Koszalin, Poland
wydarzenia

Zachodniopomorski sejmik zdecydował. Koszalińskie szpitale będą działać razem, WOMP-y w regionie również

Art, fot. FB/Jakub Kowalik - 4 godziny temu
Konsolidacja koszalińskich placówek medycznych podległych samorządowi województwa wchodzi w decydujący etap. Radni Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego przyjęli w czwartek, 25 czerwca 2026 roku, uchwałę dotyczącą faktycznego połączenia jednostek. Oznacza to, że za kilka miesięcy Szpital Wojewódzki w Koszalinie będzie działać wspólnie ze Specjalistycznym Zespołem Gruźlicy i Chorób Płuc, a koszaliński Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy zostanie połączony z WOMP w Szczecinie.

Koszalińscy policjanci najlepsi w wojewódzkich eliminacjach do Mistrzostw Kynologicznych Policji

Art, fot. KWP Szczecin - 2 godziny temu
Zakończyły się wojewódzkie eliminacje do XXIII Mistrzostw Kynologicznych Policji. Zawody zostały zorganizowane przez Wydział Prewencji Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie i zgromadziły policyjnych przewodników psów służbowych z regionu. Rywalizacja stała na wysokim poziomie, a uczestnicy zaprezentowali profesjonalizm, doświadczenie oraz bardzo dobre przygotowanie do pracy z psami służbowymi. Szczególne powody do zadowolenia mają funkcjonariusze z Koszalina, którzy zwyciężyli w dwóch kategoriach. W kategorii psów służbowych do wyszukiwania zapachów narkotyków pierwsze miejsce zdobył mł. asp. Mateusz Burian z Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie z psem WAGO. Drugie miejsce zajął mł. asp. Patryk Binięda z KMP w Szczecinie z psem TOLA, a trzecie asp. Bartosz Bargiel z KPP w Stargardzie z psem RYGOR. Koszalin triumfował także w kategorii psów służbowych do wyszukiwania zapachów materiałów wybuchowych. Najlepszy okazał się mł. asp. Dariusz Bartoszek z KMP w Koszalinie z psem PIKOLO. Drugie miejsce przypadło asp. szt. Pawłowi Naworskiemu z KMP w Szczecinie z psem LUZAK, a trzecie mł. asp. Dominikowi Wróblewskiemu z KPP w Świdwinie z psem WAKO. Uroczystego zakończenia zawodów oraz wręczenia nagród laureatom dokonali: Zastępca Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie mł. insp. Mariusz Obst, Zastępca Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie dr Marek Jasztal, Naczelnik Wydziału Prewencji KWP w Szczecinie podinsp. Monika Mocianko-Pawlak oraz Waldemar Miśko, prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Szczecinie. Eliminacje były nie tylko sprawdzianem umiejętności psów służbowych i ich przewodników, ale również okazją do pokazania, jak ważną rolę w codziennej pracy Policji odgrywają wyszkolone czworonogi. To one wspierają funkcjonariuszy m.in. w wykrywaniu narkotyków, materiałów wybuchowych oraz w działaniach związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa mieszkańców. Zwycięzcy wojewódzkich eliminacji będą reprezentować region podczas finału XXIII Mistrzostw Kynologicznych Policji. Wszystkim uczestnikom należą się gratulacje za wysoki poziom rywalizacji, a laureatom — życzenia powodzenia w kolejnym etapie zawodów.

Wyjątkowe znalezisko archeologiczne koło Koszalina. To cztery naszyjniki sprzed 2,5 tysiąca lat

