Koszalin, Poland
KATEGORIA

Wideo

Koszalin buduje spalarnię odpadów. Wybrano najkorzystniejszą ofertę

Film Ala, film: FB/Tomasz Sobieraj - 9 Lipca 2026 godz. 3:28
Koszalin zrobił kolejny krok w kierunku budowy Instalacji Termicznego Przekształcania Odpadów Komunalnych. Jak poinformował prezydent miasta Tomasz Sobieraj, po kilku postępowaniach przetargowych udało się wyłonić najkorzystniejszą ofertę na realizację jednej z największych inwestycji komunalnych w historii miasta. Najkorzystniejszą ofertę złożyła firma AB Industry S.A. Jej wartość wynosi 301 337 700 zł brutto. Przed podpisaniem umowy konieczne jest jeszcze przeprowadzenie procedur wynikających z prawa zamówień publicznych. Prezydent Koszalina podkreśla, że liczy na zakończenie postępowania bez odwołań. Pozwoliłoby to sprawnie podpisać umowę i rozpocząć realizację inwestycji. Budowa instalacji ma być odpowiedzią na rosnące potrzeby miasta i regionu w zakresie gospodarki odpadami. Nowoczesny zakład ma zwiększyć bezpieczeństwo systemu odpadowego oraz umożliwić odzyskiwanie energii z odpadów, które obecnie muszą być zagospodarowywane poza Koszalinem. Jak wskazuje Tomasz Sobieraj, Koszalin każdego roku wywozi około 7 tys. ton odpadów wysokoenergetycznych do spalarni w Szczecinie. Za każdą tonę miasto płaci 324 zł, co łącznie daje około 2 mln zł rocznie. To środki, które po powstaniu własnej instalacji mogłyby pozostać w lokalnym systemie gospodarki odpadami. Znaczenie inwestycji wynika także z obowiązujących przepisów. Na mocy rozporządzenia Ministra Gospodarki z 16 lipca 2015 roku nie wolno składować odpadów o cieple spalania powyżej 6 MJ/kg suchej masy. Dotyczy to m.in. części odpadów z kodów 19 12 12 oraz z grupy 20. W praktyce oznacza to, że frakcja energetyczna musi być spalana, a miasto bez własnej instalacji jest zmuszone korzystać z usług zewnętrznych podmiotów. Obecnie transport takich odpadów realizuje spółka BARLEY z Radziszewa. Urząd Miejski w Koszalinie nie ponosi kosztów transportu, płaci natomiast za samą utylizację. Planowana instalacja ma więc nie tylko rozwiązać problem zagospodarowania określonej frakcji odpadów, ale również wzmocnić lokalną niezależność w tym zakresie. Dla miasta oznacza to większą kontrolę nad kosztami, stabilniejszy system gospodarki odpadami oraz możliwość odzysku energii. Prezydent Tomasz Sobieraj podziękował osobom zaangażowanym w przygotowanie i przeprowadzenie postępowania. Jak zaznaczył, wyłonienie najkorzystniejszej oferty przybliża Koszalin do realizacji inwestycji, o której miasto mówiło od lat. Jeśli procedury przebiegną zgodnie z planem, kolejnym etapem będzie podpisanie umowy i rozpoczęcie prac nad budową instalacji.

Kubańsko-polska fiesta w koszalińskim amfiteatrze. Carlos Sarduy i Sylwester Ostrowski wystąpią z wyjątkowym projektem

Film Ala, film: FB/CK 105 Koszalin - 8 Lipca 2026 godz. 15:08
Koszaliński amfiteatr stanie się miejscem muzycznej podróży między Kubą a Polską. 21 sierpnia o godz. 19:00 odbędzie się koncert projektu Carlos Sarduy & Sylwester Ostrowski „Fiesta Cubana y Polaca”, z udziałem wyjątkowych gości: Jose Torresa i Elizabeth Martinez. To wydarzenie zapowiada się jako energetyczne spotkanie kultur, rytmów i muzycznych temperamentów. Już sam tytuł projektu — „Fiesta Cubana y Polaca” — sugeruje połączenie kubańskiej żywiołowości z polską wrażliwością muzyczną. Publiczność może spodziewać się koncertu pełnego rytmu, improwizacji, tanecznej energii i atmosfery prawdziwej fiesty. Na scenie pojawią się artyści, którzy doskonale odnajdują się w muzyce latynoskiej, jazzowej i improwizowanej. Carlos Sarduy i Sylwester Ostrowski stworzą muzyczny dialog oparty na emocjach, swobodzie i żywym kontakcie z publicznością. Udział Jose Torresa, jednego z najbardziej rozpoznawalnych propagatorów muzyki kubańskiej i latynoskiej w Polsce, dodatkowo podkreśli gorący, rytmiczny charakter wieczoru. Występ uzupełni Elizabeth Martinez, wnosząc do projektu wokalną ekspresję i sceniczny temperament. Koncert w Amfiteatrze w Koszalinie będzie okazją do przeżycia wieczoru, w którym muzyka przekracza granice i łączy różne tradycje. Kubańskie rytmy, polska scena, jazzowa wolność i latynoska energia spotkają się w jednym miejscu. Wydarzenie odbędzie się 21 sierpnia o godz. 19:00 w Amfiteatrze w Koszalinie. Dla miłośników muzyki na żywo zapowiada się wieczór pełen słońca, rytmu i dobrej energii.

