Koszalin, Poland
KATEGORIA

Wideo

„Kwiatki polskie” na żywo z Koszalina. Publicystyczno-satyryczny program TVP Info podczas Festiwalu Młodzi i Film

Film Ala, film: FB/CK 105 Koszalin - 4 Czerwca 2026 godz. 13:49
Koszalin stanie się miejscem wyjątkowego telewizyjnego spotkania. 12 czerwca o godz. 21:00 w Clubie 105 odbędzie się realizacja programu „Kwiatki polskie”, znanego widzom TVP Info publicystyczno-satyrycznego formatu łączącego komentarz społeczno-polityczny z humorem, ironią i lekką formą. Wydarzenie odbędzie się w ramach Festiwalu Młodzi i Film, który od lat przyciąga do Koszalina twórców, widzów, krytyków i wszystkich zainteresowanych nowymi głosami polskiego kina. Tym razem festiwalowa publiczność będzie mogła nie tylko oglądać wydarzenie, ale również stać się jego częścią. „Kwiatki polskie” to program emitowany od 9 września 2024 roku na antenie TVP Info, dostępny także w TVP2, TVP VOD oraz na YouTube. Formuła audycji opiera się na dynamicznym połączeniu publicystyki i satyry. Twórcy komentują bieżące wydarzenia, przyglądają się życiu społecznemu i politycznemu, ale robią to z dystansem, dowcipem i charakterystycznym przymrużeniem oka. To właśnie lekkość formy sprawiła, że program szybko stał się jednym z bardziej rozpoznawalnych formatów publicystycznych ostatnich lat. „Kwiatki polskie” pokazują, że o sprawach poważnych można rozmawiać bez nadęcia — inteligentnie, krytycznie, ale też z poczuciem humoru. Koszalińskie wydanie będzie szczególne, bo realizowane na żywo z Clubu 105. Organizatorzy zapraszają widzów do udziału w nagraniu i wspólnego tworzenia atmosfery programu. To okazja, by zobaczyć od kulis, jak powstaje telewizyjna audycja, poczuć energię programu nadawanego w czasie rzeczywistym i wziąć udział w wydarzeniu łączącym media, festiwalową publiczność oraz aktualny komentarz do rzeczywistości.   Ze względu na transmisję na żywo organizatorzy proszą uczestników, aby pojawili się w Clubie 105 nieco wcześniej. Punktualność będzie szczególnie ważna, ponieważ program realizowany jest w formule live. „Kwiatki polskie” z Koszalina będzie można zobaczyć 12 czerwca o godz. 21:00. Widzowie, którzy chcą uczestniczyć w wydarzeniu na miejscu, powinni przyjść do Clubu 105 wcześniej.

Statek „Julek” wraca dziś na Jezioro Jamno. Rusza sezon letnich rejsów

Film Art, film: FB/MZK Koszalin - 4 Czerwca 2026 godz. 8:36
Dobra wiadomość dla mieszkańców Koszalina, turystów i wszystkich, którzy lubią spędzać czas nad wodą. Dziś, 4 czerwca 2026 roku, na Jezioro Jamno wraca statek pasażerski „Julek”. To oznacza początek sezonowych rejsów, które będą realizowane do 30 sierpnia 2026 roku. „Julek” od lat jest jedną z charakterystycznych letnich atrakcji Koszalina i okolic. Dla jednych to wygodny sposób dotarcia nad morze, dla innych — okazja, by zobaczyć Jezioro Jamno z zupełnie innej perspektywy. Rejs statkiem pozwala oderwać się od codzienności, poczuć klimat wakacji i spojrzeć na region od strony wody. Statek będzie obsługiwał sezonową linię nr 1S na Jeziorze Jamno. Jak informuje Miejski Zakład Komunikacji w Koszalinie, rejsy zaplanowano na okres od 4 czerwca do 30 sierpnia. Szczegółowy rozkład kursów dostępny jest u operatora. Powrót „Julka” to także symboliczny znak, że letni sezon w regionie zaczyna się na dobre. Jezioro Jamno, położone między Koszalinem a nadmorskim Mielnem, od lat przyciąga spacerowiczów, rowerzystów, turystów i rodziny szukające spokojniejszej alternatywy dla zatłoczonych plaż.   Warto jednak pamiętać, że kursowanie statku uzależnione jest od warunków pogodowych. W przypadku silnego wiatru, burz lub innych niekorzystnych zjawisk atmosferycznych rejs może zostać odwołany. Ostateczną decyzję o wypłynięciu podejmuje kapitan, kierując się bezpieczeństwem pasażerów i załogi.   Dla wielu mieszkańców „Julek” jest czymś więcej niż środkiem transportu. To część letniego rytmu Koszalina, mały rejs, widok na wodę, wiatr od jeziora i poczucie, że wakacje są już naprawdę blisko.  

