Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.
Koszalin, Poland
wydarzenia

Dziecko w oknie życia w Koszalinie

Autor Ekoszalin za Radio Koszalin 3 Stycznia 2016 godz. 16:17
Dzisiaj w oknie życia znaleziono noworodka. Ktoś w środku mroźnej nocy zostawił noworodka. Dziecko nie miało zawiązanej pępowiny, owinięte w bluzę osoby dorosłej, zostało znalezione przed godziną 2 dzisiejszej nocy.

Koszalińskie okno życia działa przy Domu Samotnej Matki od 2009 roku. Inne funkcjonują jeszcze w Szczecinie i Stargardzie. Dzisiejszej nocy zostało wykorzystane po raz pierwszy. Chłopiec znaleziony w oknie życia co najmniej kilka tygodni spędzi w koszalińskim szpitalu. O jego losie zdecyduje sąd rodzinny. Jeśli jego matka się nie zgłosi, najprawdopodobniej dziecko trafi do adopcji.

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

Czytaj też

Zwłoki noworodka na śmietniku

Ala - 10 Maj 2016 godz. 7:53
Na terenie sianowskiej sortowni odpadów znaleziono ciało noworodka. Zwłoki noworodka odnalazł pracownik dokonujący na pasie transmisyjnym segregacji odpadów. Wiadomo, że był to chłopiec. Nie wiadomo jednak nic więcej na temat przyczyn i okoliczności tej tragedii. Obecnie prokuratura i policja ustalają przyczyny śmierci noworodka.   

Z Okna Życia do adopcji

Robert Kuliński za Radio Koszalin - 14 Stycznia 2016 godz. 11:39
Dziecko znalezione na początku miesiąca w koszalińskim Oknie Życia Domu Samotnej Matki przy ul. Wojska Polskiego, trafi do adopcji. Stan zdrowia umożliwia już opuszczenie szpitala. Do sądu rodzinnego zostało skierowane pismo o wyznaczenie rodziny zastępczej. Teraz trawa procedura ustalania sytuacji prawnej dziecka. Priorytetem jest sporządzenie aktu urodzenia i dopiero wtedy będzie można podjąć kolejne kroki. Według  przepisów prawa, matka która pozostawiła dziecko w Oknie Życia ma 6 tygodni na zmianę swojej decyzji. Jeśli w tym czasie się nie zgłosi, chłopiec trafi do adopcji. Dziecko pozostawiono w Oknie Życia w nocy, 3 stycznia. Chłopiec nie miał zawiązanej pępowiny, owinięty  był w bluzę osoby dorosłej. Z powodu wyziębienia i dużej utraty krwi, trafił niezwłocznie do Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie.

Życie z okna

Robert Kuliński/ fot. gł. www.deon.pl - 4 Stycznia 2016 godz. 12:47
Koszalińskie Okno Życia po raz pierwszy od 2009 roku spełniło swoją funkcję. Czy pomysł Organizacji Narodów Zjednoczonych dotyczący likwidacji tego typu okien, nie jest przykładem wynaturzenia biurokratów? W sierpniu ubiegłego roku, pracownik oczyszczalni ścieków w Jamnie znalazł zwłoki noworodka. Sprawa jeszcze jest niewyjaśniona. Gdyby nie Okna Życia takich przypadków mogłoby by być więcej. Dla matek w trudnej sytuacji życiowej polskie prawo przewiduje możliwość zrzeczenia się dziecka w szpitalu. Procedura nie jest skomplikowana. - Matka na miejscu wypełnia stosowne świadczenie, my zawiadamiamy wtedy sąd rodzinny, który rozpoczyna  procedurę adopcyjną - wyjaśnia Cezary Sołowij ze Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie - Rocznie mamy od 5 do 7 tego typu spraw. Czyli nie jest to wcale mało, ale odbywa się to w sposób cywilizowany z zachowaniem godności dziecka jak i matki.   W takim wypadku nie ma jednak mowy o anonimowości. Otoczenie personelu pozbawia też intymności, co dla wielu kobiet może być barierą nie do przebrnięcia.    - Jeśli matka zostawi dziecko w oknie życia to ma zapewnioną anonimowość – mówi siostra Magdalena kierownik koszalińskiego Domu Samotnej Matki „Dar Życia”. - Rodziców się nie szuka. Okno Życia daje szansę tym matkom, które ukrywają swoją ciążę, nie chodziły do lekarza i najczęściej rodzą w domu, a nie chcą  lub nie mogą zapewnić mu warunków do życia. To  niekiedy jedyna możliwość, żeby uratować dziecko, bo trafi do szpitala i będzie objęte opieką. Gdyby zabrakło naszego okna, najprawdopodobniej noworodek zostałoby porzucony gdzieś na mrozie i nie przeżyłby tego. W Polsce obecnie  Okna Życia uratowały około siedemdziesięcioro dzieci.Matka zarówno po zrzeczeniu się dziecka w szpitalu, jak i po pozostawieniu go w Oknie Życia, ma czas 6 tygodni na zmianę decyzji. Nikt nie będzie pociągał jej do żadnej odpowiedzialności prawej za porzucenie dziecka.    Urzędnicy ONZ twierdzą, że Okna Życia łamią prawo człowieka dotyczące tożsamości. Takie rozumowanie zdaje się być typowym przykładem myślenia zza biurka. - Dla mnie to jest totalna paranoja, kiedy ktoś mówi, że dziecko ma prawo do poznania swojej tożsamości, czy pochodzenia, gdy w grę wchodzi jego życie – komentuje Ilona Czeszejko wiceprezes zarządu Stowarzyszenia Dom Miłosierdzia. -  Historia uczy, że zdarzały się przypadki, gdzie dzieci były anonimowo podrzucane, czy to do klasztorów, czy na plebanie, też bez żadnej informacji dotyczącej tożsamości. W tej sprawie najważniejsze jest życie. Kiedy w Domu Miłosierdzia pomagamy komuś, to nie prosimy o pesel, a co dopiero, kiedy mowa o bezbronnym dziecku. Rzecznik Praw Dziecka w Polsce stanowczo sprzeciwił się projektowi ONZ i wszystko wskazuje na to, że okna nie zostaną zamknięte.