Dziś „Zaproszenie” w Kinie Kryterium. Jedna kolacja, która może zmienić wszystko

Film Art za CK 105 Koszalin - 8 Lipca 2026 godz. 4:45
Kino Kryterium w Koszalinie zaprasza na film „Zaproszenie” — błyskotliwą komedię z dramatycznym podszyciem i gwiazdorską obsadą. Produkcja w reżyserii Olivii Wilde pokazuje, że czasem wystarczy jedna kolacja, przypadkowe spotkanie i kilka niewypowiedzianych zdań, by uporządkowane życie zaczęło wymykać się spod kontroli. Bohaterami filmu są Joe i Angela, małżeństwo z kilkunastoletnim stażem. Na pierwszy rzut oka tworzą niemal wzorcową parę. Mają spokojne życie w dobrej dzielnicy, udane dziecko i stabilną sytuację materialną. Wszystko wygląda poprawnie, dojrzale i bezpiecznie. Tyle że pod tą idealną powierzchnią od dawna narastają pretensje, drobne konflikty, zmęczenie codziennością i coraz bardziej dotkliwa rutyna. Przełom przychodzi pewnego wieczoru, gdy Joe i Angela zapraszają na kolację parę tajemniczych sąsiadów. Początkowo swobodna, lekka i przyjacielska rozmowa szybko zaczyna zamieniać się w grę pełną dwuznaczności. Na jaw wychodzi to, co dotąd było przemilczane, a skrywane pragnienia — zarówno duchowe, jak i cielesne — zaczynają nabierać bardzo realnych kształtów. „Zaproszenie” to opowieść o relacjach, pozorach i cienkiej granicy między stabilizacją a znudzeniem. Film zadaje pytanie, jak dobrze naprawdę znamy osobę, z którą dzielimy życie, i co może się wydarzyć, gdy ktoś z zewnątrz naruszy bezpieczny porządek codzienności. W obsadzie znaleźli się Seth Rogen, Olivia Wilde i Penélope Cruz. Film łączy elementy dramatu i komedii, oferując widzom historię pełną napięcia, humoru, emocji i niewygodnych pytań. Produkcja powstała w USA w 2026 roku i trwa 108 minut. Najbliższe seanse „Zaproszenia” w Kinie Kryterium odbędą się 8 i 9 lipca o godz. 18:00. Bilety oraz szczegóły repertuaru dostępne są na stronie Kina Kryterium TUTAJ.

Koszalin bawił się wakacyjnie. Taneczny wieczór na Wodnej Dolinie

Film Ala, film: Paweł Kusiak / UM Koszalin - 7 Lipca 2026 godz. 5:01
Plaża na Wodnej Dolinie w Koszalinie zamieniła się w miejsce pełne muzyki, tańca i wakacyjnej energii. Wczorajszy wieczór przyciągnął mieszkańców, którzy wspólnie rozpoczęli letni sezon w radosnej, kolorowej atmosferze. Od początku wydarzenia nie brakowało atrakcji dla najmłodszych. Dzieci mogły wziąć udział w zabawie z kolorowymi proszkami Holi, która wprowadziła uczestników w wakacyjny nastrój. Plaża wypełniła się barwami, uśmiechami i dobrą energią. Wieczorem przyszedł czas na gorące rytmy latino. Uczestnicy ruszyli do tańca, a Wodna Dolina stała się plenerowym parkietem pod gołym niebem. Muzyka, letnia sceneria i swobodna atmosfera sprawiły, że wydarzenie miało wyjątkowo wakacyjny charakter. Było radośnie, tanecznie i rodzinnie. Spotkanie na Wodnej Dolinie pokazało, że letnie wydarzenia w plenerze cieszą się dużym zainteresowaniem mieszkańców Koszalina i są doskonałą okazją do wspólnej zabawy. Organizatorzy dziękują wszystkim uczestnikom za obecność, fantastyczną atmosferę i wspólnie spędzony czas. To był piękny początek wakacji w Koszalinie i zapowiedź kolejnych letnich wydarzeń, które będą odbywać się w mieście.  

