Koszalin, Poland
KATEGORIA

Wideo

Takiego Sylwestra w Koszalinie jeszcze nie było. Ratusz rozbłyśnie, a o północy miasto zobaczy VISUAL FIRE SHOW

Film Art, fot. archiwum - 31 Grudnia 2025 godz. 4:22
Koszalin przygotowuje się na wyjątkowe powitanie Nowego Roku. „Sylwester Miejski 2025/2026” zapowiada się inaczej niż wszystkie dotychczasowe edycje – organizatorzy stawiają nie tylko na koncert na żywo, ale też na efektowną oprawę wizualną, której sercem będzie… ratusz. Ratusz w nowej odsłonie: światło przez cały koncert Podczas koncertu sylwestrowego przez cały czas jego trwania działać będzie specjalne oświetlenie ratusza, które podkreśli architekturę budynku i stworzy wyjątkowe tło dla wydarzeń na placu. To ma być nie tylko koncert, ale pełne doświadczenie – światło, dźwięk i energia tłumu w jednym miejscu. Punkt kulminacyjny: VISUAL FIRE SHOW o północy Największą atrakcją wieczoru ma być jednak VISUAL FIRE SHOW, przygotowane specjalnie na tę okazję i zaplanowane na moment wybicia północy. Na początek zaprezentowany zostanie trzyminutowy pokaz ognia na tle ratusza, zrealizowany przez 12 wytwornic ognia zsynchronizowanych z muzyką. Następnie przyjdzie czas na finał, który ma przejść do historii: detonowany z dachu ratusza pokaz z 30 wyrzutni ognia, ustawionych wzdłuż budynku. To właśnie ten element ma sprawić, że tegoroczny sylwester w Koszalinie będzie wydarzeniem, o którym mówi się jeszcze długo po Nowym Roku. Harmonogram „Sylwestra Miejskiego 2025/2026” Organizatorzy podali szczegółowy plan imprezy: 23:00 – rozpoczęcie imprezy masowej pn.: „Sylwester Miejski 2025/2026” 23:30 – koncert Macieja Skiby z zespołem 00:00 – życzenia noworoczne Prezydenta Koszalina Tomasza Sobieraja, powitanie Nowego Roku i start VISUAL FIRE SHOW 00:05 – zakończenie VISUAL FIRE SHOW oraz druga część koncertu Macieja Skiby z zespołem 00:30 – zakończenie koncertu 01:00 – zakończenie imprezy masowej pn.: „Sylwester Miejski 2025/2026” Gwiazda wieczoru: Maciej Skiba na żywo z zespołem Podczas wydarzenia wystąpi Maciej Skiba – wokalista i model, który coraz wyraźniej zaznacza swoją obecność na polskiej scenie pop. Artystę inspirują ludzie i emocje, które przekłada na piosenki, a jego melodyjny pop wyróżnia się dopracowaną produkcją i brzmieniem inspirowanym światową muzyką. Maciej zadebiutował na początku lipca 2024 roku utworem „Tak widzę nas (za 20 lat)”, a już dwa miesiące później wydał singiel „Tam czeka mnie dom” – przełomowy w jego karierze. Piosenka stała się viralem na TikToku, co zaowocowało dziesiątkami tysięcy filmików na platformie. Utwór trafił także do dziennej rotacji Radia ESKA, a artysta został zaproszony do występu w „Dzień Dobry TVN”. Jego muzyka zdobywa popularność również w serwisach streamingowych – w Spotify utwory były odtwarzane niemal 2 500 000 razy, a na YouTube przekroczyły 1 200 000 wyświetleń. Najnowsza propozycja „Chcę Ciebie częściej” szybko zyskała sympatię słuchaczy i trafiła na playlisty trzech największych stacji radiowych w kraju: RMF FM, Radio ZET i Radio ESKA. Po premierze artysta ruszył w trasę promocyjną po Polsce – jego utwory można było usłyszeć także w wielu rozgłośniach regionalnych, m.in. w Toruniu, Gdańsku, Koszalinie, Zielonej Górze, Wrocławiu, Katowicach czy Bielsku. Nowy Rok w centrum miasta Koszaliński sylwester ma być połączeniem koncertu, miejskiej wspólnoty i widowiska, którego głównym bohaterem będzie ratusz – podświetlony, rozświetlony i „grający” ogniem o północy. Jeśli zapowiedzi się potwierdzą, takiego Sylwestra w Koszalinie naprawdę jeszcze nie było.

