Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.
5 Grudnia 2017 godz. 15:17 Ekoszalin z mat. informacyjnych  

Dzisiaj Międzynarodowy Dzień Wolontariusza

13 000 osób – tylu wolontariuszy co roku pomaga Fundacji DKMS organizować akcje rejestracji potencjalnych Dawców szpiku. To właśnie dzięki nim baza Dawców wynosi już ponad 1 mln osób, które chcą pomóc swoim „bliźniakom genetycznym”, jeśli będą tego potrzebować. To właśnie dzięki bezinteresownej pracy wolontariuszy codziennie ok. 19 osób z baz DKMS na całym świecie daje chorym szansę na nowe życie. 5 grudnia obchodzimy Międzynarodowy Dzień Wolontariusza i dziękujemy osobom, które z potrzeby serca angażują się w pomoc innym. Polak pomaga, ale sporadycznie Co 5. Polak angażuje się nieodpłatnie w pracę na rzecz organizacji pozarządowych. Wolontariusze najczęściej pomagają fundacjom i stowarzyszeniom działającym w obszarze ochrony zdrowia, oświaty, edukacji, ochrony zwierząt, a także działają dla organizacji religijnych. Takie są wyniki badania Stowarzyszenia Klon/Jawor „Wolontariat, filantropia, 1%.”, zrealizowanego w latach 2012-2015. Dlaczego pomagamy? Przede wszystkim z potrzeby czucia się przydatnym, z poczucia obowiązku, („bo tak trzeba”), a także, dlatego że sprawia to przyjemność. Wśród innych powodów znajdziemy również motywacje społeczno-towarzyskie (zyskanie sympatii i szacunku oraz chęć spędzania czasu z innymi ludźmi). Większość wolontariuszy podejmuje jednak aktywność sporadycznie – 51% robi to kilka razy w roku. Systematycznie, czyli przynajmniej kilka razy w miesiącu, działa jedynie 12% polskich wolontariuszy i wolontariuszek.   Wolontariusze siłą napędową rejestracji nowych Dawców szpiku W działania realizowane przez Fundację DKMS regularnie angażują się wolontariusze, bez których nie byłoby możliwe pozyskiwanie nowych Dawców szpiku i krwiotwórczych komórek macierzystych. Dzięki ich pomocy udało się zorganizować prawie 10 000 Dni Dawcy, czyli akcji rejestracyjnych. – Tylko w latach 2013-2016 nasi Wolontariusze spędzili aż 241 860 godzin rejestrując potencjalnych Dawców. To ponad 27 lat! Taki nakład pracy pomógł zarejestrować ponad 450 000 nowych Dawców – mówi Magda Przysłupska, rzecznik prasowy DKMS. – Trudno nam wyrazić, jak bardzo jesteśmy wdzięczni wszystkim naszym Wolontariuszom za ich bezinteresowną pomoc. Dzięki nim codziennie dajemy chorym na nowotwory krwi szansę na nowe życie. A to jest bezcenne.   Kim jest „przeciętny” wolontariusz Fundacji DKMS? Większość z nich to kobiety (mężczyźni to zaledwie 23 procent wolontariuszy) w wieku 28 lat, które uczestniczą średnio w 1,22 akcji. Ciekawostka – najstarszy wolontariusz miał 89 lat!   Czy warto pomagać? Wolontariuszami Fundacji DKMS często zostają osoby, które są lub były blisko związane z osobą chorą na nowotwór krwi. Tak było w przypadku Ani, która przez tą chorobę straciła bliską osobę. – Wówczas wysłałam pierwsze zgłoszenie do wolontariatu DKMS, ponieważ byłam na tyle blisko zetknięta z tą chorobą, że nie mogłam tak po prostu tego zostawić i zapomnieć – opowiada Ania, obecnie Wolontariuszka Fundacji DKMS. – Po pierwszej akcji z Fundacją i innymi Wolontariuszami wiedziałam, że to jest właśnie to! Coś, co wypełniało moją pustkę i smutek, jaki pozostał po stracie ważnej osoby. Ale główna zaleta bycia w szeregach wolontariuszy Fundacji to niesamowite poczucie doskonalenia samego siebie. Ja to nazywam uszlachetnianiem swojej osobowości i właśnie to mnie inspiruje, i to wynoszę po każdej akcji rejestracyjnej - to jest wspaniałe uczucie, kiedy pomoc drugiemu człowiekowi w jego walce o najwyższą wartość jaką jest życie, można połączyć ze spełnieniem siebie.   Jak zostać Wolontariuszem? Jak tłumaczy Wojciech Niewinowski, Koordynator Programu Wolontariatu Fundacji DKMS, aby zostać wolontariuszem, nie trzeba mieć wykształcenia medycznego, ani doświadczenia w rejestracji potencjalnych Dawców szpiku. – Najważniejsze, aby mieć trochę wolnego czasu, chęć do pomocy i szerzenia idei dawstwa szpiku – tłumaczy Wojciech Niewinowski. – Szukamy osób z całej Polski. Nie trzeba mieć skończonych 18. lat, Wolontariuszem może być osoba powyżej 16. roku życia. Fundacja zapewnia szkolenie, wsparcie i opiekę koordynatora, a także ubezpieczenie NNW. Plus oczywiście wspaniałą atmosferę i poczucie satysfakcji z niesienia pomocy potrzebującym. Chętnych zapraszamy do zgłaszania się pod adres wolontariat@dkms.pl.   Międzynarodowy Dzień Wolontariusza to świetna okazja do tego, by pokazać światu, jak wielką rolę odgrywają osoby zaangażowane w pracę społeczną na rzecz innych. Bez nich wiele inicjatyw nie byłoby możliwych. DZIĘKUJEMY!
4 Grudnia 2017 godz. 8:13 ekoszalin za Urząd Miejski  

