W poniedziałkowym konkursie Tomasiak pokazał ogromną odporność psychiczną i sportową dojrzałość. W finale oddał skok na 107 metrów, który dał mu awans na podium i ostatecznie zapewnił olimpijskie srebro.

Złoty medal zdobył Philipp Raimund, a brąz przypadł ex aequo Renowi Nikaido i Gregorowi Deschwandenowi.
Dla 19-letniego Tomasiaka to przełomowy moment w karierze i potwierdzenie, że polskie skoki narciarskie mają nowe nazwisko, które może przez lata walczyć o najwyższe cele. O jego sukcesie szeroko informują media, podkreślając wagę debiutu olimpijskiego zakończonego medalem.