Koszalin, Poland
KATEGORIA

Wideo

Zachodniopomorskie Magnolie EFS: Sławomir Tkaczyk

Film Ala za Wojewódzki Urząd Pracy w Szczecinie - 3 Listopada 2021 godz. 12:54
Dziś przedstawiamy kolejnego bohatera tegorocznych "Zachodniopomorskich Magnolii EFS". Oto Sławomir Tkaczyk tegoroczny laureat w kategorii "Ambasador EFS". Zobaczcie czym zasłużył na to miano:

Nowe samochody w przyszłym roku będą droższe o 15–25 proc. Podwyżki mogą zachęcić kierowców do zakupu elektryków

Film Ala za Newseria.pl - 31 Października 2021 godz. 7:42
Obecny kryzys z dostawami komponentów do produkcji aut mocno przyspieszył wzrost cen nowych samochodów. Na to nakładają się również duże podwyżki cen energii, paliw i kosztów pracy. Analitycy firmy Exact Systems prognozują, że w przyszłym roku nowe auto – w zależności od segmentu – może być droższe od 15 do 25 proc. niż w tym roku. – Zawirowania na rynku motoryzacyjnym, które wywołał COVID-19, jak i stale rosnące ceny samochodów spalinowych przyczynią się w niedługim czasie do wyrównania cen takich aut z samochodami elektrycznymi – uważa Karol Obiegły, prezes Grupy Cichy-Zasada. – Ceny samochodów – szczególnie samochodów spalinowych – rosną systematycznie od wielu lat. Na przestrzeni ostatnich trzech–pięciu lat ta dynamika wzrostu jest zauważalnie większa. Wynika to z wielu czynników, przede wszystkim z tego, że na świecie drożeją surowce. Z kolei same samochody są wyposażane w coraz bardziej zaawansowane technologicznie rozwiązania z zakresu bezpieczeństwa, komfortu jazdy, łączności ze światem i komunikowania się pomiędzy sobą. Wyposażenie samochodu ma bardzo duże znaczenie dla jego ceny – mówi agencji Newseria Biznes Karol Obiegły, prezes Grupy Cichy-Zasada. Jak podkreśla, istotnym czynnikiem wzrostu cen jest również polityka UE i mocno wyśrubowane normy emisji spalin, w związku z którymi w autach muszą się pojawiać nowe, coraz bardziej zaawansowane technologicznie rozwiązania. – Ceny samochodów spalinowych istotnie rosną z każdym rokiem, co w perspektywie kilku lat stwarza szansę zrównania ceny takich aut z samochodami elektrycznymi – mówi prezes Grupy Cichy-Zasada. Dla branży motoryzacyjnej jednym z głównych wyzwań jest w tej chwili unijny pakiet Fit for 55, który obejmuje m.in. rewizję dyrektywy dotyczącej infrastruktury paliw alternatywnych oraz nowelizację rozporządzenia, które określa normy emisji CO2dla samochodów osobowych i dostawczych. Ta ostatnia ma przyspieszyć rozwój zeroemisyjnego transportu poprzez wymóg obniżenia średnich emisji z nowych samochodów o 55 proc. od 2030 roku i o 100 proc. pięć lat później. Prezes Grupy Cichy-Zasada wskazuje, że ciosem dla branży okazała się też pandemia, która zerwała globalne łańcuchy dostaw, wskutek czego w tej chwili producenci aut borykają się z brakiem komponentów i półprzewodników. To zaś kolejny czynnik, który wpływa na przyspieszenie tempa wzrostu cen. Z danych IBRM Samar, podawanych przez Exact Systems, wynika, że w ubiegłym roku średnie ważone ceny nowych aut osobowych wzrosły o 10 proc. W ubiegłych dwóch latach podwyżki nie przekraczały 6 proc. r/r. – Mocno wierzę, że ta sytuacja poprawi się w przyszłym roku, dostępność półprzewodników nie będzie już aż tak zakłócać łańcuchów dostaw. Przyszły rok może jeszcze być trudny, ale to jest już kwestia około 12 miesięcy – prognozuje Karol Obiegły. Jak wynika z MotoBarometru 2021 firmy Exact Systems, w opinii przedstawicieli branży w Polsce prognozy dotyczące powrotu do sytuacji sprzed pandemii są niejednoznaczne. 