Koszalin: Nowe rondo

2 Grudnia 2017 godz. 4:27 Ala z mat. inf.  

Jak zostać hojnym Mikołajem i się nie zrujnować (a może nawet nie wydać nic)

Święta to wspaniały czas, ale potrafią dać w kość – zwłaszcza finansowo. Dlatego wypadające 6 grudnia Mikołajki wielu bardziej martwią niż cieszą ze względu na kolejne koszty. Tymczasem nawet drobiazgi mogą sprawić przyjemność, zwłaszcza kiedy obdarowujący hojnie podzieli się tym, co najcenniejsze – własnym czasem i sercem. W dobie Internetu własnoręczne przygotowanie prezentów jest proste, jak nigdy. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę interesujące nas hasło, a w odpowiedzi pojawi się mnóstwo poradników „krok po kroku” – również w wersji wideo. Aż żal z tego nie skorzystać, zwłaszcza, kiedy ogranicza nas budżet. Pozostaje tylko kwestia wybrania spośród gąszczu propozycji tej najbardziej pasującej do osoby, którą chcemy obdarować.     – Opcją idealną dla mamy o zniszczonych dłoniach albo wiecznie zmarzniętej przyjaciółce, będą spersonalizowane rękawiczki. Albo skarpetki. A najlepiej jedno i drugie. Te można kupić za niewielkie kwoty, a następnie zaopatrzyć się w tasiemki, cekiny, koraliki, włóczkę albo nitkę – radzi ekspertka marki KiK. – Z włóczki, na wyciętych z kartonu kółeczkach z otworem w środku, banalnie łatwo można zrobić pomponiki, z tasiemek kokardki, a z przyszyciem koralików albo cekinów poradzą sobie nawet najbardziej niewprawne ręce. Można je ułożyć na przykład w kształt śnieżynki albo w ogóle wyszyć je białą albo srebrną nicią. Efekt gwarantowany, a poza tym jest to dosłownie jeden z najcieplejszych prezentów, jaki można komuś sprawić – kontynuuje ekspertka marki KiK.  A co zrobić w sytuacji, kiedy z finansami i czasem naprawdę krucho, a zależy nam na tym, by nasi bliscy coś od nas dostali?  Trzeba uruchomić kreatywne myślenie. Tata albo chłopak jest fanem czytania i ma swój własny czytnik? Poświęćmy trochę czasu na znalezienie w sieci pozycji, które odpowiadają jego zainteresowaniom. Większość klasyków literatury polskiej i światowej jest dostępna za darmo, sporo poradników z różnych dziedzin również. Uporządkowany zestaw wgrany na urządzenie wydaje się drobiazgiem, ale zajęty człowiek z pewnością doceni fakt, że ktoś zrobił to za niego.    – Inną opcją, którą doceni każdy łasuch, jest coś pysznego. Jeśli mamy trochę przetworów w słoikach wystarczy ładnie je opakować – np. nakładając na nakrętkę kawałek materiału i obwiązując go wstążką – dodać ciepły liścik i gotowe – podpowiada ekspertka marki KiK.  Doskonałym, prostym i efektownym, a do tego zdrowym podarkiem z kategorii „jedzenie” są też własnoręcznie zrobione batoniki albo ciastka. – W przypadku tych pierwszych potrzebujemy trochę orzechów, nasion i suszonych owoców, miodu i kakao albo innych, dowolnych dodatków, na przykład wiórków kokosowych. Wystarczy wszystko zmieszać, rozwałkować na płaskiej blasze, piec przez kilkanaście minut, a po wyciągnięciu pokroić. Gotowe i ostudzone batoniki wystarczy zapakować w celofan, przewiązać rafią albo tasiemką i mamy pyszne, a do tego naprawdę ładne prezenty dla każdego. Ciasteczka to jeszcze prostsza opcja – wystarczy kilka bananów, szklanka płatków owsianych, suszona żurawina, kwadrans w piekarniku i upominek gotowy – mówi ekspertka marki KiK.    Takie słodkie prezenty mają jeszcze jedną ogromną zaletę. Oprócz tego, że są tanie i pyszne, można samemu na nich skorzystać – w końcu nawet najhojniejszemu Mikołajowi też się coś od życia należy! 
30 Listopada 2017 godz. 14:28 Ekoszalin z mat. informacyjnych  

