Koszalin, Poland
KATEGORIA

Wideo

Karol Nawrocki w Koszalinie. Wizyta w WSSG, spotkanie na Górze Chełmskiej i wieczór na gali bokserskiej

Film Art, fot. Przemysław Keler/KPRP - 4 Października 2026 godz. 2:29
Wyższa Szkoła Straży Granicznej, Góra Chełmska i gala KAPEO Rocky Boxing Night znalazły się w programie sobotniej wizyty Karola Nawrockiego w Koszalinie. 3 października prezydent RP rozmawiał ze społecznością uczelni i mieszkańcami, złożył kwiaty pod pomnikiem Prezydentów Pielgrzymów, a wieczorem zasiadł przy bokserskim ringu. Podczas gali kontrowersje wzbudziła oprawa wejścia jednego z zawodników. Wizytę w Koszalinie prezydent rozpoczął w Wyższej Szkole Straży Granicznej. Zwracając się do kadry akademickiej, studentów i funkcjonariuszy, podkreślał znaczenie ochrony granic dla bezpieczeństwa państwa oraz codziennego życia jego mieszkańców. – „To dzięki Waszej pracy i Waszemu poświęceniu na każdym kilometrze polskiej granicy słyszymy głośno: «Tu jest Polska»” – powiedział. Karol Nawrocki przypomniał również swoją wcześniejszą wizytę w tej placówce. W maju 2022 roku, jako prezes Instytutu Pamięci Narodowej, odsłaniał tam tablicę poświęconą Józefowi Piłsudskiemu. Wówczas działał w tym miejscu Centralny Ośrodek Szkolenia Straży Granicznej. W wystąpieniu prezydent mówił o łączeniu tradycji z nowoczesnością. Wskazywał na potrzebę przygotowania funkcjonariuszy do nowych zagrożeń, korzystania z technologii, działania w cyberprzestrzeni oraz współpracy międzynarodowej. Zaznaczał przy tym, że skuteczność formacji zależy przede wszystkim od ludzi, ich wiedzy i gotowości do służby. Na progu roku akademickiego życzył studentom odwagi, otwartości i odpowiedzialnego wykorzystywania zdobywanych umiejętności. Podkreślał także znaczenie krytycznego myślenia dla rozwoju nauki. O działalności WSSG opowiadał jej komendant-rektor, gen. Piotr Boćko. Jak poinformował, oferta uczelni obejmuje dwa kierunki studiów licencjackich oraz ponad 130 rodzajów kursów i szkoleń specjalistycznych. Korzystają z nich funkcjonariusze Straży Granicznej, a także przedstawiciele innych służb z Polski i zagranicy. Po spotkaniu na uczelni prezydent udał się na Górę Chełmską. Odwiedził Sanktuarium Matki Bożej Trzykroć Przedziwnej, spotkał się z duchownymi i Szensztackimi Siostrami Maryi oraz złożył wieniec przed pomnikiem upamiętniającym Ryszarda Kaczorowskiego i Lecha Kaczyńskiego.   Na spotkanie przyjechali mieszkańcy Koszalina i okolic. Według przytoczonych w relacji szacunków policji zgromadziło się ponad tysiąc osób. Wejście na teren sanktuarium poprzedzały szczegółowe kontrole bezpieczeństwa, a część uczestników czekała przed bramą nawet godzinę.   Zgromadzeni skandowali imię prezydenta, zaintonowano hymn Polski, pojawiły się również hasła antyrządowe. Nawrocki rozmawiał z uczestnikami, podawał dłonie i pozował do zdjęć. Bezpośrednie spotkania z mieszkańcami trwały ponad godzinę. Kolumna prezydencka odjechała przed godz. 16.00.   Wieczorem Karol Nawrocki pojawił się w Hali Widowiskowo-Sportowej na gali KAPEO Rocky Boxing Night. Najważniejszym pojedynkiem wydarzenia była walka Kacpra Meyny z Victorem Emilio Ramírezem o pas WBA Continental w wadze ciężkiej. Obecność prezydenta na gali potwierdziły relacje mediów sportowych. W trakcie wydarzenia uwagę przyciągnęło wejście do walki Nazriego Rahimova. Zawodnik pojawił się z maczetą i w stroju stylizowanym na zakrwawiony. Oprawę skrytykował dziennikarz Artur Gac, zwracając uwagę na obecność prezydenta przy ringu.   Dodajmy, że w walce wieczoru Kacper Meyna (18-1, 11 KO) pokonał Victora Ramireza (34-6-1, 28 KO) po 10 rundach przez jednogłośną decyzję. Sobotnia wizyta połączyła więc spotkania poświęcone służbie państwowej, upamiętnienie dwóch prezydentów i rozmowy z mieszkańcami z udziałem w sportowym wydarzeniu w koszalińskiej hali.

