Koszalin, Poland
wydarzenia

Społeczna energia regionu. 64 pomysły, które zmienią lokalne wspólnoty

Art za WZP - 4 godziny temu
Organizacje pozarządowe z Koszalina i okolic otrzymały kolejne wsparcie na realizację ważnych projektów społecznych. W poniedziałek, 8 czerwca 2026 roku, podpisano umowy w ramach programu „Społecznik na 5”. O dofinansowaniu poinformował Jakub Kowalik, wicemarszałek Województwa Zachodniopomorskiego.
wydarzenia

Ponad 42 mln zł dla Koszalina na walkę z podtopieniami. Miasto „chwyta deszcz”

Art, fot. FB/Tomasz Sobieraj/Radek Koleśnik / UM Koszalin - 6 godzin temu

Koszalin: Miasto, które przez tydzień mówi językiem filmu

Art, fot. Art - 8 godzin temu
Koszalin po raz kolejny stał się miejscem, w którym kino wychodzi poza ekran i zaczyna żyć razem z miastem. Trwa 45. Koszaliński Festiwal Debiutów Filmowych „Młodzi i Film”, jedno z najważniejszych wydarzeń poświęconych młodemu polskiemu kinu, debiutantom i twórcom, którzy dopiero zaczynają pisać swoje filmowe historie.

Szapołowska, Chyra, Byczkowska i inne gwiazdy kina w Koszalinie. 45. KFDF „Młodzi i Film” pełen popularnych aktorów

Ala za Biuro Prasowe Festiwalu Młodzi i Film - 9 godzin temu
Jubileuszowa odsłona festiwalu, która potrwa do 13 czerwca, to świetna okazja do tego, by zobaczyć na żywo polskie gwiazdy ekranu. Każdego dnia zaplanowano ich spotkania z publicznością, podczas których zdradzą tajniki swojej profesji i opowiedzą o prezentowanych filmach. Tradycją Koszalińskiego Festiwalu Debiutów Filmowych „Młodzi i Film” są spotkania w ramach cyklu „Szczerość za szczerość”. Ich prowadzący – Marta Bałaga, Mateusz Demski, Magda Felis i Błażej Hrapkowicz – rozmawiają z twórcami filmów ubiegających się o Jantary. Dyskusje, w których uczestniczy także publiczność, stanowią przestrzeń do swobodnej wymiany myśli i podzielenia się wrażeniami bezpośrednio po seansie.    Na „Szczerość za szczerość” swoją obecność potwierdzili liczni aktorzy znani z filmów i seriali telewizyjnych. To m.in. Andrzej Chyra, Aleksandra Pisula, Dobromir Dymecki, Agnieszka Matan, Masza Wągrocka, Hubert Miłkowski, Magdalena Celmer, Anna Smołowik, Paweł Tomaszewski, Martyna Byczkowska, Karolina Bruchnicka i Olena Leonenko-Głowacka.    Poza wspomnianymi gwiazdami na festiwal przyjedzie Grażyna Szapołowska. Spotkania z nią odbędą się przed pokazami filmów Krótki film o miłości (reż. Krzysztof Kieślowski) i Przez dotyk (reż. Magdalena Łazarkiewicz). Maszę Wągrocką zobaczymy zaś przy okazji plenerowego seansu Chopin, Chopin (reż. Michał Kwieciński), a Annę Próchniak – Pojedynku (reż. Łukasz Palkowski). Dzięki tym postaciom Koszalin w najbliższym tygodniu będzie prawdziwą stolicą polskiego kina.    45. KFDF „Młodzi i Film” rozpoczął się 7 czerwca i potrwa do 13 czerwca. Organizatorami wydarzenia są Miasto Koszalin, Centrum Kultury 105 w Koszalinie oraz Stowarzyszenie Filmowców Polskich. Festiwal jest współfinansowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Polski Instytut Sztuki Filmowej oraz Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego.   Harmonogram spotkań z gwiazdami    8.06 (poniedziałek)   Andrzej Chyra: spotkanie Szczerość za szczerość po filmie Las (reż. Joanna Zastróżna), 20:00, Kino w Bibliotece    9.06 (wtorek)    Aleksandra Pisula: spotkanie Szczerość za szczerość po filmie Macocha (reż. Adam Porębowicz) w V bloku Konkursu Krótkometrażowych Debiutów Filmowych, 17:00, Kino w Bibliotece    Grażyna Szapołowska: spotkanie przed filmem Krótki film o miłości w ramach cyklu Krzysztof Kieślowski 30 lat później, 20:00, Kino Kryterium   10.06 (środa)    Dobromir Dymecki: spotkanie Szczerość za szczerość po Teatrotece Negocjacje (reż. Maria Wider), 16:00, Kino Kryterium    Agnieszka Matan: spotkanie Szczerość za szczerość po filmie Egzamin (reż. Jan Naszewski) w VIII bloku Konkursu Krótkometrażowych Debiutów Filmowych, 16:00, Kino w Bibliotece   Grażyna Szapołowska: spotkanie przed filmem Przez dotyk (reż. Magdalena Łazarkiewicz), 19:00, Kino w Bibliotece   Masza Wągrocka: spotkanie przed filmem Chopin, Chopin (reż. Michał Kwieciński), 21:00, Kino na Leżakach, Rynek Staromiejski   11.06 (czwartek)   Hubert Miłkowski: spotkanie Szczerość za szczerość po filmie Mroki (reż. Bartosz Szyszko), 15:45, Kino Kryterium   Magdalena Celmer: spotkanie Szczerość za szczerość po filmie Mroki (reż. Bartosz Szyszko), 15:45, Kino Kryterium   Anna Smołowik: spotkanie Szczerość za szczerość po Teatrotece Negocjacja (reż. Maria Wider), 16:00, Kino Kryterium    Anna Próchniak: spotkanie przed filmem Pojedynek (reż. Łukasz Palkowski), 21:00, Kino na Leżakach, Rynek Staromiejski    12.06 (piątek)    Paweł Tomaszewski: spotkanie Szczerość za szczerość po Teatrotece Jeszcze nie teraz (reż. Karolina Porcari), 16:00, Kino Kryterium      Martyna Byczkowska: spotkanie Szczerość za szczerość po filmie La petite mort (reż. Martyna Byczkowska, Kaja Zalewska), 19:00, Kino Kryterium    13.06 (sobota)    Anna Smołowik: spotkanie Szczerość za szczerość po seansie filmu Skrzat. Nowy początek (reż. Krzysztof Komander), 10:00, Kino Kryterium   Karolina Bruchnicka: spotkanie Szczerość za szczerość po seansie filmu Godziny przyjęć w XV bloku Konkursu Krótkometrażowych Debiutów Filmowych, 11:00, Kino w Bibliotece    Olena Leonenko-Głowacka: spotkanie Szczerość za szczerość po seansie filmu Godziny przyjęć w XV bloku Konkursu Krótkometrażowych Debiutów Filmowych, 11:00, Kino w Bibliotece   