„Na początku i na końcu zawsze jest człowiek”. More Life Future jako opowieść o regionie, który chce uczyć się przez całe życie

Film eWok, fot.Art, Pomorze Zachodnie, film Art - 3 Czerwca 2026 godz. 11:16
Trzy lata spotkań, warsztatów, campów i kampanii „Możesz wszystko” pokazały, że rozwój Pomorza Zachodniego zaczyna się od ludzi, ich odwagi, relacji i gotowości do zmiany. To było spotkanie nie tylko o liczbach, projektach i zrealizowanych działaniach, ale przede wszystkim o człowieku. Podczas konferencji podsumowującej trzyletni projekt „More Life Future” mówiono o edukacji, rozwoju kompetencji, kształceniu zawodowym, uczeniu się przez całe życie i o tym, że przyszłość regionu zaczyna się od osobistych decyzji jego mieszkańców.   Projekt realizowany na Pomorzu Zachodnim objął tysiące osób: uczniów, nauczycieli, przedsiębiorców, przedstawicieli branży HoReCa, młodych ludzi szukających swojej drogi zawodowej, a także ambasadorów kampanii „Możesz wszystko”. Wspólnym mianownikiem wszystkich działań była wiara w to, że rozwój nie kończy się wraz z uzyskaniem dyplomu, a nowe umiejętności, pasja i gotowość do zmiany mogą realnie wpływać na życie zawodowe i osobiste. Człowiek na początku i na końcu Mocnym akcentem konferencji było wystąpienie marszałka województwa zachodniopomorskiego Olgierda Geblewicza, który podkreślał, że podstawą myślenia o rozwoju regionu nie są wyłącznie inwestycje infrastrukturalne, ale przede wszystkim ludzie.   - Zawsze na początku i na końcu jest człowiek - mówił Olgierd Geblewicz, wskazując, że właśnie dlatego misja urzędu na najbliższą dekadę została zdefiniowana hasłem „Otwarta społeczność”. Jak tłumaczył marszałek, chodzi o budowanie wspólnego domu, w którym mieszkańcy czują się razem dobrze, wzajemnie się wspierają, szanują i potrafią tworzyć atmosferę sprzyjającą rozwojowi.    Marszałek zwracał uwagę, że nie wystarczy zadbać o to, by Pomorze Zachodnie było piękne i atrakcyjne. Kluczowe jest to, aby mieszkańcy potrafili „wykrzesać z siebie wszystko, co najlepsze”. Zarówno dla siebie, jak i dla innych. W tym kontekście projekt „Możesz wszystko” stał się praktycznym wyrazem tej filozofii. - Tylko wtedy będziemy mogli sięgać po wyżyny. I ta nasza filozofia świetnie zgrała się z projektem „Możesz wszystko” - podkreślał Olgierd Geblewicz. Wiedza starzeje się szybciej niż telefon O potrzebie zmiany myślenia o edukacji mówił także Krzysztof Barczyk, dyrektor Gabinetu Marszałka Urzędu Marszałkowskiego. Przypomniał, że przez lata wielu osobom powtarzano prosty schemat: ucz się, zdobądź dyplom, a potem pracuj.   - Kiedyś wmawiano nam jedno z największych kłamstw: ucz się pilnie, zdobądź dyplom, a później będziesz pracował. Wiem, że to słyszała większość z nas - mówił Krzysztof Barczyk.  