Od coverów z pokoju w Koszalinie do ogólnopolskich playlist. Powita z nami na Rynku Staromiejskim Nowy Rok

Film Ala, film FB/CK105 Koszalin - 30 Grudnia 2025 godz. 14:35
Świąteczne stragany już zgasły, ostatnie kolędy wybrzmiały, a w mieście powoli robi się miejsce na kolejny grudniowy rytuał: wspólne odliczanie do Nowego Roku. Koszalin zaprasza mieszkańców na Rynek Staromiejski, gdzie w noc z 31 grudnia na 1 stycznia będzie można przywitać 2026 w centrum miasta – muzycznie i widowiskowo. Koszaliński głos na sylwestrowej scenie: Maciej Skiba Główną muzyczną gwiazdą miejnego Sylwestra będzie Maciej Skiba – 25-letni wokalista pochodzący z Koszalina, którego utwory w ostatnich sezonach mocno zaznaczyły się w radiu i w internecie. Artysta zdobył popularność m.in. dzięki singlom „Tak widzę nas (za 20 lat)” i „Tam czeka mnie dom”, a jego „Chcę Ciebie częściej” przyniosło mu szerokie rozpoznanie.   Jak podają organizatorzy, koncert Skiby ma rozpocząć część muzyczną wieczoru, a po północy publiczność czeka jeszcze dalsza odsłona występu.    O północy: życzenia i VISUAL FIRE SHOW Punktualnie o 00:00 zaplanowano noworoczne życzenia oraz start VISUAL FIRE SHOW – pokazu, który ma rozświetlić Rynek i stać się symbolem wejścia w nowy rozdział.   Kiedy start? Zgodnie z zapowiedziami, impreza na Rynku ma ruszyć jeszcze przed północą, a koncert startuje około 23:30. Warto przyjść wcześniej, żeby złapać miejsce w samym sercu wydarzeń i poczuć atmosferę wspólnego odliczania.  Koszalin po jarmarku nie zwalnia – tylko zmienia klimat: z pierników i światełek na scenę, muzykę i noworoczną energię. Jeśli macie ochotę zacząć 2026 razem z miastem – Rynek Staromiejski czeka.   Koszaliński start: pierwsze covery i „muzyka z potrzeby serca” Zanim przyszły playlisty i radiowe anteny, były proste początki: covery nagrywane w domowych warunkach i próby znalezienia własnego brzmienia. Skiba rozwijał się stopniowo – bez drogi na skróty – budując rozpoznawalność krok po kroku w mediach społecznościowych.  Warszawa, praca i inwestowanie w siebie Po ukończeniu liceum artysta wyjechał do stolicy, by zaryzykować i postawić wszystko na jedną kartę. Z opisywanej przez jego wytwórnię historii wynika, że pracował m.in. w restauracji, odkładając pieniądze na warsztaty, rozwój i sprzęt do nagrań – czyli na to, co w muzyce jest dziś konieczne, jeśli chce się brzmieć profesjonalnie.  „Top Model” jako przełom: scena, kamera i pewność siebie W jego życiu pojawił się też wątek telewizyjny. Udział w programie „Top Model” i dotarcie do półfinału otworzyły mu drzwi do modelingu, ale przede wszystkim dały doświadczenie pracy z kamerą, stresem, sceną i publicznością – umiejętności, które w muzyce są bezcenne.  Debiut i viral, który zmienił wszystko Rok 2024 okazał się dla Skiby momentem realnego wejścia na muzyczną ścieżkę. W lipcu ukazał się jego debiutancki singiel, a we wrześniu kolejny utwór – „Tam czeka mnie dom” – który stał się viralem w internecie i zaczął żyć własnym życiem w social mediach, w tym na TikToku.  Magic Records Zainteresowanie wokół piosenek przełożyło się na konkrety: artysta zwrócił uwagę wytwórni Magic Records, z którą podpisał kontrakt.  „Chcę Ciebie częściej”: radiowy przebój i Złota Płyta Kolejny etap to intensywna praca studyjna i singiel „Chcę Ciebie częściej”, który trafił na playlisty największych stacji, a jednocześnie zaczął mocno wybrzmiewać w streamingu. Utwór doczekał się Złotej Płyty, co dla młodego artysty jest jednym z najważniejszych sygnałów, że piosenka naprawdę „poniosła” się szeroko.    Kolejne kroki: nowe single i rosnąca publiczność Po tym sukcesie Skiba konsekwentnie rozwijał katalog nagrań, a branża coraz uważniej śledziła jego kolejne premiery – w tym m.in. singiel „Nie pozwolę Ci wyjść”, o którym media pisały jeszcze przed oficjalnym wydaniem.  Artysta „z miasta”, który nie udaje W opowieści o Macieju Skibie najbardziej wybrzmiewa to, że jego kariera nie wygląda jak jednorazowy fajerwerk, tylko jak seria decyzji: od rodzinnego Koszalina, przez codzienną pracę i naukę, po coraz większe sceny. I choć dziś jego nazwisko pojawia się na plakatach i w miejskich zapowiedziach dużych wydarzeń, wizerunek nadal opiera na prostym komunikacie: emocje, bliskość i piosenki, które mają „zostać” ze słuchaczem na dłużej.  

