Koszalin, Poland
kultura

„Męskie malowanie 2026” w Koszalińskiej Bibliotece Publicznej. Różnorodność bez ograniczeń

Ala, fot. FB/Koszalin Centrum Pomorza/Radek Koleśnik UM Koszalin - 48 minut temu
W galerii Region w Koszalińskiej Bibliotece Publicznej odbyła się kolejna edycja wystawy „Męskie malowanie 2026”. To wydarzenie, które – podobnie jak w ubiegłym roku – prezentuje szerokie spektrum artystycznych spojrzeń, różnych wrażliwości i odmiennych języków malarskich. Tym razem twórcy otrzymali pełną swobodę wyboru: na wystawie znalazły się prace wybrane przez samych autorów, bez narzuconych tematów czy technicznych ograniczeń. Na ekspozycji można zobaczyć prace m.in.: Marka Kopczyńskiego, Krzysztofa Krzywińskiego, Waldemara Jarosza (pomysłodawcy wystawy), Janusza Skowrona, Włodzimierza Kuklińskiego, Waldemara Dąbrowskiego, Kazimierza Babkiewicza, Dariusza Plasoty, Pawła Łabojki, Sławomira Roszkiewicza oraz Piotra Adamczyka.

Konkurs na dyrektora Koszalińskiej Biblioteki Publicznej. Kto poprowadzi instytucję między tradycją a cyfrową zmianą?

Ala za UM Koszalin - 13 godzin temu
W Koszalinie ruszył konkurs, który z pozoru może brzmieć urzędowo, ale w praktyce dotyczy miejsca, z którego korzystają tysiące mieszkańców – Koszalińskiej Biblioteki Publicznej im. Joachima Lelewela. Prezydent miasta Tomasz Sobieraj wydał Zarządzenie Nr 317/1053/26 z 27 lutego 2026 r., ogłaszając postępowanie konkursowe na stanowisko dyrektora instytucji. I choć formalnie jest to kolejny konkurs na kierowniczą funkcję w kulturze, jego stawka jest większa niż „wymiana nazwiska na pieczątce”. Biblioteka od dawna nie jest już tylko wypożyczalnią. To dziś także animator życia społecznego, organizator spotkań i wydarzeń, a coraz częściej przewodnik po świecie cyfrowych zasobów, baz danych i nowych form czytania. Dyrektor, czyli ktoś więcej niż zarządca W ogłoszeniu konkursowym wprost zapisano, że przyszły dyrektor ma kierować działalnością biblioteki, reprezentować ją na zewnątrz i odpowiadać za całość spraw programowych, organizacyjnych i finansowych. Będzie też sprawował nadzór nad filiami i rozwijał działania promocyjne, współpracę z organizacjami pozarządowymi, środowiskami twórczymi i instytucjami działającymi w kulturze, edukacji czy nauce. W skrócie: miasto szuka osoby, która z jednej strony potrafi trzymać instytucję w ryzach formalnych, a z drugiej ma wizję, jak biblioteka ma wyglądać i działać w najbliższych latach. Wymagania: twarde minimum i miękkie kompetencje Warunki formalne są dość jednoznaczne: magister, co najmniej 5 lat stażu, w tym 3 lata na stanowisku kierowniczym, pełnia praw publicznych, niekaralność, stan zdrowia pozwalający na pracę na stanowisku kierowniczym. Do tego obywatelstwo polskie. Ale równie ciekawe są wymagania „pożądane”, bo pokazują, jaką bibliotekę wyobraża sobie organizator. Mile widziane są kierunki humanistyczne (np. bibliotekoznawstwo, kulturoznawstwo, filologia polska), studia podyplomowe z zarządzania instytucjami kultury, znajomość systemów bibliotecznych, doświadczenie w pozyskiwaniu środków zewnętrznych, w tym unijnych, oraz dobra orientacja w przepisach – od finansów publicznych po prawo zamówień publicznych. Nie da się ukryć: w tle pojawia się bardzo współczesny model dyrektora, menedżera i lidera zespołu, a nie tylko „strażnika regałów”. Najważniejsze: koncepcja na cztery lata W konkursie liczy się przede wszystkim pomysł na bibliotekę. Kandydaci muszą przygotować autorską koncepcję programowo-organizacyjną funkcjonowania KBP na 4 lata, uwzględniającą realia finansowe i możliwość pozyskiwania pieniędzy z zewnątrz. Dokument ma mieć maksymalnie 10 stron i zostać złożony w wersji papierowej oraz elektronicznej (DOC/PDF). To właśnie ten element pokaże, czy ktoś chce bibliotekę „utrzymać”, czy „rozwinąć” – i w którą stronę. Czy ma to być przede wszystkim instytucja lokalna, bliska mieszkańcom, czy może mocniej nastawiona na projekty, partnerstwa, granty i mocniejszą obecność w regionie? A może jedno i drugie? Kiedy decyzja? Konkurs ma zostać rozstrzygnięty do 31 maja 2026 roku. Postępowanie przeprowadzi komisja konkursowa, którą prezydent powoła odrębnym zarządzeniem; zostanie też przygotowany regulamin i harmonogram prac komisji. Gdzie składać dokumenty i gdzie dopytać? Oferty należy składać w Urzędzie Miejskim w Koszalinie (Rynek Staromiejski 6–7), II piętro, pok. 222 – Wydział Zarządzania Zasobami Ludzkimi, w kopercie z dopiskiem wskazanym w ogłoszeniu. Informacje o warunkach organizacyjno-finansowych KBP można uzyskać w Wydziale Spraw Społecznych, Kultury, Sportu i Turystyki UM przy ul. Mickiewicza 26 (pok. 18, tel. 94 348 8709). Podstawowe dokumenty instytucji są dostępne w BIP biblioteki. Co to oznacza dla mieszkańców? Dla czytelników – potencjalnie bardzo dużo. Biblioteka jest jedną z tych instytucji, które najmocniej „dotykają codzienności”: edukacji, kultury, czasu wolnego, życia rodzinnego i działań społecznych. Zmiana na stanowisku dyrektora może być impulsem do nowych programów, świeżych partnerstw, większej obecności biblioteki w mieście – albo przeciwnie, do zachowawczego „utrzymania status quo”. Koszalin właśnie otworzył drzwi do decyzji, która w praktyce zadecyduje o tym, jak będzie wyglądała jedna z najważniejszych miejskich przestrzeni kultury w kolejnych latach.

