Koszalin, Poland
wydarzenia

Koszalin planuje korektę stawek podatku od nieruchomości

Art za Rzecznik Prasowy Miasta Koszalina - 4 godziny temu
Na najbliższej sesji Radni Rady Miejskiej w Koszalinie zajmą się propozycją korekty stawek podatku od nieruchomości. Zgodnie z przygotowanym projektem nowe stawki miałyby obowiązywać od 1 stycznia 2027 roku.
kultura

Ogromny sukces młodych talentów ze Studium Wokalnego CK105

Ala, fot. FB/CK 105, film: FB/Trzebiatowski Ośrodek Kultury Pałac - 11 godzin temu

Czwartek na 45. KFDF „Młodzi i Film”

Art, fot. Magda Pater - 20 godzin temu
Choć 45. Koszaliński Festiwal Debiutów Filmowych „Młodzi i Film” minął już półmetek, program na czwartek wcale nie zwalnia. Wręcz przeciwnie, dziś pojawią się świeże filmy, dyskusje z twórcami i propozycje dla branży, a goście mogą liczyć na dodatkowe udogodnienia. Kino Kryterium. Krótkometrażowe historie i debiuty pełnometrażowe Od 11:00 w Kino Kryterium rządzą filmy krótkometrażowe. W bloku IX konkursu zobaczymy m.in. dokument „Don’t Forget to Sleep” Aleksandra Stęcela, film „One Man Mission” Kaiwana Shabana, animację „Psia kość” Natalii Sary Skorupy i Klaudii Prabuckiej oraz fabuły „Kamathipura Express” Leona Korzyńskiego i „Zmir” Katarzyny Iskry. Po południu konkurs dla debiutów dokumentalnych przyniesie „Kronikę przypadków rodzinnych” Moniki Bysiny, zaś wieczorem zobaczymy fabularne „Mroki” Bartosza Szyszko. O 17:30 warto zajrzeć na „Uwolnij wyobraźnię” – pokaz nagrodzonych filmów XR Studio, a dzień w Kryterium zwieńczy projekcja „Silver” Natalii Koniarz.   Kino w Bibliotece. Dokumenty, animacje i Teatroteki Biblioteka Publiczna na pl. Polonii 1 od rana służy młodym filmowcom. O 10:30 startuje tu konkurs pełnometrażowych debiutów dokumentalnych z filmem „Miss You” Macieja Bielińskiego. Po południu zobaczymy kolejny blok krótkometrażowy: dokument „Ukryte” Moniki Koteckiej, animacje „Czuję się jak ryba” Joanny Płatek i „Dzisiaj przyśni mi się woda” Adrianny Matwiejczuk, a także fabuły „Żyć wieczne” Vladyslava Devy i „Sprytny plan” Igora Sasa. O 16:30 biblioteka zaprasza na konkurs Teatrotek („Niepamięć” i „Grupa krwi”), a wieczorem na pełnometrażowy debiut fabularny „Capo” Roberta Kwilana. Po każdej projekcji organizatorzy zachęcają do udziału w cyklu spotkań „Szczerość za szczerość”, w którym twórcy odpowiadają na pytania widzów. Przestrzeń przemysłowa. Club105, Amfiteatr, Unitral Czwartek to także dzień paneli i warsztatów. W Clubie 105 przy ul. Zwycięstwa 105 będzie można posłuchać o prawach twórców („Co nam dały czyste nośniki?”), dowiedzieć się, jak aplikować o dofinansowanie fabuły w PISF, uzyskać poradnik debiutu na zagranicznych festiwalach i zastanowić się nad widocznością autorów scenariuszy. Na Amfiteatrze przedstawiciele Związku Zawodowego Filmowców i Związku Autorów i Producentów Audiowizualnych udzielą porad i konsultacji – to świetna okazja, by zapytać o wsparcie czy benefity.   Miłośnikom ruchu i scenariopisarstwa przypadnie do gustu propozycja spod znaku Unitral SPA w Mielnie: Igor Brejdygant poprowadzi spacery brzegiem morza połączone z konsultacjami scenariuszowymi – trzeba jednak wcześniej wysłać zgłoszenie z krótkim treatmentem i zapisać się pod adresem podanym przez organizatorów. Wieczór na Rynku. „Pojedynek” i rozmowy na świeżym powietrzu Wieczorem festiwal przenosi się na Rynek Staromiejski. O 21:00 Katarzyna Kasia i Grzegorz Markowski (prowadzący programu „Kwiatki polskie”) poprowadzą spotkanie z aktorką Anną Próchniak i scenografem Wojciechem Żogałą. Oboje pracowali przy filmie „Pojedynek” Łukasza Palkowskiego, który o 22:00 zostanie pokazany w ramach Kina na leżakach. Jeżeli pogoda dopisze, seans pod gołym niebem będzie idealnym zwieńczeniem dnia – pamiętajcie tylko o ciepłych kurtkach i kocu!   Wskazówki praktyczne i drobne przyjemności Organizatorzy doceniają głosy uczestników i uruchomili dodatkowy przejazd busa festiwalowego. O 21:30 bus ruszy spod Amfiteatru w Koszalinie i zawiezie festiwalowiczów do Mielna (Hotel Unitral SPA), co ułatwi powrót po wieczornych atrakcjach. Tego dnia warto także zajrzeć do Bałtyckiej Galerii Sztuki, gdzie po każdej projekcji trwa cykl spotkań z twórcami. I jeszcze jedno. W przerwach między seansami organizatorzy zachęcają do wypełnienia ankiety prowadzonej przez inicjatywę Kobiety Filmu pod kierunkiem dr hab. Moniki Talarczyk. Badaczki szukają głosów na temat barier i nierówności w branży; wyniki posłużą do opracowania rekomendacji dla polityki kulturalnej.   Czwartkowy program 45. KFDF „Młodzi i Film” udowadnia, że festiwal to nie tylko konkursy i statuetki, lecz także spotkania, dyskusje, warsztaty i zwykła ludzka radość z obcowania z filmem. Z szerokiego wachlarza propozycji każdy może wybrać coś dla siebie, od krótkich form dokumentalnych, poprzez debiuty fabularne, po rozmowy z twórcami i branżowe panele. A że do Mielna można pojechać dodatkowym busem, nie ma wymówki, by nie wpaść na plażę z kawą w ręku i nowym pomysłem na film.

