Koszalin, Poland
KATEGORIA

Wideo

DKF w Kinie Kryterium: „La grazia”: Sorrentino o polityku, który nie potrafi uciec od siebie

Film Ala za CK 105 Koszalin - 16 Lutego 2026 godz. 10:13
Polityk też człowiek, zdanie które dla wielu brzmi jak prowokacja. Zwłaszcza dziś, gdy słowo „polityka” coraz częściej kojarzy się z nadużyciami, cynizmem i grą pozorów. Paolo Sorrentino w „La grazia” nie próbuje jednak budować łatwego współczucia ani wybielać swojego bohatera. Woli być obserwatorem i myślicielem. I właśnie dlatego ten film zostaje w głowie dużo dłużej niż standardowy melodramat. Seans DKF w Koszalinie Wtorek, 17.02.2026 Godz. 18:00 15 zł (bilet jednorazowy) | 12 zł (w karnecie) 131 min | melodramat 2D | Włochy 2025 W ramach najbliższego spotkania Dyskusyjnego Klubu Filmowego zobaczymy właśnie „La grazia, najnowsze dzieło Sorrentino, autora, który potrafi opowiadać o władzy i samotności jednocześnie: bez moralizowania, za to z ironią, chłodną elegancją i uważnością na ludzkie pęknięcia. O czym jest „La grazia”? Bohater filmu, Mariano de Santis (w tej roli świetny Toni Servillo), jest prezydentem Włoch. Za pół roku jego kadencja dobiegnie końca. Przez lata w życiu publicznym zapracował na reputację człowieka kompromisu, bez skrajności, ponad podziałami, „niezniszczalnego”. Tyle że ta „stabilność” okazuje się mieczem obosiecznym: de Santis unika kontrowersyjnych decyzji, jest chłodny, wykuty z autoprezentacji, przez otoczenie nazywany „Żelbetem”, człowiekiem-pomnikiem, w którym życie jakby już przygasło. Tymczasem prywatnie to mąż stanu, ojciec i wdowiec, który od lat nie potrafi wybaczyć ani zmarłej żonie Aurorze, ani sobie. Śmierć ukochanej, a także wspomnienie jej zdrady, są w nim jak cierń: coś, czego nie da się rozbroić dyplomacją ani urzędową rutyną. Sorrentino stawia tu pytania, które brzmią prosto, ale bolą: czym jest wina? jak działa pamięć? gdzie kończy się odpowiedzialność? I wreszcie: do kogo tak naprawdę należą nasze dni, do nas czy do roli, którą pełnimy? Ostatnie pół roku władzy, czyli decyzje, których nie da się ominąć Końcówka kadencji de Santisa nie jest spokojnym „schodzeniem ze sceny”. Zamiast tego pojawiają się sprawy, które wymagają stanowiska i odwagi: kontrowersyjna ustawa o eutanazji oraz dwa potencjalne ułaskawienia. Nagle człowiek znany z unikania skrajności zostaje zmuszony do tego, by przestać być tylko symbolem i stać się decyzją. A decyzja zawsze ma konsekwencje, także moralne. Obok Servillo na ekranie pojawiają się Anna Ferzetti i Orlando Cinque, a całość prowadzi widza przez emocje bez tanich trików. To film o władzy, ale jeszcze bardziej o tym, jak władza potrafi człowieka od środka unieruchomić. Zaproszenie na rozmowę po filmie Jak zawsze po seansie DKF zapraszamy na tradycyjną dyskusję. „La grazia” jest do tego idealnym materiałem: nie podaje gotowych ocen, tylko podsuwa pytania, które każdy musi rozwiązać sam.  Kup bilet   TUTAJ. 

„Ach, jak przyjemnie”… Jubileusz CK105 z ukłonem dla Seniorów i muzyczną podróżą do Warszawy lat 30.

