Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.
10 Stycznia 2020 godz. 14:26
Ekoszalin z mat. informacyjnych
 

Koszalińskie szkoły w rankingu Perspektyw

W tegorocznym rankingu liceów i techników organizowanym przez „Perspektywy" po raz kolejny swoją obecność zaznaczyły koszalińskie placówki. W rankingu głównym liceów I LO im. S. Dubois zajęło 74 pozycję (w 2019 r. – 88), II LO im. W. Broniewskiego uplasowało się na miejscu 249 (w 2019 r. – 192). W woj. zachodniopomorskim I LO zajęło 4 lokatę, a II LO – 9.   W rankingu maturalnym liceów I LO jest na miejscu 99 (rok temu - 102), a II LO na pozycji 263 (rok temu – 247). W rankingu szkół olimpijskich I LO zajęło pozycję 23 (w 2019 r. – 51), a II LO – 119 (rok temu – 48). I LO jako jedyna szkoła z regionu zajęło miejsce w pierwszej setce szkół w Polsce, tym samym po raz kolejny zdobywając tytuł Złotej Szkoły.   W rankingu techników najlepsze z Koszalina okazało się Technikum Ekonomiczne (ZS 1) na miejscu 408 (14 w województwie), a Technikum Zawodowe nr 1 (ZS 1) uplasowało się na 479 miejscu (16 w województwie).   W rankingu maturalnym techników na 120 miejscu znalazło się Technikum Elektroniczne (ZS 9). - Gratuluję dobrych wyników, zwłaszcza tych odniesionych przez I LO – mówi prezydent Piotr Jedliński. – Osiągnięte przez szkołę rezultaty świadczą o dobrej pracy edukacyjnej w placówce. To zresztą tradycja, że ta szkoła jest w czołówce naszego województwa i wysoko w rankingu krajowym. To duża satysfakcja i dobra promocja oświatowa naszego miasta. Jeszcze raz gratuluję – zarówno kadrze nauczycielskiej, jak i uczniom. Jestem z was dumny.
8 Stycznia 2020 godz. 6:15
Ala, film: Dominik Wasilewski
 
 

Ferie z WOT dla młodzieży z Koszalina

14. Zachodniopomorska Brygada Wojsk Obrony Terytorialnej zaprasza. Żeby zostać „terytorialsem” wystarczą chęci i ukończone 18 lat. Przygodę z wojskiem można już zacząć podczas „Ferii z WOT”, które rozpoczną się 8 lutego. Chętni na „Ferie z WOT” powinni jak najszybciej zgłosić się do Wojskowej Komendy Uzupełnień w Koszalinie, która pokieruje już dalej na kwalifikacje do WOT. 14. Zachodniopomorska Brygada Obrony Terytorialnej funkcjonuje od 27 września 2019 roku. Powstała w ostatnim, czwartym etapie tworzenia struktur Wojsk Obrony Terytorialnej w kraju. W ramach zachodniopomorskiej brygady powstają kompania dowodzenia, kompania logistyczna i grupa zabezpieczenia medycznego przy dowództwie Brygady w Szczecinie Podjuchach. Pierwszy batalion o numerze 141 powstanie w Choszcznie a w kolejnych latach bataliony w Trzebiatowie i Wałczu. Mieszkańcy Koszalina swój batalion będą mieli w oddalonym o kilkadziesiąt kilometrów Trzebiatowie, co jednak nie oznacza, że koszalińscy „terytorialsi” będą musieli tam na każde szkolenie dojeżdżać. - Dla nich comiesięczne dwudniowe szkolenia mogą odbywać się na miejscu - w Koszalinie. To miasto zasługuje, by mieć swoich „terytorialsów” - zapowiada dowódca zachodniopomorskiej brygady WOT płk Grzegorz Kaliciak. Okazją do wstąpienia do WOT są „Ferie z WOT”, które brygada organizuje w lutym tego roku. W trakcie ferii zimowych, od 8 lutego rozpocznie się pierwsza tzw. „szesnastka”, czyli 16 dniowe szkolenie podstawowe dla tych, którzy nigdy dotąd nie mieli do czynienia z wojskiem. - Zapraszam wszystkich mieszkańców Koszalina i regionu, by wstąpili do nas: uczniów i studentów, ich nauczycieli i rodziców. Świetną okazją będą „Ferie z WOT”. Atmosfera będzie jak w rodzinie, a przy tym niezapomniania przygoda - zachęca dowódca 