Koszalin, Poland
KATEGORIA

Wideo

Swiatłana Cichanouska odbierze w Darłowie Międzynarodową Nagrodę Króla Eryka Pomorskiego

Film Ala, film: FB/Miasto Darłowo - 10 Czerwca 2026 godz. 7:41
Liderka demokratycznej opozycji na Białorusi Swiatłana Cichanouska zostanie uhonorowana Międzynarodową Nagrodą Króla Eryka Pomorskiego. Uroczyste wręczenie wyróżnienia odbędzie się 15 czerwca w Darłowie. Nagroda ma być wyrazem uznania dla jej działań na rzecz demokracji, wolności i pokoju w Europie. UWAGA! Ze względu na prognozowane warunki pogodowe wszystkie wydarzenia dot. Międzynarodowej Nagrody Króla Eryka Pomorskiego zostały przeniesione do Kino „Bajka” Darłowo (ul. Morska 56). To jedno z najważniejszych wydarzeń zaplanowanych w Darłowie w najbliższych dniach. Przyznanie nagrody Swiatłanie Cichanouskiej ma nie tylko wymiar symboliczny, ale również polityczny i społeczny. Jest gestem solidarności z Białorusinami walczącymi o prawa obywatelskie, wolne wybory i europejską przyszłość swojego kraju.   Swiatłana Cichanouska od lat pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci demokratycznej opozycji białoruskiej. Po represjach wobec środowisk niezależnych i protestach społecznych stała się głosem tych, którzy domagają się wolności, poszanowania praw człowieka i zakończenia autorytarnych praktyk na Białorusi. Międzynarodowa Nagroda Króla Eryka Pomorskiego przyznawana jest osobom i środowiskom, których działalność przekracza granice lokalne i narodowe, wpisując się w idee dialogu, współpracy oraz odpowiedzialności za wspólną europejską przestrzeń. Tegoroczne wyróżnienie dla Cichanouskiej podkreśla znaczenie działań na rzecz pokoju, demokracji i praw człowieka w regionie szczególnie doświadczonym napięciami politycznymi. Wydarzenia związane z przyznaniem nagrody potrwają kilka dni. 13 czerwca odbędzie się debata kapituły z udziałem m.in. Adama Michnika. Będzie to okazja do rozmowy o kondycji demokracji w Europie, odpowiedzialności elit intelektualnych i politycznych oraz o wyzwaniach, przed którymi stoją kraje Europy Środkowo-Wschodniej. 14 czerwca zaplanowano otwarty koncert oraz spotkanie ze Swiatłaną Cichanouską. To wydarzenie skierowane do mieszkańców, gości i wszystkich osób zainteresowanych tematyką wolności, solidarności i obywatelskiego zaangażowania. Organizatorzy zapraszają do udziału, podkreślając, że obecność liderki białoruskiej opozycji w Darłowie będzie ważnym momentem nie tylko dla miasta, ale także dla całego regionu. Kulminacją będzie uroczystość 15 czerwca, podczas której Swiatłana Cichanouska odbierze Międzynarodową Nagrodę Króla Eryka Pomorskiego. Wyróżnienie ma być podziękowaniem za konsekwencję, odwagę i działania prowadzone w imieniu tych, którzy na Białorusi nie mogą dziś swobodnie mówić własnym głosem. Darłowo, miasto związane z historią Eryka Pomorskiego, po raz kolejny stanie się miejscem rozmowy o Europie, nie tylko jako wspólnocie granic i instytucji, ale przede wszystkim jako wspólnocie wartości. Tegoroczna nagroda przypomina, że pokój nie jest dany raz na zawsze, a demokracja wymaga troski, odwagi i solidarności. Organizatorzy zapraszają mieszkańców oraz gości do udziału w wydarzeniach zaplanowanych w dniach 13–15 czerwca. Obecność Swiatłany Cichanouskiej w Darłowie będzie okazją do spotkania z osobą, która stała się jednym z symboli demokratycznych aspiracji Białorusinów i walki o wolność w Europie.   W programie OTWARTE wydarzenia towarzyszące: 13 czerwca, godz. 17:00 – debata Kapituły Międzynarodowej Nagrody Króla Eryka Pomorskiego (Zamek Książąt Pomorskich w Darłowie) 14 czerwca – koncert na dziedzińcu zamku (godz. 14:00) oraz debata z udziałem laureatki (godz. 15:00) Uroczysta ceremonia wręczenia nagrody odbędzie się 15 czerwca 2026 r. o godz. 12.30 w kinie „Bajka” w Darłowie. Transmisja na żywo na antenie tvp.info.