Trzy kolory, wiele emocji. Wystawa Urszuli Walter-Mamonow już otwarta w Koszalinie

Film Ala, fot. FB/CK105 Koszalin - 3 Października 2026 godz. 3:31
Czerń, biel i czerwień tworzą osobistą opowieść na wystawie fotografii Urszuli Walter-Mamonow w Galerii Amfiteatr w Koszalinie. Wernisaż odbył się w piątek, 2 października. Ekspozycję można oglądać do 30 października, od poniedziałku do piątku w godz. 13.00–17.00. Wstęp jest wolny. Abstrakcyjne fotografie prezentowane w Galerii Amfiteatr są zapisem emocji, intuicji i doświadczeń, które trudno wyrazić słowami. Autorka ogranicza paletę do trzech kolorów, pozostawiając widzom szeroką przestrzeń do własnych skojarzeń. W kompozycjach ważną rolę odgrywają światło, forma i rytm. Każda fotografia stanowi fragment większej, intymnej historii, której znaczenie odbiorca może odczytywać na swój sposób. Obrazom towarzyszą krótkie teksty autorskie. Dopełniają fotografie, tworząc równoległą narrację. Tak pomyślana wystawa zachęca do zatrzymania się i uważnego przyjrzenia relacjom między obrazem a słowem. – „W Galerii Amfiteatr spotkaliśmy się ze światem abstrakcyjnej fotografii, w którym obraz, światło, forma i słowo tworzą osobistą, otwartą na interpretacje opowieść” – podsumowało wernisaż Centrum Kultury 105 w Koszalinie, dziękując uczestnikom za obecność. Osoby, które nie dotarły na otwarcie, mają jeszcze czas na obejrzenie prac. Wystawa Urszuli Walter-Mamonow pozostanie w Galerii Amfiteatr do 30 października 2026 roku. Galeria zaprasza w dni robocze w godz. 13.00–17.00. Zwiedzanie jest bezpłatne.  