14. ZBOT płk Grzegorz Kaliciak. Podczas „Ferii z WOT” (oczywiście bezpłatnych) ich uczestnicy otrzymają wyposażenie wojskowe, na poligonie przejdą szkolenia taktyczne i strzeleckie. Żywić się będą z wojskowej kuchni a szkolenie zakończy uroczysta przysięga wojskowa. Chętni na „Ferie z WOT” powinni jak najszybciej zgłosić się do Wojskowej Komendy Uzupełnień w Koszalinie, która pokieruje już dalej na kwalifikacje do WOT. Kto może zostać terytorialsem? Żołnierzem Obrony Terytorialnej może być osoba pełnoletnia, obywatel polski, która zgłosi najpierw do WKU i przejdzie kwalifikację w postaci pracowni psychologicznej i komisji lekarskiej. Obecnie w WOT służbę pełni ok. 24 tys. żołnierzy, w tym ponad 20 tys. ochotników. Wojska Obrony Terytorialnej jako piąty rodzaj sił zbrojnych, obok Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych, Marynarki Wojennej oraz Wojsk Specjalnych powstały z początkiem 2017 roku. Obecnie WOT jest w procesie formowania, którego zakończenie planowane jest na 2021 rok, wtedy liczebność formacji ma osiągnąć zakładany stan 53 tys. żołnierzy, a brygady obrony terytorialnej będą rozwinięte w każdym województwie. WOT opiera swój potencjał na żołnierzach – ochotnikach, którzy z uwagi na terytorialny charakter formacji, w tym pełnienie służby w obszarze swojego zamieszkania, sami siebie nazywają Terytorialsami. O przyjęcie w szeregi Wojsk Obrony Terytorialnej mogą ubiegać się rezerwiści, a także te osoby, które do tej pory nie pełniły żadnej formy służby wojskowej. Dzięki temu, że szkolenia odbywają się głównie w dni wolne od pracy - służba w WOT daje możliwość pogodzenia życia rodzinnego i zawodowego ze służbą Ojczyźnie. Misją WOT jest obrona i wspieranie lokalnych społeczności. W czasie pokoju to zadanie realizowane jest m.in. w formie przeciwdziałania i zwalczania skutków klęsk żywiołowych oraz prowadzenia działań ratowniczych w sytuacjach kryzysowych. W czasie wojny WOT będzie wsparciem wojsk operacyjnych w strefie działań bezpośrednich, a poza nią stanowić będzie siłę wiodącą. Formacja stawia na nowoczesność, w szkoleniu stosowane są innowacyjne metody i narzędzia. Nowatorskim podejściem jest wykorzystanie potencjału byłych żołnierzy Wojsk Specjalnych oraz funkcjonariuszy jednostek antyterrorystycznych w ramach Mobilnych Zespołów Szkoleniowych, które szkolą instruktorów w WOT. Wojska Obrony Terytorialnej kontynuują współcześnie misję Armii Krajowej. Te dwie formacje dzieli czas, ale łączy troska o dobro Ojczyzny. Dziedziczenie tradycji AK przez WOT wynika wprost z bliskości formy działania obydwu formacji, jak również potrzeby budowy etosu WOT na wartościach, z którymi identyfikują się żołnierze. Żołnierze w WOT przechodzą jedno z dwóch rodzajów szkoleń wstępnych: dla kandydatów, którzy nie byli w wojsku (16-dniowe) oraz dla rezerwistów (8-dniowe), które są wstępem do zasadniczego – trzy letniego okresu szkolenia żołnierzy OT. Szkolenie w WOT to nauka praktycznych umiejętności niezbędnych nie tylko na współczesnym polu walki, ale przydatnych też w codziennym życiu i pracy, jak np. udzielanie pierwszej pomocy czy kursy prawa jazdy lub operatorów sprzętu wojskowego. Płk Grzegorz Kaliciak Jest dowódcą 14. Zachodniopomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Weteran misji wojskowych poza granicami kraju. W 2004 roku, pełniąc służbę w ramach Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Iraku, dowodził obroną ratusza (City Hall) w Karbali. Ta bitwa , okrzyknięta „największą bitwą Polaków