Koszalin, Poland
KATEGORIA

Wideo

Marzec 2026 pod znakiem nieba: Krwawy Księżyc, spotkanie Wenus z Saturnem i równonoc wiosenna

Film Ala, film: Art - 3 Marca 2026 godz. 9:18
Marzec potrafi zaskoczyć pogodą, ale w 2026 roku zaskoczy też… niebem. W kalendarzu obserwatora są trzy mocne akcenty: całkowite zaćmienie Księżyca (tzw. Krwawy Księżyc) 3 marca, koniunkcja Wenus i Saturna 8 marca oraz równonoc wiosenna 20 marca, która symbolicznie otwiera nowy sezon. Nasz reporter dzisiejszego poranka nagrał taki Księżyc... Najważniejsze momenty obserwacji nieba 3 marca – Całkowite zaćmienie Księżyca (Krwawy Księżyc) 8 marca – Koniunkcja Wenus i Saturna 20 marca – Równonoc wiosenna (moment astronomiczny) 3 marca: Całkowite zaćmienie Księżyca i „Krwawy Księżyc” Zaćmienie Księżyca może wystąpić tylko podczas pełni. Wtedy Ziemia ustawia się między Słońcem a Księżycem i jej cień pada na tarczę naszego satelity. Przy zaćmieniu całkowitym Księżyc wchodzi w najciemniejszą część cienia (umbra) i potrafi przybrać miedziano-czerwony kolor. To efekt tego, że ziemska atmosfera rozprasza i „filtruje” światło słoneczne, które dociera do Księżyca już po przejściu przez powietrzną otoczkę planety. Ważne dla Polski: to zaćmienie nie będzie widowiskowe z naszego kraju. W wielu miejscach w Europie Księżyc znajduje się wtedy pod horyzontem (dla Warszawy wydarzenie wypada w czasie, gdy Księżyc jest niewidoczny). Za to zjawisko zobaczą m.in. obserwatorzy w Australii i wschodniej Azji wieczorem, a także w większości Ameryki Północnej i części Ameryki Południowej nad ranem. Jak „uczestniczyć” mimo wszystko? Jeśli chcesz poczuć klimat Krwawego Księżyca, warto śledzić relacje i transmisje obserwatoriów lub portali astronomicznych. Takie zjawiska zwykle są pokazywane na żywo z regionów najlepszej widoczności. (Do oglądania nie potrzeba żadnego specjalnego sprzętu, ale lornetka zawsze dodaje uroku detalom). 8 marca: Wenus i Saturn w efektownej koniunkcji Drugi hit marca jest „nasz”, bo dotyczy wieczornego nieba. 8 marca Wenus i Saturn zbliżą się do siebie pozornie na około 1 stopień, to mniej więcej szerokość jednego palca trzymanego na wyciągnięcie ręki. Koniunkcja oznacza tylko, że obiekty wyglądają na bliskie na niebie (w przestrzeni dzielą je ogromne odległości). Dla obserwatora liczy się jednak efekt: jasna Wenus i znacznie subtelniejszy Saturn obok siebie tworzą bardzo fotogeniczną parę. Jak obserwować: Spójrz nisko nad zachodnim horyzontem tuż po zachodzie Słońca. Im lepszy widok na zachód (bez bloków i drzew), tym większa szansa, że złapiesz Saturna zanim „zatonie” w poświacie. 20 marca: Równonoc wiosenna: idealna równowaga dnia i nocy Równonoc wiosenna (na półkuli północnej) wypada, gdy Słońce przechodzi nad równikiem niebieskim, a dzień i noc są niemal równe. NASA przypomina, że to moment przejścia do nowego sezonu, a z astronomicznego punktu widzenia liczy się właśnie to „przecięcie” równika przez Słońce. W 2026 roku moment równonocy przypada 20 marca o 14:46 UTC (czyli 15:46 czasu polskiego – CET). Bonus: fazy Księżyca w marcu 2026 Jeśli planujesz obserwacje (albo zdjęcia nocnego nieba), warto pamiętać o fazach: Pełnia – 3 marca Ostatnia kwadra – 11 marca Nów – 18 marca Pierwsza kwadra – 25 marca  