32 proc. badanych uważa, podobnie jak prezes Grupy Cichy-Zasada, że stanie się to do końca przyszłego roku. Podobny odsetek wskazał jednak, że zajmie to jeszcze dwa–trzy lata. Odpowiedzi polskiej branży i tak są bardziej optymistyczne od wyników z innych krajów, np. naszych zachodnich sąsiadów. Tam 13 proc. badanych oceniło, że wielkość produkcji już nie wróci do wolumenów sprzed pandemii. Statystyki PZPM pokazują, że we wrześniu br. zarejestrowano w Polsce dokładnie 33 085 nowych samochodów osobowych, co oznacza ponad 13-proc. spadek rok do roku. Co istotne, do tej pory we wrześniu rynek zwyczajowo wykazywał wzrost. Tegoroczny stosunkowo niski poziom to – jak wskazuje PZPM – właśnie efekt ograniczonych dostaw ze względu na brak półprzewodników do produkcji m.in. samochodów. – Niezależnie od pandemii i półprzewodników rynek motoryzacyjny mocno się zmienia. Sytuacja, z którą mamy teraz do czynienia, i ograniczona podaż, wpływająca również na wysokość cen, będzie mieć konsekwencje właśnie w postaci szybkiego zrównania cen samochodów spalinowych z cenami samochodów elektrycznych – mówi Karol Obiegły. Choć liczba samochodów elektrycznych z każdym rokiem szybko wzrasta, to wciąż stanowią one niewielki odsetek nowo rejestrowanych pojazdów, czego główną przyczyną są właśnie relatywnie wysokie ceny i nadal słabo rozwinięta infrastruktura ładowania. Dane ACEA wskazują, że w III kwartale br. elektryki odpowiadały za 9,8 proc. unijnych rejestracji (hybrydowe – 20,7 proc., benzynowe – 39,5 proc., a diesle – 17,6 proc.). W Polsce natomiast, jak pokazuje „Licznik elektromobilności”, na koniec września było zarejestrowanych łącznie nieco ponad 31,6 tys. samochodów osobowych z napędem w pełni elektrycznym i hybryd plug-in. Od początku tego roku ich liczba wzrosła o blisko 12,9 tys. sztuk, czyli o 120 proc. w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku. – Myślę, że efektem tej pandemii będzie też ukierunkowanie klientów na wyższą jakość samochodów używanych, czyli większe zaufanie do zakupów w autoryzowanych stacjach dealerskich. Tam jakość jest dużo lepsza, a historia pojazdu sprawdzona. Sądzę też, że ona bardzo wzmocni narzędzia sprzedaży oparte na finansowaniu, czyli użytkowanie samochodu przez klienta w formie najmu, a nie jego posiadania. To rozwiązanie – czyli określona, przewidywalna rata za samochód – jest dla klientów po prostu bezpieczniejsze – mówi prezes Grupy Cichy-Zasada. Jak wynika z MotoBarometru 2021, w ośmiu na 11 badanych krajach (Polska, Belgia, Czechy, Hiszpania, Holandia, Niemcy, Portugalia, Rumunia, Słowacja, Turcja i Węgry) respondenci wskazali na wzrost cen aut i części do nich jako długotrwały skutek pandemii. W Polsce takiej odpowiedzi udzieliło 54 proc. badanych. Analitycy Exact Systems prognozują, że w segmencie marek popularnych w przyszłym roku podwyżki wyniosą 15 proc., a w segmencie premium – nawet 25 proc. r/r. W tym samym czasie elektryki powinny tanieć.