„Pomorze Zachodnie – Możesz wszystko”. Wiek to tylko liczba, a mistrzem może zostać każdy

Art za WZP - 15 godzin temu
Marek Rupiński na rower kolarski wsiadł w wieku 42 lat, Paweł Sawicki w zawodach enduro pierwszy raz wziął udział, gdy miał 32 lata. Emilia Spunda pracowała jako sędzia piłkarski i trener, po latach wróciła jednak na boisko i przywiozła brązowy medal z mistrzostw świata. W ramach kampanii „Pomorze Zachodnie – Możesz wszystko” inspirujemy wyjątkowymi historiami. Marek Rupiński to pierwszy Polak, który zdobył Puchar Świata World Ultra-Cycling Association, najbardziej wymagających zawodów ultra na świecie. – „To nie tylko nagroda za wyścigi, ale przede wszystkim za miesiące treningów, walki z własnymi słabościami, setki godzin na trasach i tysiące przejechanych kilometrów. Puchar to dla mnie symbol determinacji, pasji i wytrwałości, ale też dowód na to, że warto marzyć i konsekwentnie dążyć do celu – nawet jeśli po drodze trzeba mierzyć się z bólem, zmęczeniem i momentami zwątpienia” – mówi.  Na rower kolarski wsiadł w wieku 42 lat. Przejechał 100 kilometrów. „Tak się zaczęło. Potem pierwsze zawody – 260 kilometrów, 500, 700, 3600, a w końcu 4800 kilometrów” – wspomina. Dziś łączy pracę zawodową z pasją. „Ja to po prostu kocham robić” – przyznaje. Co daje mu rower? Nie tylko pozwala przekraczać swoje możliwości, ale i zwiedzać świat. Marek chciałby jak najdłużej jeździć na rowerze i motywować siebie i innych. Chce pokazywać, że kolarstwo to piękna pasja i nigdy nie jest za późno, by zacząć spełniać swoje marzenia. – „Wystarczy zejść z wygodnej kanapy i ruszyć w drogę” – podkreśla.   Film o Marku: https://www.facebook.com/reel/1169248378002522   Granice są tylko w naszych głowach To, że późny start nie jest przeszkodą, by osiągać najlepsze wyniki, udowadnia również Paweł Sawicki. Lata temu zobaczył chłopaków tańczących na kartonach breakdance. Też zaczął trenować. W 2008 roku wraz z żoną założył szkołę tańca Save The Beat w Szczecinie, potem przenieśli się do Stargardu. Jako duet występowali z największymi gwiazdami światowej sceny muzycznej i tanecznej. Tańczyli w musicalu hip-hopowym Teatru Muzycznego w Gdyni „12 ławek”, wystąpili na scenie z The Black Eyed Peas oraz w programach telewizyjnych. Byli sędziami wielu zawodów w Polsce i za granicą. Organizują eventy, szkolenia oraz wydarzenia taneczne. Pewnego dnia na zajęcia do Pawła przyszedł czterolatek i pochwalił się, że jeździ na motocyklu. Paweł też postanowił spróbować. W wieku 32 lat wziął udział w pierwszych zawodach, a w wieku 40 lat jako najstarszy uczestnik wystartował w mistrzostwach świata w enduro. Przyznaje, że to bardzo wymagający sport. – „To poruszanie się na motocyklu po wszystkich leśnych obszarach. Wliczamy w to belki, opony, piaskowe podjazdy, skały, kamienie. Zawodnik musi poruszać się po każdym elemencie i pokazać jak najwyższy poziom. To najcięższa forma, jeśli chodzi o zawody motocyklowe. Wymaga szybkości i techniki” – wyjaśnia.  Te trudy mobilizują do działania. Paweł nie spowalnia i planuje kolejne starty, ale, jak podkreśla, nie po to, by uzyskiwać medale i puchary. Robi to dla siebie, by przekraczać własne możliwość. – „Jeśli kiedyś ktoś zaczynał od zera i został mistrzem – to znaczy, że i my możemy. Nie dla medalu. Dla siebie” – mówi.  Powrót po latach Emilia Spunda, nauczycielka i piłkarka, po latach wróciła na boisko. Przywiozła brązowy medal z Mistrzostw Świata w Amp Futbolu. To dyscyplina dla osób po jednostronnej amputacji kończyny. Emilia od urodzenia ma porażenie lewego splotu barkowego. Przygodę z piłką nożną rozpoczęła w wieku 12 lat. Grała najpierw w drużynach szkolnych, z czasem w klubie Olimpia Szczecin. Potem odwiesiła buty do piłki na wieszak i przejęła rolę sędziego i trenera. Założyła rodzinę, urodziła dzieci. Nie sądziła, że wróci na boisko. Zrobiła to jednak w wielkim stylu. I to zupełnie przypadkiem.  Sędziowała podczas meczu drużyny Amp futbolowej mężczyzn, a następnie śledziła jej poczynania na profilu w mediach społecznościowych. Tak trafiła na informacje o kobiecej drużynie Amp footbolu. – „Z czystej ciekawości napisałam z pytaniem, czy z taką niepełnosprawnością, z jaką żyję, mogłabym dołączyć do zespołu” – wspomina. Niemal natychmiast otrzymała telefon z zaproszeniem na spotkanie, a potem propozycję gry na pozycji bramkarki. Pojechała, na próbę, na pierwsze zgrupowanie.  „Przepadłam. Wciągnęła mnie atmosfera i dziewczyny ze swoją otwartością i chęcią do działania i sportowymi ambicjami.” – mówi.  Emilia chciałaby, żeby sukcesy, które drużyna odnosi w Amp footbolu, były inspiracją dla innych. – „Zarówno osób pełnosprawnych, które przykleiły się do kanapy czy do fotela i już nie widzą sensu, żeby się ruszyć, jak i tych, które urodziły się i żyją z niepełnosprawnością, czy też tę niepełnosprawność nabyły. Każdy człowiek, w każdym wieku może realizować swoje pasje, jeśli tylko tego chce. Najważniejsze, by się nie poddawać i dążyć do celu, który się przed sobą postawi” – podkreśla Emilia.  Bohaterowie kampanii „Pomorze Zachodnie – Możesz wszystko” udowadniają, że idea uczenia się przez całe życie nie jest pustym sloganem, lecz realną i dostępną drogą rozwoju  niezależnie od wieku, zawodu, roli społecznej czy punktu, z którego się startuje. Choć droga bywa różna, cel pozostaje ten sam: nieustanne poszerzanie horyzontów. Wiek nie ma przy tym znaczenia. To tylko liczba. Nigdy nie jest za późno, by zacząć dokonywać zmian w swoim życiu, niezależnie, czego dotyczą.  Zobacz wszystkich bohaterów: https://www.youtube.com/playlist?list=PLauDDO0vX1N40ei2vjZWeBNHQ53BerUDu    

Wczesnośredniowieczni wojowie odwiedzili „Zielony Taras”. Historia ożyła przy DPS w Koszalinie

