Koszalin, Poland
KATEGORIA

Wideo

Świąteczne przygotowania w Koszalinie ruszyły pełną parą! Miasto zaczyna mienić się kolorami

Film Art, fot. Art - 4 Grudnia 2025 godz. 12:36
Świąteczny klimat coraz mocniej czuć w Koszalinie. Przed ratuszem trwa montaż miejskiej choinki, a tuż obok rośnie konstrukcja pod iluminację „❤️KOSZALIN”, która już niedługo rozświetli centrum miasta. W tym samym miejscu stanie także wielki podświetlany prezent – idealne miejsce na świąteczne zdjęcia i rodzinne selfie. Koszalin szykuje się na Mikołajki – to właśnie wtedy zabłysną wszystkie bożonarodzeniowe dekoracje. Najbardziej bajkowo będzie w Parku Książąt Pomorskich, gdzie – jak zapowiada miasto – tegoroczne iluminacje mają być kolorowe, nowe i bardziej widowiskowe niż w poprzednich latach. Dekoracje pozostaną z mieszkańcami aż do końca stycznia. Koszt miejskich iluminacji świątecznych w 2025 roku wyniesie około 600 tysięcy złotych. Jarmark Bożonarodzeniowy jakiego jeszcze nie było Koszalin szykuje również czterodniowy Jarmark Bożonarodzeniowy (18–21 grudnia), który – jak obiecuje prezydent Tomasz Sobieraj – ma być większy i lepiej przygotowany niż poprzednia edycja. Na wydarzeniu pojawi się około 100 wystawców, lepiej zaplanowane rozmieszczenie stoisk, a dla najmłodszych miasto zamówiło nową karuzelę – darmową dla dzieci. Program zapowiada się intensywnie – występy artystyczne, warsztaty, pokazy kulinarne, świąteczne konkursy, żywe zwierzęta, spotkania z Mikołajem oraz mnóstwo regionalnych smakołyków i rękodzieła. Jarmark ma kosztować około 220 tysięcy złotych. Iluminacje rozświetlą miasto już w Mikołajki 6 grudnia o godz. 18.00 rozbłysną świąteczne ozdoby – zarówno przed ratuszem, jak i w całym Parku Książąt Pomorskich. To moment, na który czekają mieszkańcy – bo Koszalin, jak co roku, zamieni się w świąteczną przestrzeń pełną ciepła i kolorów. Koszalin wchodzi w czas oczekiwania. A magia świąt dopiero się rozpoczyna. 

Historyczny sukces My Gymnastics Koszalin. Zawodniczki i trenerki klubu zdobyły 1. miejsce na Pucharze Świata w Bolonii.

Film Ala za Maja Majerowska - 2 Grudnia 2025 godz. 12:41
To wydarzenie, które zapisze się złotymi literami w historii koszalińskiej akrobatyki! Reprezentantki My Gymnastics Koszalin – Bianka Imiołowska i Matylda Brzęczek – stanęły na najwyższym stopniu podium podczas Pucharu Świata w Bolonii, zdobywając 1. miejsce w kategorii Aerial Hoop Doubles Rookies 18+. Sukces na światowym poziomie Dyscyplina, w której startowały zawodniczki – Akrobatyka Powietrzna (Aerial Hoop) – Koło. To jedna z najbardziej widowiskowych i wymagających form ruchu. Łączy siłę, gibkość, kontrolę nad ciałem oraz artystyczną ekspresję. Start w duecie wymaga dodatkowo perfekcyjnej synchronizacji i pełnego zaufania między zawodniczkami. Bianka Imiołowska i Matylda Brzęczek, na co dzień nie tylko trenują w klubie, ale również są jego trenerkami. Swój występ przygotowały z ogromną dokładnością, prezentując program, który zachwycił sędziów dynamiką, technicznością i artystyczną spójnością. Koszalin na międzynarodowej arenie Puchar Świata w Bolonii to wydarzenie gromadzące najlepszych zawodników z wielu krajów. Zdobycie złotego medalu w tak prestiżowej imprezie jest dowodem najwyższego poziomu i profesjonalizmu zespołu My Gymnastics Koszalin. To nie tylko triumf sportowy, ale także ogromne wyróżnienie dla klubu, który konsekwentnie buduje swoją markę zarówno w Polsce, jak i poza jej granicami. Sukces dziewczyn inspiruje młodsze zawodniczki i pokazuje, że pasja, ciężka praca i determinacja mogą zaprowadzić naprawdę daleko. Duma i motywacja na przyszłość Zarówno klub, jak i społeczność wokół My Gymnastics Koszalin nie kryją dumy. To zwycięstwo podkreśla, jak silną i utalentowaną kadrę ma Koszalin w dyscyplinie akrobatyki powietrznej. Bianka Imiołowska i Matylda Brzęczek udowodniły, że mogą rywalizować z najlepszymi na świecie – i zwyciężać. Serdeczne gratulacje dla obu zawodniczek oraz całego klubu! Takie sukcesy inspirują i pokazują, jak potężna może być siła pasji i konsekwencji w działaniu.

