserwatorskie, restauratorskie oraz roboty budowlane przy obiektach wpisanych do rejestru zabytków lub ujętych w gminnej ewidencji zabytków na terenie Pomorza Zachodniego. Sejmik zdecydował także o przystąpieniu Województwa Zachodniopomorskiego do federacji EUROPARC oraz programu EUROPARC Transboundary. To największa w Europie organizacja pozarządowa zrzeszająca podmioty działające na rzecz ochrony przyrody. Członkostwo zespołu parków krajobrazowych województwa ma umożliwić udział w międzynarodowych projektach, rozwój edukacji ekologicznej oraz wzmocnienie współpracy transgranicznej.   Jak zaznacza Jakub Kowalik, podjęte decyzje są konkretne i mają realny wpływ na rozwój Pomorza Zachodniego — zarówno w obszarze kultury, ochrony dziedzictwa, jak i środowiska naturalnego. Dla Koszalina szczególnie ważne jest wsparcie Filharmonii Koszalińskiej, jednej z najważniejszych instytucji kulturalnych w mieście i regionie. Dzięki dodatkowym środkom placówka będzie mogła kontynuować działalność artystyczną i inwestować w rozwój swojej oferty muzycznej.  

Program „Moje Ciepło” – dla jakich budynków jednorodzinnych jest przeznaczony

Artykuł sponsorowany - 11 godzin temu
Pierwsze zapytania o dopłatę do pompy ciepła często opierają się na założeniu, że sam fakt budowy nowego domu jest wystarczający do spełnienia warunków programu. Świeży projekt i rozpoczęta inwestycja sugerują, że wszystko powinno być zgodne z wymaganiami. W praktyce jednak kluczowe są parametry techniczne i wskaźniki energetyczne - to one podlegają ocenie, nie etap realizacji. A te potrafią jednoznacznie zweryfikować takie założenia. Kto faktycznie mieści się w wymaganiach Najwięcej nieporozumień zaczyna się tu. W praktyce dotacje w ramach programu "Moje Ciepło" nie są dla każdego właściciela domu jednorodzinnego, nawet jeśli budynek wygląda na nowoczesny. Liczy się standard energetyczny, a dokładniej wskaźnik zapotrzebowania na energię pierwotną, czyli EP. Program celuje w budynki o podwyższonej efektywności energetycznej. Mówimy o domach, które mają bardzo dobrą izolację, szczelną stolarkę, często wentylację mechaniczną z odzyskiem ciepła. Jeśli ktoś buduje „po staremu”, nawet z grubszym styropianem niż kiedyś, może się zdziwić. Projekt przejdzie przez urząd, ale nie przejdzie przez kryteria dofinansowania. Z doświadczenia wynika, że jakieś 70–80% nowych inwestycji spełnia wymagania bez większych problemów. Ale to głównie domy projektowane świadomie, często z pomocą doradcy energetycznego. Reszta? Brakuje kilku punktów EP i drzwi się zamykają. Parametry techniczne budynku, które robią różnicę Nie ma sensu udawać, że chodzi o jeden parametr. To układ naczyń połączonych. Największy wpływ mają przegrody zewnętrzne. Ściany, dach, podłoga na gruncie. Jeśli ktoś oszczędza na izolacji, to potem musi nadrabiać instalacją, a program tego nie premiuje - woli budynek, który „z natury” potrzebuje mniej energii. Drugi element to okna. I nie chodzi tylko o współczynnik Uw, liczy się też montaż. Nieszczelności potrafią zabić wynik, nawet jeśli papierowo wszystko wygląda dobrze. Zdarzają się przypadki, w których budynek spełnia wymagania na etapie projektu, a po pierwszym sezonie grzewczym okazuje się, że rzeczywiste parametry są gorsze od założeń.   