Koszalin, Poland
KATEGORIA

Wideo

Nowa era MZK w Koszalinie. Największa transformacja komunikacji miejskiej w 76-letniej historii spółki

Film eWok, film I fot. MZK Koszalin - 11 Maj 2026 godz. 4:23
Dziś na ulicach Koszalina pojawi się 10 autobusów MAN Lion’s City. Miejski Zakład Komunikacji w Koszalinie wchodzi w jeden z najważniejszych etapów swojej historii. Spółka, która od dekad odpowiada za codzienny transport tysięcy mieszkańców, rozpoczyna szeroko zakrojoną transformację. To zmiana, która ma objąć nie tylko tabor autobusowy, ale również sposób myślenia o komunikacji miejskiej jako o misji, odpowiedzialności i inwestycji w przyszłość miasta. Komunikacja miejska to coś więcej niż autobusy, przystanki i rozkłady jazdy. Dla wielu mieszkańców jest codziennym środkiem dotarcia do pracy, szkoły, lekarza czy instytucji publicznych. To także jeden z pierwszych i ostatnich obrazów miasta, z jakim pasażerowie stykają się każdego dnia. Dlatego jakość transportu publicznego ma bezpośredni wpływ na komfort życia, poczucie bezpieczeństwa i ocenę funkcjonowania miasta.   Władze MZK podkreślają, że po latach niedoinwestowania konieczne było wyznaczenie nowego kierunku rozwoju. Jak mówi prezes spółki Piotr Rowiński, najważniejszym zadaniem było nadrobienie straconego czasu i zbudowanie systemu komunikacji miejskiej odpowiadającego współczesnym potrzebom mieszkańców.   - Bez ludzi nie da się zbudować sukcesu, zrealizować planu ani nadrobić straconego czasu. To było bardzo trudne i pracowite osiemnaście miesięcy, ale dziś widzimy już konkretne rezultaty - podkreśla prezes MZK. Strategia na dekadę Punktem wyjścia do zmian była analiza sytuacji zastanej po objęciu zarządu. Jednym z największych wyzwań okazał się wiek taboru. Średni wiek autobusów w koszalińskiej komunikacji miejskiej przekraczał 15 lat, podczas gdy średnia krajowa wynosi około 8 lat. Najstarszy autobus użytkowany przez MZK ma ponad 30 lat.   Odpowiedzią na te problemy stała się „Strategia Rozwoju MZK na lata 2025–2035”, zaprezentowana w listopadzie 2025 roku. Dokument przygotowano we współpracy z miastem, z uwzględnieniem obowiązujących przepisów, kierunków wyznaczanych przez Unię Europejską oraz zapisów wynikających z Ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych.   Na tej podstawie opracowano również „Plan wymiany autobusów komunikacji miejskiej oraz plan pracy przewozowej - perspektywa 2025–2030”. To właśnie on wyznacza konkretne działania, które mają doprowadzić do unowocześnienia komunikacji miejskiej w Koszalinie. 51 nowych autobusów dla Koszalina Najbardziej widocznym elementem zmian będzie wymiana taboru. MZK realizuje projekt zakupu 51 nowych autobusów, w tym 23 pojazdów elektrycznych. Wartość całego przedsięwzięcia wynosi 173 miliony złotych.   To największy program inwestycyjny w historii koszalińskiej komunikacji autobusowej. Nowe pojazdy mają być nisko- i zeroemisyjne, bardziej komfortowe, przyjazne środowisku i dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Zmiana taboru oznacza nie tylko poprawę jakości podróżowania. To również mniejsza emisja spalin, cichszy transport, wyższy standard obsługi pasażerów i realny krok w stronę bardziej ekologicznego miasta.   - Wchodzimy na zupełnie inny poziom. To nowa era komunikacji miejskiej w Koszalinie. Skala inwestycji jest ogromna, wręcz gigantyczna jak na nasze możliwości - zaznacza prezes Rowiński. Wspólna odpowiedzialność miasta i spółki Tak duża transformacja nie byłaby możliwa bez współpracy MZK z władzami Koszalina. Zarząd spółki podkreśla znaczenie wsparcia ze strony prezydenta Tomasza Sobieraja oraz całego prezydium miasta. To właśnie współdziałanie samorządu i spółki pozwoliło przygotować dokumenty strategiczne, określić potrzeby mieszkańców i rozpocząć inwestycje, które mają zmienić codzienne funkcjonowanie transportu publicznego.   Modernizacja MZK wpisuje się w szerszą wizję rozwoju Koszalina jako miasta nowoczesnego, bardziej dostępnego i przyjaznego mieszkańcom. Nie tylko autobusy. MZK rozwija także transport wodny Nowa era MZK to nie tylko komunikacja autobusowa. Spółka inwestuje również w transport wodny oraz infrastrukturę rekreacyjną. W najbliższym czasie ma rozpocząć się realizacja projektu o wartości 3 milionów złotych, który obejmie budowę nowego pomostu oraz modernizację mariny w Jamnie. Inwestycja ma nadać temu miejscu nowe oblicze i uczynić je bardziej atrakcyjną przestrzenią dla mieszkańców oraz turystów.   Celem jest stworzenie miejsca wypoczynku, rekreacji i spotkań, które będzie ważnym punktem na mapie Koszalina i regionu. Komunikacja jako wizytówka miasta Zmiany w MZK to inwestycja w coś więcej niż pojazdy i infrastrukturę. To inwestycja w codzienność mieszkańców, w jakość życia, bezpieczeństwo, ekologię i wizerunek Koszalina. Komunikacja miejska jest częścią miejskiego rytmu. Łączy dzielnice, ułatwia dostęp do usług, wspiera osoby starsze, młodzież, pracowników i wszystkich tych, którzy każdego dnia korzystają z transportu publicznego.   Dlatego obecna transformacja MZK może stać się jednym z najważniejszych symboli modernizacji Koszalina. Po 76 latach działalności spółka rozpoczyna nowy rozdział, oparty na strategii, odpowiedzialności, nowoczesności i przekonaniu, że dobra komunikacja miejska jest jedną z podstaw dobrze funkcjonującego miasta

