Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.
24 Kwietnia 2019 godz. 12:49
Ekoszalin z mat. informacyjnych
 

Stypendia dla artystów. Ruszył nabór wniosków

Jakie projekty zostaną w tym roku zrealizowane w ramach stypendium marszałka województwa? Do 31 maja br. można składać wnioski o przyznanie stypendiów Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego dla osób zajmujących się profesjonalnie twórczością artystyczną. O stypendia mogą ubiegać się osoby, które zajmują się profesjonalnie twórczością artystyczną na terenie województwa zachodniopomorskiego i jednocześnie nie ukończyły 35 roku życia.   Wyłonionych zostanie trójka stypendystów. Każdy otrzyma 12 tys. zł na realizację swojego projektu artystycznego. Poprzednie edycje programu pokazały, że mogą być to najróżniejsze przedsięwzięcia, m.in. wydanie płyty, cykl spektakli teatralnych, powstanie muralu, instalacja artystyczna czy film dokumentalny.   Stypendia Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego dla osób zajmujących się profesjonalnie twórczością artystyczną przyznawane są od 2006 r. W tym roku na ten cel przeznaczonych zostanie łącznie 36 tys. zł.   W zeszłym roku stypendystami Marszałka zostali: koszaliński gitarzysta klasyczny Mateusz Kowalski (na zdjęciu), który zrealizował album „Klasyka gitarowa w autorskiej odsłonie interpretacyjnej; Agata Legawiec oraz niezależny twórca filmowy Mateusz Żegliński, który dzięki stypendium zrealizował krótkometrażowy film dokumentalny „Najpierw masa, potem masa”.   Szczegóły tegorocznej edycji oraz wszelkie niezbędne dokumenty w linku: http://kultura.wzp.pl/index.php/aktualnosci-3/777-stypendia-w-dziedzinie-kultury-2019-nabor-wnioskow    
24 Kwietnia 2019 godz. 4:21
Ala za GDDKiA
 

Objazd w Szczecinku w związku z budową obwodnicy w ciągu S11

24 Kwietnia 2019 godz. 4:33
Ala,fot. Czytelnik
 

Koziołek zamknięty na posesji w centrum Koszalina

Wystraszony i okaleczony koziołek utknął na ogrodzonej posesji w centrum miasta. Nikt mu nie pomógł. - Gdy tylko zauważyłem to dzikie i lekko zakrwawione zwierzę na sąsiedniej posesji od razu postanowiłem wraz z żoną mu pomóc – mówi nasz Czytelnik. – I w tym momencie zaczął się problem. Nikt w mieście nie mógł, a raczej nie chciał nam, a przede wszystkim koziołkowi pomóc. Strażnicy Miejscy przyjechali na miejsce. Popatrzyli. Podzwonili i…odjechali. Inspektorka koszalińskiego TOZ stwierdziła, że obecnie w Koszalinie żadna instytucja nie zajmuje się zwierzętami łownymi, a pani ze schroniska dla dzikich zwierząt powiedziała, że nie ma pieniędzy na przyjazd do Koszalina. Dostałem też taką propozycję, abym poczekał aż się ściemni, nakrył koziołkowi głowę jakimś kocem i sam wyprowadził go do lasu. Nie wierzyłem, że taka sytuacja może mieć miejsce w XXI wieku. I to w centrum sporego bądź co bądź miasta – mówi Czytelnik, który przesłał nam także zdjęcia uwięzionego na prywatnej posesji koziołka.  To nie pierwszy i z pewnością nie ostatni taki przypadek, kiedy łowne zwierzę znalazło się w mieście. Nie dość, że będąc w stresie samo nie potrafi wrócić do swojego naturalnego środowiska, to na dodatek stwarza realne zagrożenie. Sytuacja, w której spanikowane zwierzę  wbiega pod koła jadącego jedną z głównych ulic Koszalina auta było realne.   Rozwiązania problemu na razie brak. Miasto nie ma  żadnej umowy na odławianie  z terenu gminy dzikiej zwierzyny. – Dotychczasowa umowa zawarta z Fundacją Dziki Azyl w Kobylnicy wygasła. Była zawarta do końca roku lub do wyczerpania zawartej w niej kwoty. Pieniądze się skończyły w marcu – wyjaśnia Robert Grabowski, rzecznik prezydenta Koszalina. – Już pracujemy nad podpisaniem nowej umowy. Nie sądziliśmy, że odławianie leśnych zwierząt w mieście jest zjawiskiem na tak dużą skalę. Myślę, że do połowy maja zostanie podpisana nowa umowa – dodaje rzecznik prezydenta.  W ubiegłych latach takie zwierzęta odławiali pracownicy Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami razem z Powiatowym lekarzem weterynarii. Jednak ze względu na konflikt  instytucja ta rozwiązała umowę, a sprawa trafiła do prokuratury.  Gdy w październiku ubiegłego roku Koszalin podpisał umowę z Fundacją Dziki Azyl wydawało się, że sprawa została załatwiona. Odławianie obejmuje wszystkie leśne zwierzęta. Za każde trzeba zapłacić. Na dodatek Fundacja Dziki Azyl popadła w tarapaty finansowe i dziś wręcz błaga o pomoc.   
wczoraj, 13:52
Ala za FB/Sławomir Broniarz
 