Imprezowy Discobus na ulicach Koszalina! Dziś MZK zamienia linię 6 w „imprezę na kółkach”

Film Ala, film: FB/MZK Koszalin - 30 Grudnia 2025 godz. 4:16
Koszalin szykuje się na kolejny wyjątkowy przejazd komunikacją miejską w zupełnie nowym wydaniu. Już dziś, 30 grudnia (wtorek) na trasę wyruszy Discobus MZK Koszalin, który zamieni zwykłą podróż w prawdziwą, muzyczną rozgrzewkę przed imprezą. Start: Szczecińska 03, godzina 15:02! Punktualnie o 15:02 z przystanku Szczecińska 03 nasz discobus linii nr 6 zabierze pasażerów w imprezową podróż w kierunku Big Koszalin. To propozycja dla wszystkich, którzy lubią, gdy miasto tętni energią – nawet w autobusie. DJ na pokładzie: Mikee Michał Próchnicki  Na uczestników przejazdu czeka moc wrażeń i rytm, który podkręci atmosferę. Wraz z MZK zapraszamy na muzyczne widowisko z udziałem DJ Mikee (Michał Próchnicki), który zadba o brzmienie i klimat „imprezy na kółkach”. Będzie dynamicznie, głośno i radośnie – dokładnie tak, jak przystało na discobus! Linia 6 w wyjątkowej odsłonie Tego dnia linia 6 przechodzi metamorfozę: standardowy kurs zmienia się w przejazd pełen dobrej energii i zabawy. To świetna okazja, by przeżyć coś innego niż zwykła droga z punktu A do B – i przekonać się, że komunikacja miejska potrafi zaskakiwać. Dołącz do imprezowej podróży! Jeśli masz ochotę na odrobinę miejskiego szaleństwa w najlepszym stylu, nie może Cię zabraknąć. Zabierz znajomych, dobry humor i wsiądź do Discobusa – MZK Koszalin zaprasza na kurs, którego się nie zapomina. 30 grudnia (wtorek) • 15:02 • przystanek Szczecińska 03 • Discobus linii 6 • kierunek Big Koszalin Serdecznie zapraszamy!

„Kontinental ’25” – sumienie na smyczy systemu. DKF w CK105 pokazuje film, który nie daje spokoju