Miłość, która nie pyta o wiek ani zasady. Poruszający film w DKF już dziś

Film Ala, film CK 105 Koszalin - 1 Grudnia 2025 godz. 20:55
Kino Kryterium zaprasza dziś na godz. 18.00 na kolejny wyjątkowy seans w ramach Dyskusyjnego Klubu Filmowego. Tym razem na ekranie pojawi się poruszający, głęboko emocjonalny film „Sny o miłości” – historia, która zachwyciła krytyków w całej Europie i która wrażliwością opowieści na nowo definiuje kino coming-of-age. Bilety od 12 zł dostępne online:  www.ck105.koszalin.pl/kupbilet oraz w kasach CK105. O filmie Siedemnastoletnia Johanne zakochuje się bez pamięci w swojej nauczycielce francuskiego. Aby poradzić sobie z potężnym pierwszym zauroczeniem, zapisuje wszystkie emocje na papierze – z brutalną szczerością, spontanicznością i młodzieńczą intensywnością. Gdy jej sekretny dziennik trafia w ręce matki i babci, szok miesza się z zachwytem nad dojrzałością i literackim pięknem zapisków. Wkrótce wszystkie trzy kobiety – trzy pokolenia – rozpoczynają własną podróż przez wspomnienia, niespełnione pragnienia i tęsknoty, które dotąd pozostawały ukryte. To historia o pierwszej miłości, próbującym przebić się pragnieniu wolności, bliskości i różnicach międzypokoleniowych oraz emocjach, które zmieniają życie. Film "chwycił za serce" krytyków:  „Film kipiący wrażliwością i empatią, dający prawdziwe ukojenie.” — Kamil Kalbarczyk, Filmweb  „W wielowymiarowości bohaterów odbija się złożoność przeżyć każdego z nas.” — Wiktor Małolepszy, Filmawka  „Dojrzały, szczery, bez taniej sensacji. Wyjątkowo ludzki.” — Jakub Dębski, Filmweb Reżyserem filmu jest  Dag Johan Haugerud. To norweski pisarz i filmowiec, nagradzany na najważniejszych festiwalach. Autor trylogii „Sex Dreams Love”, której części miały premiery w Wenecji i Berlinie. Znany z niezwykłej umiejętności opowiadania o emocjach z subtelnością i inteligencją. Wtorek, 2 grudnia, godz. 18:00 Kino Kryterium – DKF Po seansie – jak zawsze – rozmowa, wymiana wrażeń i filmowa refleksja. Jeśli szukasz filmu, który porusza, zostaje w głowie i długo nie daje o sobie zapomnieć — „Sny o miłości” to idealny wybór.  

Wagon już w Manowie. Zaczyna swoje nowe życie na koszalińskich torach.

