Koszalin, Poland
sport

Kacper Tomasiak wicemistrzem olimpijskim! Sensacyjny srebrny medal Polaka w Predazzo

Art, fot. TVP Sport - 59 minut temu
Polska ma medal na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich Mediolan–Cortina 2026. Kacper Tomasiak wywalczył srebrny medal w konkursie skoków narciarskich na skoczni normalnej w Predazzo, zostając wicemistrzem olimpijskim. To jeden z najgłośniejszych występów polskiego zawodnika w skokach podczas tych igrzysk.

Kiedyś Było Niebo: rock, który zamienia „Chaos” w wspólne przeżycie

Ala za CK 105 Koszalin - 12 godzin temu
W Koszalinie dzieją się rzeczy, które nie potrzebują wielkich sloganów ani fajerwerków, żeby zostawić po sobie ślad. Czasem wystarczy zespół, kilka gitar, mocny tekst i wieczór, po którym człowiek wraca do domu z poczuciem, że znów przypomniał sobie, po co w ogóle są koncerty. „Kiedyś było niebo” robi dokładnie to: łączy energię grania „tu i teraz” z emocją, która wybrzmiewa jeszcze długo po ostatnim bisie. 27 lutego 2026 roku w Clubie 105 zespół zagra koncert premierowy minialbumu „Chaos za spokój”, materiału, który nie udaje, że życie jest proste, ale też nie wpycha słuchacza w czarną dziurę bez wyjścia. To raczej opowieść o napięciu: o tym, że spokój czasem trzeba sobie wywalczyć, a chaos bywa ceną, jaką płacimy za zmianę. Koncert, który ma sens. Bo jest o czym i po co Premiera minialbumu to nie jest kolejny „event” do odhaczenia. To moment, w którym zespół staje przed publicznością z gotową historią: sześć utworów nagranych w studiach w Koszalinie i Warszawie, zmiksowanych przez Jacka Miłaszewskiego, wydanych najpierw fizycznie, a następnie stopniowo wypuszczanych do streamingu (po singlu co miesiąc). Taka konsekwencja mówi sporo: tu nie chodzi o jednorazowy strzał, tylko o budowanie własnego brzmienia i własnej relacji z odbiorcą. A jeśli ktoś potrzebuje potwierdzenia, że ta relacja działa „Kiedyś było niebo” zdobyli Nagrodę Publiczności 44. Festiwalu Generacja ’25. Publiczność nie głosuje z grzeczności. Publiczność głosuje wtedy, kiedy czuje, że na scenie jest prawda. Energetycznie, ale nie na jedną nutę Zespół zapowiada wieczór, w którym będzie i moc, i oddech: pełne gitarowe uderzenie, ale też spokojniejsze, bardziej refleksyjne momenty. To ważne, bo najlepsze koncerty rockowe nie polegają dziś na jednostajnym hałasie. Polegają na dynamice – na tym, że raz podnosisz głowę, a raz nagle robi się cicho i wszystko zaczyna znaczyć więcej. W repertuarze: cały minialbum „Chaos za spokój” oraz dodatkowe utwory z dotychczasowej twórczości. Czyli nie tylko „premiera”, ale szerszy obraz tego, kim ten zespół już jest i dokąd zmierza. Kto stoi za brzmieniem „Kiedyś było niebo” powstało pod koniec 2023 roku założone przez doświadczonych muzyków z regionu. Skład robi wrażenie nie liczbą, tylko potencjałem: Mariusz Puszczewicz – wokal Adrian Rozenkiewicz – gitara, pad Emil Bajer – gitara Michał Goldfarb – gitara Rafał Zieliński – bas Marcin Stachowski – perkusja Trzy gitary? To nie jest przypadek. To zaproszenie do ściany dźwięku, do przestrzeni, do warstw, które mogą być ostre jak brzytwa albo miękkie jak wspomnienie. A kiedy do tego dochodzi pad, robi się miejsce na barwy, które wykraczają poza klasyczne rockowe schematy. Teledysk i gość, którego się nie spodziewasz W historii zespołu już teraz jest detal, który brzmi jak mały twist scenariusza: teledysk z nietypowym gościnnym udziałem Magdy Gessler. Takie rzeczy zwykle nie biorą się z przypadku, raczej z pomysłu, odwagi i dystansu. A to trio w muzyce działa jak dobrze naoliwiona maszyna: robi zainteresowanie, ale nie przykrywa sensu. Informacje organizacyjne 27.02.2026 r. (piątek) Club 105, CK 105, Koszalin, ul. Zwycięstwa 105 19:30 – otwarcie 20:00 – start koncertu Bilety 38 zł – przedsprzedaż i w dniu koncertu: bilety.ck105.koszalin.pl , kupbilecik.pl oraz kasy CK 105 34 zł – przedsprzedaż i w dniu koncertu dla posiadaczy Karty Mieszkańca: dostępne wyłącznie w systemie biletowym CK 105 Jeśli Koszalin ma swoją muzyczną opowieść, to takie wieczory są jej kolejnym rozdziałem. A „Chaos za spokój” brzmi jak tytuł, który każdy w pewnym momencie życia rozumie aż za dobrze. W Clubie 105 będzie można to przeżyć wspólnie – głośno, prawdziwie i bez udawania.

