Koszalin, Poland
KATEGORIA

Wideo

Koszalińskie Orły 2026: miasto mówi „dziękuję” tym, którzy naprawdę je niosą

Film Ala, film FB/Tomasz Sobieraj, - 14 Stycznia 2026 godz. 4:16
Są takie wieczory, kiedy miasto przestaje być zbiorem ulic, inwestycji i codziennych spraw. Zaczyna brzmieć jak wspólnota. Gala Koszalińskich Orłów 2026, w Filharmonii Koszalińskiej, miała właśnie taki sens: to moment, w którym Koszalin publicznie pokazał, komu zawdzięcza swój rytm, ambicję i charakter. Koszalin stoi na ludziach: pracowitych, utalentowanych i odpowiedzialnych. I to właśnie oni, przez kilka godzin w Filharmonii Koszalińskiej, byli w centrum uwagi. Gala Koszalińskich Orłów ma w sobie coś więcej niż rangę miejskiej uroczystości. To moment, w którym miasto mówi „dziękuję” nie za deklaracje, a za konkret, za konsekwencję i za pracę, która często dzieje się poza blaskiem reflektorów, ale zostawia trwały ślad w gospodarce, kulturze, sporcie, edukacji i w codziennym życiu mieszkańców. "Wróciłem właśnie z gali Koszalińskich Orłów z poczuciem dumy i spokoju" - napisał w social mediach Tomasz Sobieraj, prezydent Koszalina.   Gospodarka: rozwój, który nie kończy się na hasłach W kategorii GOSPODARKA Koszalińskiego Orła otrzymała firma Globmetal Kamil Pawlak za nieustający, dynamiczny rozwój i realny wpływ na wzrost aktywności gospodarczej w regionie.   To wyróżnienie dla przedsiębiorczości rozumianej nowocześnie: jakość, stabilność, odpowiedzialność i miejsca pracy. Globmetal działa w Koszalinie od 2009 roku i specjalizuje się w kompleksowej obróbce metali – od cięcia laserowego, przez toczenie i frezowanie, po gięcie i obróbkę blach. Nowoczesny park maszynowy i wykwalifikowana kadra sprawiają, że firma realizuje wymagające zlecenia dla przemysłu, a jednocześnie rozwija lokalny rynek pracy i działa w sposób odpowiedzialny, także pod względem bezpieczeństwa i środowiska. Kultura: tradycja, która żyje, bo ktoś ją prowadzi W kategorii KULTURA wyróżniono Bernadettę Durbacz za nieustanny rozwój, upowszechnianie polskiej kultury i folkloru oraz promowanie miasta na arenie ogólnopolskiej. Za tym nazwiskiem stoi konsekwencja i ogrom pracy, której nie widać na scenie, a bez której scena nie ma sensu. Bernadetta Durbacz – założycielka i choreografka Zespołu Tańca Ludowego „Bałtyk”, od lat związana z Centrum Kultury 105 – udowadnia, że folklor nie jest pamiątką w gablocie, tylko językiem, który wciąż potrafi opowiadać o tożsamości. „Bałtyk” pod jej opieką przetrwał dekady i nadal kultywuje tradycje na polskich i zagranicznych estradach. Sport: Koszalin na światowej mapie W kategorii SPORT Koszalińskiego Orła otrzymała Julia Stasiuk za postawę, talent i osiągnięcia, które inspirują młode pokolenie sportowców. Ten typ sukcesu w sporcie jest bezdyskusyjny: jest wynik, jest praca, jest historia. Julia Stasiuk, koszalinianka i kick-bokserka, zdobyła złoty medal Mistrzostw Świata WAKO w Abu Dhabi. To powód do dumy dla całego miasta – nie tylko dlatego, że to najwyższe