Koncert z okazji Dnia Kobiet już w piątek. „One Voice” w Kino Kryterium

Ala za CK 105 Koszalin - 11 godzin temu
Koszalin zapowiada muzyczny wieczór z mocnym przesłaniem. Już w piątek, 6 marca 2026 roku o godz. 19:00 w sali widowiskowej CK 105 (Kino Kryterium) odbędzie się koncert z okazji Dnia Kobiet: Sylwester Ostrowski „One Voice” z udziałem Graziëlli Hunsel Rivero i Asi Czajkowskiej. Bilety kosztują 20 zł, a posiadacze Karty Mieszkańca mogą skorzystać ze zniżki: wejściówka w tej opcji to 18 zł. Jazz, który mówi o równości i wspólnocie Projekt „One Voice” organizatorzy określają jako coś więcej niż standardowy koncert. To artystyczny manifest, opowieść o równości, dialogu i wspólnocie, oparta na energii jazzu: muzyki żywej, otwartej, reagującej na ludzi i przestrzeń. „Jazz dla ulic i dla scen” ma tu znaczyć tyle, co muzyka dostępna i bliska, ale jednocześnie ambitna i poruszająca. Sylwester Ostrowski i idea „Jazz for Streets” Na scenie pojawi się Sylwester Ostrowski, saksofonista, kompozytor i twórca idei Jazz for Streets, dyrektor artystyczny Szczecin Jazz oraz lider międzynarodowej formacji Jazz Brigade. Od lat pokazuje, że jazz może być nie tylko stylem muzycznym, ale też przestrzenią spotkania i narzędziem budowania relacji między ludźmi. „One Voice” jest esencją tej filozofii: wspólnym głosem wolności i empatii. Szczegóły wydarzenia Koncert z okazji Dnia Kobiet  Sylwester Ostrowski „One Voice” ft. Graziëlla Hunsel Rivero & Asia Czajkowska Sala widowiskowa CK 105 / Kino Kryterium (Koszalin) Piątek, 06.03.2026 godz. 19:00 Bilety: 20 zł Z Kartą Mieszkańca: 18 zł To propozycja dla tych, którzy chcą świętować Dzień Kobiet muzycznie w klimacie dobrego koncertu i idei, która zostaje z publicznością na dłużej.  

Remont mostu na ul. Zwycięstwa i przebudowa odcinka do ul. Grodzkiej trzymają tempo inwestycji. Co dalej z modernizacją ulic w mieście?