pod II Wojnie Światowej” stała się głównym motywem filmu pt. „Karbala” w reżyserii Krzysztofa Łukasiewicza. W rolę kpt. Kality - którego pierwowzorem był właśnie ówczesny kapitan Grzegorz Kaliciak wcielił się Bartłomiej Topa. Brał także udział w VI zmianie PKW w Iraku w 2006 roku oraz w VIII i XI zmianie PKW w Afganistanie, podczas której został poszkodowany w wybuchu miny - pułapki. Odznaczony m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski i Krzyżem Wojskowym. W 2018 roku został dowódcą 6 Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej. 27 września 2019 roku wyznaczony na dowódcę   14. Zachodniopomorskiej Brygady OT, którą obecnie formuje
14 Stycznia 2020 godz. 13:53
Newseria
 

Ponad 2 mln osób w Polsce żyje w skrajnym ubóstwie. Miesięcznie mają do rozdysponowania mniej niż 600 zł

Problem głodu i niedożywienia wciąż jest w Polsce bardzo realny – podkreślają Banki Żywności. Ponad 2 mln osób dysponuje miesięcznie kwotą mniejszą niż 600 zł. Znacznie większe jest grono osób w trudnej sytuacji, których budżet wykracza ponad egzystencjalne minimum, ale wciąż nie wystarcza na bieżące utrzymanie i pełnowartościowe posiłki. W ramach rozpoczętego właśnie programu pomocowego – finansowanego ze środków UE – do lipca Banki Żywności przekażą paczki żywnościowe i posiłki dla około 800 tys. osób w najtrudniejszej sytuacji.   – Co dziwne, w Polsce liczba osób, które żyją w skrajnym ubóstwie, rośnie – mówi agencji Newseria Biznes Dorota Jezierska, wiceprezes Federacji Polskich Banków Żywności. – Bieda ma twarz osoby starszej. Dzięki wsparciu żywnościowemu i innym programom bardzo często pomocą są objęci właśnie seniorzy, ale docieramy również do dzieci, młodzieży i całych rodzin, które potrzebują wsparcia, bo nie zawsze pieniędzy wystarcza im na rosnące koszty utrzymania. Z danych GUS wynika, że liczba osób żyjących w głębokiej biedzie w 2018 roku zwiększyła się o 400 tys. Znacznie większe jest grono osób w trudnej sytuacji, które dysponują miesięcznie kwotą większą niż egzystencjalne minimum, ale wciąż bardzo niską i niewystarczającą na bieżące utrzymanie i pełnowartościowe posiłki. Stąd problem głodu i niedożywienia wciąż jest w Polsce bardzo realny – podkreślają przedstawiciele Banków Żywności. – W ramach Programu Operacyjnego Pomocy Żywnościowej, podprogramu 2019, który właśnie zaczynamy, docieramy z pomocą żywnościową do około 800 tys. osób potrzebujących w całej Polsce – mówi Dorota Jezierska. Program Operacyjny Pomoc Żywnościowa 2014–2020 jest realizowany w ramach Europejskiego Funduszu Pomocy Najbardziej Potrzebującym. Jego beneficjentami są osoby starsze, chore, bezrobotne czy rodzice samotnie wychowujący dzieci, którzy spełniają określone wymogi finansowe (1046 zł dla jednoosobowego gospodarstwa domowego i 1056 zł dla rodzin). Aby skorzystać z POŻP, osoba w trudnej sytuacji musi zgłosić się do swojego ośrodka pomocy społecznej, gdzie otrzyma skierowanie do odbioru paczki z produktami spożywczymi. – Wiele osób wstydzi się tego, że znajduje się w trudnej sytuacji życiowej. Czasami do ośrodków pomocy społecznej przychodzą sąsiedzi, informując, że jest ktoś, kto potrzebuje pomocy, ale się wstydzi. Wtedy pracownicy socjalni wychodzą z inicjatywą. Są to ludzie, którzy działają w swoich środowiskach i wyszukują potrzebujących. Ci często nawet nie wiedzą, że mogliby uzyskać taką pomoc – mówi Dorota Jezierska. Kolejny rozpoczęty właśnie etap POŻP potrwa do końca lipca br. W ramach tego programu 31 Banków Żywności w całej