Współczesny świat nie pozwala już myśleć o edukacji jako o zamkniętym etapie życia. Kompetencje trzeba stale aktualizować, bo rynek pracy, technologie i potrzeby społeczne zmieniają się szybciej niż kiedykolwiek wcześniej.   - Dziś żyjemy w świecie, w którym wiedza starzeje się szybciej niż telefon, który nosimy w kieszeni. Jeśli skończycie swoją edukację w wieku dwudziestu paru lat, to w wieku 30 lat będziecie już na marginesie. I właśnie temu złudzeniu my na Pomorzu Zachodnim powiedzieliśmy: dość - akcentował Barczyk. To zdanie dobrze oddawało sens całego projektu. „More Life Future” miał nie tylko dostarczać narzędzi, ale także przełamywać przekonanie, że rozwój jest zarezerwowany dla określonego wieku, środowiska czy etapu kariery.   Campy, warsztaty, konkursy i ambasadorzy Podczas spotkania przedstawiono efekty trzech intensywnych lat działań. W ramach Biznes Campów projekt dotarł do trzech miejscowości, zaangażował 21 instytucji otoczenia biznesu, oferował warsztaty dla przedsiębiorców oraz strefę innowacji dla dzieci i młodzieży. Dużą częścią projektu były również Summer Campy. W czterech edycjach wzięło udział 1448 uczniów zachodniopomorskich szkół podstawowych i średnich, którzy uczestniczyli w 40 godzinach zajęć prowadzonych przez kadrę Uniwersytetu Szczecińskiego. Młodzież mogła poznawać m.in. elementy kryminalistyki czy pracy z kamerą. - Chcieliśmy stworzyć projekt inny niż wszystkie i pokazać osoby, które będą inspirowały. Zrobiliśmy summer campy, na których uczyliśmy młodzież m.in. kryminalistyki czy pracy z kamerą - mówił szef Gabinetu Marszałka. Ważnym elementem była także inicjatywa „Mistrzowie Pomorza Zachodniego”, skierowana do uczniów szkół kształcących w branży HoReCa. W projekcie uczestniczyło 1500 uczniów, 36 szkół, a finały odbywały się w 7 miastach. Łącznie przeprowadzono 126 godzin warsztatów, wyróżniono 16 pracodawców, a młodzież mogła korzystać z wiedzy 10 ekspertów oraz ambasadora projektu, Pascala Brodnickiego.    Projekt obejmował również konkurs filmowy „Kręci mnie to”, w którym wzięło udział 2460 uczniów, a do organizatorów trafiły 164 prace konkursowe. Z kolei konferencje „More Life Future” podczas Pol’and’Rock Festivalprzyciągnęły kilka tysięcy widzów. W ich ramach odbyło się 28 godzin wykładów, a swoimi doświadczeniami dzieliło się 28 prelegentów — psychologów, muzyków, naukowców i ludzi mediów. „Możesz wszystko”: To opowieść o ludziach z regionu Jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów projektu była kampania „Możesz wszystko”, w której pokazano ambasadorów Pomorza Zachodniego. Są to osoby, które własnymi decyzjami, drogą życiową i konsekwencją udowadniają, że rozwój jest możliwy niezależnie od punktu startu.   Ambasadorami kampanii zostali: Agnieszka Piegat, naukowczyni, Przemysław Kowalewski, pisarz, Marek Rupiński, ultrakolarz, Aleksandra Medvey-Gruszka, fotografka, Robin Rogalski, kierowca wyścigowy, a także dwie nowe ambasadorki zaprezentowane podczas konferencji: Karolina Wroniewska, trenerka sportu i instruktorka kultury, oraz Patrycja Babirecka, strażaczka OSP.   