Art, fot. i film Art - 18 godzin temu
Przebudowa ul. Zwycięstwa w Koszalinie wchodzi w kluczowy etap w centrum: na odcinku od ronda Pileckiego do ul. Grodzkiej, gdzie prace zostały rozszerzone m.in. o remont mostu w rejonie koszalińskiego Centrum Kultury 105. To właśnie ten fragment, wraz z robotami mostowymi, w dużej mierze decyduje o harmonogramie i uciążliwościach w ruchu w centrum miasta. Odcinek do Grodzkiej i most: „wąskie gardło” przebudowy Władze miasta podkreślają, że roboty przy ul. Zwycięstwa są mocno zaawansowane, a jednym z elementów, który spowalniał prace w okresie zimowym, były kwestie techniczne i warunki terenowe związane z progodą. Z perspektywy mieszkańców to odcinek o największym znaczeniu: centrum – Grodzka – dojazdy do śródmieścia i codzienny ruch tranzytowy. Miasto zakłada, że po zakończeniu zasadniczych prac i nasadzeń (wkrótce się rozpoczną), możliwe będzie stopniowe przywracanie przejezdności na modernizowanych fragmentach. Cała inwestycja ma dłuższy horyzont realizacyjny. Modernizacja ul. Zwycięstwa przyniosła też nieoczekiwane odkrycie: pod jezdnią natrafiono na zasypany most nad Dzierżęcinką z II połowy XIX wieku. Według informacji służb konserwatorskich obiekt ma zostać zinwentaryzowany i opisany, a następnie – po zabezpieczeniu – ponownie zasypany. Choć samo odkrycie nie zatrzymało całej inwestycji, pokazuje, jak wiele „niespodzianek” potrafią kryć prace w śródmieściu i jak łatwo o dodatkowe procedury w trakcie robót.   Św. Wojciecha „dźwiga” objazdy  Równolegle rośnie frustracja mieszkańców i kierowców korzystających z ul. św. Wojciecha. Ta droga ważna m.in. jako połączenie między okolicami ul. Zwycięstwa, Centrową i Jabłoniową oraz dalej w stronę ul. Zielonej jest dziś jedną z tras, które przejmują ruch w czasie prac na głównej arterii. Problem polega na tym, że ul. św. Wojciecha była w złym stanie jeszcze przed rozpoczęciem przebudowy Zwycięstwa, a zwiększony ruch oznacza szybszą jej degradację: koleiny, ubytki, pęknięcia i doraźne łatanie, które nie rozwiązuje sprawy na dłużej. Czy będzie modernizacja ul. św. Wojciecha? Miasto: tak, projekt jest, barierą pieniądze i kolejność robót Plany modernizacji ul. św. Wojciecha istnieją i są zaawansowane formalnie: przygotowano projekt, trwają prace kosztorysowe, a w 2026 roku planowane jest domknięcie procedur administracyjnych (w tym ZRID). Szacunkowy koszt inwestycji wskazywany w rozmowach to około 15 mln zł. Jednocześnie miasto jasno stawia warunek: nie można wejść z dużym remontem św. Wojciecha, dopóki nie zostaną zakończone kluczowe etapy na ul. Zwycięstwa. Powód jest prosty, to ryzyko komunikacyjnego paraliżu tej części miasta. Rokosowo musi mieć zapewnione przejazdy, a św. Wojciecha pełni teraz rolę drogi „ratunkowej”.   Co z ul. Mariańską, Młyńską i Słoneczną? Wśród tematów, które szczególnie interesują mieszkańców, są ul. Mariańska (rozkopana po pracach gazowych), ul. Młyńska (mocno zniszczona przez wzmożony ruch) oraz ul. Słoneczna (na liście rezerwowej do dofinansowania). Ul. Mariańska: po pracach gazowych będzie remontowana. Zyska nie tylko nakładkę nawierzchni ulicy, ale i nowe chodniki. Nakładka asfaltowa była już zaplanowana i objęta umową, jednak prace zostały wstrzymane, bo wcześniej muszą zostać wykonane roboty gazowe. Najważniejsza informacja dla mieszkańców brzmi: po zakończeniu prac gazowych miasto wejdzie bezpośrednio ze swoimi robotami i to w zakresie szerszym niż pierwotnie planowano. Oprócz samej nakładki zostanie wykonana także modernizacja chodników.    Ul. Młyńska: 7,2 mln zł na przebudowę, połowa z RFRD. Zakończenie do marca 2027 Kolejny ważny punkt na mapie drogowych potrzeb miasta to ul. Młyńska.Jest ona w „dramatycznej” sytuacji: dziury w jezdni i na chodnikach, potężne natężenie ruchu i problemy z parkowaniem. Miasto potwierdza, że ulica ma zostać przebudowana dzięki wsparciu z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg (RFRD) na 2026 rok. Zakres obejmie odcinek od ronda przy stacji paliw aż do skrzyżowania z ul. Monte Cassino. Przebudowana ma być jezdnia oraz chodniki. Przetargi powinny wkrótce zostać ogłoszone, bo czasu na roboty nie ma dużo. Wszystko musi być gotowe do marca przyszłego roku, a inwestycja ma poprawić zarówno nawierzchnię, jak i bezpieczeństwo pieszych. Koszt zadania to 7,2 mln zł, z czego 3,6 mln zł ma stanowić dofinansowanie (ok. 50%). Termin zakończenia wskazywany w informacjach o inwestycji to marzec 2027 roku. Ul. Słoneczna: na liście rezerwowej – możliwe 1,5 mln zł wsparcia W kontekście RFRD pojawia się też temat ul. Słonecznej. Ta inwestycja znajduje się obecnie na liście rezerwowej, co oznacza, że może uzyskać wsparcie, jeśli zwolnią się środki (np. gdy inne projekty nie ruszą lub okażą się tańsze). W przestrzeni publicznej pada kwota ok. 1,5 mln zł dofinansowania, czyli 50% wartości zadania szacowanej na ok. 3 mln zł.   Co teraz? Doraźne naprawy i „utrzymanie przejezdności” Do czasu, aż Zwycięstwa wraz z robotami mostowymi zostanie doprowadzona do etapu umożliwiającego bezpieczne przeniesienie ruchu, miasto zapowiada, że będzie prowadzić działania doraźne: łatanie ubytków i takie przygotowywanie przejazdów, by były jak najmniej uciążliwe. Dla mieszkańców kluczowe jest jedno: ul. św. Wojciecha nie może zostać „na końcu kolejki” po zakończeniu prac na Zwycięstwa. Bo nawet po oddaniu głównej arterii, szkody wynikające z objazdów zostaną. Stąd oczekiwanie, by po domknięciu najważniejszych etapów na Zwycięstwa miasto możliwie szybko przeszło od doraźnych napraw do pełnej modernizacji św. Wojciecha. 

65 lat Oddziału Głównej Biblioteki Lekarskiej w Koszalinie. Od szpitalnego pokoju do Cognitarium