Jutro już pojedziemy. Ul. Zwycięstwa wraca do miasta

Art, film: Art - 19 godzin temu
Koszalin. Śródmieście. Ulica Zwycięstwa. Przez miesiące była bardziej deptakiem z konieczności niż ulicą z wyboru. Szliśmy nią pieszo, omijaliśmy barierki, zaglądaliśmy przez ogrodzenia, komentowaliśmy postęp prac, czasem wzdychaliśmy, czasem narzekaliśmy. Bo remont w centrum miasta ma to do siebie, że nawet jeśli jest potrzebny, to codziennie wystawia cierpliwość mieszkańców na próbę. Dziś jeszcze idziemy po niej pieszo. Ale jutro? Jutro już pojedziemy! To zdanie brzmi niemal symbolicznie. Bo ul. Zwycięstwa to nie jest zwykła ulica. To kręgosłup Koszalina, miejsce, przez które przejeżdżamy, przechodzimy, umawiamy się, spieszymy do pracy, do urzędu, do kina, do kawiarni albo po prostu przez centrum. Każda zmiana na tej ulicy natychmiast staje się sprawą miejską. Nie lokalną, nie techniczną, nie „drogową”. Miejską.   Prace ruszyły w lutym 2025 roku na odcinku Stawisińskiego–Grodzka, a pierwszy pododcinek objął fragment od Stawisińskiego do Piastowskiej. Od tamtej pory centrum Koszalina zaczęło funkcjonować w rytmie objazdów, wykopów, maszyn i tymczasowych przejść. Kto bywał w śródmieściu regularnie, ten wie, że remont to nie tylko inwestycja. To także szkoła cierpliwości, orientacji w terenie i akceptacji faktu, że droga, którą chodziło się od lat „na pamięć”, nagle prowadzi zupełnie inaczej.   Były dni, gdy trudno było uwierzyć, że z tego placu budowy znów wyłoni się ulica. Były chwile, gdy mieszkańcy pytali, czy naprawdę musiało to potrwać tak długo. Były też takie momenty, kiedy widać było, że coś się zmienia: nowe krawężniki, nowe nawierzchnie, porządkowanie przestrzeni, stopniowe odsłanianie fragmentów miasta, które przez miesiące były ukryte za taśmami i płotami.   Remont ulicy w centrum zawsze boli podwójnie. Boli kierowców, bo muszą jechać naokoło. Boli pieszych, bo muszą kluczyć między przejściami. Boli przedsiębiorców, bo do lokali trudniej dotrzeć. Boli mieszkańców, bo hałas i kurz wchodzą w codzienność bez pytania o zgodę. Ale miasta nie da się odnawiać bez chwilowego bałaganu. Pytanie tylko, czy po tym bałaganie przychodzi porządek, który wynagradza niedogodności.   Teraz nadchodzi moment sprawdzania. Otwarta ulica nie jest jeszcze końcem opowieści, ale jest ważnym rozdziałem. Kierowcy wrócą na trasę, piesi odzyskają swobodę, centrum zacznie oddychać inaczej. I jak to zwykle bywa, szybko przyzwyczaimy się do nowego wyglądu. To, co dziś wydaje się wydarzeniem, za kilka tygodni stanie się codziennością. Będziemy jechać, przechodzić, parkować, narzekać na światła albo cieszyć się, że wreszcie „da się normalnie”. Warto jednak na chwilę się zatrzymać. Bo ulica Zwycięstwa nosi nazwę zobowiązującą. W miejskim życiu zwycięstwo rzadko przychodzi z fanfarami. Czasem wygląda jak zdjęta barierka, otwarty przejazd, równa jezdnia, nowe miejsca parkingowe i możliwość dojazdu tam, gdzie jeszcze wczoraj trzeba było kombinować. Dziś jeszcze idziemy po niej pieszo. Jutro już pojedziemy. A pojutrze zaczniemy pytać, co dalej. Bo miasto nigdy nie jest skończone. Ono jest w ciągłym remoncie. Czasem dosłownym, czasem symbolicznym. I może właśnie dlatego tak bardzo nas irytuje, ale też tak mocno nas obchodzi.

Koszalin kręci kilometry! Przed nami rajd „Koszalin – Rowerowa Stolica Polski 2026”

Art za FB/K.S.R. "Roweria" - 8 Czerwca 2026 godz. 11:51
Koszalin zaprasza mieszkańców do wspólnego, aktywnego świętowania na dwóch kółkach. Już 13 czerwca 2026 roku odbędzie się Rajd Rowerowy „Koszalin -Rowerowa Stolica Polski 2026”, organizowany w ramach ogólnopolskiej rywalizacji miast promującej jazdę na rowerze, zdrowy styl życia i odkrywanie lokalnych tras. Wydarzenie jest doskonałą propozycją dla rodzin, grup znajomych, rekreacyjnych rowerzystów oraz wszystkich, którzy chcą spędzić czas na świeżym powietrzu i zobaczyć piękne zakątki Koszalina z perspektywy rowerowego siodełka. Uczestnicy rajdu spotkają się o godz. 10.00 przy Hali Widowiskowo-Sportowej przy ul. Śniadeckich 4. Wspólny start zaplanowano na godz. 10.30. Link do wydarzenia:  TUTAJ. Trasa poprowadzi ścieżkami Koszalina i będzie liczyć około 25 kilometrów. Rajd ma charakter rekreacyjny, dlatego najważniejsze będą dobra atmosfera, wspólne tempo i radość z jazdy, a nie sportowa rywalizacja.   Zapraszamy także na Festiwal Rowerowy, gdzie czekać będą na Was: regeneracyjny poczęstunek konkurencje sportowe i rekreacyjne konkursy z atrakcyjnymi nagrodami znakowanie rowerów dmuchańce i atrakcje dla dzieci stoisko PZW Koszalin i wiele innych niespodzianek To doskonała okazja, by aktywnie spędzić czas z rodziną i przyjaciółmi, poznać piękne zakątki naszego miasta oraz wspólnie promować rowerowy styl życia.   Wspólne kręcenie kilometrów dla Koszalina Organizatorzy, KTS "Roweria" i UM Koszalin zachęcają, aby podczas wydarzenia dołączyć do wspólnego zbierania kilometrów na konto Koszalina w akcji Rowerowa Stolica Polski. To inicjatywa, która pokazuje, jak wielu mieszkańców wybiera rower jako sposób na aktywność, rekreację i codzienne przemieszczanie się po mieście.   Rajd będzie także okazją do promocji Koszalina jako miasta przyjaznego rowerzystom. Wspólna przejażdżka ma pokazać, że rower może łączyć pokolenia, integrować mieszkańców i zachęcać do poznawania miasta w aktywny sposób. Upominki i loteria z rowerem jako nagrodą główną Zakończenie rajdu zaplanowano przy Hali Widowiskowo-Sportowej. Na uczestników będą czekać upominki, a dodatkową atrakcją będzie loteria, w której nagrodą główną będzie rower. Udział w wydarzeniu należy potwierdzić poprzez zgłoszenie udziału w wydarzeniu lub mailowo pod adresem: roweria_koszalin@onet.pl . Organizatorami rajdu są Urząd Miejski w Koszalinie oraz Koszalińskie Stowarzyszenie Rowerowe „Roweria”. To świetna okazja, by aktywnie spędzić sobotę, wspólnie pokręcić kilometry dla Koszalina i poczuć rowerową energię miasta.

TRIO BASKET KOSZALIN 2026 – zapisy od poniedziałku!

