Koszalin, Poland
KATEGORIA

Wideo

Kraj rad

Film eWok, film: Prezydent.pl - 5 Maj 2026 godz. 4:14
Karol Nawrocki, prezydent RP lansuje modę. Modę na rady. Rady większe i mniejsze, eksperckie, społeczne, gospodarcze, medialne, samorządowe, konstytucyjne. Rady od wszystkiego i dla wszystkich. A właściwie dla tych, których Pałac Prezydencki uzna za godnych zasiadania w prezydenckiej „strefie odsłuchu”. Prezydent Karol Nawrocki ogłosił 3 maja, podczas obchodów 235. rocznicy Ustawy Rządowej z 1791 roku, powołanie Rady Nowej Konstytucji. Sceneria była godna wielkiego państwowego aktu: Zamek Królewski, hymny, historia, parlamentarzyści, mieszkańcy stolicy i słowa o „konstytucji nowej generacji roku 2030”. Wszystko miało ciężar symbolu. Data nieprzypadkowa, miejsce nieprzypadkowe, ton podniosły. Tyle że w polityce, jak w teatrze, sama scenografia nie wystarczy. Liczy się jeszcze obsada i intencja reżysera. Rada rady, czyli kto napisze przyszłość Do Rady Nowej Konstytucji powołano osoby znane z życia publicznego: Julię Przyłębską, Ryszarda Piotrowskiego, Annę Łabno, Barbarę Piwnik, Marka Jurka, Ryszarda Legutkę, Józefa Zycha, Piotra Andrzejewskiego, Zdzisława Krasnodębskiego i Jacka Majchrowskiego. To nazwiska rozpoznawalne. Część z nich ma doświadczenie prawnicze, część polityczne, część akademickie. Ale trudno nie zauważyć, że jest to skład raczej z gabinetu wspomnień III RP niż z laboratorium przyszłości. Średnia wieku członków rady wynosi około 73 lata. Można oczywiście powiedzieć, że konstytucję pisze się doświadczeniem, a nie metryką. I będzie w tym sporo racji. Problem zaczyna się jednak wtedy, gdy projekt „nowej generacji” zaczynają firmować głównie przedstawiciele generacji bardzo dobrze pamiętającej polityczne wojny sprzed dwóch, trzech dekad. Dla kontrastu warto przypomnieć Thomasa Jeffersona. Główny autor Deklaracji Niepodległości Stanów Zjednoczonych z 1776 roku miał wówczas zaledwie 33 lata Ten przykład nie służy kultowi młodości. Służy przypomnieniu, że wielkie akty państwowe wymagają nie tylko doświadczenia, lecz także odwagi, świeżego języka i wyobraźni przyszłości. Konstytucja nie jest bowiem albumem pamiątkowym. Nie pisze się jej po to, by uhonorować zasłużonych. Pisze się ją po to, by porządkowała państwo na dekady. Prezydent zapowiada, że do rady dołączą kolejni eksperci, prawnicy, konstytucjonaliści i przedstawiciele klubów parlamentarnych. Pałac Prezydencki ma stać się miejscem debaty. Piękna deklaracja. Tyle że w Polsce słowo „debata” od dawna bywa używane podobnie jak słowo „konsultacje”, najczęściej wtedy, gdy decyzja już została podjęta, a publiczności zostawia się prawo do oklasków. Czternasta, piętnasta, pięćset dziewiętnasta Sama Rada Nowej Konstytucji nie byłaby może wydarzeniem aż tak osobliwym, gdyby nie szerszy kontekst. Karol Nawrocki powołał już tyle rad, że obywatel może zacząć się gubić, czy mówimy jeszcze o doradztwie, czy już o alternatywnym systemie administracji państwowej. Według analizy od objęcia urzędu 6 sierpnia 2025 roku prezydent powołał 15 rad. Łącznie zasiada w nich co najmniej 519 osób. Dla porównania: przy prezydencie Andrzeju Dudzie przez dwie kadencje działało 12 rad, skupiających około 220 członków. Nawrocki najwyraźniej uznał, że skoro rada ma radzić, to im więcej rad, tym więcej mądrości, bo przecież "co dwie głowy, to..."  Prezydent określa rady jako „strefę odsłuchu”. Brzmi nowocześnie. Trochę jak centrum analityczne, trochę jak studio nagrań, trochę jak służby specjalne w wersji miękkiej. Ale skoro w tej strefie odsłuchu zasiada już ponad pół tysiąca osób, to pytanie brzmi: kto kogo słucha? Prezydent doradców? Doradcy prezydenta? A może wszyscy słuchają przede wszystkim tego, czy Pałac nadal pamięta o ich obecności? Klub seniora czy kuźnia konstytucji? Rada Nowej Konstytucji natychmiast wywołała falę komentarzy. Jedni widzą w niej próbę poważnej debaty ustrojowej. Inni polityczny teatr. Jeszcze iklub zasłużonych, którym powierzono temat zbyt ważny, by potraktować go jako kolejną okazję do politycznego ustawienia dekoracji. Pojawiły się opinie, że skład rady reprezentuje wąski światopoglądowo wycinek społeczeństwa. Pojawiły się też