Film Ala, film: FB/CK 105 Koszalin - 15 Lutego 2026 godz. 5:47
Są koncerty, które po prostu się słucha. I są takie, na które się wchodzi jak do wehikułu czasu, z ciekawością, z uśmiechem i z lekkim dreszczem nostalgii. Taki właśnie zapowiada się Koncert Jubileuszowy 50-lecia CK105 z dedykacją dla Seniorów, podczas którego na scenie pojawi się Kwartet Wokalny Sweet Four z programem pełnym przedwojennego szyku: „Ach jak przyjemnie”. Sala widowiskowa CK105 Sobota, 28.02.2026 Godz. 17:00 Bilety: 10 zł / 9 zł Kup bilet  TUTAJ   To będzie sentymentalna podróż do świata warszawskich kabaretów, gdzie muzyka miała klasę, teksty miały błysk, a refreny zostawały w głowie na całe życie. Sweet Four sięga po to, co najpiękniejsze w złotej epoce polskiej piosenki, po szlagiery lat 30., które wciąż potrafią poruszyć, rozbawić i… wzruszyć bez przesadnego patosu.   W programie usłyszymy m.in. takie perełki jak: „Ach, jak przyjemnie”, „To ostatnia niedziela” czy „Każdemu wolno kochać” — utwory kojarzone z największymi gwiazdami tamtych lat, m.in. Hanką Ordonówną i Eugeniuszem Bodo. To piosenki, które niosą nie tylko melodie, ale i klimat: zapach starych kin, eleganckich kawiarni, wieczornych spacerów i kabaretowych scen, gdzie humor był subtelny, a emocje prawdziwe.   Organizatorzy zapowiadają wieczór nostalgiczny, elegancki i z humorem. Taki, który sprzyja wspomnieniom, ale jednocześnie daje dużo radości „tu i teraz”. Dedykacja dla Seniorów nie jest tu dodatkiem to piękny gest i naturalny wybór repertuaru: bo właśnie te melodie są jak pocztówki z młodości, jak rozmowa bez pośpiechu, jak wspólne nucenie pod nosem w drodze do domu.   Jeśli macie ochotę na koncert, po którym człowiek wychodzi z sali z cieplejszym sercem — warto zarezerwować sobotni wieczór 28 lutego. Spotkajmy się w CK105 i pozwólmy muzyce opowiedzieć historię, w której jest miejsce i na wzruszenie, i na uśmiech.   Serdecznie zapraszamy!  

Rzut wolny w ostatniej sekundzie! Piłka Ręczna Koszalin pokonała Piotrcovię i awansowała na 4. miejsce