Polsce przekaże paczki żywnościowe i posiłki dla około 800 tys. osób w najtrudniejszej sytuacji. – Paczka roczna skonstruowana jest zgodnie z piramidą żywieniową. Mamy np. szynkę, dania gotowe, ryż i kasze, makarony, również bezglutenowe, bo zdarzają się osoby, które potrzebują diety specjalistycznej. Paczka zawiera też konserwy warzywne i owocowe, żeby wymogi piramidy żywieniowej zostały spełnione i żeby była baza do przygotowywania zdrowych, tanich, łatwych, ale też pożywnych posiłków – mówi Dorota Jezierska. W ubiegłym roku ze wsparcia w ramach POŻP korzystało 736 tys. osób, które otrzymały 3,8 mln paczek żywnościowych i ponad 1,2 mln posiłków. Częścią programu – obok wsparcia żywnościowego – są też działania towarzyszące: wykłady i warsztaty dotyczące marnowania żywności, zdrowego żywienia i edukacji ekonomicznej. Banki Żywności planują przeprowadzić w tej perspektywie 5 tys. takich warsztatów dla ok. 82 tys. osób. – Te działania mają na celu zaktywizowanie osób wykluczonych, które potrzebują pomocy, zapewnienie im dostępu do wiedzy z dziedziny dietetyki i odżywiania. Proponujemy warsztaty kulinarne, na których uczymy się wspólnie gotować potrawy zdrowe, z produktów tanich i tych, które są przekazywane w ramach pomocy żywnościowej. W ramach działań towarzyszących prowadzimy też poradnie konsumenckie oraz budżetowe. Uczymy planowania budżetu domowego, oszczędzania, czyli umiejętności, których osobom w trudnej sytuacji może brakować. Każdy, kto jest objęty pomocą żywnościową, może wziąć udział w działaniach towarzyszących – mówi wiceprezes Federacji Polskich Banków Żywności.
14 Stycznia 2020 godz. 4:42
Ala za UM Koszalin
 

Koszalińskie Orły rozdane

W Filharmonii Koszalińskiej odbyło się Spotkanie Noworoczne Prezydenta Koszalina, podczas którego wręczono Koszalińskie Orły. v Koszaliński Orzeł w dziedzinie „INNOWACJA": Przedsiębiorstwo Inżynierii Środowiska  EkoWodrol Sp. z o.o. za promowanie działań proekologicznych i trud włożony w poprawę jakości życia mieszkańców naszej miasta.   Dewizą firmy EkoWodrol Sp. z o.o., istniejącej w obecnym kształcie od 1992 roku, są innowacje           i rozwój nowych technologii. W styczniu 2007 roku w strukturach firmy powstał Zespół Badawczo-Rozwojowy, który w swojej działalności badawczej aktywnie pozyskuje środki europejskie z programów regionalnych i grantów Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.  W ramach działalności Zespołu wybudowano nowoczesne, unikalne w skali europejskiej laboratorium do badań armatury i zaworów oraz wielokrotnie nagradzanych innowacyjnych produktów SZUSTER system. Wysoki stopień innowacyjności produktów potwierdzany jest poprzez licznie zdobywane nagrody i wyróżnienia. Ostatnim projektem realizowanym przez przedsiębiorstwo jest „Opracowanie innowacyjnego urządzenia do płukania i napowietrzania rurociągu tłocznego ścieków sprężonym powietrzem, ograniczającego procesy zagniwania ścieków”. Realizacja projektu trwała 3 lata, przebiegała w czterech etapach i wymagała zaangażowania 35 osobowej kadry.   Bezemisyjny Transport Ścieków - BTS, zgłoszony w 2019 r.  do konkursu Polski Produkt Przyszłości, to skuteczne i przyjazne dla środowiska, pierwsze polskie innowacyjne urządzenie do płukania i napowietrzania rurociągu tłocznego ścieków sprężonym powietrzem w celu zapobiegania zjawisku zagniwania ścieków i likwidacji odorów. Przyjazny dla środowiska produkt BTS, zostanie wprowadzony na rynek krajowy i zagraniczny, zaś zdobyte doświadczenia badawcze posłużą do generowania nowych projektów, związanych z zanieczyszczeniem środowiska i zmian klimatycznych.   