Ala za Główna Biblioteka Lekarska w Warszawie ODDZIAŁ W KOSZALINIE - 17 godzin temu
Oddział Głównej Biblioteki Lekarskiej w Koszalinie obchodzi w tym roku 65-lecie działalności. To jubileusz placówki, która od dekad wspiera środowisko medyczne regionu, najpierw jako niewielka biblioteka działająca w szpitalnym pomieszczeniu, dziś jako wyspecjalizowany ośrodek informacji naukowej funkcjonujący w kampusie Politechniki Koszalińskiej, a w najbliższej przyszłości przygotowujący się do przeprowadzki do budowanego Centrum Wiedzy Cognitarium. Początek w 1960 roku i oficjalne otwarcie w 1961 Koszaliński Oddział Głównej Biblioteki Lekarskiej rozpoczął działalność w 1960 roku, a jego oficjalne otwarcie nastąpiło 6 marca 1961 r. Pierwsza siedziba mieściła się w niewielkim pomieszczeniu szpitala wojewódzkiego. Start był skromny, ale znaczący: początkowy księgozbiór liczył 396 książek oraz 273 czasopisma medyczne, tworząc fundament pod rozwój specjalistycznej biblioteki medycznej w regionie. Ludzie, którzy budowali bibliotekę Pierwszym kierownikiem Oddziału był dr Leon Konieczny, ceniony koszaliński chirurg, który odegrał kluczową rolę w powstaniu biblioteki. Przez wiele lat placówką kierowali lekarze i lekarki. Przełom nastąpił w 1984 roku, kiedy funkcję kierowniczki objęła zawodowa bibliotekarka Alicja Woźniakowska. Kierowała Oddziałem aż do 2017 roku, stabilizując jego pracę i rozwijając działalność w warunkach zmieniających się potrzeb i realiów systemu ochrony zdrowia. Obecnie kierowniczką Oddziału GBL w Koszalinie jest Magdalena Młynarczyk-Wezgraj (na zdjęciu głównym).    Zmiany siedzib i nowy etap na kampusie Przez ponad pół wieku biblioteka funkcjonowała na terenie szpitala, kilkakrotnie zmieniając lokalizację w jego obrębie. Obecnie Oddział działa w kampusie Politechniki Koszalińskiej przy ul. Racławickiej. Kolejnym krokiem ma być przeprowadzka do powstającego Centrum Wiedzy Cognitarium, jednego z najważniejszych projektów edukacyjnych i kulturalnych w regionie. Jak podkreślają przedstawiciele biblioteki, miejsce dla Oddziału zostało przewidziane już na etapie planowania inwestycji, co pozwala myśleć o przyszłości w kategoriach rozwoju, a nie tylko bieżącego funkcjonowania. Księgozbiór rośnie  Z czasem skromne zbiory przekształciły się w rozbudowaną kolekcję. Dziś księgozbiór obejmuje blisko 9 tysięcy książek oraz około 1000 naukowych i fachowych czasopism medycznych. Biblioteka na bieżąco rozbudowuje zbiory o publikacje z zakresu medycyny i nauk pokrewnych, a aktualnie prenumeruje ponad 20 tytułów czasopism specjalistycznych. Nie tylko wypożyczalnia: wsparcie nauki i medycyny Oddział GBL w Koszalinie od dawna pełni rolę znacznie szerszą niż tradycyjna wypożyczalnia. Placówka wspiera studentów, studentki oraz kadrę naukową, przygotowując tematyczne zestawienia literatury, zapewniając dostęp do specjalistycznych baz danych, e-książek (m.in. IBUK Libra) oraz pośrednicząc w wypożyczeniach międzybibliotecznych. Biblioteka realizuje również zadania związane z potwierdzaniem udziału lekarek i lekarzy w publikacjach naukowych, zarówno w procesie kwalifikacyjnym do specjalizacji (w trybie rezydenckim i pozarezydenckim), jak i w procedurach związanych z kierowaniem na staż podyplomowy. Dzięki temu pozostaje ważnym zapleczem organizacyjnym i merytorycznym dla środowiska medycznego.   Kultura i społeczność: spotkania, warsztaty, wystawy Przez lata Oddział stał się także miejscem spotkań i wydarzeń kulturalnych. W jego przestrzeni odbywały się Żywe Biblioteki, warsztaty, spotkania autorskie, wydarzenia muzyczne oraz wystawy. Gośćmi biblioteki byli m.in. Wojciech Szot (spotkanie wokół książki „Panna doktór Sadowska”), Jagna Kaczanowska („Rak i dziewczyna”) oraz Piotr Jacoń („Wiktoria. Transpłciowość to nie wszystko”). Organizowano również spotkania z historyczką Iwoną Sławińską, spacery historyczne po Koszalinie, a także wernisaże malarstwa, m.in. Wiesławy Kurowskiej. Zaangażowanie społeczne i działania prozdrowotne Oddział aktywnie włącza się w inicjatywy społeczne i prozdrowotne. Biblioteka uczestniczyła w trzech edycjach Marszu Różowej Wstążki w Koszalinie, oferując w ramach „Różowego Miasteczka” medyczny księgozbiór i wspierając działania profilaktyczne dotyczące zdrowia kobiet. 65 lat i kolejne plany Koszaliński Oddział Głównej Biblioteki Lekarskiej jest jednym z 17 oddziałów w Polsce. Od 65 lat pozostaje ważnym ogniwem wsparcia dla lokalnego środowiska medycznego, łącząc tradycję z nowoczesnością, pracę naukową z otwartością na potrzeby społeczności miasta i regionu. W najbliższym czasie biblioteka zapowiada cykl spotkań autorskich i wernisaży, podtrzymując kierunek, w którym wiedza medyczna i kultura spotykają się w jednym miejscu – dostępnym, życzliwym i nastawionym na dialog.  

Koszalin zyska kolejnego „skrzata”. Już 5 marca odsłonięcie rzeźby Julka Jamneńskiego „Profesora” przy Politechnice Koszalińskiej

Ala za FB/ PK/Fundacja Pokoloruj Świat w Koszalinie - 3 Marca 2026 godz. 9:42
Koszalin konsekwentnie rozwija pomysł na wyjątkową, lokalną atrakcję turystyczną. Już w czwartek, 5 marca 2026 roku o godz. 10:30 przy głównym wejściu do Politechniki Koszalińskiej (od strony ul. Jana Pawła II) odbędzie się uroczyste odsłonięcie rzeźby Julka Jamneńskiego „Profesora”. Pół godziny później rozpocznie się uroczyste ogłoszenie wyników Zachodniopomorskiego Rankingu Liceów i Techników PERSPEKTYWY 2026. Zaproszenie na wydarzenie kierują Fundacja Pokoloruj Świat oraz dr hab. Danuta Zawadzka, prof. PK – Rektor Politechniki Koszalińskiej. Organizatorzy zachęcają mieszkańców do udziału w uroczystości i wspólnego świętowania kolejnego elementu budowanego w mieście szlaku skrzatów. Drugi koszaliński skrzat w miejskiej kolekcji Julek Jamneński „Profesor” to druga rzeźba koszalińskich skrzatów, wykonana przez Romualda Wiśniewskiego. Pierwsza z figur stanęła wcześniej w Archiwum Państwowym w Koszalinie, gdzie spotkała się z dużym zainteresowaniem mieszkańców i gości. Podczas uroczystości szczególną rolę odegra Katarzyna Królczyk, dyrektor Archiwum Państwowego w Koszalinie, która została zaproszona do funkcji Matki Chrzestnej nowej rzeźby. To symboliczny akcent, podkreślający ciągłość projektu i współpracę lokalnych instytucji. „Julkowie Jamneńscy” – legenda, która wraca do przestrzeni miasta Nowa rzeźba nawiązuje do lokalnej legendy Julków Jamneńskich, symbolicznych postaci mocno związanych z historią, kulturą i tożsamością Koszalina oraz regionu. To właśnie ten wątek ma stać się osią tworzonego szlaku turystycznego skrzatów, który w przyszłości ma prowadzić przez kolejne punkty miasta, zachęcając do spacerów, odkrywania miejsc i poznawania lokalnych opowieści. W zamyśle organizatorów skrzaty mają być nie tylko ozdobą, ale też pretekstem do budowania miejskiej narracji: z humorem, „po koszalińsku” i z szacunkiem do tradycji. Zaproszenie dla mieszkańców Uroczyste odsłonięcie rzeźby będzie okazją do krótkiego spotkania, zdjęć i poznania kolejnego bohatera powstającej trasy. Organizatorzy zapraszają wszystkich zainteresowanych mieszkańców, studentów, pracowników uczelni, rodziny z dziećmi oraz miłośników lokalnych ciekawostek. Kiedy? czwartek, 5 marca 2026, godz. 10:30 Gdzie? wejście główne do Politechniki Koszalińskiej (od strony ul. Jana Pawła II) Koszalin wzbogaci się o kolejny punkt na mapie miejskich atrakcji, a „Profesor” już niebawem ma szansę stać się ulubieńcem spacerowiczów i nową wizytówką kampusu.  