Trzeci temat to system wentylacji. Rekuperacja nie jest formalnie obowiązkowa, ale w praktyce często decyduje o tym, czy budynek „wejdzie” w wymagany poziom EP. Bez niej robi się ciasno. Dobór systemu grzewczego a wymagania budynku Na etapie doboru urządzenia wiele osób skupia się wyłącznie na mocy i cenie. To błąd. Liczy się dopasowanie do charakterystyki budynku. Rozwiązania oferowane przez Defro Energy wpisują się w założenia budownictwa niskoenergetycznego, ale same w sobie nie „załatwią” tematu dotacji. Jeśli budynek nie spełnia wymagań, nawet najlepsza pompa ciepła nie zmieni wyniku. To trzeba powiedzieć wprost. Eksperci z Defro Energy podkreślają, że kluczowy jest etap projektowy. Jeśli inwestor uwzględni parametry pompy już na poziomie koncepcji domu, łatwiej zoptymalizować całość. Jeśli robi to na końcu, zwykle zostaje niewiele miejsca na korekty. I tu pojawia się ciekawa rzecz. Wbrew temu, co często się słyszy, dobór urządzenia „pod dotację” nie powinien być celem samym w sobie. Lepiej dobrać system pod realne potrzeby domu, a dopiero potem sprawdzić, czy łapie się na wsparcie. Jakie budynki się nie kwalifikują, mimo że są „nowe” To jest moment, który potrafi zaboleć najbardziej. Dom stoi, wygląda dobrze, a dofinansowania brak. Najczęstszy scenariusz? Budynek oddany do użytkowania wcześniej, niż zakłada program. Wsparcie dotyczy nowych inwestycji, a nie modernizacji istniejących domów. Jeśli ktoś zdążył zakończyć budowę przed określonym momentem, wypada z gry. Drugi problem to parametry energetyczne „na styk”. Projekt spełnia wymagania, ale bez zapasu. W praktyce wystarczy drobna zmiana, inny materiał, gorsze wykonanie i wskaźnik EP rośnie ponad limit. Trzeci przypadek to brak spójności między projektem a wykonaniem. Dokumentacja swoje, budowa swoje. W papierach wszystko gra, ale rzeczywistość już nie. Program tego nie wybacza. Wpływ programu na decyzje inwestorów Dopłaty mają spore znaczenie. Program „Moje Ciepło” sprawił, że wielu inwestorów zaczęło patrzeć na parametry energetyczne częściej niż kiedyś. Jeszcze kilka lat temu rozmowa o EP pojawiała się gdzieś pod koniec projektu. Teraz często jest jednym z pierwszych tematów. Dotacje w ramach programu "Moje Ciepło" wpływają też na wybór technologii. Pompy ciepła zyskały przewagę, bo wpisują się w wymagania i pozwalają osiągnąć odpowiednie wskaźniki. Ale znowu, to działa tylko wtedy, gdy cały budynek jest zaprojektowany sensownie. Eksperci z Defro Energy zwracają uwagę na jeszcze jedną rzecz. Inwestorzy coraz częściej analizują nie tylko koszt inwestycji, ale też koszty eksploatacji w dłuższym okresie. Program trochę ich do tego „zmusza”. I dobrze. Dlaczego warto myśleć o tym wcześniej, nie później Najgorszy moment na analizę wymagań programu to etap, kiedy dom już stoi. Wtedy można tylko żałować albo próbować drobnych poprawek. Jeśli ktoś planuje budowę, powinien sprawdzić warunki na samym początku. Projekt, materiały, instalacje, wszystko musi ze sobą współgrać. To nie jest zbiór przypadkowych decyzji. Z mojego doświadczenia wynika, że inwestorzy, którzy myślą o tym wcześniej, mają spokojniejszą budowę i lepszy efekt końcowy. Nie tylko pod kątem dotacji, ale też komfortu użytkowania. Na końcu i tak chodzi o prostą rzecz. Dom ma być tani w utrzymaniu i przewidywalny. Jeśli przy okazji da się skorzystać z dofinansowania, to dobrze. Jeśli nie, to nadal warto zrobić to porządnie.  