Mielno na podium

Mielno staje się coraz bardziej popularnym kierunkiem wakacyjnym wśród Polaków. Według najnowszego rankingu przygotowanego przez Główny Urząd Statystyczny miasto znalazło się na trzecim miejscu wśród najpopularniejszych gmin nad polskim morzem, wyprzedając tym samym takie miasta jak Sopot, Łeba czy Darłowo. W dużej mierze jest to zasługa nowoczesnej i rozbudowanej bazy hotelowej powstającej w regionie. W rankingu uwzględniono wszystkie 55 gmin leżących nad Bałtykiem. Najpopularniejszym miastem nad polskim morzem w minionym sezonie okazał się Kołobrzeg. Drugie miejsce należy do Gdańska, a podium zamyka Mielno. Z raportu wynika, że ponad ¼ wszystkich turystów spędzających tegoroczne wakacje nad morzem wybrała jedno z tych trzech miast. W większości nadbałtyckich miejscowości w tym roku pojawiło się więcej turystów niż w roku ubiegłym. Łącznie nad polskim morzem w lipcu i sierpniu udzielono aż 8,2 miliona noclegów. Coraz częściej polskie wybrzeże odwiedzają także obcokrajowcy. Z zestawienia GUS wynika, że najchętniej odwiedzają nas Niemcy, Szwedzi, Norwegowie, Brytyjczycy i Rosjanie.   Powodem rosnącej popularności polskiego wybrzeża jest przede wszystkim coraz lepsza oferta noclegowa. Turyści dużo częściej niż kiedyś poszukują komfortowych obiektów noclegowych, nie odbiegających standardem od zagranicznych kurortów. Klienci zwracają szczególną uwagę na dobrą lokalizację, wysoką jakość wykończenia wnętrz i szeroko rozumianą infrastrukturę towarzyszącą m.in. restauracje, strefę rekreacyjną z całorocznym basenem i usługami towarzyszącymi.   Pod tym względem Mielno wyróżnia się na mapie polskiego wybrzeża. W mieście powstają nowoczesne inwestycje skutecznie przyciągające turystów z całej Europy. Rosnąca popularność nadmorskich kurortów przyciąga także inwestorów. Firmus Group, lokalny deweloper działający w segmencie luksusowych apartamentów nad polskim morzem, rozpoczął właśnie prace nad dwunastym już projektem w Mielnie.   Deweloper zauważył potencjał Mielna już 17 lat temu i dzięki nowoczesnym inwestycjom sukcesywnie zmienił oblicze tego miejsca. W portfolio dewelopera znajdują się m.in.: apartamentowiec Tarasy, cztery etapy Rezydencji Park oraz dwa etapy Rezydencji Park Rodzinna. Obecnie trwają prace nad ostatnim budynkiem luksusowego kompleksu Dune Resort oraz apartamentowcem Molo Park.   „Urządzony w przemyślany sposób apartament może rocznie przynieść dochód na poziomie 6-7% czasami nawet 10%. Rentowność zależy między innymi od tego, jak wyposażony jest apartament. Już na etapie urządzania lokalu chętnie podpowiadamy naszym klientom jakie rozwiązania odpowiadają gościom i co zachęca ich do wynajmowania określonego lokalu. Apartament ma wtedy walory luksusowego pokoju hotelowego z dodatkowymi przewagami takimi jak większa powierzchnia czy możliwość samodzielnego przygotowania posiłków w komfortowo wyposażonej kuchni” – mówi Marcin Kokot z firmy City Apartments zajmującej się obsługą i wynajmem apartamentów. Według zestawienia GUS w lipcu i w sierpniu br. w Mielnie udzielono 664,2 tys. noclegów.
30 Listopada 2017 godz. 7:12 Ala za Port Lotniczy Goleniów  