Nowa stacja pogotowia przy ul. Fałata w Koszalinie nabiera kształtów

Film Ala, film/FB Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie - 10 Maj 2026 godz. 6:35
W Koszalinie trwa budowa nowej filii stacji pogotowia ratunkowego. Nowoczesny obiekt powstaje przy ul. Fałata, a wszystkie prace przebiegają zgodnie z planem. Nowy budynek rośnie w oczach i znajduje się obecnie w stanie surowym zamkniętym. To oznacza, że zakończono już jeden z kluczowych etapów inwestycji, a wykonawcy mogą koncentrować się na pracach wewnętrznych i wykończeniowych. Aktualnie na budowie prowadzone są m.in. prace związane z montażem okien, wykonywana jest stolarka wewnętrzna, a także instalacje elektryczne i sanitarne. To ważny etap, który przybliża inwestycję do finalnego kształtu i przygotowania obiektu do późniejszego wyposażenia oraz uruchomienia. Nowa filia pogotowia przy ul. Fałata będzie nowoczesnym zapleczem dla ratowników medycznych i zespołów wyjazdowych. Tego typu inwestycje mają szczególne znaczenie dla bezpieczeństwa mieszkańców, ponieważ poprawiają warunki pracy służb medycznych i wspierają sprawną organizację systemu ratownictwa. Oddanie obiektu do użytku zaplanowano na I kwartał 2027 roku. Po zakończeniu budowy nowa stacja ma stać się ważnym punktem na mapie ratownictwa medycznego w Koszalinie. Budowa przy ul. Fałata to kolejny krok w kierunku wzmacniania infrastruktury medycznej w mieście i zapewnienia lepszych warunków działania służbom, które każdego dnia niosą pomoc mieszkańcom.

Ponad tona niewybuchów w lasach koło Rościna i Karlina. Amunicja z czasów II wojny światowej trafi na poligon