Sterowanie pogodowe w kotłach gazowych – jak automatyka obniża rachunki

Artykuł sponsorowany - 11 godzin temu
Jeszcze kilka lat temu większość kotłowni działała w trybie „ustaw i zapomnij”. Temperatura zadana, jeden poziom grzania, ewentualnie korekta na termostacie w salonie. Efekt był prosty: przegrzewanie pomieszczeń albo wieczne dogrzewanie się na raty. I rachunki, które rosły bez większej logiki. Jak działa sterowanie pogodowe i dlaczego zmienia sposób grzania Sterowanie pogodowe nie robi nic magicznego. Ono po prostu reaguje na temperaturę zewnętrzną i na jej podstawie ustawia temperaturę wody w instalacji. Im zimniej na zewnątrz, tym wyższa temperatura zasilania. Im cieplej, tym niższa. W nowoczesnych instalacjach, szczególnie przy kotłach gazowych, ten mechanizm robi dużą różnicę w stabilności pracy całego systemu. System przestaje gwałtownie zmieniać temperaturę pracy instalacji. Nie ma już sytuacji, że grzejniki są bardzo gorące, a po krótkim czasie robi się chłodno i trzeba ponownie dogrzewać. Instalacja pracuje spokojniej, bardziej liniowo. I to jest moment, w którym rachunki są bardziej przewidywalne. Zaskakujące jest to, jak bardzo zmienia się komfort. Nie dlatego, że jest cieplej, tylko dlatego, że znika huśtawka temperatur w pomieszczeniach. Gdzie w tym wszystkim pojawia się automatyka i producenci urządzeń Nowoczesne systemy grzewcze nie kończą się na samym kotle. Liczy się logika sterowania, czujniki i sposób, w jaki urządzenie interpretuje dane z otoczenia. W rozwiązaniach takich jak Defro widać wyraźny kierunek: mniej ręcznego dłubania, więcej automatyki opartej na warunkach zewnętrznych. Eksperci z Defro podkreślają, że stabilna praca instalacji zaczyna się od prawidłowo dobranej krzywej grzewczej, a nie od „kręcenia pokrętłem” co kilka dni. I coś w tym jest. Kiedy system jest dobrze ustawiony, użytkownik przestaje myśleć o ogrzewaniu. Ono po prostu działa. Bez korekt, bez nerwów. Krzywa grzewcza, czyli miejsce, gdzie zaczyna się oszczędność Krzywa grzewcza brzmi technicznie, ale w praktyce to najważniejszy parametr całej automatyki. Określa, jak mocno instalacja reaguje na zmiany temperatury zewnętrznej. Zbyt stroma krzywa oznacza przegrzewanie budynku. Zbyt płaska, niedogrzanie. I w obu przypadkach pojawia się ten sam efekt: niepotrzebne zużycie gazu. W wielu instalacjach problem nie leży w samym urządzeniu, tylko w ustawieniach, które ktoś zrobił „na oko” podczas uruchomienia. A potem już nikt tego nie dotknął przez lata. Program „Czyste Powietrze” sprawił, że sporo osób wymieniło stare źródła ciepła na nowsze systemy, w tym kotły kondensacyjne. Tyle że sama wymiana urządzenia nie wystarcza, jeśli automatyka nie jest poprawnie skonfigurowana. Dlaczego pogodówka działa lepiej niż ręczne sterowanie Ręczne sterowanie temperaturą w praktyce wygląda tak, że użytkownik reaguje z opóźnieniem. Jest zimno, więc podnosi temperaturę. Po kilku godzinach robi się za ciepło, więc ją obniża. I tak w kółko. Sterowanie pogodowe robi to z wyprzedzeniem. Nie reaguje na komfort w salonie, tylko na warunki zewnętrzne. Dzięki temu instalacja nie wchodzi w skrajne tryby pracy. Kotły gazowe pracujące w trybie kondensacyjnym szczególnie dobrze wykorzystują takie sterowanie, bo niższa temperatura powrotu zwiększa sprawność wymiany ciepła. Efekt jest prosty: mniej gazu na tę samą temperaturę w domu. Z perspektywy użytkownika różnica nie zawsze jest spektakularna z dnia na dzień, ale w skali sezonu robi się zauważalna. Błędy, które psują efekt całej automatyki Największy problem nie leży w technologii, tylko w ustawieniach i oczekiwaniach. Częsty błąd to traktowanie sterowania pogodowego jak „magicznego trybu oszczędzania”, który sam wszystko zrobi. Nie zrobi. Jeśli krzywa jest źle ustawiona, jeśli czujnik zewnętrzny jest w złym miejscu albo instalacja ma duże bezwładności cieplne, system będzie działał, ale nie optymalnie. Warto też zwrócić uwagę na to, że różne budynki reagują inaczej. Stary dom z grubą cegłą zachowuje się zupełnie inaczej niż nowy budynek z dobrą izolacją. I automatyka musi to uwzględniać. Eksperci z Defro podkreślają, że prawidłowe uruchomienie systemu ma często większy wpływ na koszty eksploatacji niż sam wybór modelu kotła. Czy sterowanie pogodowe zawsze się opłaca W większości przypadków tak, ale pod warunkiem, że system jest dobrze skonfigurowany. Jeśli instalacja jest źle dobrana, jeśli ktoś zostawił ustawienia fabryczne albo nie dopasował krzywej grzewczej do budynku, oszczędności mogą być mniejsze niż oczekiwano. Program „Czyste Powietrze” zwiększył dostępność nowoczesnych systemów grzewczych i to widać w statystykach modernizacji budynków. Ale sama technologia to tylko część układanki. Druga to konfiguracja i późniejsza kontrola pracy instalacji. Defro Energy w swoich rozwiązaniach kładzie nacisk właśnie na automatyzację i dopasowanie pracy systemu do warunków zewnętrznych, ale nawet najlepszy algorytm nie zastąpi poprawnie ustawionej instalacji. Na koniec zostaje jedna rzecz, która często zaskakuje inwestorów. Największe oszczędności nie wynikają z „większej technologii”, tylko z tego, że system przestaje pracować w trybie chaosu. I nagle okazuje się, że ogrzewanie nie musi być loterią.  