ZNP ogłasza zawieszenie strajku. "Proszę być gotowym na wrzesień"

- Dzisiaj w Sejmie mamy do czynienia z próbą finalnego demontażu polskiego systemu edukacji. Dlatego stajemy tu dziś przed Państwem – my, nauczyciele, ale też rodzice i uczniowie - żeby ogłosić wspólną decyzję co do kolejnych kroków - oświadczył Sławomir Broniarz szef ZNP. Od soboty, 27 kwietnia ZNP zawiesza ogólnopolski strajk. Zawiesza, ale nie kończy. Powiem więcej: od dzisiaj wchodzimy w nowy, znacznie ważniejszy etap. Jesteśmy bowiem w połowie drogi. Dlatego dzisiaj nie podpisujemy tego, co podpisała Solidarność, torpedując negocjacje z rządem. Żądamy natomiast usystematyzowanej i osadzonej w krótkim czasie rozmowy o pakiecie odbudowy systemu edukacji na miarę XXI wieku i odpowiedniego rozwoju dzieci i młodzieży.  Chciałbym powiedzieć tu jasno: prawda jest taka, że strajk mógłby być prowadzony dalej. Prawda jest taka, że strajk trwałby w czasie matur. I nie zdołalibyście, Panie Premierze Morawiecki, rozwiązać tego problemu. Nie bylibyście w stanie zastąpić nauczycieli, zaryzykowalibyście dobro uczniów, skazalibyście ich na ten stres. Nie wzięliście za nich odpowiedzialności – dlatego bierzemy ją my. Nauczyciele i rodzice. I dlatego, w porozumieniu z samymi uczniami, podjęliśmy decyzję o zawieszeniu strajku, by zapewnić uczniom warunki do spokojnego ukończenia roku.  Panie Premierze Morawiecki, dajemy Panu czas do września. Czekamy na konkretne rozwiązania. My swoje przedstawiamy jako rozwiązanie całościowe. Stoję tu dziś naprzeciwko Pana nie ja, jeden związkowiec. Nie jeden związek zawodowy. Ale miliony ludzi. Rodzice, uczniowie i nauczyciele. I nie poddamy się. To nie jest żaden partyjny konflikt, jakich rozgrywacie dziesiątki. To nie jest konflikt PiS czy PO, Jarosława Kaczyńskiego czy Grzegorza Schetyny. Nie zakopiecie go w partyjnych przepychankach i medialnej rozgrywce. To sprawa milionów Polaków. Nie damy się podzielić.  Powiem Panu więcej, jako związkowiec, który pamięta lata ‘80. Wtedy też zaczynało się od pojedynczych akcji. Ale każdy taki zryw, jak wielki strajk nauczycieli, daje ludziom siłę. Tworzy się kula śniegowa, której nie będzie Pan w stanie powstrzymać propagandą. Bo ludzie wiedzą, że jest źle i czują okazywaną im pogardę. Czujemy to my, czują to lekarze, czują to opiekunowie niepełnosprawnych, przedsiębiorcy. Czują to wychodzące na ulice protestować kobiety. Ale też, musi Pan wiedzieć, my czujemy się coraz bardziej razem. Odebrałem przez te dni dziesiątki telefonów od ludzi, których podziwiałem za walkę i przeciwstawianie się niesprawiedliwości. Lekarzy, prawników, artystów, legend strajków z lat ’80-tych, ale też po prostu: rodziców.  I powiem Panu jedno – z taką siłą, z siłą zjednoczenia ludzi, Pan nie wygra.  Jeśli będzie trzeba, staniemy razem jesienią przed Pana Kancelarią, wszyscy. Setki tysięcy nauczycieli, pielęgniarek, rodziców, uczniów, pacjentów, opiekunów niepełnosprawnych, kobiet i mężczyzn. My, ludzie. Wszystkich nas nie zlekceważycie.Z całą stanowczością chcę podkreślić: niczego dziś nie podpisujemy. Nie składamy broni. Nie przystąpimy też do fasadowych negocjacji organizowanych przez rząd.  