Kampanii towarzyszyło 45 bohaterów filmów oraz spot promocyjny przygotowany z lokalnymi artystami. - Stworzyliśmy z lokalnymi artystami spot promujący ludzi z regionu — naszych ambasadorów. Spot, który mówi, że nie zawsze wszystko się udaje, ale warto dążyć do celu - podkreślał Krzysztof Barczyk. Szczęście, relacje i współpraca zamiast wyścigu Szczególny charakter miało wystąpienie Janiny Bąk, trenerki biznesowej, statystyczki i influencerki znanej jako Janina Daily. Jej opowieść była próbą spojrzenia na rozwój nie tylko przez pryzmat kariery, pieniędzy czy kolejnych osiągnięć, ale także relacji społecznych, dobrostanu i wspólnoty.   Janina Bąk mówiła o tym, że pieniądze mają znaczenie przede wszystkim do momentu, w którym zapewniają poczucie bezpieczeństwa ekonomicznego. Później ich wpływ na poczucie szczęścia rośnie znacznie wolniej. - Najważniejsze są relacje społeczne i to te najsłabsze. Powinniśmy w nie wchodzić, bo one mogą nas odmienić. Może nie zawsze będziemy się zgadzać z ludźmi, którzy inaczej myślą, ale to sprawia, że możemy wzrastać. To oni poszerzają nam pole widzenia - mówiła Janina Bąk.  Jej wystąpienie było ważnym kontrapunktem dla powszechnego przekonania, że życie zawodowe i edukacyjne powinno być nieustannym wyścigiem. - Myślenie o naszym życiu jako wyścigu nie jest uniwersalną emocją dla nas. Szukajmy wspólnoty i kooperacji. Śmiech i radość są w gruncie rzeczy bardzo zaraźliwe - podkreślała. To przesłanie dobrze wpisało się w ogólną wymowę konferencji: rozwój nie musi oznaczać presji, rywalizacji i ciągłego udowadniania swojej wartości. Może być drogą do większej sprawczości, lepszych relacji i odważniejszego uczestnictwa w życiu społecznym. Projekt, który zostawia ślad Podsumowanie „More Life Future” pokazało skalę przedsięwzięcia, ale też jego miękki, społeczny wymiar. Obok liczb, tysięcy uczniów, setek godzin zajęć, dziesiątek prelegentów i instytucji — najmocniej wybrzmiewała opowieść o człowieku, który nie musi zatrzymywać się w miejscu.   Projekt promował nowoczesne kształcenie zawodowe, wspierał przedsiębiorczość, zachęcał młodzież do odkrywania pasji i pokazywał mieszkańcom Pomorza Zachodniego, że uczenie się przez całe życie nie jest modnym hasłem, ale koniecznością i szansą. „More Life Future” był finansowany ze środków Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności w ramach działania „Wsparcie rozwoju nowoczesnego kształcenia zawodowego, szkolnictwa wyższego oraz uczenia się przez całe życie”, realizowanego z Europejskiego Funduszu Odbudowy Next Generation EU. Najważniejsze przesłanie konferencji można streścić w słowach: „możesz wszystko i nie musisz robić tego sam”.  