Znamy filmy, które powalczą o Jantary podczas 45. „Młodzi i Film” w Koszalinie

Ala, za FB/Festiwal Młodzi i Film - 28 Kwietnia 2026 godz. 4:12
Organizatorzy Koszalińskiego Festiwalu Debiutów Filmowych „Młodzi i Film” ogłosili pierwsze konkursowe tytuły tegorocznej edycji. Do Konkursu Pełnometrażowych Debiutów Fabularnych zakwalifikowano 13 filmów, które powalczą o Wielkiego Jantara, główną nagrodę festiwalu. Wśród wybranych produkcji znalazł się jeden film animowany oraz tytuł, który będzie miał w Koszalinie swoją światową premierę. To „La petite mort” w reżyserii Kai Zalewskiej i Martyny Byczkowskiej, aktorki znanej m.in. z seriali „1670” oraz „Absolutni debiutanci”. Jedynym filmem animowanym w konkursie pełnometrażowych debiutów fabularnych będzie „Chłopiec na krańcach świata” w reżyserii Grzegorza Wacławka i Marty Szymańskiej. O Wielkiego Jantara powalczą także: „Capo” Roberta Kwilmana, „Glorious Summer” Heleny Ganjalyan i Bartosza Szpaka, „Klarnet” Toli Jasionowskiej, „Królestwo” Michała Ciechomskiego, „LARP. Miłość, trolle i inne questy” Kordiana Kądzieli, „Las” Joanny Zastróżnej, „Mroki” Bartosza Szyszki, „Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej” Emi Buchwald, „Północ Południe” Sebastiana Pańczyka, „Skrzat. Nowy początek” Krzysztofa Komandera oraz „To się nie dzieje” Artura Wyrzykowskiego. Pełna lista filmów zakwalifikowanych do Konkursu Pełnometrażowych Debiutów Fabularnych: „Capo” — reż. Robert Kwilman „Chłopiec na krańcach świata” — reż. Grzegorz Wacławek, Marta Szymańska „Glorious Summer” — reż. Helena Ganjalyan, Bartosz Szpak „Klarnet” — reż. Tola Jasionowska „Królestwo” — reż. Michał Ciechomski „LARP. Miłość, trolle i inne questy” — reż. Kordian Kądziela „Las” — reż. Joanna Zastróżna „La petite mort” — reż. Martyna Byczkowska, Kaja Zalewska „Mroki” — reż. Bartosz Szyszko „Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej” — reż. Emi Buchwald „Północ Południe” — reż. Sebastian Pańczyk „Skrzat. Nowy początek” — reż. Krzysztof Komander „To się nie dzieje” — reż. Artur Wyrzykowski Wyniki naboru do dwóch pozostałych konkursów festiwalu — pełnometrażowych dokumentów oraz krótkich metraży w kategoriach fabuła, animacja i dokument — zostaną ogłoszone w kolejnych dniach. 45. Koszaliński Festiwal Debiutów Filmowych „Młodzi i Film” odbędzie się w dniach 7–13 czerwca w Koszalinie. Tradycyjnie wstęp na wszystkie wydarzenia otwarte festiwalu, w tym pokazy konkursowe, będzie bezpłatny. Po projekcjach konkursowych widzowie będą mogli spotkać się z twórcami filmów w ramach cyklu „Szczerość za szczerość”. W programie znajdą się także pokazy partnerskie, rozmowy, debaty eksperckie i wydarzenia branżowe. Zaplanowano również Konkurs Teatrotek, prezentujący wybrane realizacje powstałe w ramach projektu Wytwórni Filmów Dokumentalnych i Fabularnych. W ubiegłym roku Wielkiego Jantara za pełnometrażową fabułę otrzymała Mara Tamkovich za film „Pod szarym niebem”. W poprzednich latach nagrodę zdobywali m.in. Grzegorz Dębowski za „Tyle co nic” oraz Damian Kocur za „Chleb i sól”. Organizatorami festiwalu są Stowarzyszenie Filmowców Polskich, Miasto Koszalin oraz Centrum Kultury 105 w Koszalinie. Wydarzenie współfinansowane jest przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Polski Instytut Sztuki Filmowej oraz samorząd województwa. Historia festiwalu „Młodzi i Film” sięga 1973 roku. To najstarszy w Polsce festiwal poświęcony wyłącznie debiutom filmowym. W Koszalinie swoje pierwsze produkcje prezentowali m.in. Krzysztof Zanussi, Agnieszka Holland, Filip Bajon, Dariusz Gajewski, Xawery Żuławski, Katarzyna Rosłaniec, Marcin Wrona, Tomasz Wasilewski, Kuba Czekaj i Jan Holoubek.