Ala za Dom Pomocy Społecznej „Zielony Taras” w Koszalinie - 7 godzin temu
Przez dwa dni teren zielony przy Domu Pomocy Społecznej „Zielony Taras” w Koszalinie zamienił się w średniowieczne obozowisko. W dniach 6–7 czerwca 2026 roku przy ul. Leonida Teligi 4 gościli rekonstruktorzy historyczni, którzy zabrali uczestników wydarzenia w niezwykłą podróż do czasów wczesnego średniowiecza. Impreza odbyła się w ramach projektu pn. „Podniesienie jakości usług świadczonych przez Dom Pomocy Społecznej Zielony Taras w Koszalinie”, współfinansowanego z Europejskiego Funduszu Społecznego Plus. Wstęp był wolny, a wydarzenie przyciągnęło zarówno mieszkańców DPS, jak i gości z zewnątrz. Wśród uczestników byli także seniorzy z Dziennego Domu „Złoty Wiek Senior+” oraz Klubu „Różany Zakątek Senior+” w Koszalinie.   Średniowieczne obozowisko pełne atrakcji Na uczestników czekało blisko 30 rekonstruktorów historycznych, którzy przygotowali pokazy, warsztaty i stanowiska rzemieślnicze. Wykonawcą wydarzenia była Fundacja Włócznie Jutlandii wraz z zaproszonymi gośćmi z różnych części Polski.   Na terenie obozowiska można było zobaczyć kramy z ziołami, wyrobami z wosku pszczelego, kamieniami szlachetnymi i minerałami. Duże zainteresowanie wzbudzały także stanowiska prezentujące naturalne barwniki, farbowanie tekstyliów, kowalstwo oraz stolarstwo.   Nie zabrakło również warsztatów rękodzielniczych. Uczestnicy mogli spróbować szydełkowania, a także poznać jego dawny odpowiednik, czyli nålbinding — technikę określaną jako igłowanie lub pętlenie. Chętni wykonywali także słowiańskie lalki mocy, czyli motanki. Sokolnik, łucznicy i dawne gry Jednym z ciekawszych punktów programu było spotkanie z sokolnikiem, który zaprezentował trzech swoich podopiecznych: puchacza, kruka oraz sokoła. Uczestnicy mogli również wysłuchać prelekcji na temat dawnego uzbrojenia oraz z bliska przyjrzeć się wyposażeniu wojów.   Sporą popularnością cieszyło się stanowisko łucznicze, gdzie pod czujnym okiem doświadczonych łuczników można było spróbować własnych sił w strzelaniu z łuku. Były też dawne gry, m.in. Kubb, czyli gra zręcznościowa polegająca na zbijaniu klocków i centralnego „króla”, oraz planszowa gra strategiczna hnefatafl. Na uczestników czekała także tradycyjna kuchnia polowa. Wypiekane na miejscu podpłomyki pozwalały poczuć klimat dawnego obozowiska nie tylko wzrokiem i słuchem, ale również smakiem. Największe emocje podczas walk wojów Najbardziej widowiskowym punktem programu był pokaz walk wojów. Starcia rekonstruktorów przyciągnęły uwagę publiczności i pokazały, jak wyglądały elementy dawnego uzbrojenia, techniki walki oraz obozowego życia. Wydarzenie miało nie tylko charakter edukacyjny, ale również integracyjny. Połączyło różne pokolenia, środowiska i doświadczenia, tworząc przestrzeń do wspólnego spędzania czasu, rozmów i poznawania historii w żywej, angażującej formie. Ci, którzy odwiedzili „Zielony Taras”, z pewnością nie żałowali. A dla tych, którzy nie zdążyli zobaczyć wojów w czerwcu, organizatorzy mają dobrą wiadomość — rekonstruktorzy wrócą do DPS-u we wrześniu. #FunduszeEuropejskie #UE #FE_dla_PomorzaZachodniego

Koszalin kręci kilometry! Przed nami rajd „Koszalin – Rowerowa Stolica Polski 2026”

Art za FB/K.S.R. "Roweria" - 7 godzin temu
Koszalin zaprasza mieszkańców do wspólnego, aktywnego świętowania na dwóch kółkach. Już 13 czerwca 2026 roku odbędzie się Rajd Rowerowy „Koszalin -Rowerowa Stolica Polski 2026”, organizowany w ramach ogólnopolskiej rywalizacji miast promującej jazdę na rowerze, zdrowy styl życia i odkrywanie lokalnych tras. Wydarzenie jest doskonałą propozycją dla rodzin, grup znajomych, rekreacyjnych rowerzystów oraz wszystkich, którzy chcą spędzić czas na świeżym powietrzu i zobaczyć piękne zakątki Koszalina z perspektywy rowerowego siodełka. Uczestnicy rajdu spotkają się o godz. 10.00 przy Hali Widowiskowo-Sportowej przy ul. Śniadeckich 4. Wspólny start zaplanowano na godz. 10.30. Link do wydarzenia:  TUTAJ. Trasa poprowadzi ścieżkami Koszalina i będzie liczyć około 25 kilometrów. Rajd ma charakter rekreacyjny, dlatego najważniejsze będą dobra atmosfera, wspólne tempo i radość z jazdy, a nie sportowa rywalizacja. Wspólne kręcenie kilometrów dla Koszalina Organizatorzy, KTS "Roweria" i UM Koszalin zachęcają, aby podczas wydarzenia dołączyć do wspólnego zbierania kilometrów na konto Koszalina w akcji Rowerowa Stolica Polski. To inicjatywa, która pokazuje, jak wielu mieszkańców wybiera rower jako sposób na aktywność, rekreację i codzienne przemieszczanie się po mieście. Rajd będzie także okazją do promocji Koszalina jako miasta przyjaznego rowerzystom. Wspólna przejażdżka ma pokazać, że rower może łączyć pokolenia, integrować mieszkańców i zachęcać do poznawania miasta w aktywny sposób. Upominki i loteria z rowerem jako nagrodą główną Zakończenie rajdu zaplanowano przy Hali Widowiskowo-Sportowej. Na uczestników będą czekać upominki, a dodatkową atrakcją będzie loteria, w której nagrodą główną będzie rower. Udział w wydarzeniu należy potwierdzić poprzez zgłoszenie udziału w wydarzeniu lub mailowo pod adresem: roweria_koszalin@onet.pl . Organizatorami rajdu są Urząd Miejski w Koszalinie oraz Koszalińskie Stowarzyszenie Rowerowe „Roweria”. To świetna okazja, by aktywnie spędzić sobotę, wspólnie pokręcić kilometry dla Koszalina i poczuć rowerową energię miasta.

