Koszalin, Poland
KATEGORIA

Wideo

Stop rzezi narodu kurdyjskiego. Protest i petycja w Koszalinie

Film Ala, fot. FB/Idres Gardi - 23 Października 2019 godz. 5:46
KOD Koszalin wspólnie z Era Kobiet Koszalin zorganizowała przed ratuszem manifestację mającą na celu powstrzymać agresję Turcji na tereny zamieszkiwane przez Kurdów w Syrii. Uczestnicy protestu podpisali także petycję, która zostanie wysłana do Prezydenta Rzeczpospolitej Polski, Premiera RP, ministra spraw zagranicznych, władz Unii Europejskiej, Organizacji Narodów Zjednoczonych, NATO oraz władz USA z wnioskiem o wywarcie nacisku w sprawie zatrzymania dostaw broni dla Turcji, uruchomienia pomocy humanitarnej dla obszarów dotkniętych wojną, wysłania sił rozjemczych, stworzenia strefy zakazu lotów mającej na celu ochronę ludności, uruchomienia sankcji ekonomicznych i politycznych przeciwko Turcji, a także zagwarantowania, iż zbrodniarze wojenni zostaną osądzeni i ukarani przez Trybunał Międzynarodowy. Apelujemy także o monitorowanie sytuacji w odniesieniu do respektowania praw człowieka oraz dalszego losu opuszczonych przez zachodnich sojuszników uciekinierów i ochrony ich życia. Osoby które z różnych przyczyn nie mogły wziąć udziału w manifestacji mogą złożyć swój podpis pod petycją w holu Biblioteki Publicznej w Koszalinie przy Placu Polonni 1 w najbliższej środy do piatku. PETYCJA Stop Ludobójstwu Kurdów! Wyrażamy stanowczy i głęboki sprzeciw wobec aktów ludobójstwa, jakich wobec ludności kurdyjskiej, za przyzwoleniem Stanów Zjednoczonych oraz przy braku dostatecznego i zdecydowanego protestu ze strony reszty świata, dopuszcza się Turcja. Apelujemy do opinii publicznej, Rządu RP, Prezydenta RP, władz Unii Europejskiej, Organizacji Narodów Zjednoczonych, NATO oraz władz USA o podjęcie wszelkich możliwych działań, które powstrzymałyby turecką agresję. Wycofując w dniu 6.10 br. żołnierzy amerykańskich stacjonujących w pobliżu granicy z Turcją, prezydent USA Donald Trump jednocześnie wprawił w ruch od dawna czekającą na zielone światło antykurdyjską ofensywę turecką. Wojska amerykańskie od pięciu lat walczyły w tym regionie z Państwem Islamskim, a ich głównym lokalnym sprzymierzeńcem były tamtejsze demokratyczne siły kurdyjskie, w tym bohaterskie bojowniczki kurdyjskie. Swą decyzją prezydent Trump zdradził i niejako wydał wyrok śmierci na Kurdów z terenu Rożawy. Kurdyjskie żołnierki są znane w świecie ze swego bohaterstwa. Ze względu na swe obyczajowe wyzwolenie stanowią one antytezą kobiety w świecie islamskim, będąc tym samym grupą najbardziej znienawidzoną przez islamistów i nieprzypadkowym celem obecnych ataków. Kurdyjskie kobiety i ich dzieci rozrywane są dziś przez pociski pochodzące z arsenału NATO – paktu, w którym uczestniczy także Polska. Już ponad 300 tysięcy osób zmuszonych było porzucić swe domy i rozpocząć ucieczkę, lub podjąć nierówną walkę z tureckim wojskiem oraz protureckimi dżihadystami. Giną kobiety, mężczyźni, dzieci. Jednocześnie władze tureckie próbują mydlić oczy światowej opinii publicznej rzekomym terroryzmem kurdyjskim, gdy w rzeczywistości Prezydent Turcji, Recep Erdogan, dokonuje eksterminacji ludności kurdyjskiej jako swojego politycznego przeciwnika. Ponadto ataki te mają charakter czystek na tle etnicznym i religijnym. Z trwogą i głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o brutalnym zamordowaniu Hewrin Chalaf, sekretarz kurdyjskiej partii Przyszłość Syrii i aktywistki na rzecz praw kobiet. Bestialski sposób, w jaki dokonano egzekucji tej bohaterki, jest odrażającym przykładem na to, że całkiem niedaleko od naszej cywilizacji prawa człowieka nie są udziałem kobiet. Zwracamy również uwagę na fakt, iż na skutek tureckiej ofensywy wzrosło zagrożenie terroryzmem także w Europie, albowiem w znacznej mierze utracono kontrolę nad obozami, w których przetrzymywano dotąd bojowników ISIS, a którą wcześniej powierzono Kurdom. Uważamy, że swą bezczynną postawą świat przykłada rękę do ludobójstwa. Z niedowierzaniem obserwujemy, jak jednym pociągnięciem skazuje się na pasmo nieszczęść i śmierć dotychczasowego sojusznika. Zwracamy się więc do Władz RP o stanowcze potępienie działań wojennych Turcji wobec narodu kurdyjskiego oraz o podjęcie zdecydowanych działań na arenie międzynarodowej w celu powstrzymania tureckiego dyktatora. Zwracamy się do wszystkich demokratycznych sił politycznych i wojskowych o wywarcie nacisku w sprawie zatrzymania dostaw broni dla Turcji, uruchomienia pomocy humanitarnej dla obszarów dotkniętych wojną, wysłania sił rozjemczych, stworzenia strefy zakazu lotów mającej na celu ochronę ludności, uruchomienia sankcji ekonomicznych i politycznych przeciwko Turcji, a także zagwarantowania, iż zbrodniarze wojenni zostaną osądzeni i ukarani przez Trybunał Międzynarodowy. Apelujemy także o monitorowanie sytuacji w odniesieniu do respektowania praw człowieka oraz dalszego losu opuszczonych przez zachodnich sojuszników uciekinierów i ochrony ich życia. Podpisali : Koszalińskie Stowarzyszenie Aktywności Lokalnej Era Kobiet ,       Fundacja Edukacja-Równość-Aktywność-Dialog Era Dialogu,       Związek Ukraińców w Polsce, Zarząd Oddziału i Koła       Komitet Obrony Demokracji – Koszalin       Społeczność Kurdyjska w Koszalinie       oraz Obywatele i Obywatelki         Do wiadomości: Ambasador Turcji w Polsce

