Koszalin, Poland
wydarzenia

43 miliony złotych dla Koszalina. Umowa na projekt „Koszalin chwyta deszcz” podpisana

Art, fot. FB/Stanisław Gawłowski - 2 godziny temu
Dziś, w poniedziałek, 27 lipca, podpisano umowę o dofinansowanie projektu „Koszalin chwyta deszcz – etap I”. Do Koszalina trafi 43 mln zł dotacji z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Inwestycja ma ograniczyć ryzyko podtopień w centrum miasta, z którymi mieszkańcy i przedsiębiorcy zmagają się od wielu lat.

Koszalińska wąskotorówka chce świadczyć usługi publicznego transportu zbiorowego na linii nr 1056 Koszalin–Rosnowo

Art, fot. FB/TKKW - 11 godzin temu
Niedzielna kolizja samochodu z lokomotywą nie wpłynie na rozkład jazdy Koszalińskiej Kolei Wąskotorowej. W bieżącym tygodniu pociągi będą kursowały zgodnie z planem. Tymczasem do Koszalina dotarł już drugi z czterech wagonów zakupionych w Szwajcarii, a Towarzystwo planuje zwiększenie liczby sezonowych połączeń o ponad 44 procent. Rozkład jazdy od 29 lipca do 2 sierpnia W środę i czwartek pociągi będą prowadzone trakcją spalinową: Środa, 29 lipca, i czwartek, 30 lipca Koszalin 12:00 – Rosnowo 13:00 Rosnowo 14:15 – Koszalin 15:15 W piątek i sobotę na trasę wyjadą trzy pary pociągów. Dwie z nich poprowadzi parowóz. Piątek, 31 lipca, i sobota, 1 sierpnia Koszalin 10:00 – Rosnowo 11:00 Rosnowo 12:15 – Koszalin 13:15trakcja parowa Koszalin 12:00 – Rosnowo 13:00 Rosnowo 14:15 – Koszalin 15:15trakcja spalinowa Koszalin 14:00 – Rosnowo 15:00 Rosnowo 16:15 – Koszalin 17:15trakcja parowa Niedziela, 2 sierpnia Koszalin 10:00 – Rosnowo 11:00 Rosnowo 12:15 – Koszalin 13:15 Koszalin 14:00 – Rosnowo 15:00 Rosnowo 16:15 – Koszalin 17:15 W niedzielę wszystkie kursy będą obsługiwane trakcją spalinową. Kolizja na Połczyńskiej przestrogą dla kierowców Towarzystwo Koszalińskiej Kolei Wąskotorowej przypomina kierowcom o obowiązku zachowania szczególnej ostrożności na przejazdach kolejowych. Apel ma związek z niedzielnym zdarzeniem przy ulicy Połczyńskiej, gdzie samochód osobowy zderzył się z pociągiem wąskotorowym. Składem podróżowało wówczas 65 pasażerów oraz siedmiu członków obsługi. Żadna z osób znajdujących się w pociągu nie została poszkodowana. Kierowca samochodu po przebadaniu przez ratowników został przewieziony do szpitala. Okoliczności zdarzenia wyjaśnia Komenda Miejska Policji w Koszalinie.  Zgodnie z art. 28 Prawa o ruchu drogowym kierowca zbliżający się do przejazdu kolejowego i przejeżdżający przez niego musi zachować szczególną ostrożność. Przed wjazdem na tory powinien upewnić się, czy nie nadjeżdża pojazd szynowy. TKKW ocenia, że gdyby zasady te zostały zachowane, niedzielnego zdarzenia prawdopodobnie udałoby się uniknąć. Drugi szwajcarski wagon w Koszalinie W poniedziałek nad ranem do Koszalina przyjechał drugi z czterech wagonów osobowych zakupionych przez Towarzystwo w Szwajcarii. Dostawa dwóch kolejnych planowana jest w przyszłym tygodniu. Wagony wyprodukowano w 1986 roku. Mają aluminiową konstrukcję, miękkie siedzenia, ogrzewanie nawiewne, duże otwierane okna oraz drzwi sterowane przyciskiem. Według TKKW żaden inny przewoźnik wąskotorowy w Polsce nie będzie dysponował równie nowoczesnymi wagonami pasażerskimi.   Nowy tabor nie wyjedzie jednak od razu na trasę. Wagony muszą zostać dostosowane do polskich wymagań technicznych i przejść procedurę dopuszczenia do eksploatacji. Zakładany termin rozpoczęcia ich regularnego użytkowania to przyszły sezon.  Nie tylko atrakcja turystyczna Zakup taboru ma służyć nie tylko poprawie komfortu turystów. Towarzystwo chce, aby linia Koszalin–Rosnowo w większym stopniu zapewniała także dojazd do miasta mieszkańcom regionu. Obecnie w sezonie wykonywane są 122 pary pociągów. TKKW proponuje zwiększenie tej liczby do 176, czyli o 54 pary. Oznaczałoby to wzrost oferty o ponad 44 procent. Towarzystwo wystąpiło do Województwa Zachodniopomorskiego z propozycją zawarcia umowy na świadczenie usług publicznego transportu zbiorowego na linii nr 1056 Koszalin–Rosnowo. Powołuje się przy tym na art. 22 ustawy o publicznym transporcie zbiorowym, przewidujący – po spełnieniu określonych warunków – możliwość bezpośredniego zawarcia takiej umowy.  Na razie jest to propozycja przewoźnika, a nie zawarta umowa. Jeżeli samorząd województwa ją zaakceptuje, koszalińska wąskotorówka może w przyszłości stać się czymś więcej niż letnią atrakcją – regularnym uzupełnieniem transportu dla mieszkańców miejscowości położonych przy trasie.