Blisko 1,5 promila i brawurowa ucieczka. Pościg zakończył się w Sarbinowie

Film Art, film: KMP Koszalin - 6 Lipca 2026 godz. 9:06
Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie zatrzymali 41-letniego kierowcę renault, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej i rozpoczął ucieczkę. Jak się okazało, mężczyzna miał blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie. Zgłoszenie dotyczące kierowcy, który mógł znajdować się pod wpływem alkoholu, trafiło do dyżurnego koszalińskiej komendy. Policjanci ruchu drogowego natychmiast udali się do miejscowości Mścice, gdzie zauważyli wskazany pojazd marki Renault. Funkcjonariusze wydali kierowcy wyraźne sygnały świetlne i dźwiękowe do zatrzymania. Mężczyzna zignorował jednak polecenia i zaczął uciekać. Według policji w trakcie pościgu jechał w sposób skrajnie niebezpieczny — gwałtownie hamował, wykonywał nieprzewidywalne manewry i zmieniał kierunek jazdy bez używania kierunkowskazów. W miejscowości Będzino kierujący skręcił w kierunku Zagajów, próbując zgubić policyjny patrol. Po chwili wjechał na teren jednej z posesji. Gdy funkcjonariusze podjęli próbę przeprowadzenia kontroli, 41-latek nagle ruszył z impetem do tyłu. Uderzył w radiowóz i zmusił policjantów do gwałtownego odskoczenia, aby uniknąć potrącenia. Mężczyzna ponownie odjechał, kierując się drogą wojewódzką nr 165 w stronę Kołobrzegu. Pościg zakończył się dopiero w Sarbinowie. Na ulicy Nadmorskiej, w miejscu, gdzie droga przechodzi w ciąg pieszo-rowerowy, kierowca porzucił samochód i kontynuował ucieczkę pieszo. Policjanci ruszyli za nim w pościg. Mimo nocnych warunków i ograniczonej widoczności konsekwentnie sprawdzali teren. Po krótkim czasie odnaleźli uciekiniera ukrywającego się w zaroślach. Zatrzymany 41-latek został przewieziony do Komisariatu Policji w Mielnie. Badanie alkomatem wykazało blisko 1,5 promila alkoholu w jego organizmie. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Funkcjonariusze zatrzymali jego prawo jazdy, a samochód został zabezpieczony i odholowany na parking strzeżony. Kierowca odpowie teraz przed sądem za niezatrzymanie się do kontroli drogowej, prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz spowodowanie zdarzenia drogowego. Będzie również odpowiadał za liczne wykroczenia popełnione podczas ucieczki oraz za stworzenie realnego zagrożenia dla bezpieczeństwa policjantów i innych uczestników ruchu. Policja przypomina, że próba ucieczki przed kontrolą drogową tylko pogarsza sytuację kierującego. Funkcjonariusze zapowiadają konsekwentne działania wobec osób, które łamią prawo i narażają innych na niebezpieczeństwo.

Demografia uderza w miasta. Likwidują żłobki i przedszkola, przygotowują się do zamykania szkół

