Koszalin, Poland

Wczesnośredniowieczni wojowie odwiedzili „Zielony Taras”. Historia ożyła przy DPS w Koszalinie

2026-06-08 12:37:00 Ala za Dom Pomocy Społecznej „Zielony Taras” w Koszalinie
Przez dwa dni teren zielony przy Domu Pomocy Społecznej „Zielony Taras” w Koszalinie zamienił się w średniowieczne obozowisko. W dniach 6–7 czerwca 2026 roku przy ul. Leonida Teligi 4 gościli rekonstruktorzy historyczni, którzy zabrali uczestników wydarzenia w niezwykłą podróż do czasów wczesnego średniowiecza. Impreza odbyła się w ramach projektu pn. „Podniesienie jakości usług świadczonych przez Dom Pomocy Społecznej Zielony Taras w Koszalinie”, współfinansowanego z Europejskiego Funduszu Społecznego Plus.

Wstęp był wolny, a wydarzenie przyciągnęło zarówno mieszkańców DPS, jak i gości z zewnątrz. Wśród uczestników byli także seniorzy z Dziennego Domu „Złoty Wiek Senior+” oraz Klubu „Różany Zakątek Senior+” w Koszalinie.

 

Średniowieczne obozowisko pełne atrakcji

Na uczestników czekało blisko 30 rekonstruktorów historycznych, którzy przygotowali pokazy, warsztaty i stanowiska rzemieślnicze. Wykonawcą wydarzenia była Fundacja Włócznie Jutlandii wraz z zaproszonymi gośćmi z różnych części Polski.

 

Na terenie obozowiska można było zobaczyć kramy z ziołami, wyrobami z wosku pszczelego, kamieniami szlachetnymi i minerałami. Duże zainteresowanie wzbudzały także stanowiska prezentujące naturalne barwniki, farbowanie tekstyliów, kowalstwo oraz stolarstwo.

 

Nie zabrakło również warsztatów rękodzielniczych. Uczestnicy mogli spróbować szydełkowania, a także poznać jego dawny odpowiednik, czyli nålbinding — technikę określaną jako igłowanie lub pętlenie. Chętni wykonywali także słowiańskie lalki mocy, czyli motanki.

Sokolnik, łucznicy i dawne gry

Jednym z ciekawszych punktów programu było spotkanie z sokolnikiem, który zaprezentował trzech swoich podopiecznych: puchacza, kruka oraz sokoła. Uczestnicy mogli również wysłuchać prelekcji na temat dawnego uzbrojenia oraz z bliska przyjrzeć się wyposażeniu wojów.

 

Sporą popularnością cieszyło się stanowisko łucznicze, gdzie pod czujnym okiem doświadczonych łuczników można było spróbować własnych sił w strzelaniu z łuku. Były też dawne gry, m.in. Kubb, czyli gra zręcznościowa polegająca na zbijaniu klocków i centralnego „króla”, oraz planszowa gra strategiczna hnefatafl.

Na uczestników czekała także tradycyjna kuchnia polowa. Wypiekane na miejscu podpłomyki pozwalały poczuć klimat dawnego obozowiska nie tylko wzrokiem i słuchem, ale również smakiem.

Największe emocje podczas walk wojów

Najbardziej widowiskowym punktem programu był pokaz walk wojów. Starcia rekonstruktorów przyciągnęły uwagę publiczności i pokazały, jak wyglądały elementy dawnego uzbrojenia, techniki walki oraz obozowego życia.

Wydarzenie miało nie tylko charakter edukacyjny, ale również integracyjny. Połączyło różne pokolenia, środowiska i doświadczenia, tworząc przestrzeń do wspólnego spędzania czasu, rozmów i poznawania historii w żywej, angażującej formie.

Ci, którzy odwiedzili „Zielony Taras”, z pewnością nie żałowali. A dla tych, którzy nie zdążyli zobaczyć wojów w czerwcu, organizatorzy mają dobrą wiadomość — rekonstruktorzy wrócą do DPS-u we wrześniu.

#FunduszeEuropejskie #UE #FE_dla_PomorzaZachodniego