Patrycja Babirecka nową ambasadorką Pomorza Zachodniego. Strażaczka, sportsmenka i promotorka działania

Film Art, film: YT/POmorze Zachodnie - 10 Czerwca 2026 godz. 4:59
Pomorze Zachodnie ma nową ambasadorkę. Do grona osób promujących projekt #MoreLifeFuture dołączyła Patrycja Babirecka, strażaczka Ochotniczej Straży Pożarnej w Pękaninie, zawodniczka kalisteniki, street liftingu i biegów długodystansowych. To osoba, dla której aktywność, konsekwencja i rozwój nie są hasłami, ale codziennym sposobem życia. Patrycja Babirecka została jedną z dwóch nowych ambasadorek wybranych w ramach konkursu. Dołącza tym samym do wyjątkowej grupy osób, które pokazują, że uczenie się przez całe życie, odwaga w podejmowaniu wyzwań i gotowość do działania mogą realnie zmieniać codzienność, własną i innych.   Jej najmocniejszą stroną jest po prostu działanie. Patrycja regularnie startuje w zawodach sportowych, rozwija się w dyscyplinach siłowych i wytrzymałościowych, a swoją drogę pokazuje również w mediach społecznościowych. Trenuje kalistenikę, street lifting i biegi długodystansowe. Bierze udział między innymi w zawodach kalistenicznych, półmaratonach oraz Mistrzostwach Polski Street Lifting Classic Amator. Wystąpiła także w programie „Ninja vs Ninja”, spełniając jedno ze swoich sportowych marzeń. Sport jest dla niej nie tylko pasją, ale również przestrzenią rozwoju. Łączy siłę z wytrzymałością, systematyczność z odwagą i ambicję z gotowością do ciągłego uczenia się. Jej historia pokazuje, że droga do celu nie musi być prosta, ale może być konsekwentna, krok po kroku, trening po treningu, wyzwanie po wyzwaniu. Równolegle Patrycja aktywnie działa w Ochotniczej Straży Pożarnej w Pękaninie. Angażuje się w szkolenie Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej, wspierając najmłodszych w rozwijaniu odpowiedzialności, sprawności, współpracy i gotowości do niesienia pomocy. Promuje aktywność oraz rozwój wśród młodych ludzi, pokazując im, że zaangażowanie społeczne może być ważną częścią życia. Swoją przyszłość wiąże z pożarnictwem. Ukończyła kurs kwalifikowanej pierwszej pomocy, zdobyła uprawnienia trenera personalnego i przygotowuje się do dalszego rozwoju w strukturach Państwowej Straży Pożarnej. To kolejny przykład jej konsekwencji, nie tylko marzy o kolejnych etapach, ale systematycznie się do nich przygotowuje. Poza sportem i działalnością społeczną pracuje zawodowo w branży sportowej i marketingowej. Łączy aktywny styl życia z działalnością kreatywną, komunikacją i promocją wartości, które sama realizuje na co dzień: ruchu, odwagi, samodyscypliny i rozwoju. W mediach społecznościowych pokazuje codzienny trening, przygotowania do zawodów oraz swoją drogę rozwoju. Nie buduje obrazu łatwego sukcesu, ale pokazuje proces, wysiłek, powtarzalność, pracę nad sobą i radość z przekraczania własnych granic. Tym samym motywuje innych do aktywności fizycznej, konsekwencji i działania niezależnie od wieku, doświadczenia czy punktu startu. Pomorze Zachodnie w projekcie #MoreLifeFuture stawia na ludzi, ich pasje, marzenia, odwagę i gotowość do ciągłego uczenia się. Ambasadorzy projektu pokazują, że rozwój nie kończy się wraz ze szkołą czy pierwszym wyborem zawodowym. Może trwać przez całe życie, prowadząc do nowych kompetencji, nowych ról społecznych i nowych możliwości. Patrycja Babirecka jest właśnie takim przykładem. Strażaczka, sportsmenka, trenerka, osoba aktywna społecznie i zawodowo — udowadnia, że siła nie polega wyłącznie na wynikach sportowych. To także umiejętność wspierania innych, podejmowania odpowiedzialności i codziennego wybierania działania zamiast czekania. Jej obecność w gronie ambasadorów Pomorza Zachodniego to mocny sygnał: region chce pokazywać ludzi, którzy inspirują nie deklaracjami, ale własną postawą. A Patrycja Babirecka pokazuje, że najważniejszy pierwszy krok to po prostu zacząć, i nie przestawać. Zadanie realizowane jest w ramach projektu „Zbudowanie systemu koordynacji i monitorowania regionalnych działań na rzecz kształcenia zawodowego, szkolnictwa wyższego oraz uczenia się przez całe życie, w tym uczenia się dorosłych”. Finansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności.