Film Ala za Newseria.pl, film: Newseria - 6 Lipca 2026 godz. 8:44
W polskich miastach rodzi się coraz mniej dzieci, spada liczba kobiet w wieku prokreacyjnym, a społeczeństwo szybko się starzeje. Najnowszy „Raport o stanie miast” przygotowany przez Związek Miast Polskich pokazuje, że problemy demograficzne przestają być prognozą na przyszłość. Coraz częściej stają się codziennym wyzwaniem dla samorządów. Według danych przywoływanych w raporcie, w pierwszym półroczu 2025 roku w polskich miastach urodziło się 82 786 dzieci. To o ponad 7 procent mniej niż rok wcześniej. W ponad 90 miastach odnotowano mniej niż 10 urodzeń, w 15 miastach mniej niż pięć, a w jednym mieście nie zarejestrowano ani jednego urodzenia. Zmiany widać również w funkcjonowaniu placówek edukacyjnych. W roku szkolnym 2024/2025 działało 22,3 tys. placówek wychowania przedszkolnego, czyli o 200 mniej niż w poprzednim roku szkolnym. Uczęszczało do nich blisko 1,5 mln dzieci, co oznacza spadek o prawie 60 tys. rok do roku. Eksperci wskazują, że to dopiero początek konsekwencji. Jeśli dzieci rodzi się mniej, w kolejnych latach spada zapotrzebowanie na miejsca w żłobkach, przedszkolach i szkołach. Samorządy już dziś muszą mierzyć się z pytaniem, jak utrzymać sieć placówek, gdy liczba najmłodszych mieszkańców systematycznie maleje. Ryszard Grobelny, dyrektor Biura Związku Miast Polskich, podkreśla, że sytuacja demograficzna w kraju jest bardzo trudna. Liczba mieszkańców będzie spadać praktycznie w każdym mieście, choć skala tego zjawiska będzie różna. Największe problemy mogą dotknąć najmniejsze ośrodki, które w perspektywie kolejnych lat mogą stracić znaczną część mieszkańców. Depopulacja oznacza nie tylko mniej dzieci. To także mniej osób w wieku produkcyjnym, trudniejszy rynek pracy i rosnąca liczba seniorów. W ponad 900 polskich miastach w 2024 roku zmniejszyła się liczba mieszkańców w wieku produkcyjnym — łącznie o 155 tys. osób. Jednocześnie wzrost tej grupy odnotowano w niespełna 100 miastach, ale był on zdecydowanie mniejszy. Dla samorządów oznacza to poważne konsekwencje finansowe. Mniej pracujących mieszkańców to niższe wpływy z podatków, zwłaszcza z PIT. Jednocześnie rosnąć będą potrzeby związane z opieką nad osobami starszymi, transportem, dostępnością usług zdrowotnych, pomocą społeczną i dostosowaniem przestrzeni publicznej do starzejącej się populacji. Problemem mogą stać się również pustostany. Autorzy raportu wskazują, że w dużych ośrodkach nadal może utrzymywać się deficyt mieszkań, natomiast w słabiej rozwijających się miastach rosnąca liczba niezamieszkanych lokali będzie coraz większym wyzwaniem strukturalnym. Już Narodowy Spis Powszechny z 2021 roku wykazał, że w Polsce było blisko 1,8 mln mieszkań niezamieszkanych. Eksperci zwracają uwagę, że miasta nie mogą czekać z decyzjami. Konieczne będzie dostosowanie infrastruktury, sieci szkół, przedszkoli, transportu publicznego, kanalizacji, planów zagospodarowania przestrzennego i lokalnych usług do mniejszej liczby mieszkańców. Szczególnie dotyczy to średnich i małych miast, które będą musiały odpowiedzieć sobie na pytanie, jak funkcjonować w sytuacji spadku populacji o kilka, kilkanaście, a w niektórych przypadkach nawet kilkadziesiąt procent. Z raportu wynika, że do 2035–2040 roku polskie miasta będą doświadczać pogłębiającej się depopulacji. Jej głównymi przyczynami są rekordowo niska dzietność oraz systematyczny spadek liczby kobiet w wieku prokreacyjnym. W wielu miastach udział seniorów może przekroczyć 40 procent ogółu mieszkańców. To oznacza, że demografia stanie się jednym z najważniejszych tematów dla lokalnych władz. Nie będzie dotyczyć wyłącznie statystyk, ale realnych decyzji: które placówki utrzymać, gdzie inwestować, jak planować transport, jak organizować opiekę nad seniorami i jak finansować usługi publiczne przy mniejszych dochodach. Zdaniem ekspertów coraz większa część samorządów może w przyszłości potrzebować wsparcia ze strony państwa. Bez dodatkowych mechanizmów finansowych wiele miast może mieć problem z utrzymaniem podstawowych usług publicznych na obecnym poziomie. Demografia staje się więc jednym z najpoważniejszych testów dla polskich miast. To wyzwanie, którego nie da się rozwiązać jedną decyzją ani jednym programem. Wymaga długofalowego planowania, odwagi w podejmowaniu trudnych decyzji i przygotowania lokalnych społeczności na zmiany, które już się rozpoczęły.