Koszalin, Poland
KATEGORIA

Wideo

Charytatywny Bal Prezydencki w Koszalinie. Elegancja i wielkie serca w Hotelu City Verde

Film Ala, film: FB/Tomasz Sobieraj - 18 Stycznia 2026 godz. 11:15
Wczoraj w Hotelu City Verde odbył się Charytatywny Bal Prezydencki, który po raz kolejny pokazał, że w Koszalinie dobre gesty są równie naturalne jak uśmiech i życzliwe słowo. Gospodarz wydarzenia, prezydent Koszalina Tomasz Sobieraj, wraz z żoną Katarzyną, gościł mieszkańców i przyjaciół miasta, którzy udowodnili, że elegancki strój i wielkie serce mogą iść w parze. Wieczór zgromadził osoby chcące nie tylko spędzić czas w wyjątkowej atmosferze, ale również realnie wesprzeć tych, którzy tej pomocy potrzebują najbardziej. Ważnym elementem wydarzenia były licytacje charytatywne, przygotowane wspólnie z Fundacją „Zdążyć z Miłością”. Dzięki zaangażowaniu uczestników balu wsparcie trafi tam, gdzie jest najbardziej potrzebne.   Pomoc dla PSONI i podopiecznych Fundacji Środki zebrane podczas balu zostaną przekazane na rzecz Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną Koło w Koszalinie oraz podopiecznych Fundacji „Zdążyć z Miłością”. To wsparcie ma konkretny wymiar – pomaga w codziennej pracy, terapii, opiece i działaniach, które poprawiają jakość życia osób wymagających szczególnej troski. Wieczór bez nadęcia, za to z sensem Jak podkreślał prezydent Tomasz Sobieraj, był to wieczór wyjątkowy nie tylko ze względu na oprawę, ale przede wszystkim atmosferę – pełną życzliwości, rozmów i naturalnej gotowości do pomagania. „Dziękuję za wieczór bez nadęcia, za rozmowy i za to, że w Koszalinie pomoc innym wciąż jest czymś naturalnym” – przekazał prezydent. Charytatywny Bal Prezydencki to dowód, że wspólne działanie ma moc. A Koszalin – kiedy trzeba – potrafi łączyć elegancję z empatią i zamieniać dobry wieczór w realne wsparcie dla innych.  