Firma otrzymała szereg wyróżnień za opracowane i wdrożone innowacje m.in. „Medal Brukselski” za pneumatyczną przepompownię ścieków, GreenEvo Akcelerator Zielonych Technologii czy „Polski Produkt Przyszłości”. Najnowszym wyróżnieniem jest przyznanie EkoWodrol Sp. z o. o. tytułu „Ambasador Polskiej Gospodarki” w 2019 r. w kategorii „Firma globalna” w konkursie organizowanym przez Business Centre Club pod honorowym patronatem Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego w Brukseli.   v Koszaliński Orzeł w dziedzinie „GOSPODARKA": PHU ROMEX Roman Wasilewski   Ponad 25-letnia historia firmy związana była na początku z rozwiązaniami wspomagającymi proces odbioru mleka od dostawców, włączając w to produkcję oraz serwis kompletnych aplikacji takich jak cysterny mleczarskie, wyposażone w dedykowany system kontrolno-pomiarowy. Obecnie, Romex jest producentem cystern, zabudów samochodowych, przyczep i naczep do transportu różnorodnych płynnych środków spożywczych oraz innych wrażliwych substancji wymagających wysokich standardów higienicznych: wody, ryb, AdBlue oraz środków chemicznych. Oferta firmy zawiera projektowanie i produkcję dedykowanych zbiorników ze stali nierdzewnej, silosów oraz konstrukcji. Firma silnie rozwija możliwości produkcyjne certyfikowanych zbiorników ciśnieniowych oraz urządzeń procesowych dla różnych gałęzi przemysłu. Bogate doświadczenie i wiedza zdobyte podczas rozwijania zautomatyzowanych systemów pomiarowych i poboru mleka, pozwoliło działowi inżynierskiemu firmy Romex na ciągłe badania i rozwój w zakresie zagadnień  związanych z kontrolą i pomiarem przepływu, projektowaniem aplikacji stacjonarnych i przewoźnych, dostarczając potrzebną technologię i know-how, potrzebne do budowy zautomatyzowanych urządzeń procesowych i pomiarowych dla przemysłu spożywczego oraz innych branż. Obecnie Romex tworzy 130 pracowników, w 3 zakładach produkcyjnych, w tym w 2 w SSE w Koszalinie.   v Koszaliński Orzeł w dziedzinie „SPORT": Arkadiusz Demidowicz za wybitne osiągnięcia sportowe i promowanie naszego miasta na arenie międzynarodowej.    Zawodnik federacji WBBF WFF Polska  (World Body Building Federation - World Fitness Federation), to najbardziej utytułowany koszaliński zawodnik w kulturystyce. 12 października 2019 r. Arkadiusz Demidowicz wystartował w Międzynarodowym Pucharze Polski WBBF WFF w kategoriach: Body Building Men do 90 kg, Mixed Pairs oraz Masters powyżej 40 roku życia, gdzie wywalczył pierwsze miejsca w wymienionych  kategoriach.   Jako złoty medalista w kategoriach, stanął do rywalizacji w kategorii „open”, gdzie spotkali się mistrzowie wszystkich kategorii męskich. Demidowicz również w tym pojedynku pokonał rywali, zdobywając tytuł najlepszego zawodnika i absolutnego Międzynarodowego Mistrza Pucharu Polski WBBF-WFF. Dzięki zwycięstwu w Polsce, tym samym zakwalifikował się do udziału w Mistrzostwach Świata WBBF WFF, które odbyły się 16 listopada 2019 r. w Kownie na Litwie. W mistrzostwach wystartował w 3 kategoriach: 90 kg Amator, Pary i Masters powyżej 40 lat. W trakcie tych mistrzostw wygrał wszystkie kategorie i zakwalifikował się do rywalizacji w kategorii „over all”, gdzie stanęli wszyscy mistrzowie z różnych kategorii. Demidowicz wygrał również tą kategorię, zostając najlepszym zawodnikiem całych Mistrzostw Świata w Kownie, jednocześnie otrzymując kartę PRO, upoważniającą go do startu w profesjonalnej kulturystyce.   