Film Ala, film i fot. KPP Białogard - 9 Maj 2026 godz. 11:12
Ponad tona materiałów wybuchowych pochodzących z okresu II wojny światowej została ujawniona na terenach leśnych w okolicach Rościna i Karlina. Znaleziona amunicja została zabezpieczona przez służby, a następnie przejęta przez saperów z jednostki wojskowej w Złocieńcu. Niewybuchy zostaną przewiezione na poligon i tam bezpiecznie zdetonowane. Do ujawnienia niebezpiecznych znalezisk doszło 7 i 8 maja. Białogardzcy policjanci otrzymali informacje o niewybuchach znajdujących się na terenach leśnych nieopodal miejscowości Rościno oraz Karlino. Na miejsce skierowano funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Białogardzie należących do grupy minersko-pirotechnicznej.   Policjanci dokładnie sprawdzili teren, określili charakter znaleziska i zabezpieczyli miejsce ujawnienia pocisków do czasu przyjazdu saperów. Jak ustalono, ujawniona amunicja obejmowała m.in. pociski artyleryjskie oraz moździerzowe.   O zdarzeniu poinformowano saperów z jednostki wojskowej w Złocieńcu. Po przybyciu na miejsce żołnierze przejęli zabezpieczone niewybuchy. Łącznie ponad tona amunicji została przetransportowana na poligon wojskowy, gdzie zostanie zneutralizowana w kontrolowanych warunkach. W działaniach, oprócz policjantów i żołnierzy, uczestniczyli również strażacy z OSP Karlino. Druhowie wspierali mundurowych w zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz zapewnieniu bezpieczeństwa w rejonie prowadzonych działań.   Służby przypominają, że lasy i ziemia wciąż mogą kryć pozostałości po działaniach wojennych. Mimo upływu wielu lat niewybuchy nadal stanowią śmiertelne zagrożenie. Silnie skorodowane pociski mogą eksplodować nawet pod wpływem niewielkiego wstrząsu, przesunięcia czy próby przeniesienia.   Dlatego w przypadku znalezienia przedmiotu przypominającego amunicję, granat, pocisk lub inny materiał wybuchowy, należy zachować szczególną ostrożność. Takich przedmiotów nie wolno dotykać, odkopywać, przenosić ani próbować samodzielnie zabezpieczać.   Najważniejsze jest, aby oddalić się na bezpieczną odległość, ostrzec inne osoby znajdujące się w pobliżu i natychmiast powiadomić Policję lub odpowiednie służby. Szybka reakcja może zapobiec tragedii.

Sztuka, emocje i spotkanie z artystą. Za nami wernisaż wystawy Waldemara J. Marszałka „66,4”

Film Ala, film: FB/CK105 Koszalin - 9 Maj 2026 godz. 5:10
Za nami wernisaż wystawy indywidualnej Waldemara J. Marszałka zatytułowanej „66,4”, zorganizowanej w ramach Dni Koszalina 2026. Wydarzenie zgromadziło miłośników sztuki, osoby związane z kulturą oraz wszystkich tych, którzy chcieli spotkać się z twórczością artysty w bezpośredni, osobisty sposób. Był to wyjątkowy wieczór pełen sztuki, inspirujących rozmów i emocji. W niezwykłej atmosferze uczestnicy mieli okazję nie tylko obejrzeć prezentowane prace, ale także porozmawiać o sztuce, jej znaczeniach i sposobach odczytywania. Wernisaż stał się przestrzenią spotkania — z obrazem, z artystą, ale również z własnymi refleksjami. Wystawa „66,4” to osobista opowieść zamknięta w obrazach. Prace Waldemara J. Marszałka nie narzucają jednej interpretacji, lecz otwierają przed odbiorcą przestrzeń do indywidualnego przeżywania. To malarstwo, które zatrzymuje wzrok, skłania do namysłu i pozwala każdemu widzowi odnaleźć w nim własne emocje, skojarzenia oraz znaczenia. Tytuł wystawy — „66,4” — intryguje i zaprasza do poszukiwania sensów. Może być odczytywany jako liczba, symbol, punkt odniesienia albo zapis osobistego doświadczenia. To właśnie ta niejednoznaczność sprawia, że ekspozycja pozostaje otwarta i żywa, a kontakt z nią nie kończy się w momencie opuszczenia sali wystawowej. Wernisaż był także ważnym akcentem programu Dni Koszalina 2026, pokazując, że miejskie święto to nie tylko wydarzenia plenerowe i koncerty, ale również przestrzeń dla sztuki, refleksji i twórczych spotkań. Obecność publiczności potwierdziła, że kultura wizualna wciąż potrafi poruszać, integrować i inspirować. Organizatorzy dziękują wszystkim gościom za udział, wspólne przeżywanie emocji oraz zainteresowanie twórczością Waldemara J. Marszałka. Dzięki obecności publiczności ten wieczór stał się czymś więcej niż tylko otwarciem wystawy — był prawdziwym spotkaniem wokół sztuki

„Super Mario Galaxy Film” w Kinie Kryterium. Seans dla małych widzów i promocyjny zestaw w kinowym barze