Jubileusz 80-lecia Wiesławy Kurowskiej. Wernisaż i wystawa „Nie liczę lat” w Koszalinie

Ala za Główna Biblioteka Lekarska w Warszawie ODDZIAŁ W KOSZALINIE - 13 godzin temu
Wyjątkowe spotkanie ze sztuką i piękna okazja do wspólnego świętowania – już w czwartek, 19 lutego o godz. 17.00 w Koszalinie odbędzie się jubileusz 80-lecia Wiesławy Kurowskiej, Prezeski Oddziału Koszalińskiego Związku Plastyków Artystów Rzeczypospolitej Polskiej. Wydarzenie połączone będzie z wernisażem oraz przekrojową wystawą prac Artystki pod tytułem „Nie liczę lat”. Uroczystość uświetni specjalny występ wokalny Pauliny Rapińczuk. Wernisaż stanie się okazją do spotkania z twórczością Wiesławy Kurowskiej, a także do wspólnego świętowania Jej jubileuszu w gronie osób związanych ze środowiskiem artystycznym i kulturalnym regionu. To zaproszenie do rozmowy o sztuce, inspiracjach i drodze twórczej, która przez lata wzbogacała lokalny pejzaż kulturalny. Artystka swoje umiejętności plastyczne zdobywała i rozwijała w Ognisku Kultury Plastycznej w Koszalinie. Przez wiele lat zajmowała się haftem artystycznym, tworząc – jak sama podkreśla – obrazy „malowane” igłą i nitką. Uczestniczyła także w warsztatach plastycznych w Klubie Nauczyciela w Koszalinie oraz aktywnie brała udział w wystawach zbiorowych Koszalińskiego Klubu Nauczycieli Plastyków – Twórców. Ważnym momentem w Jej artystycznych poszukiwaniach były warsztaty w Galerii „N” z zakresu malarstwa na szkle. Ta technika stała się dla niej źródłem fascynacji i pozwoliła tworzyć oryginalne motywy na szkle użytkowym. Od 1999 roku Wiesława Kurowska zajmuje się malarstwem sztalugowym olejnym. Szczególną pasją Artystki są kwiaty – komponuje je, studiuje ich strukturę, a następnie przenosi ich formy i barwy na płótno. W dorobku Artystki znajduje się również wiele prac o tematyce marynistycznej, zdobiących wnętrza organizatorów plenerów artystycznych. Twórczość Wiesławy Kurowskiej to połączenie pracowitości, wrażliwości i konsekwencji w rozwijaniu własnego języka artystycznego. Jej działalność została doceniona licznymi wyróżnieniami, wśród których znalazły się m.in.: odznaka honorowa „Zasłużony dla Kultury Polskiej” (2016), Nagroda Prezydenta Koszalina za całokształt wieloletniej pracy artystycznej i działania na rzecz promocji kultury (2023) oraz Srebrny Krzyż Zasługi (2025). Wydarzenie realizowane jest we współpracy ze Stowarzyszeniem Bibliotekarzy Polskich – Koło w Koszalinie przy Koszalińskiej Bibliotece Publicznej oraz Politechniką Koszalińską. Termin: czwartek, 19 lutego, godz. 17.00 Miejsce: siedziba Głównej Biblioteki Lekarskiej w Koszalinie, kampus Politechniki Koszalińskiej Adres: ul. Racławicka 15–17, budynek M, II piętro Serdecznie zapraszamy do udziału w tym wyjątkowym wydarzeniu – niech będzie ono wspólnym świętem sztuki, wdzięczności i inspiracji.

