– Pod Szczecinkiem kładziemy ostatnie warstwy asfaltu. Wkrótce przejedziemy całą trasą od Kołobrzegu po granicę województwa – przekazał Jarosław Rzepa w najnowszym wpisie dotyczącym inwestycji.
Jarosław Rzepa już wcześniej informował, że odcinek S11 Bobolice–Szczecinek może zostać oddany do ruchu na przełomie sierpnia i września 2026 roku. Na razie nie podano jednak konkretnego dnia otwarcia.
Według aktualnych informacji Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad zakończenie robót wynikające z umowy przypada na III kwartał 2026 roku. Na stronie kontraktu widnieje natomiast szerszy termin – przełom III i IV kwartału.
Oznacza to, że najbardziej prawdopodobnym okresem udostępnienia trasy pozostaje koniec lata lub początek jesieni. Trzeba jednak pamiętać, że zakończenie prac budowlanych nie zawsze jest równoznaczne z natychmiastowym otwarciem drogi. Konieczne są jeszcze odbiory, kontrole oraz uzyskanie pozwolenia na użytkowanie.
Budowany odcinek ma 24,4 km długości. Rozpoczyna się za węzłem Bobolice i kończy na połączeniu z istniejącą obwodnicą Szczecinka. Powstaje dwujezdniowa droga ekspresowa z dwoma pasami ruchu w każdym kierunku.
Na trasie znajdą się dwa węzły – Wierzchowo i Szczecinek Północ – oraz para Miejsc Obsługi Podróżnych Wierzchowo. Wykonawcą inwestycji wartej ponad 1,1 mld zł jest firma Intercor. Szczegółowe parametry i aktualny termin realizacji publikuje GDDKiA.
Otwarcie odcinka Bobolice–Szczecinek domknie drogę ekspresową S11 w województwie zachodniopomorskim. Kierowcy będą mogli przejechać trasą szybkiego ruchu od Kołobrzegu, przez Koszalin i Bobolice, do Szczecinka oraz granicy województwa. Na oficjalne potwierdzenie konkretnej daty otwarcia trzeba jeszcze poczekać.