Art za TRIO BASKET - 20 godzin temu
Sportowa Dolina w Koszalinie po raz kolejny będzie areną zmagań koszykarskich trójek! 11 lipca odbędzie się XIV edycja turnieju Trio Basket. Zgłoszenia będzie można wysyłać od poniedziałku, 15. czerwca. Trio Basket Koszalin to bez wątpienia jeden z największych turniejów koszykówki ulicznej w północnej części Polski. Za organizację imprezy odpowiedzialna jest grupa miłośników basketu oraz rapu, czyli Stowarzyszenie Trio Basket Koszalin. Tegoroczna edycja odbędzie się 11 lipca, a nagrodą główną będzie 2000 złotych dla zwycięskiej ekipy. Jak co roku, przewidziano także konkursy dla publiczności m.in. konkurs rzutów za trzy punkty, w którym do wygrania będzie konsola Play Station. Zgłoszenia ruszą w najbliższy poniedziałek (15.06 od 20:00). W turnieju może wziąć udział każdy, kto ukończył 18 rok życia. Aby zarejestrować drużynę wystarczy wysłać e-mail na adres turniej_koszalin@o2.pl.   Zgłoszenie powinno zawierać nazwę zespołu (w tytule wiadomości), imiona i nazwiska osób zgłoszonych wraz z numerami PESEL oraz preferowanym rozmiarem koszulki, jak również numer telefonu do kapitana drużyny. Każda drużyna może składać się z maksymalnie z 4 osób (3 zawodników podstawowych + jeden na zmianę).     Co najważniejsze, udział w turnieju jest całkowicie bezpłatny, a każdy z uczestników otrzyma pakiet startowy oraz posiłek.     – Standardowo naszym „wpisowym" będzie dobry humor i gotowość do gry – mówi Damian Zydel. – Wszystko to dzięki sponsorom i partnerom. Nasza drużyna sponsorów rozrasta się z każdym rokiem, co świadczy o potencjale turnieju i zaufaniu jakim zostaliśmy obdarzeni – dodaje Zydel. Warto dodać, że to już czternasta edycja tego wydarzenia. Od wielu lat miłośnicy koszykówki ulicznej zjeżdżają na Sportową Dolinę, by rywalizować o miano mistrzów Trio Basket Koszalin. Sponsorem głównym imprezy została firma GLOBMETAL. Na Sportowej Dolinie nie zabraknie także dodatkowych atrakcji. Nad obręczami będzie latał absolutny mistrz w tej dziedzinie, czyli Piotr „Grabo" Grabowski, jeden z najlepszych dunkerów na świecie. Wisienką na torcie każdej edycji Trio Basket Koszalin jest muzyczny projekt pn. Dolina Rapu. Organizatorzy poinformowali, że jednym z raperów, który zaprezentuje się podczas tej części wydarzenia będzie Sobota. Kolejnego artystę poznać mamy w najbliższy weekend.      

Bezpłatna akcja profilaktyczna „KPO - Inwestujemy w Twoje zdrowie” w Koszalinie

Art z mat. inf. - 19 godzin temu
12 czerwca 2026 roku w godz. 10:00–14:00 w Affidea Międzynarodowym Centrum Onkologii w Koszalinie przy ul. Chałubińskiego 7 odbędzie się akcja profilaktyczna „KPO - Inwestujemy w Twoje zdrowie”. Wydarzenie organizowane jest w ramach Ogólnopolskiego Tygodnia Projektów KPO w Ochronie Zdrowia i skierowane jest do pacjentów, ich bliskich oraz wszystkich mieszkańców regionu. Celem akcji jest promocja zdrowia, profilaktyki onkologicznej oraz edukacji zdrowotnej. Organizatorzy podkreślają, że wszystkie aktywności przygotowane dla uczestników będą całkowicie bezpłatne. W programie wydarzenia przewidziano m.in. naukę samobadania piersi, pomiar ciśnienia tętniczego oraz poziomu glukozy we krwi, porady fryzjerskie i trychologiczne, konsultacje oraz wsparcie psychoonkologiczne. Uczestnicy będą mogli również uzyskać informacje dotyczące żywienia onkologicznego, w tym nutridrinków, a także skorzystać z edukacji zdrowotnej z zakresu profilaktyki. Podczas spotkania będzie można także poznać działalność Fundacji Affidea NU-MED, która wspiera pacjentów onkologicznych i ich bliskich. To okazja, by dowiedzieć się więcej o możliwościach pomocy, wsparcia i działaniach prowadzonych z myślą o osobach mierzących się z chorobą nowotworową. Koszalińska akcja jest częścią ogólnopolskiej inicjatywy realizowanej przez placówki Grupy Affidea i Affidea NU-MED w całej Polsce. Tego samego dnia, 12 czerwca, w wielu ośrodkach medycznych prowadzone będą działania profilaktyczne, edukacyjne i informacyjne, których wspólnym celem jest zwiększenie świadomości zdrowotnej oraz pokazanie znaczenia nowoczesnych inwestycji w system ochrony zdrowia. Wydarzenie będzie również okazją do zaprezentowania efektów inwestycji realizowanych dzięki środkom Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności. W ostatnich miesiącach Międzynarodowe Centrum Onkologii Affidea w Koszalinie zostało zmodernizowane i wyposażone w nowoczesne technologie wspierające leczenie pacjentów onkologicznych. Dzięki takim inwestycjom możliwa jest poprawa jakości świadczeń, rozwój nowoczesnej opieki zdrowotnej oraz zwiększenie dostępności usług medycznych. Ogólnopolski Tydzień Projektów KPO w Zdrowiu odbywa się w dniach 8–14 czerwca. W jego ramach placówki medyczne z całego kraju organizują dni otwarte, prezentacje inwestycji, spotkania informacyjne, wydarzenia edukacyjne, konferencje oraz badania profilaktyczne skierowane do lokalnych społeczności. Celem akcji jest pokazanie, jak projekty finansowane ze środków KPO wpływają na rozwój polskiego systemu ochrony zdrowia. Środki te przeznaczane są m.in. na modernizację infrastruktury medycznej, rozwój cyfryzacji, wsparcie kadry medycznej oraz rozwój nauk i badań medycznych. To jedna z największych reform sektora ochrony zdrowia w ostatnich latach. Organizatorzy zachęcają mieszkańców Koszalina i okolic do udziału w wydarzeniu. To dobra okazja, by bezpłatnie skorzystać z porad specjalistów, wykonać podstawowe pomiary, zdobyć praktyczną wiedzę i zadbać o swoje zdrowie. Termin: 12 czerwca 2026 roku, godz. 10:00–14:00 Miejsce: Affidea Międzynarodowe Centrum Onkologii Koszalin, ul. Chałubińskiego 7 Wydarzenie: „KPO – Inwestujemy w Twoje zdrowie” Udział: bezpłatny Cel: profilaktyka onkologiczna, edukacja zdrowotna i promocja zdrowia

