Koszalin, Poland
KATEGORIA

Wideo

Millenialsi dorastają i awansują. Ich miejsce zajmuje jeszcze bardziej wymagająca generacja Z

Film Ala za newseria.pl - 20 Października 2019 godz. 7:38
Pokolenie millenialsów, urodzone w latach 80. i 90., stanowi dziś najliczniejszą grupę na rynku pracy. Część jego przedstawicieli powoli zbliża się do 40., awansując i zajmując coraz bardziej eksponowane stanowiska. Z wymagających pracowników sami stają się menadżerami i pracodawcami. W ich miejsce na rynek wkracza już pokolenie Z, które dla firm i działów HR może się okazać jeszcze większym wyzwaniem, bo do oczekiwań i specyfiki millenialsów większość pracodawców zdążyła się już dostosować. – Millenialsi są coraz starsi, za chwilę zbliżą się do 40. i z roku na rok zajmują coraz bardziej eksponowane, kierownicze stanowiska. Będą już nie tylko pracownikami, lecz także pracodawcami, dostawcami. Natomiast za moment na rynek szeroko wejdzie kolejne pokolenie Z, które będzie mieć jeszcze inne oczekiwania i dla pracodawców będzie jeszcze większym wyzwaniem – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes dr Łukasz Srokowski, założyciel Instytutu Millenials, Grupa edukacyjna Navigo. Millenialsi, nazywani też pokolenie Y, to osoby urodzone w latach 80. i 90. Do 2025 roku mają już stanowić 75–80 proc. wszystkich pracowników na globalnym rynku pracy. Ich oczekiwania i podejście do pracy jest zupełnie inne niż poprzednich pokoleń – millenialsi są dobrze świadomi swoich zalet, kwalifikacji i bardziej wymagający w stosunku do pracodawców. Dla firm i działów HR to pokolenie w dalszym ciągu stanowi wyzwanie. – Pracodawcy różnie podchodzą do millenialsów, w zależności od dojrzałości firmy i dojrzałości osobistej menadżera. Natomiast w większości stanowią oni przynajmniej powód do niepokoju, bo zachowują się po prostu zupełnie inaczej. Oczekują szybkich, gotowych rozwiązań i dużo wsparcia. Podchodzą do relacji z pracodawcą zupełnie inaczej niż poprzednie pokolenia, które traktowały pracę jako szansę, którą ktoś im dał na lepszą przyszłość. Tymczasem millenialsi traktują relację z pracodawcą jako business to business, wychodzą z założenia, że oni sprzedają swój czas, za który pracodawca im płaci, więc robią dokładnie to, za co mają zapłacone. Tak jak kontrahent, który w biznesowym układzie dostarcza dany towar – mówi dr Łukasz Srokowski. Millenialsi oczekują od pracodawcy czegoś więcej niż samego wynagrodzenia. Ważny jest dla nich rozwój zawodowy, uczenie się i nabywanie nowych kompetencji, możliwość łączenia kariery z życiem prywatnym. Nie przywiązują się do miejsca pracy, a dzięki social mediom są bardzo dobrze zorientowani w rynku i często zmieniają zatrudnienie. Przedstawiciele tego pokolenia stanowią w tej chwili największą grupę rekrutowanych pracowników, ale wymagają całkiem nowego podejścia od działów HR. Z raportu „Jakość procesów rekrutacji” Aplikuj.pl wynika, że millenialsi przykładają wagę m.in. do wartości, jakie reprezentuje dana firma, zwracają uwagę na panujące w niej relacje i opinię, jaką firma ma wśród obecnych i byłych pracowników. – Dawniej pracownicy zakładali, że podczas rozmowy kwalifikacyjnej dostają szansę. Millenialsi traktują to jak normalne negocjacje biznesowe. Oczekują podania im wprost wszystkich warunków pracy, szczegółowo czytają umowy i nie boją się np. proponować innych zapisów w umowie, co kiedyś było nie do pomyślenia – mówi dr Łukasz Srokowski – Zdarzały się sytuacje, w których potrafili zrezygnować z pracy, mimo że warunki były bardzo ciekawe, ponieważ nie odpowiadały im godziny. Jeden z rekruterów opowiedział mi historię o młodym inżynierze, który nie przyjął bardzo wygodnego i dobrze opłacanego stanowiska, ponieważ miałby zaczynać pracę od godziny 9.00, a na 10.00 zwykle chodził na siłownię, w związku z czym zrezygnował i wyszedł w trakcie rozmowy. Millenialsi wywarli bardzo duży wpływ na kształt dzisiejszych firm, zwłaszcza tych z branży IT i technologii, w których wymagane jest zatrudnianie młodych i dobrze wykształconych pracowników. Z drugiej strony do wymogów tego pokolenia dostosowała się nawet część firm produkcyjnych. – Oczywiście na produkcji te zmiany idą wolniej, bo pewne ramy organizacji pracy są wymuszone przez procesy produkcyjne i nie da się ich dostosować do millenialsów. Niemożliwym jest wprowadzenie elastycznych godzin pracy na taśmie produkcyjnej. Dlatego do pracy w produkcji idą ci, którzy są gotowi na nieco większe kompromisy z własnymi oczekiwaniami –mówi dr Łukasz Srokowski. Jak podkreśla, wypracowanie dobrych relacji pomiędzy przedstawicielami różnych pokoleń w firmie wymaga uwrażliwienia ich na wzajemne różnice, pokazania, że są czymś dobrym i wartościowym. Pomagają w tym szkolenia z zakresu komunikacji międzygeneracyjnej, ale często wystarcza zwykła rozmowa menadżera z pracownikami na ten temat. Skutecznym rozwiązaniem okazuje się także mentoring w ramach firmy. – Jeżeli mamy młodego pracownika, który ma duży potencjał pomysłów, dużo energii i zapału, ale jednocześnie jest niecierpliwy i szybko się zniechęca – oraz starszego pracownika, który ma dokładnie odwrotne cechy, można ich połączyć w parę. Wiele firm praktykuje dzisiaj tzw. odwrócony mentoring, gdzie łączeni są w pary pracownicy właśnie ze starszego i młodszego pokolenia. W ten sposób mogą się nauczyć nawzajem wartościowych rzeczy – mówi dr Łukasz Srokowski. Ekspert podkreśla również, że za moment na rynku pracy nastąpi kolejna, duża zmiana. Pokolenie millenialsów jest coraz starsze i awansuje. Obecni trzydziestokilkulatkowie z wymagających pracowników sami stają się menadżerami i pracodawcami. W ich miejsce na rynek wkraczają już zetki, które dla firm i działów HR mogą się okazać jeszcze większym wyzwaniem. Generacja Z to młodzi ludzie urodzeni pomiędzy 1995 a 2010 rokiem. Określa się ich mianem pokolenia, które ma technologię wpisaną w DNA, ponieważ nie znają świata sprzed ery internetu, smartfonów i Facebooka.