„Tożsamość Artysty” — wystawa Tomasza Rogalińskiego w Muzeum w Koszalinie

Ala za Muzeum w Koszalinie - 11 godzin temu
Muzeum w Koszalinie zaprasza na otwarcie indywidualnej wystawy Tomasza Rogalińskiego pt. „Tożsamość Artysty”. Wernisaż odbędzie się 17 czerwca 2026 roku o godz. 17.00 w siedzibie muzeum przy ul. Młyńskiej 37–39. Wstęp na wydarzenie jest wolny. Ekspozycja to kolejny projekt towarzyszący wystawie „Reorientacje. Odsłona kolekcji sztuki współczesnej”. Jej problematyka nawiązuje do tematów podejmowanych przez twórców, których prace tworzą trzon tzw. kolekcji osieckiej. Wystawa Rogalińskiego rozwija tę refleksję, kierując uwagę odbiorców ku pytaniom o tożsamość, przemiany osobowości, wewnętrzne napięcia i proces twórczy.   Sztuka jako zapis wewnętrznych przemian Tomasz Rogaliński w swoich pracach przygląda się złożoności ludzkiej psychiki. Interesuje go to, co ukryte pod powierzchnią codzienności: emocje, lęki, sprzeczności, pragnienia i mechanizmy kształtujące człowieka. Artysta podejmuje również temat samego aktu tworzenia, od pierwszej idei, przez pogłębioną refleksję, aż po powstanie dzieła sztuki.   Jego twórczość powstaje powoli. Jest efektem uważnej obserwacji, studiów nad literaturą przedmiotu oraz analizy własnego pejzażu wewnętrznego. Choć Rogaliński wychodzi często od osobistych doświadczeń, jego prace nie zamykają się w jednostkowej opowieści. Przeciwnie, prowadzą ku temu, co uniwersalne i wspólne dla ludzkiej kondycji.   Rzeźby, rysunki, tkaniny i wideo Na wystawie „Tożsamość Artysty” zaprezentowane zostaną rzeźby, szkice, rysunki, tkaniny oraz materiały wideo. Różnorodność form pozwoli widzom zobaczyć szerokie spektrum działań artysty i prześledzić sposób, w jaki rozwija on swoje idee. Twórczość Rogalińskiego cechuje bogata symbolika. Każdy element kompozycji ma znaczenie i nie pojawia się przypadkowo. Jednocześnie artysta pozostawia odbiorcom przestrzeń do własnych interpretacji. Jego prace można czytać przez pryzmat osobistej wrażliwości, doświadczeń i pytań, które każdy z nas nosi w sobie. W świecie zdominowanym przez pośpiech, konsumpcję i nadmiar bodźców sztuka Rogalińskiego staje się zaproszeniem do zatrzymania. To wystawa, która zachęca do uważnego patrzenia, nie tylko na dzieło, ale również na samego siebie. Artysta z Koszalina Tomasz Rogaliński jest rzeźbiarzem i artystą sztuk wizualnych. Mieszka i tworzy w Koszalinie. Debiutował w 2009 roku w Galerii Scena. Swoje wystawy indywidualne prezentował m.in. w Galerii Sztuki Wozownia w Toruniu, gdzie pokazano projekty: „Dwoistość natury ślimaka” w 2014 roku, „To, czego się boisz” w 2018 roku oraz „Neurotyczny stan niepewności” w 2020 roku. W Koszalinie jego prace można było oglądać m.in. w Galerii Scena na wystawie „Androgynia — moja miłość” w 2015 roku oraz w Galerii Amfiteatr podczas ekspozycji „Mężczyzna w fazie regresji” w 2022 roku. Artysta brał również udział w wystawach zbiorowych, m.in. „Najprawdziwsze historie miłosne. Alegorie miłości we współczesnej sztuce polskiej” w Muzeum Sztuki Współczesnej w Szczecinie oraz „Praca kobiety nigdy się nie kończy” w Międzynarodowym Centrum Kultury w Krakowie, której reedycja została pokazana w Galerii Gotyckiej Zamku Książąt Pomorskich. Obecnie Tomasz Rogaliński pracuje nad książką poświęconą własnej twórczości pt. „Ekspresja ślimaka — szkice indywiduacyjne”. Wernisaż wystawy „Tożsamość Artysty” odbędzie się 17 czerwca o godz. 17.00 w Muzeum w Koszalinie. To propozycja dla wszystkich, którzy szukają w sztuce nie tylko formy, ale także refleksji nad człowiekiem, jego wnętrzem i nieustannym procesem stawania się.

