– Setki stoczonych rund. Tysiące godzin treningów. Lata poświęceń, wyrzeczeń i walki o marzenia. Ale Ela nie przychodzi tutaj, żeby odpoczywać – podkreślili przedstawiciele Fight Club Koszalin.
Elżbieta Wójcik reprezentowała Polskę podczas igrzysk olimpijskich w Tokio i Paryżu. W swoim debiucie w Tokio startowała w kategorii do 75 kilogramów. Cztery lata później ponownie wywalczyła olimpijską kwalifikację.
Podczas igrzysk w Paryżu dotarła do ćwierćfinału. W walce o medal przegrała niejednogłośną decyzją sędziów 2:3 z reprezentantką Panamy Atheyną Bylon. Ostatecznie została sklasyfikowana na piątym miejscu. Jej dotychczasowe olimpijskie starty potwierdza profil zawodniczki w Polskim Komitecie Olimpijskim.
Teraz pięściarka zamierza rozpocząć walkę o trzeci udział w igrzyskach. Samo dołączenie do Fight Club Koszalin nie oznacza jeszcze olimpijskiej kwalifikacji – przed zawodniczką pozostają miesiące treningów, startów i rywalizacji o miejsce w reprezentacji.
Koszaliński klub podkreśla, że Wójcik nie przychodzi jedynie dzielić się doświadczeniem. Ma kontynuować własną karierę zawodniczą i przygotowywać się do największych sportowych wyzwań.
– Cel jest jasny. Trzecie igrzyska. I upragniony olimpijski medal – zapowiedział Fight Club Koszalin.
Dołączenie dwukrotnej olimpijki jest dużym wydarzeniem dla koszalińskiego środowiska bokserskiego. Jej doświadczenie zdobyte podczas międzynarodowych turniejów i igrzysk może być również inspiracją dla młodych zawodników trenujących w klubie.
Elżbieta Wójcik w Paryżu znalazła się o krok od olimpijskiego podium. W ćwierćfinale kategorii do 75 kilogramów przegrała minimalnie, niejednogłośną decyzją sędziów – przypominał Polski Komitet Olimpijski.
Fight Club Koszalin zapowiada wspólną pracę podporządkowaną jednemu celowi – przygotowaniu zawodniczki do rywalizacji o trzeci olimpijski start.
– Wierzymy, że największe cele osiąga się razem. Dlatego cieszymy się, że właśnie z nami Ela rozpoczyna kolejny etap swojej sportowej drogi – przekazał klub.
Przed Elżbietą Wójcik długa droga, ale także szansa na napisanie kolejnego rozdziału kariery. Tym razem jej olimpijskie marzenie będzie związane również z Koszalinem.