Marzec 2026 pod znakiem nieba: Krwawy Księżyc, spotkanie Wenus z Saturnem i równonoc wiosenna

Ala, film: Art - 3 Marca 2026 godz. 9:18
Marzec potrafi zaskoczyć pogodą, ale w 2026 roku zaskoczy też… niebem. W kalendarzu obserwatora są trzy mocne akcenty: całkowite zaćmienie Księżyca (tzw. Krwawy Księżyc) 3 marca, koniunkcja Wenus i Saturna 8 marca oraz równonoc wiosenna 20 marca, która symbolicznie otwiera nowy sezon. Nasz reporter dzisiejszego poranka nagrał taki Księżyc... Najważniejsze momenty obserwacji nieba 3 marca – Całkowite zaćmienie Księżyca (Krwawy Księżyc) 8 marca – Koniunkcja Wenus i Saturna 20 marca – Równonoc wiosenna (moment astronomiczny) 3 marca: Całkowite zaćmienie Księżyca i „Krwawy Księżyc” Zaćmienie Księżyca może wystąpić tylko podczas pełni. Wtedy Ziemia ustawia się między Słońcem a Księżycem i jej cień pada na tarczę naszego satelity. Przy zaćmieniu całkowitym Księżyc wchodzi w najciemniejszą część cienia (umbra) i potrafi przybrać miedziano-czerwony kolor. To efekt tego, że ziemska atmosfera rozprasza i „filtruje” światło słoneczne, które dociera do Księżyca już po przejściu przez powietrzną otoczkę planety. Ważne dla Polski: to zaćmienie nie będzie widowiskowe z naszego kraju. W wielu miejscach w Europie Księżyc znajduje się wtedy pod horyzontem (dla Warszawy wydarzenie wypada w czasie, gdy Księżyc jest niewidoczny). Za to zjawisko zobaczą m.in. obserwatorzy w Australii i wschodniej Azji wieczorem, a także w większości Ameryki Północnej i części Ameryki Południowej nad ranem. Jak „uczestniczyć” mimo wszystko? Jeśli chcesz poczuć klimat Krwawego Księżyca, warto śledzić relacje i transmisje obserwatoriów lub portali astronomicznych. Takie zjawiska zwykle są pokazywane na żywo z regionów najlepszej widoczności. (Do oglądania nie potrzeba żadnego specjalnego sprzętu, ale lornetka zawsze dodaje uroku detalom). 8 marca: Wenus i Saturn w efektownej koniunkcji Drugi hit marca jest „nasz”, bo dotyczy wieczornego nieba. 8 marca Wenus i Saturn zbliżą się do siebie pozornie na około 1 stopień, to mniej więcej szerokość jednego palca trzymanego na wyciągnięcie ręki. Koniunkcja oznacza tylko, że obiekty wyglądają na bliskie na niebie (w przestrzeni dzielą je ogromne odległości). Dla obserwatora liczy się jednak efekt: jasna Wenus i znacznie subtelniejszy Saturn obok siebie tworzą bardzo fotogeniczną parę. Jak obserwować: Spójrz nisko nad zachodnim horyzontem tuż po zachodzie Słońca. Im lepszy widok na zachód (bez bloków i drzew), tym większa szansa, że złapiesz Saturna zanim „zatonie” w poświacie. 20 marca: Równonoc wiosenna: idealna równowaga dnia i nocy Równonoc wiosenna (na półkuli północnej) wypada, gdy Słońce przechodzi nad równikiem niebieskim, a dzień i noc są niemal równe. NASA przypomina, że to moment przejścia do nowego sezonu, a z astronomicznego punktu widzenia liczy się właśnie to „przecięcie” równika przez Słońce. W 2026 roku moment równonocy przypada 20 marca o 14:46 UTC (czyli 15:46 czasu polskiego – CET). Bonus: fazy Księżyca w marcu 2026 Jeśli planujesz obserwacje (albo zdjęcia nocnego nieba), warto pamiętać o fazach: Pełnia – 3 marca Ostatnia kwadra – 11 marca Nów – 18 marca Pierwsza kwadra – 25 marca  

Koszalin Miastem Kobiet. Świętowanie Dnia Kobiet rozpoczęliśmy wcześniej

Ala, fot. FB/Tomasz Sobieraj/Radek Koleśnik / UM Koszalin - 3 Marca 2026 godz. 3:05
Koszalin w tym roku rozpoczął obchody Dnia Kobiet nieco wcześniej. W ramach inicjatywy „Koszalin Miastem Kobiet” w Kinie Kryterium odbyło się spotkanie, które – jak podkreślił prezydent Tomasz Sobieraj – miało wyjątkowo ciepłą i pełną dobrej energii atmosferę. Wieczór upłynął pod znakiem rozmów, uśmiechów i integracji. Prezydent dziękował uczestniczkom i uczestnikom za obecność oraz za to, że wspólnie udało się stworzyć wydarzenie, które stało się nie tylko symbolicznym początkiem świętowania, ale też okazją do budowania miejskiej wspólnoty. W swoim wpisie Tomasz Sobieraj podkreślił, że to właśnie mieszkańcy sprawiają, iż Koszalin jest miejscem wyjątkowym. Słowa uznania skierował także do prelegentek, które uświetniły spotkanie, dzieląc się wiedzą i doświadczeniem.