Świetne wieści z Gdyni. Judocy Gwardii Koszalin z medalami w międzynarodowym Pucharze Polski

Art, fot. KS Judo Gwardia Koszalin - 17 godzin temu
Koszalińskie judo ma powody do dumy. Zawodnicy Gwardii Koszalin znakomicie zaprezentowali się podczas jednego z największych turniejów judo w Polsce, który odbył się w Gdyni. W międzynarodowym Pucharze Polski wystartowało ponad 2200 zawodników z 11 krajów, a w tak wymagającej stawce reprezentanci Koszalina pokazali charakter, wysokie umiejętności i sportową determinację. Rywalizacja z tak liczną i mocną obsadą była dla młodych judoków nie tylko walką o medale, ale także cennym sprawdzianem na tle zawodników z całej Polski i zagranicy. Zawodnicy Gwardii Koszalin wrócili z Gdyni z medalami oraz miejscami w ścisłej czołówce swoich kategorii.   Największy sukces odniósł Bartek Wojtasiewicz, który zwyciężył w kategorii młodzików do 50 kg i stanął na najwyższym stopniu podium. Złoty medal w tak dużym turnieju to ogromne osiągnięcie i dowód świetnego przygotowania. Bardzo dobrze zaprezentowali się także pozostali reprezentanci klubu. Maja Pstrągowska zajęła drugie miejsce w kategorii 48 kg, Kamil Kazana zdobył srebro wśród juniorów w kategorii 60 kg, a w gronie kadetów na drugim stopniu podium stanęli Cyprian Witczak w kategorii 66 kg oraz Piotr Brzeziński w kategorii 81 kg.   Wysokie miejsca tuż za podium wywalczyli również: Igor Składowski, Selena Pawłowska w kategorii 52 kg oraz Bartosz Mruczek w kategorii 90 kg — wszyscy sklasyfikowani na piątych pozycjach. W czołówce znaleźli się także Nikodem Maszoński, który zajął siódme miejsce w kategorii 66 kg, Wiktor Krzymiński, siódmy w kategorii 60 kg, oraz Szymon Furmański, dziewiąty w kategorii 66 kg. Za przygotowanie zawodników odpowiadają trenerzy Cezary Wojniusz i Marian Standowicz. Wyniki osiągnięte w Gdyni pokazują, że praca szkoleniowa prowadzona w Gwardii Koszalin przynosi efekty, a klub konsekwentnie rozwija młodych zawodników gotowych do rywalizacji na wysokim poziomie. Na uznanie zasługują wszyscy reprezentanci Gwardii Koszalin. W tak dużym turnieju każdy pojedynek wymagał koncentracji, odwagi i odporności psychicznej. Koszalińscy judocy pokazali, że potrafią walczyć ambitnie, konsekwentnie i z pełnym zaangażowaniem. Medale i miejsca w czołówce międzynarodowego Pucharu Polski to nie tylko sukces sportowy, ale także znakomita promocja Koszalina. Gratulacje należą się zawodnikom, trenerom, rodzicom i całemu klubowi. Gwardia Koszalin wraca z Gdyni z podniesioną głową, i z kolejnym dowodem, że koszalińskie judo ma się bardzo dobrze.

atom WEBSKA BASKET LIGA – ostatki przed dniem finałowym!