trofeum, ale dlatego, że udowadnia coś ważnego: pochodząc z mniejszego miasta, też można sięgać po światowe laury. Dziś jest w kadrze narodowej, a jej droga pokazuje, że ambicja i konsekwencja potrafią przebić każdą barierę. Edukacja: prawo, które staje się zrozumiałe W kategorii EDUKACJA wyróżniono Sąd Okręgowy w Koszalinie za program „Prawo – wiedza, która łączy”. To przykład edukacji, która nie udaje, że młodzi ludzie „zrozumieją sami”. Program w przystępny sposób przybliża uczniom przepisy prawne i działanie wymiaru sprawiedliwości. Na szczególne uznanie zasłużyły symulacje rozpraw sądowych, realizowane w szkołach i na uczelniach. Projekt powstaje we współpracy m.in. z prokuraturą, adwokaturą i izbą radców prawnych, a patronat objął Rzecznik Praw Dziecka. Skorzystało z niego już ponad 2000 uczestników. To realne budowanie świadomości prawnej, dialogu i odpowiedzialności obywatelskiej – umiejętności, które w dorosłym życiu ważą więcej niż niejedna szkolna definicja. Społeczna odpowiedzialność: codzienna praca, której nie da się „odfajkować” W kategorii SPOŁECZNA ODPOWIEDZIALNOŚĆ uhonorowano Rodzinne Domy Dziecka za wielkie serce, poświęcenie i odpowiedzialną postawę, dzięki którym dzieci wychowują się w przyjaznym, bezpiecznym środowisku z szansą na lepsze jutro. To wyróżnienie dla ludzi, którzy nie mają „godzin pracy” w klasycznym rozumieniu – są dla swoich podopiecznych cały czas. Rodziny zastępcze budują relacje, poczucie bezpieczeństwa, stabilność, wspierają edukację i emocje, współpracują ze szkołami oraz specjalistami, wyrównują szanse rozwojowe dzieci. Ich praca często dzieje się po cichu, ale to właśnie ona tworzy fundament miasta, które chce być wrażliwe i odpowiedzialne. Osobowość: człowiek, który wychowuje wrażliwość W kategorii OSOBOWOŚĆ Koszalińskiego Orła otrzymał Andrzej Zborowski jako wyraz uznania za wieloletnią pracę na rzecz kultury, edukacji muzycznej i promowania sztuki w regionie. Zborowski to postać z tej rzadkiej półki: wybitny śpiewak, popularyzator muzyki, konferansjer z klasą. Przez lata związany z Koszalinem – po przyjeździe osiadł tu na stałe i przez około 15 lat był etatowym śpiewakiem i konferansjerem. Dziś, mimo emerytury, nadal jest obecny jako prelegent i prowadzący koncerty edukacyjne, filharmoniczne, organowe i festiwalowe. Słynie z elegancji, erudycji, pięknej polszczyzny i poczucia humoru. W czasach, gdy łatwo o skrót i hałas, taka obecność ma znaczenie – bo przypomina, że kultura to również sposób mówienia, słuchania i bycia razem. Wieczór, który zostawia spokój Słowa prezydenta Tomasza Sobieraja o „dumie i spokoju” brzmią jak dobre podsumowanie tej gali. Bo Koszalińskie Orły nie są o brawach dla braw. Są o tym, by głośno powiedzieć: miasto rozwija się dzięki ludziom, którzy biorą odpowiedzialność. W firmach, na salach prób, na matach, w sądzie, w domach dziecka i na scenach. Koszalin po takiej gali nie jest tylko miejscem. Jest wspólnotą, która potrafi docenić tych, którzy ją codziennie budują.