Za nami pierwszy tydzień ferii. „Bezpieczne Ferie” w Koszalinie trwają w najlepsze

Art, fot. FB/Koszalin Centrum Pomorza/CKU/Polać Młodzieży/Park Wodny - 17 godzin temu
Pierwszy tydzień „Bezpiecznych Ferii” w Koszalinie upłynął pod znakiem aktywności i dobrej zabawy. W CK 105 i Pałacu Młodzieży uczestnicy korzystali z wielu zajęć i atrakcji pod opieką instruktorów. Dużym zainteresowaniem cieszą się też filmy w Kinie Kryterium oraz warsztaty nurkowania w Parku Wodnym prowadzone przez OSP ORW i klub „Mares” (11:00–14:00, basen sportowy). Program uzupełniają kolejne zajęcia i warsztaty na strzelnicy CKU, a organizatorzy zapowiadają następne dni pełne wydarzeń.

Polacy najbardziej lubią Włochów. CBOS o sympatiach i niechęciach wobec narodów

Ala za CBOS - wczoraj, 23:23
Włosi znów na szczycie rankingu sympatii. Z najnowszego badania CBOS wynika, że mieszkańcy Półwyspu Apenińskiego już drugi rok z rzędu cieszą się największą życzliwością Polaków. Sympatię do Włochów deklaruje 58 proc. respondentów, a niechęć – tylko 7 proc. To wyraźny sygnał, że w polskiej wyobraźni Włochy wciąż pozostają synonimem „ciepłego” skojarzenia: kultury, kuchni, stylu życia i turystycznej bliskości. Tuż za Włochami plasują się Czesi (55 proc. sympatii) oraz Słowacy (52 proc.). Wysoko są także Anglicy (49 proc.) i Amerykanie (47 proc.) – choć CBOS zwraca uwagę, że trzeci rok z rzędu pogarsza się nastawienie Polaków do narodów, które wyraźnie zyskały w naszych oczach tuż po wybuchu wojny w Ukrainie, w tym właśnie do Amerykanów, Anglików i Ukraińców. Ciepły środek stawki: Chorwaci, Skandynawia i Francja W grupie narodów ocenianych wyraźnie pozytywnie znajdują się też: Chorwaci (45 proc.), Szwedzi, Francuzi i Holendrzy (po 44 proc.), Litwini (43 proc.) oraz Węgrzy (41 proc.). To zestawienie pokazuje, że sympatia Polaków często „idzie” tam, gdzie jest poczucie kulturowej znajomości, turystycznej atrakcyjności i braku bieżących napięć politycznych. Sąsiedzi i napięcia: Niemcy, Ukraińcy, Białorusini, Rosjanie Wyniki dotyczące sąsiadów są bardziej złożone. Niemców lubi 35 proc. badanych, ale niechęć deklaruje 32 proc. – to jeden z najbardziej spolaryzowanych wyników w zestawieniu. Z kolei w przypadku Ukraińców wskaźnik niechęci jest wyraźnie wysoki: 43 proc., przy 29 proc. sympatii. Na dole rankingu znajdują się narodowości, wobec których dominują negatywne emocje: Białorusini i Romowie (po 46 proc. niechęci), a przede wszystkim Rosjanie, wobec których niechęć deklaruje 74 proc. badanych. Sympatia do Rosjan to zaledwie 7 proc. – różnica jest tu miażdżąca i trudno ją rozpatrywać poza kontekstem wojny i bezpieczeństwa. Dużo obojętności, mało „nie wiem” Warto zauważyć, że w wielu przypadkach znaczący odsetek odpowiedzi to „obojętność” – np. wobec Szwedów (37 proc.), Francuzów (36 proc.) czy Bułgarów (36 proc.). Oznacza to, że część ocen nie wynika z osobistych doświadczeń, lecz raczej z ogólnego obrazu danego kraju obecnego w mediach i kulturze. Jak badano? Wykres pochodzi z badania CBOS „Aktualne problemy i wydarzenia” (429), przeprowadzonego w dniach 8–20 stycznia 2026 r. na reprezentatywnej próbie 938 dorosłych mieszkańców Polski. Jedno zdanie podsumowania? Włosi pozostają „bezpiecznym” faworytem polskich sympatii, a tam, gdzie wchodzą w grę wojna, napięcia i spory polityczne – rośnie dystans i niechęć.