Serce do zdjęć czy miejsce do życia? Park Różany potrzebuje nie tylko kwiatów, ale także wizji

eWok, fot. KBO, UM Koszalin - 17 godzin temu
Trzysta tysięcy złotych, kilka zdań opisu i ani jednej wizualizacji. Tak na publicznej stronie Koszalińskiego Budżetu Obywatelskiego prezentuje się wybrany do realizacji projekt rewitalizacji Parku Różanego. Miasto zapewnia, że koncepcja już powstała, ale mieszkańcy nadal nie mogą jej zobaczyć. Tymczasem w miejskim archiwum czeka wcześniejszy, niezrealizowany pomysł – „Miejska Leżanka”, która mogła uczynić z tego miejsca nie tylko ładny skwer, lecz także zielony salon, czytelnię i przestrzeń pracy. Park Różany ponownie znalazł się w centrum uwagi za sprawą interpelacji Izabeli Wesołowskiej. Radna Koalicji Obywatelskiej i wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej zwróciła uwagę na uszkodzone schody, zarastające ścieżki oraz niepielęgnowaną zieleń. Do pisma dołączyła dokumentację fotograficzną, na której widać, że park nadal daleki jest od przestrzeni odpowiadającej swojej nazwie. To nie jest jednak nowy problem. Portal ekoszalin.pl pisał o tym miejscu już w sierpniu 2015 roku w artykule  „Różowo to nie wygląda”  i trzy lata później w materiale " Park wstydu".  Jedenaście lat później wracamy do tych samych pytań: czym ma być Park Różany i dlaczego tak ważny fragment miasta tak długo czeka na spójną przemianę? Interpelacja jako rachunek wystawiony wieloletnim zaniedbaniom Interpelacja Izabeli Wesołowskiej została złożona 14 lipca 2026 roku. Radna wskazała, że popękane i wykruszone stopnie mogą zagrażać użytkownikom, zieleń nachodzi na ciągi piesze, a część ścieżek jest zarośnięta.   Zwróciła się do prezydenta Tomasza Sobieraja o kompleksową kontrolę stanu technicznego oraz pilne prace porządkowe, pielęgnacyjne i naprawcze. Prezydent odpowiedział 22 lipca. Poinformował, że działka nr 73/1 została objęta projektem „Park Różany – rewitalizacja parku miejskiego”, wybranym do realizacji w ramach KBO 2026. Według miasta od marca prowadzone są spotkania z autorem projektu, Rafałem Siwkiem. Powstała również koncepcja zagospodarowania zaakceptowana przez pełnomocnika prezydenta do spraw zieleni.   Dotychczas odnowiono i pomalowano ławki oraz wyremontowano schody wewnętrzne. To ważne rozróżnienie, ponieważ na fotografiach radnej widać również zniszczone schody wejściowe. Odpowiedź miasta nie wyjaśnia, kiedy zostaną one naprawione. Dalsze prace mają rozpocząć się po wyborze wykonawcy w postępowaniu przetargowym. Nie podano jednak terminu ogłoszenia lub zakończenia przetargu ani daty finalizacji całej rewitalizacji. Projekt za 300 tysięcy złotych. Lista elementów to jeszcze nie wizja „Park Różany – rewitalizacja parku miejskiego”  to zwycięski ogólnomiejski projekt proekologiczny KBO 2026. Jego wartość wynosi 300 tys. zł, a autorem jest Rafał Siwek. Projekt zakłada: posadzenie drzew, krzewów i kwiatów, wymianę albo uzupełnienie małej architektury, stworzenie „Kącika Zakochanych” z ławką i konstrukcją w kształcie serca, ustawienie parkowych rzeźb kwiatowych, montaż pergoli. Pomysł ma wprowadzić więcej zieleni i stworzyć atrakcyjne tło do wspólnych fotografii. To kierunek łatwy do zrozumienia: Park Różany powinien wreszcie rzeczywiście kojarzyć się z kwiatami, kolorem i zadbaną przestrzenią. Problem polega na tym, że publiczna karta projektu jest niezwykle lakoniczna. Zawiera krótki opis, nazwisko autora, status oraz kwotę 300 tys. zł. Nie zamieszczono na niej wizualizacji, planu rozmieszczenia poszczególnych elementów ani rysunku pokazującego przyszły układ parku.   Z dostępnych informacji nie dowiemy się: ile drzew, krzewów i kwiatów zostanie posadzonych, jakie gatunki roślin wybrano, gdzie staną pergole i kwiatowe rzeźby, jak będzie wyglądał „Kącik Zakochanych”, jakie elementy małej architektury zostaną wymienione, jak rozwiązana zostanie dostępność dla osób z ograniczoną mobilnością, jak podzielono budżet wynoszący 300 tys. zł, kiedy inwestycja zostanie zakończona. Miasto informuje, że szczegółowa koncepcja została już opracowana i zaakceptowana. Skoro tak, powinna zostać pokazana mieszkańcom. Krytyka nie dotyczy więc samego faktu istnienia koncepcji, lecz braku jej publicznej prezentacji.   Budżet obywatelski powinien być czymś więcej niż głosowaniem na kilka zdań. Mieszkańcy mają prawo zobaczyć, co dokładnie powstanie za publiczne pieniądze – szczególnie kiedy mowa o miejscu zaniedbywanym od wielu lat. Park do fotografowania czy park do codziennego życia? „Kącik Zakochanych”, pergole i kwiatowe dekoracje mogą nadać przestrzeni nową tożsamość. Mogą sprawić, że mieszkańcy chętniej zrobią zdjęcie i zatrzymają się podczas spaceru. W Łazach podobna ławeczka już funkcjonuje...   