Art za Muzeum Koszalin, fot. Muzeum Koszalin - 8 godzin temu
Cztery bogato zdobione naszyjniki kołnierzowate przeleżały w ziemi ponad 2,5 tysiąca lat. Teraz niezwykłe zabytki trafiły w ręce archeologów z Muzeum w Koszalinie. Odkrycie jest tym cenniejsze, że znane jest dokładne miejsce znalezienia przedmiotów, co pozwoli specjalistom przeprowadzić dalsze badania terenowe. Informacja o odnalezieniu brązowych przedmiotów dotarła do pracownika Muzeum w Koszalinie w połowie czerwca. Przekazał ją Artur Troncik, prowadzący internetowy kanał dla poszukiwaczy. Jak wyjaśnia dr Andrzej Kasprzak, archeolog Muzeum w Koszalinie, znalazca natrafił na zabytki podczas przeszukiwania terenu niedaleko Rekowa za pomocą wykrywacza metalu. Poszukiwania prowadzone były bez wymaganego zezwolenia, dlatego osoba, która dokonała odkrycia, nie ujawniła swoich personaliów. O sprawie niezwłocznie poinformowano Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Szczecinie, Delegaturę w Koszalinie. Na uwagę zasługuje jednak fakt, że znalazca pozostawił przedmioty w miejscu odkrycia i wskazał dokładne współrzędne geograficzne. Dzięki temu archeolodzy mogli bez problemu zlokalizować miejsce, w którym znajdował się skarb. Odnaleziony depozyt składa się z czterech naszyjników kołnierzowatych wykonanych z brązu. Ich powierzchnię pokrywa rozbudowany ornament ryty. Tego typu ozdoby są charakterystyczne dla okresu Halsztatt C, przypadającego na lata około 750–600 przed Chrystusem. Oznacza to, że zabytki mają ponad 2,5 tysiąca lat. — W zbiorach Muzeum w Koszalinie nie posiadamy tak dobrze zachowanych egzemplarzy — przyznaje dr Andrzej Kasprzak. Archeolog zwraca uwagę, że podobny depozyt, również składający się z czterech naszyjników, odnaleziono w XIX wieku w Paprotach w gminie Malechowo. Obecnie jest on przechowywany w Muzeum Narodowym w Szczecinie. W tamtym przypadku okoliczności odkrycia nie są jednak dobrze znane, a dokładna lokalizacja znaleziska pozostaje nieustalona. Najnowsze odkrycie daje archeologom znacznie większe możliwości badawcze. Ponieważ znane jest dokładne miejsce odnalezienia naszyjników, możliwe będzie przeprowadzenie badań ratowniczych. Specjaliści liczą, że prace terenowe dostarczą cennych informacji na temat sposobu deponowania skarbów we wczesnej epoce żelaza. Badania mają zostać przeprowadzone podczas wykopalisk, które Muzeum w Koszalinie rozpoczyna pod koniec czerwca na cmentarzysku kurhanowym w Rekowie. O ich wynikach archeolodzy poinformują w późniejszym terminie. Warto przypomnieć, że archeolodzy z Muzeum w Koszalinie co roku w okresie wakacyjnym prowadzą badania archeologiczne. W ostatnich latach koncentrują się m.in. na wykopaliskach w Rekowie w gminie Polanów oraz w Pławnie koło Czaplinka. Odnalezione koło Koszalina naszyjniki są wyjątkowym świadectwem przeszłości regionu. Po ponad 2,5 tysiąca lat od chwili złożenia ich w ziemi ponownie stają się źródłem wiedzy o dawnych społecznościach, ich kulturze, wierzeniach i sposobach wyrażania statusu poprzez ozdoby.

Koncert na rozpoczęcie wakacji. „Z tamtej strony jeziora…” zabrzmi w Jamnie. Bezpłatny autobus powrotny

Ala, film: FB/CK 105 Koszalin - 9 godzin temu
Wakacje warto rozpocząć w wyjątkowej atmosferze, przy dobrej muzyce, nad wodą i w otoczeniu letniego krajobrazu. Już w sobotę, 4 lipca 2026 roku o godzinie 20:00, na Przystani Żeglarskiej w Jamnie odbędzie się koncert inaugurujący wakacyjny czas w Koszalinie. Wstęp na wydarzenie jest wolny. Na scenie wystąpią Tamara Behler oraz Grzech Piotrowski Sextet z niezwykłym programem „Z tamtej strony jeziora…”. To propozycja dla wszystkich, którzy cenią muzykę pełną emocji, przestrzeni, improwizacji i artystycznej autentyczności. Wieczór nad jeziorem będzie spotkaniem dwóch wyjątkowych światów twórczych. Z jednej strony publiczność usłyszy utwory z debiutanckiego albumu Tamary Behler „BÉLAIR”, z drugiej — autorski projekt Ludovica Grzecha Piotrowskiego. Wspólnie artyści zabiorą słuchaczy w muzyczną podróż przez jazz, muzykę etniczną, klasykę oraz słowiańskie inspiracje. Subtelny śpiew i brzmienie wiolonczeli Tamary Behler połączą się z charakterystycznym saksofonem Grzecha Piotrowskiego. Efektem będzie nastrojowa, pełna barw opowieść dźwiękowa, w której znajdzie się miejsce zarówno na autorskie kompozycje inspirowane folklorem, jak i jazzowe improwizacje oraz muzykę wymykającą się prostym gatunkowym definicjom. Program „Z tamtej strony jeziora…” zapowiada się jako koncert pełen wrażliwości i nieoczywistych brzmień. To wydarzenie, które może stać się pięknym początkiem wakacji, spokojnym, refleksyjnym, ale jednocześnie pełnym energii i twórczej swobody. Organizatorzy zapraszają mieszkańców Koszalina, turystów oraz miłośników muzyki na letni wieczór nad jeziorem. Przystań Żeglarska w Jamnie stanie się tego dnia miejscem artystycznego spotkania, w którym muzyka, natura i wakacyjna atmosfera stworzą wyjątkową całość. Dla uczestników koncertu przygotowano również udogodnienie komunikacyjne. Po wydarzeniu dostępny będzie bezpłatny autobus powrotny, który zostanie podstawiony około godziny 21:45 na Przystani Żeglarskiej w Jamnie. Autobus wyruszy po skompletowaniu pasażerów. Trasa powrotna obejmie przystanki: Władysława IV, Dworzec PKP oraz Katedra. Koncert na rozpoczęcie wakacji — „Z tamtej strony jeziora…” Tamara Behler i Grzech Piotrowski Sextet Sobota, 4 lipca 2026 r. Godz. 20:00 Przystań Żeglarska w Jamnie Wstęp wolny To będzie wieczór pełen muzyki, emocji i letniej atmosfery. Warto zarezerwować ten czas i rozpocząć wakacje nad jeziorem — z dźwiękami, które popłyną „z tamtej strony jeziora…”.