„Lalka” bez muzealnego kurzu? Dziś Wokulski i Łęcka na ekranie Kina Kryterium

Film Ala za CK105 Koszalin - 30 Września 2026 godz. 4:31
"Lalka" Bolesława Prusa to powieść, której ekranizacja staje się po raz kolejny sprawdzianem. Z wierności literaturze, odwagi interpretacyjnej i umiejętności opowiadania historii, którą wielu widzów zna jeszcze ze szkoły. „Lalka” Macieja Kawalskiego podejmuje to wyzwanie z gwiazdorską obsadą i obietnicą połączenia widowiskowego rozmachu z intymnością. Dziś, 30 września, film pojawi się w koszalińskim Kinie Kryterium. Seanse zaplanowano na godz. 17.00 i 20.00. Bolesław Prus zostawił filmowcom materiał znacznie bogatszy niż opowieść o nieszczęśliwej miłości. W „Lalce” uczucie spotyka się z pieniędzmi, ambicja ze społeczną hierarchią, a potrzeba bliskości z niezdolnością do porozumienia. Warszawskie salony końca XIX wieku mogą wydawać się odległe. Pragnienie, by zostać zauważonym i zaakceptowanym, pozostaje jednak boleśnie znajome.   Dlatego najciekawsze pytanie przed seansem nie brzmi: czy nowa ekranizacja przypomni nam szkolną lekturę? Ważniejsze jest to, czy pozwoli zobaczyć w jej bohaterach ludzi, których emocje nadal potrafimy rozpoznać. Zapowiadana siła filmu Kawalskiego tkwi w połączeniu dwóch perspektyw: świata oglądanego z rozmachem i człowieka widzianego z bliska. Pierwsza przyciąga do kina, druga może zdecydować o tym, co zostanie z nami po napisach końcowych. Nawet najbardziej wystawny salon potrzebuje przecież sceny, w której między dwojgiem ludzi wydarzy się coś ważniejszego niż prezentacja pięknych wnętrz.   Określenie ekranizacji jako zrobionej „po bożemu” można potraktować jako zapowiedź szacunku dla klasycznej opowieści. Taki wybór nie musi oznaczać zachowawczości ani nudy. Literatura Prusa nie potrzebuje obowiązkowego uwspółcześnienia kostiumu, by stawiać niewygodne pytania: ile jesteśmy gotowi poświęcić dla czyjegoś uznania i kiedy miłość zaczyna być przywiązaniem do własnego wyobrażenia o drugiej osobie? Zainteresowanie budzi obsada: Marcin Dorociński, Kamila Urzędowska, Marek Kondrat i Maria Dębska. Same nazwiska nie rozstrzygają o sile filmu, ale podnoszą oczekiwania wobec spotkania z bohaterami, których kolejne pokolenia czytelników interpretują na nowo. Szczególnie wyrazistą zapowiedź swojej postaci dała Dębska, wcielająca się w Kazimierę Wąsowską: – „Dla jednych femme fatale, dla innych jedyna niezależna i nowoczesna kobieta w powieści Prusa. Wąsowska i Wokulski? Para idealna. Skandal? Bardzo proszę. Do zobaczenia w kinie!”   To dobry sygnał przed seansem: obok centralnego uczucia Wokulskiego jest w tej historii miejsce na inne temperamenty, wybory i sposoby rozumienia niezależności. Warto przyjrzeć się właśnie temu, komu ekranizacja pozwoli przemówić najmocniej. „Lalka” w Kinie Kryterium to propozycja zarówno dla miłośników Prusa, jak i tych, którzy chcą wrócić do jego bohaterów bez szkolnego klucza odpowiedzi. Czy rozmach rzeczywiście spotka się z intymnością, a klasyczna forma utrzyma napięcie? Dziś koszalińscy widzowie będą mogli ocenić to sami. Premiera w Kinie Kryterium: 30 września, seanse o godz. 17.00 i 20.00.