Film A;a, film: FB/CK 105 Koszalin - 30 Grudnia 2025 godz. 4:06
W ramach dzisiejszego (godz. 18.00) Dyskusyjnego Klubu Filmowego widzowie w Koszalinie dostaną seans, który nie tyle opowiada historię, co wbija drzazgę. „Kontinental ’25” Radu Judego to kino „na gorąco”: nerwowe, oszczędne formalnie, a przy tym boleśnie celne w diagnozie współczesnego miasta. Film zaczyna się od czynności rutynowej, niemal urzędniczo banalnej — komorniczka Orsolya eksmituje bezdomnego Iona z piwnicy. Chwilę później rutyna pęka, a wraz z nią pęka spokój bohaterki. Tragiczne konsekwencje eksmisji wpędzają ją w kryzys egzystencjalny, który staje się osią filmu. Jude nie buduje thrillera ani melodramatu o skrusze. Buduje portret sumienia — ale sumienia, które w świecie późnego kapitalizmu ma coraz mniej narzędzi, by cokolwiek naprawić. Gentryfikacja jako niewidzialny sprawca Tłem wydarzeń jest gentryfikacja: stary budynek ma zniknąć, w jego miejscu ma stanąć nowy, elegancki obiekt, obiecany folderami i wizualizacjami. W tej układance bezdomny Ion jest przeszkodą w harmonogramie, a Orsolya — trybikiem w maszynie. Jude pokazuje, jak łatwo tragedia zostaje wtłoczona w procedurę: nikt nie „chce” zła, ale system potrafi je produkować hurtowo, bez jednego czarnego charakteru. Najciekawsze w filmie jest to, że reżyser nie oskarża widza wprost. Zamiast tego tworzy sytuację, w której każda „rozsądna” racja brzmi poprawnie… i jednocześnie moralnie pustawo. Orsolya, miotając się między poczuciem winy a chęcią powrotu do normalności, przypomina wielu współczesnych mieszczan: pomagałaby, ale nie chce wchodzić „za blisko”, bo bliskość oznacza ryzyko — brud, czas, wstyd, dyskomfort, zmianę planów. Poczucie winy bez odkupienia „Kontinental ’25” jest filmem o tym, że odkupienie nie nadchodzi, bo nie ma już prostego gestu, który „zmyje” winę. Współczesne sumienie działa często jak aplikacja: da się je na chwilę uciszyć wpłatą, deklaracją, rozmową, racjonalizacją. Jude z okrutną czułością pokazuje, że taka ulga jest krótkotrwała, a problem pozostaje — tyle że przesunięty z przestrzeni publicznej do głowy jednostki. To kino, które stawia niewygodne pytania: czy można być „w porządku”, wykonując niezbędną pracę w systemie, który krzywdzi? czy moralność jest dziś jeszcze praktyką, czy już tylko emocją? Minimalizm formy, maksymalny dyskomfort Jude rezygnuje z fajerwerków. Obraz jest surowy, często bliski dokumentowi, sceny potrafią trwać długo, a rozmowy przeciągają się jak w życiu — nie dla ozdoby, tylko po to, by widz poczuł ciężar czasu i bezradności. To film, który nie uwodzi; raczej zmusza do siedzenia w niewygodzie, aż zacznie się myśleć. W centrum stoi Eszter Tompa jako Orsolya — rola precyzyjna, napięta, bez histerii. Jej bohaterka nie jest świętą ani potworem. Jest człowiekiem, który nagle odkrywa, że „to tylko praca” może mieć czyjeś imię, czyjąś twarz i czyjś koniec. Dla kogo jest ten seans „Kontinental ’25” nie jest filmem „na poprawę nastroju”. To propozycja dla tych, którzy od kina oczekują myślenia, a nie ukojenia. Dla widzów gotowych na gorzki humor Judego i na to, że po seansie dyskusja nie będzie dodatkiem, tylko koniecznością. DKF Koszalin – informacje organizacyjne  30.12.2025 (wtorek), godz. 18:00 „Kontinental ’25”  Bilety: 15 zł Link do biletów: https://ck105.koszalin.pl/.../dyskusyj.../dkf-kontinental-25  

