Koszalin, Poland
KATEGORIA

Wideo

Koszaliński teledysk w ramach miejskich stypendiów kulturalnych

wczoraj, 11:58 Ala, fot i film: Kamila Wasiak-Cichos
Koszalińska artystka Kamila Wasiak-Cichosz zrealizowała projekt „Wpadła bomba do piwnicy. Teledysk” w ramach stypendium kulturalnego Miasta Koszalina przyznanego na 2026 rok. Efektem przedsięwzięcia jest teledysk nakręcony w Koszalinie, promujący jeden z utworów powstającej płyty projektu Bajzel Folk Collective.

Akt oskarżenia po zawaleniu się koszalińskiego wiaduktu. Trzy osoby staną przed sądem

Film Art za Prokuratura Okręgowa w Koszalinie, film: archiwum - 16 Czerwca 2026 godz. 14:19
Prokuratura Okręgowa w Koszalinie skierowała do Sądu Rejonowego w Koszalinie akt oskarżenia w sprawie zawalenia się północnej nitki wiaduktu w ciągu Alei Monte Cassino. Do zdarzenia doszło 21 października 2021 roku w Koszalinie. Akt oskarżenia został skierowany 11 czerwca 2026 roku w sprawie o sygnaturze 3039-1.Ds.10.2026. Sprawa dotyczy zdarzenia, które według ustaleń prokuratury mogło zagrażać życiu i zdrowiu wielu osób znajdujących się w rejonie demontowanego obiektu.   Najważniejszą informacją jest to, że oskarżonymi w tej sprawie są trzy osoby. To właśnie im prokuratura zarzuca nieumyślne sprowadzenie zdarzenia w postaci zawalenia się północnej nitki wiaduktu, które miało zagrażać życiu i zdrowiu wielu ustalonych oraz nieustalonych osób. Zarzuty przedstawione oskarżonym dotyczą nieprawidłowego planowania i organizacji etapu rozbiórki obiektu. Według prokuratury to właśnie te nieprawidłowości miały doprowadzić do zawalenia się części wiaduktu. Trzy osoby objęte aktem oskarżenia mają odpowiadać za czyn z art. 163 § 2 Kodeksu karnego w związku z art. 163 § 1 pkt 2 Kodeksu karnego. Przepisy te dotyczą nieumyślnego sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach. Na obecnym etapie należy podkreślić, że skierowanie aktu oskarżenia do sądu nie oznacza jeszcze przesądzenia winy. O odpowiedzialności oskarżonych zdecyduje sąd po przeprowadzeniu postępowania. Prokuratura zwróciła się również do osób pokrzywdzonych, w tym tych, które nie zostały dotąd imiennie ustalone, a które w dniu zdarzenia znajdowały się w obrębie demontowanego wiaduktu. Chodzi o osoby, które mogły być narażone na niebezpieczeństwo w związku z zawaleniem się konstrukcji. Pokrzywdzeni mają określone prawa procesowe. Mogą m.in. brać udział w posiedzeniach sądu dotyczących ewentualnego zakończenia sprawy bez przeprowadzania rozprawy, a także sprzeciwić się takiemu trybowi rozpoznania sprawy, jeżeli zostaną o nim prawidłowo zawiadomieni. Zgodnie z pouczeniem, pokrzywdzony może również złożyć oświadczenie, że będzie działał w sprawie jako oskarżyciel posiłkowy. Takie oświadczenie można złożyć do czasu rozpoczęcia przewodu sądowego na rozprawie głównej. Osoby pokrzywdzone mogą także złożyć wniosek o naprawienie szkody lub zadośćuczynienie za doznaną krzywdę. Taki wniosek może zostać złożony aż do zamknięcia przewodu sądowego na rozprawie głównej. Sprawa zawalenia się wiaduktu przy Alei Monte Cassino była jednym z najpoważniejszych zdarzeń związanych z robotami rozbiórkowymi w Koszalinie w ostatnich latach. Teraz jej dalszy ciąg rozegra się przed Sądem Rejonowym w Koszalinie, gdzie rozpoznany zostanie akt oskarżenia przeciwko trzem osobom.