Koszalińska Kolej Wąskotorowa wyrusza w trasę już 1 maja

ekoszalin POLECA Art, fot. FB/TKKW - 27 Kwietnia 2026 godz. 17:40
Już 1 maja Koszalińska Kolej Wąskotorowa zainauguruje tegoroczny sezon turystyczny. To jedna z najbardziej charakterystycznych atrakcji regionu, która od lat przyciąga zarówno mieszkańców, jak i turystów odwiedzających Pomorze Środkowe. Składy będą wyruszać ze stacji Koszalin Wąskotorowy o godzinie 10:00 oraz 14:00. Trasa poprowadzi przez Koszalin Wenedów, Kretomino, Bonin i Manowo do Rosnowa Wąskotorowego. Do stacji końcowej pociągi dotrą odpowiednio o 11:00 i 15:00. Powroty z Rosnowa zaplanowano na 12:15 oraz 16:15. Przyjazd do Koszalina przewidziano o 13:15 i 17:15. Przejazd wąskotorówką to nie tylko podróż, ale także okazja do spędzenia czasu w wyjątkowej atmosferze dawnej kolei. Trasa prowadzi przez spokojne, zielone tereny, a Rosnowo od lat jest chętnie wybierane jako cel krótkich, rodzinnych wyjazdów i majówkowego odpoczynku. Do startu sezonu Towarzystwo Koszalińskiej Kolei Wąskotorowej przygotowywało się od wielu tygodni. Jak podkreśla Paweł Gajdzica, prezes Towarzystwa Koszalińskiej Kolei Wąskotorowej, najważniejsze prace dotyczyły przede wszystkim infrastruktury torowej. — Żeby pociągi mogły pojechać na majówkę, musieliśmy skupić się na naprawach torów. Zakończyliśmy wymianę podkładów na terenie Koszalina w ramach dofinansowania z Urzędu Miasta. Na jednym odcinku w rejonie ulicy Sarzyńskiego wymieniliśmy 300 podkładów na około 220 metrach toru, natomiast w okolicy ulicy Lechickiej wymieniliśmy 150 podkładów na około 200-metrowym odcinku. To były dwa najgorsze fragmenty trasy. Przygotowaliśmy także pociąg i wykonaliśmy zalecenia Urzędu Transportu Kolejowego po ubiegłorocznej kontroli — mówi Paweł Gajdzica. Bilety można kupić w kasie przed odjazdem na dworcu Koszalin Wąskotorowy przy ul. Kolejowej 4, na pokładzie pociągu oraz przez portal e-podróżnik. Cena biletu normalnego w jedną stronę wynosi 30 zł. Podczas przejazdów honorowane są ustawowe ulgi. Po majówce Koszalińska Kolej Wąskotorowa będzie kontynuować kursy w sezonie wiosennym. Zgodnie z opublikowanym rozkładem pociągi mają kursować w soboty i niedziele od 6 do 28 czerwca. Majowy start sezonu to dobra wiadomość dla wszystkich, którzy szukają pomysłu na rodzinny wyjazd, krótką wycieczkę za miasto albo sentymentalną podróż zabytkową koleją. Pierwsze składy ruszą już w piątek, 1 maja.