złośliwości dotyczące wieku jej członków. Nie wszystkie są eleganckie, ale trudno udawać, że problemu nie ma. Jeśli mówimy o konstytucji roku 2030, to dobrze byłoby zapytać, kto będzie w tym roku z tą konstytucją żył najdłużej. Dzisiejsi dwudziesto-, trzydziesto- i czterdziestolatkowie? Czy głównie polityczni emeryci, którzy od lat uczestniczą w tych samych sporach, tylko przy innych stołach? Do napisania ustawy zasadniczej potrzebne są nie tylko doświadczenie i profesorskie tytuły, ale także wyobraźnia społeczna, kontakt z rzeczywistością młodszych pokoleń, zrozumienie nowych technologii, demografii, bezpieczeństwa, klimatu, samorządności i praw obywatelskich. Inaczej „konstytucja nowej generacji” może się okazać konstytucją starej daty. Koszaliński i zachodniopomorski ślad w prezydenckich gremiach W tej historii jest także lokalny akcent. Wśród setek osób zasiadających w prezydenckich radach pojawiają się nazwiska znane na Pomorzu Zachodnim. W Radzie Gospodarczej znalazł się m.in. Jakub Pyżanowski, były prezes Zarządu Obiektów Sportowych w Koszalinie. A w Radzie Samorządu Terytorialnego pojawił się również Maciej Berlicki, burmistrz Sianowa.  Można to odczytać pozytywnie: oto prezydent próbuje wyjść poza centralny salon i słuchać Polski lokalnej. Ale można też postawić pytanie mniej wygodne: czy nie powstaje w ten sposób równoległa sieć politycznych kontaktów, lojalności i zobowiązań? Sieć, która z czasem może stać się czymś więcej niż forum doradczym. Bo rada w polskiej polityce rzadko bywa tylko radą. Czasem jest poczekalnią. Czasem nagrodą. Czasem wizytówką. Czasem zalążkiem zaplecza. Kraj rad I tu dochodzimy do tytułowego paradoksu. Polska, która przez dekady z nieufnością patrzyła na „Kraj Rad”, jak w PRL propagandowo określano Związek Radziecki dziś może obserwować własną, prezydencką wersję rad. Oczywiście bez sierpa, młota i obowiązkowych peanów na cześć przodowników pracy. Ale z podobną wiarą w to, że jeśli powoła się odpowiednio dużo gremiów, nada im odpowiednio poważne nazwy i posadzi przy stołach odpowiednio wiele osób, to powstanie wrażenie wielkiego państwowego namysłu. W PRL tygodnik „Kraj Rad” opowiadał o ZSRR jako krainie sukcesu, postępu, nauki, kultury i gospodarczej potęgi. Wszystko było tam jasne, słuszne i historycznie konieczne. Dzisiejszy prezydencki kraj rad nie jest oczywiście kopią tamtej propagandy, ale mechanizm symboliczny jest znajomy: dużo formy, dużo powagi, dużo nazwisk, dużo instytucjonalnej oprawy. I ciągle niepewność, ile w tym realnej sprawczości, a ile politycznej scenografii. Bo państwo nie staje się silniejsze od liczby rad. Staje się silniejsze od jakości decyzji. Od przejrzystości instytucji. Od zaufania obywateli. Od tego, czy władza potrafi słuchać także tych, których nie zaprosiła do pałacu. Konstytucja czy zaplecze? Najważniejsze pytanie brzmi więc nie: kto zasiadł w Radzie Nowej Konstytucji? Pytanie brzmi: po co ta rada naprawdę powstała? Czy chodzi o poważną rozmowę o ustroju państwa, konflikcie kompetencyjnym między prezydentem a rządem, bezpieczeństwie, prawach obywatelskich i przyszłości samorządów? Czy raczej o budowę własnego obozu politycznego, niezależnego od partii prawicowych, ale korzystającego z ich kadr, emocji i symboli? Karol Nawrocki może oczywiście przekonywać, że chce słuchać. Tyle że pół tysiąca doradców to nie tylko ucho władzy. To także jej zaplecze, mapa wpływów i polityczny rezerwuar. W razie sporu z partiami, rządem czy parlamentem można powiedzieć: za mną stoją eksperci, samorządowcy, prawnicy, społecznicy, profesorowie. Za mną stoi kraj rad. A obywatel? Obywatel patrzy i zastanawia się, czy z tej liczby rad wyniknie choć jedna dobra rada dla państwa. Bo jeśli Rada Nowej Konstytucji ma być tylko kolejnym piętrem w pałacowej konstrukcji wpływów, to konstytucji z tego nie będzie. Będzie natomiast jeszcze jedna fotografia z powołania, jeszcze jedna lista nazwisk, jeszcze jeden komunikat i jeszcze jedna uroczystość w podniosłej scenerii. Państwo nie potrzebuje dziś kolejnego chóru doradców. Potrzebuje odpowiedzi na proste pytanie: kto bierze odpowiedzialność? Na razie odpowiedź brzmi: powołajmy kolejna w kraju radę.

