Koszalin, Poland
KATEGORIA

Wideo

Artemis II zakończyła historyczny przelot obok Księżyca. Pierwsza taka misja załogowa od czasów Apollo 17

Film Art za NASA - 7 Kwietnia 2026 godz. 8:01
Misja Artemis II zakończyła historyczny, siedmiogodzinny przelot obok Księżyca, stając się pierwszym załogowym powrotem ludzkości w okolice naszego naturalnego satelity od czasu misji Apollo 17 w 1972 roku. Astronauci wykonali również zdjęcia niewidocznej z Ziemi strony Księżyca, dokumentując jego powierzchnię podczas jednego z najważniejszych momentów współczesnej eksploracji kosmosu. Wyjątkowy dzień rozpoczął się o godz. 13:56 czasu wschodniego (EDT), kiedy astronauci NASA Reid Wiseman, Victor Glover i Christina Koch, a także astronauta Kanadyjskiej Agencji Kosmicznej Jeremy Hansen, ustanowili rekord największej odległości pokonanej przez człowieka od Ziemi. Załoga przekroczyła wynik Apollo 13 z 1970 roku, który wynosił 248 655 mil. W najdalszym punkcie lotu Orion oddalił się od Ziemi na około 252 760 mil, czyli blisko 402 756 kilometrów.   Podczas planowanej utraty sygnału, gdy Orion przelatywał za Księżycem, statek zbliżył się do jego powierzchni na około 4 070 mil, czyli mniej więcej 6 400 kilometrów. W tym czasie załoga obserwowała niewidoczną z Ziemi stronę Księżyca i dokumentowała jej ukształtowanie. Astronauci fotografowali kratery uderzeniowe, ślady dawnych potoków lawy, a także pęknięcia i grzbiety powierzchniowe, które są świadectwem długiej geologicznej ewolucji Srebrnego Globu. Zwracali również uwagę na różnice w kolorze, jasności i fakturze terenu, co może pomóc naukowcom lepiej zrozumieć skład oraz historię księżycowej powierzchni. Załoga była także świadkiem spektakularnych zjawisk wizualnych. Podczas lotu za Księżycem astronauci obserwowali „zajście Ziemi”, gdy nasza planeta znikała za horyzontem, a następnie „wschód Ziemi”, gdy Orion wyłonił się z przeciwległej strony Księżyca. Był to jeden z najbardziej symbolicznych momentów całej misji. Po zakończeniu obserwacji Księżyca astronauci otrzymali gratulacje od prezydenta Donalda J. Trumpa podczas rozmowy na żywo emitowanej w ramach stałej relacji NASA z misji. Rozmawiali również z administratorem NASA Jaredem Isaacmanem i odpowiadali na pytania zadawane przez użytkowników mediów społecznościowych. W trakcie przelotu doszło także do niemal godzinnego zaćmienia Słońca, kiedy Orion, Księżyc i Słońce ustawiły się w jednej linii. W tej fazie załoga obserwowała, jak Słońce znikało za niemal całkowicie zaciemnionym Księżycem. Astronauci wykorzystali tę okazję do badania korony słonecznej, czyli najbardziej zewnętrznej warstwy atmosfery Słońca, widocznej wokół krawędzi Księżyca. Podczas zaćmienia zaobserwowali również sześć błysków światła, które powstały wskutek uderzeń meteoroidów w powierzchnię Księżyca. Zjawiska te mogą dostarczyć cennych informacji o potencjalnych zagrożeniach dla przyszłych misji księżycowych. NASA zapowiedziała, że po nocnym przesłaniu danych z Oriona naukowcy przeanalizują zdjęcia, nagrania audio i pozostałe informacje zebrane podczas przelotu. Celem będzie dokładniejsze ustalenie czasu i lokalizacji zaobserwowanych błysków. Agencja poinformowała także, że załoga miała omówić swoje obserwacje z zespołem naukowców księżycowych we wtorek, 7 kwietnia 2026 roku, podczas kolejnej transmisji na żywo. NASA zachęcała również do śledzenia najnowszych materiałów z misji na oficjalnych kanałach Artemis i w serwisach społecznościowych. Oto także sam poprawiony fragment, który prosiłeś przepisać w czasie przeszłym: „Doszło również do zaćmienia Słońca, które trwało około godziny, gdy Orion, Księżyc i Słońce ustawiły się w jednej linii. Podczas tej fazy załoga obserwowała, jak Słońce znikało za niemal całkowicie zaciemnionym Księżycem. Załoga wykorzystała tę okazję do zbadania korony słonecznej – najbardziej zewnętrznej warstwy atmosfery Słońca – świecącej wokół krawędzi Księżyca. Astronauci obserwowali również błyski światła meteoroidów uderzających w powierzchnię, które mogły rzucić światło na potencjalne zagrożenia na Księżycu. NASA opublikowała najnowsze zdjęcia z misji Artemis II na stronie poświęconej materiałom multimedialnym programu. Agencja zachęca także do śledzenia konta @NASAArtemis w serwisach  X  Facebook  Instagram oraz relacji na żywo dostępnej na kanale NASA w serwisie NASA’s YouTube channel