BTD: Kora - Falowanie i Spadanie. Mamy dla Naszych czytelników 1 podwójne bezpłatne zaproszenia na spektakl "Kora . Falowanie i spadanie" 30.10 godz. 18:00

Film KONKURS! Ala, film: BTD Koszalin - 30 Października 2021 godz. 11:35
Kora fascynuje. Nawet, kiedy jej już nie ma, zostały evergreeny Maanamu i jej własna legenda. Może zachwycać, może obrażać, ale nikogo nie pozostawia obojętnym. Kora zawsze mówiła to, co myślała i z lubością opowiadała, jak istotną rolę w jej życiu odgrywają sny. Dlatego i my wyśniliśmy nasz teatralny sen o Korze w spektaklu "Kora. Falowanie i spadanie". Usłyszycie w nim największe przeboje Maanamu i przepłyniecie przez oniryczny ocean zdarzeń z życia artystki, w którym najważniejsze było po prostu życie. I miłość. Bo według niej każda miłość zaczyna się od miłości i naprawdę nie sposób się z tym nie zgodzić. Dziś o godz. 18.00 na scenie koszalińskiego BTD zobaczymy Żanettę Gruszczyńską-Ogonowską, Wojciecha Kowalskiego i Artura Czerwińskiego, a także Bernadettę Bursztę, Adriannę Jendroszek, Dominikę Mrozowską-Grobelną, Beatę Niedzielę oraz Katarzynę Ulicką-Pydę. Spektakl "Kora. Falowanie i spadanie" reżyseruje Alina Moś-Kerger, która w BTD kilka lat temu zrealizowała spektakl "Dziękuję za różę". Autorem scenariusza jest Tomasz Ogonowski, któremu reżyserka udzieliła konsultacji dramaturgicznych. Za kostiumy i scenografię odpowiada Natalia Kołodziej, za ruch sceniczny Bartosz Bandura, a za opracowanie muzyczne Maciej Osada-Sobczyński. By wygrać zaproszenie należy  odpowiedzieć na pytanie: Podczas matury pod działaniem jakiego środka - silnie pobudzającego - była Kora?

Dinozaur apeluje w ONZ do światowych przywódców, by nie opowiadali się za wyginięciem

Film Ala za PAP Media Room - 27 Października 2021 godz. 10:07
Nowy film krótkometrażowy z udziałem światowych gwiazd podkreśla wagę kryzysu klimatycznego.  Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju (UNDP) sprowadza groźnego, mówiącego dinozaura do siedziby ONZ, aby zaapelować o więcej działań na rzecz klimatu ze strony światowych przywódców - oto temat filmu krótkometrażowego, który został dziś zaprezentowany jako główny element najnowszej kampanii „Nie opowiadajcie się za wyginięciem”. Wpadając do kultowej Sali Zgromadzenia Ogólnego, słynącej z historycznych przemówień przywódców z całego świata, imponujący dinozaur wygłasza do publiczności zszokowanych i oszołomionych dyplomatów i dygnitarzy słowa, że „nadszedł czas, aby ludzie przestali szukać wymówek i zaczęli wprowadzać zmiany”, aby przeciwdziałać kryzysowi klimatycznemu. „My przynajmniej mieliśmy asteroidę - ostrzega dinozaur, odnosząc się do popularnej teorii wyjaśniającej wyginięcie dinozaurów 70 milionów lat temu. - A jaka jest wasza wymówka?”. Jest to pierwszy w historii film nakręcony na terenie Zgromadzenia Ogólnego ONZ przy użyciu komputerowo generowanych obrazów (CGI), w którym światowe gwiazdy wcielają się w dinozaura w wielu językach, włączając w to aktorów Jacka Blacka (angielski), Eizę González (hiszpański), Nikolaja Costera-Waldau (duński) i Aïssę Maïgę (francuski). Następnie dinozaur zwraca uwagę na to, jak wsparcie finansowe dla paliw kopalnych poprzez subsydia - pieniądze podatników, które pomagają utrzymać niskie koszty węgla, ropy i gazu dla konsumentów - jest irracjonalne i nielogiczne w obliczu zmieniającego się klimatu. „Wyobraźcie sobie wszystkie inne rzeczy, które moglibyście zdziałać za te pieniądze. Na całym świecie ludzie żyją w ubóstwie. Czy nie wydaje się wam, że pomaganie im miałoby więcej sensu niż... finansowanie zagłady całego waszego gatunku?” - mówi dinozaur. „Film jest zabawny i interesujący, jednakże kwestie, które porusza, są jak najbardziej poważne - powiedziała Ulrika Modéer, szefowa Biura Stosunków Zewnętrznych i Rzecznictwa UNDP. - Sekretarz Generalny ONZ nazwał kryzys klimatyczny >>kodem czerwonym dla ludzkości<<. Chcemy, aby film bawił, ale jednocześnie uświadomił, jak krytyczna jest sytuacja. Świat musi przyspieszyć działania na rzecz klimatu, jeśli ma nam się udać zachować bezpieczeństwo planety dla przyszłych pokoleń”. Kampania i film UNDP „Nie opowiadajcie się za wyginięciem” mają za zadanie zwrócenie uwagi na dopłaty do paliw kopalnych oraz na to, w jaki sposób niwelują one znaczący postęp w kierunku zakończenia zmian klimatycznych i napędzają nierówności, przynosząc korzyści bogatym. Badania UNDP opublikowane jako część kampanii ujawniają, że świat wydaje zawrotną sumę 423 miliardów dolarów rocznie na dopłaty do paliw kopalnych dla konsumentów - ropy, energii elektrycznej, która jest generowana przez spalanie innych paliw kopalnych, gazu i węgla. Środki te mogłyby pokryć koszt szczepionki COVID-19 dla każdej osoby na świecie bądź sfinansować trzykrotność rocznej kwoty potrzebnej do zlikwidowania skrajnego ubóstwa na świecie. Kampania i film mają nadzieję uczynić bardziej przystępnymi skomplikowane i techniczne kwestie związane z subsydiami na paliwa kopalne i kryzysem klimatycznym. Celem jest zarówno edukacja, jak i oddanie głosu ludziom na całym świecie poprzez różnorodne działania, do których podjęcia zaproszona jest publiczność. Więcej informacji na temat kampanii można znaleźć na stronie www.dontchooseextinction.com.