Kultura na trasie „105”. Filmowy portret 50 lat Centrum Kultury 105 w Koszalinie

Film Art, film: FB/CK 105 Koszalin - 17 Stycznia 2026 godz. 4:01
Pierwszy raz poczułem, że kultura to nie jest „wydarzenie”, wcale nie na wielkim koncercie. Raczej w tej krótkiej chwili przed wejściem na salę: kiedy jeszcze nie wiesz, co dokładnie się wydarzy, ale już jesteś częścią czegoś wspólnego. W Koszalinie to uczucie ma konkretny adres i jeden, dobrze znany numer: 105. Jubileuszowy film Centrum Kultury 105 działa na mnie właśnie w ten sposób, jak powrót do tego momentu. Nie jest laurką ani suchą kroniką. Jest raczej próbą uchwycenia „dlaczego”, dlaczego ludzie tu wracają, dlaczego wsiadają do tego samego autobusu emocji, dlaczego przez pół wieku wciąż potrzebujemy tych samych prostych rzeczy: spotkania, przeżycia, wspólnoty...   Autobus, który nie wozi tylko ludzi Film zaczyna się od obrazu, który od razu ustawia ton: idzie grupa osób, niosą tabliczki z nazwami działań DKF, „Młodzi i Film”. I ja to czytam nie jak listę, tylko jak mapę. Bo CK 105 to dla wielu z nas nie jeden wieczór w roku, tylko sieć dróg: ktoś tu przyszedł na seans i został na rozmowę, ktoś przyszedł na warsztat i odkrył, że potrafi więcej, niż myślał. Ktoś znalazł grupę. Ktoś znalazł głos. Potem pojawia się czerwony, retro autobus z numerem 105. Niby zwykły "ogórek" a jednak natychmiast robi się symbolem. To taki „pojazd pamięci”, w którym siedzą obok siebie różne generacje, i nikt nie pyta, kto ma ile lat. Film ma nawet ten lekko absurdalny, sympatyczny moment pchania autobusu. Śmieszny? Trochę. Ale też prawdziwy. Bo kultura czasem naprawdę wymaga, żeby ją pchnąć: wspólnym wysiłkiem, bez wielkich słów, z wiarą, że warto! Kiedy autobus jedzie przez miasto, kadry łapią skrzyżowania, codzienność, zwykły Koszalin. I to jest ważny komunikat: CK 105 nie jest odświętną wyspą. Jest wpięte w rytm miasta, tak jakby mówiło: „to nie jest osobny świat, to jest wasz świat, tylko bardziej uważny”.   Morze, światła i to, co nagle ściska w gardle Jest też moment plaży. Zachód słońca, fala, spokój. A potem żółta, komiksowa postać, ta zabawna maskotka, która rozbraja powagę. Uwielbiam ten kontrast, bo on przypomina, że kultura nie musi być zawsze „na galowo”. Może być lekka, ciepła, czasem trochę śmieszna, i wcale nie przez to mniej ważna. A zaraz potem film przyspiesza: scena, reflektory, koncerty. Ujęcia są dynamiczne, ostre, pełne energii. I jest ten obraz publiczności. Morze ludzi, w którym telefony świecą jak gwiazdy. To jeden z tych kadrów, które trudno obejrzeć obojętnie, bo mówią o czymś prostym: że w tłumie nie zawsze jesteś anonimowy. Czasem jesteś… bezpiecznie razem. Przez dwie godziny albo przez jeden refren. Ale to wystarcza, żeby wrócić do domu trochę innym.   Kultura łączy pokolenia  Najmocniej wybrzmiewa we mnie fragment o tym, jak CK 105 obejmuje całe miasto.  Jest dziewczynka śpiewająca na scenie, w tej dziecięcej odwadze, która zawsze wzrusza, bo jest czysta, nieprzepracowana przez autocenzurę. Są młode tancerki na korytarzu, w półśmiechu, w półstresie z tym specyficznym backstage’owym napięciem: „jeszcze chwila i wchodzimy”. I są seniorzy: chór z nutami, równe stroje, spokój, doświadczenie. Ten kontrast nie dzieli. On spina. Pokazuje ciągłość. Jakby film mówił: kultura nie pyta, ile masz lat. Pyta, czy chcesz coś przeżyć  i czy chcesz to przeżyć z kimś. Przez dekady zmieniało się miasto, zmieniały się mody, język, tempo życia. A jednak jedno zostaje: potrzeba bycia razem poprzez kulturę. I ja mam wrażenie, że to jest najuczciwsza definicja CK 105: miejsce, które konsekwentnie daje ludziom powód, żeby się spotykać.   Nie tylko scena. Także stół, glina i rozmowa Film nie zatrzymuje się na światłach i aplauzie. Zagląda do sal warsztatowych: farby, glina, ręce w pracy, skupienie. Lubię te ujęcia, bo one przypominają, że kultura to nie zawsze „wielkie wyjście”. Czasem to jest zwykły stół i poczucie: „mogę spróbować”. Dla dzieci pierwszy raz. Dla dorosłych pierwszy raz od dawna. Są też spotkania i rozmowy. Sala, prowadzący, publiczność, dyskusja. Są obrazy w galerii, wernisaż, mikrofon, neon. I wreszcie kulisy: monitory, realizacja, technika, światło. To ten rodzaj prawdy, który lubię najbardziej że za magią stoi praca. Za koncertem stoi ktoś, kto pilnuje dźwięku. Za premierą ktoś, kto ustawia światło. Kultura jest relacją także dlatego, że jest wspólnym wysiłkiem ludzi, których nie zawsze widać. Na końcu pojawia się jeszcze świąteczny, radosny epizod: czapki Mikołaja, lampki, mikrofony. I to domyka film w sposób, który wydaje mi się bardzo koszaliński: bez patosu, z serdecznością. Jakby ktoś powiedział: „u nas kultura to też normalne bycie razem”.   50 lat czyli miejsce, które nie jest budynkiem Kiedy pojawia się napis „50 lat Centrum Kultury 105 w Koszalinie”, nie myślę o rocznicy jak o liczbie. Myślę o tysiącach małych momentów: pierwszej tremie, pierwszym oklasku, zdaniu wypowiedzianym po spotkaniu: „to było o mnie”, o dziecku, które wraca do domu z własnoręcznie zrobioną pracą, o dźwięku koncertu, który jeszcze „gra” w człowieku następnego dnia. Bo są instytucje, których nie da się opowiedzieć listą wydarzeń. Trzeba je opowiedzieć ruchem: drogą do sali, zapachem kulis, światłem sceny, ciszą galerii, śmiechem na korytarzu. Ten film robi dokładnie to. I przypomina, że kultura w Koszalinie ma znaczenie, buduje tożsamość miasta, łączy ludzi, łączy historie. A numer 105? To nie tylko linia. To zaproszenie: wsiądź. Nie musisz wszystkiego rozumieć. Wystarczy, że chcesz coś poczuć!  