Art za KALK, fot. FB KALK - 16 godzin temu
W ten weekend mieliśmy ostatki przed dniem finałowym, który odbędzie się 13 czerwca 2026 roku na hali ZOS przy ul. Głowackiego. Pomimo tego, że ostatki, to mecze miały bardzo ciekawy przebieg i drużyny walczyły do końca. W I Dywizji Tartak Sekwoja po ciężki boju z Kontrabandą ostatecznie wygrał drugi mecz 81-76 i to oni cieszą się z trzeciego miejsca w swojej dywizji. Mecz był ciekawym widowiskiem, w którym Kontrabanda goniła swoich rywali, ale ci nie dawali się i po końcowym gwizdku to oni schodzili z uśmiechem na twarzach. W meczu o 5 miejsce Wstrząśnięci Nie Zmieszani odrobili trzypunktowa stratę do Drużyny A z nawiązką po wyraźnym zwycięstwie 84-60 zajmą 5 pozycję w dywizji. Dariusz Jasiński poprowadził kołobrzeżan do sukcesu zdobywając 32 punkty. Mecz o 7 miejsce zaczął się ze strony Domaru Tatów niezbyt fortunnie, bo do 12 minuty meczu mieli oni w pojedynku z LKS Bonin Bio-Energetyka 0 punktów na tablicy wyników. W ogóle mecz nie obfitował w skuteczne akcje. Od 12 minuty zaczęła się pogoń młodych zawodników Domaru, którzy ostatecznie wymęczyli zwycięstwo ze chcącymi z honorem zakończyć sezon zawodnikami LKS Bonin Bio-Energetyka. Wynik 40-36 na rzecz Domarowców pokazuję, że raczej nie był to mecz ataku, ale to oni zajmą w końcowym rozrachunku 7 miejsce w dywizji. W II Dywizji Grubik Team nie dał rady osłabionej ekipie Politechniki Koszalińskiej i po ciekawym meczu uległ studentom 49-58. Dobra skuteczność i szybki atak, to było lekarstwo na Grubika, które dały w końcowym rozrachunku 3 miejsce dla Politechniki Koszalińskiej w dywizji. Piąte miejsce w tejże dywizji zajęła drużyna Młodych Wilków, która utrzymała wysoką przewagę pierwszego meczu z BrdCrew i po remisie 57-57 w drugiej rywalizacji, kończą sezon na 5 miejscu. Teraz już tylko finałowa sobota 13 czerwca 2026. Zaczynamy od godz. 13.00, a finalne rozdanie nagród około godziny 18.00! I DYWIZJA – O miejsce 3 – mecz i rewanż – 2 mecz KONTRABANDA – TARTAK SEKWOJA 76:81 (16:20; 13:14; 22:17; 25:30;) KONTRABANDA: D. Matysiak 19 (4), K. Kunysz 16, P. Czerski 13 (1), W. Dziurla 9, R. Kałużniacki 6, P. Trepka 5 (1), M. Grześkowiak 3, D. Górecki 3 (1), K. Leśniarek 2, K. Kubiszewski 0, A. Ciołek 0, TARTAK SEKWOJA: E. Borowski 21, P. Sobczak 17, M. Michalewski 16 (3), D. Labuda 13 (1), B. Pachciarek 