Film Art, fot. FB/PRK/Dariusz Zięba, film: FB/ZOS Koszalin - 14 Lutego 2026 godz. 5:15
Rzut wolny w ostatniej sekundzie! Piłka Ręczna Koszalin pokonała Piotrcovię i awansowała na 4. miejsce Stawka tego spotkania była wysoka, więc i poziom rywalizacji nie mógł być przypadkowy. Piłka Ręczna Koszalin oraz Krasoń MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski w pięknym stylu zakończyły zmagania rundy zasadniczej ORLEN Superligi, serwując kibicom mecz pełen napięcia, walki i zwrotów akcji. Zwycięzca mógł być jednak tylko jeden. W zaległym starciu 17. serii koszalinianki wygrały 25:24, a o wszystkim zadecydował… rzut wolny wykonany w ostatniej sekundzie. Wysoka stawka i twarda obrona od pierwszego gwizdka Oba zespoły mogły być już pewne gry w grupie mistrzowskiej, ale wynik ostatniego meczu rundy zasadniczej miał realne konsekwencje w tabeli. Dla Piotrcovii wygrana oznaczałaby umocnienie się na 3. miejscu, natomiast dla zespołu z Koszalina zwycięstwo było przepustką do zdobycia trzech punktów i awansu na 4. pozycję. Od pierwszych minut w koszalińskiej hali trwała zacięta, wyrównana walka. Obie drużyny postawiły przede wszystkim na defensywę, a o to, by wynik nie urósł zbyt szybko, skutecznie dbały świetnie dysponowane bramkarki. Strzelecka niemoc trwała kilka minut, ale gdy gospodynie przełamały impas, bramki zaczęły padać po obu stronach. Mecz przez większość czasu toczył się „łeb w łeb”, z krótkimi fragmentami, kiedy jednej z ekip udawało się odskoczyć na dwa trafienia – w 10. minucie (3:5) oraz w 25. minucie (9:7). Do przerwy minimalnie prowadziły koszalinianki: 12:11. Po przerwie remis gonił remis Po zmianie stron nic się nie zmieniło – nadal trwała walka o każdy metr parkietu, a wynik oscylował wokół remisu. Piłka Ręczna Koszalin nie przypominała drużyny, która w pierwszej rundzie uległa Piotrcovii aż 21:32. Tym razem gospodynie grały dojrzalej, cierpliwiej i konsekwentniej w obronie, a w ataku potrafiły odpowiadać na każde uderzenie rywalek. W końcówce emocje sięgnęły zenitu. Na tablicy świetlnej niemal bez przerwy widniał remis, a kiedy zegar zbliżał się do końca, kibice byli przekonani, że czekają ich rzuty karne. W ostatniej sekundzie było 24:24 – i wtedy wydarzyło się coś, co na długo zostanie w pamięci. Kapitan zrobiła „niemożliwe”. Rzut wolny dał wygraną W ostatniej akcji sędziowie podyktowali dla gospodyń rzut wolny. Do piłki podeszła Hanna Rycharska i wykorzystała tę szansę w perfekcyjnym stylu, zdobywając bramkę na wagę zwycięstwa: 25:24. Koszalinianki z szóstego miejsca „poszybowały” na 4. pozycję w ligowej tabeli, a piotrkowianki musiały przełknąć niezwykle gorzką pigułkę. – Przegraliśmy w najgorszy możliwy sposób. Taka porażka chyba najbardziej boli. Na pewno zabrakło nam dziś trochę skuteczności. Miałyśmy dużo sytuacji stuprocentowych, ale rzucałyśmy w bramkarkę i myślę, że to miało decydujący wpływ na to, że dzisiaj przegrałyśmy – mówiła po meczu Lucyna Sobecka, rozgrywająca Piotrcovii. Z kolei kapitan koszalinek podkreślała, że kluczowa była pewność siebie w decydującym momencie. – Podeszłam do tego rzutu pewnie, tym bardziej, że już kiedyś mi się coś takiego udało… Myślę, że ta pewność była kluczowa – przyznała Hanna Rycharska, dodając: – Sezon jeszcze się nie skończył, ale już mogę powiedzieć, że jestem dumna z tego, co w nim zrobiłyśmy. Na początku rozgrywek obawiałyśmy się, że możemy trafić do grupy spadkowej, tym bardziej jestem dumna z całego zespołu. Do każdego meczu podchodzimy pełne woli walki. Składy i bramki Piłka Ręczna Koszalin: Mai Gomaa, Alicja Klarkowska – Patrycja Jura, Ivana Arsenievska 2, Beata Naumczyk 1, Hanna Rycharska 8, Jagoda Lasek 1, Nicola Żmijewska, Jelena Knezevic 2, Sara Kovarova 6, Oleksandra Furmanets 1, Elif Aydin 4. MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski: Antonina Ceślak, Karolina Sarnecka – Patrycja Noga, Sara Szczukocka 5, Gabriela Haric 1, Patrycja Królikowska 1, Daria Grobelna 1, Oliwia Domagalska 2, Lucyna Sobecka 4, Natalia Pankowska 2, Marcelina Polańska 1, Paulina Masna, Romana Roszak 7. Koszalinianki zakończyły rundę zasadniczą w znakomitym stylu – zwycięstwem nad silnym rywalem i awansem w tabeli. Jeśli tak ma wyglądać zapowiedź rywalizacji w grupie mistrzowskiej, to kibice w Koszalinie mogą szykować się na kolejną porcję wielkich emocji.

Zima wróciła po odwilży. Śnieg, błoto pośniegowe i marznące opady znów komplikują sytuację na drogach