„Porozmawiajmy o Polsce” w Koszalinie. Pełna sala i rozmowa o energii, inwestycjach oraz bezpieczeństwie

Film Ala, fot. i film X/Miłosz Motyka - 17 Stycznia 2026 godz. 2:44
Koszalin był kolejnym przystankiem cyklu spotkań „Porozmawiajmy o Polsce”, organizowanego przez Polskie Stronnictwo Ludowe. Tym razem rozmowy – jak podkreślali organizatorzy – miały przede wszystkim charakter otwarty: bez scenariusza pisanego pod wystąpienia, za to z miejscem na pytania mieszkańców, głos samorządowców i konkretne tematy dotyczące regionu. W panelu udział wzięli: Miłosz Motyka, Minister Energii, Rafał Rosiński, Wiceminister Cyfryzacji, Radosław Lubczyk, Poseł na Sejm RP i Damian Simiński, Radny Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego. Frekwencja „mówi sama za siebie” Zainteresowanie spotkaniem było duże. Sala dosłownie pękała w szwach, a debata była momentami gorąca.   Damian Simiński zwrócił uwagę na organizacyjną stronę wydarzenia i wagę bezpośredniego kontaktu z mieszkańcami: „To było fantastyczne spotkanie, organizacyjnie dopięte na ostatni guzik” – oceniał, podkreślając, że rozmowy z mieszkańcami, samorządowcami i przedstawicielami rządu dają nie tylko wiedzę, ale i poczucie, że dialog ma sens. O czym rozmawiano?  W centrum dyskusji znalazły się tematy, które wprost przekładają się na codzienne życie takie jak transformacja energetyczna i kierunki zmian w energetyce, plany infrastrukturalne i inwestycje, bezpieczeństwo (w tym energetyczne) oraz finanse publiczne i stabilność rozwiązań systemowych. Minister Miłosz Motyka dziękował za „dobrą, otwartą i szczerą dyskusję”, wskazując, że takie spotkania są okazją do rozmowy o priorytetach i wyzwaniach wprost z mieszkańcami regionu. Spotkanie w formule „otwartych drzwi” Cykl „Porozmawiajmy o Polsce” ma formułę spotkań dostępnych dla wszystkich zainteresowanych – bez zaproszeń, z możliwością zadawania pytań i zgłaszania lokalnych tematów. W Koszalinie wydarzenie odbyło się w PCPR przy ul. Władysława Andersa 32. To właśnie ta formuła – rozmowa zamiast monologu – była najczęściej podkreślana przez organizatorów. Wnioski i pytania z sali mają wracać w kolejnych rozmowach o kierunkach zmian, inwestycjach i bezpieczeństwie regionu.