Grażyna Szapołowska w Koszalinie. Spotkanie z aktorką przed pokazem „Krótkiego filmu o miłości”

Film Art, fot. i film Art - 9 Czerwca 2026 godz. 20:26
Dzisiejsze spotkanie z Grażyną Szapołowską, jedną z najbardziej rozpoznawalnych i wyrazistych aktorek polskiego kina, wzbudziło duże zainteresowanie publiczności. Artystka pojawiła się w Koszalinie przy okazji projekcji „Krótkiego filmu o miłości” Krzysztofa Kieślowskiego, prezentowanego w Kinie Kryterium w ramach cyklu „Krzysztof Kieślowski 30 lat później”. Grażyna Szapołowska od dekad należy do grona aktorek, których obecność na ekranie oznacza coś więcej niż tylko udział w filmie. Jej role pozostają w pamięci, budują napięcie, uruchamiają emocje i często wymykają się prostym interpretacjom. Szapołowska nie tyle „występowała” w kinie, ile zostawiała w nim ślad, wyrazisty, zmysłowy, czasem niepokojący, zawsze osobny.   Szczególne miejsce w jej dorobku zajmuje rola Magdy w „Krótkim filmie o miłości”. Film Krzysztofa Kieślowskiego do dziś pozostaje jednym z najważniejszych obrazów polskiego kina końca lat 80., a kreacja Szapołowskiej jest uznawana za jeden z najbardziej przejmujących portretów kobiecej samotności, pragnienia i emocjonalnej bezbronności.

Andrzej Seweryn wspiera akcję Majsterni Koszalin. Ostatnie egzemplarze książki pomogą ukraińskim dzieciom-sierotom