Niedzielna parada i Wielka Kąpiel podczas 23. Międzynarodowego Zlotu Morsów w Mielnie

Art, fot. i film FB/Gmina Mielno?Art - 8 Lutego 2026 godz. 11:00
Międzynarodowy Zlot Morsów w Mielnie pod hasłem „Samba de Mielno” w niedzielę zorganizował wielką paradą i wspólną kąpielą w Bałtyku. Po trzech dniach rytmów samby, rekordów i warsztatów, uczestnicy zlotu – czyli morsy z całej Polski i Europy – zgromadzili się na ulicach kurortu, aby w barwnej kolumnie przemarszu zamknąć zimowy festiwal. Finał zlotu co roku przyciąga tłumy widzów. Już w zapowiedziach organizatorzy podkreślali, że kulminacją będzie niedzielna parada ulicami Mielna i wspólna kąpiel w morzu. Program dnia przewiduje trzy główne punkty: Wielką Paradę Morsów o godz. 10.30, Wielką Kąpiel Morsów o 12.00 oraz posiłek regeneracyjny dla uczestników od godz. 12.45. Parada wyruszyła z parkingu przy Polo Markecie przy ulicy Lechitów, a finałowa kąpiel odbyła się na głównej plaży w Mielnie. Kolorowy korowód i energia zimowego karnawału Uczestnicy parady przebrali się w fantazyjne kostiumy inspirowane motywem „Samba de Mielno”. Na czele pochodu maszerowały grupy morskich klubów z flagami, bębnami i gwizdkami. Za nimi nadciągały kolejne ekipy – m.in. przebrani za sambistów, piratów, zwierzęta czy postaci z popkultury. Parada przebiegała ulicą Wojska Polskiego, a następnie promenadą wzdłuż morza. Wzdłuż trasy ustawiły się setki mieszkańców i turystów, którzy oklaskiwali i fotografowali kolorowy korowód. Atmosfera marszu była radosna – słychać było brazylijskie rytmy, śmiech i okrzyki. Parada połączyła weteranów morsowania, którzy od lat uczestniczą w zlocie, z debiutantami spragnionymi zimowych emocji. Dla wielu osób udział w korowodzie jest równie ważny jak sama kąpiel, ponieważ integruje społeczność morsów i pokazuje ją mieszkańcom oraz mediom.   Kulminacyjna kąpiel jest tradycyjnym elementem zlotu i symbolizuje zakończenie karnawału morsów. Organizatorzy podkreślają, że wspólne wejście do morza w samo południe tworzy unikalną wspólnotę i jest dowodem na to, że mróz i morze mogą łączyć ludzi. W trakcie kąpieli obecni byli ratownicy WOPR, służby medyczne i straż pożarna, czuwający nad bezpieczeństwem. Niedzielna parada i kąpiel są zakończeniem czterodniowego programu zlotu, w którym znalazły się m.in. próby bicia rekordów Guinnessa, warsztaty oddechowe, biegi z przeszkodami, bal morsów oraz liczne koncerty. Motyw przewodni „Samba de Mielno” podkreślał radosny, karnawałowy charakter wydarzenia, które rokrocznie przyciąga tysiące morsów oraz turystów. Dlaczego parada jest ważna Międzynarodowy Zlot Morsów w Mielnie jest największą tego typu imprezą w Polsce i jedną z największych w Europie. Kulminacyjna niedzielna parada od lat stanowi wizytówkę wydarzenia. Z jednej strony pozwala uczestnikom zaprezentować swoją kreatywność i radość, a z drugiej – symbolicznie żegna zlot. Jej barwny charakter przyciąga media i turystów, co przekłada się na promocję Mielna jako zimowej stolicy morsowania. A dla samych morsów, paradne przejście z kostiumami, muzyką i tańcem jest nieodłącznym elementem święta, które łączy pokolenia. W przyszłym roku paradne morsowanie ma odbyć się w podobnej formule. Organizatorzy zapowiadają, że kolejna edycja zlotu odbędzie się w lutym 2027 r. i będzie w jeszcze większym stopniu nastawiona na pokazanie, że zimowa kąpiel to nie tylko hartowanie ciała, lecz także zabawa i wspólnota.