Koszaliński akcent w nowej kadrze Polski U19. Maksymilian Cybula w gronie 60 powołanych na eliminacje ME

Film Art, fot. FB/Maksymilian Cybula, film: TikTok/NFL Polska - 3 Marca 2026 godz. 9:14
Polski futbol amerykański doczekał się kolejnego ważnego kroku w rozwoju młodzieży. Powstała szeroka kadra narodowa U19, licząca 60 zawodników, którzy walczą o miejsce w 45-osobowym składzie meczowym na eliminacje Mistrzostw Europy. Pierwszy sprawdzian już na początku kwietnia – w wyjazdowym starciu z Finlandią. Dla Koszalina to temat szczególnie przyjemny, bo wśród powołanych znalazł się Maksymilian Cybula, urodzony w Koszalinie i jeszcze do niedawna mieszkający w naszym mieście. Dziś reprezentuje barwy Panthers Wrocław, ale jego sportowa historia ma mocne, lokalne korzenie. Z Koszalina do reprezentacji Maksymilian Cybula od początku był związany z koszalińskim środowiskiem futbolowym – swoje pierwsze kroki stawiał w Barbarians Koszalin, klubie założonym w 2018 roku. Barbarians grali w ligowych rozgrywkach w latach 2018–2020, a w ostatnim czasie w regionie głośno jest także o rozwijaniu w Koszalinie futbolu flagowego (bezkontaktowej odmiany dyscypliny). We wrześniu 2025 roku Cybula przeniósł się do Wrocławia, gdzie kontynuuje rozwój w jednej z najmocniejszych futbolowych organizacji w Polsce – Panthers. Efekt? W ogłoszonej przez sztab liście powołań widnieje przy jego nazwisku pozycja WR (skrzydłowy) i klub Panthers Wrocław. Selekcja: 130 chętnych, wybrano 60 Droga do kadry była wymagająca. 14 lutego na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu odbyły się ogólnopolskie testy. Wzięło w nich udział około 130 zawodników z roczników 2007–2009, a trenerzy – mimo że na sam trening i testy mieli ok. 2,5 godziny – wsparli się wcześniejszą analizą nagrań i obserwacjami meczów ligowych. Tak wyłoniono „sześćdziesiątkę” na camp. Teraz przed zawodnikami dwa zgrupowania, podczas których zapadnie decyzja o ostatecznym składzie meczowym (45 nazwisk) zgodnym z wymaganiami federacji IFAF. Finlandia na start. Pierwszy mecz już 4 kwietnia Pierwsze eliminacyjne starcie zaplanowano prawdopodobnie na sobotę, 4 kwietnia, a rywalem będzie młodzieżowa reprezentacja Finlandii. To właśnie ten mecz będzie dla nowo tworzonej kadry sprawdzianem charakteru, przygotowania i szybkości „zgrywania” drużyny, która buduje wspólny system praktycznie od zera. Nowy projekt, nowe nazwiska, mocny sztab Reprezentację U19 prowadzi Timothy “TJ” Richardson Jr. – trener, który od lat pracuje w polskim środowisku futbolowym, a przy projekcie juniorskim zebrał szeroki sztab specjalistów odpowiedzialnych za poszczególne formacje. Lokalna duma i sportowa rodzina Wątek koszaliński ma jeszcze jeden ciekawy kontekst: Maksymilian jest bratem Adriana Cybula, zawodnika Gwardii Koszalin. To kolejny przykład, że sportowe pasje potrafią w rodzinach „pracować” na różnych boiskach – od piłki nożnej po futbol amerykański. Koszalin ma więc powód, by trzymać kciuki podwójnie: za młodzieżową reprezentację Polski oraz za Maksymiliana Cybulę, który z naszego miasta ruszył w drogę do gry z orzełkiem na piersi. TJ Richardson wraz ze sztabem szkoleniowym odkryli pierwsze karty. Oficjalnie poznaliśmy 60 zawodników, którzy podczas