Bezpieczne Wakacje 2026 w Koszalinie. Przed dziećmi lato pełne atrakcji

Ala za FB/Tomasz Sobieraj/Radek Koleśnik/UM Koszalin - 10 Czerwca 2026 godz. 12:13
Wakacje zbliżają się wielkimi krokami. Przed dziećmi i młodzieżą czas odpoczynku, letnich przygód, aktywności na świeżym powietrzu oraz spotkań z rówieśnikami. W Koszalinie przygotowano bogaty program wydarzeń realizowanych w ramach akcji „Bezpieczne Wakacje 2026”. Tegoroczna oferta obejmuje zajęcia kulturalne, sportowe, rekreacyjne, edukacyjne i profilaktyczne. To propozycja dla najmłodszych mieszkańców miasta, którzy wakacyjny czas spędzą w Koszalinie i chcą korzystać z ciekawych, bezpiecznych oraz różnorodnych form wypoczynku. Harmonogram wakacji  TUTAJ.    Jednym z najbardziej kolorowych punktów programu będą „Wakacyjne Piątki”, na które zaprasza Prezydent Koszalina Tomasz Sobieraj. Wydarzenia odbędą się w lipcu i sierpniu w różnych częściach miasta. Na uczestników czekać będą animacje, klaunada, akrobatyka, żonglerka, warsztaty, dmuchańce, strefa zdrowia, piana party, zumba oraz wiele innych atrakcji. Pierwsze spotkanie zaplanowano 3 lipca w godz. 10:00–13:00 w Sportowej Dolinie pod hasłem „Urodziny w Krainie Bajek”. Dzieci będą mogły spotkać bajkowe postacie i wziąć udział w rodzinnej zabawie na świeżym powietrzu. Kolejne wydarzenie odbędzie się 17 lipca w Misiowej Dolinie, gdzie uczestnicy przeniosą się „W cyrkowy świat Pana Kulka”.     W sierpniu akcja zawita na koszalińskie orliki. 7 sierpnia w godz. 10:00–13:00 wydarzenie odbędzie się na Orliku przy ul. Wenedów pod hasłem „Klauni Kulki Show”, natomiast 21 sierpnia na Orliku na osiedlu Jamno uczestników odwiedzi Teatr Pinezka. Wstęp na „Wakacyjne Piątki” będzie wolny.   Pałac Młodzieży:  TUTAJ. W ramach akcji przygotowano również wiele innych propozycji. Centrum Kultury 105 zaprosi dzieci na przedpołudniowe seanse w Kinie Kryterium. Projekcje będą odbywać się od poniedziałku do czwartku o godz. 10:30, a w każdym tygodniu prezentowany będzie inny tytuł. Cena biletu wyniesie 2 zł. Bogaty program zajęć przygotowała także Koszalińska Biblioteka Publiczna. W Bibliotece Głównej oraz filiach bibliotecznych odbędą się zajęcia literacko-teatralne, plastyczne, konkursy, gry i zabawy, warsztaty rękodzielnicze i przyrodnicze ze zwierzętami oraz pokazy edukacyjne. Nie zabraknie również oferty artystycznej i edukacyjnej. Pałac Młodzieży w Koszalinie zaplanował warsztaty plastyczne, ceramiczne, graficzne, fotograficzne, teatralne, wokalne, zajęcia arteterapeutyczne, turniej szachowy oraz IV Wakacyjny Turniej Piłkarski MUNDIALITO. Zgodnie z korektą harmonogramu zajęcia w Pałacu Młodzieży będą odbywać się przy ul. Bogusława II 2, natomiast turniej MUNDIALITO zaplanowano na Orliku przy ul. Głowackiego. Na wakacyjne spotkania zaprosi także Muzeum w Koszalinie, które przygotuje zajęcia pod hasłem „Czym muzeum bogate, czyli wakacyjne podróże w czasie – 760 lat Koszalina”. W programie znajdą się m.in. warsztaty artystyczne, zajęcia o dawnych rzemiosłach, warsztaty zielarskie, bursztynnicze oraz wydarzenia edukacyjne w muzeum i Zagrodzie Jamneńskiej. Dzieci lubiące aktywność będą mogły skorzystać z propozycji sportowych i rekreacyjnych. W programie znalazły się „Wakacje na basenie” w obiekcie ZOS przy ul. Głowackiego, zajęcia w Parku Linowym przy ul. Rekreacyjnej, „Aktywne Wakacje w Play Parku” oraz „Wakacje na strzelnicy wirtualnej” w Centrum Kształcenia Ustawicznego. W harmonogramie ujęto także półkolonie organizowane przez koszalińskie spółdzielnie mieszkaniowe oraz ZHP. Dzieci będą mogły uczestniczyć w turnusach wakacyjnych, zajęciach opiekuńczych i programach profilaktycznych, które pozwolą im spędzić lato w bezpieczny, aktywny i twórczy sposób. Według harmonogramu szacowana liczba uczestników całej akcji wynosi około 24 tysiące miejsc i wejść, a udział finansowy Miasta Koszalin to 360 tysięcy złotych. „Bezpieczne Wakacje 2026” to nie tylko rozrywka, ale również ważna inicjatywa społeczna. Jej celem jest zapewnienie dzieciom i młodzieży atrakcyjnego wypoczynku, rozwijanie zainteresowań, promowanie aktywności fizycznej oraz budowanie świadomości dotyczącej bezpieczeństwa i zdrowego stylu życia. Przed koszalińskimi dziećmi lato pełne uśmiechu, zabawy i przygód. Warto już teraz sprawdzić harmonogram wydarzeń i zaplanować udział w wybranych atrakcjach. Najważniejsze wydarzenia „Wakacyjnych Piątków”: 3 lipca, godz. 10:00–13:00 – Sportowa Dolina, „Urodziny w Krainie Bajek” 17 lipca, godz. 10:00–13:00 – Misiowa Dolina, „W cyrkowym świecie Pana Kulka” 7 sierpnia, godz. 10:00–13:00 – Orlik przy ul. Wenedów, „Klauni Kulki Show” 21 sierpnia, godz. 10:00–13:00 – Orlik na osiedlu Jamno, „Teatr Pinezka zaprasza”