Park nie powinien jednak żyć wyłącznie przez kilka sekund potrzebnych do wykonania fotografii. Potrzebuje funkcji, które sprawią, że ludzie będą chcieli w nim zostać na dłużej. Ładny park nie jest jeszcze dobrym parkiem. Dobry park daje cień podczas upału, pozwala odpocząć osobie starszej, spotkać się młodzieży, poczytać dziecku, popracować studentowi i spokojnie porozmawiać sąsiadom. Zieleń buduje jego klimat, ale dopiero sposób użytkowania decyduje, czy miejsce rzeczywiście zaczyna żyć. I właśnie w tym punkcie warto przypomnieć drugi projekt. „Miejska Leżanka”. Pomysł, który wyprzedził swój czas W edycji Koszalińskiego Budżetu Obywatelskiego 2018 Greta Grabowska i Dobrosława Matela-Łapczuk zgłosiły projekt  „Zapraszamy na Miejską Leżankę – społecznie, bezpiecznie”.   Była to propozycja znacznie odważniejsza funkcjonalnie. Zakładała stworzenie systemu podestów pełniących funkcję ławek i leżanek oraz możliwość korzystania z Wi-Fi. Projekt wyceniono na 500 tys. zł. Zdobył 659 głosów i zajął dziewiąte miejsce w klasyfikacji projektów ogólnomiejskich, ale nie został wybrany do realizacji.   Nie chodziło jednak wyłącznie o ustawienie większych ławek. Najważniejszy był pomysł na życie tego miejsca.   Autorki chciały przywrócić mieszkańcom zapomnianą przestrzeń i sprawić, żeby można było przyjść do niej „poczytać, pouczyć się lub porozmawiać”. Tak uzasadniały projekt w materiale  „Koszalin: Park wstydu”.   To zasadnicza różnica. Projekt KBO 2026 wymienia elementy, które mają pojawić się w parku. „Miejska Leżanka” opowiadała natomiast, co ludzie mieliby w nim robić. Była próbą stworzenia otwartej miejskiej przestrzeni społecznej – pomiędzy parkiem, czytelnią, miejscem spotkań i plenerowym pokojem do pracy. Zielona czytelnia i miejsce pracy dla studentów Park Różany ma szczególne położenie. Znajduje się w pobliżu osiedli mieszkaniowych, głównych ulic oraz osiedla akademickiego Politechniki Koszalińskiej. Domy studenckie Hades, Olimp, Neptun i kolejny akademik uczelni mieszczą się przy ul. Rejtana.    Studenci mieszkający w tej części Koszalina potrzebują nie tylko sal wykładowych, bibliotek i pokoi w akademikach. Potrzebują również dostępnych, bezpłatnych miejsc, w których można usiąść z książką lub laptopem, przygotować wspólny projekt albo odpocząć między zajęciami. Właśnie dlatego „Miejska Leżanka” nadal brzmi nowocześnie. W 2017 roku dostęp do parkowego Wi-Fi mógł uchodzić za technologiczną atrakcję. Dziś samo bezprzewodowe połączenie z internetem nie robi już takiego wrażenia. Aktualna pozostaje jednak główna idea: park jako zielona przestrzeń pracy, nauki i budowania relacji. Wygodne siedziska, podesty umożliwiające pracę w grupie, niewielkie stoliki, miejsca w cieniu oraz dostęp do internetu mogłyby stworzyć plenerową czytelnię i społeczną pracownię. Korzystaliby z niej nie tylko studenci, ale także uczniowie, seniorzy, rodzice z dziećmi, osoby pracujące zdalnie i mieszkańcy okolicznych ulic. Tak rozumiana „Miejska Leżanka” nie byłaby kolejnym zestawem parkowych mebli. Byłaby powodem, żeby do parku przyjść i zostać w nim dłużej. Nie trzeba wybierać między kwiatami a życiem społecznym Oba projekty nie muszą ze sobą konkurować. Projekt Rafała Siwka może dać Parkowi Różanemu roślinność, kolor, pergole i rozpoznawalny punkt w postaci „Kącika Zakochanych”. „Miejska Leżanka” może dostarczyć mu funkcji społecznej – wygodnych miejsc do wypoczynku, nauki, pracy i spotkań. Jeden projekt odpowiada na pytanie: jak park ma wyglądać? Drugi odpowiadał na pytanie: jak mieszkańcy mają z niego korzystać? Dopiero połączenie tych dwóch perspektyw mogłoby stworzyć pełną wizję. Nie oznacza to, że niezrealizowany projekt z 2018 roku można automatycznie dopisać do zwycięskiego zadania KBO 2026. Zakres i budżet obecnej inwestycji są określone, a każda zmiana musi pozostawać zgodna z zasadami budżetu obywatelskiego. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby część pomysłów uwzględnić w kolejnych etapach albo przygotować uzupełniający projekt. Pierwszym krokiem powinno być opublikowanie zaakceptowanej koncepcji Parku Różanego. Mieszkańcy powinni zobaczyć plan, wizualizacje, zakres prac i sposób wydania 300 tys. zł. Dopiero wtedy będzie można ocenić, czy powstaje park z prawdziwą funkcją społeczną, czy jedynie estetyczna dekoracja. Róże można posadzić. Pergole można ustawić. Serce do zdjęć również może stać się sympatycznym symbolem. Jeśli jednak zabraknie miejsca do czytania, rozmowy, nauki i zwyczajnego bycia razem, Park Różany może pozostać tylko ładną nazwą. A przecież po tylu latach Koszalin zasługuje na to, by wreszcie zrobiło się tam naprawdę różowo.