Hawaii Party na Statku Julek - wakacyjny klimat na Jeziorze Jamno

Ala, film MZK Koszalin - 21 Czerwca 2026 godz. 12:41
Już 27 czerwca 2026 roku Statek Julek zamieni się w prawdziwie hawajską, wakacyjną przestrzeń pełną muzyki, tańca i letniej atmosfery. Przed nami wyjątkowe wydarzenie pod hasłem Hawaii Party, które będzie idealnym sposobem na rozpoczęcie wakacji w dobrym stylu. Tego dnia uczestnicy będą mogli wybrać się w niezwykły rejs po Jeziorze Jamno i poczuć klimat egzotycznej zabawy na wodzie. Zaplanowano dwa rejsy — o godzinie 16:30 oraz 18:30, a cała impreza potrwa aż do 22:30.     Na pokładzie nie zabraknie dobrej muzyki, ponieważ o taneczny nastrój zadba DJ na żywo. Hawajska oprawa, kolorowe dekoracje, wakacyjna energia i piękne widoki Jeziora Jamno stworzą wyjątkową atmosferę, która pozwoli uczestnikom choć na chwilę przenieść się w tropikalny klimat. Co ważne, wakacyjne emocje będzie można poczuć już w drodze na Jamno. Tego dnia również autobus linii 21S zyska hawajski charakter, dzięki czemu klimat wydarzenia rozpocznie się jeszcze przed wejściem na pokład Statku Julek.  Hawaii Party na Statku Julek to propozycja dla wszystkich, którzy chcą rozpocząć wakacje przy dobrej muzyce, w pięknej scenerii i z uśmiechem. To będzie czas relaksu, tańca i wspólnej zabawy w letnim stylu. Wydarzenie odbywa się w ramach regularnych rejsów Statku Julek. Warto zarezerwować sobie ten dzień i wskoczyć na pokład, aby poczuć prawdziwie wakacyjny klimat na Jeziorze Jamno. Aloha, wakacje! Statek Julek zaprasza na Hawaii Party!   

Trzy pary pociągów i parowóz na trasie. Koszalińska Kolej Wąskotorowa zaprasza na „Powitanie lata” w Rosnowie

Ala za Koszalińska Kolej Wąskotorowa - 24 Czerwca 2026 godz. 14:38
Koszalińska Kolej Wąskotorowa przygotowała wyjątkową niespodziankę na początek wakacji. W sobotę, 27 czerwca, miłośnicy kolei, mieszkańcy i turyści będą mogli wybrać się do Rosnowa specjalnymi pociągami uruchomionymi z okazji imprezy „Powitanie lata”. Tego dnia na szlak wyruszą aż trzy pary pociągów. Odjazdy z Koszalina zaplanowano na godziny 11:00, 14:00 oraz 19:00. Z Rosnowa pociągi powrotne odjadą o 12:30, 17:30 oraz 23:30. Szczególną atrakcją będą dwa pierwsze kursy, które poprowadzi parowóz Px48-3901. To dobra wiadomość dla wszystkich miłośników zabytkowej kolei i rodzin z dziećmi, dla których przejazd składem prowadzonym przez parowóz może być jedną z największych atrakcji dnia. Wieczorny pociąg będzie obsługiwany trakcją spalinową. Celem podróży będzie Rosnowo, gdzie na plaży odbędzie się impreza „Powitanie lata”. Wydarzenie rozpocznie się o godzinie 14:00 i potrwa aż do 1:00 w nocy. Organizatorzy przygotowali program zarówno dla najmłodszych, jak i dorosłych uczestników. W planie są atrakcje dla dzieci, występy taneczne dzieci z GOK Wyszewo, zumba z Pauliną, stoisko GOK Wyszewo oraz konkursy z nagrodami. Wieczorem, o godzinie 22:00, zaplanowano koncert Krisa Talismana, a o 23:00 pokaz sztucznych ogni. Dodatkowe kursy Koszalińskiej Kolei Wąskotorowej pozwolą uczestnikom wygodnie dotrzeć na wydarzenie i wrócić z Rosnowa także późnym wieczorem. Ostatni pociąg powrotny odjedzie o 23:30, już po koncercie i pokazie fajerwerków. W ramach obchodów 15-lecia Elektrociepłowni Rosnowo, dnia 27.06.2026. Druhowie z OSP Wyszewo przygotowali wyjątkową atrakcję dla młodzieży! Strażacki Tor Przeszkód! To okazja do sprawdzenia swojej sprawności fizycznej, szybkości, umiejętności i strażackiego ducha. Konkurs skierowany do młodzieży.   „Powitanie lata” w Rosnowie zapowiada się jako połączenie rodzinnego festynu, wakacyjnej zabawy i wyjątkowej podróży zabytkową koleją. Dla wielu osób będzie to także okazja, by rozpocząć sezon letni w klimacie, którego nie da się pomylić z żadnym innym, przy dźwięku parowozu, nad wodą i w wakacyjnej atmosferze. Do zobaczenia na trasie i w Rosnowie!