Film Art, film: FB/ Majsternia Koszalin - 9 Czerwca 2026 godz. 9:59
Stowarzyszenie Majsternia Koszalin prowadzi wyjątkową akcję wsparcia dzieci, które straciły rodziców w czasie wojny w Ukrainie. Do inicjatywy włączył się Andrzej Seweryn, jeden z najwybitniejszych polskich aktorów. Promowana książka „To nie był słoń, to był lęk” to poruszający zbiór opowieści dzieci, które musiały dorosnąć zbyt szybko. Ukraińcy w Koszalinie oraz Stowarzyszenie Majsternia Koszalin zachęcają do udziału w akcji charytatywnej, której celem jest pomoc dzieciom-sierotom, ofiarom wojny w Ukrainie. W sprzedaży zostało ostatnich 200 egzemplarzy albumu/książki „To nie był słoń, to był lęk”. Cały dochód z publikacji zostanie przeznaczony na wsparcie dzieci, które w wyniku wojny straciły rodziców. Akcję wsparł Andrzej Seweryn, aktor doskonale znany polskiej publiczności z ról teatralnych i filmowych. Artysta, który niedawno przebywał w Koszalinie podczas wydarzenia „Fale Wolności”, tym razem zaangażował się w promocję niezwykle poruszającej publikacji. - Pokażę wam moją Ukrainę - brzmi jedno z haseł towarzyszących książce. To zdanie dobrze oddaje charakter albumu. „To nie był słoń, to był lęk” nie jest zwykłą książką. To zbiór historii dzieci, które wojna zmusiła do zbyt szybkiego dorastania. Ich opowieści są świadectwem strachu, straty, tęsknoty, ale także siły, nadziei i potrzeby bliskości. Ostatnie 200 egzemplarzy Organizatorzy akcji podkreślają, że zostało już tylko 200 egzemplarzy książki. Każdy zakup ma realne znaczenie, ponieważ wspiera dzieci-sieroty z Ukrainy. Majsternia apeluje do mieszkańców Koszalina i wszystkich osób, którym los dzieci dotkniętych wojną nie jest obojętny: Pomóżcie nam sprzedać ostatnie egzemplarze i wesprzeć dzieci, które straciły rodziców w czasie wojny. Publikacja została objęta Honorowym Patronatem Rzecznika Praw Dziecka Moniki Horna-Cieślak, co dodatkowo podkreśla wagę i społeczny wymiar przedsięwzięcia. Link do akcji: TUTAJ.     Jak można zamówić książkę? Książkę można zamówić na kilka sposobów. Najprostszą formą jest wypełnienie formularza zamówienia online. Osoby zainteresowane mogą również napisać w komentarzu słowo „wspieram” albo skontaktować się z Majsternią przez Messenger, podając dane do wysyłki, numer telefonu oraz nazwę lub kod Paczkomatu. Publikację można kupić także stacjonarnie w Koszalinie — w Księgarni Literka przy ul. Kaszubskiej 16a. Minimalna wartość darowizny za książkę wynosi 50 zł, do czego należy doliczyć 20 zł kosztów wysyłki. Łącznie to 70 zł. Organizatorzy zaznaczają jednak, że osoby chcące wesprzeć akcję większą kwotą mogą przekazać wyższą darowiznę. Dostępne formy dostawy to Paczkomat InPost lub kurier InPost. Jak przekazać darowiznę? Wpłaty przyjmowane są w formie darowizny. Można je przekazać przez BLIK na numer telefonu 729 840 847. Odbiorca: Majsternia. Drugą możliwością jest przelew bankowy: Odbiorca: Stowarzyszenie Majsternia Numer konta: 37 1020 2791 0000 7502 0112 9444 Tytuł przelewu: DAROWIZNA Organizatorzy proszą, aby przy zamówieniu podawać wszystkie dane niezbędne do wysyłki, co ułatwi sprawne przekazanie książki. Książka, która jest głosem dzieci Wojna w Ukrainie trwa już kolejny rok, a jej najbardziej bezbronnymi ofiarami są dzieci. Wiele z nich straciło dom, poczucie bezpieczeństwa, a niektóre również rodziców. Książka „To nie był słoń, to był lęk” przypomina, że za każdą statystyką kryje się konkretna historia, twarz i dziecięce doświadczenie, którego nie da się zapomnieć. Dlatego akcja Majsterni ma nie tylko wymiar finansowy. To również gest pamięci, solidarności i sprzeciwu wobec obojętności. Kupując książkę, można pomóc, ale także usłyszeć głos dzieci, które przeżyły więcej, niż powinno przeżyć jakiekolwiek dziecko. Stowarzyszenie Majsternia Koszalin zachęca do udziału w akcji i udostępniania informacji dalej. Zostało ostatnich 200 egzemplarzy. Każdy z nich może stać się konkretną pomocą dla dzieci, które najbardziej jej potrzebują.