232 dodatkowe pociągi i sprawne zaplecze logistyczne. POLREGIO gotowe na Pol'and'Rock Festival

Ala za POLREGIO - 10 godzin temu
Na przełomie lipca i sierpnia stacja w Czaplinku po raz kolejny stanie się jednym z najgorętszych punktów na kolejowej mapie Polski. POLREGIO – oficjalny partner Pol'and'Rock Festival – uruchomi ponad 200 dodatkowych pociągów, by dowieźć podróżnych na to muzyczne wydarzenie. Pierwsze wyjadą na tory już 28 lipca. Najpiękniejszy Festiwal Świata stale cieszy się popularnością. Tylko w 2025 r. z dodatkowych pociągów uruchamianych przez POLREGIO z okazji tej imprezy skorzystało około 40 tys. osób. W tym roku spółka odnotowuje jeszcze większe zainteresowanie ze strony podróżnych. Dlatego osoby udające się na wydarzenie będą mogły liczyć na jeszcze więcej połączeń.   Festiwal na terenie lotniska Czaplinek-Broczyno potrwa od 30 lipca do 1 sierpnia, jednak dodatkowe składy POLREGIO wyjadą na tory już we wtorek, 28 lipca i będą kursować do niedzieli, 2 sierpnia. Łącznie przewoźnik uruchomi w tym okresie aż 232 pociągi, które wzmocnią kluczowe połączenia w regionie. Podczas weekendu, kiedy spodziewany jest największy ruch, festiwalowicze będą mieli do dyspozycji składy kursujące co kilkadziesiąt minut, również nocą. Sprawne połączenia i skomunikowania zapewnione będą na stacjach Szczecinek, Runowo Pomorskie, Stargard oraz Szczecin. Pracownicy spółki w pełnej gotowości Aby zapewnić podróżnym sprawdzony i bezpieczny transport, przygotowania do festiwalu POLREGIO rozpoczęło już kilka miesięcy wcześniej. Za sprawną obsługą tras stoi cały zespół przewoźnika: maszyniści, kierownicy pociągów, drużyny konduktorskie, dyspozytorzy, pracownicy zaplecza oraz kasjerzy. Wszyscy są w pełni gotowi do intensywnej pracy w trakcie trwania imprezy. Wskazówki dla podróżnych POLREGIO zachęca do wcześniejszego zakupu biletów – w aplikacji mobilnej lub przez stronę internetową – oraz do sprawdzenia rozkładu jazdy przed wyjściem na dworzec. Ze względu na ogromne zainteresowanie powrotami z festiwalu, przewoźnik apeluje również o przybycie na stację w Czaplinku z co najmniej godzinnym wyprzedzeniem.