Film Art, fot. Art, film: GDDKiA Szczecin - 13 Lutego 2026 godz. 7:56
Czwartkowa odwilż i deszcz mogły dać złudne wrażenie, że najgorsze już za nami. Tymczasem piątkowy poranek przyniósł kolejną odsłonę zimy. Opady śniegu, które miejscami mogą przechodzić w deszcz ze śniegiem, a lokalnie ze względu na temperaturę oscylującą wokół zera przybierać formę opadów marznących. Na drogi ponownie wyjechały pługi i piaskarki, a mieszkańcy wielu miejscowości, zamiast cieszyć się „oddechem” po odwilży znów chwycili za łopaty. Trudne warunki w regionie: śnieg, błoto pośniegowe i śliska nawierzchnia Służby drogowe ostrzegają, że warunki do jazdy są wyraźnie pogorszone. Na części tras zalega śnieg lub błoto pośniegowe, a tam, gdzie temperatura gruntu spada poniżej zera, nawierzchnia może być zdradliwie śliska. Największym zagrożeniem bywa właśnie moment przejściowy: kiedy z nieba leci „coś pomiędzy”, a kierowca ma wrażenie, że jedzie po mokrym asfalcie podczas gdy w rzeczywistości na drodze pojawia się cienka, niemal niewidoczna warstwa lodu. Groźne zdarzenie na S6. Ciężarówka uderzyła w bariery Do niebezpiecznie wyglądającego zdarzenia doszło m.in. na drodze ekspresowej S6 na odcinku Ustronie Morskie – Kołobrzeg, gdzie samochód ciężarowy uderzył w bariery energochłonne. Choć okoliczności zdarzenia będą ustalane, sam obraz jest czytelnym sygnałem: na trasach szybkiego ruchu wystarczy chwila utraty przyczepności, by doszło do groźnej sytuacji. Kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami i zachować szczególną ostrożność. Ostrzeżenia IMGW: marznące opady w Zachodniopomorskiem W całym województwie zachodniopomorskim obowiązuje ostrzeżenie pierwszego stopnia przed marznącymi opadami. IMGW podkreśla, że przy temperaturze powietrza i gruntu bliskiej 0°C opady mogą lokalnie zamarzać na nawierzchni, powodując gołoledź. Oznacza to śliskie nie tylko drogi, ale też chodniki, przejścia dla pieszych, zatoki autobusowe czy parkingi. To typowa „pogoda-pułapka”: nie zawsze wygląda groźnie, ale potrafi być wyjątkowo niebezpieczna. Zima ostrzejsza niż w ostatnich latach, ale daleka od „zimy stulecia” GDDKiA przypomina, że tegoroczna zima należy do bardziej wymagających na tle ostatnich sezonów, choć oczywiście nie jest porównywalna z legendarną zimą stulecia 1979 roku, kiedy Pomorze Zachodnie mierzyło się z paraliżem komunikacyjnym na ogromną skalę. To jednak nie powinno usypiać czujności – współczesny ruch jest intensywniejszy, a warunki przejściowe (odwilż–mróz–deszcz–śnieg) potrafią generować nie mniej ryzykowne sytuacje. Zima znów przypomina o sobie – nie spektakularną zamiecią, ale warunkami, które są najbardziej zdradliwe. I to one sprawiają, że jeden dzień potrafi zmienić drogi w regionie w prawdziwy test cierpliwości i rozsądku.

„Uszyjmy Radość” po raz ósmy. Wolontariusze przekażą 100 serduszek pacjentom i pracownikom koszalińskiego hospicjum