Rok 2025: Tak zmienia się Koszalin

Film eWok, fot. archiwum - 29 Grudnia 2025 godz. 3:37
Koszalin w 2025 r. utrwalił wizerunek miasta, które jednocześnie nadrabia wieloletnie zaległości i próbuje przestawić się na tory nowoczesnego, bardziej zielonego rozwoju. Skala przedsięwzięć jest duża już na poziomie deklaracji budżetowych: ponad 163 mln zł zapisanych na inwestycje w budżecie gminy, a do tego dziesiątki milionów złotych dotacji krajowych i unijnych, w tym pakiet ponad 86 mln zł pozyskany na trzy strategiczne projekty o łącznej wartości 122 mln zł. Taki montaż finansowy ma wyraźny cel: maksymalnie wykorzystać zewnętrzne źródła, ograniczając presję na lokalny budżet, ale jednocześnie wymaga zdolności do prowadzenia wielu budów równolegle – logistycznie, kadrowo i komunikacyjnie. W praktyce 2025 r. stał się rokiem, w którym inwestycje zaczęły wpływać na codzienność mieszkańców bardziej niż kiedykolwiek: przez utrudnienia na kluczowych ulicach, reorganizację transportu, przeobrażenia w przestrzeni publicznej, a także wzrost oczekiwań wobec jakości usług miejskich. Pytanie nie brzmi już „czy inwestować”, tylko: czy miasto utrzyma tempo bez kosztów społecznych?  Tak zmienia się Koszalin: wybrane inwestycje: Transport i drogi: modernizacja kręgosłupa miasta oraz presja na cierpliwość mieszkańców Najważniejszym symbolem tej dekady inwestycyjnej pozostaje przebudowa ul. Zwycięstwa – projekt rozpisany na lata 2024–2027, łączący twardą infrastrukturę (wymiana sieci wodociągowej, wzmocnienie konstrukcji jezdni) z przebudową układu drogowego (rondo, skrzyżowania). W 2025 r. inwestycja ma znaczenie także społeczne. Na pytanie: miasta buduje się dla ludzi czy dla samochodów odpowiedzi koszalinian są bardzo podzielone.  Dziś koszalinianie nadal mają problem ze zrozumieniem, że modernizacja jednej z osi komunikacyjnej – to nie „nowy asfalt” i kolejny pas ruchu (w wielu miastach na świecie istnieją już ulice z kilkoma,  kilkunastoma pasami ruchu, a mimo to korki są nadal) ale to przebudowa funkcji ulicy, która ma zmienić centrum miasta w cichsze, bardziej zielone, bezpieczne i przyjazne dla ludzi.  Równoległe remonty ulic lokalnych – jak Na Skwierzynkę czy Spasowskiego pokazują, że miasto nie chce ograniczać się do jednego „flagowca”. To podejście ma zaletę: rozkłada korzyści na więcej osiedli. Szczególnie ciekawy jest wątek planowanej na 2027 r. przebudowy ul. Świętego Wojciecha wraz z łącznikiem Kamieniarska–Strażacka, istotnym dla uruchomienia nowej linii autobusowej. Tu widać zmianę myślenia: drogi nie są budowane „same dla siebie”, tylko jako element większej układanki transportowej.    Komunikacja publiczna: technologia ma uporządkować system, ale nie zastąpi dobrej oferty Dużym skokiem jakościowym ma być inteligentny system sprzedaży biletów i informacji pasażerskiej (ITS) wart ponad 58 mln zł: biletomaty stacjonarne i pokładowe, nowe wiaty, tablice LED. W teorii to inwestycja „miękka”, ale w praktyce wizerunkowo bardzo twarda – bo pasażer ocenia transport publiczny po tym, czy jest prosto, przewidywalnie i czytelnie. Jednocześnie trzeba powiedzieć wprost: ITS nie rozwiąże problemów, jeśli rozkłady, częstotliwość i priorytety dla autobusów nie nadążą za oczekiwaniami. Technologia może zwiększyć wygodę i zaufanie do systemu, ale nie zastąpi realnej konkurencyjności komunikacji publicznej wobec auta. Dlatego MZK Koszalin zamawia aż 30 autobusów: 15 nowych z dzierżawy i 15 hybryd z drugiej ręki!    Jamno i mobilność zrównoważona: inwestycja w węzeł, inwestycja w zmianę nawyków Planowane centrum przesiadkowe w Jamnie (48,83 mln zł, duży udział dofinansowania unijnego; horyzont 2025–2029) to projekt z pogranicza transportu i rozwoju przestrzennego. Ma stać się „bramą” dla dojazdów z obszarów peryferyjnych, łącząc Park & Ride, Bike & Ride, rower miejski, poczekalnię, a nawet wątki komunikacji wodnej. W tle jest najważniejszy cel: zmniejszenie emisji CO₂ i ruchu samochodowego w mieście. Sukces tego projektu wymaga nie tylko budowy, ale i konsekwentnej polityki transportowej po oddaniu węzła.   Mieszkalnictwo i strefa ekonomiczna: duże pieniądze, duże oczekiwania Jednym z najbardziej ambitnych zadań jest przygotowanie infrastruktury pod inwestycje w koszalińskiej podstrefie Słupskiej SSE – 104 mln zł (prawie w całości z dotacji w ramach Polskiego Ładu). Uzbrojenie 32 ha terenów (sieci, drogi, oświetlenie) to klasyczna inwestycja „pod przyszłość”: jej sens ujawnia się dopiero wtedy, gdy pojawią się inwestorzy i miejsca pracy. To ruch racjonalny, ale wymagający: im większa inwestycja w tereny, tym większa presja na szybkie efekty. A efekty zależą od czynników zewnętrznych (kondycja gospodarki, decyzje firm, konkurencja innych miast). Dlatego kluczowe będzie to, czy Koszalin równolegle zadba o „miękkie” elementy przyciągania biznesu: obsługę inwestora, planowanie przestrzenne, dostępność kadr, mieszkalnictwo. W samym mieszkalnictwie ważną rolę odgrywa KTBS – zapowiedź etapowej budowy mieszkań (57 lokali w 2025 r., 98 w 2026 r., 57 w 2027 r. na osiedlu Unii Europejskiej) oraz modernizacje zasobu. Ten kierunek odpowiada na realny problem: dostępność mieszkań i stabilne czynsze dla osób, które nie mieszczą się w kryteriach lokali komunalnych, a jednocześnie nie chcą lub nie mogą kupować na kredyt.   