v Koszaliński Orzeł w dziedzinie „SPOŁECZNA ODPOWIEDZIALNOŚĆ ": Środkowopomorskie Centrum Zdrowia Psychicznego MEDISON w Koszalinie za zaangażowanie i  nieustające dążenie do poprawy jakości i efektywności usług świadczonych na rzecz osób z problemami psychicznymi.   Centrum  Zdrowia Psychicznego jest jedyną taką placówką w województwie  zachodniopomorskim. Jako jedno z 27 Centrów  w kraju rozpoczęło realizację trzyletniego (od 2018 do 2021 roku) pilotażowego programu Ministerstwa Zdrowia psychiatrycznej opieki środowiskowej dla dorosłych mieszkańców miasta w miejscu jego zamieszkania i aktywności. Celem głównym pilotażu jest zbudowanie systemu opieki psychiatrycznej, opartego o opiekę środowiskową, a nie zamknięte lecznictwo szpitalne. Celem pośrednim jest zmniejszenie liczby hospitalizacji i stopniowe zastępowanie izolacyjnych form opieki innymi rozwiązaniami. W Centrum Zdrowia Psychicznego funkcjonują 2 punkty koordynacyjno-informacyjne (docelowo jeden na 80 tysięcy), do których mogą trafiać osoby w kryzysie psychicznym. W punktach są zatrudnieni pracownicy medyczni (psychologowie, pielęgniarki), udzielający pomoc adekwatną do potrzeb osoby zgłaszającej się do punktu. Pomoc może oznaczać tylko informację, informację połączoną ze wsparciem w formie rozmowy, ale również ułożenie wstępnego planu leczenia, które – w pilnych przypadkach – będzie musiało się rozpocząć najpóźniej 72 godziny od zgłoszenia do punktu.                             W Centrum Zdrowia Psychicznego ważną rolę odgrywają asystenci zdrowienia byli pacjenci, którzy przeszli kryzys psychiczny i terapię. Punkty koordynacyjne są czynne w dni powszednie w godz. 8:00-20:00. W nocy w Centrum jest czynna Izba Przyjęć. Podobne projekty bardzo dobrze funkcjonują  w Skandynawii, we Włoszech i w Wielkiej Brytanii.  Środowiskowe Centrum Zdrowia Psychicznego „ MEDiSON” od 1.03.2018r. do 28.02.2021r. realizuje projekt pod nazwą „Deinstytucjonalizacja szansą na dobrą zmianę” - w ramach Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój 2014-2020 współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego.  Celem projektu jest przetestowanie opracowanego modelu zdeinstytucjonalizowanych usług medycznych i społecznych na rzecz osób z doświadczeniem kryzysu psychicznego na terenie m. Koszalina i pow. koszalińskiego.  Głównymi założeniami modelu są: odzyskiwanie samosterowności w różnych obszarach życia oraz odbudowa sieci relacji interpersonalnych i osiągnięcie satysfakcjonującego poziomu życia  przez osoby z doświadczeniem zaburzeń psychicznych.   v Koszalińskie Orły w dziedzinie „ KULTURA":  Muzeum w Koszalinie za działania na rzecz promocji kultury jamneńskiej  oraz  proboszcz parafii pw. św. Matki Teresy z Kalkuty w Koszalinie ks. Jarosław Krylik za zaangażowanie w utrzymanie dziedzictwa narodowego   Dzięki współpracy Gminy Miasto Koszalin i Muzeum w Koszalinie nasze miasto  może pochwalić się nową atrakcją turystyczną. 7 kwietnia 2019 roku oficjalnie otwarto zrekonstruowaną Zagrodę Jamneńską z XIX wieku.  