SIOSTRZYCZKI - koncert komediowy NAJWIĘKSZE PRZEBOJE I ŚMIECH DO ŁEZ

Film Artykuł sponsorowany - 16 Czerwca 2026 godz. 8:44
Surowa matka przełożona uznaje w swoim klasztorze jedynie łacińskie śpiewy. Usilnie “przekonuje” do nich grupę młodych zakonnic, które mają jednak bardziej współczesny gust muzyczny. Żywiołowe siostrzyczki, które chcą mówić do ludzi bardziej przystępnym językiem, zakładają… zespół muzyczny! Wszystko zaś w tajemnicy przed matką przełożoną, której woli unikać nawet sam proboszcz. Czy uda im się przekonać wielebną matkę, że przesłanie utworów The Beatles, Arethy Franklin, czy U2  może uwznioślać człowieka na równi z łacińskim chorałem? Czy repertuar Budki Suflera, Zakopower lub Madonny może opowiadać o boskich i ludzkich sprawach tak samo dobrze jak pieśni z klasztornego śpiewnika?     W PROGRAMIE PRZEBOJE, KTÓRE ZNAMY I KOCHAMY:   ZEGARMISTRZ ŚWIATŁA  /  BOSO  /  OH HAPPY DAY  /  LIKE A PRAYER  /  NIEBO DO WYNAJĘCIA  /  I STILL HAVEN’T FOUND WHAT I’M LOOKING FOR     KTO ZA HABITEM? W rolach Siostrzyczek oraz ich towarzyszy wystąpi Chór JEDNO – niezwykła formacja, która zjednoczyła pasję do śpiewu z ogromnym poczuciem humoru i sceniczną charyzmą. Wyjątkowi wokaliści oraz zespół instrumentalny z lekkością łączą harmonie godne klasztornej nawy z energią sceny muzycznej. To oni wcielą się w zakonne buntowniczki, które odważnie – i z uśmiechem – wyjdą poza ramy tradycji, by wyśpiewać prawdę o świecie, miłości, pięknie… i Bogu. Link do koncertu:  TUTAJ.    Jedno jest pewne – siostrzyczki nie odpuszczą, dopóki nie dopną swego! Co z tego wyniknie? Wspaniały koncert! A oprócz tego mnóstwo śmiechu, wzruszeń i świetnej zabawy! Serdecznie zapraszamy!  

DKF „Non Popcorn” zaprasza na seans filmu „Milcząca przyjaciółka”

Film Ala za CK 105 Koszalin - 16 Czerwca 2026 godz. 5:12
Dziś w Kinie Kryterium odbędzie się kolejny seans Dyskusyjnego Klubu Filmowego „Non Popcorn”. Tym razem widzowie będą mieli okazję zobaczyć film „Milcząca przyjaciółka” w reżyserii Ildikó Enyedi. To niezwykła, poetycka opowieść, w której losy bohaterów splatają się wokół starego miłorzębu japońskiego. Drzewo staje się niemym świadkiem wydarzeń rozgrywających się na przestrzeni ponad stu lat, a jego obecność nadaje historii wyjątkowy, refleksyjny charakter. Film zachwyca warstwą wizualną i nastrojem, jednocześnie skłaniając do namysłu nad relacją człowieka z naturą, pamięcią oraz przemijaniem. To kino spokojne, uważne i pełne symboli, idealne dla widzów, którzy w filmie szukają nie tylko opowieści, ale także przestrzeni do refleksji. Seanse Dyskusyjnego Klubu Filmowego „Non Popcorn” od lat przyciągają osoby ceniące ambitne kino i rozmowę o filmie. Dzisiejsze spotkanie będzie okazją do obejrzenia produkcji, która łączy artystyczną wrażliwość z uniwersalnymi pytaniami o czas, pamięć i miejsce człowieka w świecie. DKF „Non Popcorn” — „Milcząca przyjaciółka” 16 czerwca, wtorek Godz. 18:00 Kino Kryterium Organizatorzy zapraszają wszystkich miłośników kina na seans i wspólne spotkanie z filmem, który zostaje w pamięci na długo po wyjściu z sali.