Czy detoks alkoholowy można zrobić w domu? Co mowi medycyna

Artykuł sponsorowany - 10 Czerwca 2026 godz. 17:14
Czy detoks alkoholowy mozna zrobic w domu? Medycyna odpowiada na to uczciwie: czasem tak, ale rzadziej, niz wiekszosc ludzi sadzi, i nigdy w pojedynke, bez oceny lekarza. Wszystko rozbija sie o jedno pytanie - jak ciezki jest zespol odstawienny i czy pojawiaja sie czynniki ryzyka, ktore potrafia zamienic zwykle "przeczekanie" w stan zagrazajacy zyciu. Dla czesci osob z lagodnymi objawami odtrucie w domu jest bezpieczne. Dla innych to najgorszy mozliwy wybor. Ten tekst nie namawia do leczenia w domu ani od niego nie odwodzi. Pokazuje, gdzie medycyna stawia granice i dlaczego akurat tam. Jesli rozwazasz odtrucie blisko miejsca zamieszkania - na przyklad detoks alkoholowy Szczecin z dojazdem do pacjenta - pierwszym krokiem i tak powinna byc rozmowa z lekarzem. To on ocenia, czy domowe warunki w ogole wchodza w gre. W skrocie ·       Medycyna dopuszcza domowy detoks tylko przy lagodnym albo umiarkowanym zespole odstawiennym, bez czynnikow ryzyka, pod nadzorem medycznym i z osoba towarzyszaca. Ciezki lub powiklany przebieg wymaga szpitala. ·       Samodzielne odstawienie po dlugim ciagu potrafi wywolac drgawki i delirium tremens, czyli majaczenie alkoholowe. Nieleczone ciezkie majaczenie konczy sie smiercia nawet u kilkunastu procent chorych. ·       O tym, czy dom jest bezpieczny, nie decyduje pacjent ani rodzina, tylko lekarz po ocenie stanu zdrowia. Suplementy, woda i "wyspanie sie" nie zastapia lekow, ktore chronia przed najgrozniejszymi powiklaniami. Czy detoks alkoholowy w domu jest bezpieczny? Co naprawde mowi medycyna Bezpieczenstwo domowego detoksu zalezy od nasilenia zespolu odstawiennego. Medycyna zgadza sie na odtrucie w domu tylko wtedy, gdy objawy sa lagodne lub umiarkowane, pacjent nie ma czynnikow ryzyka i pozostaje pod kontrola lekarza oraz kogos bliskiego. W kazdej innej sytuacji bezpieczne jest wylacznie miejsce z calodobowym nadzorem. To rozroznienie ma swoje uzasadnienie w liczbach. Wiekszosc zespolow odstawiennych ma przebieg lagodny i nie wymaga nawet lekow. Problem w tym, ze z gory nie wiadomo, kto trafi do tej wiekszosci, a kto do grupy, ktorej organizm zareaguje napadem drgawek albo majaczeniem. Dlatego medycyna nie pyta "czy chcesz zrobic detoks w domu", tylko "czy w twoim przypadku dom jest wystarczajaco bezpieczny". To dwa rozne pytania. Co medycyna rozumie przez "detoks w domu" Detoks domowy w jezyku medycznym to detoks z dojazdem, nazywany tez odtruciem ambulatoryjnym. Wyglada to tak: do pacjenta przyjezdza lekarz albo ratownik z pielegniarka, ocenia stan zdrowia, podlacza kroplowke z plynami, elektrolitami i witaminami, podaje leki lagodzace objawy i monitoruje cisnienie oraz tetno. Pacjent zostaje we wlasnym lozku, ale opieke ma fachowa. To wazne, bo w glowach wielu osob "detoks w domu" znaczy cos zupelnie innego - poradzic sobie samemu, o wlasnych silach, bez nikogo z zewnatrz. Medycyna takiego wariantu nie nazywa detoksem. Nazywa go ryzykownym odstawieniem na wlasna reke. Dlaczego "odstawienie z dnia na dzien" to nie jest detoks Osoba po kilku dniach albo tygodniach intensywnego picia, ktora rano postanawia "od dzis ani kropli", nie robi detoksu. Robi cos, co medycyna traktuje jako sytuacje potencjalnie niebezpieczna. Organizm przyzwyczajony do stalej obecnosci alkoholu reaguje na jego brak gwaltownie, a najciezsze objawy pojawiaja sie nie od razu, tylko po kilkudziesieciu godzinach - czesto wtedy, gdy choremu wydaje sie, ze najgorsze ma juz za soba. Roznica miedzy detoksem a samodzielnym odstawieniem nie polega na sile woli. Polega na tym, czy w razie powiklan ktos poda we wlasciwym momencie odpowiedni lek. Silna wola nie zatrzyma napadu drgawkowego. Lek - tak. Co dzieje sie z organizmem, gdy nagle odstawiasz alkohol? Po dlugim piciu mozg przyzwyczaja sie do obecnosci alkoholu i przestawia swoja prace tak, by mimo niego zachowac rownowage. Gdy alkohol nagle znika, ten uklad zostaje rozregulowany. Pojawia sie drzenie rak, niepokoj, poty i bezsennosc, a w ciezszych przypadkach drgawki i majaczenie. To nie jest "slabosc charakteru", tylko reakcja fizjologiczna, ktorej nie da sie przeczekac sila woli. Zespol abstynencyjny godzina po godzinie Alkoholowy zespol abstynencyjny, czyli zestaw objawow po odstawieniu alkoholu, rozwija sie wedlug dosc przewidywalnego scenariusza. Pierwsze lagodne objawy - drzenie, niepokoj, pocenie sie, przyspieszone tetno - pojawiaja sie zwykle szesc do dwunastu godzin po ostatnim kieliszku. Napady drgawkowe, nazywane padaczka alkoholowa, pojawiaja sie najczesciej miedzy 24. a 36. godzina. Delirium tremens, czyli majaczenie alkoholowe z omamami i splataniem swiadomosci, rozwija sie zwykle miedzy 48. a 72. godzina. Ten rozklad w czasie tlumaczy, dlaczego samodzielne odstawienie jest podstepne. Czlowiek, ktory przetrwal pierwsza dobe i poczul sie lepiej, bywa przekonany, ze jest bezpieczny. Tymczasem najgrozniejsze powiklania moga dopiero nadejsc. Dlaczego mozg "buntuje sie" bez alkoholu Mozg ma dwa rodzaje sygnalow: jedne go wyciszaja, drugie pobudzaja. Alkohol dziala wyciszajaco, wiec gdy ktos pije latami, mozg w odpowiedzi wzmacnia uklad pobudzajacy, zeby nie popasc w ciagle "przygaszenie". Powstaje chwiejna rownowaga, ktora trzyma sie tylko dopoty, dopoki alkohol jest obecny. Kiedy alkohol znika, wyciszenie nagle ustaje, a wzmocnione pobudzenie zostaje bez przeciwwagi. Uklad nerwowy rozpedza sie jak silnik bez hamulca. Stad drzenie, lek, kolatanie serca, a w skrajnej postaci drgawki. Leki stosowane w detoksie, przede wszystkim z grupy benzodiazepin (lekow uspokajajacych), na chwile zastepuja brakujace wyciszenie i pozwalaja ukladowi nerwowemu spokojnie wrocic do rownowagi. Kiedy medycyna dopuszcza domowy detoks, a kiedy go zakazuje? Decyzja o miejscu odtrucia opiera sie na ocenie ryzyka, a nie na wygodzie czy preferencji pacjenta. Te same wytyczne, ktore pozwalaja jednej osobie bezpiecznie przejsc detoks w domu, drugiej kaza trafic na oddzial. Roznice widac dopiero, gdy zestawi sie trzy rzeczy: kto moze, kto nie moze i pod jakim warunkiem. Lagodny i umiarkowany zespol - warunki bezpiecznego detoksu w domu Domowy detoks z dojazdem medycyna uznaje za bezpieczny, gdy spelnione sa wszystkie ponizsze warunki naraz: ·       objawy odstawienia sa lagodne lub umiarkowane (drzenie, niepokoj, poty, bezsennosc), bez splatania i omamow, ·       pacjent nie ma za soba epizodow majaczenia ani drgawek przy wczesniejszych odstawieniach, ·       nie ma powaznych chorob wspolistniejacych serca, watroby, nerek ani niewyrownanej cukrzycy, ·       w domu jest trzezwa osoba, ktora moze czuwac i wezwac pomoc, ·       pacjent ma zapewniony kontakt z lekarzem i mozliwosc szybkiego dojazdu do placowki, gdyby stan sie pogorszyl. Jesli choc jeden z tych warunkow nie jest spelniony, dom przestaje byc bezpiecznym miejscem. To nie jest lista zyczen, tylko zestaw kryteriow, ktore razem decyduja o tym, czy organizm ma margines bezpieczenstwa. Bezwzgledne przeciwwskazania - kiedy dom odpada Sa sytuacje, w ktorych domowy detoks jest wykluczony, niezaleznie od checi pacjenta i wygody rodziny. Nalezą do nich: ·       wczesniejsze epizody delirium tremens lub napadow drgawkowych w historii pacjenta, ·       drgawki albo splatanie swiadomosci pojawiajace sie podczas obecnego odstawienia, ·       objawy psychozy: omamy, urojenia, silne pobudzenie, ·       zaawansowane wyniszczenie organizmu i znaczna niedowaga, ·       niewydolnosc watroby lub nerek, ciezkie choroby serca, niewyrownane nadcisnienie, ·       ciaza, ·       brak osoby, ktora moze nadzorowac pacjenta przez caly czas. W kazdym z tych przypadkow odtrucie musi sie odbyc tam, gdzie sa zaawansowane leki, sprzet do monitorowania funkcji zyciowych i mozliwosc natychmiastowej reakcji. W domu tego nie ma i zadna kroplowka tego nie nadrobi. Czego nie da sie ocenic samodzielnie? Najwieksza pulapka domowego detoksu to przekonanie, ze pacjent albo rodzina sami rozpoznaja, kiedy