Srebrny sukces Formacji Tanecznej SZYK! Drugie miejsce na ogólnopolskim przeglądzie

Ala, fot. FB/CK 105 Koszalin - 7 godzin temu
Formacja Taneczna SZYK stanęła na podium 22. Ogólnopolskiego Przeglądu Artystycznego Ruchu Seniorów „ARS” 2026. Podczas wydarzenia zorganizowanego we Włocławku tancerki wywalczyły drugie miejsce w kategorii taniec To kolejny sukces formacji, która udowadnia, że taneczna pasja, energia i konsekwentna praca mogą prowadzić do znakomitych wyników na ogólnopolskiej scenie.   SZYK na ogólnopolskim podium Przegląd „ARS” jest miejscem prezentacji artystycznego dorobku seniorów z różnych części Polski. Uczestnicy rywalizują w kilku dziedzinach, pokazując swoje umiejętności, kreatywność oraz ogromne zaangażowanie. W miniony weekend Formacja Taneczna SZYK zaprezentowała się w kategorii taniec. Występ spotkał się z uznaniem, a jego efektem było zdobycie drugiego miejsca w ogólnopolskiej rywalizacji. Taniec, który łączy i daje radość Sukces we Włocławku jest nie tylko powodem do dumy, lecz także potwierdzeniem, że aktywność artystyczna nie zna granic wieku. Wspólne treningi wymagają systematyczności i dobrej współpracy, ale przynoszą również satysfakcję, rozwijają pasję i budują wyjątkową więź pomiędzy uczestnikami.   Całej Formacji Tanecznej SZYK składamy serdeczne gratulacje. Życzymy dalszej radości z tańca, kolejnych udanych występów i następnych miejsc na podium.

Kubańskie rytmy rozgrzeją Koszalin. „Fiesta Cubana y Polaca” w Amfiteatrze

Ala, film: FB/CK 105 Koszalin - 23 Lipca 2026 godz. 4:58
Gorąca salsa, jazzowa improwizacja, karaibskie rytmy i muzyczne spotkanie dwóch kultur – tak zapowiada się koncert „Fiesta Cubana y Polaca”. W piątek, 21 sierpnia 2026 roku, w Amfiteatrze w Koszalinie wystąpią Carlos Sarduy, Sylwester Ostrowski, Jose Torres i Elizabeth Martinez. Bramy Amfiteatru zostaną otwarte o godz. 18:30, a koncert rozpocznie się o godz. 19:00. Bilety kosztują 20 zł, natomiast posiadacze Karty Mieszkańca zapłacą 18 zł. BILETY:   TUTAJ. Słoneczny temperament Kuby i polska wrażliwość Projekt Carlos Sarduy & Sylwester Ostrowski „Fiesta Cubana y Polaca” połączy muzyków reprezentujących różne kultury, pokolenia i doświadczenia artystyczne. Kubańska salsa spotka się z jazzową swobodą, polską melodyką oraz pulsującymi rytmami Karaibów. Publiczność może spodziewać się nie tylko przygotowanego programu, lecz również improwizacji, muzycznych niespodzianek i żywego kontaktu artystów z widownią. Całość ma stworzyć energetyczne widowisko, przy którym trudno będzie usiedzieć w miejscu. Wyjątkowi artyści na koszalińskiej scenie Jedną z gwiazd wieczoru będzie Carlos Sarduy – kubański trębacz, kompozytor i producent, zaliczany do czołowych przedstawicieli współczesnego kubańskiego jazzu. Artysta współpracował z uznanymi muzykami światowej sceny jazzowej i latynoskiej oraz był związany z projektami nagradzanymi statuetkami Grammy. Towarzyszyć mu będzie Sylwester Ostrowski – saksofonista, kompozytor, producent, animator kultury oraz dyrektor Szczecin Jazz Festival. Artysta od lat tworzy międzynarodowe projekty i buduje muzyczne mosty pomiędzy Polską a światową sceną jazzową. Na scenie pojawi się również Jose Torres – perkusjonista, wokalista i jeden z najbardziej rozpoznawalnych popularyzatorów muzyki kubańskiej oraz latynoskiej w Polsce. W swojej karierze współpracował z wieloma gwiazdami polskiego jazzu i muzyki rozrywkowej. Skład uzupełni Elizabeth Martinez, młoda wokalistka kubańskiej sceny muzycznej. W jej repertuarze można usłyszeć zarówno energetyczną salsę, jak i nastrojowe bolero. Artystom będzie towarzyszył międzynarodowy zespół instrumentalno-wokalny. Bilety na „Fiesta Cubana y Polaca” Koncert zapowiada się jako jedno z najbardziej tanecznych wydarzeń tego lata w Koszalinie. Na kilka godzin Amfiteatr ma zamienić się w muzyczną wyspę pełną słońca, swobody i latynoskiego temperamentu. Najważniejsze informacje: data: piątek, 21 sierpnia 2026 roku, miejsce: Amfiteatr w Koszalinie, otwarcie bram: godz. 18:30, początek koncertu: godz. 19:00, bilet normalny: 20 zł, bilet z Kartą Mieszkańca: 18 zł.

Wielkimi krokami zbliża się Sunrise Festival 2026 w Kołobrzegu - sprawdź, gdzie zaparkować samochód!