Wyjątkowy tenis wraca do Koszalina. Przed nami jubileuszowa edycja Toyota AirPress Koszalin Open

Art, fot. koszalinopen.pl - 14 godzin temu
Koszalin ponownie stanie się jednym z najważniejszych punktów na tenisowej mapie Polski. Już 26 lipca na kortach Klubu Tenisowego Bałtyk rozpocznie się Toyota AirPress Koszalin Open 2026. Tegoroczna odsłona turnieju będzie wyjątkowa, ponieważ wydarzenie odbędzie się po raz 20. Jubileuszowa edycja największego międzynarodowego turnieju tenisowego organizowanego w Koszalinie potrwa do 2 sierpnia. Przez osiem dni kibice będą mogli oglądać rywalizację zawodników z różnych krajów, którzy powalczą o punkty do rankingu ATP oraz pulę nagród wynoszącą 30 tysięcy dolarów.   Toyota AirPress Koszalin Open 2026 będzie jednym z zaledwie dwóch męskich turniejów rangi ITF M25 rozgrywanych w Polsce w sezonie 2026. To podkreśla rangę koszalińskiej imprezy i jej znaczenie nie tylko dla lokalnego sportu, ale także dla całego krajowego kalendarza tenisowego.   Turniej od lat buduje swoją markę jako wydarzenie łączące sport na wysokim poziomie z wyjątkową atmosferą. Na kortach przy ul. Andersa 16 pojawią się zawodnicy z czołówki rankingów, reprezentanci Polski oraz młodzi tenisiści, dla których start w Koszalinie może być ważnym krokiem w zawodowej karierze.   Rywalizacja rozpocznie się od eliminacji, które zaplanowano na 26 i 27 lipca. Od wtorku, 28 lipca, kibice będą mogli śledzić mecze turnieju głównego w grze pojedynczej i podwójnej. Finał debla odbędzie się 1 sierpnia, natomiast zwycięzcę turnieju singlowego poznamy dzień później, w niedzielę 2 sierpnia.   Organizatorzy zapowiadają nie tylko sportowe emocje, ale również bogaty program wydarzeń towarzyszących. W harmonogramie znajdą się m.in. turniej Kids Open Tenis 10, turniej sponsorów, wykłady i prelekcje dla rodziców oraz młodych zawodników, strefa gastronomiczna, animacje dla dzieci, konkursy z nagrodami, a także tradycyjne Toyota Koszalin Open Party. Korty Klubu Tenisowego Bałtyk Koszalin po raz kolejny staną się miejscem spotkania zawodowego sportu, rodzinnej atmosfery i letnich emocji. Malowniczo położony w Parku Książąt Pomorskich obiekt od lat uznawany jest za jeden z najpiękniejszych klubów tenisowych w Polsce.   Jubileuszowa, 20. edycja Toyota AirPress Koszalin Open będzie okazją nie tylko do śledzenia rywalizacji na wysokim poziomie, ale także do wspólnego świętowania tenisowej tradycji, która na stałe wpisała się w sportowy kalendarz Koszalina. Wstęp na wszystkie mecze oraz wydarzenia towarzyszące będzie bezpłatny. Toyota AirPress Koszalin Open 2026 – 20th Jubilee Edition 26 lipca – 2 sierpnia 2026 r. Klub Tenisowy Bałtyk Koszalin, ul. Andersa 16 Wstęp wolny

