Art, fot. Art - 9 Stycznia 2026 godz. 8:59
Są poranki, które nie zaczynają się od dźwięku. Zaczynają się od przestrzeni. Od nieba tak szerokiego, że człowiek odruchowo zwalnia, jakby na chwilę wypadł z własnej listy zadań. Darłowo potrafi dać taki kadr: port zimą, woda skute lodem, brzegi przyprószone śniegiem, a w tle maszty, cienkie kreski wstawione w pastelowy błękit i róż świtu. Wszystko wygląda tak, jakby ktoś nacisnął pauzę, ale nie po to, by przerwać film, tylko by wreszcie zobaczyć, co w nim naprawdę ważne.