Artykuł sponsorowany - 10 godzin temu
Sunrise Festival 2026 ponownie przyciągnie do Kołobrzegu tysiące miłośników muzyki elektronicznej z całej Polski i zagranicy. Jeśli planujesz przyjazd własnym autem, zaplanuj wcześniej miejsce postoju. W czasie imprezy znalezienie wolnego miejsca w centrum miasta to spore wyzwanie, dlatego warto postawić na sprawdzone rozwiązanie i uniknąć stresu tuż przed rozpoczęciem wydarzenia. Gdzie zostawić samochód podczas Sunrise Festival 2026? Zostaw samochód na parkingu zlokalizowanym w rejonie Portu, który zapewnia wygodny dostęp do najważniejszych punktów miasta. To nowoczesny, zadaszony obiekt oferujący aż 365 miejsc parkingowych, dzięki czemu kierowcy mają większą szansę na znalezienie wolnego miejsca nawet w okresach wzmożonego ruchu.   Do dyspozycji użytkowników są między innymi:   ●      monitoring wizyjny działający przez całą dobę, ●      8 miejsc ładowania EV dla samochodów elektrycznych, ●      możliwość wcześniejszej rezerwacji online, ●      dostęp 24/7, ●      zadaszona konstrukcja chroniąca pojazdy przed deszczem i słońcem. Ile kosztuje parking płatny w Kołobrzegu podczas pobytu na festiwalu? Parking płatny w Kołobrzegu nie musi być jednoznaczny z wysokimi kosztami, zwłaszcza gdy wybierzesz obiekt z przejrzystym cennikiem.    Najważniejsze ceny prezentują się następująco:   ●      1 godz. - 5 zł, z Pcard App 4 zł, ●      5 godz. - 25 zł, z Pcard App 20 zł, ●      24 godziny - 50 zł, z Pcard App 40 zł,   Skorzystaj jednak z rezerwacji online, żeby mieć pewność, że wolne miejsce będzie na Ciebie czekać. Zapłacisz:   ●      5 godz. - 20 zł, ●      24 godz. - 40 zł. Dlaczego warto zarezerwować miejsce parkingowe wcześniej? Wcześniejsza rezerwacja miejsca parkingowego daje największy komfort podczas dużych wydarzeń, takich jak Sunrise Festival. Dzięki rezerwacji online nie musisz martwić się dostępnością miejsc po przyjeździe do miasta.   Najważniejsze korzyści to:   ●      gwarancja miejsca parkingowego, ●      szybki wjazd na parking, ●      oszczędność czasu, ●      możliwość zaplanowania całego pobytu jeszcze przed wyjazdem, ●      wygodne zarządzanie rezerwacjami przez internet.   Pamiętaj o tym, że podczas festiwalowego weekendu ruch w Kołobrzegu jest znacznie większy niż zwykle.

Rękodzieło, regionalne smaki i jamneńskie owieczki. Wakacyjny Jarmark Jamneński już w niedzielę

Ala za FB/Zagroda Jamno - 7 godzin temu
W najbliższą niedzielę, 2 sierpnia, Zagroda Jamneńska ponownie wypełni się rękodziełem, muzyką i aromatem regionalnych potraw. Wakacyjny Jarmark Jamneński potrwa od godz. 11.00 do 16.00. Wstęp na wydarzenie jest bezpłatny. Jarmark Jamneński to okazja do poznania lokalnej kultury i tradycji, a także spotkania z twórcami, rzemieślnikami oraz kołami gospodyń wiejskich. Wydarzenie odbędzie się w Zagrodzie Jamneńskiej przy ul. Jamneńskiej 24 w Koszalinie. Rękodzieło i regionalne przysmaki Na jarmarkowych stoiskach pojawią się przedmioty wykonane przez lokalnych rękodzielników. Odwiedzający będą mogli znaleźć między innymi ceramikę, wyroby z drewna, ręcznie szyte zabawki, naturalne kosmetyki, biżuterię oraz wełniane swetry.   Nie zabraknie również regionalnych smaków. Koła gospodyń wiejskich przygotują pierogi, sery, przetwory oraz domowe wypieki. Będzie to więc nie tylko okazja do zrobienia wyjątkowych zakupów, lecz także możliwość spróbowania potraw przygotowanych według tradycyjnych receptur. Historia Jamna i Łabusza Podczas wydarzenia będzie można zwiedzić wystawę stałą opowiadającą o życiu dawnych mieszkańców Jamna i Łabusza. Przygotowano również ekspozycję zabytków związanych z praniem i prasowaniem, pochodzących ze zbiorów Działu Etnografii Muzeum w Koszalinie. Obie wystawy pozwolą zajrzeć do świata codziennych zajęć dawnych mieszkańców regionu i przekonać się, jak na przestrzeni lat zmieniały się domowe obowiązki, używane narzędzia oraz wyposażenie gospodarstw. Muzyka, warsztaty i spotkanie z owieczkami Oprawę muzyczną jarmarku zapewni zespół „Wszystko ma swój czas”. Organizatorzy zapowiadają także warsztaty przeznaczone zarówno dla młodszych, jak i starszych uczestników. Jedną z największych atrakcji, szczególnie dla dzieci, będzie możliwość spotkania z jamneńskim stadem owiec. Zwierzęta będzie można pogłaskać i nakarmić. Wakacyjny Jarmark Jamneński odbędzie się w niedzielę, 2 sierpnia, w godz. 11.00–16.00. 