nadchodzącego campu powalczą o miejsce w 45-osobowej kadrze na mecz z Finlandią w ramach eliminacji Mistrzostw Europy U19. Ofensywa   QB -Tymon Bychawski – Kraków Kings QB – Oskar Frąckiewicz – Rhinos Wyszków QB – Łukasz Nakielski – Olsztyn Lakers   RB – Grzegorz Chwierut – Kraków Kings RB – Stanisław Ciesielski – Warsaw Eagles RB – Aleksander Deluga – Warsaw Mets RB – Olivier Zarembski – Loughborough (Anglia)     WR – Krzysztof Babiarz – Kraków Kings WR – Kacper Berbeć – Rhinos Wyszków WR – Filip Berry – Warsaw Mets WR – Kacper Chorążewski – Panthers Wrocław WR – Maksymilian Cybula – Panthers Wrocław WR – Staszek Gazda – Kraków Kings WR – Jan Kochanowski – Silesia Rebels Katowice WR – Igor Krynicki-Gad – Rhinos Wyszków WR – Karol Pierzchało – Lowlanders Białystok WR – Jakub Sema – Warsaw Eagles   OL – Borys Hołda – Silesia Rebels Katowice OL – Seweryn Iwański – Warsaw Eagles OL – Jakub Kędzior – Lowlanders Białystok OL – Mateusz Łysik – Kraków Kings OL – Krystian Makowski – Warsaw Mets OL – Paweł Pacyna – Kraków Kings OL – Krzysztof Rusel – Lowlanders Białystok OL – Szymon Skowronek – Silesia Rebels Katowice OL – Antoni Stefański – Panthers Wrocław OL – Maksymilian Wróblewski – Lowlanders Białystok   TE – Kornel Dąbrowski – Lowlanders Białystok TE -Eryk Grzesiak – Panthers Wrocław TE – Szymon Skuła – Panthers Wrocław   Defensywa:   DL – Oskar Brzeziński – Hunters Tarnów DL – Tymoteusz Dzyruk – Panthers Wrocław DL – Alan Kaczmarczyk – Hunters Tarnów DL – Kuba Liskiewicz – Dukes Ząbki DL – Filip Łapniewski – Lowlanders Białystok DL – Marek Łach – Kraków Kings DL -Sebastian Senderowicz – Kraków Kings DL – Bartosz Szajczyk – Rhinos Wyszków DL – Maciej Szefler – Warsaw Mets DL – Kacper Wróbel – Rhinos Wyszków   ILB – Tomasz Bromboszcz – Silesia Rebels Katowice ILB – Nikodem Jasiński – Rhinos Wyszków ILB – Szymon Królik – Warsaw Mets ILB – Bartosz Rodzik – Lowlanders Białystok ILB – Oliwier Tybura – Warsaw Mets OLB – Norbert Broś – Panthers Wrocław OLB -Bartosz Kaflik – Rhinos Wyszków OLB – Marek Smagowicz – Kraków Kings   DB – Kuba Adamkiewicz – Białe Lwy Gdańsk DB – Dawid Bahyrycz – Panthers Wrocław DB – Franciszek Duraj – Kraków Kings DB – Witold Jakubowski – Warsaw Mets DB – Artur Kozłowicz – Warsaw Mets DB – Oskar Ksepka – Rhinos Wyszków DB – Michał Musiała – Silesia Rebels Katowice DB – Miłosz Ulatowski – Panthers Wrocław DB – Szymon Wincenciak – Kraków Kings DB – Wiktor Wróblewski – Lowlanders Białystok   DB – Jakub Zaguła – Panthers Wrocław    Zespoły specjalne:   K – Maciej Ciurkot – Hunters Tarnów   Do szerokiej kadry powołanych zostało 60 zawodników (30 ofensywa, 29 defensywa, 1 zespoły specjalne): 10 graczy z Kraków Kings, 9 z Panthers Wrocław, 8 z Lowlanders Białystok, 8 z Rhinos Wyszków, 8 z Warsaw Mets, 5 z Silesia Rebels Katowice, 3 z Hunters Tarnów,3 z Warsaw Eagles, 1 z AZS UWM Olsztyn Lakers, 1 z Dukes Ząbki, 1 z Białych Lwów Gdańsk i 1 z Loughborough (Anglia).   Mecz z młodzieżową reprezentacją Finlandii odbędzie się prawdopodobnie w sobotę 4 kwietnia. Przed wylotem do Skandynawii młodzi Polacy wezmą udział w dwóch zgrupowaniach. Ich celem jest zgranie zespołu oraz wyłonienie 45-osobowego składu meczowego, zgodnie z wymogami federacji IFAF.  