"Eleanor Wspaniała” w Kinie dla Seniora. Dziś Kino Kryterium zaprasza na seans na godz. 14.00

Film Ala, film FB/CK 105 - 13 Stycznia 2026 godz. 17:40
Kino Kryterium w Koszalinie zaprasza na kolejny pokaz w ramach cyklu Kino dla Seniora. W środę, 14 stycznia 2026 roku, na ekranie pojawi się film „Eleanor Wspaniała” – ciepły i poruszający dramat w reżyserii Scarlett Johansson, opowiadający o późnym początku, odwadze do zmian i o tym, jak ważne potrafią być spotkania, które przychodzą niespodziewanie. Seans dla Seniora – kiedy i za ile? Data: środa, 14.01.2026 Godzina: 14:00 Bilet: 15 zł (do kupienia online lub w kasie kina) O filmie: historia, która zostaje na długo Bohaterką filmu jest 94-letnia Eleanor Morgenstein (w tej roli June Squibb), która przeprowadza się z Florydy do Nowego Jorku, by zamieszkać z córką i wnukiem. Ma nadzieję na bliskość i nowy rozdział, ale zamiast tego coraz częściej czuje się zagubiona – jakby była obok, niewidzialna w świecie, który pędzi własnym rytmem. Przypadek sprawia, że trafia do grupy wsparcia, do której pozornie nie pasuje. Tam zaczyna opowiadać historię, która przynosi jej uwagę, choć wcale jej nie szukała. Gdy młoda studentka dziennikarstwa Nina zaczyna traktować Eleanor jak mentorkę, wydarzenia nabierają tempa, a bohaterka musi zmierzyć się z konsekwencjami własnych słów i – przede wszystkim – z prawdą o sobie. To film o relacjach, samotności, potrzebie bycia zauważonym i o tym, że nawet w bardzo dojrzałym wieku można jeszcze odkrywać siebie na nowo. „Eleanor Wspaniała” Reżyseria: Scarlett Johansson Obsada: June Squibb, Erin Kellyman, Chiwetel Ejiofor Gatunek: dramat Produkcja: USA 2025 Czas trwania: 98 min. Dziś w Kinie Kryterium także inne seanse Kino przypomina również o dzisiejszym repertuarze: 18:00 – „Ścieżki życia” 20:00 – „Dziki” Kino dla Seniora to propozycja dla tych, którzy lubią spokojne, wartościowe historie i atmosferę wspólnego seansu. Najbliższa okazja już w środę o 14:00.

„Dźwięki miłości” we wtorek w Dyskusyjnym Klubie Filmowym CK105

Film Ala za CK 105 Koszalin - 13 Stycznia 2026 godz. 4:28
Dyskusyjny Klub Filmowy zaprasza do Kina Kryterium na wyjątkowy seans filmu „Dźwięki miłości” – poruszającego dramatu, który zdobył nagrody publiczności na międzynarodowych festiwalach i został uznany za najlepszy hiszpański film roku. To opowieść o miłości wystawionej na próbę przez codzienność i o rodzicielstwie pokazanym z niezwykłą czułością, bez uproszczeń i bez fałszywego patosu. Kiedy i gdzie? 13 stycznia (wtorek), godz. 18:00  Bilety: 15 zł – dostępne w kasach CK105 oraz online:  www.ck105.koszalin.pl/kupbilet O filmie „Dźwięki miłości” to uniwersalna, subtelna i emocjonalnie prawdziwa historia, w której wielkie uczucia zderzają się z małymi, codziennymi sprawami. Film pokazuje, że nawet najsilniejsza więź może zachwiać się pod ciężarem obowiązków, zmęczenia i nieustannego napięcia, jakie potrafi przynieść nowe życie z dzieckiem. Główni bohaterowie, Ángela i Héctor, są kochającą się parą. Po narodzinach dziecka ich świat zmienia się całkowicie. Wspólne dni wypełnia lawina emocji, a obok radości pojawiają się również trudności, których nie da się rozwiązać jednym gestem. Oboje starają się ocalić związek, ale codzienność nieustannie wystawia ich miłość na próbę. Film z wyjątkową wrażliwością opowiada o tym, jak wygląda rodzicielstwo „od środka” – z jego niuansami, wątpliwościami i autentycznymi emocjami. Informacje o seansie Reżyseria: Eva Libertad  Obsada: Miriam Garlo  Gatunek: dramat  Produkcja: Hiszpania 2025 Czas trwania: 99 minut Seans w ramach DKF to okazja, by zobaczyć kino, które nie krzyczy – ale zostaje w myślach na długo.