Koszalin potrafi się bawić! Przystań Jamno pełna muzyki. Wkrótce koncert Zosi Karbowiak

Ala, film: FB/MZK Koszalin - 17 godzin temu
Muzyczne rejsy statkiem „Julek”, wspólne śpiewanie z Anią Od Śpiewania i ognisko nad jeziorem przyciągnęły na Przystań Jamno prawdziwe tłumy. Piątkowy wieczór pokazał, że Koszalin potrafi znakomicie bawić się w plenerze. Kolejna muzyczna okazja już 7 sierpnia – w ramach cyklu „Jamno na fali” wystąpi Zosia Karbowiak. Muzyka, ognisko i zaskakująca frekwencja Piątkowe spotkanie na Przystani Jamno połączyło wszystko, co potrzebne do stworzenia udanego wakacyjnego wieczoru. Były rejsy statkiem „Julek”, muzyka na żywo, wspólne śpiewanie z Anią Od Śpiewania oraz ognisko. Najważniejsza okazała się jednak obecność mieszkańców. Przystań wypełniła się muzyką, uśmiechami i świetną energią, a frekwencja przerosła oczekiwania. Koszalinianie po raz kolejny udowodnili, że chętnie korzystają z letnich wydarzeń organizowanych nad jeziorem Jamno. Wyjątkowa sceneria, bliskość wody i zachód słońca sprawiły, że spotkanie miało prawdziwie wakacyjny klimat. Był to wieczór wspólnej zabawy, który na długo pozostanie w pamięci uczestników. „Jamno na fali” powraca 7 sierpnia Na kolejne muzyczne wydarzenie nie trzeba będzie długo czekać. W piątek, 7 sierpnia 2026 roku, Przystań Jamno ponownie zamieni się w plenerową scenę koncertową. W ramach Letniej Sceny Muzycznej „Jamno na fali” wystąpi Zosia Karbowiak.   Wieczór rozpocznie się o godz. 19:00. Jako support wystąpi Ania Od Śpiewania, która przygotuje publiczność na główną część wydarzenia. O godz. 20:00 na scenie pojawi się Zosia Karbowiak – gwiazda wieczoru. Muzyka wykonywana nad brzegiem jeziora, wakacyjna atmosfera i malowniczy zachód słońca mają stworzyć oprawę kolejnego wyjątkowego spotkania. Koncert dla mieszkańców i turystów Organizatorem wydarzenia jest MZK Koszalin, a współorganizatorami są: Miasto Koszalin, PGK, MWIK, MEC, CK 105 i LOTTO. Udział w koncercie będzie bezpłatny, dlatego propozycja skierowana jest zarówno do mieszkańców Koszalina, jak i turystów wypoczywających w regionie. Koncert Zosi Karbowiak odbędzie się w piątek, 7 sierpnia, na terenie Przystani Jamno. Początek wydarzenia o godz. 19:00, a występ gwiazdy wieczoru zaplanowano na godz. 20:00. Wstęp wolny.

Burza wokół kadry siatkarek. Sztab potwierdza odmowy. W sierpniu Polki zagrają w Koszalinie