8, P. Kościński 3 (1), P. Kowalski 3 (1), J. Kaleta 0, K. Kukliński 0, M. Tablewski 0, W pierwszym meczu 59:58 dla drużyny Tartaka Sekwoi. Drużyna Tartaka Sekwoi zajęła 3, a drużyna Kontrabandy 4 miejsce w rozgrywkach I Dywizji. O miejsce 5 – mecz i rewanż – 2 mecz WSTRZĄŚNIĘCI NIE ZMIESZANI – DRUŻYNA A 84:60 (18:13; 24:12; 15:14; 27:21;) WSTRZĄŚNIĘCI NIE ZMIESZANI: D. Jasiński 32 (1), P. Picheta 22 (1), M. Bąk 17, P. Pasikowski 11 (1), M. Deręgowski 2, K. Borok 0, J. Andziak 0, DRUŻYNA A: M. Szałek 17 (1), S. Młynarczyk 11, W. Sorbian 10, M. Wyszomirski 10 (1), J. Kiedrowski 7 (1), D. Majewski 5 (1), P. Polowczyk 0, P. Pawlak 0, W pierwszym meczu 78:75 dla Dryżyna A. Drużyna Wstrząśnięci Nie Zmieszani zajęła 5, a Drużyna A 6 miejsce w rozgrywkach I Dywizji. http://www.kalk-koszalin.com O miejsce 7 – mecz i rewanż – 2 mecz DOMAR TATÓW – LKS BONIN BIO-ENER. 40:36 (0:8; 16:12; 14:14; 10:2;) DOMAR TATÓW: D. Joskowski 11 (1), M. Ruszkowski 9 (1), M. Myśliński 6, P. Kucal 4, S. Drążkiewicz 3, S. Zawistowski 3, M. Kowalewski 2, P. Sulicki 2, P. Bocian 0, LKS BONIN BIO-ENERGETYKA: M. Starodub 11 (1), R. Grabski 11 (1), N. Katafiasz 8 (1), A. Kop 2, M. Kustra 2, K. Regulski 2, W pierwszym meczu 79:50 dla drużyny Domar Tatów. Drużyna Domaru Tatów zajęła 7, a drużyna LKS Bonin BIO-ENERGETYKA 8 miejsce w rozgrywkach I Dywizji. II DYWIZJA – O miejsce 3 – mecz i rewanż – 2 mecz GRUBIK TEAM – POLITECHNIKA KOSZ. 49:58 (11:16; 15:16; 13:8; 10:18;) GRUBIK TEAM: Ł. Urbanowski 11 (1), T. Słomski 10 (1), W. Cyrklewicz 10, P. Trumiński 10 (1), J. Przeperski 4, K. Słomski 3 (1), R. Witkowski 1, POLITECHNIKA KOSZALIŃSKA: D. Zelig 27 (3), F. Łuczak 12, K. Maksymowicz 11 (1), M. Ryś 4, O. Gołuchowski 2, M. Łukojko 2, W pierwszym meczu remis 60:60. Drużyna Politechniki Koszalińskiej zajęła 3, a drużyna Grubik Team 4 miejsce w rozgrywkach II Dywizji. O miejsce 5 – mecz i rewanż – 2 mecz BrdCrew – MŁODE WILKI 57:57 (20:10; 10:17; 16:9; 11:21;) BrdCrew: K. Skrzycki 35 (6), J. Wojciechowski 9 (1), H. Wojciechowski 7 (1), K. Kurłowicz 6, W. Marczyk 0, MŁODE WILKI: J. Gwóźdź 22 (2), J. Burczak 21, P. Grzybowski 6, B. Laska 4, K. Deka 2, M. Kasztelan 2, F. Kiwilsza 0, W. Kasztelan 0, W pierwszym meczu 90:60 dla drużyny Młode Wilki. Drużyna Młode Wilki zajęła 5, a drużyna BrdCrew 6 miejsce w rozgrywkach II Dywizji.