Senator Stanisław Gawłowski: „System kaucyjny działa od kilku miesięcy. Zawsze można go poprawić”

Art za FB/Stanisław Gawłowski - 8 Lutego 2026 godz. 7:11
System kaucyjny, który formalnie funkcjonuje w Polsce od 1 października 2025 roku, wciąż jest w fazie rozruchu, ale już teraz budzi pytania o to, czy w obecnym kształcie nie uderza w część uczestników rynku, zwłaszcza tych mniejszych. Do Ministerstwa Klimatu i Środowiska trafiło w tej sprawie wystąpienie senatora Stanisława Gawłowskiego, skierowane do minister Pauliny Hennig-Kloski. — System kaucyjny działa od kilku miesięcy. Zawsze można podjąć inicjatywę, żeby działał lepiej. O to wnoszę do Ministerstwa Klimatu i Środowiska — podkreśla senator. Problem: pieniądze „zamrożone” w kaucji W swoim oświadczeniu senator zwraca uwagę na mechanizm rozliczeń, który – zdaniem przedsiębiorców – może powodować realne obciążenia finansowe. Zgodnie z przepisami producenci mają obowiązek przekazywać kaucję od wprowadzonych na rynek opakowań do operatora systemu w określonych terminach, natomiast terminy rozliczeń między sieciami handlowymi a producentami nie są w ustawie równie precyzyjnie zabezpieczone. W praktyce, jak wskazują sygnały z rynku, część sieci handlowych rozlicza się z producentami w terminach nawet 60-dniowych, co oznacza, że to producenci muszą przez ten czas finansować „lukę” z własnych środków. Najbardziej dotyczy to mniejszych firm, dla których takie zamrożenie kapitału może być szczególnie dotkliwe. Woda pod szczególną presją Senator przywołuje też argument dotyczący proporcji kaucji do ceny produktu. W przypadku tańszych napojów, zwłaszcza wód butelkowanych, kaucja stanowi zauważalną część końcowej ceny, co może wpływać na spadek sprzedaży i zaburzać konkurencję między kategoriami produktów. W oświadczeniu pojawia się również wątek podatkowy: woda mineralna jest obciążona wyższą stawką VAT niż część napojów smakowych, co przy jednolitej stawce kaucji może dodatkowo pogarszać jej pozycję cenową. Pięć pytań do resortu klimatu Wystąpienie senatora ma konkretny cel: uzyskanie odpowiedzi od resortu klimatu i środowiska oraz wskazanie, czy planowane są zmiany korygujące. Senator pyta m.in. czy do ministerstwa trafiają sygnały o problemach z terminami rozliczeń między producentami a sieciami handlowymi, czy rozważane są działania legislacyjne, które uporządkują i zabezpieczą te terminy, czy planowany jest audyt funkcjonowania systemu pod kątem wpływu na producentów i konkurencję rynkową, czy przed wdrożeniem systemu analizowano skutki jednolitej kaucji dla produktów z różnych półek cenowych oraz jakie raporty i analizy stanowiły podstawę przyjętych rozwiązań. „Zawsze można działać lepiej” W swoim przekazie senator podkreśla, że sama idea systemu kaucyjnego nie jest kwestionowana, ale – jak zaznacza – na etapie wdrażania to właśnie korekty i doprecyzowania decydują o tym, czy system będzie działał sprawiedliwie dla wszystkich uczestników: dużych i małych. Teraz piłka jest po stronie ministerstwa. Odpowiedź resortu pokaże, czy zgłaszane przez przedsiębiorców i polityków wątpliwości przełożą się na konkretne zmiany, które usprawnią funkcjonowanie systemu w kolejnych miesiącach.