Art, fot. PZPS - 16 godzin temu
Słowa Joanny Wołosz o zawodniczkach odmawiających występów w reprezentacji Polski wywołały gorącą dyskusję. Teraz głos zabrał kierownik kadry Szymon Szlendak, który potwierdził, że trener Stefano Lavarini spotyka się z odmowami. Podał też konkretny przykład. Tymczasem już 11–13 sierpnia Biało-Czerwone wystąpią w Memoriale Agaty Mróz-Olszewskiej o Puchar Prezydenta Koszalina. Joanna Wołosz rozpoczęła gorącą dyskusję Joanna Wołosz, która po igrzyskach olimpijskich w Paryżu zakończyła karierę reprezentacyjną, w rozmowie z TVP Sport krytycznie oceniła postawę siatkarek odrzucających możliwość gry w narodowych barwach. Była kapitan reprezentacji nie wymieniła żadnego nazwiska i podkreśliła, że mówi o zjawisku ogólnie. Zaznaczyła jednak, że dla niej szczególne znaczenie zawsze miały szacunek do reprezentacyjnej koszulki, kibiców oraz emocji związanych z występami dla Polski. Wcześniej Stefano Lavarini ujawnił, że przed sezonem 2026 niektóre zawodniczki nie przyjęły zaproszenia do kadry. Nie przedstawiał jednak ich nazwisk ani powodów podjętych decyzji. Kierownik kadry potwierdza odmowy Do sprawy odniósł się na antenie Polsatu Sport kierownik reprezentacji Szymon Szlendak. Potwierdził, że selekcjoner kontaktuje się z zawodniczkami i niekiedy otrzymuje odpowiedź odmowną. – Są też zawodniczki, do których dzwoni i słyszy odmowę – powiedział Szlendak, zastrzegając jednocześnie, że przyczyny takich decyzji mogą być różne i nie należy wszystkich przypadków oceniać w identyczny sposób. Kierownik kadry podał przykład Dominiki Pierzchały. Wyjaśnił, że w poprzednim sezonie sztab chciał powołać zawodniczkę m.in. na Uniwersjadę, finały Ligi Narodów oraz mistrzostwa świata, ale spotkał się z odmową. Przyznał, że był wówczas zaskoczony. Nie każda nieobecność oznacza odmowę W dyskusji prowadzonej w studiu Polsatu Sport Jakub Bednaruk zwrócił uwagę na brak w obecnej kadrze m.in. Julity Piaseckiej-Centki-Tietianiec, Malwiny Smarzek, Zuzanny Góreckiej, Julii Nowickiej i Olivii Różańskiej. Zastanawiał się, czy zawodniczki otrzymywały zaproszenia i je odrzucały. Nie przedstawiono jednak potwierdzenia, że wszystkie wymienione siatkarki odmówiły gry. Jedynym konkretnym przykładem wskazanym przez Szymona Szlendaka była sytuacja Dominiki Pierzchały z poprzedniego sezonu. Dyskusja rozgorzała po nieudanej dla Polek Lidze Narodów. Biało-Czerwone nie awansowały do turnieju finałowego w Makau. W decydującym spotkaniu prowadziły z Japonią 2:0, ale przegrały 2:3. Biało-Czerwone przyjadą do Koszalina Kibice w Polsce już wkrótce będą mogli zobaczyć drużynę Stefano Lavariniego na żywo. W dniach 11–13 sierpnia w Hali Widowiskowo-Sportowej odbędzie się Memoriał Agaty Mróz-Olszewskiej o Puchar Prezydenta Koszalina. Będzie to jedyny turniej w sezonie reprezentacyjnym 2026, podczas którego polskie siatkarki wystąpią przed własną publicznością. Oprócz Biało-Czerwonych do Koszalina przyjadą reprezentacje Włoch, Francji i Ukrainy. Zespoły zagrają systemem „każdy z każdym”. Terminarz memoriału 11 sierpnia, wtorek godz. 17:30 – Francja – Włochy, godz. 20:30 – Polska – Ukraina. 12 sierpnia, środa godz. 17:30 – Włochy – Ukraina, godz. 20:30 – Polska – Francja. 13 sierpnia, czwartek godz. 18:00 – Polska – Włochy, godz. 20:30 – Francja – Ukraina. Organizatorzy zastrzegają, że godziny spotkań mogą jeszcze ulec zmianie.  Ostatni sprawdzian przed mistrzostwami Europy Koszaliński turniej będzie dla reprezentacji Polski ważnym etapem przygotowań do sierpniowych mistrzostw Europy. Biało-Czerwone wszystkie swoje spotkania rozegrają w Turcji. W fazie grupowej zmierzą się z gospodyniami, Łotwą, Niemcami, Słowenią i Węgrami. Zanim jednak rozpoczną walkę o medale, w Koszalinie zagrają z Francją, Ukrainą oraz aktualnymi mistrzyniami Europy – reprezentacją Włoch. Dla sztabu będzie to okazja do sprawdzenia formy kadry, a dla kibiców – możliwość zobaczenia siatkówki reprezentacyjnej na najwyższym poziomie.

Górale opanują Koszalin. Baciary, Capitan Folk i Fest Bajera wystąpią w amfiteatrze

Ala za CK 105 Koszalin - 24 Lipca 2026 godz. 5:02
Góralska muzyka, taniec, regionalne przysmaki i kilka godzin koncertowej zabawy – tak zapowiada się Koszalin Folk Festival – Górale na Pomorzu. Wydarzenie odbędzie się w sobotę, 29 sierpnia 2026 roku, w Amfiteatrze w Koszalinie. Bramy zostaną otwarte o godz. 14:00, a koncerty rozpoczną się godzinę później. Koszalin Folk Festival połączy tradycję Podhala z letnią atmosferą Pomorza. Organizatorzy zapowiadają rodzinne święto folkloru, podczas którego amfiteatr wypełnią folkowe przeboje i góralska energia. Baciary, Capitan Folk i Fest Bajera Na scenie koszalińskiego amfiteatru wystąpią trzy popularne zespoły: Baciary, Capitan Folk, Fest Bajera. Publiczność może przygotować się na kilka godzin wspólnej zabawy przy znanych folkowych utworach, żywiołowej muzyce i tanecznych rytmach. Regionalne smaki i góralskie stoiska Koszalin Folk Festival nie ograniczy się wyłącznie do koncertów. Na terenie wydarzenia działać będą strefa gastronomiczna i barowa oraz góralskie stoiska oferujące regionalne przysmaki i pamiątki. Zapowiedziano również dodatkowe atrakcje oraz atmosferę rodzinnego festiwalu. Będzie to okazja nie tylko do posłuchania muzyki, ale również do bliższego poznania góralskiej kultury i tradycji. Koszalin Folk Festival – najważniejsze informacje Data: sobota, 29 sierpnia 2026 roku Miejsce: Amfiteatr w Koszalinie, ul. Piastowska 7 Otwarcie bram: godz. 14:00 Rozpoczęcie koncertów: godz. 15:00 Bilety: od 89 zł Wejściówki można kupić  TUTAJ.