„Dyrygent” dziś w DKF Kino Kryterium. Mocny dramat z Czech i Słowacji

Film Ala za CK 105 Koszalin - 5 Maj 2026 godz. 4:11
Dziś, 5 maja, Dyskusyjny Klub Filmowy w Kinie Kryterium zaprasza na pokaz filmu „Dyrygent” w reżyserii Ondřeja Provazníka. Seans rozpocznie się o godz. 18:00. „Dyrygent” to czesko-słowacki dramat z 2025 roku, trwający 106 minut. W obsadzie znaleźli się m.in. Kateřina Falbrová, Juraj Loj oraz Maya Kintera. Film przenosi widzów do Czech początku lat 90. i opowiada historię trzynastoletniej Karolíny, która zostaje przyjęta do prestiżowego żeńskiego chóru o światowej sławie. Dla młodej bohaterki to z pozoru ogromna szansa. Dołącza do swojej starszej siostry i innych utalentowanych dziewcząt, a jej niezwykły głos szybko zwraca uwagę cenionego, lecz tajemniczego dyrygenta. Początkowe wyróżnienie zaczyna jednak nabierać coraz bardziej niepokojącego wymiaru. Historia o talencie, presji i cenie uznania Film Ondřeja Provazníka podejmuje temat dojrzewania, ambicji, zależności i władzy w świecie sztuki. Opowieść o młodej dziewczynie, która trafia do elitarnego środowiska, staje się punktem wyjścia do refleksji nad tym, jak cienka bywa granica między wsparciem a manipulacją oraz sukcesem a wykorzystaniem. „Dyrygent” to propozycja dla widzów ceniących kino psychologiczne, skupione na emocjach, relacjach i napięciu budowanym nie przez efektowne środki, ale przez atmosferę oraz stopniowe odkrywanie prawdy. Seans w Dyskusyjnym Klubie Filmowym Pokaz odbędzie się w ramach Dyskusyjnego Klubu Filmowego w Kinie Kryterium. To cykl skierowany do osób, które szukają w kinie czegoś więcej niż rozrywki — tematów do rozmowy, ważnych pytań i filmów poruszających społecznie istotne problemy. Seans „Dyrygenta” zaplanowano dziś, 5 maja, o godz. 18:00. Bilety w cenie 15 zł można kupić online na stronie: www.ck105.koszalin.pl/kupbilet Wejściówki dostępne są również w kasach CK105. To kolejna propozycja Kina Kryterium dla widzów, którzy chcą spędzić wieczór z ambitnym europejskim kinem