Serce, nerwy i bramka różnicy. PR Koszalin po raz trzeci lepszy od Enei MKS Gniezno

Film Art, film: FB/ZOS Koszalin - 2 Marca 2026 godz. 5:02
To był mecz dla tych, którzy w sporcie szukają nie matematyki, a emocji. Dla tych, którzy wiedzą, że czasem o wyniku decyduje jedna piłka, jedno złe podanie, jeden obroniony karny. W Koszalinie obejrzeliśmy widowisko z gatunku „od pierwszej do ostatniej sekundy” zacięte, wyrównane, pełne walki i… niewykorzystanych szans po obu stronach. Zwycięzca mógł być jednak tylko jeden. W rywalizacji 20. serii ORLEN Superligi szczypiornistki Piłki Ręcznej Koszalin po raz trzeci w tym sezonie pokonały Eneę MKS Gniezno 27:26. – Ten mecz był bardzo wyrównany, ale dziś zdecydowanie zawiodła nasza skuteczność. Ona musi zostać poprawiona – stwierdziła tuż po spotkaniu skrzydłowa zespołu z Gniezna Żaneta Lipok.   Stawka: czwarte miejsce i reset po bolesnych porażkach Przed pierwszym gwizdkiem obie drużyny miały po 27 punktów. Mecz był więc bezpośrednią walką o kolejne trzy „oczka”, umocnienie się na 4. miejscu w tabeli i o odbudowę po ostatnich nieudanych występach. Koszalinianki przegrały u siebie z PGE MKS EI-Volt Lublin aż 19:33, a gnieźnianki uległy KGHM MKS Zagłębiu Lubin 13:24. Oba zespoły przyjechały więc do Koszalina z jasnym celem: pokazać, że tamte mecze były wypadkiem przy pracy. Dodatkową motywacją dla „Pszczółek” był fakt, że w tym sezonie jeszcze nie zdołały „użądlić” koszalinianek – wcześniej przegrywały 27:32 i 26:31. Trzecia porażka w sezonie z tym samym rywalem? Tego w Gnieźnie nikt nie chciał.   Pierwsza połowa: remis gonił remis, aż do „szczęśliwej trzynastki” Od pierwszych minut widać było, że nikt nie zamierza odpuszczać. Gniezno budowało nieźle skonstruowane akcje, a Koszalin odpowiadał solidną obroną. Skuteczność była jednak problemem. Wynik kręcił się wokół remisu, a każda bramka smakowała jak małe zwycięstwo. Po kwadransie gospodynie miały moment, by odskoczyć na 2–3 trafienia, ale niefortunne podania pogrzebały plan budowania przewagi. I tak przez całą pierwszą połowę zespoły szły „łeb w łeb”. Nikt ani razu nie prowadził wyżej niż jedną bramką… aż do 30. minuty, gdy „13” okazała się szczęśliwa dla przyjezdnych. W samej końcówce to Gniezno wyszło na 11:13, a do przerwy utrzymało minimalną przewagę: 12:13.   