Koszalin tonie w piachu. Stan miejskich chodników woła o reakcję

Art, fot. Dominik Wasilewski - 3 Marca 2026 godz. 3:15
Koszalin po zimie wygląda, jakby nikt nie zdjął z niego „brudnej kołdry”, którą przez miesiące narzucało odladzanie i piaskowanie. Choć temperatura rośnie, a zima odpuszcza, na chodnikach i przy krawężnikach wciąż zalegają tony piachu, drobnego żwiru oraz ciemnego osadu. Mieszkańcy mówią wprost: miasto tonie w piachu, a codzienne poruszanie się po wielu ciągach rowerowo-pieszych stało się uciążliwe, a miejscami nawet niebezpieczne. Najbardziej widoczny problem to zasypane chodniki. Warstwy piasku i drobnego kruszywa zalegają na trasach, po których codziennie chodzą i jeżdżą na jednośladach mieszkańcy. Taki stan utrudnia przemieszczanie się pieszym, osobom starszym, rodzicom z wózkami oraz osobom z niepełnosprawnościami. W cieplejsze, suche dni zalegający piach zamienia się w kurz, który unosi się przy każdym podmuchu wiatru i ruchu samochodów, pogarszając komfort życia w mieście. Drugą kwestią są zatory przy krawężnikach. Wzdłuż jezdni oraz na styku ulic i chodników zalegają grube pasy zabrudzeń. To mieszanka piasku, soli, błota i śmieci. To nie tylko problem estetyczny: taki osad łatwo rozjeżdżają auta, a później roznoszą go woda i wiatr. W efekcie brud „wędruje” z ulic na przejścia, przystanki i okolice wejść do budynków. Sytuację, którą wszyscy znamy opisał nasz Czytelnik, Patryk:  Do aktualnego stanu dróg i chodników odniósł się Tomasz Bernacki, zastępca prezydenta Koszalina. Wskazywał na skutki długiej i mroźnej zimy dla miejskiej infrastruktury. Podkreślał, że przez około pięćdziesiąt dni utrzymywały się ujemne temperatury, a zmarzlina sięgała nawet 70 cm. Obecnie miasto pracuje w trybie intensywnym. Działają cztery grupy remontowe, które od 3 lutego realizują prace nie tylko w dni robocze ale  również w soboty. Na remonty cząstkowe dróg bitumicznych przeznaczono około 3 mln zł, z deklaracją zwiększenia środków w razie potrzeby. Kluczowe dla mieszkańców jest jednak codzienna czystość. Wiceprezydent zapewniał, że miasto jest przygotowane do intensywnego sprzątania po zimie, a harmonogram prac został rozszerzony na dwie zmiany. Służby komunalne mają pracować od wczesnego rana do wieczora, a nawet z przesunięciem w stronę późnych godzin nocnych tak, by łatwiej sprzątać przy mniejszym ruchu. Trzeba jednak pamiętać, że w tym sezonie zużyto rekordowe ilości soli i piasku. Tej zimy służby praktycznie zużyły dwa razy więcej soli i piasków.  W tonach to jest ponad ponad 6000 megaton. Problem polega na tym, że mieszkańcy oczekują efektów „tu i teraz”. Deklaracje o harmonogramach nie zmieniają faktu, że wiele chodników wciąż wygląda jak po zimowej bitwie. Piesi nie analizują wykresów zużycia piasku. Widzą piach pod butami i czują kurz w powietrzu. Dlatego temat wraca z dużą siłą: jeśli sprzątanie ma być intensywne, powinno być też szybko zauważalne, szczególnie w miejscach najbardziej uczęszczanych.  Koszalin potrzebuje szybkiego przywrócenia porządku po zimie. Jeśli miasto rzeczywiście weszło w tryb intensywnego sprzątania, to najbliższe tygodnie pokażą, czy deklaracje przełożą się na realną zmianę w przestrzeni publicznej. Dla wielu mieszkańców sprawa jest prosta: chodnik ma być czysty, bezpieczny i przejezdny. I to niezależnie od tego, jak długa była zima.  