Od dziś kask obowiązkowy dla dzieci na rowerze i hulajnodze. Same przepisy nie poprawią bezpieczeństwa

Film Ala, film: FB/Środowiskowego Ogniska Wychowawczego "GRONO" w Koszalinie - 3 Czerwca 2026 godz. 5:28
Od 3 czerwca osoby do 16. roku życia korzystające z rowerów i hulajnóg elektrycznych muszą jeździć w kasku. Za brak ochrony głowy grozi mandat w wysokości 100 zł. Nowe przepisy mają zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych użytkowników jednośladów, ale eksperci podkreślają, że sama regulacja nie wystarczy. Kluczowa jest edukacja, praktyka i budowanie właściwych nawyków. Wypadki z udziałem rowerzystów i użytkowników hulajnóg elektrycznych wciąż są poważnym problemem. Jak wskazuje Komenda Główna Policji, w 2025 roku odnotowano blisko 6 tysięcy zdarzeń z udziałem rowerzystów i osób poruszających się hulajnogami elektrycznymi. Wśród nich było prawie 1,1 tysiąca wypadków z udziałem osób do 17. roku życia. Dane policyjne pokazują również, że sprawcami części zdarzeń byli niepełnoletni użytkownicy jednośladów — zarówno rowerzyści, jak i osoby korzystające z hulajnóg elektrycznych. Szczególnie niebezpieczny czas to wakacje, kiedy dzieci i młodzież częściej samodzielnie przemieszczają się po drogach, chodnikach, ścieżkach rowerowych i terenach rekreacyjnych. Ministerstwo Infrastruktury zwraca uwagę, że urazy głowy stanowią jedną trzecią wszystkich obrażeń użytkowników hulajnóg elektrycznych. Jazda bez kasku znacząco zwiększa ryzyko poważnych urazów, w tym urazowego uszkodzenia mózgu. Tymczasem w Polsce kaski wciąż nie są powszechnym elementem codziennej jazdy — według europejskiego raportu Trendline zakłada je zaledwie połowa rowerzystów do 14. roku życia oraz niemal jedna czwarta osób powyżej 15 lat. Eksperci podkreślają, że obowiązek jazdy w kasku jest ważnym krokiem, ale nie rozwiąże problemu automatycznie. Potrzebna jest systematyczna edukacja dzieci, rodziców i nauczycieli. Chodzi nie tylko o znajomość przepisów, ale przede wszystkim o rozumienie zagrożeń i umiejętność reagowania w realnych sytuacjach. — Niestety Polacy nie są na szczycie listy państw w Unii Europejskiej, których obywatele chętnie korzystają z kasków. Dlatego bardzo ważne jest to, żebyśmy edukowali dzieci, ale też dorosłych, w jaki sposób zachowywać się bezpiecznie podczas aktywności fizycznej — mówi Justyna Rysiak, prezeska Fundacji MultiSport. Właśnie edukacja ma być uzupełnieniem nowych przepisów. Fundacja MultiSport, we współpracy m.in. z Policją, Komendą Główną Państwowej Straży Pożarnej i Wodnym Ochotniczym Pogotowiem Ratunkowym, przygotowała program MultiBezpieczeństwo. Obejmuje on scenariusze lekcji dotyczące bezpieczeństwa na drodze, nad wodą, w domu i w przestrzeni miejskiej. Materiały trafiły już do 14 tysięcy szkół podstawowych, a skorzystało z nich ponad 650 nauczycieli. Zajęcia mają odchodzić od prostych zakazów i nakazów. Zamiast tego wykorzystują gry edukacyjne, analizę konkretnych sytuacji, ćwiczenia praktyczne i rozmowę o konsekwencjach ryzykownych zachowań. Eksperci zwracają uwagę, że dzieci często potrafią powtórzyć zasady bezpieczeństwa, ale nie zawsze stosują je w praktyce. Dlatego potrzebne są działania, które pomogą wypracować odruchy: założenie kasku przed jazdą, sprawdzenie otoczenia, zachowanie ostrożności przy przejściach, rozsądna prędkość czy umiejętność wezwania pomocy. Nowe przepisy wchodzą w życie tuż przed wakacjami, czyli okresem, w którym dzieci mają więcej swobody i częściej korzystają z rowerów, hulajnóg, kąpielisk czy przestrzeni miejskiej. To dobry moment, aby rodzice przypomnieli najmłodszym podstawowe zasady bezpieczeństwa — nie tylko na drodze, ale również nad wodą i w domu. Obowiązek jazdy w kasku może ograniczyć skutki wielu groźnych wypadków. Nie zastąpi jednak rozmowy, dobrego przykładu dorosłych i codziennego przypominania, że bezpieczeństwo zaczyna się od prostych decyzji. Kask powinien stać się dla dzieci tym, czym pasy bezpieczeństwa w samochodzie — oczywistym elementem każdej podróży.