O nauce i podróżowaniu do USA

Film Ala, fot. Dominik Wasilewski - 22 Października 2019 godz. 15:17
Karolina Orton, wicekonsul w Ambasadzie Stanów Zjednoczonych w Warszawie, spotkała się we wtorek (22 października br.) ze studentami Politechniki Koszalińskiej. Karolina Orton zajmuje się sprawami konsularnymi oraz programami wymiany, w tym studenckimi programami wakacyjnymi Summer Work and Travel oraz programem Camp Counselors dla uczniów szkół średnich. Podczas spotkania w kampusie Politechniki Koszalińskiej przy ul. Kwiatkowskiego przedstawiła programy wyjazdów wakacyjnych. Opowiedziała o możliwościach podjęcia studiów na uczelniach wyższych w USA i o nauce w tamtejszych szkołach średnich. Wyjaśniła też, jak po zniesieniu wiz turystycznych będzie wyglądało podróżowanie z Polski do Stanów Zjednoczonych Ameryki. W spotkaniu uczestniczyła także Bożena Magdziak z sekcji konsularnej Ambasady Stanów Zjednoczonych w Warszawie i Marek Witkowski - ambasador programów wakacyjnych Camp Counselors USA - Poland. Warto wspomnieć, że pani konsul urodziła się w Kołobrzegu, ukończyła studia na Uniwersytecie Sorbona w Paryżu. Zanim podjęła pracę w Ambasadzie Stanów Zjednoczonych w Warszawie, była m.in. koordynatorem programu dla uchodźców w Nigrze, Macedonii i Iraku.