robi sie niebezpiecznie. Czesc czynnikow ryzyka nie daje zadnych widocznych objawow. Poziom potasu i magnezu, stan watroby, zaburzenia rytmu serca - tego nie widac golym okiem, a wlasnie to potrafi zadecydowac o przebiegu odstawienia. Lekarz ocenia ryzyko na podstawie wywiadu, badania i czesto wynikow krwi, a w trakcie detoksu posluguje sie skala nasilenia objawow. Osoba bez przygotowania medycznego nie ma takich narzedzi. Dlatego decyzja "dom czy placowka" nalezy do lekarza, a nie do pacjenta przekonanego, ze "jakos to bedzie". W odstawieniu alkoholu "jakos to bedzie" bywa najdrozszym zdaniem. Dlaczego samodzielny detoks bez lekarza bywa grozny dla zycia? Samodzielne odstawienie po dlugim ciagu rozni sie od domowego detoksu jednym - brakiem kogokolwiek, kto zareaguje, gdy pojawia sie powiklania. A te potrafia byc smiertelne. Wlasnie z tego powodu medycyna tak mocno odradza odstawianie alkoholu na wlasna reke po dluzszym, intensywnym piciu. Delirium tremens i padaczka alkoholowa To dwa najgrozniejsze powiklania odstawienia. Padaczka alkoholowa, czyli uogolnione napady drgawkowe, pojawia sie u 3 do 5 procent osob przechodzacych zespol abstynencyjny. Delirium tremens, stan z omamami, splataniem swiadomosci, silnym drzeniem i przyspieszonym tetnem, dotyka od 5 do 20 procent pacjentow w ciezkim odstawieniu. Najwazniejsza jest jednak druga liczba. Nieleczone ciezkie delirium tremens konczy sie smiercia nawet u kilkunastu procent chorych. Pod opieka medyczna, z lekami i monitorowaniem, ten odsetek spada do pojedynczych procent. Cala roznica miedzy tymi liczbami to obecnosc kogos, kto poda wlasciwy lek we wlasciwym momencie. W samotnym odstawieniu tego kogos nie ma. Domowe sposoby, ktore nie dzialaja (a czasem szkodza) Wokol domowego odtrucia naroslo sporo mitow. Warto je rozbroic po kolei: ·       Picie duzej ilosci wody. Nawodnienie jest potrzebne, ale samo z siebie nie chroni przed drgawkami ani majaczeniem. Przy zaburzeniach elektrolitowych nadmiar czystej wody potrafi nawet zaszkodzic. ·       Suplementy i witaminy z apteki. Doustna tiamina (witamina B1) czy magnez nie wchlaniaja sie tak szybko jak podane dozylnie i nie wystarczaja, gdy niedobory sa glebokie. ·       "Wyspanie sie" i przeczekanie. Sen nie zatrzyma rozregulowanego ukladu nerwowego. Najciezsze objawy czesto przychodza wlasnie wtedy, gdy pacjent probuje je przespac. ·       "Klin", czyli dopijanie mniejszych dawek. To nie leczenie, tylko przedluzanie ciagu i odsuwanie problemu, zwykle z gorszym odstawieniem pozniej. ·       Wlasne leki uspokajajace bez zalecenia lekarza. Samodzielne laczenie tabletek nasennych czy uspokajajacych z odstawieniem alkoholu bywa niebezpieczne i moze maskowac objawy, ktore powinny skierowac pacjenta do szpitala. Zadna z tych metod nie zastepuje oceny lekarskiej. W najlepszym razie nic nie zmienia. W najgorszym - daje zludne poczucie bezpieczenstwa w momencie, gdy potrzebna jest realna pomoc. Jak wyglada bezpieczny detoks z dojazdem do domu? Kiedy lekarz uzna, ze domowe warunki sa wystarczajace, odtrucie wyglada bardzo podobnie do tego w placowce - tyle ze odbywa sie u pacjenta. To pelnoprawna procedura medyczna, a nie "kroplowka na szybko". Co robi zespol medyczny w domu pacjenta Po przyjezdzie personel ocenia stan pacjenta: mierzy cisnienie, tetno, pyta o dlugosc ciagu, choroby i wczesniejsze odstawienia. Na tej podstawie dobiera sklad kroplowki - plyny, elektrolity (potas, magnez), witaminy z grupy B oraz leki lagodzace objawy odstawienia i chroniace przed powiklaniami. Przez caly czas zabiegu funkcje zyciowe sa kontrolowane, a dawki dostosowywane do reakcji organizmu. Zaleznie od stanu pacjenta procedura trwa od okolo godziny do kilku godzin. Rownie wazne jest to, co dzieje sie po. Prawidlowo przeprowadzony detoks domowy konczy sie zaleceniami i informacja, na jakie objawy zwracac uwage przez kolejne godziny. Personel ustala tez, kto z domownikow czuwa nad pacjentem, gdy zespol juz odjedzie. Sygnaly alarmowe - kiedy dzwonic po pogotowie Nawet po prawidlowo przeprowadzonym detoksie domowym trzeba wiedziec, kiedy domowa opieka przestaje wystarczac. Pogotowie nalezy wezwac, gdy pojawia sie: ·       drgawki albo utrata przytomnosci, ·       zaburzenia swiadomosci, splatanie, dezorientacja co do miejsca i czasu, ·       omamy wzrokowe lub sluchowe, ·       silne pobudzenie z agresja, ·       wymioty z krwia, ·       duzy skok lub spadek cisnienia, zaburzenia rytmu serca, trudnosci z oddychaniem. W takiej sytuacji nie wolno przeczekiwac ani podawac alkoholu czy wlasnych lekow uspokajajacych. Jedyna bezpieczna decyzja to wezwanie pomocy. Lepiej wezwac pogotowie niepotrzebnie niz za pozno. Detoks to dopiero pierwszy krok - co medycyna mowi o tym, co dalej? Nawet idealnie przeprowadzony detoks, w domu czy w szpitalu, nie jest leczeniem uzaleznienia. Wyciaga organizm z ciagu i chroni przed powiklaniami, ale nie zmienia mechanizmow, ktore kaza siegac po alkohol. To rozroznienie medycyna powtarza pacjentom wprost: odtrucie porzadkuje cialo, lecz choroba zostaje w glowie. Dlaczego sam detoks nie chroni przed nawrotem Po samym odtruciu, bez dalszego leczenia, wiekszosc osob wraca do picia w pierwszym roku. Pokazuja to zarowno starsze badania nad nawrotami, jak i wspolczesne obserwacje. Mozg osoby uzaleznionej dalej traktuje alkohol jako sposob na stres, lek czy bezsennosc, a te schematy nie znikaja po kilku godzinach pod kroplowka. Dlatego medycyna laczy detoks z dalszym planem: psychoterapia uzaleznien uczy radzenia sobie bez alkoholu, a farmakoterapia wspiera abstynencje. Stosuje sie tu miedzy innymi disulfiram, ktory po wypiciu alkoholu wywoluje silna, nieprzyjemna reakcje organizmu, oraz naltrekson i akamprozat, ktore zmniejszaja glod alkoholowy. Zaden z tych lekow nie dziala jednak sam - jest jednym z elementow leczenia prowadzonego pod opieka specjalisty. Detoks otwiera te droge, ale nia nie jest. Najczesciej zadawane pytania Czy moge odstawic alkohol sam w domu po dlugim ciagu? Po dlugim, intensywnym piciu samodzielne odstawienie bez konsultacji z lekarzem jest ryzykowne. Moze wywolac drgawki, delirium tremens albo grozne zaburzenia rytmu serca, a najciezsze objawy pojawiaja sie czesto dopiero po kilkudziesieciu godzinach. Bezpieczna droga to ocena lekarska, ktora rozstrzygnie, czy wystarczy detoks z dojazdem do domu, czy potrzebny jest oddzial. O miejscu nie powinien decydowac sam pacjent. Po jakim czasie od ostatniego kieliszka pojawiaja sie objawy odstawienia? Pierwsze lagodne objawy (drzenie, niepokoj, poty, przyspieszone tetno) zwykle pojawiaja sie szesc do dwunastu godzin po ostatnim kieliszku. Napady drgawkowe najczesciej miedzy 24. a 36. godzina, a delirium tremens miedzy 48. a 72. godzina. Wlasnie dlatego poprawa po pierwszej dobie nie oznacza, ze niebezpieczenstwo minelo. Czy kroplowka w domu jest tak samo bezpieczna jak w szpitalu? Tylko dla czesci pacjentow. Przy lagodnym lub umiarkowanym odstawieniu, bez czynnikow ryzyka, detoks z dojazdem jest bezpieczny i wygodny. Przy ciezkim albo powiklanym przebiegu szpital daje to, czego dom nie zapewni: calodobowy nadzor, sprzet monitorujacy i mozliwosc natychmiastowej interwencji. Dlatego o rownowaznosci obu miejsc decyduje stan zdrowia, a nie sama kroplowka. Jakie domowe sposoby pomagaja, a ktore szkodza? Odpoczynek, lekkie nawodnienie i spokojne otoczenie pomagaja przy lagodnych objawach. Nie zastepuja jednak lekow chroniacych przed powiklaniami. Szkodzi przeczekiwanie ciezkich objawow "na sile", dopijanie alkoholu "na klina" oraz samodzielne laczenie tabletek uspokajajacych z odstawieniem. Te ostatnie potrafia zamaskowac sygnaly, ktore powinny skierowac pacjenta do szpitala. Czy detoks domowy leczy uzaleznienie? Nie. Detoks, niezaleznie od miejsca, przerywa ciag i chroni przed powiklaniami odstawienia, ale nie usuwa mechanizmow uzaleznienia. Bez dalszego leczenia - psychoterapii, a czesto i farmakoterapii - wiekszosc osob wraca do picia w pierwszym roku. Odtrucie to poczatek drogi, nie jej koniec.    