Dąbki znów stolicą latawców. Przed nami 5. Międzynarodowy Festiwal Latawców

Film Ala, film FB/Pomorze Zachodnie - 3 Czerwca 2026 godz. 4:50
W długi weekend Bożego Ciała nadmorskie uzdrowisko Dąbki (gmina Darłowo) ponownie zamieni się w kolorową stolicę latawców. W dniach 4–7 czerwca 2026 r. na plaży (wejście nr 1) odbędzie się V edycja Międzynarodowego Festiwalu Latawców. To największe tego typu wydarzenie w regionie, które od kilku lat przyciąga miłośników latawców z wielu krajów Europy oraz tysiące turystów i mieszkańców. Międzynarodowa obsada i niebo pełne kolorów Festiwal stał się już stałym punktem kalendarza letnich atrakcji Pomorza Zachodniego. W poprzedniej, czwartej edycji w czerwcu 2024 r. swoje konstrukcje prezentowało około 50 pasjonatów z Polski, Niemiec, Włoch, Czech, Holandii i Ukrainy. Plaża mieniła się wszystkimi barwami, a latawce w tradycyjnych i fantazyjnych kształtach, od gigantycznych figur bajkowych bohaterów po nowoczesne konstrukcje – budziły zachwyt widzów. Tegoroczna edycja również zapowiada się imponująco. Uczestnicy z wielu krajów przywiozą ze sobą spektakularne, wielkoformatowe latawce o fantazyjnych kształtach i intensywnych barwach. Na niebie zobaczymy ogromne konstrukcje, latawce w postaci bajkowych postaci czy fantastycznych stworzeń, a także dynamiczne pokazy synchronicznych lotów. Program festiwalu – cztery dni atrakcji Festiwal potrwa od czwartku do niedzieli, a główne pokazy będą odbywać się w godzinach 10:00–17:00 każdego dnia. Oprócz prezentacji latawców zaplanowano liczne warsztaty budowy latawców dla dzieci i dorosłych – codziennie o godz. 12:00. Wieczorami przewidziano dodatkowe atrakcje: nocne pokazy latawców tworzące magiczną atmosferę nad plażą oraz muzyczne sety DJ‑a Lucasa Lichacy’ego z udziałem muzyków, m.in. Pesos SAX Fighter. Szczegółowy harmonogram przedstawia się następująco: 4 czerwca (czwartek) – pokazy latawców w godz. 10:00–17:00, warsztaty o 12:00. 5 czerwca (piątek) – pokazy w godz. 10:00–17:00, warsztaty o 12:00, wieczorem od godz. 20:00 DJ Lucas Lichacy i nocne pokazy latawców o 21:00. 6 czerwca (sobota) – podobny program jak w piątek, z występem DJ‑a Lucasa Lichacy’ego z muzykiem Pesos SAX Fighter. 7 czerwca (niedziela) – finałowe pokazy latawców w godz. 10:00–17:00 oraz warsztaty o 12:00. Warsztaty, strefy rodzinne i inne atrakcje Festiwal Latawców to nie tylko podziwianie nieba pełnego kolorów. Organizatorzy przygotowali strefy rekreacyjne i animacje dla całych rodzin. Uczestnicy będą mogli wziąć udział w warsztatach budowy latawców, dowiedzieć się, jak konstruować różne rodzaje latawców oraz jak wykorzystać wiatr do efektownych akrobacji. Wieczorne wydarzenia muzyczne oraz nocne pokazy latawców mają nadać festiwalowi wyjątkowy klimat. W przypadku niekorzystnych warunków atmosferycznych część atrakcji zostanie przeniesiona do Centrum Sportów Wodnych w Dąbkach. Organizatorzy i informacje praktyczne Organizatorem festiwalu jest Gmina Darłowo przy współpracy ze Stowarzyszeniem Festiwal Latawców w Dąbkach oraz województwem zachodniopomorskim. Wydarzenie jest otwarte dla wszystkich – zarówno dla doświadczonych konstruktorów, jak i dla rodzin, które dopiero zaczynają przygodę z latawcami. Udział w pokazach i warsztatach jest bezpłatny, a wszyscy zainteresowani mogą obserwować rywalizację oraz pokazy z plaży lub wziąć udział w budowie własnych konstrukcji. Dąbki, znane uzdrowisko położone między Bałtykiem a jeziorem Bukowo, oferuje przy okazji festiwalu bogatą bazę noclegową i liczne atrakcje turystyczne. Organizatorzy zachęcają do wcześniejszego rezerwowania miejsc noclegowych, ponieważ kolorowe święto latawców rokrocznie przyciąga tłumy turystów i wczasowiczów. Międzynarodowy Festiwal Latawców to wyjątkowa okazja, by poczuć magię latawców, podziwiać kreatywne konstrukcje z całej Europy i spędzić czas z rodziną na świeżym powietrzu. Już wkrótce Dąbki zamienią się w prawdziwą stolicę latawców – niech w weekend 4–7 czerwca 2026 r. nie zabraknie Was na plaży!