„Energia z Polski – Local First”. Wielkie inwestycje otwierają drzwi dla MŚP

Ala za WZP - 2 Marca 2026 godz. 16:46
Wielkie inwestycje w sektorze zbrojeniowym, paliwowym czy odnawialnych źródeł energii coraz częściej przestają być domeną wyłącznie największych graczy. Dla sektora MŚP mogą stać się realnym impulsem rozwojowym pod warunkiem, że lokalne firmy zostaną skutecznie włączone w łańcuchy dostaw i kolejne etapy transformacji energetycznej. Właśnie takie podejście znalazło się wśród priorytetów władz Samorządu Województwa Zachodniopomorskiego, a jego praktycznym wyrazem było II Forum Dostawców Polskiej Energetyki Wiatrowej „Energia z Polski – Local First”, które odbyło się 2 marca 2026 r. w Szczecinie. Wielkie projekty inwestycyjne na dekady Jednym z głównych tematów forum była repolonizacja oraz rosnące znaczenie local content – rozumianego jako wzmacnianie krajowego komponentu w łańcuchach dostaw. To kierunek, który ma sprawić, że środki liczone w gigantycznych kwotach będą pracować w polskiej gospodarce, a nie odpływać za granicę. Wątek ten wybrzmiał szczególnie mocno w wystąpieniu Ministra Aktywów Państwowych Wojciecha Balczuna, który podkreślał, że skala nadchodzących inwestycji jest bezprecedensowa. Minister zwracał uwagę, że Polska stoi dziś przed projektami liczonymi w bilionach złotych – od energetyki wiatrowej i jądrowej, po sektor paliwowy oraz zbrojeniowy. W jego ocenie trudno wyobrazić sobie sytuację, w której beneficjentami tych programów nie byłyby polskie firmy. Podkreślał też, że państwo – wraz ze spółkami Skarbu Państwa – ma do odegrania kluczową rolę w tworzeniu warunków, w których krajowe przedsiębiorstwa (również MŚP) będą mogły realnie uczestniczyć w realizacji strategicznych projektów.   Wojciech Balczun mocno akcentował także kontekst geopolityczny. Wskazywał na rosnącą niepewność i ryzyka związane z możliwymi przerwami w łańcuchach dostaw, dlatego – jak przekonywał – budowanie kompetencji i produkcji w Polsce jest dziś szczególnie istotne. Minister dodał, że resort jest zaawansowany w pracach nad definicją local content oraz sposobami jego liczenia i monitorowania – we współpracy m.in. z Urzędem Zamówień Publicznych oraz w dialogu ze środowiskami gospodarczymi i instytucjami państwowymi. Jak podkreślano, nie jest to projekt „na rok czy dwa”, lecz przedsięwzięcie planowane w perspektywie długofalowej.   Zachodniopomorskie w „żółtej koszulce lidera” energii z wiatru Pomorze Zachodnie od lat buduje silną pozycję w obszarze energetyki wiatrowej, a region określany jest jako ogólnopolski lider pod względem mocy zainstalowanej i ilości energii produkowanej z wiatru. Podczas forum marszałek województwa zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz podkreślał, że transformacja energetyczna to nie tylko wytwarzanie energii, ale przede wszystkim rozbudowany i wielopoziomowy łańcuch dostaw. Marszałek zwracał uwagę, że współczesne turbiny wiatrowe – coraz częściej instalowane na morzu – są urządzeniami zaawansowanymi technologicznie, składającymi się z setek, a nawet tysięcy elementów. Ambicją regionu ma być to, by jak największa część komponentów powstawała właśnie na Pomorzu Zachodnim oraz w całej północno-zachodniej Polsce, budując lokalną wartość dodaną w oparciu o local content.   Wśród wskazywanych obszarów potencjału dla regionu wymieniano produkcję kluczowych elementów turbin: fundamentów (w tym grawitacyjnych), wież, elementów przejściowych, gondoli i łopat. W perspektywie rozwoju offshore wskazywano także możliwości produkcji sekcji morskich podstacji energetycznych, a docelowo – kompletnych podstacji. Istotnym elementem układanki mają być również dostawy systemów kablowych (m.in. poprzez terminal dystrybucyjny w porcie w Szczecinie), logistyka elementów turbin (terminal instalacyjny w Świnoujściu) oraz serwisowanie morskich farm wiatrowych w oparciu o terminale serwisowe w portach w Kołobrzegu i/lub Darłowie.   Marszałek Olgierd Geblewicz podkreślał, że celem jest doprowadzenie do tego, by jak największa część miliardów złotych przeznaczanych na projekty offshore i onshore pozostawała w Polsce. Kluczową rolę ma odegrać łączenie największych zamawiających i producentów z firmami z poziomu „tier 1” z przedsiębiorstwami, które być może nie działają jeszcze w branży wiatrowej, ale mają potencjał, by wejść do tego sektora jako podwykonawcy lub dostawcy usług.   Forum miało przy tym wymiar ponadregionalny. Marszałek przypomniał, że działania obejmują także województwa lubuskie i wielkopolskie, a 10 czerwca 2025 r. podpisano list partnerstwa na rzecz budowy silnego łańcucha dostaw dla energetyki wiatrowej w tej części kraju. Wskazywano również, że udział local content w pierwszej fazie projektów bałtyckich był zbyt niski, ale istnieje przestrzeń do poprawy – a samo forum ma być jednym z narzędzi wspierających tę zmianę.   Rekordowe wyniki portów i bezpieczeństwo energetyczne Wątek local content i budowania krajowej wartości dodanej był łączony z tematem infrastruktury – szczególnie portowej – bez której rozwój offshore nie będzie możliwy. Wiceminister Infrastruktury Arkadiusz Marchewka wskazywał, że polskie porty osiągnęły rekordowe wyniki: przeładunki kontenerów sięgnęły 3,9 mln TEU, przeładowano 141 mln ton towarów, a zyski wyniosły blisko 650 mln zł, co – jak podkreślał – oznacza wzrost o blisko 50% w ciągu dwóch lat. Z kolei ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska akcentowała wymiar bezpieczeństwa. W jej ocenie doświadczenia związane z agresją Rosji na Ukrainę i kosztami uzależnienia od importowanych paliw kopalnych powinny prowadzić do jednej kluczowej konkluzji: nie można zamieniać jednego uzależnienia na inne – odejście od paliw kopalnych nie może oznaczać wejścia w zależność od obcych technologii i obcych rynków dostaw. W tym kontekście współpraca europejska i równoległe wzmacnianie krajowych kompetencji mają stanowić fundament stabilnej transformacji.   „Local First” jako realna szansa dla firm z regionu II Forum „Energia z Polski – Local First” pokazało, że największe inwestycje infrastrukturalne i energetyczne mogą stać się kołem zamachowym dla rozwoju przedsiębiorczości – także tej lokalnej. Warunkiem jest jednak konsekwentne wdrażanie zasad local content, tworzenie przejrzystych mechanizmów liczenia udziału krajowych firm oraz budowanie mostów pomiędzy dużymi zamawiającymi a sektorem MŚP. Wydarzenie zorganizowane zostało przez Polska Press Grupę przy współudziale marszałka województwa zachodniopomorskiego Olgierda Geblewicza oraz we współpracy z województwami wielkopolskim i lubuskim. Wśród partnerów biznesowych znalazły się największe firmy energetyczne w Polsce. Dla wielu uczestników forum najważniejsza była jednak nie tylko diagnoza, ale praktyczny wniosek: jeśli transformacja energetyczna ma budować bezpieczeństwo państwa i regionów, to musi równolegle wzmacniać krajową gospodarkę – od wielkich zakładów po lokalne firmy, które mogą stać się częścią łańcucha dostaw na lata.  