Stary Polonez, wielka trasa. Z Koszalina na Nordkapp i dookoła Bałtyku

Art, fot. Andrzej Liśniewski - 24 Czerwca 2026 godz. 8:58
4 lipca 2026 roku o godzinie 9:00 z Koszalina ma wystartować wyjątkowa wyprawa samochodowa. Jej celem będzie dotarcie na Nordkapp, a następnie powrót do Polski trasą prowadzącą dookoła Morza Bałtyckiego. Nie będzie to jednak zwykła podróż. Wyprawa ma promować Koszalin, Zespół Szkół nr 10 oraz miasta partnerskie, które znajdą się na trasie tej niezwykłej ekspedycji. Bohaterem wyprawy będzie szkolny Polonez Truck z 1989 roku. To 37-letnia, solidna maszyna z wolnossącym silnikiem benzynowym 1.6, która od lat związana jest z koszalińską „Samochodówką”. Samochód trafił do szkoły jeszcze w 1989 roku i do dziś służy uczniom oraz pracownikom placówki. Obecnie jest drugim samochodem użytkowym szkoły, obok Opla Combo. Na co dzień Polonez wykonuje zdecydowanie mniej spektakularne zadania niż podróż na kraniec Europy. Służy do wywożenia metalowych wiórów na złom, przywożenia blachy oraz gazów technicznych. Przez ostatni rok w tej służbie pokonał zaledwie około 300 kilometrów. Teraz ma przed sobą zupełnie inne wyzwanie, tysiące kilometrów przez Europę, trudne drogi północy, zmienną pogodę i trasę prowadzącą aż na Nordkapp, jeden z najbardziej rozpoznawalnych punktów północnej części kontynentu.   Polonez Truck to polski pickup z epoki PRL i lat 90. Prosty, wytrzymały, roboczy — przez lata traktowany przede wszystkim jako samochód użytkowy, dziś coraz częściej postrzegany jako klasyk i ciekawostka motoryzacyjna. Wersja Truck pojawiła się w ofercie pod koniec lat 80. i szybko okazała się jedną z najbardziej potrzebnych odmian Poloneza na krajowym rynku. Był to samochód do pracy: bez nadmiaru komfortu, za to z prostą konstrukcją, tylnym napędem i możliwością przewożenia tego, czego zwykły osobowy Polonez już przewieźć nie potrafił.   Szkolny egzemplarz napędza benzynowy silnik 1.6 o mocy 87 KM. To rzędowa, czterocylindrowa jednostka zasilana gaźnikiem, zamontowana z przodu podłużnie. W tej konfiguracji silnik osiągał około 130 Nm momentu obrotowego przy 4000 obr./min. Polonez Truck z takim napędem był żwawszy od słabszych odmian, choć nadal pozostawał samochodem nastawionym przede wszystkim na prostą, użytkową eksploatację. Prędkość maksymalna wynosiła około 130 km/h, a przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmowało około 19 sekund.   Pod maską pracuje 8-zaworowy silnik benzynowy FSO OHV, konstrukcja dobrze znana z polskiej motoryzacji i wywodząca się z dawnych rozwiązań Fiata. To jednostka prosta, mechaniczna, łatwa w obsłudze i ceniona za trwałość. Nie imponuje kulturą pracy ani nowoczesnością, ale właśnie w tym tkwi jej urok. W czasach elektroniki, czujników i komputerów pokładowych taki samochód przypomina, że mechanika potrafi być zrozumiała, naprawialna i zwyczajnie dzielna.   Za kierownicą Poloneza ma zasiąść pan Andrzej, który planuje samotną wyprawę bez zaplecza serwisowego. Noclegi mają odbywać się wyłącznie w samochodzie. Jak sam żartuje, w porównaniu ze spaniem w Fiacie 126p Polonez to prawdziwy „Hilton”. To nawiązanie do wcześniejszego rajdu dookoła Bałtyku maluchem, który odbył się w 2023 roku i trwał 14 dni. Tym razem plan zakłada 15 dni podróży — większym, wygodniejszym, ale również leciwym samochodem. Przed startem Polonez jest przygotowywany w szkolnych warsztatach. Ze względu na wiek pojazdu i skalę planowanej wyprawy konieczne było dokładne sprawdzenie najważniejszych podzespołów. O tym, że stary samochód potrafi zaskoczyć nawet doświadczonego kierowcę, pan Andrzej przekonał się niedawno podczas testowej trasy. W minionym tygodniu pokonał Polonezem około 400 kilometrów. Nieoczekiwanie w Słupsku pękł bęben hamulcowy. - Nigdy w życiu takiej usterki nie miałem - przyznaje pan Andrzej. Ta awaria dobrze pokazuje charakter całego przedsięwzięcia. Wyprawa