Rekordowy Port Lotniczy Szczecin-Goleniów

W III kwartałach 2017 roku, Port Lotniczy Szczecin-Goleniów obsłużył 436.803 pasażerów, co stanowi wzrost, w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego o 22,07 % stając się jednym z najszybciej rozwijających się lotnisk w Polsce Również wrzesień okazał się najlepszym IX miesiącem w historii lotniska. Przez 30 dni września obsłużonych zostało 54.709 pasażerów poprawiając wynik z września 2016 roku o 25,52 %. Na tak dobre wyniki, złożyło się kilka czynników – powiedział Krzysztof Domagalski, rzecznik prasowy Portu Lotniczego Szczecin-Goleniów im. NSZZ Solidarność. To między innymi: rekordy popularności bije połączenie do Warszawy, gdzie dzięki coraz większej różnorodności połączeń oferowanych przez PLL LOT, liczba pasażerów tranzytowych zwiększyła się o ponad 120 % codzienne połączenie do Warszawy oferuje RYANAIR linia lotnicza WIZZ AIR, dostrzegając rosnący potencjał na trasach do Bergen, Stavanger oraz Oslo Torp, do ich obsługi przeznaczyła 230 miejscowego Airbusa A-321 Szczecin, jak i całe Województwo Zachodniopomorskie coraz częściej stają się miejscem krótkich, 3-4 dniowych wypadów turystycznych, co przekłada się na fakt, iż linie lotnicze Norwegian notują poziom wypełnienia miejsc znacznie przekraczający 90 %, z czego ponad połowę pasażerów stanowią turyści z Norwegii w okresie letnim Szczecin, dzięki wydarzeniom o znaczeniu międzynarodowym (m.in. Zlot Żaglowców, Mistrzostwa Europy w Siatkówce Mężczyzn, Pekao Open) wielokrotnie przeżywał prawdziwy nalot turystów, których część korzystała z Portu Lotniczego Szczecin - Goleniów    Dodatkowo, dużym zainteresowaniem cieszyły się zagraniczne czartery turystyczne. Mieszkańcy naszego regionu chętne korzystają z wypoczynku na Krecie, Korfu, w Albanii, Chorwacji, Bośni i Hercegowinie czy w Czarnogórze – dodał Krzysztof Domagalski W całym 2017 roku, Port lotniczy Szczecin-Goleniów powinien obsłużyć około 585.000 pasażerów, poprawiając wynik z 2016 roku o ponad jedną czwartą. Również 2018 rok napawa optymizmem i pozwala przypuszczać, iż w przyszłym roku obsłużonych zostanie około 700.000 pasażerów.  A to wszystko za sprawą: uruchamianego od marca połączenia do Edynburga zwiększeniu przez WIZZ AIR o 50 % częstotliwości na połączeniu do Oslo Torp nowym kierunkom czarterów turystycznych: Rodos i Zakynthos z Itaką oraz Antalya z biurem podróży WEZYR  znacznym inwestycjom branży hotelarskiej (cztero i pięcio – gwiazdkowe hotele), realizowanych w pasie nadmorskim, przyciągającym coraz większą ilość turystów wykorzystujących samolot jako środek transportu