„Lalka” bez muzealnego kurzu? Dziś Wokulski i Łęcka na ekranie Kina Kryterium

Film Ala za CK105 Koszalin - 30 Września 2026 godz. 4:31
"Lalka" Bolesława Prusa to powieść, której ekranizacja staje się po raz kolejny sprawdzianem. Z wierności literaturze, odwagi interpretacyjnej i umiejętności opowiadania historii, którą wielu widzów zna jeszcze ze szkoły. „Lalka” Macieja Kawalskiego podejmuje to wyzwanie z gwiazdorską obsadą i obietnicą połączenia widowiskowego rozmachu z intymnością. Dziś, 30 września, film pojawi się w koszalińskim Kinie Kryterium. Seanse zaplanowano na godz. 17.00 i 20.00. Bolesław Prus zostawił filmowcom materiał znacznie bogatszy niż opowieść o nieszczęśliwej miłości. W „Lalce” uczucie spotyka się z pieniędzmi, ambicja ze społeczną hierarchią, a potrzeba bliskości z niezdolnością do porozumienia. Warszawskie salony końca XIX wieku mogą wydawać się odległe. Pragnienie, by zostać zauważonym i zaakceptowanym, pozostaje jednak boleśnie znajome.   Dlatego najciekawsze pytanie przed seansem nie brzmi: czy nowa ekranizacja przypomni nam szkolną lekturę? Ważniejsze jest to, czy pozwoli zobaczyć w jej bohaterach ludzi, których emocje nadal potrafimy rozpoznać. Zapowiadana siła filmu Kawalskiego tkwi w połączeniu dwóch perspektyw: świata oglądanego z rozmachem i człowieka widzianego z bliska. Pierwsza przyciąga do kina, druga może zdecydować o tym, co zostanie z nami po napisach końcowych. Nawet najbardziej wystawny salon potrzebuje przecież sceny, w której między dwojgiem ludzi wydarzy się coś ważniejszego niż prezentacja pięknych wnętrz.   Określenie ekranizacji jako zrobionej „po bożemu” można potraktować jako zapowiedź szacunku dla klasycznej opowieści. Taki wybór nie musi oznaczać zachowawczości ani nudy. Literatura Prusa nie potrzebuje obowiązkowego uwspółcześnienia kostiumu, by stawiać niewygodne pytania: ile jesteśmy gotowi poświęcić dla czyjegoś uznania i kiedy miłość zaczyna być przywiązaniem do własnego wyobrażenia o drugiej osobie? Zainteresowanie budzi obsada: Marcin Dorociński, Kamila Urzędowska, Marek Kondrat i Maria Dębska. Same nazwiska nie rozstrzygają o sile filmu, ale podnoszą oczekiwania wobec spotkania z bohaterami, których kolejne pokolenia czytelników interpretują na nowo. Szczególnie wyrazistą zapowiedź swojej postaci dała Dębska, wcielająca się w Kazimierę Wąsowską: – „Dla jednych femme fatale, dla innych jedyna niezależna i nowoczesna kobieta w powieści Prusa. Wąsowska i Wokulski? Para idealna. Skandal? Bardzo proszę. Do zobaczenia w kinie!”   To dobry sygnał przed seansem: obok centralnego uczucia Wokulskiego jest w tej historii miejsce na inne temperamenty, wybory i sposoby rozumienia niezależności. Warto przyjrzeć się właśnie temu, komu ekranizacja pozwoli przemówić najmocniej. „Lalka” w Kinie Kryterium to propozycja zarówno dla miłośników Prusa, jak i tych, którzy chcą wrócić do jego bohaterów bez szkolnego klucza odpowiedzi. Czy rozmach rzeczywiście spotka się z intymnością, a klasyczna forma utrzyma napięcie? Dziś koszalińscy widzowie będą mogli ocenić to sami. Premiera w Kinie Kryterium: 30 września, seanse o godz. 17.00 i 20.00.

„Lalka” bez muzealnego kurzu? Dziś Wokulski i Łęcka na ekranie Kina Kryterium

Film Ala za CK105 Koszalin - 30 Września 2026 godz. 4:31
"Lalka" Bolesława Prusa to powieść, której ekranizacja staje się po raz kolejny sprawdzianem. Z wierności literaturze, odwagi interpretacyjnej i umiejętności opowiadania historii, którą wielu widzów zna jeszcze ze szkoły. „Lalka” Macieja Kawalskiego podejmuje to wyzwanie z gwiazdorską obsadą i obietnicą połączenia widowiskowego rozmachu z intymnością. Dziś, 30 września, film pojawi się w koszalińskim Kinie Kryterium. Seanse zaplanowano na godz. 17.00 i 20.00. Bolesław Prus zostawił filmowcom materiał znacznie bogatszy niż opowieść o nieszczęśliwej miłości. W „Lalce” uczucie spotyka się z pieniędzmi, ambicja ze społeczną hierarchią, a potrzeba bliskości z niezdolnością do porozumienia. Warszawskie salony końca XIX wieku mogą wydawać się odległe. Pragnienie, by zostać zauważonym i zaakceptowanym, pozostaje jednak boleśnie znajome.   Dlatego najciekawsze pytanie przed seansem nie brzmi: czy nowa ekranizacja przypomni nam szkolną lekturę? Ważniejsze jest to, czy pozwoli zobaczyć w jej bohaterach ludzi, których emocje nadal potrafimy rozpoznać. Zapowiadana siła filmu Kawalskiego tkwi w połączeniu dwóch perspektyw: świata oglądanego z rozmachem i człowieka widzianego z bliska. Pierwsza przyciąga do kina, druga może zdecydować o tym, co zostanie z nami po napisach końcowych. Nawet najbardziej wystawny salon potrzebuje przecież sceny, w której między dwojgiem ludzi wydarzy się coś ważniejszego niż prezentacja pięknych wnętrz.   Określenie ekranizacji jako zrobionej „po bożemu” można potraktować jako zapowiedź szacunku dla klasycznej opowieści. Taki wybór nie musi oznaczać zachowawczości ani nudy. Literatura Prusa nie potrzebuje obowiązkowego uwspółcześnienia kostiumu, by stawiać niewygodne pytania: ile jesteśmy gotowi poświęcić dla czyjegoś uznania i kiedy miłość zaczyna być przywiązaniem do własnego wyobrażenia o drugiej osobie? Zainteresowanie budzi obsada: Marcin Dorociński, Kamila Urzędowska, Marek Kondrat i Maria Dębska. Same nazwiska nie rozstrzygają o sile filmu, ale podnoszą oczekiwania wobec spotkania z bohaterami, których kolejne pokolenia czytelników interpretują na nowo. Szczególnie wyrazistą zapowiedź swojej postaci dała Dębska, wcielająca się w Kazimierę Wąsowską: – „Dla jednych femme fatale, dla innych jedyna niezależna i nowoczesna kobieta w powieści Prusa. Wąsowska i Wokulski? Para idealna. Skandal? Bardzo proszę. Do zobaczenia w kinie!”   To dobry sygnał przed seansem: obok centralnego uczucia Wokulskiego jest w tej historii miejsce na inne temperamenty, wybory i sposoby rozumienia niezależności. Warto przyjrzeć się właśnie temu, komu ekranizacja pozwoli przemówić najmocniej. „Lalka” w Kinie Kryterium to propozycja zarówno dla miłośników Prusa, jak i tych, którzy chcą wrócić do jego bohaterów bez szkolnego klucza odpowiedzi. Czy rozmach rzeczywiście spotka się z intymnością, a klasyczna forma utrzyma napięcie? Dziś koszalińscy widzowie będą mogli ocenić to sami. Premiera w Kinie Kryterium: 30 września, seanse o godz. 17.00 i 20.00.