Jantar Unity pod Wałami Chrobrego. Szczecin szykuje wielkie święto nad Odrą

Film Art, film: X/Arkadiusz Marchewka - 16 Stycznia 2026 godz. 18:37
Szczecin już powitał nową morską dumę – Jantar Unity zacumował przy Wałach Chrobrego w czwartek, 15 stycznia. Teraz miasto wchodzi w tryb „świętujemy”, bo największe emocje dopiero przed nami. Najbliższy weekend zapowiada się jak gotowy scenariusz na miejskie wydarzenie z rozmachem: uroczysty chrzest jednostki, multimedialne widowiska i rzadka okazja, by zajrzeć do wnętrza najnowocześniejszego promu kursującego po Bałtyku. Jest to najnowocześniejszy prom pasażersko-samochodowy (typu Ro-Pax) na Bałtyku, zbudowany w Gdańskiej Stoczni Remontowej (Remontowa Holding) dla polskiego armatora (Unity Line / POLSCA Baltic Ferries). Kluczowe fakty o nim: •  Długość ≈ 195,6 m, szerokość ≈ 32,2 m – to kolos, prawie 200 metrów, może zabrać 400 pasażerów + setki tirów / samochodów (linia ładunkowa ok. 4100 m). •  Napęd: cztery silniki dwupaliwowe na LNG (gaz ziemny) + olej napędowy, wspomaganie hybrydowe (baterie) – dzięki temu emisja CO₂ niższa o ~25% niż w starszych promach. •  Prędkość maksymalna ≈ 19 węzłów. •  Będzie kursował głównie na trasie Świnoujście – Trelleborg (Szwecja), ok. 8-godzinny rejs. •  Koszt budowy ≈ 260 mln euro (ok. 1,1 mld zł) – to największa inwestycja w polskiej flocie promowej od ponad 25 lat.   Sobota, 17 stycznia: chrzest i pokaz technologii Kulminacja wydarzeń odbędzie się w sobotę na nabrzeżu przy Wałach Chrobrego. Uroczystości rozpoczną się o 14:30, a o 15:00 zaplanowano oficjalny chrzest promu Jantar Unity. Wieczorem Szczecin zaserwuje coś, co zwykle ogląda się w metropoliach podczas największych miejskich celebracji: mapping i widowisko multimedialne na burcie promu. Pokaz będzie można zobaczyć dwukrotnie: o 18:00 oraz 20:00. To propozycja nie tylko dla fanów żeglugi – raczej dla wszystkich, którzy lubią połączenie światła, obrazu, dźwięku i nowoczesnych technologii z miejskim pejzażem nad wodą.   Niedziela, 18 stycznia: dzień otwarty i zwiedzanie „od środka” Niedziela będzie dniem dla ciekawych świata. W godz. 10:00–16:00 prom zostanie otwarty dla zwiedzających. Wejścia mają odbywać się w około 20-osobowych grupach, bez zapisów, decyduje kolejność przyjścia. Co będzie można zobaczyć? Organizatorzy zapowiadają m.in. pokład ładunkowy, strefy pasażerskie oraz możliwość rzucenia okiem na nowoczesny mostek kapitański, czyli centrum dowodzenia jednostką. Warto przyjść wcześniej. Z doświadczenia wiadomo, że kolejki potrafią ustawić się jeszcze przed 10:00.   Wstęp bezpłatny, organizacja z Unity Line Wydarzenia odbywają się we współpracy z Unity Line, a udział w nich jest bezpłatny. To nie tylko widowisko i atrakcja na weekend, to moment, w którym można z bliska zobaczyć, jak wygląda przyszłość żeglugi promowej na Bałtyku, zanim prom wróci do swojej codziennej pracy na morskich trasach. Jeśli planujesz przyjazd, miej na uwadze, że przy tak dużej imprezie mogą pojawić się czasowe zmiany w organizacji ruchu w rejonie Wałów Chrobrego.  

Szczecin: szybka interwencja policjantów uratowała życie 16-latki w kryzysie emocjonalnym