Druga połowa: Koszalin przyspiesza, Gniezno gubi skuteczność Po wyjściu z szatni obraz gry długo się nie zmieniał. Wciąż była walka o każdy metr parkietu, wciąż drobne błędy i niepewność, czy którakolwiek z drużyn zdoła wreszcie „pęknąć” rywalkę. Przełom przyszedł około 45. minuty. Wtedy Koszalin – konsekwentny, mocny w obronie i cierpliwy w ataku – zbudował przewagę, której w tym meczu nikt wcześniej nie widział: 21:17. I to była ta chwila, w której niewykorzystane sytuacje zaczęły mścić się na gnieźniankach.   Szczególnie bolesny okazał się fragment, w którym sędziowie podyktowali dla gości trzy rzuty karne z rzędu. To mógł być moment zwrotny. Tymczasem dwie z trzech prób nie znalazły drogi do siatki, a w bramce Koszalina znakomicie spisała się Mai Gomaa, ponownie pokazując, że w decydujących sekundach jest rywalką wyjątkowo trudną do pokonania.   Nerwowa końcówka i bramka na wagę wygranej Gniezno do końca wierzyło, że jeszcze da się doprowadzić przynajmniej do serii rzutów karnych. Koszalin miał jednak przewagę, której nie oddał nawet jeśli końcówka była nerwowa i pełna napięcia. Ostatecznie gospodynie dowiozły wynik i wygrały 27:26, pokonując „Pszczółki” po raz trzeci w tym sezonie. – To było bardzo wyrównane spotkanie. Wiadomo, że lepiej, gdy przewagę ma się wcześniej, ale dla kibiców takie mecze są najfajniejsze i najbardziej emocjonujące. Cieszymy się, że po czterdziestej minucie zaczęłyśmy prowadzić i długo trzymałyśmy przewagę mimo nieco nerwowej końcówki. Najważniejsza jest wygrana i to mnie cieszy – mówiła po meczu Adrianna Nowicka, rozgrywająca PR Koszalin.   Wygrana, która smakuje podwójnie W takim spotkaniu nie ma miejsca na łatwe wnioski. To nie był mecz, w którym jedna drużyna „zjadła” drugą. To było starcie dwóch równorzędnych zespołów, w którym o wyniku zdecydowały detale: skuteczność w kluczowych momentach, obronione karne, spokój w końcówce. Koszalin udźwignął presję lepiej – i właśnie dlatego trzy punkty zostały w hali. A kibice? Dostali dokładnie to, co w sporcie bywa najlepsze: mecz na styku, w którym serce na boisku zostawiają obie strony, ale zwycięstwo może być tylko jedno.  

Minister Jakub Stefaniak w Mielnie o programie SAFE: „To kwestia naszego bezpieczeństwa i polskiej racji stanu”