„Skandal? Bardzo proszę”. Maria Dębska jako Wąsowska, a „Lalka” od 30 września w Kinie Kryterium

Film Ala, film: FB/CK105 Koszalin - 29 Września 2026 godz. 13:39
Warszawskie salony, wielkie uczucia i bohaterowie jednej z najsłynniejszych polskich powieści. Od 30 września Kino Kryterium w Koszalinie zaprasza na „Lalkę” w reżyserii Macieja Kawalskiego. W obsadzie znaleźli się m.in. Marcin Dorociński, Kamila Urzędowska, Marek Kondrat oraz Maria Dębska, która wciela się w Kazimierę Wąsowską. To właśnie Wąsowska jest bohaterką jednej z zapowiedzi ekranizacji powieści Bolesława Prusa. Maria Dębska przedstawia swoją postać jako kobietę, która wymyka się jednoznacznym ocenom i nie boi się obyczajowych konwenansów. – „Dla jednych femme fatale, dla innych jedyna niezależna i nowoczesna kobieta w powieści Prusa. Wąsowska i Wokulski? Para idealna. Skandal? Bardzo proszę. Do zobaczenia w kinie!” – mówi aktorka. Marcin Dorociński: I w filmie, i w książce są emocje, które towarzyszą człowiekowi od zawsze: miłość, praca, przyjaźń, walka, kariera, odpowiedzialność, altruizm. My, aktorzy, musimy przekazać te emocje najlepiej, jak potrafimy.   Nowa „Lalka” przenosi widzów do Warszawy końca XIX wieku. W centrum opowieści znajdują się Stanisław Wokulski i Izabela Łęcka, a ich historia rozgrywa się w świecie salonów, społecznych podziałów i aspiracji. Film daje okazję do ponownego spotkania z literackimi bohaterami oraz porównania własnych wyobrażeń z interpretacją twórców. Koszalińskie Kino Kryterium rozpocznie pokazy 30 września. Bilet normalny kosztuje 19 zł, a ulgowy 17 zł. Kino zachęca również do organizowania wspólnych wyjść. Z rezerwacji grupowych mogą skorzystać szkoły, grupy zorganizowane, kluby oraz większe grupy znajomych. W sprawie ustalenia szczegółów należy kontaktować się bezpośrednio z Kinem Kryterium pod numerem 94 347 57 03. Dla czytelników Prusa będzie to okazja do przyjrzenia się nowemu odczytaniu powieści. Dla pozostałych — możliwość poznania historii Wokulskiego, Łęckiej i Wąsowskiej na dużym ekranie.