Zamykamy dziś pierwszy etap. Przez 17 dni posunęliśmy negocjacje do przodu. Na ten moment mamy:• 10 proc. podwyżki od września • skrócenie awansu zawodowego z 15 do 10 lat • uwolnienie dodatku stażowego (administracja i obsługa) – skutkuje wzrostem pensji • wprowadziliśmy do debaty publicznej sprawę zarobków nauczycieli i innych pracowników szkół i przedszkoli. To jednak nadal nie rozwiązuje najpoważniejszych problemów, przekładających się na dobro uczniów: czasu dla nich, podstawy programowej, utrzymania w zawodzie najlepszych.  Dzisiaj rozpoczynamy prace w ramach drugiego etapu naszej strategii:• zorganizujemy w czerwcu prawdziwy okrągły stół edukacji• rozpoczynamy budowę szerokiej koalicji na rzecz stworzenia tzw. pakietu wrześniowego - mamy kalendarz spotkań ze środowiskami, które identyfikują się z mocnym systemem edukacji w naszym kraju • Zaczynamy promocję programu „Szkoła na szóstkę”, która będzie elementem szerszego pakietu wrześniowego wypracowanego z naszymi partnerami. Program „Szkoła na szóstkę” to:• wzrost nakładów na edukację do 5 proc. PKB• odchudzenie podstaw programowych (w tym lekki tornister )• kształcenie umiejętności zamiast nauki pamięciowej• zmniejszenie biurokracji w szkołach • zwiększenie autonomii szkół i nauczycieli• wzrost wynagrodzeń nauczycieli i pracowników oświaty  Pierwszy etap strajku pokazał nam wszystkim, że można. Że można się zorganizować i przeciwstawić. Że nie trzeba godzić się na niegodne dla uczniów, rodziców i nauczycieli warunki funkcjonowania systemu oświaty. Że nie trzeba uginać się przed propagandą i siłowymi rozwiązaniami rządu. Stoimy tu dziś silniejsi, bo wiemy już, że jesteśmy w stanie skutecznie zorganizować z dnia na dzień pół miliona nauczycieli, tysiące szkół, a przede wszystkim – że są z nami rodzice, uczniowie i wiele środowisk. W tym miejscu chciałbym ogromnie podziękować i w imieniu ZNP wyrazić podziw dla tych strajkujących, którzy trzy tygodnie wytrwali w proteście mimo akcji zastraszania przez przedstawicieli władzy, kuratoria, czasem nawet policję, którzy nie ulegli nagonce. I apeluję do Was: zawieście strajk. Pokazaliśmy już siłę. Siła w jedności. Mamy plan i zrealizujemy go. W imieniu nauczycieli dziękuję też przede wszystkim uczniom i rodzicom – to da nas bardzo dużo znaczy, że staliśmy i stoimy tu razem. Bardzo doceniamy także poparcie strajku, jakie dostaliśmy: demonstracje, koncerty, zbiórki pieniędzy m.in. na Fundusz Strajkowy. Dziękujemy za ten obywatelski odruch solidarności. Traktujemy go jako wielkie zobowiązanie. I obiecuję, że wykorzystamy ten potencjał, by dalej, nieprzerwanie bronić polskiej szkoły i by doprowadzić do koniecznych zmian.  Dziś zawieszamy strajk, ale walka trwa i będzie trwała do skutku. Panie Premierze Morawiecki, siadamy do pracy, radzę zrobić to samo. Proszę być gotowym na wrzesień.
24 Kwietnia 2019 godz. 4:54
Ala za Urząd Marszałkowski Szczecin
 

Pociąg poświęcony kompozytorowi. Rok Moniuszkowski na Pomorzu Zachodnim

21 Kwietnia 2019 godz. 2:26
Art za AZS Koszalin, film: PLK
 
 