PSEW 2026: wiatr może obniżyć rachunki za prąd, ale potrzebne jest usunięcie barier dla OZE

Film Art za PAP MediaRoom - 15 Czerwca 2026 godz. 8:45
Energetyka wiatrowa na lądzie może odegrać jedną z kluczowych ról w obniżaniu kosztów energii w Polsce, wzmacnianiu bezpieczeństwa energetycznego i poprawie konkurencyjności gospodarki. Warunkiem jest jednak usunięcie barier administracyjnych, technicznych i społecznych, które dziś ograniczają rozwój odnawialnych źródeł energii. O przyszłości rynku energii rozmawiali eksperci podczas Konferencji PSEW 2026 w Świnoujściu. Transformacja energetyczna w Polsce wchodzi w decydującą fazę. Rosnący udział odnawialnych źródeł energii, potrzeba zwiększania bezpieczeństwa dostaw oraz presja na obniżanie cen energii dla przemysłu i odbiorców końcowych sprawiają, że coraz większe znaczenie mają krajowe inwestycje w OZE. Szczególnie duży potencjał, zdaniem uczestników debaty, ma energetyka wiatrowa na lądzie, uznawana dziś za jedną z najtańszych technologii wytwarzania energii elektrycznej. Podczas dyskusji Remigiusz Nowakowski, CEO i dyrektor zarządzający Qair Polska S.A., zwracał uwagę, że sektor OZE osiągnął już poziom dojrzałości pozwalający skutecznie konkurować na rynku bez szerokiego wsparcia publicznego. — W pierwszej fazie korzystaliśmy ze wsparcia, ale teraz jesteśmy w stanie zaoferować energię w konkurencyjnej cenie — podkreślił. Jak wskazywał, powrót do obowiązkowego obliga giełdowego, proponowany przez resort energii, nie musi przełożyć się na niższe ceny energii dla odbiorców, ponieważ energia z odnawialnych źródeł już dziś jest konkurencyjna. Niewykorzystana najtańsza energia Jednym z najważniejszych problemów, na który zwracali uwagę eksperci, pozostaje niewystarczająca elastyczność krajowego systemu elektroenergetycznego. Według Remigiusza Nowakowskiego w 2025 roku Polska utraciła około 1,4 TWh energii z odnawialnych źródeł z powodu ograniczeń systemowych. — To była najtańsza energia, której nie udało się wykorzystać, ponieważ krajowy system energetyczny nie był w stanie jej przyjąć — mówił szef Qair Polska. Jego zdaniem każda dodatkowa megawatogodzina energii wyprodukowanej przez farmy wiatrowe wpływa na obniżenie kosztów w całym systemie. — Energia z wiatru na lądzie ma dziś jeden z najniższych jednostkowych kosztów produkcji. Każda megawatogodzina energii z wiatru obniża koszt energii w polskim miksie energetycznym — zaznaczył Nowakowski. Wiatr jako element bezpieczeństwa energetycznego Eksperci podkreślali, że energetyka wiatrowa nie tylko może obniżać ceny energii, ale również wzmacniać bezpieczeństwo energetyczne kraju. Wynika to m.in. z rozproszonego charakteru źródeł odnawialnych. — Energetyka wiatrowa wzmacnia odporność systemu i podnosi bezpieczeństwo energetyczne dzięki dywersyfikacji źródeł. Ryzyko nie koncentruje się w jednym dużym obiekcie, ale rozkłada się na wiele instalacji — argumentował prezes Nowakowski. Jego zdaniem rozwój farm wiatrowych powinien być postrzegany nie tylko przez pryzmat polityki klimatycznej, ale również jako element strategii gospodarczej i bezpieczeństwa państwa. Bariery społeczne i administracyjne Jedną z najpoważniejszych przeszkód dla nowych inwestycji pozostaje opór społeczny wobec farm wiatrowych. Według Remigiusza Nowakowskiego część negatywnych opinii wynika z rozpowszechniania niepotwierdzonych informacji dotyczących rzekomego wpływu turbin na zdrowie ludzi. — Mówi się o ultradźwiękach czy szkodliwym wpływie na zdrowie ludzi, co nie znajduje potwierdzenia w badaniach naukowych. Niestety, napędza to spiralę polaryzacji. Konsekwencją są wieloletnie opóźnienia inwestycyjne, a czasem całkowita rezygnacja z przygotowanych lokalizacji — powiedział. Jak dodał, skutki takich opóźnień ponosi nie tylko branża, ale całe społeczeństwo. Samorządy, na terenie których funkcjonują już farmy wiatrowe, dostrzegają bowiem ich pozytywny wpływ na lokalne budżety i rozwój regionów. Dlatego, zdaniem przedstawiciela Qair