Film Art, foto i film Art - 1 Grudnia 2025 godz. 15:38
1 grudnia 2025 roku zapisał się w historii Towarzystwa Koszalińskiej Kolei Wąskotorowej jako dzień wyjątkowy. Punktualnie o godzinie 14.00 na stacji w Manowie dotarł specjalistyczny transport z odległej Szwajcarii, przywożąc niezwykły i cenny ładunek — zabytkowy wagon pasażerski podarowany przez wolontariuszy jednej z najbardziej spektakularnych górskich kolei Europy: Dampfbahn Furka-Bergstrecke (DFB). To wydarzenie było długo wyczekiwane, a chwila rozładunku wagonu przyciągnęła miłośników kolei oraz mieszkańców regionu, którzy chcieli zobaczyć na własne oczy prawdziwy kolejowy skarb. Wagon z 1889 roku – unikat z epoki pary Podarowany wagon to prawdziwy antyk, którego historia sięga XIX wieku. Jego metryka i wykonanie idealnie oddają ducha czasów, w których kolej żelazna była symbolem postępu, nowoczesności i podróżniczych emocji. Parametry przekazanego wagonu: rok budowy: 1889 długość: 10,10 m miejsca: 36 siedzących + 24 stojące typ: wagon dwuosiowy Skromny na pierwszy rzut oka, zachwyca oryginalną konstrukcją i subtelnymi detalami, które po ponad 130 latach wciąż przypominają o złotej erze kolei wąskotorowych. To jeden z najstarszych wagonów tej klasy, jaki trafił na polskie tory wąskotorowe. Dar prosto z Alp – dlaczego Szwajcaria przekazała wagon Koszalinowi? Wolontariusze Dampfbahn Furka-Bergstrecke to ludzie, którzy od lat z pasją odbudowują i utrzymują jedną z najbardziej niezwykłych kolei w Europie — alpejską linię, której część biegnie ponad 2000 m n.p.m., a wiele odcinków wyposażonych jest w szynę zębatą, umożliwiającą pokonywanie stromych zboczy. DFB słynie nie tylko z historycznego taboru i niesamowitej trasy, ale także z wyjątkowej idei współpracy między kolejarzami z różnych krajów. Gdy poznali działalność koszalińskich pasjonatów, ich zaangażowanie i sposób prowadzenia wąskotorówki, postanowili symbolicznie wesprzeć rozwój polskiej kolei historycznej. Darowizna wagonu była wyrazem: szacunku dla pracy społeczników z Koszalina, międzynarodowej solidarności miłośników kolei, chęci ocalenia cennego taboru w miejscu, które zapewni mu dalsze życie. Znaczenie wagonu dla Koszalina Przyjazd wagonu to prawdziwy przełom dla Towarzystwa Koszalińskiej Kolei Wąskotorowej. Zabytkowy pojazd: wzbogaci tabor o obiekt unikatowy w skali Polski, umożliwi organizację nowych przejazdów historycznych, zwiększy atrakcyjność wąskotorówki jako produktu turystycznego, stanie się symbolem międzynarodowej współpracy i zaufania. Dla miłośników historii transportu to wydarzenie o szczególnym znaczeniu — po ponad stuleciu wagon znów stanie na torach, tym razem w sercu Pomorza. Historyczny widok na stacji w Manowie Chwila, w której wagon opuszczał platformę transportową i „stawiał koła” na koszalińskiej ziemi, była momentem pełnym emocji. Członkowie towarzystwa podkreślali, że to jeden z najważniejszych dni w dziejach wąskotorówki. Wielomiesięczna współpraca, zaangażowanie wolontariuszy z obu krajów i skomplikowana logistyka — wszystko to zakończyło się sukcesem. Nowy rozdział dla Koszalińskiej Kolei Wąskotorowej Zabytkowy wagon z 1889 roku nie tylko wzbogaci tabor, lecz także otworzy nowe możliwości rozwoju i promocji kolejowego dziedzictwa regionu. Pasja, międzynarodowa współpraca i dążenie do zachowania historii zaowocowały wyjątkowym prezentem, który na długo pozostanie w pamięci mieszkańców.  