W chałupie kmiecej, która jest wierną rekonstrukcją budynku z XIX wieku znajduje sie wystawa etnograficzna. W tym wyjątkowym obiekcie można obejrzeć  udostępnione przez Muzeum w Koszalinie obiekty historyczne z dawnej wsi  Jamno, specjalnie wykonane repliki wybranych urządzeń gospodarczych oraz elementów wyposażenia. Ekspozycja przybliża codzienne życie rodziny w XIX w., pokazując niepowtarzalną kulturę jamneńską oraz talenty artystyczne. Dopełnieniem wystawy są dwie aplikacje multimedialne: „Z julkami po chacie jamneńskiej” i „Z julkami po Jamnie”, pełniące rolę wirtualnego przewodnika po ekspozycji muzealnej w chacie i po Jamnie. Obok chałupy znajduje się stodoła przystosowana do zajęć edukacyjnych, organizowania konferencji, prelekcji czy projekcji filmowych. W Zagrodzie odbywają się ponadto warsztaty rękodzielnicze, które propagują sztukę ludową oraz rzemiosło. Stałymi punktami w  kalendarzu wydarzeń są warsztaty ceramiczne rozszerzane każdego miesiąca o dodatkową technikę  Na dziedzińcu Zagrody organizowane są z kolei Jarmarki Jamneńskie , które cieszą się coraz większym zainteresowaniem i powodzeniem, o czym świadczy choćby fakt, że wystawcami są artyści  z województw ościennych: pomorskiego i wielkopolskiego, a wśród odwiedzających są nie tylko mieszkańcy Koszalina.     Renowacja XIV-wiecznej gotyckiej świątyni Matki Boskiej Różańcowej w Jamnie to efekt zaangażowania ks. Krylika i wszystkich parafian. Inwestycja, która trwała rok i kosztowała ponad 3 mln złotych, z czego 2,5 mln złotych pochodziło ze środków unijnych a 450 tys. z budżetu miasta. Gruntowny remont przewidywał konserwację fundamentów, zmianę elewacji, renowację ścian i wieży, impregnację stropów, wymianę dachu, naprawę posadzek oraz okien, wykonanie nowych ławek oraz usunięcie barier dla osób niepełnosprawnych.  Warto przypomnieć, że pochodzący z XIV wieku kościół w Jamnie to najstarszy obiekt w Koszalinie. Ten położony w najmłodszej dzielnicy miasta budynek wpisano do rejestru zabytków w 1955 roku. Najbardziej charakterystycznymi elementami gotyckiej świątyni są wieża, XVIII-wieczna ambona oraz chrzcielnica. Uwagę przykuwa także strop z polichromią z motywami jamneńskimi. v Koszaliński Orzeł w dziedzinie „ EDUKACJA": koszalińskie przedszkola, dla których organem prowadzącym jest gmina miasto Koszalin za poświęcenie i zaangażowanie w wychowanie najmłodszego pokolenia     Koszalińskie Przedszkola są placówkami wyróżniającymi się na mapie edukacyjnej różnorodnością oferty, nowatorstwem działań oraz promocją wychowania przedszkolnego w środowisku. Osiągają wysokie wyniki w pracy opiekuńczej, wychowawczej i dydaktycznej. Opracowują i wdrażają autorskie i innowacyjne programy, a także twórcze metody kształcenia, wychowania i opieki. Włączają sięw realizację ogólnopolskich i międzynarodowych projektów i programów, takich jak: Plan Daltoński, Pedagogika Froebla, Partnerskie Przedszkole, Optymistyczne Przedszkole, Kreatywne Przedszkole, Edukacja Globalna, Edukacja Przeciwpożarowa, Kubusiowi Przyjaciele Natury. Współpracują z instytucjami i organizacjami działającymi na rzecz edukacji, w celu tworzenia optymalnych warunków rozwoju każdego dziecka. Organizują imprezy i uroczystości, które na stałe wpisują się w kalendarz kulturalnych wydarzeń Koszalina. Są to między innymi: Festiwal Piosenki Mikrofon dla Przedszkolaka, Przegląd Piosenki Żołnierskiej i Patriotycznej we współpracy z Centrum Szkolenia Sił Powietrznych w Koszalinie i Wojskową Komendą Uzupełnień oraz Przegląd Folklorystyczny Przedszkolaczek Ci ja!we współpracy z Muzeum w Koszalinie.    Koszalińskie Przedszkola propagują wysokie standardy oświatowe, dbają o rozwój edukacji przedszkolnej, promują innowacyjne rozwiązania pedagogiczne. Twórcza i aktywna postawa dyrektorów i pracowników przedszkoli, skutkuje nowoczesnością oraz wysoką jakością świadczonych usług edukacyjnych, co wpływa na powszechność wychowania przedszkolnego w Koszalinie.    