Film Art, film: X/Jakub Stefaniak - 1 Marca 2026 godz. 5:02
"My kupujemy zdolności. Zdolności dla polskiej armii. Ale jest jedna zdolność, której nie można kupić Tą zdolnością jest umiejętność oddzielenia interesu partii od interesu publicznego" - powiedział podczas spotkania z dziennikarzami w Mielnie Jakub Stefaniak (PSL), zastępca szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Wystąpienie miało wyraźnie polemiczny charakter. Stefaniak wskazywał na falę komentarzy i sporu politycznego wokół SAFE, podkreślając, że w jego ocenie to projekt o znaczeniu strategicznym, który powinien być oceniany przede wszystkim przez pryzmat bezpieczeństwa państwa. Czym jest SAFE i o jakich pieniądzach mowa? SAFE opisywany jest jako unijny fundusz pożyczkowy, którego celem jest wsparcie inwestycji związanych z bezpieczeństwem i obronnością. Według Polskiej Agencji Prasowej Polska może w jego ramach pozyskać ok. 43,7 mld euro na inwestycje obronne. W szerszym ujęciu instrument przewiduje 150 mld euro wsparcia w formie niskooprocentowanych pożyczek. Rządowa strona podkreśla, że SAFE ma obejmować nie tylko zakupy i inwestycje związane z obronnością, ale także elementy wzmacniające codzienne bezpieczeństwo m.in. doposażenie służb takich jak Policja, Straż Graniczna czy SOP. W komunikacie wskazano również kwotę 7 mld zł jako dodatkowe środki dla służb w ramach SAFE. Spór polityczny: „bezpieczeństwo” kontra „ryzyka” SAFE stał się w ostatnich dniach jednym z najmocniejszych tematów politycznych. Opozycja krytycznie ocenia projekt i formułuje zastrzeżenia dotyczące m.in. ryzyk finansowych i proceduralnych, apelując o weto prezydenta. Z kolei przedstawiciele rządu i koalicji rządzącej akcentują korzystne warunki finansowania i konieczność szybszych inwestycji w bezpieczeństwo. W Mielnie Stefaniak przesunął ciężar dyskusji z politycznego sporu na argument o „racji stanu”, sygnalizując, że jego zdaniem wokół programu pojawiają się narracje, które mają charakter dezinformacyjny lub co najmniej wprowadzający w błąd. Konferencja w Mielnie: także wątek regionalny Wątkiem przewijającym się w relacjach z wydarzenia był również potencjalny wpływ programu na gospodarkę i firmy, w tym możliwość skorzystania z projektów i zamówień przez podmioty z regionu. Na SAFE mogą skorzystać również przedsiębiorstwa z województwa zachodniopomorskiego. W Mielnie padła przede wszystkim deklaracja polityczna: SAFE ma być programem „pierwszego rzędu”, bronionym argumentem bezpieczeństwa państwa. Spór z opozycją, jak widać, nie tylko nie cichnie, ale staje się osią komunikacyjnej walki o to, jak Polacy mają rozumieć tę decyzję: jako strategiczną inwestycję czy jako projekt obarczony ryzykami. 

Nowa stacja pogotowia w Koszalinie rośnie przy ul. Fałata. Inwestycja ma poprawić bezpieczeństwo w regionie