Postępy w realizacji nowego połączenia Szczecina z autostradą A6

Film Ala za GDDKiA Szczecin - 29 Listopada 2025 godz. 17:20
W wrześniu tego roku ruszyła budowa nowego układu drogowego na połączeniu autostrady A6, DK13 i przyszłej S6 Zachodniej Obwodnicy Szczecina. Prace obejmują również obwodnicę Kołbaskowa i infrastrukturę na granicznym odcinku A6. Na inwestycji prowadzone są prace ziemne, pierwsze roboty przy obiektach mostowych i przebudowa kolizji z sieciami. Wykonawca przygotowuje się również do wprowadzenia zmiany organizacji ruchu w ciągu autostrady A6, zarówno przy granicy, jak i w rejonie nowego węzła Kołbaskowo. Kierowcy muszą się liczyć z utrudnieniami.   Planowane zmiany organizacji ruchu Pierwszą zasadniczą planowaną zmianą będzie przeniesienie ruchu w rejonie budowanego węzła Kołbaskowo z autostrady A6 na bypass o długości kilkuset metrów, który powstaje po południowej stronie autostrady. Jest to niezbędne, aby można było wybudować wiadukt w ciągu A6 i zrealizować wykopy. Ruch na bypasie ma odbywać się po dwóch pasach ruchu w każdą stronę. Będą jednak ograniczenia prędkości i wyjazdy z placu budowy. Jeżeli na przeszkodzie nie staną warunki pogodowe niezbędne do wykonywania robót, to wprowadzenie tej zmiany organizacji ruchu powinno nastąpić jeszcze w tym roku. Zmiany czekają kierowców również na granicznym odcinku autostrady A6, gdzie powstaje wiadukt nad autostradą. Utrudnienia będą się wiązać z wykonywaniem podpór obiektu. Planowane jest zawężenie przekroju autostrady do jednej jezdni. W pierwszym etapie zamknięta ma być jezdnia północna (w kierunku Szczecina) i ruch w obu kierunkach skierowany zostanie na jezdnię południową (w kierunku Berlina). Również tę organizację ruchu wykonawca planuje wprowadzić jeszcze w tym roku.   Dalsze prace budowlane i zmiany Zmiany organizacji ruchu w niedługim czasie powinny nastąpić również w obrębie budowanego węzła Szczecin Południe – w zakresie skrzyżowania z drogą do m. Siadło Górne. W przyszłym roku będą wprowadzane kolejne zmiany sposobu przejazdu w tym rejonie, w tym przekierowania ruchu na samej DK13. Kierowcy muszą liczyć się również z ruchem pojazdów budowy. Należy zachować szczególną ostrożność i zwracać uwagę na oznakowanie, które może się wielokrotnie zmieniać. Kontrakt na budowę II etapu obwodnicy Przecławia i Warzymic (dwa nowe węzły łączące A6, przyszłą S6 i DK13), obwodnicy Kołbaskowa w ciągu DK13 oraz budowę infrastruktury drogowej na przejściu granicznym o wartości 429 mln zł podpisaliśmy z firmą Budimex pod koniec lipca tego roku. Plac budowy przekazaliśmy w sierpniu i wówczas ruszyły wstępne prace obejmujące geodezję, rozpoznanie saperskie i organizację placu budowy. We wrześniu ruszyły zasadnicze roboty budowlane.  Zgodnie z podpisaną umową, w 2027 roku powinny zakończyć się prace na A6 przy granicy, natomiast w 2028 roku realizacja dwóch pozostałych zadań.   Inwestycja zapewni właściwe połączenie Szczecina z autostradą A6 i włączenie w układ drogowy przyszłej Zachodniej Obwodnicy Szczecina w ciągu S6. Istniejący węzeł łączący DK13 i A6 wybudowany w latach 30. ubiegłego wieku zostanie zamknięty. Dzięki obwodnicy z Kołbaskowa zostanie wyprowadzony ruch tranzytowy. Na granicznym odcinku autostrady A6 powstanie wiadukt umożliwiający zawracanie, łącznice i plac do kontroli, co zapewni sprawniejsze działanie służb pracujących na granicy.  

Uwaga kierowcy! Zmiana oznakowania na ul. Gnieźnieńskiej. Teren zabudowany przesunięty dalej

Film Art, foto i film Art - 29 Listopada 2025 godz. 15:10
Kierowcy poruszający się ulicą Gnieźnieńską powinni zachować szczególną uwagę. Na tym popularnym wjeździe do Koszalina wprowadzono istotną zmianę w oznakowaniu, która może mieć wpływ zarówno na komfort jazdy, jak i na wysokość ewentualnych mandatów. Dotychczas teren zabudowany kończył się tuż za dobrze znaną wśród kierowców stacją transformatorową, miejscem, gdzie często można było spotkać patrol drogówki prowadzący pomiary prędkości. Wielu kierowców traktowało to miejsce jako naturalny sygnał do przyspieszenia. Od teraz jednak sytuacja wygląda inaczej. Znak końca terenu zabudowanego przesunięto znacznie dalej — aż w okolice stacji Grupa DBK Koszalin.  Zmiana oznacza, że na dłuższym odcinku obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h. Kierowcy, którzy przyzwyczaili się do wcześniejszego zakończenia terenu zabudowanego, mogą nieświadomie popełniać wykroczenie. Dlaczego to ważne? Odcinek ten jest intensywnie uczęszczany przez pojazdy ciężarowe i dostawcze, w rejonie znajdują się wjazdy do zakładów i firm, zwiększony ruch lokalny wymaga spowolnienia pojazdów dla bezpieczeństwa wszystkich użytkowników drogi. Policja przypomina, że nieznajomość nowych oznaczeń nie zwalnia z odpowiedzialności, a pomiary prędkości w tym miejscu mogą być kontynuowane. Apel do kierowców Zwracajcie uwagę na nowe znaki i nie sugerujcie się dawnymi przyzwyczajeniami. Kilkadziesiąt metrów różnicy może przesądzić o uniknięciu punktów karnych czy mandatu, ale przede wszystkim — o poprawie bezpieczeństwa na jednym z ważniejszych odcinków wjazdowych do miasta.