ANHER na scenie Clubu105: wieczór, który zostaje w głowie

Film Ala, fot. i film FB/CK 105 Koszalin - 11 Stycznia 2026 godz. 4:43
W Clubie105 zadziało się coś, co trudno opisać jednym zdaniem — ale spróbujmy: moc, energia i brzmienie, które dosłownie wypełniło cały klub. ANHER wyszli na scenę pewnym krokiem i od pierwszych minut było jasne, że to nie będzie „zwykły koncert”, tylko porządne, gęste granie z prawdziwym charakterem. Mocne brzmienia i energia od startu Set był zbudowany tak, że publiczność nie miała kiedy złapać oddechu. Ciężar gitar, konkretna perkusja i świetnie sklejony sound zrobiły robotę. Wszystko brzmiało selektywnie, a jednocześnie miało tę koncertową dzikość, której się oczekuje od mocnych brzmień na żywo. Zespół dobrze czytał salę: kiedy trzeba było docisnąć, dociskali; kiedy warto było zostawić przestrzeń, też potrafili. Ogromnym plusem była piękna scenografia i światła, które nie były tylko tłem, ale budowały nastrój. W połączeniu z muzyką tworzyło to spójny obraz: momentami surowy i intensywny, momentami bardziej filmowy, wręcz hipnotyczny. Widać, że ktoś dopilnował detali. Clubu105 żył tym koncertem. Było czuć wspólne „tu i teraz” — ten rodzaj energii, kiedy każdy riff i każdy mocniejszy akcent wraca z sali jak echo. Kontakt zespołu z publiką działał naturalnie, bez sztuczności, a reakcje ludzi mówiły same za siebie: to był występ, na który się czekało i z którego się wychodzi z uśmiechem (i lekkim dzwonieniem w uszach). Co tu pisać: to był świetny koncert: mocne brzmienia, dobra dynamika, dopracowana oprawa i atmosfera, którą Clubu105 potrafi zrobić jak mało kto. Jeśli ktoś jeszcze ANHER na żywo nie widział po tym wieczorze odpowiedź brzmi: warto.

Barbara Grygorcewicz: „Pomoc psychologiczna musi być bezpieczna, profesjonalna i dostępna”. Sejm przyjął ustawę, ale spór o psychoterapię trwa

Film Art, film: FB/Barbara Grygorcewicz - 10 Stycznia 2026 godz. 12:38
– Pomoc psychologiczna musi być bezpieczna, profesjonalna i dostępna – mówi Barbara Grygorcewicz, posłanka Koalicji Obywatelskiej z Koszalina. Jak podkreśla, dziś pacjent często nie ma prostego narzędzia, by zweryfikować kwalifikacje osoby oferującej pomoc psychologiczną, ani jasnej ścieżki złożenia skargi. W jej ocenie potrzebna jest więc nowa ustawa, która „wprowadzi jasne zasady, samorząd zawodowy i realną ochronę pacjentów”. Sejm uchwalił ustawę. Ma być rejestr, zasady dostępu do zawodu i kodeks etyki W piątek 9 stycznia 2026 r. Sejm uchwalił ustawę o zawodzie psychologa oraz samorządzie zawodowym psychologów. Za przyjęciem głosowało 241 posłów, 9 było przeciw, a 191 wstrzymało się od głosu. Nowe przepisy mają uporządkować rynek usług psychologicznych, bo dotychczasowa ustawa z 2001 r., jak podkreśla rząd w praktyce nie funkcjonowała i nie dawała pacjentom pewności, że osoba oferująca wsparcie rzeczywiście ma wymagane kompetencje. Kluczowe rozwiązania zapisane w ustawie to m.in. utworzenie rejestru psychologów, który ma umożliwić weryfikację uprawnień (analogicznie do tego, jak sprawdza się np. lekarzy), szczegółowe zasady uzyskiwania prawa wykonywania zawodu, katalog świadczeń psychologicznych (zdefiniowany we współpracy ze środowiskami zawodowymi), powołanie samorządu zawodowego psychologów oraz przygotowanie kodeksu etyki zawodowej i przepisy, zgodnie z którymi karalne ma być podszywanie się pod psychologa bez prawa wykonywania zawodu. W pakiecie przyjęto także poprawkę komisji dotyczącą opłaty 50 zł za wydanie zaświadczenia o wpisie do rejestru, co część psychologów krytykowała. Największy spór: psychoterapia wykreślona z katalogu świadczeń psychologicznych Równolegle do poparcia dla idei uporządkowania zawodu, narósł spór o to, co znalazło się (a właściwie: nie znalazło się) w katalogu świadczeń psychologicznych. Na początku grudnia sejmowe komisje wprowadziły poprawkę, która wykreśliła psychoterapię z tego katalogu. W praktyce oznacza to, że psychologowie będą mogli prowadzić psychoterapię na zasadach określonych w odrębnych przepisach. Przeciwko temu protestowała część środowiska, wskazując m.in. na ryzyko chaosu kompetencyjnego i sytuacje, w których pacjentowi będzie trudniej ocenić, z jakimi kwalifikacjami ma do czynienia. W mediach przywoływano argument, że psycholog kliniczny po latach kształcenia i specjalizacji może zostać zrównany w ścieżce do psychoterapii z osobami po innych kierunkach. Grygorcewicz: ustawa ma chronić pacjenta – nie tworzyć furtki Właśnie ten wątek – bezpieczeństwa pacjentów i czytelności kompetencji – Barbara Grygorcewicz stawia na pierwszym planie. Posłanka podkreśla, że bez mocnych gwarancji jakości pomoc psychologiczna może stać się obszarem, w którym pacjent pozostaje bezbronny: nie wie, kto ma kwalifikacje, a kto tylko je deklaruje. Po uchwaleniu w Sejmie ustawa trafia do Senatu. To tam okaże się, czy wróci dyskusja o najbardziej kontrowersyjnych rozwiązaniach – zwłaszcza o miejscu psychoterapii i granicach „pomocy psychologicznej”. Dla mieszkańców Koszalina i regionu stawką jest prosta rzecz: łatwa weryfikacja specjalisty i realna ścieżka ochrony pacjenta – dokładnie to, o co apeluje posłanka Grygorcewicz.    