Polska, potrzebna jest ogólnopolska kampania informacyjna dotycząca energetyki wiatrowej, podobna do działań prowadzonych wokół energetyki jądrowej. Kolejną barierą są procedury związane z bezpieczeństwem lotniczym i wojskowym. Nowakowski zwrócił uwagę, że obecnie brakuje jasnych i jednolitych wytycznych ze strony Ministerstwa Obrony Narodowej dotyczących lokalizacji farm wiatrowych w pobliżu obszarów objętych ograniczeniami wojskowymi. — Potrzebne są jasne kryteria dotyczące wysokości, odległości czy stref nalotu — mówił. Brak jednolitych zasad prowadzi do różnych interpretacji przepisów w poszczególnych regionach kraju i dodatkowo wydłuża proces inwestycyjny, który już dziś obciążony jest długimi procedurami planistycznymi i środowiskowymi. Umowy PPA i rozwój magazynów energii W ocenie szefa Qair Polska rozwój OZE coraz częściej opiera się na długoterminowych umowach sprzedaży energii zawieranych bezpośrednio z przedsiębiorstwami. Spółka posiada obecnie około 560 MW działających instalacji wiatrowych i fotowoltaicznych w Polsce. Do 2028 roku planuje przekroczyć poziom 1 GW mocy zainstalowanej, rozwijając również magazyny energii. Większość projektów realizowana jest dzięki umowom PPA zawieranym z odbiorcami przemysłowymi i handlowymi. Wśród partnerów Qair znajdują się m.in. Żabka, Decathlon i Vibra Acoustic. O znaczeniu OZE dla gospodarki mówiła także Anna Szczodra, partner współzarządzająca i lider doradztwa dla branży energetycznej w EMA KPMG w Polsce. Jak podkreśliła, energia odnawialna może wzmacniać przewagi konkurencyjne firm i być ważnym elementem bezpieczeństwa energetycznego. Zaznaczyła jednocześnie, że system wsparcia dla rozwoju OZE nadal jest potrzebny, ale powinien zostać inteligentnie zreformowany. — Potrzebujemy go jednak inteligentnie zreformować z uwzględnieniem warunków geograficznych, ceny referencyjnej i innych pozacenowych kryteriów — wskazała. Szczodra zwróciła uwagę, że w Polsce OZE ma także duży potencjał dla ciepłownictwa. Podkreśliła również konieczność inwestowania w magazyny energii oraz sieci przesyłowe. System energetyczny przed fundamentalną zmianą Konrad Purchała, wiceprezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych, ocenił, że polski system energetyczny przechodzi obecnie fundamentalną zmianę. Coraz większą rolę będą odgrywać źródła zlokalizowane na północy kraju, w tym morskie farmy wiatrowe oraz planowana energetyka jądrowa. — Jednocześnie rozwój źródeł rozproszonych będzie stopniowo zmieniał rolę operatorów systemu i sposób zarządzania siecią — podkreślił. Do strategicznych kierunków rozwoju sektora odniosła się również Aleksandra Redzisz, dyrektorka Departamentu Analiz Strategicznych w Ministerstwie Energii. Poinformowała, że Rada Ministrów przyjęła Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu. — KPEiK jest strategicznym dokumentem, pokazującym, jak Polska chce zmieniać miks energetyczny, wzmacniać bezpieczeństwo dostaw i rozwijać krajowy przemysł związany z transformacją energetyczną — powiedziała. Dokument obejmuje działania planowane do 2040 roku i wskazuje ścieżkę rozwoju nowoczesnej energetyki, w której coraz większą rolę mają odgrywać odnawialne źródła energii, magazyny energii oraz nowe technologie wspierające bezpieczeństwo energetyczne kraju. Inwestorzy czekają na stabilne warunki W ocenie ekspertów przyjęcie KPEiK jest ważnym sygnałem dla inwestorów i rynku. Jednocześnie skuteczna realizacja zapisanych w nim celów będzie wymagała konkretnych działań: usunięcia barier administracyjnych, rozbudowy sieci elektroenergetycznych, zwiększenia elastyczności systemu oraz stworzenia stabilnych warunków dla nowych inwestycji w OZE. Energetyka wiatrowa na lądzie może stać się jednym z filarów transformacji energetycznej w Polsce. Aby jednak jej potencjał został w pełni wykorzystany, konieczne jest przyspieszenie procedur, lepsze planowanie, inwestycje w infrastrukturę oraz rzetelna komunikacja społeczna. Źródło informacji: PAP MediaRoom