Film Ala za CK 105 Koszalin - 9 Maj 2026 godz. 4:54
Kino Kryterium w Koszalinie zaprasza najmłodszych widzów i całe rodziny na pełną humoru, akcji i kolorowych przygód animację „Super Mario Galaxy Film”. Seans odbędzie się 25 maja o godz. 12:00, a bilety dostępne są w atrakcyjnej cenie 12 zł. To doskonała propozycja na rodzinne wyjście do kina. Bilety można kupić online na stronie: www.ck105.koszalin.pl/kupbilet,  a także w kasie kina na 30 minut przed seansem. Na widzów czeka również specjalna promocja w barze kina. Przygotowano Zestaw Małego Widza, czyli mały popcorn i małą Pepsi w cenie 12,50 zł. To świetny dodatek do filmowego seansu i okazja, by najmłodsi mogli poczuć prawdziwą kinową atmosferę. „Super Mario Galaxy Film” to animowana komedia przygodowa, która ponownie przenosi widzów do świata Mario, Luigiego, Księżniczki Peach i Bowsera. Po tym, jak Mario i Luigi udaremnili plan Bowsera, który chciał poślubić Księżniczkę Peach, bohaterowie muszą zmierzyć się z kolejnym zagrożeniem. Tym razem na scenę wkracza Bowser Jr., zdeterminowany, by uwolnić uwięzionego ojca i przywrócić potęgę swojej rodziny. Film wyreżyserowali Michael Jelenic i Aaron Horvath. Produkcja łączy animację, przygodę i komedię, oferując dynamiczną historię pełną barwnych postaci, humoru i emocji. Obraz powstał jako produkcja Japonii i USA, a jego czas trwania wynosi 98 minut. To propozycja szczególnie polecana rodzinom z dziećmi, fanom kultowego świata Super Mario oraz wszystkim, którzy szukają lekkiej, zabawnej i efektownej rozrywki na dużym ekranie. Seans: 25 maja, godz. 12:00 Miejsce: Kino Kryterium w Koszalinie Bilety: 12 zł Zakup online:  www.ck105.koszalin.pl/kupbilet Promocja w barze: Zestaw Małego Widza — mały popcorn + mała Pepsi za 12,50 zł

Senator Stanisław Gawłowski: nie chodzi o polowanie na chronione gatunki, tylko o ochronę ludzi