Wczesnośredniowieczni wojowie odwiedzili „Zielony Taras”. Historia ożyła przy DPS w Koszalinie

Film Ala za Dom Pomocy Społecznej „Zielony Taras” w Koszalinie - 8 Czerwca 2026 godz. 12:37
Przez dwa dni teren zielony przy Domu Pomocy Społecznej „Zielony Taras” w Koszalinie zamienił się w średniowieczne obozowisko. W dniach 6–7 czerwca 2026 roku przy ul. Leonida Teligi 4 gościli rekonstruktorzy historyczni, którzy zabrali uczestników wydarzenia w niezwykłą podróż do czasów wczesnego średniowiecza. Impreza odbyła się w ramach projektu pn. „Podniesienie jakości usług świadczonych przez Dom Pomocy Społecznej Zielony Taras w Koszalinie”, współfinansowanego z Europejskiego Funduszu Społecznego Plus. Wstęp był wolny, a wydarzenie przyciągnęło zarówno mieszkańców DPS, jak i gości z zewnątrz. Wśród uczestników byli także seniorzy z Dziennego Domu „Złoty Wiek Senior+” oraz Klubu „Różany Zakątek Senior+” w Koszalinie.   Średniowieczne obozowisko pełne atrakcji Na uczestników czekało blisko 30 rekonstruktorów historycznych, którzy przygotowali pokazy, warsztaty i stanowiska rzemieślnicze. Wykonawcą wydarzenia była Fundacja Włócznie Jutlandii wraz z zaproszonymi gośćmi z różnych części Polski.   Na terenie obozowiska można było zobaczyć kramy z ziołami, wyrobami z wosku pszczelego, kamieniami szlachetnymi i minerałami. Duże zainteresowanie wzbudzały także stanowiska prezentujące naturalne barwniki, farbowanie tekstyliów, kowalstwo oraz stolarstwo.   Nie zabrakło również warsztatów rękodzielniczych. Uczestnicy mogli spróbować szydełkowania, a także poznać jego dawny odpowiednik, czyli nålbinding — technikę określaną jako igłowanie lub pętlenie. Chętni wykonywali także słowiańskie lalki mocy, czyli motanki. Sokolnik, łucznicy i dawne gry Jednym z ciekawszych punktów programu było spotkanie z sokolnikiem, który zaprezentował trzech swoich podopiecznych: puchacza, kruka oraz sokoła. Uczestnicy mogli również wysłuchać prelekcji na temat dawnego uzbrojenia oraz z bliska przyjrzeć się wyposażeniu wojów.   Sporą popularnością cieszyło się stanowisko łucznicze, gdzie pod czujnym okiem doświadczonych łuczników można było spróbować własnych sił w strzelaniu z łuku. Były też dawne gry, m.in. Kubb, czyli gra zręcznościowa polegająca na zbijaniu klocków i centralnego „króla”, oraz planszowa gra strategiczna hnefatafl. Na uczestników czekała także tradycyjna kuchnia polowa. Wypiekane na miejscu podpłomyki pozwalały poczuć klimat dawnego obozowiska nie tylko wzrokiem i słuchem, ale również smakiem. Największe emocje podczas walk wojów Najbardziej widowiskowym punktem programu był pokaz walk wojów. Starcia rekonstruktorów przyciągnęły uwagę publiczności i pokazały, jak wyglądały elementy dawnego uzbrojenia, techniki walki oraz obozowego życia. Wydarzenie miało nie tylko charakter edukacyjny, ale również integracyjny. Połączyło różne pokolenia, środowiska i doświadczenia, tworząc przestrzeń do wspólnego spędzania czasu, rozmów i poznawania historii w żywej, angażującej formie. Ci, którzy odwiedzili „Zielony Taras”, z pewnością nie żałowali. A dla tych, którzy nie zdążyli zobaczyć wojów w czerwcu, organizatorzy mają dobrą wiadomość — rekonstruktorzy wrócą do DPS-u we wrześniu. #FunduszeEuropejskie #UE #FE_dla_PomorzaZachodniego