będzie nie tylko promocją miasta i szkoły, ale również prawdziwym sprawdzianem cierpliwości, technicznych umiejętności i odporności na niespodzianki. W nowoczesnym samochodzie podobna podróż byłaby przede wszystkim logistycznym wyzwaniem. W 37-letnim Polonezie Trucku staje się przygodą w pełnym znaczeniu tego słowa. Trasa rozpocznie się w Koszalinie i już pierwszego dnia poprowadzi przez miasta partnerskie: Schwedt oraz Neubrandenburg. Kolejnymi ważnymi punktami będą Neumünster, gmina Gladsaxe w Danii, a po dotarciu na północ Europy także fińskie Seinäjoki oraz litewskie Troki. W ten sposób wyprawa stanie się symbolicznym połączeniem Koszalina z jego partnerami oraz przypomnieniem o znaczeniu współpracy międzynarodowej. Planowany przebieg wyprawy zakłada przejazd przez Niemcy, Danię, Szwecję, Norwegię, Finlandię, Estonię, Łotwę i Litwę. Po opuszczeniu Koszalina Polonez ruszy kolejno przez Schwedt, Neubrandenburg, Neumünster, Gladsaxe, Trollhättan, Trondheim, Mo i Ranę oraz Narwik. Ósmego dnia planowane jest dotarcie na Nordkapp, po pokonaniu około 700 kilometrów tego etapu. Nordkapp będzie najdalej wysuniętym punktem wyprawy i jednocześnie jej najważniejszym celem symbolicznym. Dziewiąty dzień podróży zaplanowano jako czas odpoczynku i zwiedzania. Następnie rozpocznie się powrót trasą wokół Bałtyku — przez Rovaniemi, Seinäjoki, Helsinki, Tallinn, Rygę i Troki, aż do Koszalina. Szczegółowy harmonogram zakłada, że w sobotę 4 lipca Polonez Truck wyruszy z Koszalina o godzinie 9:00. Około godziny 13:00 ma dotrzeć do Schwedt, a około 17:00 do Neubrandenburga. Drugiego dnia zaplanowano przejazd do Neumünster, z przyjazdem około godziny 11:30. Trzeciego dnia trasa poprowadzi do gminy Gladsaxe, gdzie planowany przyjazd przewidziano około godziny 18:00. Kolejne dni będą już drogą na północ. Z Gladsaxe wyprawa ruszy do Trollhättan, następnie do Trondheim, Mo i Rany oraz Narwiku. Po osiągnięciu Nordkapp rozpocznie się powrót przez Finlandię. Jedenastego dnia planowany jest przyjazd do Seinäjoki. We wtorek 14 lipca, około południa. Następnie trasa poprowadzi przez Helsinki, skąd samochód przeprawi się promem do Tallinna. Kolejnymi etapami będą Ryga oraz Troki, gdzie planowany przyjazd przypada na piątek 17 lipca, również około południa. Ostatniego dnia wyprawa ma zakończyć się powrotem z Trok do Koszalina. Ze względu na charakter podróży, wiek samochodu, długość trasy i brak zaplecza serwisowego dokładne godziny oraz daty przyjazdu do poszczególnych miast partnerskich mogą ulec zmianie. Właśnie ta nieprzewidywalność jest jednak częścią uroku całego przedsięwzięcia. To nie będzie komfortowy wyjazd turystyczny, lecz prawdziwa samochodowa przygoda w starym stylu. Ważnym elementem wyprawy będzie promocja w mediach społecznościowych i prasie. Planowane jest założenie specjalnego fanpage’a na Facebooku, który będzie relacjonował kolejne etapy podróży, lub publikowanie materiałów na stronie szkoły. W działaniach medialnych ma pomagać druga osoba odpowiedzialna za przygotowywanie i udostępnianie treści w internecie. Dzięki temu mieszkańcy Koszalina, społeczność szkolna, sympatycy motoryzacji oraz osoby zainteresowane podróżami będą mogli śledzić trasę niemal na bieżąco. Wyprawa ma szansę stać się czymś więcej niż tylko rajdem zabytkowym samochodem. To promocja Koszalina, prezentacja Zespołu Szkół nr 10, spotkanie z miastami partnerskimi oraz opowieść o pasji, determinacji i zaufaniu do maszyny, która mimo upływu lat wciąż ma przed sobą wielką drogę. Szkolny Polonez Truck z 1989 roku, który na co dzień wykonuje zwykłą pracę użytkową, może w lipcu 2026 roku stać się ambasadorem Koszalina na trasie prowadzącej przez pół Europy. A cała wyprawa przypomni, że nawet najdłuższa droga zaczyna się od odważnego pomysłu, dobrze przygotowanego samochodu i ludzi, którzy wierzą, że warto ruszyć przed siebie.