III liga: Gwardia Koszalin - Unia Janikowo 1:6(0:3)

Film Art, film FB/Unia Janikowo - 19 Października 2019 godz. 17:15
Pogrom gwardzistów na Fałata. Trzecioligowi piłkarze Gwardii Koszalin przegrali w meczu rozegranym u siebie z Unia Janikowo 1:6. Gwardia - Unia 1:6(0:3) Aleks Silski 70 - Gracjan Goździk 17, 67, Adam Konieczny 21, Przemysław Kędziora 33, 48, 58 (k)

Stanisław Gawłowski: Ochrona środowiska w pierwszej kolejności

Film Ala, film: Dominik Wasilewski - 18 Października 2019 godz. 15:11
- Chcę zadeklarować, że będę zabiegać o sprawy dotyczące regionu. Dokończenie S6 i kolejne odcinki S11 są kluczowe dla rozwoju regionu - powiedział podczas spotkania z dziennikarzami Stanisław Gawłowski, który w ostatnich wyborach otrzymał mandat senatora RP.

XV Hanza Jazz Festiwal

Film Ala, film: Dominik Wasilewski - 18 Października 2019 godz. 7:16
To już po raz piętnasty kilka październikowych dni wypełni muzyka jazzowa. Jubileuszowa edycja będzie miała wyjątkową oprawę. Na scenie sali widowiskowej Centrum Kultury 105 w Koszalinie wystąpią głównie goście z zagranicy. Z bardzo daleka przyjadą do nas: ALEX GOODMAN TRIO, FLORIAN ARBENZ & VISTEL BROTHERS „Convergence”, czy BLACK ART JAZZ COLLECTIVE. Polskim, mocnym akcentem będzie koncert ORANGE TRANE, w skład którego wchodzą muzycy, których przy okazji Hanza Jazz Festiwal przyjemność gościć już mieliśmy.

Rekord dla WOŚP w Koszalinie

Film Ala, film: Dominik Wasilewski - 16 Października 2019 godz. 14:46
Znamy już cel zbiórki 28. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy! Dziś podczas próby bicia rekordu w udzielaniu pierwszej pomocy Jurek Owsiak w Warszawie ogłosił, że 12 stycznia środki będą zbierana na zakup najnowocześniejszych urządzeń dla ratowania życia i zdrowia dzieci potrzebujących różnego rodzaju operacji. Gdy to mówił w całym kraju między innymi w Koszalinie, Świnoujściu, czy Stargardzie rekordowa liczba ludzi na fantomach prezentowała jak udzielać pierwszej pomocy. Do udziału w biciu rekordu zgłosiło się ponad 140 tysięcy osób z prawie 1 400 instytucji. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy już od 7 lat 16 października w Światowym Dniu Przywracania Czynności Serca prowadzi akcję bicia rekordu w udzielaniu pierwszej pomocy.