Edukacja i infrastruktura społeczna: inwestycje „bez fajerwerków”, ale o wysokiej stopie zwrotu Adaptacja budynku byłego Gimnazjum nr 2 na potrzeby Zespołu Szkół nr 12 to przykład inwestycji, która rzadko budzi emocje, ale realnie wpływa na jakość usług publicznych. Podobnie programy dla najmłodszych: modernizacje placów zabaw przy żłobkach  i  budowa nowego żłobka  ze 100 miejscami. To właśnie takie projekty najczęściej „domykają” społeczną stronę rozwoju: nie tylko budujemy, ale ułatwiamy życie rodzinom, wspieramy aktywność zawodową rodziców, stabilizujemy demografię.   Ekologia i bezpieczeństwo: retencja i odchodzenie od węgla Dwa największe filary ekologiczne 2025 r. to retencja i energetyka. Program „Koszalin chwyta deszcz” (11 zbiorników retencyjnych, łącznie ok. 15 tys. m³) odpowiada na rosnące ryzyka klimatyczne: intensywne opady i lokalne podtopienia. Takie inwestycje są niewidoczne „na co dzień”, ale ich wartość ujawnia się w kryzysie. O sukcesie zdecyduje nie tylko budowa zbiorników, lecz także utrzymanie systemu i włączanie rozwiązań retencyjnych w kolejne inwestycje drogowe oraz przestrzeń publiczną. Ponadto poważnej modernizacji zostanie poddana oczyszczalnia ścieków w Jamnie.  Z kolei budowa gazowej elektrociepłowni kogeneracyjnej z magazynem ciepła oraz budowa nowoczesnego kotła na biomasę ma ograniczać spalanie węgla i emisje CO₂. To krok w stronę czystszej energetyki miejskiej.  I wreszcie sprawa budowy przez PGK Instalacji Termicznego Przekształcania Odpadów Komunalnych (spalarni). Mamy nadzieje, że w przyszłym roku przetarg na realizacje tej inwestycji wyłoni wreszcie wykonawcę, a dzięki niemu zyskamy nie tylko zagospodarowanie resztkowych odpadów komunalnych, produkcję energii cieplnej i elektrycznej ale i stabilizację cen za usługi w regionie. Na horyzoncie są także Ekofuturium  i Cognitarium. Ten pierwszy to park naukowo-edukacyjny (nakłady rzędu 150 mln zł, realizacja do 2029 r.). To projekt o potencjale wizerunkowym i turystycznym, ale też wymagający, bo sukces takich obiektów zależy od programu, frekwencji i trwałego finansowania działań edukacyjnych – a nie tylko od efektownej infrastruktury. A drugi to Centrum Wiedzy i Nauki. Ma być miejscem gromadzenia i przekazywania wiedzy, z nowoczesną architekturą i funkcjami edukacyjno-badawczymi.    Sport i rekreacja: infrastruktura dla aktywności, infrastruktura dla tożsamości W 2025 r. miasto jednocześnie kończy i rozpoczyna duże inwestycje sportowe. Zakończone Euroboisko przy ZOS Gwardia (9,3 mln zł) oraz modernizacje przyszkolnych obiektów podnoszą dostępność sportu „blisko domu”. To także remont niecki basenu przy ul. Głowackiego. Z kolei Piłkarskie Centrum Treningowe przy ul. Rekreacyjnej (ok. 35 mln zł,) to projekt aspiracyjny – ma wzmacniać szkolenie, przyciągać wydarzenia i budować sportową markę miasta. Tego typu inwestycje są często oceniane emocjonalnie („czy to potrzebne?”), ale ich sens bywa szerszy: sport i rekreacja działają jak infrastruktura zdrowia publicznego, integracji i atrakcyjności miasta dla młodych rodzin. Pytanie nie brzmi więc „sport czy nie”, tylko czy inwestycje będą powszechnie dostępne i czy będą żyły przez cały tydzień.   Inwestycje w włączenie społeczne: mieszkania dla osób z niepełnosprawnościami i rozwój ZAZ Wśród „dobrych wiadomości” z 2025 r. szczególne znaczenie ma przekazanie PSONI Koło w Koszalinie działki pod budowę budynku z 12 mieszkaniami dla osób z niepełnosprawnościami wraz z infrastrukturą towarzyszącą; PFRON przeznaczył na to 7,5 mln zł. To przykład polityki miejskiej, która nie kończy się na deklaracjach – przekłada się na konkret: mieszkalnictwo wspierane, bezpieczeństwo i niezależność osób, które często pozostają poza głównym nurtem inwestycyjnych narracji. Istotny jest również projekt „Rozwój infrastruktury Zakładu Aktywności Zawodowej w Koszalinie” realizowany przez Gminę Miasto Koszalin w partnerstwie z Fundacją „Zdążyć z Miłością”. W praktyce to inwestowanie w rynek pracy i aktywizację – obszar, który zwykle przynosi najwyższy zwrot społeczny. .    Koszalin w 2025 r. to początek trwałej zmiany  Dziś Koszalin nie tylko „buduje” – on przebudowuje swoją logikę rozwoju: od punktowych remontów do pakietów projektów łączących transport, ekologię, mieszkalnictwo i jakość życia. Kluczowym zasobem miasta stają się dziś nie tylko pieniądze (choć skala dotacji jest imponująca), ale zdolność do koordynacji oraz utrzymania społecznej akceptacji w czasie nieuniknionych utrudnień.   Patryk Brzeskot  

