Koszalin, Poland
KATEGORIA

Wideo

Nie tylko koncert. Zalia przywozi do Koszalina własny język emocji

Film Ala za CK 105 Koszalin - 23 Sierpnia 2026 godz. 5:14
Zalia to artystka, które wchodzi na scenę nie tylko po to, by zaśpiewać piosenki. Ona przynosi ze sobą cały świat. Z jego niepokojem, czułością, miejskim zmęczeniem, intymnością i pytaniami, na które nie zawsze chce się odpowiadać wprost. CK105 w Koszalinie zaprasza do Amfiteatru na koncert artystki, która w ostatnich latach stała się jednym z najbardziej charakterystycznych głosów młodego pokolenia polskiej sceny muzycznej. Zalia, czyli Julia Izabella Zarzecka, jest piosenkarką, autorką tekstów i kompozytorką. Już samo to zestawienie mówi sporo, nie mamy do czynienia z wykonawczynią cudzych emocji, lecz z twórczynią, która sama buduje swój muzyczny język.   A jest to język bardzo współczesny. W muzyce Zalii spotykają się alt-pop, indie-pop, R&B, subtelne wpływy jazzu i lo-fi. Te gatunkowe określenia można oczywiście wymieniać, ale najważniejsze dzieje się gdzie indziej... W atmosferze! Jej utwory mają w sobie coś filmowego, trochę nocnego, trochę miejskiego. Są melodyjne, ale nieoczywiste. Delikatne, ale niepozbawione ciężaru. To muzyka, która potrafi zabrzmieć lekko, a po chwili zostawić słuchacza z myślą, że właśnie usłyszał coś bardzo osobistego.   Zalia pisze o relacjach, codzienności, wrażliwości i emocjach, które często trudno nazwać jednym słowem. W czasach, gdy wiele piosenek próbuje natychmiast przyciągnąć uwagę, ona buduje napięcie inaczej, nastrojem, barwą głosu, detalem, szczerością. Być może dlatego jej koncerty przyciągają publiczność, która nie szuka wyłącznie przebojów, ale także opowieści. Nie bez znaczenia jest również to, że Zalia została dostrzeżona przez branżę i festiwalową publiczność. Występy na tak ważnych wydarzeniach jak Open’er czy Orange Warsaw Festival pokazują, że jej twórczość wybrzmiewa nie tylko w kameralnym odbiorze, ale także na dużych scenach. To artystka, która konsekwentnie buduje swoją pozycję, nie rezygnując przy tym z własnej wrażliwości i rozpoznawalnego brzmienia. Dlatego koncert w koszalińskim Amfiteatrze zapowiada się nie tylko jako muzyczne wydarzenie, ale też jako spotkanie z artystką, która potrafi mówić o emocjach językiem swojego pokolenia. Bez przesady, bez patosu, ale z wyczuciem i charakterem. W jej piosenkach jest miejsce na melancholię, miejską samotność, bliskość, niepewność i ten szczególny rodzaj czułości, który pojawia się wtedy, gdy ktoś naprawdę słucha świata wokół siebie. 12 września bramy Amfiteatru zostaną otwarte o godz. 18.00, a koncert rozpocznie się o godz. 19.00. Warto przyjść wcześniej, dać sobie chwilę oddechu i wejść w ten wieczór spokojnie. Bo muzyka Zalii najlepiej działa wtedy, gdy pozwoli się jej prowadzić przez nastroje, wspomnienia i historie, które choć należą do artystki, szybko zaczynają brzmieć zaskakująco znajomo. To będzie wieczór dla tych, którzy lubią, gdy koncert nie kończy się wraz z ostatnim dźwiękiem. Dla tych, którzy cenią świeże brzmienia, autorską szczerość i artystów idących własną drogą. Zalia przyjeżdża do Koszalina nie tylko z repertuarem. Przyjeżdża z opowieścią.