Kino Kryterium: „Rufus. Potwór morski, który nie umiał pływać” – ciepła morska opowieść o odwadze

Film Ala za CK 105 Koszalin - 9 Stycznia 2026 godz. 12:32
W sobotnie południe Kino Małego Widza w Koszalinie proponuje seans, który działa jak koc i kubek kakao na raz: bez hałasu, za to z dużą dawką serca. „Rufus. Potwór morski, który nie umiał pływać” to familijna animacja o małym morskim stworzeniu, które… paradoksalnie boi się tego, co dla jego świata najnaturalniejsze. Kino Małego Widza: kiedy i za ile? Seans odbędzie się 10 stycznia 2026 (sobota) o godz. 12:00 w Kinie Kryterium / CK105. Bilety kosztują 12 zł i można je kupić online  oraz w kasie kina.  O czym jest film? W samym sercu oceanu leży wyspa zamieszkana przez niezwykłe morskie istoty. Wśród nich jest Rufus, sympatyczny „potwór morski”, który odstaje od reszty nie wyglądem, a temperamentem. Gdy inni kochają fale i wodne szaleństwa, on wybiera brzeg i marzenia. Powód jest prosty i… dla niego wstydliwy: Rufus nie umie pływać. Kiedy nad wyspą pojawia się realne zagrożenie, a bliska mu osoba traci coś bardzo ważnego, chłopiec–stworek musi zrobić rzecz najtrudniejszą: wejść do wody. Mała historia o wielkiej odwadze To kino familijne w najlepszym sensie: nie udaje „dorosłego” na siłę, ale mądrze rozumie dziecięce emocje. Największą siłą „Rufusa…” jest punkt wyjścia – lęk przed czymś, co innym przychodzi naturalnie. Dziecko od razu to rozpoznaje (bo „wszyscy już potrafią”, „wszyscy się nie boją”), a dorosły dostaje delikatne przypomnienie, jak łatwo oceniamy cudze tempo. Film prowadzi widza spokojnie, bez nerwowej gonitwy. Zamiast epatować moralizowaniem, buduje znaczenia scenami: spojrzeniem, zawahaniem, próbą, która nie wychodzi za pierwszym razem. To ważne, bo opowieść o odwadze jest tu bardziej o procesie niż o jednym bohaterskim czynie. Rufus nie staje się nagle „super”, tylko krok po kroku oswaja strach. To propozycja idealna na rodzinne wyjście: dla przedszkolaków i dzieci wczesnoszkolnych, ale też dla rodziców, którzy cenią filmy mówiące prosto o rzeczach niełatwych. Jeśli Wasze dziecko ma właśnie etap „nie umiem / boję się / nie dam rady” – ten seans może być pięknym pretekstem do rozmowy po powrocie do domu.