O włos od tragedii na S6. Kierowca jechał pod prąd między Kiełpinem a Nowogardem

Film Ala, film: YT/GDDKiA O. Szczecin - 12 Czerwca 2026 godz. 10:25
Na drodze ekspresowej S6 między węzłami Kiełpino i Nowogard doszło do skrajnie niebezpiecznej sytuacji. Jak poinformowała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w Szczecinie, kilka dni temu jeden z kierowców poruszał się trasą pod prąd. Nagranie z tego zdarzenia zostało opublikowane przez GDDKiA. Sytuacja mogła zakończyć się tragicznie. Jazda pod prąd na drodze ekspresowej stanowi ogromne zagrożenie nie tylko dla kierowcy, który popełnia błąd, ale również dla wszystkich pozostałych uczestników ruchu. Przy dużych prędkościach, jakie obowiązują na tego typu trasach, kierowcy mają bardzo mało czasu na reakcję, a ewentualne zderzenie czołowe może mieć dramatyczne skutki. GDDKiA Oddział Szczecin zaapelowała do wszystkich kierowców o rozwagę i odpowiedzialność za kierownicą. Takie zachowania są nie tylko niebezpieczne, ale również całkowicie niedopuszczalne. Każdy manewr na drodze ekspresowej powinien być wykonywany z zachowaniem szczególnej ostrożności i pełną koncentracją. Eksperci przypominają, że w przypadku omyłkowego wjazdu pod prąd nie wolno kontynuować jazdy. Należy jak najszybciej zatrzymać pojazd w bezpiecznym miejscu, najlepiej na pasie awaryjnym lub przy krawędzi jezdni, włączyć światła awaryjne, nie wykonywać gwałtownych manewrów i powiadomić odpowiednie służby. Kierowcy, którzy zauważą pojazd jadący pod prąd, również powinni zachować szczególną ostrożność. W takiej sytuacji należy zmniejszyć prędkość, zwiększyć dystans od innych pojazdów, unikać gwałtownych ruchów kierownicą oraz jak najszybciej powiadomić służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112. Zdarzenie na trasie S6 między Kiełpinem a Nowogardem pokazuje, jak niewiele potrzeba, by na drodze ekspresowej doszło do tragedii. GDDKiA apeluje do kierowców o uwagę, rozsądek i bezwzględne stosowanie się do oznakowania. Bezpieczeństwo na drogach zależy od decyzji podejmowanych przez każdego uczestnika ruchu. Chwila nieuwagi, błąd lub lekceważenie przepisów mogą mieć konsekwencje, których nie da się cofnąć.