„Wpatrując się w słońce”: Dziś w Dyskusyjnym Klubie Filmowym

Film Ala za CK 105 Koszalin - 7 Kwietnia 2026 godz. 6:01
Dziś, 7 kwietnia o godz. 18:00, w ramach Dyskusyjnego Klubu Filmowego widzowie będą mogli zobaczyć film „Wpatrując się w słońce”. To propozycja dla miłośników ambitnego kina, opowieści wielowarstwowych i historii, które łączą intymne doświadczenia bohaterów z szerszym tłem społecznym i rodzinnym. Bilety na seans kosztują 15 zł i są dostępne zarówno online pod adresem www.ck105.koszalin.pl/kupbilet , jak i w kasach CK 105. Film w reżyserii Maschy Schilinski to niemiecki dramat z 2025 roku, trwający 149 minut. W obsadzie znaleźli się Hanna Heckt, Lea Drinda i Lena Urzendowsky. Fabuła prowadzi widzów na tę samą farmę w północnych Niemczech, ale w różnych momentach XX i XXI wieku. To właśnie tam dorastają cztery dziewczyny: Alma, Erica, Angelika i Lenka. Choć żyją w innych czasach, każda z nich doświadcza podobnych przeżyć – pierwszej miłości, buntu, rodzinnych napięć i prób odnalezienia siebie. Ich losy, mimo dzielących je dekad, zaczynają się ze sobą splatać. Z pozoru osobne historie tworzą wspólną opowieść o dorastaniu, pamięci, emocjach i tajemnicach, które przez lata pozostawały ukryte. Film buduje atmosferę skupienia i refleksji, pokazując, jak bardzo ludzkie doświadczenia potrafią być uniwersalne, niezależnie od epoki. „Wpatrując się w słońce” to kino dla widza, który ceni nieoczywiste narracje, psychologiczną głębię i historie pozostające w pamięci na długo po zakończeniu seansu. Spotkanie w ramach Dyskusyjnego Klubu Filmowego będzie więc okazją nie tylko do obejrzenia interesującego obrazu, ale także do zanurzenia się w opowieści o emocjach, które nie tracą aktualności mimo upływu czasu.