Totalizator Sportowy partnerem tytularnym koszykówki 3x3 w Polsce

Film Art za Totalizator Sportowy - 27 Października 2021 godz. 9:12
Od 1 stycznia 2022 r. Totalizator Sportowy zostanie partnerem Polskiego Związku Koszykówki i partnerem tytularnym koszykówki 3x3 – nowej, widowiskowej dyscypliny olimpijskiej. Ogłoszona 25 października współpraca zapewni wsparcie seniorskich i młodzieżowych reprezentacji 3x3 kobiet i mężczyzn. „Celem jest medal na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu w 2024 r.” – mówi Olgierd Cieślik, prezes zarządu Totalizatora Sportowego. Umowa zostaje podpisana na trzy lata, do Igrzysk Olimpijskich w Paryżu. Totalizator Sportowy zaangażuje się również w ligowe rozgrywki LOTTO 3x3 QUEST, które ruszą w sezonie 2022/23. Ich celem będzie wyłonienie najlepszej drużyny w Polsce. Spółka będzie także sponsorem Młodzieżowych Mistrzostw Polski 3x3. „Angażujemy się w nową, dynamiczną dyscyplinę – koszykówkę 3x3, gdzie do walki stają 3-osobowe zespoły - i razem z naszym partnerem - Polskim Związkiem Koszykówki, przygotowujemy duży projekt, który ma na celu przede wszystkim wsparcie zawodników w występach na arenie międzynarodowej, ale również upowszechnienie samej dyscypliny w kraju” – powiedział Olgierd Cieślik, prezes zarządu Totalizatora Sportowego. Umowa między Totalizatorem Sportowym a Polskim Związkiem Koszykówki została podpisana w Praskim Centrum Koneser, gdzie znajduje się wystawa poświęcona lidze koszykówki NBA. Kontrakt przewiduje, że Totalizator Sportowy, właściciel marki LOTTO, będzie wspierał seniorskie i młodzieżowe reprezentacje Polski 3x3, które będą rywalizowały m. in. w turniejach FIBA 3x3 World Tour Masters i FIBA 3x3 Challenger. „Dyscyplina rozwija się w Polsce fenomenalnie. Ta odmiana koszykówki budzi dużo pozytywnych emocji. Gra się przy muzyce, na świeżym powietrzu, dużo jest elementów streetball’owych. Sama FIBA (Międzynarodowa Federacja Koszykówki) mówi, że to sport, który z podwórka trafił na Igrzyska Olimpijskie” – podkreślił Radosław Piesiewicz, prezes Polskiego Związku Koszykówki. Nasza kadra narodowa 3x3 odnosi już duże sukcesy: zdobyła brązowy medal na mistrzostwach świata, brązowy medal na mistrzostwach Europy i wystąpiła, jako jedna z 8 zakwalifikowanych drużyn, na igrzyskach w Tokio, podczas których dyscyplina dołączyła do grona sportów olimpijskich. O wyzwaniach związanych z utworzeniem narodowego teamu 3x3 mówił Przemysław Zamojski, wcześniej zawodnik koszykówki klasycznej, który do reprezentacji Polski 3x3 dołączył w 2019 r. „Na boisku występuje tylko 3 zawodników. Musimy być dobrze zgrani i przygotowani fizycznie: intensywność jest dużo większa, a tempo zawrotne: czas na rozegranie akcji to tylko 12 sekund, w 10 minut trzeba zdobyć 15 do 21 punktów” – powiedział. W opinii Piotra Renkiela, trenera kadry narodowej 3x3, dyscyplina wymaga odpowiednio dopasowanego treningu. „Trenujemy cały czas, mamy specjalny program, który przygotowuje nas do pierwszych turniejów pod koniec lutego 2022 r. i do mistrzostw świata. Nasze treningi trwają od 45 minut do godziny, ale są bardzo intensywne. Dla porównania - treningi koszykarskie trwają dwie, a nawet trzy godziny” - wyjaśnił. Radosław Piesiewicz wskazał, że dla Polskiego Związku Koszykówki najważniejszym zadaniem jest wyłonienie silnej reprezentacji Polski w koszykówce 3x3, której rozpoznawalność w Polsce przełoży się także na popularyzację sportu wśród młodzieży. Zapowiedział również, że od przyszłego sezonu 2022/23 planowane są rozgrywki turniejowe LOTTO Ligi 3x3, w których weźmie udział 16 klubów Polskiej Ligi Koszykówki. Kluby zostaną podzielone na grupę północną i południową i zagrają w osobnych turniejach. Każdy z klubów wystawi drużynę złożoną z 4 zawodników (3 na boisku, 1 rezerwowy), w której będzie co najmniej 3 Polaków. Jesienią 2022 roku zostaną wyłonione po 4 najlepsze kluby z Północy i Południa, które wiosną 2023 r. zagrają w rozgrywkach finałowych, transmitowanych na kanałach sportowych Polsatu.   Totalizator Sportowy od wielu lat wspiera pod marką LOTTO polską koszykówkę. Spółka współpracowała z reprezentacją Polski, a także była Partnerem Głównym Polskiej Ligi Koszykówki oraz Partnerem Głównym Turnieju Finałowego Suzuki Pucharu Polski mężczyzn (podczas którego odbył się również LOTTO Konkurs Wsadów) i Suzuki Superpucharu Polski. TS był również Partnerem Tytularnym turniejów LOTTO 3x3 QUEST.

