Tegoroczna zima wyjątkowo sprzyja bojerowcom. Stabilne warunki w Polsce umożliwiły organizację kolejnych zawodów w klasie DN, a Jamno w ostatnich tygodniach stało się jednym z najważniejszych punktów na lodowej mapie kraju. Teraz przychodzi czas na Grand Masters, regaty o prestiżowym charakterze, w których doświadczenie i taktyka często ważą tyle samo, co szybkość.

Międzynarodowa obsada, pięciu Polaków na starcie
Większość zgłoszonych do udziału zawodników to reprezentanci zagraniczni. Wśród startujących zobaczymy jednak również pięciu Polaków Jerzy Henke (MKŻ Mikołajki), Janusz Marek Taber (YKP Warszawa), Ryszard Mrózek Gliszczyński (ChKŻ Chojnice), Marek Bernat (Olsztyński Klub Żeglarski) i Paweł Matejak (YKP Warszawa). Na lodzie pojawią się także zawodnicy z: Finlandii, Szwecji, Niemiec, Szwajcarii, Austrii, Danii, Holandii, Wielkiej Brytanii oraz Stanów Zjednoczonych.
Dobre warunki lodowe, ale z ograniczeniami
Organizatorzy podkreślają, że tafla Jamna ma bardzo dobrą grubość lodu, jednak na akwenie pojawiły się pęknięcia, które ograniczają możliwości wytyczenia dużej trasy. Mimo to regaty mają się odbyć zgodnie z planem.
– Grubość lodu wynosi ponad 20 cm, ale jezioro jest „połamane”. Jeszcze dwa tygodnie temu na jego tafli było jedno pęknięcie, ale obecnie są już trzy i najechanie na któreś z nich może skutkować przewróceniem się bojera. Na szczęście znajdziemy tyle miejsca do latania, żeby rozstawić trasę o długości około 1100 metrów na obszarze bez pęknięć. W związku z tym liczę na dobre ściganie i świetny czas na lodzie – mówi Jerzy Henke.
Jamno po mistrzostwach Polski i Pucharze Floty
Warto przypomnieć, że na tym samym akwenie w ostatnim czasie rozegrano już ważne imprezy: międzynarodowe mistrzostwa Polski (24–25 stycznia) oraz Puchar Floty Polskiej DN (7–8 lutego). W obu przypadkach najlepszy okazał się Michał Burczyński (AZS UWM Olsztyn), dwukrotnie stając na najwyższym stopniu podium.
Ostatni sprawdzian przed MŚ i ME – ale gdzie?
Regaty DN Grand Masters 2026 oraz zakończony właśnie Puchar Floty Polskiej DN są traktowane jako ostatni sprawdzian formy przed najważniejszym punktem sezonu: mistrzostwami świata i mistrzostwami Europy w klasie DN, zaplanowanymi na 14–21 lutego.
Początkowo wydawało się, że również te zawody odbędą się na jeziorze Jamno, jednak powstałe pęknięcia zmusiły organizatorów (Flotę Polską DN i IDNIYRA Europe) do poszukiwania alternatywnego akwenu.
– Mistrzostwa świata i Europy raczej odbędą się w innym miejscu, ponieważ obecnie jezioro Jamno nie nadaje się do rozegrania zawodów tej rangi. Jednak na razie nie wiemy jeszcze dokładnie dokąd pojedziemy – przyznaje Henke.
Wiele wskazuje na to, że imprezy nie zostaną przeniesione poza granice Polski, a ostateczna decyzja dotycząca lokalizacji ma zapaść w ciągu najbliższych kilku dni.
DN Grand Masters 2026 w Mielnie to nie tylko sportowa rywalizacja, ale i widowisko, które najlepiej pokazuje, czym jest bojerowe „latanie”: prędkością, precyzją, walką z wiatrem i lodem oraz pasją, która nie zna wieku.