Bezpłatne badania profilaktyczne podczas festiwalu „Młodzi i Film” w Koszalinie

Ala za FB/Pomorze Zachodnie News - 10 Czerwca 2026 godz. 8:06
Podczas 45. Koszalińskiego Festiwalu Debiutów Filmowych „Młodzi i Film” będzie można zadbać nie tylko o filmowe emocje, ale również o zdrowie. W sobotę, 13 czerwca, uczestnicy festiwalu oraz mieszkańcy Koszalina będą mogli skorzystać z bezpłatnych badań profilaktycznych w mobilnym punkcie. Akcja odbędzie się w godzinach od 11.00 do 16.00. Na miejscu będzie można wykonać badanie z krwi oraz sprawdzić markery nowotworowe CEA i CA 19-9. To ważna inicjatywa, która przypomina, że profilaktyka ma ogromne znaczenie. Regularne badania pomagają szybciej zauważyć niepokojące sygnały i zachęcają do większej troski o własne zdrowie. Organizatorzy zachęcają, by nie odkładać tego na później i skorzystać z okazji przy okazji udziału w festiwalowych wydarzeniach. Mobilny punkt badań pojawi się w przestrzeni związanej z 45. Koszalińskim Festiwalem Debiutów Filmowych „Młodzi i Film”. To połączenie kultury i profilaktyki pokazuje, że wydarzenia miejskie mogą być także dobrą przestrzenią do rozmowy o zdrowiu, odpowiedzialności i dbaniu o siebie. Bezpłatne badania będą dostępne w sobotę, 13 czerwca, w godz. 11.00–16.00. Organizatorzy zapraszają wszystkich chętnych: warto zatrzymać się na chwilę, odwiedzić mobilny punkt i wykonać podstawowe badanie. Zdrowie jest najważniejsze — a profilaktyka zaczyna się od prostego kroku.