Majówka w Dolinie Smaków trwa. Po sobotnich atrakcjach czas na finałową niedzielę

Film Ala, fot. FB/Koszalin Centrum Pomorza/Radek Koleśnik/UM Koszalin - 3 Maj 2026 godz. 6:11
Dolina Smaków w Koszalinie tętni majówkową energią. Drugi dzień rodzinnego świętowania przyniósł mnóstwo radości najmłodszym, a dziś, w niedzielę 3 maja, organizatorzy zapraszają na kolejną porcję atrakcji. W programie m.in. Lasermania, zabawa z proszkami holi, pokaz strongman, warsztaty dla dzieci, spotkanie z Kompanią Rycerską, ognisko oraz wieczorny pokaz Fire Show. Sobotnia majówka w Dolinie Smaków upłynęła pod znakiem beztroskiej zabawy, dobrej pogody i rodzinnego relaksu. Ciepły dzień sprzyjał aktywnościom na świeżym powietrzu, a najwięcej emocji wzbudziła bez wątpienia Piana Party. Było głośno, wesoło, tanecznie i bardzo swobodnie. Całe morze piany, śmiech dzieci i majówkowa atmosfera sprawiły, że trudno było o lepszy sposób na rozpoczęcie długiego weekendu.   Dużym zainteresowaniem cieszył się również występ Klaunów Kulków. Program „Zaginione cukierki Pana Kulki” porwał zarówno najmłodszych, jak i nieco starszych uczestników wydarzenia. Było kolorowo, zabawnie i z ogromną dawką pozytywnej energii. Drugi dzień majówki w Dolinie Smaków pokazał, że koszalinianie chętnie korzystają z rodzinnych propozycji przygotowanych na świeżym powietrzu. Pogoda dopisała, a miejsce rekreacji wypełniło się dziećmi, rodzicami i wszystkimi, którzy chcieli spędzić majowy czas aktywnie, radośnie i bez pośpiechu. Niedziela pełna atrakcji To jednak nie koniec świętowania. Dziś, w niedzielę 3 maja, Dolina Smaków zaprasza na finałowy dzień majówkowych wydarzeń. Program przygotowano tak, aby każdy znalazł coś dla siebie — od zabaw dla dzieci, przez sportowe emocje, po widowiskowy pokaz ognia. Program na niedzielę, 3 maja: 14:00–18:00 — Lasermania 14:00–15:00 — DJ BARTI 14:30 — zabawa z proszkami holi 15:00–16:00 — pokaz Strong Man 15:00–17:00 — warsztaty plastyczne dla dzieci 15:00–19:00 — powrót do przeszłości z Kompanią Rycerską 18:00 — ognisko z kiełbaskami 20:00 — pokaz Fire Show — JumpFire Fireshow Niedzielne popołudnie zapowiada się wyjątkowo różnorodnie. Na uczestników czekać będzie Lasermania, czyli aktywna zabawa pełna emocji, muzyczna dawka energii od DJ-a BARTIEGO, kolorowa zabawa z proszkami holi oraz pokaz siły w wykonaniu strongmanów. Najmłodsi będą mogli wziąć udział w warsztatach plastycznych, a miłośnicy historii przeniosą się w czasie dzięki Kompanii Rycerskiej. Wieczorem zaplanowano wspólne ognisko z kiełbaskami, a finałem dnia będzie efektowny pokaz Fire Show w wykonaniu JumpFire Fireshow. Majówka w Dolinie Smaków to propozycja dla całych rodzin — z atrakcjami, które łączą zabawę, ruch, muzykę i wspólne spędzanie czasu. Organizatorzy dziękują uczestnikom za obecność podczas sobotnich wydarzeń i zapraszają na kolejne majówkowe chwile. Widzimy się dziś w Dolinie Smaków!