Wielkanoc bez samotności. W Koszalinie 400 osób zasiądzie do wspólnego stołu

Film Ala, fot i film: FB/Dom Miłosierdzia Koszalin - 4 Kwietnia 2026 godz. 3:36
Nie dla wszystkich Wielkanoc pachnie domowym żurkiem, mazurkiem i spokojem rodzinnego stołu. Dla wielu osób to czas szczególnie trudny, czas w którym samotność boli bardziej niż zwykle, a pustka po bliskich staje się dotkliwsza niż na co dzień. Właśnie dlatego w Koszalinie po raz kolejny dzieje się coś, co ma znaczenie większe niż świąteczny gest. W Domu Miłosierdzia Bożego trwają przygotowania do spotkania, które dla setek osób stanie się nie tylko wielkanocnym posiłkiem, ale także znakiem, że nie są sami. W Niedzielę Wielkanocną, 5 kwietnia 2026 roku, przy wspólnym stole w Domu Miłosierdzia zasiądzie nawet 400 osób ubogich, samotnych i znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej. To liczba, która robi wrażenie, ale jeszcze większe znaczenie ma to, co się za nią kryje. Bo za każdą z tych osób stoi osobna historia często naznaczona stratą, chorobą, kryzysem, odrzuceniem albo zwyczajnym ludzkim brakiem kogoś, z kim można usiąść i przeżyć święta.   Organizatorzy nie mają wątpliwości, że w tym przedsięwzięciu chodzi o coś więcej niż pomoc materialną. Owszem, potrzebny jest ciepły posiłek, przygotowany stół, konkretne wsparcie logistyczne i finansowe. Ale równie ważne jest coś, czego nie da się przeliczyć ani zapakować do paczki obecność, życzliwość i godność. Za organizację wydarzenia odpowiada Dom Miłosierdzia Bożego w Koszalinie, wspierany przez Caritas Diecezji Koszalińsko-Kołobrzeskiej. Trwa zbiórka darów i środków finansowych, dzięki którym możliwe jest przygotowanie świąt dla potrzebujących. Włączyć się może każdy przekazując żywność, środki czystości lub wsparcie pieniężne. I właśnie w tej otwartości jest sens całej inicjatywy: Wielkanoc staje się wspólnym dziełem ludzi, którzy rozumieją, że święta nie kończą się na własnym domu. Mocno wybrzmiewają słowa prezesa Stowarzyszenia Dom Miłosierdzia Bożego w Koszalinie, ks. dr. Radosława Siwińskiego, który przypomina, że świąteczny czas nie dla wszystkich oznacza radość. – Święta Wielkanocne nie dla wszystkich są czasem radości i spotkań przy rodzinnym stole. Dla wielu osób to moment, w którym szczególnie odczuwalna staje się samotność i brak bliskich – podkreśla ks. dr Radosław Siwiński. – Ten czas dla naszych mieszkańców bywa trudny. Wracają wspomnienia, pojawia się tęsknota za kimś bliskim, kogo już przy nich nie ma. Dlatego chcemy choć trochę to wynagrodzić, tworząc atmosferę piękna, rodzinności i życzliwości. Bo kiedy jest się razem, wiele problemów schodzi na dalszy plan. To zdanie właściwie streszcza sens tego spotkania. W świecie, w którym łatwo przyzwyczaić się do obojętności, wspólny stół staje się formą sprzeciwu wobec samotności. Nie rozwiązuje wszystkich problemów, nie leczy wszystkich ran, ale daje coś bardzo podstawowego i zarazem bezcennego — poczucie, że ktoś zauważa drugiego człowieka. Potwierdzają to również sami mieszkańcy Domu Miłosierdzia Bożego. Jeden z nich mówi wprost, że najważniejsza w świętach jest nie potrawa czy oprawa, ale to, by nie zostać z nimi sam na sam. – Najważniejsze, że nie jest się wtedy samemu. Dzięki temu święta przeżywa się inaczej – są radośniejsze i człowiek bardziej je docenia. Samotność rodzi smutek i zadumę, a same święta schodzą na dalszy plan – mówi. W tych prostych słowach zawiera się prawda, o której często zapominamy. Święta bywają piękne nie dlatego, że wszystko jest idealnie przygotowane, ale dlatego, że są przeżywane razem. Dla osób ubogich, samotnych i poranionych przez życie wspólnota nie jest dodatkiem jest często warunkiem tego, by w ogóle poczuć sens świątecznego czasu. Koszalińska Wielkanoc dla potrzebujących organizowana jest od lat. Nie jest jednorazowym zrywem ani akcją od święta. To konsekwentnie budowana przestrzeń wsparcia, w której człowiek ma odzyskać nie tylko siły, ale i poczucie własnej wartości. Bo przecież bieda, samotność czy kryzys nie odbierają nikomu prawa do świąt przeżytych z godnością. Pomoc można kierować do Domu Miłosierdzia Bożego, Caritas Diecezji Koszalińsko-Kołobrzeskiej w Koszalinie, a także do inicjatywy Szafa od Serca, gdzie przed świętami można zostawić lub pobrać najpotrzebniejsze produkty. To ważne, bo solidarność nie zaczyna się od wielkich słów, lecz od prostych decyzji: że zamiast przejść obojętnie, zatrzymamy się i pomożemy. Wielkanoc w swojej najgłębszej treści opowiada o nadziei. W Koszalinie ta nadzieja przybiera bardzo konkretny kształt stołu, przy którym znajdzie się miejsce dla tych, którym najbardziej brakuje dziś bliskości. I może właśnie w tym najpełniej wyraża się sens świąt: żeby nikt, choćby przez chwilę, nie musiał czuć się niepotrzebny i sam. ✨

Biskup Krzysztof Zadarko z wielkanocnymi życzeniami: „To, co najpiękniejsze w Zmartwychwstaniu, to nadzieja”