Zwyciężyli bo imponują i inspirują. Znamy „Bandery Sukcesu” Pomorza Zachodniego

Film Ala za Urząd Marszałkowski - 15 Października 2019 godz. 16:41
Łączy ich nowatorskie myślenie i wykorzystywanie atutów Pomorza Zachodniego. Tworzą wyjątkowy design ze stali, innowacyjne systemy zarządzania sprzedażą, budują domy mobilne. Poznaliśmy 3 najlepsze firmy II edycji Konkursu Gospodarczego „Twój biznes pod banderą sukcesu”. Na uroczystej Gali Finałowej zwycięzcy odebrali statuetki z rąk marszałka Olgierda Geblewicza. Wieczór pełen blasku, emocji, a dla tych najlepszych - wieczór spełnionych marzeń. Na widowni szczecińskiej Netto Areny zasiedli przedstawiciele 15 firm - laureatów Konkursu. Obok nich ludzie świata nauki i biznesu oraz mieszkańcy regionu, którzy w otwartym głosowaniu wybierali zwycięskie firmy. - Rozwój gospodarczy Pomorza Zachodniego cały czas musimy mieć w głowie. Dzięki dobrej współpracy ze światem gospodarki, udaje nam się zmieniać nasz region. Nasi przedsiębiorcy są ambitni i kreatywni. Dla takich ludzi stworzyliśmy ten konkurs. Dla przedsiębiorców, którzy mają głowę pełną pomysłów i serce pełne pasji, by rozwijać swoje firmy, ale i Pomorze Zachodnie. Promując nasze regionalne firmy jednocześnie promujemy nasz region jako miejsce dobre. Nie tylko piękne, ale dobre i z perspektywą dla nas, dla naszych dzieci. Takie miejsce chcemy właśnie tworzyć. To morze gospodarcze jest często wzburzone. Wy, płyńcie bezpiecznie, pod banderą sukcesu, pod banderą zachodniopomorską - powiedział Marszałek Olgierd Geblewicz otwierając Galę Finałową konkursu „Twój biznes pod banderą sukcesu”. Wyjątkowa i otwarta dla wszystkich formuła konkursu sprawiła, że w wybór najlepszych zaangażowało się ponad 10 000 internautów! Inwestowali wirtualne pieniądze, podnosili ich wartość i tak wskazali 3 zwycięzców. W kategorii mikro przedsiębiorstw zwyciężyła znana ze stalowej kreatywności firma Metal Madness. - Dziękuję mojej ekipie, dzięki ich niesamowitej i trudnej pracy, nasza produkcja jest rozpoznawana na Pomorzu Zachodnim, w Polsce a niedługo w Europei. Dziękuję mojej rodzinie za wsparcie i wyrozumiałość, dzięki temu Tutaj jestem – powiedział nie kryjąc wzruszenia Paweł Hołownia z firmy Metal Madness.   Wśród małych przedsiębiorstw najlepsza okazała się słynąca z projektów domów na kołach Fabryka Domów Mobilnych i Szkieletowych „Lark Leisure Homes”. - Dziękuję tym, którzy na nas głosowali. Dziękuję zespołowi Lark. To dzięki Wam Tutaj jesteśmy. Stawiamy na ciągły rozwój i nowe produkty, nowe technologie. Jesteśmy dumni, że tak należymy do firm, które tak dynamicznie rozwijają się na Pomorzu Zachodnim -  powiedział Leszek Klin z firmy Lark.   W kategorii średnich przedsiębiorstw nagrodzono dostawcę systemu rozwiązań mobilnych wspierających sprzedaż, oferowanych w chmurze – firmę Sagra Technology. - Od 30 lat tworzymy z pasją to co lubimy. Udaje nam się łączyć technologię ze świetną ekipą ludzi, z miejscem gdzie mieszkamy, morzem, słońcem i plażami. Również Państwu życzę tych inspiracji - powiedział Janusz Pribulka reprezentujący firmę Sagra Technology. Zwycięzcy odebrali bony o wartości 6 000 zł do wykorzystania na szkolenia, warsztaty i targi branżowe dopasowane do własnych potrzeb. Ich sukces został przedstawiony w filmach promujących Pomorze Zachodnie, które będą częścią kampanii wizerunkowej regionu.  Gala nie miała być tylko świętem dla zwycięzców, miała również inspirować do spróbowania swoich sił w biznesie. Łukasz Krasoń opowiadał jak zdobyć sukces osobisty i biznesowy.