LOT wzmacnia flotę: pierwszy z 13 nowych Boeingów 737 MAX 8 już w Warszawie

Film Art za PLL LOT - 28 Grudnia 2025 godz. 6:20
Polskie Linie Lotnicze LOT odebrały pierwszego z trzynastu zamówionych Boeingów 737 MAX 8. Maszyna o rejestracji SP-LYA przyleciała do Warszawy z fabryki Boeinga w Seattle i jest pierwszym samolotem przewoźnika z zupełnie nową koncepcją wnętrza kabiny pasażerskiej, która ma stać się kierunkiem dla przyszłej floty LOT-u. Nowe wnętrze: spójny standard podróży „od samolotu po stronę internetową” Jak podkreśla przewoźnik, nowa aranżacja kabin to ważny element długofalowej strategii — LOT chce zapewnić pasażerom spójne doświadczenie na całej ścieżce podróży, od produktu pokładowego i przestrzeni lotniskowych po komunikację w kanałach cyfrowych.    Nowy język wizualny ma nawiązywać do polskiej estetyki, natury i rzemiosła, interpretowanych w nowoczesny, minimalistyczny sposób, z naciskiem na komfort i ergonomię detali.  Efektywność i emisje: MAX-y w roli „konia roboczego” na Europę i średni zasięg Boeingi 737 MAX 8 mają wzmocnić podstawę operacji na kluczowych połączeniach europejskich i trasach średniego zasięgu, oferując przy tym wyższą efektywność paliwową i niższą emisję CO₂ w porównaniu do starszych generacji samolotów wąskokadłubowych — co wpisuje się w deklarowane cele zrównoważonego rozwoju LOT-u. Kolejne dostawy już w 2026 roku Według informacji podawanych przez LOT, w pierwszym kwartale 2026 r. przewoźnik spodziewa się dostawy kolejnych pięciu Boeingów 737 MAX 8. Równolegle mają trwać rozmowy z producentem w sprawie możliwości odebrania dodatkowych dwóch maszyn w tym samym okresie.  LOT – przewoźnik z ambicją łączenia regionu ze światem PLL LOT konsekwentnie rozwijają siatkę połączeń, łącząc Europę Środkowo-Wschodnią z kluczowymi rynkami dalekodystansowymi. Rejsy long-haul obsługiwane są przede wszystkim Boeingami 787 Dreamliner.  Dostawa SP-LYA ma więc podwójne znaczenie: z jednej strony to realne wzmocnienie floty wąskokadłubowej, z drugiej — symboliczny start nowego standardu kabiny, który ma towarzyszyć pasażerom na kolejnych maszynach w nadchodzących latach.