Film Art za KWP Szczecin - 16 Stycznia 2026 godz. 11:22
Natychmiastowa i zdecydowana reakcja funkcjonariuszy Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie zapobiegła tragedii i uratowała życie 16-letniej dziewczyny będącej w kryzysie emocjonalnym. Zgłoszenie o zagrożeniu i błyskawiczny dojazd st. sierż. Michał Krajnik oraz post. Agnieszka Matulka otrzymali informację, że w rejonie jednego z mostów znajduje się młoda osoba, która może zrobić sobie krzywdę. Policjanci niezwłocznie udali się na miejsce. Po wjechaniu na most zauważyli nastolatkę stojącą przy barierce i rozmawiającą przez telefon. Funkcjonariusze natychmiast wysiedli z radiowozu i podjęli próbę rozmowy. Dziewczyna nie reagowała, a jej zachowanie wskazywało na realne zagrożenie dla zdrowia i życia.   „Bez wahania” – interwencja w ostatniej chwili W tej sytuacji policjanci podjęli natychmiastowe działania. Podbiegli do 16-latki, a post. Agnieszka Matulka chwyciła ją i bezpiecznie zdjęła z barierki mostu, zapobiegając dramatowi. Na miejsce wezwano Zespół Ratownictwa Medycznego oraz powiadomiono matkę dziewczyny. Nastolatka została przekazana pod opiekę specjalistów.   Kryzys emocjonalny to sytuacja, w której liczy się każda minuta Ta interwencja pokazuje, jak ogromne znaczenie ma szybka reakcja, zarówno służb, jak i świadków. W sytuacjach kryzysu emocjonalnego kluczowe są: czujność otoczenia, zdecydowane działanie oraz umiejętność podejmowania trudnych decyzji pod presją czasu. Gdzie szukać pomocy Jeśli Ty lub ktoś z Twoich bliskich przeżywa kryzys, nie zostawajcie z tym sami: 112 – numer alarmowy (gdy jest bezpośrednie zagrożenie życia) 116 111 – telefon zaufania dla dzieci i młodzieży (bezpłatnie) 800 70 2222 – Centrum Wsparcia dla osób w kryzysie psychicznym (bezpłatnie, całodobowo) 116 123 – telefon wsparcia emocjonalnego dla dorosłych Czasem wystarczy jeden telefon, jedna rozmowa, jedno „jestem obok” – żeby przerwać najgorszy moment.  

Rekordowe dofinansowanie dla gminy Mielno. Umowa na 42 mln zł podpisana w NFOŚiGW

Film Ala za Mirosława Diwyk-Koza Rzecznik Prasowy UM Mielno - 14 Stycznia 2026 godz. 21:15
To największe wsparcie finansowe w historii gminy Mielno. W siedzibie Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej podpisano umowę na 42 miliony złotych dofinansowania na modernizację systemu wodno-kanalizacyjnego. Środki zostaną przeznaczone na realizację projektu „Racjonalizacja ekonomiczno-środowiskowa systemu oczyszczania ścieków w gm. Mielno – II etap – Modernizacja systemu wod-kan”. Podpisy pod umową: NFOŚiGW i Ekoprzedsiębiorstwo Mielno Umowę w imieniu NFOŚiGW podpisał Robert Gajda, zastępca prezesa zarządu Funduszu. Stronę beneficjenta reprezentowała Wioletta Dymecka, prezes zarządu Ekoprzedsiębiorstwo Sp. z o.o. w Mielnie. Podpisanie dokumentów otwiera drogę do rozpoczęcia kolejnych działań inwestycyjnych w obszarze infrastruktury wodno-kanalizacyjnej na terenie gminy. Pieniądze z programu FEnIKS Dofinansowanie pochodzi z Funduszy Europejskich na Infrastrukturę, Klimat i Środowisko (FEnIKS). To program, z którego wspierane są m.in. projekty poprawiające jakość środowiska, bezpieczeństwo infrastruktury oraz standard usług komunalnych. Co powstanie i co zostanie zmodernizowane? Pozyskane środki pozwolą Ekoprzedsiębiorstwu na realizację kluczowych inwestycji, w tym: rozbudowę systemu wodno-kanalizacyjnego, budowę nowej infrastruktury technicznej. Jak podkreślają przedstawiciele gminy, to kolejny krok w kierunku modernizacji sieci, poprawy efektywności systemu i dostosowania go do rosnących potrzeb mieszkańców oraz turystów – szczególnie w sezonie, gdy obciążenie infrastruktury jest największe. „Konsekwentnie sięgamy po środki zewnętrzne” Samorząd wskazuje, że podpisana umowa to ważny moment i dowód na skuteczność w pozyskiwaniu funduszy zewnętrznych na rozwój lokalny. Inwestycja ma przełożyć się na poprawę funkcjonowania systemu wod-kan, a także na korzyści środowiskowe związane z gospodarką ściekową. Kolejne kroki Ekoprzedsiębiorstwo oraz gmina zapowiadają, że o postępach realizacji projektu będą informować na bieżąco – wraz z przechodzeniem do kolejnych etapów prac.