Jacht ściągnięty z mielizny w rejonie Łeby. Skomplikowana akcja SAR zakończona

Film Art, fot. i film: FB/Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa - 22 Sierpnia 2026 godz. 11:25
Jacht, który utknął na mieliźnie w rejonie Łeby, został bezpiecznie uwolniony. Finał prowadzonej od 20 sierpnia akcji nastąpił w sobotę, 22 sierpnia, o godz. 7:37. Jednostkę zabezpieczono przed zapowiadanym pogorszeniem pogody. Działania koordynowała Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa. W akcji uczestniczyły załogi statków ratowniczych „Orkan” i „Monsun”, ratownicy Brzegowej Stacji Ratowniczej w Łebie oraz operatorzy koparek.   Trudne warunki i bardzo płytka woda Uwolnienie jachtu było skomplikowaną operacją, wymagającą współpracy wielu osób oraz wykorzystania różnych środków. Dużym utrudnieniem była bardzo płytka woda w miejscu, w którym znajdowała się jednostka.   Działania trwały od 20 sierpnia. Ich celem było nie tylko bezpieczne ściągnięcie jachtu z mielizny, ale również zabezpieczenie go przed nadchodzącym pogorszeniem warunków pogodowych.   W sobotę rano operacja zakończyła się powodzeniem. Jacht został uwolniony i odprowadzony z niebezpiecznego miejsca. Usunięto zagrożenie nawigacyjne Unieruchomiona jednostka stwarzała zagrożenie dla żeglugi w rejonie Łeby. Jej ściągnięcie z mielizny pozwoliło więc również przywrócić bezpieczeństwo na tym odcinku akwenu.   Skuteczny finał był efektem współdziałania załóg „Orkana” i „Monsuna”, ratowników brzegowych oraz operatorów ciężkiego sprzętu. Całość operacji koordynowała Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa.

Magiczny seans pod gołym niebem. Filmowy wieczór na Orliku przy Wenedów

Film Ala, fot. FB/CK 105 Koszalin, film: Paweł Kusiak/UM Koszalim - 22 Sierpnia 2026 godz. 6:14
Boisko „Orlik” przy ulicy Wenedów zamieniło się w plenerową salę kinową. Uczestnicy wydarzenia wspólnie obejrzeli film „Willow i tajemniczy las”, spędzając letni wieczór w rodzinnej i wyjątkowo klimatycznej atmosferze. Filmowe spotkanie pod chmurką było okazją nie tylko do poznania historii tytułowej bohaterki, ale również do wspólnego spędzenia czasu na świeżym powietrzu. Seans przyciągnął zarówno młodszych, jak i starszych miłośników kina.   Rodzinne kino na osiedlu „Willow i tajemniczy las” zabrał widzów do pełnego przygód i tajemnic świata natury. Otwarta przestrzeń boiska oraz letnia aura sprawiły, że pokaz zyskał niepowtarzalną oprawę.   Było rodzinnie, magicznie i bardzo klimatycznie. Organizatorzy podziękowali Izabeli Wesołowskiej oraz wszystkim uczestnikom, którzy zdecydowali się spędzić ten wieczór przed plenerowym ekranem. Filmowy wieczór na Orliku przy ulicy Wenedów pokazał, że lokalne wydarzenia mogą skutecznie integrować mieszkańców i tworzyć piękne wakacyjne wspomnienia.

Głos lektora miał zostać wykorzystany przez AI bez zgody. Wyroku w sprawie Jarosława Łukomskiego nadal nie ma