Film Art, film: YT/Senat RP - 7 Maj 2026 godz. 9:08
Ustawa dotycząca ochrony ludzi przed zagrożeniami związanymi z gatunkami chronionymi, w tym niedźwiedziem, wilkiem i żubrem wywołała gorącą debatę publiczną. Do sprawy odniósł się koszaliński senator Stanisław Gawłowski, który w mediach społecznościowych podkreślił, że problem narasta i po raz pierwszy podejmowana jest próba jego systemowego rozwiązania. Jak zaznaczył senator, celem projektowanych przepisów nie jest osłabienie ochrony gatunkowej, lecz stworzenie realnych narzędzi do reagowania w sytuacjach, w których obecność dzikich zwierząt może stanowić zagrożenie dla ludzi. Chronić zwierzęta, ale nie zapominać o człowieku W swoim wystąpieniu senator Gawłowski przypomniał, że wiele gatunków zwierząt objętych jest ochroną nie tylko w Polsce, ale również na świecie. Dotyczy to m.in. niedźwiedzi, które znajdują się na listach gatunków zagrożonych. Jak podkreślił, międzynarodowa wspólnota przyjęła zasadę ochrony takich zwierząt i Polska nie może tego ignorować. Jednocześnie wskazał, że ochrona gatunkowa nie może oznaczać bezradności państwa wobec sytuacji niebezpiecznych dla ludzi. Według niego omawiana ustawa po raz pierwszy daje szansę na uporządkowanie działań mających chronić człowieka przed gatunkami ściśle chronionymi, takimi jak wilk, niedźwiedź czy żubr. Nie chodzi więc o likwidowanie ochrony tych zwierząt, ale o stworzenie procedur pozwalających reagować tam, gdzie dochodzi do realnego zagrożenia. Praktyki znane od lat Gawłowski zwrócił uwagę, że projektowane rozwiązania nie wprowadzają zupełnie nowych metod. Odwołują się do praktyk, które w Polsce są już znane i stosowane od lat. Jako przykład podał Tatrzański Park Narodowy, gdzie płoszenie niedźwiedzi odbywa się od dziesięcioleci. Jak mówił, gawry znajdują się tam często bardzo blisko szlaków turystycznych, a mimo to niedźwiedzie nie wchodzą na trasy uczęszczane przez ludzi, ponieważ są skutecznie odstraszane odpowiednimi metodami. W ocenie senatora podobne narzędzia mogą być potrzebne także w innych regionach kraju, szczególnie tam, gdzie problem kontaktów ludzi z dużymi drapieżnikami narasta. Bieszczady i problem, którego nie można ignorować Gawłowski podkreślił, że problem dotyczący wilków i niedźwiedzi jest szczególnie widoczny m.in. w Bieszczadach. Jak zaznaczył, mówią o tym przedstawiciele rządu, resortu środowiska oraz instytucji odpowiedzialnych za ochronę przyrody. Zdaniem senatora najważniejsze jest to, że obecnie podejmowana jest próba rozwiązania sprawy, która przez lata pozostawała bez wystarczającej reakcji. W jego ocenie krytycy projektu powinni pamiętać, że wcześniej również mieli możliwość działania, ale nie doprowadzili do systemowego rozwiązania problemu. Dlatego należy dać szansę tym, którzy chcą jednocześnie chronić gatunki objęte ochroną i zapewnić bezpieczeństwo ludziom. Prawo do obrony koniecznej W wystąpieniu senator odniósł się także do pytania, co ma zrobić człowiek w sytuacji bezpośredniego zagrożenia ze strony zwierzęcia. Przypomniał, że polskie prawo reguluje kwestię obrony koniecznej. Jak mówił, jeśli życie człowieka jest zagrożone, ma on prawo się bronić, również przed zwierzęciem. W skrajnej sytuacji może to oznaczać nawet zabicie zwierzęcia, jeśli jest to konieczne do ratowania życia. Gawłowski wskazywał, że nie należy przedstawiać tej sprawy w sposób uproszczony. Ustawa ma służyć temu, aby państwo dysponowało narzędziami zapobiegania zagrożeniom, zanim dojdzie do tragedii. Nie likwidować gatunków, tylko mądrze zarządzać konfliktem Senator mocno sprzeciwił się pomysłom radykalnym, które mogłyby prowadzić do eliminowania chronionych gatunków. Podkreślił, że śmierć człowieka w wyniku kontaktu z dzikim zwierzęciem jest tragedią, ale nie może być pretekstem do myślenia o likwidowaniu całych gatunków. Porównał to do sytuacji, w której pojedyncza tragedia z udziałem myśliwego nie może oznaczać postulatu likwidacji całego łowiectwa. Jego zdaniem w sprawach bezpieczeństwa potrzebne są rozsądek, proporcje i odpowiedzialność, a nie emocjonalne hasła. Gawłowski zaznaczył, że ochrona przyrody i ochrona człowieka nie muszą się wykluczać. Wręcz przeciwnie, dobrze skonstruowane przepisy powinny pozwalać na pogodzenie obu tych wartości. Ludzie weszli na tereny zwierząt Ważnym elementem wystąpienia senatora była refleksja nad przyczynami coraz częstszych konfliktów między ludźmi a dzikimi zwierzętami. Jak zauważył, często nie jest tak, że zwierzęta „przychodzą do ludzi”. W wielu przypadkach to ludzie weszli na tereny, które wcześniej były naturalnym środowiskiem dzikich gatunków. Rozbudowa domów, osiedli i infrastruktury ograniczyła przestrzeń życia zwierząt. W efekcie dziki, łosie, wilki czy niedźwiedzie coraz częściej pojawiają się w miejscach zamieszkanych przez ludzi. Zdaniem senatora to proces, którego nie da się całkowicie zatrzymać, ale można nim mądrze zarządzać. „Ta ustawa wymaga poparcia” Senator Stanisław Gawłowski podsumował swoje stanowisko jednoznacznie: jego zdaniem ustawa wymaga poparcia, ponieważ służy ochronie ludzi przed realnymi zagrożeniami. Projekt nie jest wymierzony w ochronę przyrody. Ma raczej pomóc w sytuacjach, w których państwo musi reagować na styku dwóch ważnych wartości: bezpieczeństwa człowieka i ochrony gatunków zagrożonych. - Poparcie ustawy oznacza odpowiedzialne podejście do problemu, który będzie narastał wraz ze zmianami w środowisku, rozwojem zabudowy i coraz częstszym kontaktem ludzi z dziką przyrodą.