AZS: MKS lepszy w końcówce

Akcja Jakuba Kobla dała MKS Dąbrowa Górnicza wygraną z AZS Koszalin 93:91 w ostatnim sobotnim meczu 29. kolejki Energa Basket Ligi. Cieżki terminarz Akademików okraszony ogromną liczbą kilometrów przebytych w ciągu ostatniego tygodnia sprawił, iż Akademicy weszli w to spotkanie na zdecydowanie za niskich obrotach. Gospodarze głównie za pomocą ruchliwego podkoszowego Denga Denga zdobyli przewagę, która po pierwszej kwarcie wyniosła aż 13 "oczek" (32:19).  Druga kwarta była już bardziej wyrównana, nie mniej wtedy dał o sobie znać lider MKS-u Cleveland Melvin który kontrolował grę własnego zespołu. Ta część spotkania także była dla drużyny gości (26:21) i po dwudziestu minutach MKS prowadził z Akademikami 58:40, zaś para Melvin-Deng zaaplikowała naszemu zespołowi aż 29 punktów. Pogoń AZS, końcówka dla gospodarzy Mimo pewnego utrzymania w lidze i dużej straty do rywali, koszalinianie ani myśleli odpuścić i w trzeciej kwarcie dokonali dużego przewrotu na boisku. Dużo większa energia po stronie gości i fenomelna skuteczność w rzutach za trzy punkty sprawiły, że AZS zdominował drużynę MKS-u i pewnie wygrał trzecią odsłonę 27:13. Skuteczność w rzutach z dystansu w postaci 3/3 Qyntela Woodsa, 4/5 Alana Czujkowskiego i 5/5 Grzegorza Surmacza sprawiły, iż przed decydującą częścią meczu strata AZS do rywali wynosiła zaledwie 4 "oczka" (71:67). Czwarta kwarta to istna sinusoida i przekazywanie prowadzenia z rąk do rąk. Gdy na 1,5 minuty przed końcem meczu MKS prowadził siedmioma punktami wydawało się, że wszystko jest pod kontrolą drużyny Jacka Winnickiego. Jednak dwie skuteczne AZS w tym kolejna "trójka" Grzegorza Surmacza doprowadziły do zaciętej końcówki, w której ostatecznie lepszy okazał się MKS i ostatecznie wygrał to spotkanie 93:91. MKS Dąbrowa Gónicza - AZS Koszalin 93:91 (32:19, 26:21, 13:27, 22:24) MKS: Melvin 22 (11 zb.), Deng 13, Wojciechowski 13, Kobel 10 (7 as.), Richardson 10, Zębski 6, Gabiński 3 AZS: Surmacz 26, Woods 20, Czujkowski 12, Thomas 8 (10 as.), Jarecki 8, Fraser 7, Tejić 6, Brandon 4
14 Kwietnia 2019 godz. 19:23
Art za PLK
 
 

Akademicy przegrali w Mieście Szkła

Miasto Szkła wygrało ważne spotkanie w kontekście utrzymania w Energa Basket Lidze. Krośnianie pokonali przed własną publicznością AZS Koszalin 93:86. Spotkanie od początku było dość wyrównane, chociaż AZS szybko stracił Marko Tejicia, który za dwa faule niesportowe musiał opuścić boisko. W ekipie z Krosna nieźle prezentował się za to Jabarie Hinds, a po rzutach wolnych Jordana Loveridge’a i Dariusza Oczkowicza po 10 minutach prowadzili 19:16. W drugiej kwarcie koszalinianie zaczęli przejmować inicjatywę i długo wynik był bliski remisu. Później trójki trafiali Grzegorz Surmacz oraz Alan Czujkowski, a to oznaczało pięciopunktowe prowadzenie gości. Miasto Szkła błyskawicznie doprowadzało do remisu. Również po kolejnej akcji Hindsa po pierwszej połowie było 43:43 - Amerykanin miał już na koncie 20 punktów. W trzeciej kwarcie po wsadzie Qyntela Woodsa zespół trenera Marka Łukomskiego miał siedem punktów przewagi, ale ekipa z Krosna odpowiadała bardzo szybko. Seria 8:0 i efektowna akcja Petera Alexisa pozwoliła im wyjść na prowadzenie. M.in. dzięki rzutom wolnym Jordana Loveridge’a było 68:66 po 30 minutach rywalizacji. W kolejnej części meczu Miasto Szkła uciekło nawet na siedem punktów po kontrze wykończonej przez Jabarie Hindsa. AZS poprawiał jednak obronę i krok po kroku zbliżał się do rywali - po zagraniu Qyntela Woodsa przegrywał tylko punktem. W końcówce nie do zatrzymania byli jednak Hinds oraz Loveridge i to gospodarze odnieśli niezwykle ważne zwycięstwo w kontekście utrzymania w Energa Basket Lidze - 93:86. Najlepszym graczem Miasta Szkła był Jabarie Hinds, który zdobył 29 punktów i 7 asyst. W AZS wyróżniał się Qyntel Woods z 20 punktami i 7 zbiórkami.