Film Ala za Związek Artystów Scen Polskich ZASP - 21 Sierpnia 2026 godz. 12:51
Podczas dzisiejszego posiedzenia sądu ine zapadł wyrok w sprawie dotyczącej wykorzystania w reklamie wygenerowanego przez sztuczną inteligencję głosu, który – zdaniem lektora Jarosława Łukomskiego – stanowi cyfrową kopię jego charakterystycznego brzmienia. Powodem odroczenia było między innymi niestawiennictwo jednego ze świadków. Kolejną rozprawę wyznaczono na 27 listopada 2026 roku. Sąd nadal prowadzi postępowanie Sprawa toczy się przed XXII Wydziałem Własności Intelektualnej Sądu Okręgowego w Warszawie pod sygnaturą XXII GW 724/2025. Dotyczy powództwa Jarosława Łukomskiego przeciwko spółce JFC Polska. Podczas piątkowego posiedzenia wyrok nie zapadł. Sąd będzie kontynuował postępowanie dowodowe, a jednym z powodów wyznaczenia następnego terminu była nieobecność świadka. Kolejna rozprawa ma się odbyć: 27 listopada 2026 roku o godz. 11:00Sąd Okręgowy w Warszawieul. Czerniakowska 100, sala nr 44   Reklama, której lektor nie nagrywał Spór dotyczy internetowych materiałów reklamujących produkty z branży wodno-kanalizacyjnej, w tym przydomowe oczyszczalnie ścieków i zbiorniki na szambo. Jarosław Łukomski twierdzi, że nie nagrywał spornej reklamy, nie wyraził zgody na wykorzystanie swojego głosu i nie otrzymał wynagrodzenia. Według niego w materiale użyto cyfrowo wygenerowanego głosu na tyle podobnego, że odbiorcy mogli uznać reklamę za przeczytaną osobiście przez lektora. Na wcześniejszym etapie procesu powołano biegłego z zakresu fonoskopii. Specjalista ocenił, że głos z reklamy był „łudząco podobny” do głosu Łukomskiego, jednocześnie zaznaczając, że nie był to jego naturalny głos. Sąd uznał, że opinia wymaga uzupełnienia, ponieważ kluczowe pozostaje ustalenie, czy przeciętny odbiorca mógł powiązać syntetyczne nagranie z konkretnym lektorem. Pozwana spółka zaprzecza, aby jej celem było naruszenie praw Jarosława Łukomskiego. Jej przedstawiciel wskazywał wcześniej, że w reklamie nie wykorzystano nazwiska ani wizerunku lektora, a emisja materiałów została wstrzymana po otrzymaniu wezwania. Ponieważ postępowanie nadal trwa, sąd nie rozstrzygnął jeszcze, czy doszło do naruszenia dóbr osobistych lektora. „Mój głos. Moja własność” Sprawa Jarosława Łukomskiego wywołała reakcję środowiska osób zawodowo pracujących głosem. Związek Artystów Scen Polskich, Związek Zawodowy Twórców Dubbingu oraz Związek Zawodowy Aktorów Polskich powołały Koalicję twórców prowadzącą akcję „Mój głos. Moja własność”.     Organizacje podkreślają, że głos nie jest wyłącznie zbiorem danych, który można dowolnie kopiować i przetwarzać. Jest elementem tożsamości człowieka, jego dorobku zawodowego oraz podstawowym narzędziem pracy. Koalicja domaga się między innymi: pełnej jawności źródeł danych wykorzystywanych do trenowania modeli AI, obowiązku udokumentowania zgody każdego twórcy, którego głos został użyty, prawa do usunięcia danych głosowych z modeli sztucznej inteligencji, przejrzystego systemu wynagradzania za trenowanie modeli i generowanie treści, oznaczania produkcji wykonanych przy użyciu AI, realnej odpowiedzialności firm za nadużycia technologiczne. Twórcy zaznaczają, że nie sprzeciwiają się rozwojowi sztucznej inteligencji. Oczekują jednak, że będzie ona wykorzystywana z poszanowaniem prawa, godności oraz ekonomicznych interesów wykonawców. Pełne stanowisko opublikował Związek Artystów Scen Polskich. Lektor i szef Mikrofoniki komentują sprawę W materiale wideo publikujemy oświadczenie Tomasza Bartosa, szefa Mikrofoniki – banku głosów współpracującego z Jarosławem Łukomskim. Sam lektor odpowiada również na pytania dziennikarzy i przedstawia swoje stanowisko po piątkowym posiedzeniu. Ostateczne rozstrzygnięcie może mieć znaczenie nie tylko dla stron tego procesu. Sprawa dotyczy granic komercyjnego wykorzystywania syntetycznych głosów oraz odpowiedzi na pytanie, czy charakterystyczne brzmienie człowieka powinno być chronione podobnie jak jego nazwisko i wizerunek. Na odpowiedź sądu trzeba będzie poczekać co najmniej do kolejnej rozprawy.