Maj w Kinie Kryterium pełen premier. Filmowe emocje dla całej rodziny

Film Ala za CK 105 Koszalin - 1 Maj 2026 godz. 2:37
Maj w Kinie Kryterium zapowiada się wyjątkowo intensywnie. W repertuarze znajdą się zarówno długo wyczekiwane powroty znanych bohaterów, jak i propozycje dla fanów animacji, kina przygodowego, muzyki oraz filmowych opowieści z nutą tajemnicy. To dobry moment, by już teraz wpisać wybrane seanse do kalendarza. Już od 1 maja na widzów czeka jedna z najbardziej stylowych premier sezonu – „Diabeł ubiera się u Prady 2”. Miranda Priestly powraca, a wraz z nią świat wielkiej mody, ambicji, wpływów i bezkompromisowej perfekcji. Dwadzieścia lat po wydarzeniach, które na stałe zapisały się w historii popkultury, kultowi bohaterowie ponownie spotykają się na ulicach Nowego Jorku i w eleganckich biurach magazynu „Runway”. W obsadzie ponownie zobaczymy Meryl Streep, Anne Hathaway, Emily Blunt oraz Stanleya Tucciego. Film w reżyserii Davida Frankela łączy dramat i komedię, przypominając, że w świecie mody wszystko ma swoją cenę.   Tego samego dnia do repertuaru trafi również „Super Mario Galaxy Film” – kosmiczna animacja przygodowa dla młodszych i starszych widzów. Po tym, jak Mario i Luigi udaremnili plan Bowsera dotyczący poślubienia Księżniczki Peach, bracia muszą zmierzyć się z nowym zagrożeniem. Bowser Jr. zrobi wszystko, by uwolnić swojego ojca i odbudować potęgę rodziny. Produkcja w reżyserii Michaela Jelenica i Aarona Horvatha zapowiada się jako pełna humoru, tempa i fantastycznych światów przygoda z kultowym bohaterem w roli głównej. Repertuar Kina Kryterium  TUTAJ   Majowa oferta Kina Kryterium ucieszy także fanów mocnego brzmienia. 15, 16 i 23 maja zaplanowano pokazy „Iron Maiden: Burning Ambition” – propozycji przygotowanej z myślą o miłośnikach legendarnego zespołu i koncertowej energii na wielkim ekranie. To gratka dla tych, którzy lubią, gdy kino łączy się z muzycznymi emocjami. Kolejne premiery pojawią się od 22 maja. Wśród nich znajdzie się „Mandalorian i Grogu”, czyli nowe przygody w uniwersum „Gwiezdnych Wojen”. To propozycja dla widzów, którzy z zainteresowaniem śledzą losy bohaterów odległej galaktyki i czekają na kolejne widowiskowe spotkanie ze światem Jedi, łowców nagród i międzyplanetarnych przygód. Również od 22 maja w repertuarze pojawią się „Posłani” – tajemnicza historia, która już samym tytułem zapowiada intrygujący seans. To film dla widzów szukających nastrojowej opowieści, napięcia i fabuły, która stopniowo odsłania swoje sekrety. Na zakończenie miesiąca, od 29 maja, Kino Kryterium zaprosi najmłodszych widzów i całe rodziny na film „Tom i Jerry: Przygoda w Muzeum”. Klasyczny duet powraca w zupełnie nowej odsłonie, tym razem w scenerii pełnej eksponatów, zagadek i zabawnych pościgów. Można spodziewać się humoru, chaosu i energii, za które Tom i Jerry od lat są uwielbiani przez kolejne pokolenia. Maj w Kinie Kryterium to miesiąc różnorodnych propozycji – od wielkich powrotów i familijnych animacji, przez muzyczne wydarzenia specjalne, po kino przygodowe i tajemnicze historie. Repertuar zapowiada się tak, że każdy widz znajdzie coś dla siebie: zarówno fani popkulturowych hitów, jak i rodziny z dziećmi czy miłośnicy seansów z wyjątkowym klimatem.