Piłka Ręczna Koszalin poza ORLEN Superligą Kobiet. Klub nie odwołał się od decyzji

Art, fot. Piłka Ręczna Koszalin - 24 Czerwca 2026 godz. 18:02
Piłka Ręczna Koszalin nie wystąpi w rozgrywkach ORLEN Superligi Kobiet w sezonie 2026/2027. Klub nie wniósł w przewidzianym terminie odwołania od decyzji Komisarza Ligi o nieprzyznaniu licencji na udział w najwyższej klasie rozgrywkowej piłki ręcznej kobiet w Polsce. Komunikat w tej sprawie został wydany przez Komisarza Ligi 24 czerwca 2026 roku. Oznacza to, że decyzja dotycząca koszalińskiego klubu stała się ostateczna na tym etapie procedury licencyjnej. Komunikat Zarządu Klubu  TUTAJ.    Wcześniej Komisarz Ligi odmówił przyznania licencji Piłce Ręcznej Koszalin w związku z niespełnieniem wymogów Regulaminu Licencyjnego w zakresie kryterium Budżetu Gwarantowanego oraz stwierdzonymi zaległościami względem pracowników. Klub miał możliwość odwołania się od tej decyzji, jednak z tego prawa nie skorzystał. Inaczej potoczyła się sprawa Sośnicy Gliwice. Klub złożył odwołanie od decyzji o nieprzyznaniu licencji. Po analizie dokumentów Komisarz Ligi przyznał Sośnicy warunkową licencję na udział w rozgrywkach ORLEN Superligi Kobiet w sezonie 2026/2027. Licencja została jednak objęta nadzorem finansowym. Zgodnie z decyzją nadzorczą Komisarza Ligi z 19 listopada 2025 roku Sośnica Gliwice rozpocznie nowy sezon z sześcioma punktami ujemnymi. Brak licencji dla Piłki Ręcznej Koszalin oznacza konieczność uzupełnienia składu ligi. Superliga sp. z o.o. poinformowała o rozpisaniu procedury dotyczącej tzw. „dzikiej karty”, która uprawnia do udziału w rozgrywkach ORLEN Superligi Kobiet w sezonie 2026/2027. Jak przekazano, decyzja o uruchomieniu przetargu jest następstwem wycofania się Klubu Piłka Ręczna Koszalin z rozgrywek. Władze ligi przewidują przyznanie jednej „dzikiej karty”. Termin składania ofert wyznaczono na 26 czerwca 2026 roku, natomiast przetarg, czyli aukcja, ma odbyć się 29 czerwca. To bardzo trudna informacja dla koszalińskiego środowiska sportowego. Piłka Ręczna Koszalin przez lata była obecna na najwyższym poziomie rozgrywkowym i stanowiła ważną część sportowej historii miasta. Brak występu w sezonie 2026/2027 oznacza poważny zwrot dla klubu oraz rodzi pytania o przyszłość kobiecej piłki ręcznej w Koszalinie. Ostateczny skład ORLEN Superligi Kobiet na sezon 2026/2027 będzie znany po zakończeniu procedury związanej z przyznaniem „dzikiej karty”.

Pierwsze gry planszowe z dziećmi: jak wprowadzić malucha w świat planszówek?