Siatkarski maraton i historyczne 66:64. Niemcy oraz Włosi rozegrali rekordowego seta

Film Art, fil: RAI Sport - 21 Sierpnia 2026 godz. 11:38
Aż 89 minut, 130 zdobytych punktów i 43 piłki setowe obu zespołów – pierwszy set meczu Niemcy–Włochy przejdzie do historii siatkówki. Niemcy wygrali niewiarygodną partię 66:64, ale całe spotkanie po ponad trzech i pół godzinie zakończyło się zwycięstwem Włoch 3:2. Mecz rozegrano w środę, 26 sierpnia, w PalaCalafiore w Reggio di Calabria. Było to pierwsze spotkanie turnieju FIPAV Cup Men Elite, będącego dla uczestników etapem przygotowań do wrześniowych mistrzostw Europy. Z trybun niezwykłą rywalizację obserwowało ponad 4400 kibiców. Jeden set trwał prawie półtorej godziny Początek nie zapowiadał historycznego widowiska. Włosi prowadzili 12:7, ale reprezentacja Niemiec odrobiła straty i doprowadziła do remisu 18:18. Przy wyniku 24:22 niemieccy zawodnicy mieli pierwsze dwie piłki setowe, lecz gospodarze obronili obie. Od tego momentu rozpoczęła się niezwykła walka na przewagi. Prowadzenie przechodziło z jednej strony na drugą, a żadna z reprezentacji nie potrafiła zakończyć partii. Włosi mieli łącznie 28 okazji do wygrania seta. Niemcy obronili wszystkie, a sami wykorzystali dopiero swoją 15. piłkę setową. Maraton zakończył Tobias Brand, zdobywając punkt na 66:64. Pierwszy set trwał dokładnie 89 minut. Niemiecki związek siatkówki określił go jako najdłuższą partię w historii oficjalnych meczów międzypaństwowych. Relacja DVV Włosi wygrali cały mecz Historyczna wygrana w pierwszym secie nie zapewniła Niemcom zwycięstwa w spotkaniu. Włosi doprowadzili do remisu, zwyciężając w drugiej partii 25:22. Niemcy ponownie objęli prowadzenie po wygranej 25:23, ale gospodarze odpowiedzieli takim samym rezultatem jak w drugim secie. O wyniku zdecydował tie-break, w którym Włosi zwyciężyli 15:12. Cały mecz zakończył się ich wygraną 3:2 i trwał ponad trzy i pół godziny. Wynik spotkania z perspektywy Włoch: Włochy – Niemcy 3:264:66, 25:22, 23:25, 25:22, 15:12. Rezulta Poprzedni rekord przetrwał tylko dwa miesiące Wcześniejszy rekord oficjalnego meczu międzypaństwowego ustanowiono 28 czerwca 2026 roku w Lidze Narodów. Argentyna pokonała wówczas Polskę w pierwszym secie 50:48. Partia licząca 98 punktów trwała 62 minuty.  Niemcy i Włosi poprawili ten rezultat aż o 32 punkty, a ich set trwał o 27 minut dłużej. W Reggio di Calabria jeden zaledwie fragment spotkania osiągnął rozmiary całego siatkarskiego meczu.

Nie składajcie jeszcze lata do walizek! Koszalin zatańczy dziś w gorącym rytmie Kuby