Film Ala za Katarzyna Grudzień -Kuśka - 13 Lutego 2026 godz. 3:43
Dziś o godz. 12:00 w Hospicjum im. św. Maksymiliana Kolbego w Koszalinie (ul. Zdobywców Wału Pomorskiego 80) odbędzie się 8. finał akcji „Uszyjmy Radość dla Podopiecznych Hospicjum”. Ta inicjatywa Katarzyny Grudzień -Kuśki od lat łączy mieszkańców gminy Sianów i wolontariuszy w jednym, prostym celu: podarować ciepły gest wsparcia osobom, które szczególnie go potrzebują. Serduszka szyte ręcznie. Dla podopiecznych i dla tych, którzy im pomagają Akcja polega na własnoręcznym uszyciu i przekazaniu materiałowych serduszek dla podopiecznych hospicjum stacjonarnego, pacjentów hospicjum domowego, a także dla pracowników placówki. W tegorocznej edycji przygotowano łącznie 100 serduszek. Pomysłodawczynią i koordynatorką wydarzenia jest Katarzyna Grudzień -Kuśka, - Co roku do akcji zapraszam wolontariuszy klubu oraz mieszkańców Gminy Sianów. To wspólne szycie, a następnie przekazanie serduszek ma na celu wywołanie uśmiechu i radość osobie obdarowanej. Dać malutkie wytchnienie od rzeczywistości. Chcemy pokazać, że każdy pretekst jest dobry, aby wesprzeć w trudnych chwilach - mówi.  – To mały gest, ale płynie z serca. Chcemy pokazać, że każdy pretekst jest dobry, by wesprzeć drugiego człowieka w trudnych chwilach –dodaje.   Dwa–trzy miesiące pracy i setki godzin spotkań Za każdym serduszkiem stoi realny czas i wspólny wysiłek. Projekt, dobór materiałów i detali to pomysł oraz praca wolontariuszy, a samo szycie jest efektem 2–3 miesięcy cotygodniowych spotkań. Dla wielu osób to nie tylko akcja charytatywna, ale też wspólnota – przestrzeń, w której można zrobić coś dobrego razem. Co ważne, inicjatywa trwa już osiem lat.  Udało się ją przeprowadzić nawet w czasie pandemii, przy zachowaniu obowiązujących obostrzeń. Partnerzy, którzy wspierają dobro W różnych etapach akcji wolontariuszy wspierają partnerzy: Sianowskie Centrum Wiedzy, Restauracja Sianowianka oraz Agencja Reklamowa Haftkom. Finał „Uszyjmy Radość” to kolejny dowód na to, że lokalne działania potrafią mieć wielką wartość. Czasem wystarczy małe, ręcznie uszyte serduszko, by ktoś poczuł, że nie jest sam.

„Szminka Movie” wraca do Kina Kryterium. „Wichrowe wzgórza” 26 lutego – seans, emocje i upominki

Film Ala za CK 105 Koszalin - 12 Lutego 2026 godz. 3:57
Kino Kryterium (CK105) zaprasza na kolejną odsłonę cyklu Szminka Movie. Tym razem na ekranie pojawi się głośna, budząca skrajne opinie adaptacja klasyki „Wichrowe wzgórza” w reżyserii Emerald Fennell. Seans zaplanowano na 26 lutego (czwartek) o godz. 18:00, a bilety kosztują 15 zł (dostępne online i w kasach kina). Przed projekcją tradycyjnie przewidziano szansę na zdobycie upominków. Nagrody ufundowało Kinads Media. Film, który dzieli, i właśnie dlatego przyciąga Nowe „Wichrowe wzgórza” powstają na bazie powieści Emily Brontë z 1847 roku, ale to nie jest ekranizacja „bezpieczna” ani zachowawcza. Zanim jeszcze tytuł trafił do szerokiej publiczności, krytycy zaczęli spierać się o to, czy jest to świeże, odważne odczytanie klasyki, czy styl dominujący nad treścią. W centrum historii są Heathcliff i Catherine Earnshaw, których burzliwa relacja rozgrywa się na tle wrzosowisk West Yorkshire. W rolach głównych występują Jacob Elordi i Margot Robbie. Jak przyjęli film krytycy? Pierwsze oceny pokazują, że to produkcja „na dyskusję”. Wyniki serwisów agregujących recenzje zmieniają się wraz z napływem kolejnych opinii. Rotten Tomatoes notował w ostatnich dniach wahania w okolicach ok. 67–71%, a Metacritic wskazywał wynik w przedziale „mixed” (m.in. 57 punktów na podstawie rosnącej liczby recenzji). To właśnie tego typu tytuły najlepiej „działają” w kinowych cyklach: jedni przychodzą z ciekawości, inni z miłości do literackiego pierwowzoru, a jeszcze inni, żeby sprawdzić czy kontrowersje są uzasadnione.   „Szminka Movie” to kino i atmosfera Szminka Movie to nie tylko seans, ale też spotkanie w bardziej „eventowej” formule z elementem niespodzianki i konkursowych upominków. Tym razem organizatorzy ponownie zapowiadają losowanie nagród, a kino zachęca, by rezerwować miejsca wcześniej. Szminka Movie: „Wichrowe wzgórza” 26 lutego 2026 (czwartek) godz. 18:00  bilety: 15 zł (online i w kasach) upominki: nagrody od Kinads Media