Apel po pożarze nad Jeziorem Rosnowo. Las ucierpiał przez bezmyślność

Film Art, fot. i film: FB/Nadleśnictwo Manowo - 30 Kwietnia 2026 godz. 20:07
Popołudnie nad Jeziorem Rosnowo zamiast spokoju przyniosło dramatyczną walkę z ogniem. Ogień strawił 1,25 ha młodnika sosnowo-bukowego. Przed nami majówka, pamiętajmy: w lesie pod żadnym pozorem nie wolno używać otwartego ognia. Nie rozpalajmy ognisk w miejscach niedozwolonych, nie wyrzucajmy niedopałków, nie zostawiajmy szkła, butelek ani śmieci Sytuacja była bardzo niebezpieczna. Strażacy z OSP Niedalino, którzy jako pierwsi pojawili się na miejscu, musieli zmierzyć się z żywiołem rozprzestrzeniającym się błyskawicznie przez porywisty wiatr. Płomienie szybko przenosiły się ku wierzchołkom młodych drzew, co znacznie utrudniało akcję gaśniczą. Do walki z pożarem skierowano łącznie 7 zastępów straży pożarnej oraz wsparcie lotnicze. Dzięki sprawnej reakcji, profesjonalizmowi i ogromnemu zaangażowaniu strażaków oraz pilotów udało się opanować ogień i nie dopuścić do jeszcze większej tragedii. Choć nikomu z ludzi nic się nie stało, przyroda poniosła ogromne straty. Ogień strawił 1,25 ha młodnika sosnowo-bukowego. To nie tylko sucha liczba w raporcie. To lata pracy leśników, tysiące młodych drzewek, rośliny, owady i drobne zwierzęta, dla których ten fragment lasu był domem. Wiele z tych młodych drzew prawdopodobnie nie przetrwa ekstremalnej temperatury. Najbardziej bolesne jest to, że wszystkiego można było uniknąć. W miejscu, w którym pojawił się ogień, strażacy znaleźli ślady po spotkaniu towarzyskim oraz butelki. Wszystko wskazuje na to, że przyczyną pożaru mogło być nielegalne ognisko.   To trudne do przyjęcia, że chwila bezmyślności, lekkomyślna zabawa albo pozostawiony żar mogły doprowadzić do tak poważnych skutków. Las płonie szybko, ale odradza się latami. Dlatego dziś zwracamy się z apelem do wszystkich mieszkańców, turystów i osób planujących majówkowy wypoczynek wśród natury: korzystajmy z lasu odpowiedzialnie.   W lesie pod żadnym pozorem nie wolno używać otwartego ognia. Nie rozpalajmy ognisk w miejscach niedozwolonych, nie wyrzucajmy niedopałków, nie zostawiajmy szkła, butelek ani śmieci. Przy wysokim zagrożeniu pożarowym wystarczy iskra, by doszło do tragedii. Ściółka jest bardzo sucha, a wiatr może w kilka minut zmienić mały płomień w niebezpieczny pożar.   Jeżeli zauważysz dym, ogień albo podejrzane zachowanie w lesie, reaguj natychmiast. Dzwoń pod numer 112 lub 998. Szybkie zgłoszenie może uratować hektary lasu, życie zwierząt i bezpieczeństwo ludzi. Szczególne podziękowania należą się strażakom z OSP Niedalino, OSP Strzekęcino, OSP Świeszyno, KM PSP Koszalin oraz pilotom z bazy lotniczej w Kołaczu, którzy uczestniczyli w gaszeniu pożaru. Ich szybka i profesjonalna akcja pozwoliła uniknąć najgorszego.   Las jest naszym wspólnym dobrem. Daje cień, odpoczynek, czyste powietrze i miejsce do życia tysiącom organizmów. Nie niszczmy go przez brak wyobraźni. Niech pożar nad Jeziorem Rosnowo będzie przestrogą dla wszystkich. Wystarczy jedna iskra, by stracić coś, co rosło przez lata.