Film Ala, film: Rzecznik Kurii Biskupiej w Koszalinie - 4 Kwietnia 2026 godz. 3:22
W czasie Świąt Wielkanocnych szczególnego znaczenia nabierają słowa o nadziei, odradzającym się życiu i sensie, który płynie ze Zmartwychwstania. Właśnie do tych wartości w swoich świątecznych życzeniach nawiązuje ksiądz biskup Krzysztof Zadarko, podkreślając, że istotą Wielkanocy jest nadzieja zakorzeniona w Jezusie Chrystusie. – To, co najpiękniejsze jest w Zmartwychwstaniu, to nadzieja – mówi ksiądz biskup Krzysztof Zadarko. Jak zaznacza, nie jest ona jedynie zapowiedzią czegoś, co może spełnić się w nieokreślonej przyszłości. To nie odległa obietnica, ale rzeczywistość, która już dokonała się w Jezusie Chrystusie.   Biskup przypomina, że to właśnie Jezus jest naszą nadzieją, spełnieniem wszystkich obietnic i odpowiedzią na najgłębsze ludzkie pragnienia. To w Nim człowiek odnajduje sens życia, poczucie duchowego spełnienia i pragnienie istnienia, które nie ma końca.   W swoich życzeniach ksiądz biskup zwraca uwagę na to, że każdy człowiek nosi w sobie potrzebę sensu, pokoju i trwałej nadziei. Wielkanoc staje się więc czasem szczególnego odkrywania tego, co najważniejsze – wiary, która daje siłę, i nadziei, która pozwala patrzeć w przyszłość z ufnością. – Dlatego życzę wszystkim spełnienia tej nadziei – podkreśla biskup Krzysztof Zadarko. To przesłanie, szczególnie w świątecznym czasie, może być dla wielu osób źródłem otuchy, zatrzymania i refleksji nad tym, co naprawdę nadaje sens codzienności. Wielkanocne życzenia biskupa są zaproszeniem, by spojrzeć na Zmartwychwstanie nie tylko jako na religijne wydarzenie, ale także jako na źródło siły, pokoju i światła dla każdego człowieka.  

NASA pokazuje, gdzie aktualnie znajduje się załoga misji Artemis II

Film Art za NASA - 3 Kwietnia 2026 godz. 5:19
Miłośnicy kosmosu mają dziś wyjątkową okazję, by jeszcze dokładniej śledzić historyczną podróż NASA wokół Księżyca. Agencja udostępniła narzędzie Artemis Real-time Orbit Website (AROW), dzięki któremu można na bieżąco sprawdzać położenie statku Orion i obserwować trasę misji Artemis II w relacji do Ziemi i Księżyca. Na stronie dostępne są m.in. informacje o odległości od Ziemi, odległości od Księżyca, czasie trwania misji oraz kolejnych etapach lotu. Interaktywna wizualizacja pozwala zobaczyć nie tylko, gdzie aktualnie znajduje się załoga, ale także z jakiej perspektywy astronauci mogą obserwować naszą planetę i Srebrny Glob. To propozycja dla wszystkich, którzy chcą choć na chwilę poczuć się uczestnikami tej niezwykłej wyprawy i spojrzeć na kosmiczną podróż oczami jej uczestników. NASA podkreśla, że narzędzie wykorzystuje dane przesyłane z Oriona do centrum kontroli lotów i udostępnia je niemal w czasie rzeczywistym. Misja Artemis II to pierwsza załogowa wyprawa programu Artemis i zarazem pierwsza od ponad 50 lat podróż astronautów w okolice Księżyca. Czteroosobowa załoga leci statkiem Orion, który ma okrążyć Księżyc i bezpiecznie wrócić na Ziemię. NASA opisuje tę misję jako kluczowy etap przygotowań do kolejnych lotów księżycowych i dalszej eksploracji kosmosu. Osoby zainteresowane kosmosem mogą odwiedzić stronę z wizualizacją i samodzielnie sprawdzić, co w danym momencie widzą astronauci oraz jak wygląda ich trasa lotu. To nowoczesny i atrakcyjny sposób śledzenia jednej z najważniejszych misji współczesnej astronautyki. Link do strony:  TUTAJ

Zakład Aktywności Zawodowej nie powstanie przy ul. Orlej. Miasto wybuduje nowy obiekt przy ul. Sarzyńskiej