Film Ala - 21 Sierpnia 2026 godz. 3:53
Koszalin nie zwalnia wakacyjnego tempa! W piątek, 21 sierpnia, miasto będzie tętnić muzyką, filmem, tańcem i rodzinną zabawą. Najgoręcej zrobi się wieczorem w Amfiteatrze, gdzie salsa, jazz i karaibskie rytmy porwą publiczność podczas koncertu „Fiesta Cubana y Polaca”. To będzie muzyczna podróż prosto na Kubę – bez opuszczania Koszalina. O godz. 19.00 na jednej scenie spotkają się Carlos Sarduy, Sylwester Ostrowski, Jose Torres i Elizabeth Martinez. Artyści połączą kubański temperament, jazzową swobodę i polską muzyczną wrażliwość. Salsa, jazz i eksplozja latynoskiej energii Carlos Sarduy zachwyci brzmieniem trąbki i kubańską żywiołowością. Sylwester Ostrowski odpowie jazzową energią saksofonu, a Jose Torres doda koncertowi pulsującego, latynoskiego rytmu. Całość dopełni Elizabeth Martinez – charyzmatyczna wokalistka kubańskiej sceny.   Publiczność może spodziewać się salsy, nastrojowych bolero, improwizacji, tańca i muzycznych niespodzianek. To nie będzie koncert do spokojnego siedzenia. Amfiteatr ma tego wieczoru pulsować w rytmie Kuby! Bramy zostaną otwarte o godz. 18.30, a muzyczna fiesta rozpocznie się pół godziny później. Miejsce: Amfiteatr w Koszalinie, ul. Piastowska 7 Otwarcie bram: godz. 18.30 Początek koncertu: godz. 19.00 Bilet normalny: 20 zł Z Koszalińską Kartą Mieszkańca: 18 zł Bilety dostępne są na stronie Centrum Kultury 105. Piątek pełen atrakcji od rana do północy Kubańska fiesta będzie najmocniejszym punktem piątku, ale niejedynym. Godz. 10.00–13.00 – Bezpieczne Wakacje w Jamnie Orlik na osiedlu Jamno zamieni się w przestrzeń rodzinnej zabawy. Jedną z głównych atrakcji będzie występ Teatru Pinezka, który zaprosi dzieci do świata lalek i marionetek. Wydarzenie poprowadzą Klauni Kulki. W programie znalazły się również animacje, konkursy, zabawa w pianie przygotowana przez firmę Nadmuchani oraz zimne niespodzianki od Lodów Jan. Podczas spotkania działać będzie Przystanek Zdrowia z udziałem VivaMY, Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej i Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie. Wszystkie atrakcje będą bezpłatne. Wydarzenie organizowane jest w ramach miejskiej akcji „Bezpieczne Wakacje 2026”. Godz. 12.00–14.00 – zwierzątka z gliny w bibliotece Koszalińska Biblioteka Publiczna zaprasza dzieci na kolejne spotkanie w ramach Letnika „Pod Bookiem”. Na tarasie biblioteki odbędą się warsztaty tworzenia zwierzątek z gliny. Liczba miejsc jest ograniczona, dlatego obowiązują wcześniejsze zapisy. Kino Kryterium: animacja i Spider-Man Piątkowy repertuar Kina Kryterium otworzy propozycja dla najmłodszych: godz. 15.00 – „Psi Patrol i dinozaury” – animowana przygoda o pieskach, które trafiają na wyspę dinozaurów i muszą powstrzymać wybuch wulkanu; godz. 16.45 – „Spider-Man: Całkiem nowy dzień” – wersja z dubbingiem; godz. 19.30 – „Spider-Man: Całkiem nowy dzień” – wersja z napisami. Najnowsze przygody Petera Parkera wyreżyserował Destin Daniel Cretton. W obsadzie znaleźli się Tom Holland, Zendaya, Jon Bernthal, Mark Ruffalo i Jacob Batalon. Repertuar oraz bilety dostępne są na stronie Kina Kryterium. Godz. 19.15 – festiwal organowy w katedrze W koszalińskiej katedrze odbędzie się kolejny koncert 60. Międzynarodowego Festiwalu „Wokół organów Pomorza”. Na organach zagra Jennifer Pascual ze Stanów Zjednoczonych. Towarzyszyć jej będzie Super Duo: Maria Pomianowska, grająca na suce biłgorajskiej i fideli płockiej, oraz akordeonista Piotr Kopietz. Bilety kosztują 20 zł, a ulgowe 15 zł. Program festiwalu można sprawdzić na stronie Filharmonii Koszalińskiej.    Godz. 20.00–24.00 – specjalne Pool Party Park Wodny Koszalin przygotował wieczór z muzyką, tańcem, animacjami i pokazem ognia. O oprawę muzyczną zadba DJ Veron. Wystąpią także Szkoła Tańca King Dance, Studio Tańca Latin Hips, RURAJ Studio Pole Dance oraz grupa JumpFire. Gry i konkursy poprowadzi Akcja Animmacja. Na imprezie pojawi się również Parkuś, maskotka Parku Wodnego. W dniu wydarzenia obowiązuje II pula biletów w cenie 89 zł. Liczba miejsc jest ograniczona, a wejściówki można kupić przez internet.   Godz. 20.30 – bezpłatne kino pod chmurką Na Orliku przy ul. Wenedów wyświetlony zostanie familijny film „Willow i tajemniczy las”. Seans rozpocznie się o godz. 20.30, a wstęp będzie bezpłatny. Widzowie powinni zabrać koce, poduszki lub leżaki. Ze względu na możliwość wieczornych opadów przed wyjściem warto sprawdzić najnowsze komunikaty organizatorów. Szczegóły wydarzenia opublikowało Centrum Kultury 105.     Wakacje jeszcze trwają. Warto wykorzystać każdy ich dzień – a piątek w Koszalinie daje ku temu naprawdę wiele okazji.