"Dość kłamstw i manipulacji": Spór o wodę między Mielnem a Sianowem przybiera na sile

Ala, film: FB/Ekoprzedsiębiorstwo Sp z oo w Mielnie - 7 Lutego 2026 godz. 12:50
Od wielu miesięcy Sianów i Mielno pozostają skonfliktowane w sprawie obsługi infrastruktury wodno‑kanalizacyjnej. Ekoprzedsiębiorstwo, związane z Gminą Mielno, wydało stanowczy komunikat, w którym zarzuca burmistrzowi Sianowa Maciejowi Berlickiemu rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji i prowadzenie działań uderzających zarówno w spółkę, jak i w wizerunek gminy. W oświadczeniu padają mocne słowa: „Dość kłamstw i manipulacji! Mówimy stanowcze ‘NIE’ działaniom Burmistrza Macieja Berlickiego”. Spółka podkreśla, że nie zamierza dłużej przyglądać się „wprowadzaniu opinii publicznej w błąd” oraz „ciągłym atakom” kierowanym pod jej adresem. Konferencja prasowa w Sianowie W odpowiedzi na narastające napięcie, w Sianowie odbyła się konferencja prasowa, w której udział wzięła prezes zarządu Ekoprzedsiębiorstwa, mgr inż. Wioletta Dymecka. Jak przekazano, celem spotkania było „przedstawienie faktów i odkłamanie rzeczywistości” tej, którą zdaniem spółki ma kreować burmistrz Sianowa. Według burmistrza Sianowa większe stawki proponowane przez Ekoprzedsiębiorstwo są nieakceptowalne, bo uderzają w mieszkańców Łaz i nie znajdują uzasadnienia w ekonomii. Berlicki twierdził, że władze Mielna mają poważne problemy finansowe i próbują ratować budżet kosztem sąsiedniej gminy. Podkreślał, że z powodu konfliktu dotyczącego taryf w styczniu 2026 r. gmina Sianów musiała skierować do sądu kolejne pozwy przeciwko Ekoprzedsiębiorstwu. Ekoprzedsiębiorstwo zaznacza, że dysponuje dokumentami, które w ocenie spółki potwierdzają jej racje. „Prawda stoi po naszej stronie, co potwierdzają dokumenty” czytamy w komunikacie.  „Nie ma naszej zgody na niszczenie wizerunku” W oświadczeniu pada jednoznaczna deklaracja: Ekoprzedsiębiorstwo nie zamierza odpuszczać i będzie bronić swojego dobrego imienia. Spółka podkreśla, że przekroczona została granica dopuszczalnej debaty publicznej, a jej miejsce zajęły „kłamstwo” i „manipulacja”. „Nie ma naszej zgody na niszczenie wizerunku Ekoprzedsiębiorstwa i Gminy Mielno. Będziemy konsekwentnie bronić prawdy i naszego dobrego imienia” – zapowiada spółka. Co dalej? Na razie nie przedstawiono szczegółowego harmonogramu kolejnych kroków, jednak ton komunikatu sugeruje, że sprawa nie zakończy się na konferencji i oświadczeniu. W najbliższych dniach kluczowe będzie to, czy strony podejmą próbę rzeczowego wyjaśnienia spornych kwestii oraz czy do publicznej dyskusji trafią konkretne dokumenty, na które powołuje się Ekoprzedsiębiorstwo. Jedno jest pewne: konflikt stał się już tematem lokalnym o dużym ciężarze społecznym, bo dotyka nie tylko polityki, ale też zaufania mieszkańców do instytucji i samorządów.        

Samba de MIELNO!

Ala, fot. FB/ Międzynarodowe Zloty Morsów w Mielnie - 8 Lutego 2026 godz. 7:31
Niech żyje bal! Bal i koncert rozgrzały Mielno do czerwoności, parkiet ani na chwilę nie zwalniał, a energia była absolutnie nie do zatrzymania.

Zmiany na stacji tymczasowej w Koszalinie. Łatwiejsze dojście na perony i dodatkowa, ciepła poczekalnia