PIT na ostatnią chwilę – instrukcja przetrwania dla tych, którzy zostawili rozliczenie na koniec

Artykuł sponsorowany - 27 Kwietnia 2026 godz. 3:21
Końcówka okresu rozliczeń podatkowych co roku wygląda podobnie – wielu mieszkańców Koszalina oraz pobliskich miejscowości odkłada złożenie deklaracji na ostatni moment. Powody są różne: natłok obowiązków zawodowych, życie rodzinne czy zwykłe odwlekanie spraw wymagających skupienia. Gdy jednak zbliża się ostateczny termin, pojawia się presja czasu i stres związany z możliwością popełnienia błędu. W tym artykule pokazujemy, jak w realiach Koszalina sprawnie poradzić sobie z rozliczeniem PIT na ostatnią chwilę, jakie narzędzia mogą przyspieszyć ten proces oraz na co szczególnie uważać, aby uniknąć problemów. Zapraszamy! Jak szybko przygotować rozliczenie PIT bez chaosu? Podstawą sprawnego działania jest uporządkowanie dokumentów. Mieszkańcy Koszalina powinni zacząć od zgromadzenia wszystkich formularzy otrzymanych od pracodawców, takich jak PIT-11, a także dokumentów potwierdzających prawo do ulg. W praktyce często okazuje się, że brak jednego zaświadczenia potrafi znacząco opóźnić rozliczenie, dlatego warto poświęcić kilkanaście minut na dokładne sprawdzenie kompletności danych. W sytuacji, gdy czas nagli, dobrze jest korzystać ze sprawdzonych źródeł wiedzy. Podatnik - portal podatkowy to strona internetowa, gdzie w jednym miejscu zebrano najważniejsze informacje dotyczące rozliczeń, aktualnych zasad i praktycznych wskazówek. Dzięki temu mieszkańcy regionu nie tracą czasu na przeszukiwanie wielu stron i mogą szybciej przejść do działania. Kliknij link wyżej i sprawdź sam! Warto również zadbać o spokojne warunki pracy. Nawet jeśli rozliczenie wykonujemy wieczorem po pracy, ograniczenie rozpraszaczy i skupienie się na zadaniu pozwala uniknąć pomyłek. W praktyce dobrze przygotowana osoba jest w stanie w ciągu godziny poprawnie uzupełnić deklarację, co znacząco zmniejsza stres związany z kończącym się terminem. Czy gotowe rozwiązania online rzeczywiście przyspieszają rozliczenie? Wielu podatników z Koszalina korzysta dziś z gotowych rozwiązań online, które znacząco upraszczają proces składania deklaracji. Jednym z nich jest Twój e PIT, czyli system oferujący wstępnie przygotowane zeznanie podatkowe. W praktyce oznacza to, że użytkownik otrzymuje dokument z uzupełnionymi danymi, który wystarczy sprawdzić i zaakceptować. Takie rozwiązanie jest szczególnie przydatne dla osób, które osiągają dochody z umowy o pracę i nie korzystają z wielu ulg. Dzięki temu proces może zostać skrócony nawet do kilkunastu minut. Warto jednak pamiętać, że automatyczne dane nie zawsze są kompletne, dlatego konieczne jest dokładne przejrzenie formularza przed jego zatwierdzeniem. Mieszkańcy Koszalina powinni zwrócić uwagę na poprawność danych osobowych, numerów kont czy informacji o ulgach. Nawet drobny błąd może skutkować koniecznością składania korekty, co w ostatnich dniach przed terminem bywa problematyczne. Dlatego mimo wygody