DKF w Kinie Kryterium. Dziś pokaz filmu „Miroirs III. Barka na oceanie”

Film Art za CK 105 Koszalin - 2 Czerwca 2026 godz. 3:54
Kino Kryterium działające w CK105 w Koszalinie zaprasza dziś, 2 czerwca, na kolejne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Filmowego „Non Popcorn”. O godz. 18.00 na ekranie pojawi się film „Miroirs III. Barka na oceanie”. To propozycja dla widzów, którzy cenią kino psychologiczne, pełne napięcia, niedopowiedzeń i emocjonalnych pęknięć. Film opowiada historię Laury, młodej kobiety, która po śmierci swojego chłopaka w wypadku samochodowym trafia do domu Betty i jej rodziny. Początkowo nowe miejsce wydaje się dla niej schronieniem i bezpieczną przystanią po traumatycznych wydarzeniach. Z czasem jednak Laura zaczyna coraz bardziej wątpić w intencje osób, które ją przyjęły. Atmosfera pozornego spokoju stopniowo ustępuje miejsca niepewności, a bohaterka musi zmierzyć się nie tylko z żałobą, ale także z narastającym poczuciem zagrożenia i pytaniem, komu naprawdę może zaufać. „Miroirs III. Barka na oceanie” to film, który może zainteresować miłośników opowieści o psychologicznej grze, relacjach opartych na tajemnicy oraz emocjach ukrytych pod powierzchnią codziennych gestów. To także dobry punkt wyjścia do rozmowy — o stracie, samotności, potrzebie bliskości i granicy między pomocą a kontrolą. Spotkania Dyskusyjnego Klubu Filmowego w Kinie Kryterium od lat są okazją nie tylko do obejrzenia ciekawych i mniej oczywistych tytułów, ale również do wspólnej rozmowy o kinie. Formuła DKF-u pozwala spojrzeć na film szerzej, wymienić się refleksjami i odkrywać obrazy, które często zostają z widzem na dłużej niż standardowy seans. Seans odbędzie się dziś, 2 czerwca, o godz. 18.00 w Kinie Kryterium w CK105 w Koszalinie. Bilety dostępne są na stronie CK105 TUTAJ.