Dąbki 2026: barwny Festiwal Latawców nad Bałtykiem

Art, fot. Antoni Górkiewicz - 7 Czerwca 2026 godz. 4:10
Dziś ostatni już dzień Międzynarodowego Festiwalu Latawców. Organizatorem imprezy jest Gmina Darłowo, a sama idea narodziła się z pasji do latania i potrzeby ożywienia nadmorskiego sezonu. Z każdą edycją wydarzenie przyciąga coraz więcej uczestników z Polski i Europy. Jak przypominają organizatorzy, w czwartej edycji (w 2024 r.) wzięło udział około 50 entuzjastów z Polski, Niemiec, Włoch, Czech, Holandii i Ukrainy; plaża w Dąbkach wypełniła się wówczas dziesiątkami latawców w najróżniejszych kształtach, od imponujących stworów po bajkowe postaci. W tym roku jest jeszcze bardziej wspaniale!

„Siostrzyczki” - koncert komediowy pełen przebojów, humoru i wzruszeń

Ala - 25 Maj 2026 godz. 4:14
Na publiczność czeka wydarzenie, które połączy największe muzyczne przeboje, teatralną energię, komediową historię i śmiech do łez. „Siostrzyczki” to koncert komediowy, w którym klasztorna dyscyplina spotka się z temperamentem młodych zakonnic, a łacińskie śpiewy z utworami The Beatles, Arethy Franklin, U2, Budki Suflera, Zakopower czy Madonny. Punktem wyjścia jest zabawna historia surowej matki przełożonej, która w swoim klasztorze uznaje wyłącznie tradycyjne, łacińskie śpiewy. Próbuje przekonać do nich grupę młodych zakonnic, ale te mają zupełnie inny pomysł na muzykę i kontakt z ludźmi. Chcą mówić językiem bardziej współczesnym, przystępnym i pełnym emocji. Dlatego postanawiają założyć… zespół muzyczny.   Kup bilet:  TUTAJ.   Oczywiście wszystko odbywa się w tajemnicy przed matką przełożoną, której woli unikać nawet sam proboszcz. Z tego zderzenia charakterów, gustów muzycznych i klasztornych zasad rodzi się pełna humoru opowieść o odwadze, pasji, wierze, miłości i potrzebie wyjścia poza utarte schematy. Czy siostrzyczkom uda się przekonać wielebną matkę, że przesłanie utworów znanych z list przebojów może poruszać serca równie mocno jak klasztorne pieśni? Czy piosenki The Beatles, Arethy Franklin, U2, Budki Suflera, Zakopower czy Madonny mogą opowiadać o sprawach boskich i ludzkich z taką samą siłą jak tradycyjny śpiewnik? Odpowiedź przyniesie scena — i zapewne niejeden wybuch śmiechu. W programie znalazły się utwory, które publiczność zna i kocha. Zabrzmią m.in. „Zegarmistrz światła”, „Boso”, „Oh Happy Day”, „Like a Prayer”, „Niebo do wynajęcia” oraz „I Still Haven’t Found What I’m Looking For”. To repertuar, który łączy pokolenia i pozwala stworzyć koncert pełen energii, emocji oraz wspólnego przeżywania muzyki. W role siostrzyczek oraz ich towarzyszy wcieli się Chór JEDNO — formacja, która łączy pasję do śpiewu z poczuciem humoru i sceniczną charyzmą. Wokaliści oraz zespół instrumentalny z lekkością zestawią harmonie godne klasztornych murów z energią współczesnej sceny muzycznej. Publiczność zobaczy zakonne buntowniczki, które z odwagą, uśmiechem i muzycznym rozmachem wychodzą poza ramy tradycji. Ich celem jest wyśpiewanie prawdy o świecie, miłości, pięknie i Bogu, w sposób radosny, wzruszający i pełen dobrej zabawy. Jedno jest pewne: siostrzyczki nie odpuszczą, dopóki nie dopną swego. A co z tego wyniknie? Wspaniały koncert, mnóstwo śmiechu, chwile wzruszenia i wieczór, który trudno będzie zapomnieć.






Wczesnośredniowieczni wojowie odwiedzili „Zielony Taras”. Historia ożyła przy DPS w Koszalinie

Ala za Dom Pomocy Społecznej „Zielony Taras” w Koszalinie - 7 godzin temu
kultura

Młodzi i Film wystartowali. Koszalin znów oddycha kinem

Ala, fot. FB/Koszalin Centrum Pomorza/Radek Koleśnik / UM Koszalin, film: FB/Festiwal Młodzi i Film - 18 godzin temu