takich narzędzi, nie można rezygnować z dokładności. Jaki program wybrać, gdy zależy nam na czasie i dokładności? Alternatywą dla gotowych formularzy są specjalne aplikacje do rozliczeń, takie jak program do PIT 37. Ich największą zaletą jest prowadzenie użytkownika krok po kroku przez cały proces, co znacząco ogranicza ryzyko błędów. Program zadaje pytania, a na podstawie odpowiedzi automatycznie uzupełnia odpowiednie pola deklaracji. Dla mieszkańców Koszalina, którzy nie mają doświadczenia w rozliczeniach lub chcą mieć większą kontrolę nad całym procesem, taki program jest bardzo wygodnym rozwiązaniem. Co ważne, takie narzędzia są na bieżąco aktualizowane zgodnie z przepisami, co eliminuje konieczność samodzielnego sprawdzania zmian w prawie podatkowym. W praktyce oznacza to nie tylko oszczędność czasu, ale także większe poczucie bezpieczeństwa. Nawet osoby, które zostawiły rozliczenie na ostatnią chwilę, mogą dzięki temu rozwiązaniu przygotować poprawną deklarację bez zbędnego stresu. Czy darmowe narzędzia do rozliczenia PIT są wystarczające? Wśród mieszkańców Koszalina dużą popularnością cieszą się również rozwiązania bezpłatne. Darmowy program do rozliczenia PIT często oferuje wszystkie funkcje potrzebne do standardowego rozliczenia, a przy tym jest dostępny od ręki i nie wymaga ponoszenia dodatkowych kosztów. Najważniejsze jest jednak korzystanie z narzędzi od sprawdzonych dostawców. Bezpieczeństwo danych oraz poprawność obliczeń mają kluczowe znaczenie, zwłaszcza gdy działamy pod presją czasu. Warto zwrócić uwagę na opinie innych użytkowników oraz przejrzystość interfejsu, który powinien być intuicyjny nawet dla osób bez doświadczenia. Dla wielu osób z regionu takie rozwiązania okazują się w pełni wystarczające. Pozwalają szybko przejść przez proces rozliczenia, uniknąć błędów i złożyć deklarację na czas, nawet jeśli decyzja o jej przygotowaniu zapadła w ostatnich dniach. Podsumowanie Rozliczenie PIT na ostatnią chwilę nie musi być trudnym doświadczeniem. Kluczowe znaczenie ma odpowiednie przygotowanie, wybór właściwego narzędzia oraz dokładne sprawdzenie danych przed wysłaniem deklaracji. Niezależnie od tego, czy zdecydujemy się na rozwiązania automatyczne, dedykowane programy czy darmowe aplikacje, najważniejsze jest działanie i koncentracja. Dzięki temu nawet w ograniczonym czasie można skutecznie i bezpiecznie zamknąć obowiązek podatkowy.


wydarzenia

Kretomino w rozmowie. Prezydent Koszalina spotkał się z mieszkańcami osiedla

Art, fot. FB/Koszalin Centrum Pomorza/Radek Koleśnik / UM Koszalin - wczoraj, 20:44
kultura

13 pełnometrażowych fabuł w konkursie Festiwalu „Młodzi i Film”

Ala, fot. FB/Festiwal Młodzi i Film - 28 Kwietnia 2026 godz. 4:14
sport

Dzień Sportu w 8. Koszalińskim Pułku Przeciwlotniczym rozpoczęty

Art, fot. FB/8pplot - 27 Kwietnia 2026 godz. 10:18

Koszalin będzie gospodarzem Poland Breaking Tour. Pomorska Zajawka NASA świętuje 25-lecie

Ala, film: FB/Tomasz Sobieraj/Paweł Kusiak/UM Koszalin - 12 godzin temu