Młodzi i Film wystartowali. Koszalin znów oddycha kinem

Film Ala, fot. FB/Koszalin Centrum Pomorza/Radek Koleśnik / UM Koszalin, film: FB/Festiwal Młodzi i Film - 8 Czerwca 2026 godz. 1:43
Rozpoczął się 45. Koszaliński Festiwal Debiutów Filmowych „Młodzi i Film”. Za nami uroczysta gala otwarcia, która symbolicznie rozpoczęła kilka dni pełnych projekcji, spotkań z twórcami, rozmów o kinie i emocji, jakie co roku towarzyszą jednemu z najważniejszych wydarzeń filmowych w Polsce poświęconych debiutantom. Od pierwszych chwil było czuć, że Koszalin ponownie staje się miastem kina. Festiwal „Młodzi i Film” od lat ma w sobie szczególną energię. Łączy młodych twórców, doświadczonych filmowców, ludzi branży i publiczność, która przychodzi nie tylko oglądać filmy, ale także rozmawiać, pytać, spierać się i odkrywać nowe nazwiska.   Gala otwarcia 45. edycji była nie tylko oficjalnym początkiem festiwalu, ale również zaproszeniem do świata kina, które rodzi się na naszych oczach. To właśnie tutaj debiutanci pokazują swoje pierwsze pełnometrażowe filmy, dokumenty, krótkie metraże i odważne artystyczne poszukiwania. Dla wielu z nich Koszalin może stać się pierwszym ważnym miejscem na zawodowej drodze.   Szczególnym punktem wieczoru był pokaz filmu „Niewinni czarodzieje” w reżyserii Andrzeja Wajdy. Ten klasyczny obraz polskiego kina wybrzmiał podczas festiwalowego otwarcia w wyjątkowej odsłonie — z muzyką wykonywaną na żywo przez Albert Karch Quintet.   Specjalnie na potrzeby koszalińskiego pokazu nową oprawę muzyczną przygotował Albert Karch,  multiinstrumentalista, kompozytor, aranżer i producent. Na scenie wystąpili: Albert Karch, Piotr Domagalski, Ignacy Wendt, Miłosz Pieczonka oraz Stanisław Pańta. Ich muzyka nadała filmowi nowy rytm, tworząc spotkanie klasyki z żywą, współczesną interpretacją.   Galę poprowadziła Magdalena Felis, a wydarzenie stało się symbolicznym pomostem między historią polskiego kina a młodą energią tegorocznej edycji festiwalu. Bo „Młodzi i Film” od zawsze opowiadają właśnie o tym napięciu, między tradycją a debiutem, doświadczeniem a pierwszym krokiem, uznanymi nazwiskami a twórcami, którzy dopiero zaczynają mówić własnym głosem.   Już o godz. 10.00 rozpoczęła się konkursowa część 45. Koszalińskiego Festiwalu Debiutów Filmowych „Młodzi i Film”. Jako pierwszy w ramach Konkursu Pełnometrażowych Debiutów Fabularnych zaprezentowany został film SILVERADO reż. Krystian Kamiński 105 min. Dwie godziny później zasiedliśmy do oglądania drugiego konkursowego filmu: „Klarnet” w reżyserii Toli Jasionowskiej. Po projekcji odbyło się spotkanie z cyklu „Szczerość za szczerość”. To jeden z najbardziej rozpoznawalnych elementów festiwalu. W spotkaniu po pokazie „Klarnetu” uczestniczyli reżyserka oraz aktorzy: Weronika Humaj i Andrzej Chyra. Publiczność miała okazję usłyszeć nie tylko o samym filmie, ale również o aktorskich doświadczeniach i zawodowych marzeniach. Jedno z pytań skierowanych do Andrzeja Chyry dotyczyło tego, czy jest jeszcze jakiś zawód, który chciałby zagrać w filmie. Odpowiedź aktora stała się jednym z ciekawszych momentów spotkania,  lekkim, osobistym i pokazującym, że rozmowy po projekcjach potrafią wyjść daleko poza samą fabułę. Przed publicznością kolejne dni festiwalowych emocji. W programie znalazły się konkursowe projekcje, spotkania z reżyserami, rozmowy po seansach, panele branżowe i wydarzenia towarzyszące. Koszalin ponownie stanie się miejscem, gdzie można zobaczyć kino świeże, odważne, jeszcze nieoczywiste, takie które dopiero szuka swojej publiczności, ale już potrafi poruszyć, zaskoczyć i zostać w pamięci.     45. edycja „Młodzi i Film” właśnie się rozpoczęła. Przed nami czas filmowych odkryć, artystycznych spotkań i tej niepowtarzalnej atmosfery, którą co roku tworzą w Koszalinie twórcy i widzowie. Program festiwalu:  TUTAJ.