Film Ala, fot. FB/Tomasz Sobieraj - 2 Kwietnia 2026 godz. 20:50
Zakład Aktywności Zawodowej w Koszalinie nie powstanie przy ul. Orlej, jak pierwotnie planowano. Miasto zdecydowało o zmianie lokalizacji i koncepcji inwestycji. Zamiast modernizacji istniejącego budynku powstanie całkowicie nowy obiekt przy ulicy Sarzyńskiej. Decyzja ta jest efektem przeprowadzonych analiz technicznych oraz rosnących kosztów inwestycji. Jak poinformował prezydent Koszalina Tomasz Sobieraj, na utworzenie Zakładu Aktywności Zawodowej przy ul. Orlej udało się wcześniej pozyskać ponad 12,5 mln zł z funduszy europejskich w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Zachodniopomorskiego. Problemem okazał się jednak stan techniczny budynku. – Budynek w opinii fachowców jest w znacznie gorszym stanie technicznym niż zakładaliśmy. Jego remont i dostosowanie do potrzeb osób z niepełnosprawnościami znacząco przekroczyłoby planowane koszty i stwarzałoby ryzyko niedokończenia inwestycji oraz utraty dofinansowania – przekazał Tomasz Sobieraj. Nowa siedziba Zakładu Aktywności Zawodowej ma powstać na działce o powierzchni ponad 1 hektara przy ul. Sarzyńskiej. Jak podkreśliła wiceprezydent Koszalina Beata Górecka, będzie to obiekt zaprojektowany od podstaw z myślą o potrzebach tego typu placówki. – To będzie nowy obiekt, który zostanie zaprojektowany z myślą o potrzebach tego typu instytucji jak Zakład Aktywności Zawodowej – zaznaczyła Beata Górecka. Dodała również, że duża powierzchnia działki daje możliwość stworzenia nie tylko samego budynku, ale także dodatkowej przestrzeni, na przykład ogrodu. Zmiana koncepcji oznacza rezygnację z dotychczasowego planu modernizacji obiektu przy ul. Orlej. Przez trzy lata mieszkańcy wspólnie z Fundacją Zdążyć z Miłością, która będzie prowadzić ZAZ, zbierali środki na remont tego miejsca. Przygotowano również dokumentację projektową za około 300 tys. zł i pozyskano blisko 15 mln zł unijnego dofinansowania. Ostatecznie o zmianie przesądziły względy ekonomiczne i techniczne. Jak wyjaśniła Beata Górecka, kolejne analizy dokumentacji ujawniały coraz więcej problemów, co oznaczało dodatkowe wydatki i coraz większe ryzyko przekroczenia budżetu. Budowa nowego obiektu ma pozwolić na lepszą kontrolę kosztów i precyzyjne zaplanowanie całej inwestycji. Nowy budynek ma być pasywny, energooszczędny i w pełni dostosowany do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Miasto przekaże na ten cel działkę wartą ponad 2 mln zł. Metraż i ostateczny zakres prac będą zależały od kosztów budowy, jednak harmonogram inwestycji jest już wstępnie określony. W 2026 roku ma powstać dokumentacja projektowa i niezbędne pozwolenia. Na początku 2027 roku planowane jest ogłoszenie przetargu i rozpoczęcie budowy, natomiast zakończenie inwestycji przewidziano do końca 2028 roku. Małgorzata Kaweńska-Ślęzak, prezes Fundacji Zdążyć z Miłością, zapewnia, że mimo zmiany lokalizacji sam projekt będzie realizowany. – Budynek przy ul. Orlej miał swój klimat, ale najważniejsze jest dobro osób z niepełnosprawnościami. Jeśli koszty przewyższają możliwości, nie będziemy obstawać przy tym obiekcie – podkreśliła. W Zakładzie Aktywności Zawodowej zatrudnienie ma znaleźć około 50 osób, między innymi w sektorze gastronomicznym. Projekt realizowany jest we współpracy miasta z Fundacją Zdążyć z Miłością, aby wspólnie stworzyć nowoczesne, funkcjonalne i przyjazne miejsce pracy dla osób z niepełnosprawnościami. Zmiana planów oznacza nowy etap dla tej ważnej społecznie inwestycji. Choć ZAZ nie powstanie przy ul. Orlej, władze miasta podkreślają, że celem pozostaje stworzenie miejsca bezpiecznego, dostępnego i odpowiadającego realnym potrzebom przyszłych pracowników.