Film Art, film Art - 1 Marca 2026 godz. 3:40
Choć pogotowie działa 24 godziny na dobę, o jego skuteczności często decyduje to, czego na co dzień nie widać: zaplecze, logistyka, warunki pracy zespołów i sprawność przygotowania karetek do kolejnych wyjazdów. Właśnie dlatego budowa nowej stacji Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Koszalinie rozpoczęta jesienią 2025 roku jest uznawana za jedną z kluczowych inwestycji dla bezpieczeństwa miasta i okolic. Prace postępują zgodnie z harmonogramem, a zakończenie planowane jest na początek 2027 roku. Lokalizacja i projekt: przy ul. Fałata, obok straży pożarnej Nowa baza powstaje przy ul. Juliana Fałata, w bezpośrednim sąsiedztwie Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP nr 1. Taka lokalizacja nie jest przypadkowa: bliskość służb ułatwia koordynację działań w sytuacjach wymagających współpracy. Budynek ma być dwukondygnacyjny i liczyć około 1400 m². W środku zaplanowano m.in. garaże dla 7 karetek, pokoje czuwania i zaplecze socjalne, sale szkoleniowe, zaplecze do mycia i dezynfekcji pojazdów i magazyny sprzętu i leków. To nie tylko „nowy adres” – to w praktyce centrum, które ma skrócić czas obsługi między wyjazdami, poprawić gotowość sprzętu i zapewnić ratownikom warunki adekwatne do ciężaru ich pracy. Koszt i finansowanie: ok. 20 mln zł, wykonawcą Budimex Wartość inwestycji w Koszalinie szacowana jest na około 20 mln zł. Finansowanie ma pochodzić z dwóch źródeł ok. 5 mln zł z budżetu województwa zachodniopomorskiego oraz ok. 15 mln zł z budżetu państwa. Budowa jest elementem szerszego przedsięwzięcia obejmującego także inne lokalizacje w regionie, łączna wartość projektu ma wynosić 39,6 mln zł. Wykonawcą prac jest Budimex S.A. Kluczowe etapy: od działki do kamienia węgielnego Inwestycja ma już swoją wyraźną oś czasu: Sierpień 2023 – podpisanie listu intencyjnego i przekazanie gruntu pod inwestycję przez miasto (darowizna działki). 17 września 2025 – uroczyste wmurowanie kamienia węgielnego / pierwszej cegły, symboliczny start budowy. IV kwartał 2025 – rozpoczęcie zasadniczych prac budowlanych; finał zaplanowano na początek 2027 roku. Po co ta inwestycja? Bo ratownictwo to także baza Nowoczesna stacja to realne wsparcie dla systemu ratownictwa: szybsze przygotowanie ambulansów, lepsza organizacja dyżurów, zaplecze szkoleniowe i warunki do regeneracji pomiędzy wyjazdami. W dłuższej perspektywie przekłada się to na stabilność pracy zespołów i sprawniejsze działania w regionie. Jeśli harmonogram zostanie utrzymany, Koszalin zyska na początku 2027 roku nową, kompleksową bazę pogotowia – inwestycję, która nie zmienia tylko infrastruktury, ale może realnie podnieść poziom bezpieczeństwa mieszkańców.  

Kino Małego Widza już dziś w CK105: „Szybcy i sprytni” o 12:00

Film Ala za CK 105 Koszalin - 28 Lutego 2026 godz. 6:11
Drodzy Rodzice! Jeśli szukają Państwo pomysłu na rodzinne przedpołudnie, warto zajrzeć dziś (28.02) do Kina Małego Widza. O godz. 12:00 na ekranie pojawi się animacja przygodowa „Szybcy i sprytni” – dynamiczna historia o odwadze, sprycie i współpracy, która potrafi zarówno rozbawić, jak i wzruszyć. O czym jest film? Bohaterem opowieści jest sprytny szop o ksywce „Sokół”, który wskakuje na gapę do superszybkiego pociągu, planując przedostać się na drugi koniec Ameryki. Nie wie jednak, że… właśnie wpadł w pułapkę. Tuż przed odjazdem z pociągu ewakuowani zostają wszyscy pasażerowie – poza liczną grupą zwierzaków domowych, które zostają na pokładzie. Wkrótce okazuje się, że składem zdalnie steruje żądny zemsty borsuk, a pociąg pędzi jak pocisk. Od tej chwili to właśnie zwierzaki – z Sokołem na czele – muszą znaleźć sposób, by uratować siebie i zatrzymać rozpędzoną maszynę. To film, który pokazuje dzieciom, że nawet w trudnej sytuacji warto zachować spokój, działać razem i wierzyć w swoje możliwości. Informacje o seansie Tytuł: „Szybcy i sprytni” Reżyseria: Benoît Daffis, Jean-Christian Tassy Gatunek: animacja / przygodowy Produkcja: Francja, USA (2025) Czas trwania: 88 min Kiedy: 28.02, godz. 12:00 Bilety: 12 zł Konkurs i niespodzianki To nie wszystko! Organizatorzy przygotowali dla najmłodszych piękne worki od Monolith Films.  Przed seansem zostaną one rozlosowane w konkursie Happy Seats – warto przyjść chwilę wcześniej i wziąć udział. Bilety: 12 zł Link:  https://ck105.koszalin.pl/.../kino.../kmw-szybcy-i-sprytni