3 Stycznia 2020 godz. 13:37
Ala z mat. inf.
 

Zalety siłowni w plenerze

Ruch to zdrowie, jak mawia stare porzekadło. Nie musimy jednak ślepo wierzyć przysłowiom, ponieważ w sukurs przychodzą badania naukowe i zalecenia lekarskie: wszyscy zgadzają się co do tego, że głóœną przyczyną wielu chorób cywilizacyjnych, m. in. cukrzycy, otyłości i chorób układu krążenia, jest siedzący tryb życia. Większość z nas, zwłaszcza jeśli mowa o ludziach mieszkających w mieście, pracuje za biurkiem, a po pracy odpoczywa na kanapie - mało kto prowadzi naprawdę aktywny tryb życia. Również z przebywaniem na świeżym powietrzu jest kiepsko, a szkoda - w zamkniętych pomieszczeniach jest dużo większe stężenie dwutlenku węgla, co spowalnia pracę mózgu, powodując jednocześnie otępienie i zmęczenie. Powstające coraz liczniej siłownie plenerowe są propozycją dla wszystkich mieszczuchów chcących zadbać o siebie i swoje ciało, pragnących polepszyć swoją kondycję i wydolność. Choć pod względem wyposażenia nie mogą się równać z normalnymi siłowniami - sprzęt na nich dostępny jest dużo prostszy i nie da się go regulować - to mają jednak wiele zalet, których siłownie prowadzone przez prywatne podmioty nie posiadają. Jakie to zalety? Co jest tak wyjątkowego w plenerowych siłowniach? Ich zalety chcemy przedstawić w poniższym artykule.  Przede wszystkim siłownia plenerowa jest dostępna dla wszystkich. Oznacza to, że nie trzeba mieć żadnej karty członkowskiej ani należeć do jakiegoś elitarnego klubu - każdy człowiek może przyjść do parku czy na skwer i skorzystać z plenerowej siłowni. Możemy wybrać się tam z koleżanką z pracy albo z sąsiadem, możemy też skorzystać z niej podczas spaceru z psem. Warto zauważ, że stosunkowo sporo seniorów korzysta z plenerowych siłowni w ciągu dnia, kiedy młodzież jest w szkołach, a ludzie pracujący - w pracy. Dzieje się tak dlatego, że starsze pokolenie jest coraz bardziej świadome tego, jak ważna jest aktywność i fizyczna, szukają jej więc wszędzie. Ponadto plenerowa siłownia to wspaniałe miejsce spotkań - można miło spędzić czas ze znajomymi, a przy okazji zadbać o formę.  Dzięki prostym instrukcjom, zazwyczaj wzbogaconym o obrazki, nie będziemy mieli problemu z określeniem, jak należy z danego sprzętu korzystać. Projektują siłownie zewnętrzne producenci dokładają wszelkich starań, aby korzystanie z nich było jak najbardziej intuicyjne. Sprzęty są tak wyregulowane, aby także ludzie, którzy nie cechują się najlepszą kondycją mogli z nich korzystać. Nie zadowoli to żadnego kulturysty, jednak nie dla kulturystów, a dla przeciętnych ludzi powstają siłownie plenerowe. A dla takiego Kowalskiego dużo ważniejsze jest, by zrozumieć, co też należy na danym sprzęcie robić.  Wreszcie różnorodność sprzętów i ich duża ilość pozwala na ćwiczenie różnych partii mięśni i wykonywanie różnych ćwiczeń. To jest przewaga siłowni plenerowej nad na przykład podciąganiem się na trzepaku - ze względu na prostą budowę trzepak można wykorzystywać tylko do niektórych, ale na pewno nie do wszystkich rodzajów ćwiczeń. Siłownia plenerowa natomiast daje możliwość ćwiczenia także brzucha czy pleców, co w innych warunkach byłoby trudne.