Artykuł sponsorowany - 23 Czerwca 2026 godz. 11:25
Wprowadzenie malucha w świat gier to sposób na ucieczkę od wszechobecnych ekranów i genialne narzędzie wspierające rozwój emocjonalny, a także intelektualny. Zastanawiasz się, jak zacząć tę przygodę, by zamiast rzucania pionkami w kąt, rozpalić w brzdącu iskrę prawdziwego gracza? Zobacz, jak wprowadzić malucha w świat planszówek. Jak wybrać pierwszą grę planszową dla malucha? Początki powinny być przede wszystkim przyjemne. Zbyt skomplikowane zasady mogą szybko zniechęcić nawet najbardziej ciekawskiego kilkulatka do dalszej zabawy. Wybieraj gry o prostych regułach, krótkim czasie rozgrywki oraz atrakcyjnej oprawie graficznej. Najmłodsi gracze najlepiej odnajdują się w planszówkach, które opierają się na rozpoznawaniu kolorów, kształtów, zwierząt lub wykonywaniu prostych zadań. Dzięki temu dziecko szybko rozumie zasady gry i czerpie satysfakcję z samodzielnego uczestnictwa w zabawie. Dobrym rozwiązaniem jest także zwracanie uwagi na jakość wykonania elementów. Duże karty, solidne pionki oraz trwałe plansze sprawiają, że rozgrywka jest bezpieczna i komfortowa nawet dla najmłodszych dzieci. Dlaczego warto zacząć od prostych planszówek? Pierwsze doświadczenia mają ogromne znaczenie dla dalszego zainteresowania dziecka grami. Odpowiednio dobrane planszówki pozwalają budować pewność siebie oraz rozwijać kompetencje społeczne. Maluch uczy się czekać na swoją kolej, przestrzegać zasad i współpracować z innymi uczestnikami zabawy. Korzyści płynących z regularnego grania jest naprawdę wiele. To między innymi: rozwijanie koncentracji i pamięci, ćwiczenie logicznego myślenia, nauka cierpliwości i przestrzegania zasad, wzmacnianie relacji rodzinnych, rozwój umiejętności komunikacyjnych, budowanie pewności siebie poprzez osiąganie małych sukcesów. Stwórz domową tradycję wspólnego grania Regularne rodzinne rozgrywki mogą szybko stać się jednym z najpiękniejszych rytuałów w Waszym domu. Wystarczy kilkanaście minut dziennie, aby stworzyć przestrzeń do rozmów, śmiechu i czystych emocji. Dla malucha jest to niezwykle cenne, ponieważ otrzymuje pełną uwagę rodziców i czuje się ważnym uczestnikiem rodzinnych aktywności. Pamiętaj, że na początku wygrana nie ma żadnego znaczenia. Liczy się dobra zabawa i budowanie pozytywnych skojarzeń. Jeśli pierwsze partie będą kojarzyć się z frajdą i bliskością, dziecko samo będzie wyciągać z półki kolejne pudełka. Gry, klocki i kreatywna zabawa – wszystko w jednym miejscu Szukasz idealnego tytułu na start? Koniecznie sprawdź gry planszowe dla dzieci w ofercie Coccodrillo. Znajdują się tam propozycje dopasowane do różnych grup wiekowych, dzięki czemu łatwo wybrać produkt odpowiedni dla początkującego gracza. A jeśli po emocjonującej partii przyjdzie czas na wyciszenie, świetnym uzupełnieniem będą klocki dla dzieci w sklepie Coccodrillo. Tego typu zabawki rozwijają kreatywność, zdolności manualne oraz wyobraźnię przestrzenną. Łącząc różne formy aktywności, można jeszcze skuteczniej wspierać rozwój dziecka i zapewniać mu wartościową rozrywkę każdego dnia. Całą masę inspiracji oraz gotowych pomysłów na angażujące spędzanie czasu znajdziesz na stronie pl.coccodrillo.eu. Pierwsze planszówki to początek wielkiej przygody Świat gier planszowych oferuje dzieciom znacznie więcej niż tylko chwilową rozrywkę. To przestrzeń pełna emocji, wyzwań i okazji do nauki poprzez zabawę. Wybierając pierwsze gry planszowe z dziećmi, rodzice pomagają rozwijać ważne kompetencje, jednocześnie budując wyjątkowe wspomnienia i wzmacniając rodzinne więzi. Zacznijcie od prostych kroków, a zanim się obejrzysz, wspólne granie stanie się Waszą rodzinną pasją na długie, długie lata!

LUDZIK One Man Show 2026 już 30 czerwca w Koszalinie

Art z mat. inf. - 18 Czerwca 2026 godz. 12:01
30 czerwca 2026 roku Koszalin ponownie stanie się miejscem spotkania miłośników dobrego humoru. W Teatrze Muzycznym Adria odbędzie się XIII edycja Festiwalu LUDZIK: Mistrzostwa One Man Show, wydarzenia, które od lat prezentuje najlepiej zapowiadających się artystów sceny komediowej. LUDZIK One Man Show to festiwal, który łączy konkursowe występy, świetną zabawę i bezpośredni kontakt z publicznością. Na scenie pojawiają się stand-uperzy oraz twórcy one man show, którzy mają okazję zaprezentować swoje autorskie programy przed koszalińską publicznością. To wydarzenie przyciąga zarówno wiernych fanów stand-upu, jak i osoby, które dopiero rozpoczynają swoją przygodę z komedią na żywo. Tegoroczna, trzynasta edycja zapowiada się wyjątkowo ciekawie. Na scenie Teatru Muzycznego Adria wystąpią: Martyna Podwysocka, Mateusz „Vilu” Wileński, Kamil Jezierski oraz zwycięzca ubiegłorocznej edycji, Jarek Legońkoff. Gospodarzem wieczoru będzie Bartosz Brzeskot. Organizatorzy zapraszają wszystkich, którzy chcą spędzić wieczór w atmosferze śmiechu, dystansu i komediowych emocji. Festiwal LUDZIK to okazja do poznania nowych talentów, ale także do wspólnego przeżywania humoru na żywo. Bez filtrów, bez dystansu sceny i z energią, którą daje bezpośredni kontakt artysty z publicznością. Wydarzenie odbędzie się we wtorek, 30 czerwca 2026 roku o godz. 19.00 w Teatrze Muzycznym Adria przy ul. Grunwaldzkiej 8–10 w Koszalinie. Realizację wydarzenia finansowo wsparła Gmina Miasto Koszalin. Partnerem wydarzenia jest Pomorze Zachodnie. Teatr Muzyczny Adria oraz NGC 68 zapraszają na wieczór pełen śmiechu, niepowtarzalnych występów i komediowych emocji.