To oznacza, że kierowca przekroczył dozwoloną prędkość o ponad 50 km/h. Zgodnie z obowiązującymi przepisami taka jazda w obszarze zabudowanym wiąże się nie tylko z wysokim mandatem i punktami karnymi, ale również z czasową utratą prawa jazdy.
Za popełnione wykroczenie 20-latek został ukarany mandatem karnym w wysokości 1500 złotych. Na jego konto trafiło także 13 punktów karnych. Policjanci zatrzymali mu również prawo jazdy na okres 3 miesięcy. Dokument został zatrzymany elektronicznie.
Mundurowi przypominają, że nadmierna prędkość wciąż należy do głównych przyczyn najtragiczniejszych zdarzeń drogowych. Szczególnie niebezpieczna jest w obszarze zabudowanym, gdzie ryzyko nagłego pojawienia się pieszych, rowerzystów czy innych uczestników ruchu jest znacznie większe.
Prędkość 102 km/h w miejscu, gdzie limit wynosi 50 km/h, znacząco skraca czas reakcji kierowcy i wydłuża drogę hamowania. W praktyce oznacza to, że nawet chwilowa nieuwaga może doprowadzić do bardzo poważnych konsekwencji.
Policjanci apelują do kierowców o rozsądek, przestrzeganie ograniczeń prędkości i dostosowanie jazdy do warunków na drodze. Brawura za kierownicą może kosztować nie tylko mandat i utratę prawa jazdy, ale przede wszystkim zdrowie i życie uczestników ruchu drogowego.