European Judo Open: Kinga Wolszczak i Sebastian Ołdak brązowymi medalistami. Alex Hoppe przegrał pierwszą walkę

Film Art za PZJudo, film: IJf - 25 Października 2021 godz. 9:37
Brązowe medale w turnieju European Judo Open w hiszpańskiej Maladze zdobyli Kinga Wolszczak (+78kg) i Sebastian Ołdak (-90kg). Reprezentant KS Judo Gwardia Koszalin, Alex Hoppe przegrał pierwszy pojedynek i odpadł z turnieju. Rywalizujący w kategorii wagowej 81 kg Hoppe od razu trafił na tegorocznego triumfatora rozegranego w maju br. w Zagrzebiu European Judo Open 2021 Zagreb, Croatia, Hiszpana European Judo Open 2021, Hiszpana, Alfonso ESPURQUIZA SOLANA. Rywal gwardzisty ostatecznie w Maladze uplasował się na piątej pozycji. W tej kategorii wagowej dominowali Francuzi. Zwyciężył Oumar DJALO Alpha, który w finale pokonał swojego rodaka Quentin FRAJOUBERTA. Brązowe medale zdobyli: Francuz Loic PIETRI i Kanadyjczyk Francois  GAUTHIER DRAPEAU.  Z 10 startujących biało-czerwonych najlepiej spisali się Kinga Wolszak i Sebastian Ołdak, którzy wywalczyli brązowe medale.  Tydzień po swoich 20 urodzinach Kinga Wolszak pokonała w ćwierćfinale Hiszpankę Martę Anton Elias, a w półfinale przegrała z późniejszą złotą medalistką Francuzką Valentine Marchand. W walce o brązowy medal wrocławianka wygrała z Hiszpanką Nisrin Bousbaa Dab. Kinga Wolszczak powtórzyła sukces z maja z Zagrzebia. Z kolei podczas wrześniowych Mistrzostw Europy Juniorek zajęła 5 lokatę w Luksemburgu. Natomiast 22-letni Sebastian Ołdak zwyciężył w pojedynkach z Hiszpanem Gorką Peną Arambaari i Niemcem Hugo Murphym. W ćwierćfinale uległ Francuzowi Armannowi Khalatianowi, zaś w rywalizacji o brąz judoka z Warszawy był lepszy od Estończyka Klena Kristofera Kaljulaida. W European Judo Open w Maladze startowało 10 reprezentantów Polski. Dla kilkorga z nich zawody w Hiszpanii były ostatnim sprawdzianem przed Młodzieżowymi Mistrzostwami Europy U23 w Budapeszcie w dniach 5 – 7 listopada. na filmie: Walka A. Hoppe z Chorwatem Timem Strazą podczas włoskiego Cont Cup Jun.