Koszalin będzie gospodarzem Poland Breaking Tour. Pomorska Zajawka NASA świętuje 25-lecie

Film Ala, film: FB/Tomasz Sobieraj/Paweł Kusiak/UM Koszalin - 29 Kwietnia 2026 godz. 3:16
Koszalin ponownie stanie się miejscem spotkania najlepszych zawodników sceny breakingowej. 2 maja w hali sportowej V LO przy ul. Jedności odbędzie się Pomorska Zajawka NASA 25th Anniversary - Poland Breaking Tour 2026, czyli impreza kwalifikacyjna do oficjalnych Mistrzostw Polski w Breakingu. Wydarzenie zapowiedziano podczas konferencji prasowej z udziałem prezydenta Koszalina Tomasza Sobieraja, Marcina Grzybowskiego oraz Piotra Madery. Organizatorzy zaprosili mieszkańców miasta, gości z regionu, Polski i Europy na całodniowe święto kultury hip-hop, sportu i ulicznej energii. - Koszalin znów będzie tętnił energią, której po prostu nie da się podrobić - podkreśla prezydent Tomasz Sobieraj. Koszalin będzie jednym z czterech miast w Polsce, w których odbędą się kwalifikacje do finału Mistrzostw Polski w Breakingu. Najlepsze bgirls i bboys powalczą tu o miejsca na podium oraz punkty potrzebne do awansu do finałowej rywalizacji w Warszawie. Szacuje się, że w zawodach weźmie udział ponad 200 osób. Rywalizacja potrwa od godziny 10:00 do 21:00. Na parkiecie pojawią się zarówno doświadczeni zawodnicy, jak i młodzi uczestnicy, dla których start w Koszalinie może być pierwszym krokiem do dużej sportowej sceny. Tegoroczna edycja ma szczególny wymiar, ponieważ zbiega się z 25-leciem istnienia ekipy NASA. To koszalińska formacja, której tancerze od lat odnoszą sukcesy na arenie krajowej i międzynarodowej, a jednocześnie konsekwentnie rozwijają lokalne środowisko tańca ulicznego. Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie będzie nie tylko zawodami sportowymi, ale również pełnym przeglądem kultury hip-hop. W jednym miejscu spotkają się wszystkie jej cztery elementy: taniec, muzyka, rap i graffiti. Nie zabraknie DJ-ów, raperów, legendarnych postaci sceny oraz artystów związanych z kulturą uliczną. W ramach jubileuszu zorganizowana zostanie także Pomorska Zajawka, czyli zawody dla dzieci i młodzieży. To propozycja dla najmłodszych pasjonatów breakingu, którzy będą mogli zaprezentować swoje umiejętności i poczuć atmosferę dużego wydarzenia. Równolegle, 2 maja w godzinach 10:00–21:00, przy ul. Chałubińskiego odbędzie się Klin City Graffiti Jam. Na ścianie garaży powstanie specjalne, jubileuszowe graffiti upamiętniające 25-lecie NASA. Zwieńczeniem dnia będzie koncert hip-hopowy i afterparty w klubie Plastelina. Od godziny 21:00 do 3:00 wystąpią 4P, QBK, Voom&Benito oraz Robek. Program wydarzenia: 2 maja, godz. 10:00–21:00 — zawody Poland Breaking Tour 2026, hala V LO, ul. Jedności  2 maja, godz. 10:00–21:00 — Klin City Graffiti Jam, ul. Chałubińskiego  2 maja, godz. 21:00–3:00 — koncert hip-hopowy i afterparty, klub Plastelina Koszalin po raz kolejny pokaże, że ma swoją zajawkę. Pomorska Zajawka NASA 25th Anniversary zapowiada się jako jedno z najważniejszych wydarzeń tanecznych i hip-hopowych w regionie.