Koniec z noszeniem tablic do urzędu. Ważne zmiany dla kierowców

Ala, fot. archiwum - 10 Czerwca 2026 godz. 8:56
Od 10 czerwca 2026 roku kierowców czekają ważne ułatwienia związane z rejestracją pojazdów. W życie wchodzą przepisy, o które właściciele samochodów apelowali od lat. Chodzi przede wszystkim o tablice rejestracyjne i uproszczenie formalności w urzędach. Najważniejsza zmiana dotyczy osób, które kupiły samochód już zarejestrowany w Polsce i chcą zachować dotychczasowe numery rejestracyjne. Od dziś nie muszą już przynosić tablic do urzędu tylko po to, aby urzędnik mógł je obejrzeć i ponownie zalegalizować. Zamiast tego właściciel pojazdu składa odpowiednie oświadczenie. W praktyce oznacza to koniec sytuacji, w których kierowcy musieli odkręcać tablice, jechać z nimi do wydziału komunikacji, a później ponownie montować je w aucie. Dla wielu osób była to jedna z najbardziej uciążliwych i mało zrozumiałych formalności przy rejestracji pojazdu. Nowe przepisy przewidują, że jeśli właściciel chce zachować dotychczasowe tablice, a są one czytelne, utrzymane w należytym stanie i mają nieuszkodzony znak legalizacyjny, nie musi ich okazywać w urzędzie. Wystarczy oświadczenie składane pod odpowiedzialnością karną. Zmiana dotyczy pojazdów, które były już wcześniej zarejestrowane na terytorium Polski. Jeżeli tablice są zgodne z obowiązującymi przepisami i nadają się do dalszego używania, mogą pozostać przy aucie. To rozwiązanie ma przyspieszyć obsługę mieszkańców, ograniczyć kolejki i zmniejszyć liczbę zbędnych wizyt w urzędach. Warto jednak pamiętać, że nie w każdej sytuacji tablice będzie można zachować. Jeśli są zniszczone, nieczytelne, uszkodzone albo właściciel zdecyduje się na nowe numery rejestracyjne, tablice nadal trzeba będzie wymienić. W takim przypadku dotychczasowe oznaczenia pojazdu podlegają standardowej procedurze. Zmiany są częścią szerszego procesu cyfryzacji i upraszczania spraw związanych z pojazdami. Administracja coraz częściej odchodzi od obowiązku fizycznego dostarczania dokumentów lub elementów wyposażenia pojazdu, jeśli dane można potwierdzić w systemach albo na podstawie oświadczenia właściciela. Kolejne ułatwienia czekają kierowców jeszcze w czerwcu. Od 30 czerwca 2026 roku zmienić mają się również zasady związane ze złomowaniem pojazdów. Stacje demontażu będą miały obowiązek unieważniania dokumentów oraz niszczenia tablic rejestracyjnych, a informacje o demontażu pojazdu mają trafiać do właściwego urzędu za pośrednictwem systemu. To oznacza mniej formalności dla właścicieli aut wycofywanych z eksploatacji. Dzięki temu osoba oddająca samochód do demontażu nie będzie musiała samodzielnie załatwiać części spraw, które dotąd wymagały dodatkowego kontaktu z urzędem. Nowe rozwiązania mają uporządkować procedury, ograniczyć biurokrację i ułatwić życie kierowcom. Dla właścicieli samochodów to przede wszystkim oszczędność czasu. Mniej wizyt w urzędzie, mniej odkręcania tablic, mniej zbędnych formalności i prostsza procedura przy zachowaniu dotychczasowych numerów rejestracyjnych. Zmiany nie oznaczają jednak całkowitej dowolności. Kierowcy muszą pamiętać, że oświadczenie o stanie tablic składane jest pod odpowiedzialnością karną. Jeśli tablice są uszkodzone, nieczytelne albo mają naruszony znak legalizacyjny, nie powinny być dalej używane. Nowe przepisy to krok w stronę bardziej przyjaznej administracji. Dla kierowców oznaczają mniej biegania z tablicami pod pachą i bardziej logiczną procedurę rejestracji pojazdu. A to jedna z tych zmian, które może nie brzmią spektakularnie, ale w codziennym życiu wielu właścicieli aut będą naprawdę odczuwalne.

„Siostrzyczki” - koncert komediowy pełen przebojów, humoru i wzruszeń

Ala - 25 Maj 2026 godz. 4:14
Na publiczność czeka wydarzenie, które połączy największe muzyczne przeboje, teatralną energię, komediową historię i śmiech do łez. „Siostrzyczki” to koncert komediowy, w którym klasztorna dyscyplina spotka się z temperamentem młodych zakonnic, a łacińskie śpiewy z utworami The Beatles, Arethy Franklin, U2, Budki Suflera, Zakopower czy Madonny. Punktem wyjścia jest zabawna historia surowej matki przełożonej, która w swoim klasztorze uznaje wyłącznie tradycyjne, łacińskie śpiewy. Próbuje przekonać do nich grupę młodych zakonnic, ale te mają zupełnie inny pomysł na muzykę i kontakt z ludźmi. Chcą mówić językiem bardziej współczesnym, przystępnym i pełnym emocji. Dlatego postanawiają założyć… zespół muzyczny.   Kup bilet:  TUTAJ.   Oczywiście wszystko odbywa się w tajemnicy przed matką przełożoną, której woli unikać nawet sam proboszcz. Z tego zderzenia charakterów, gustów muzycznych i klasztornych zasad rodzi się pełna humoru opowieść o odwadze, pasji, wierze, miłości i potrzebie wyjścia poza utarte schematy. Czy siostrzyczkom uda się przekonać wielebną matkę, że przesłanie utworów znanych z list przebojów może poruszać serca równie mocno jak klasztorne pieśni? Czy piosenki The Beatles, Arethy Franklin, U2, Budki Suflera, Zakopower czy Madonny mogą opowiadać o sprawach boskich i ludzkich z taką samą siłą jak tradycyjny śpiewnik? Odpowiedź przyniesie scena — i zapewne niejeden wybuch śmiechu. W programie znalazły się utwory, które publiczność zna i kocha. Zabrzmią m.in. „Zegarmistrz światła”, „Boso”, „Oh Happy Day”, „Like a Prayer”, „Niebo do wynajęcia” oraz „I Still Haven’t Found What I’m Looking For”. To repertuar, który łączy pokolenia i pozwala stworzyć koncert pełen energii, emocji oraz wspólnego przeżywania muzyki. W role siostrzyczek oraz ich towarzyszy wcieli się Chór JEDNO — formacja, która łączy pasję do śpiewu z poczuciem humoru i sceniczną charyzmą. Wokaliści oraz zespół instrumentalny z lekkością zestawią harmonie godne klasztornych murów z energią współczesnej sceny muzycznej. Publiczność zobaczy zakonne buntowniczki, które z odwagą, uśmiechem i muzycznym rozmachem wychodzą poza ramy tradycji. Ich celem jest wyśpiewanie prawdy o świecie, miłości, pięknie i Bogu, w sposób radosny, wzruszający i pełen dobrej zabawy. Jedno jest pewne: siostrzyczki nie odpuszczą, dopóki nie dopną swego. A co z tego wyniknie? Wspaniały koncert, mnóstwo śmiechu, chwile wzruszenia i wieczór, który trudno będzie zapomnieć.






kultura

Kino świeci niezależnie od pogody

Ala, fot. Sylwia Olszewska Fotografia Magda Pater Scenofotografia Tomasz Majewski - 19 godzin temu

Ogromny sukces młodych talentów ze Studium Wokalnego CK105

Ala, fot. FB/CK 105, film: FB/Trzebiatowski Ośrodek Kultury Pałac - 11 godzin temu