Niezwykłe otwarcie jubileuszowej Filmoniady. 10. edycję zainauguruje 12-letni DJ Barti, a na zakończenie wystąpi Czesław Śpiewa ze swoim projektem „Grajkowie Przyszłości”!

Ala za CK 105 Koszalin - 3 Marca 2026 godz. 4:07
Koszalin szykuje się na wyjątkowe, jubileuszowe święto kina dla najmłodszych. Filmoniada – Dziecięcy Festiwal Sztuki Filmowej – obchodzi w tym roku 10. edycję, a organizatorzy zapowiadają, że będzie to odsłona pełna filmów, warsztatów, koncertów i niespodzianek. Już sama inauguracja ma mieć niecodzienny klimat: na placu przy amfiteatrze pojawi się muzyka na żywo w wydaniu, które potrafi zaskoczyć niejednego dorosłego. DJ set na dobry początek Podczas otwarcia festiwalu 19 marca na placu przy amfiteatrze, o godz. 9:45, uczestnicy usłyszą wyjątkowy set DJ-ski, który zagra DJ Barti, czyli Bartosz Matejek. I tu pojawia się element, który sprawia, że tegoroczny start Filmoniady zapowiada się naprawdę nietypowo: DJ Barti ma 12 lat i od najmłodszych lat rozwija swoją muzyczną pasję. Bartosz uczy się w 5 klasie Szkoły Podstawowej nr 13 w Koszalinie, a konsola DJ-ska – jak podkreślają organizatorzy – jest jego „magicznym światem” już od czasu, gdy miał 4 lata. Mimo młodego wieku ma za sobą liczne występy: debiutował na deptaku w Mielnie w wieku 10 lat, grał m.in. w Dolinie Smaków, prowadził szkolne dyskoteki, a w swojej szkole potrafił nawet „wejść w rolę DJ-a” podczas lekcji, wprowadzając pozytywne wibracje. To historia o pasji, determinacji i odwadze, która idealnie pasuje do dziecięcego festiwalu – bo Filmoniada od zawsze pokazuje, że talent i kreatywność nie mają wieku.   Otwarcie z prezydentem i „Kompanią Marzeń” Oficjalne rozpoczęcie festiwalu zaplanowano tego samego dnia na godz. 9:45, kiedy nastąpi otwarcie przez Prezydenta Miasta Koszalina oraz aktorów z Kompanii Marzeń (plac przy amfiteatrze). Dalej – jak zapowiada harmonogram – rusza prawdziwy maraton atrakcji: seanse filmowe, zajęcia twórcze, warsztaty plastyczne, pokazy naukowe i wydarzenia specjalne. Bezpłatne wejściówki i zapisy Organizatorzy przypominają, że bezpłatne wejściówki na każdy punkt programu będą dostępne od 2 marca: w godz. 8:00–15:00 w pokoju 112, po godz. 15:30 w kasach kina Kryterium. Zapisy telefoniczne: 8:00–15:00 – 94 347 57 03 po 15:00 – 94 347 57 41/42 Harmonogram wybranych wydarzeń jubileuszowej Filmoniady 14 marca (sobota) 10:00–12:00 – 10 lat Filmoniady – gra miejska pełna wspomnień 12:00 – zapowiedź Filmoniady: laureat 1. edycji – „Proszę słonia” (kino Kryterium | bilety: 5 zł) 19 marca (czwartek) – START FESTIWALU 9:45 – DJ set: DJ Barti (plac przy amfiteatrze) 9:45 – otwarcie przez Prezydenta Miasta Koszalina i aktorów z Kompanii Marzeń (plac przy amfiteatrze) 10:00–14:00 – warsztaty plastyczne (hol kina) 10:00–14:00 – warsztaty + wystawa „Wspominamy 10 lat Filmoniady” (Bałtycka Galeria Sztuki) 10:30–13:30 – pokazy Centrum Nauki Kopernik „Naukowe świętowanie” (sala baletowa) seanse m.in.: „Niesamowite przygody skarpetek 2”, Kicia Kocia, Bolek i Lolek 18:00 – Teatr Komedii Impro „Wymyślanka” (kino Kryterium) przez cały dzień: Kino Sferyczne (hol kina) 20 marca (piątek) seanse m.in.: „Najlepsze urodziny Królika Karola”, „Felek i Tola ratują las”, „Nowe opowieści Franka” 18:00 – koncert zespołu Czereśnie (kino Kryterium) warsztaty plastyczne i pokazy Centrum Nauki Kopernik przez cały dzień 21 marca (sobota) – FINAŁ 16:00 – koncert „Czesław Mozil i Grajkowie Przyszłości” wręczenie nagród w konkursie plastycznym i wspólny „Tort dla wszystkich!” (kino Kryterium) Czesław Mozil, jeden z najbardziej charyzmatycznych artystów polskiej sceny muzycznej, stworzył wyjątkowy projekt – Grajkowie Przyszłości. To miejsce, gdzie młodzi, utalentowani muzycy z całej Polski mają szansę występować obok jednego z najwybitniejszych polskich artystów. Dzieci i młodzież ze szkół oraz ognisk muzycznych towarzyszą Mozilowi w jego występach, akompaniując mu lub wspólnie z nim śpiewając. Dodatkowo w ramach festiwalu odbędzie się także pokaz filmowy na Oddziale Dziecięcym Koszalińskiego Szpitala Wojewódzkiego – gest, który podkreśla, że Filmoniada pamięta również o tych, którzy nie mogą uczestniczyć w wydarzeniach w kinie czy amfiteatrze. Jubileusz, który zaczyna się od energii Dziesiąta edycja Filmoniady ma być nie tylko podsumowaniem dekady festiwalowych wspomnień, ale przede wszystkim świętem dziecięcej wyobraźni. A otwarcie z 12-letnim DJ-em, który od lat konsekwentnie rozwija swoją pasję, idealnie wpisuje się w ideę wydarzenia: tu talent, radość i kreatywność są zawsze na pierwszym planie.