Ala za Kierownik Referatu Prasowego UM Koszalin - 6 Lutego 2026 godz. 17:19
Na tymczasowej stacji kolejowej w Koszalinie wprowadzono rozwiązania, które realnie ułatwiają codzienne podróżowanie mieszkańcom i pasażerom korzystającym z kolei. Zmiany dotyczą zarówno organizacji ruchu pieszego, jak i warunków oczekiwania na pociąg – szczególnie istotnych w zimowych miesiącach. Przejście kontenerowe i prostsza organizacja dojścia na perony W dniach 4–5 lutego 2026 r. PKP uruchomiło przejście kontenerowe, prowadzące na perony przez tunel PLK. Wraz z tym rozwiązaniem zmieniono organizację ruchu pieszego. W praktyce oznacza to, że dojście na perony jest teraz prostsze, czytelniejsze i bezpieczniejsze. Dla wielu osób zwłaszcza podróżujących codziennie to poprawa odczuwalna od pierwszego dnia: mniej chaosu, więcej jasnych kierunków i mniej ryzykownych „skrótów”. Dodatkowa poczekalnia w tunelu miejskim Równocześnie we współpracy Miasta Koszalina z PKP uruchomiono dodatkową poczekalnię dla podróżnych, zlokalizowaną naprzeciwko kas biletowych w tunelu miejskim. To odpowiedź na jeden z najczęściej zgłaszanych problemów związanych z funkcjonowaniem dworca tymczasowego: brak komfortowego miejsca, w którym można spokojnie i bezpiecznie poczekać na pociąg. Miasto Koszalin bezpłatnie użyczyło lokal, by pasażerowie mieli ciepłe, spokojne i bezpieczne miejsce do oczekiwania – szczególnie w okresie zimowym i przy niesprzyjających warunkach atmosferycznych. To realna poprawa warunków korzystania z dworca tymczasowego, a nie kosmetyczna zmiana. Efekt konsekwentnych rozmów, a nie przypadek Wprowadzone udogodnienia nie są dziełem przypadku. To rezultat wielomiesięcznych rozmów, spotkań i konsekwentnych działań podejmowanych przez Prezydenta Miasta Koszalina Tomasza Sobieraja oraz przedstawicieli miasta. Wiele z tych działań prowadzono bez medialnego rozgłosu z jasno określonym celem: poprawić codzienny komfort mieszkańców i zapewnić możliwie najlepsze warunki podróżowania w okresie przejściowym. Wśród kluczowych etapów tych działań wymienia się m.in.: 13 sierpnia 2024 r.  z inicjatywy prezydenta Tomasza Sobieraja odbyło się w Koszalinie spotkanie z dyrektorami PKP S.A., podczas którego potwierdzono, że budowa nowego dworca kolejowego w Koszalinie nie jest zagrożona, a powrót generalnego wykonawcy na plac budowy planowany jest na jesień, 19 września 2024 r.  pismo prezydenta do prezesa PKP Intercity S.A. dotyczące zwiększenia dostępności połączeń kolejowych, poprawy informacji pasażerskiej oraz lepszej koordynacji ruchu w czasie modernizacji linii nr 202 i 404, spotkania techniczne i koordynacyjne w: październiku 2024 r., styczniu i marcu 2025 r., czerwcu i lipcu 2025 r., a także we wrześniu i grudniu 2025 r., dotyczące zarówno budowy nowego dworca, jak i funkcjonowania dworca tymczasowego, stanowcze reakcje miasta na opóźnienia i rozbieżności w harmonogramach przedstawianych przez PKP, w tym oficjalne wystąpienia w sprawie tymczasowej poczekalni, styczniowe spotkanie koordynacyjne w 2026 r., które bezpośrednio przełożyło się na wdrożenie obecnych rozwiązań. Konkret zamiast deklaracji Dzisiejsze zmiany są dowodem na to, że prowadzone rozmowy i ustalenia przynoszą efekty – widoczne dla każdego, kto korzysta z kolei w Koszalinie. Miasto podkreśla, że konsekwentnie skupia się na rozwiązywaniu realnych problemów mieszkańców, a nie na internetowych dyskusjach czy doraźnych deklaracjach. Najważniejszy pozostaje cel: poprawa jakości życia mieszkańców Koszalina i zapewnienie im możliwie najlepszych warunków codziennego funkcjonowania, również w okresie przejściowym związanym z dużymi inwestycjami infrastrukturalnymi.  

Lodowa kurtyna nad Bałtykiem. Zimowy klimat nad naszym morzem w obiektywie Czytelnika

Ala, fot. Czytelnik, Pablosito - 5 Lutego 2026 godz. 7:33
Zima nad morzem ma własny język. Nie krzyczy kolorami jak lato, nie kusi tłumem atrakcji, nie narzuca tempa. Mówi ciszą, wiatrem i surowym pięknem, które potrafi zatrzymać w pół kroku. Dokładnie taki klimat uchwycił Nasz Czytelnik Pablosito – na zdjęciach, które wyglądają jak kadry z krainy lodu, a jednocześnie są tak bardzo „nasze”, bałtyckie.