Mistrz świata z Koszalina

Film Aret za FB/Arek Arni - 20 Października 2019 godz. 10:08
Znakomicie podczas IBFF World Championship Brežice 2019 spisał się Arek Arni Demidowicz. Koszalinianin najpierw został Mistrza Świata Overall i dostał Kartę Pro. W rywalizacji z zawodowcami Arek Arni zajął trzecie miejsce.

Millenialsi dorastają i awansują. Ich miejsce zajmuje jeszcze bardziej wymagająca generacja Z

Film Ala za newseria.pl - 20 Października 2019 godz. 7:38
Pokolenie millenialsów, urodzone w latach 80. i 90., stanowi dziś najliczniejszą grupę na rynku pracy. Część jego przedstawicieli powoli zbliża się do 40., awansując i zajmując coraz bardziej eksponowane stanowiska. Z wymagających pracowników sami stają się menadżerami i pracodawcami. W ich miejsce na rynek wkracza już pokolenie Z, które dla firm i działów HR może się okazać jeszcze większym wyzwaniem, bo do oczekiwań i specyfiki millenialsów większość pracodawców zdążyła się już dostosować. – Millenialsi są coraz starsi, za chwilę zbliżą się do 40. i z roku na rok zajmują coraz bardziej eksponowane, kierownicze stanowiska. Będą już nie tylko pracownikami, lecz także pracodawcami, dostawcami. Natomiast za moment na rynek szeroko wejdzie kolejne pokolenie Z, które będzie mieć jeszcze inne oczekiwania i dla pracodawców będzie jeszcze większym wyzwaniem – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes dr Łukasz Srokowski, założyciel Instytutu Millenials, Grupa edukacyjna Navigo. Millenialsi, nazywani też pokolenie Y, to osoby urodzone w latach 80. i 90. Do 2025 roku mają już stanowić 75–80 proc. wszystkich pracowników na globalnym rynku pracy. Ich oczekiwania i podejście do pracy jest zupełnie inne niż poprzednich pokoleń – millenialsi są dobrze świadomi swoich zalet, kwalifikacji i bardziej wymagający w stosunku do pracodawców. Dla firm i działów HR to pokolenie w dalszym ciągu stanowi wyzwanie. – Pracodawcy różnie podchodzą do millenialsów, w zależności od dojrzałości firmy i dojrzałości osobistej menadżera. Natomiast w większości stanowią oni przynajmniej powód do niepokoju, bo zachowują się po prostu zupełnie inaczej. Oczekują szybkich, gotowych rozwiązań i dużo wsparcia. Podchodzą do relacji z pracodawcą zupełnie inaczej niż poprzednie pokolenia, które traktowały pracę jako szansę, którą ktoś im dał na lepszą przyszłość. Tymczasem millenialsi traktują relację z pracodawcą jako business to business, wychodzą z założenia, że oni sprzedają swój czas, za który pracodawca im płaci, więc robią dokładnie to, za co mają zapłacone. Tak jak kontrahent, który w biznesowym układzie dostarcza dany towar – mówi dr Łukasz Srokowski. Millenialsi oczekują od pracodawcy czegoś więcej niż samego wynagrodzenia. Ważny jest dla nich rozwój zawodowy, uczenie się i nabywanie nowych kompetencji, możliwość łączenia kariery z życiem prywatnym. Nie przywiązują się do miejsca pracy, a dzięki social mediom są bardzo dobrze zorientowani w rynku i często zmieniają zatrudnienie. Przedstawiciele tego pokolenia stanowią w tej chwili największą grupę rekrutowanych pracowników, ale wymagają całkiem nowego podejścia od działów HR. Z raportu „Jakość procesów rekrutacji” Aplikuj.pl wynika, że millenialsi przykładają wagę m.in. do wartości, jakie reprezentuje dana firma, zwracają uwagę na panujące w niej relacje i opinię, jaką firma ma wśród obecnych i byłych pracowników. – Dawniej pracownicy zakładali, że podczas rozmowy kwalifikacyjnej dostają szansę. Millenialsi traktują to jak normalne negocjacje biznesowe. Oczekują podania im wprost wszystkich warunków pracy, szczegółowo czytają umowy i nie boją się np. proponować innych zapisów w umowie, co kiedyś było nie do pomyślenia – mówi dr Łukasz Srokowski – Zdarzały się sytuacje, w których potrafili zrezygnować z pracy, mimo że warunki były bardzo ciekawe, ponieważ nie odpowiadały im godziny. Jeden z rekruterów opowiedział mi historię o młodym inżynierze, który nie przyjął bardzo wygodnego i dobrze opłacanego stanowiska, ponieważ miałby zaczynać pracę od godziny 9.00, a na 10.00 zwykle chodził na siłownię, w związku z czym zrezygnował i wyszedł w trakcie rozmowy. Millenialsi wywarli bardzo duży wpływ na kształt dzisiejszych firm, zwłaszcza tych z branży IT i technologii, w których wymagane jest zatrudnianie młodych i dobrze wykształconych pracowników. Z drugiej strony do wymogów tego pokolenia dostosowała się nawet część firm produkcyjnych. – Oczywiście na produkcji te zmiany idą wolniej, bo pewne ramy organizacji pracy są wymuszone przez procesy produkcyjne i nie da się ich dostosować do millenialsów. Niemożliwym jest wprowadzenie elastycznych godzin pracy na taśmie produkcyjnej. Dlatego do pracy w produkcji idą ci, którzy są gotowi na nieco większe kompromisy z własnymi oczekiwaniami –mówi dr Łukasz Srokowski. Jak podkreśla, wypracowanie dobrych relacji pomiędzy przedstawicielami różnych pokoleń w firmie wymaga uwrażliwienia ich na wzajemne różnice, pokazania, że są czymś dobrym i wartościowym. Pomagają w tym szkolenia z zakresu komunikacji międzygeneracyjnej, ale często wystarcza zwykła rozmowa menadżera z pracownikami na ten temat. Skutecznym rozwiązaniem okazuje się także mentoring w ramach firmy. – Jeżeli mamy młodego pracownika, który ma duży potencjał pomysłów, dużo energii i zapału, ale jednocześnie jest niecierpliwy i szybko się zniechęca – oraz starszego pracownika, który ma dokładnie odwrotne cechy, można ich połączyć w parę. Wiele firm praktykuje dzisiaj tzw. odwrócony mentoring, gdzie łączeni są w pary pracownicy właśnie ze starszego i młodszego pokolenia. W ten sposób mogą się nauczyć nawzajem wartościowych rzeczy – mówi dr Łukasz Srokowski. Ekspert podkreśla również, że za moment na rynku pracy nastąpi kolejna, duża zmiana. Pokolenie millenialsów jest coraz starsze i awansuje. Obecni trzydziestokilkulatkowie z wymagających pracowników sami stają się menadżerami i pracodawcami. W ich miejsce na rynek wkraczają już zetki, które dla firm i działów HR mogą się okazać jeszcze większym wyzwaniem. Generacja Z to młodzi ludzie urodzeni pomiędzy 1995 a 2010 rokiem. Określa się ich mianem pokolenia, które ma technologię wpisaną w DNA, ponieważ nie znają świata sprzed ery internetu, smartfonów i Facebooka.

III liga: Gwardia Koszalin - Unia Janikowo 1:6(0:3)

Film Art, film FB/Unia Janikowo - 19 Października 2019 godz. 17:15
Pogrom gwardzistów na Fałata. Trzecioligowi piłkarze Gwardii Koszalin przegrali w meczu rozegranym u siebie z Unia Janikowo 1:6. Gwardia - Unia 1:6(0:3) Aleks Silski 70 - Gracjan Goździk 17, 67, Adam Konieczny 21, Przemysław Kędziora 33, 48, 58 (k)

Stanisław Gawłowski: Ochrona środowiska w pierwszej kolejności

Film Ala, film: Dominik Wasilewski - 18 Października 2019 godz. 15:11
- Chcę zadeklarować, że będę zabiegać o sprawy dotyczące regionu. Dokończenie S6 i kolejne odcinki S11 są kluczowe dla rozwoju regionu - powiedział podczas spotkania z dziennikarzami Stanisław Gawłowski, który w ostatnich wyborach otrzymał mandat senatora RP.