Koszalin, Poland
KATEGORIA

Wideo

Dziś „Zaproszenie” w Kinie Kryterium. Jedna kolacja, która może zmienić wszystko

Film Art za CK 105 Koszalin - 8 Lipca 2026 godz. 4:45
Kino Kryterium w Koszalinie zaprasza na film „Zaproszenie” — błyskotliwą komedię z dramatycznym podszyciem i gwiazdorską obsadą. Produkcja w reżyserii Olivii Wilde pokazuje, że czasem wystarczy jedna kolacja, przypadkowe spotkanie i kilka niewypowiedzianych zdań, by uporządkowane życie zaczęło wymykać się spod kontroli. Bohaterami filmu są Joe i Angela, małżeństwo z kilkunastoletnim stażem. Na pierwszy rzut oka tworzą niemal wzorcową parę. Mają spokojne życie w dobrej dzielnicy, udane dziecko i stabilną sytuację materialną. Wszystko wygląda poprawnie, dojrzale i bezpiecznie. Tyle że pod tą idealną powierzchnią od dawna narastają pretensje, drobne konflikty, zmęczenie codziennością i coraz bardziej dotkliwa rutyna. Przełom przychodzi pewnego wieczoru, gdy Joe i Angela zapraszają na kolację parę tajemniczych sąsiadów. Początkowo swobodna, lekka i przyjacielska rozmowa szybko zaczyna zamieniać się w grę pełną dwuznaczności. Na jaw wychodzi to, co dotąd było przemilczane, a skrywane pragnienia — zarówno duchowe, jak i cielesne — zaczynają nabierać bardzo realnych kształtów. „Zaproszenie” to opowieść o relacjach, pozorach i cienkiej granicy między stabilizacją a znudzeniem. Film zadaje pytanie, jak dobrze naprawdę znamy osobę, z którą dzielimy życie, i co może się wydarzyć, gdy ktoś z zewnątrz naruszy bezpieczny porządek codzienności. W obsadzie znaleźli się Seth Rogen, Olivia Wilde i Penélope Cruz. Film łączy elementy dramatu i komedii, oferując widzom historię pełną napięcia, humoru, emocji i niewygodnych pytań. Produkcja powstała w USA w 2026 roku i trwa 108 minut. Najbliższe seanse „Zaproszenia” w Kinie Kryterium odbędą się 8 i 9 lipca o godz. 18:00. Bilety oraz szczegóły repertuaru dostępne są na stronie Kina Kryterium TUTAJ.

Koszalin bawił się wakacyjnie. Taneczny wieczór na Wodnej Dolinie

Film Ala, film: Paweł Kusiak / UM Koszalin - 7 Lipca 2026 godz. 5:01
Plaża na Wodnej Dolinie w Koszalinie zamieniła się w miejsce pełne muzyki, tańca i wakacyjnej energii. Wczorajszy wieczór przyciągnął mieszkańców, którzy wspólnie rozpoczęli letni sezon w radosnej, kolorowej atmosferze. Od początku wydarzenia nie brakowało atrakcji dla najmłodszych. Dzieci mogły wziąć udział w zabawie z kolorowymi proszkami Holi, która wprowadziła uczestników w wakacyjny nastrój. Plaża wypełniła się barwami, uśmiechami i dobrą energią. Wieczorem przyszedł czas na gorące rytmy latino. Uczestnicy ruszyli do tańca, a Wodna Dolina stała się plenerowym parkietem pod gołym niebem. Muzyka, letnia sceneria i swobodna atmosfera sprawiły, że wydarzenie miało wyjątkowo wakacyjny charakter. Było radośnie, tanecznie i rodzinnie. Spotkanie na Wodnej Dolinie pokazało, że letnie wydarzenia w plenerze cieszą się dużym zainteresowaniem mieszkańców Koszalina i są doskonałą okazją do wspólnej zabawy. Organizatorzy dziękują wszystkim uczestnikom za obecność, fantastyczną atmosferę i wspólnie spędzony czas. To był piękny początek wakacji w Koszalinie i zapowiedź kolejnych letnich wydarzeń, które będą odbywać się w mieście.  

Blisko 1,5 promila i brawurowa ucieczka. Pościg zakończył się w Sarbinowie

Film Art, film: KMP Koszalin - 6 Lipca 2026 godz. 9:06
Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie zatrzymali 41-letniego kierowcę renault, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej i rozpoczął ucieczkę. Jak się okazało, mężczyzna miał blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie. Zgłoszenie dotyczące kierowcy, który mógł znajdować się pod wpływem alkoholu, trafiło do dyżurnego koszalińskiej komendy. Policjanci ruchu drogowego natychmiast udali się do miejscowości Mścice, gdzie zauważyli wskazany pojazd marki Renault. Funkcjonariusze wydali kierowcy wyraźne sygnały świetlne i dźwiękowe do zatrzymania. Mężczyzna zignorował jednak polecenia i zaczął uciekać. Według policji w trakcie pościgu jechał w sposób skrajnie niebezpieczny — gwałtownie hamował, wykonywał nieprzewidywalne manewry i zmieniał kierunek jazdy bez używania kierunkowskazów. W miejscowości Będzino kierujący skręcił w kierunku Zagajów, próbując zgubić policyjny patrol. Po chwili wjechał na teren jednej z posesji. Gdy funkcjonariusze podjęli próbę przeprowadzenia kontroli, 41-latek nagle ruszył z impetem do tyłu. Uderzył w radiowóz i zmusił policjantów do gwałtownego odskoczenia, aby uniknąć potrącenia. Mężczyzna ponownie odjechał, kierując się drogą wojewódzką nr 165 w stronę Kołobrzegu. Pościg zakończył się dopiero w Sarbinowie. Na ulicy Nadmorskiej, w miejscu, gdzie droga przechodzi w ciąg pieszo-rowerowy, kierowca porzucił samochód i kontynuował ucieczkę pieszo. Policjanci ruszyli za nim w pościg. Mimo nocnych warunków i ograniczonej widoczności konsekwentnie sprawdzali teren. Po krótkim czasie odnaleźli uciekiniera ukrywającego się w zaroślach. Zatrzymany 41-latek został przewieziony do Komisariatu Policji w Mielnie. Badanie alkomatem wykazało blisko 1,5 promila alkoholu w jego organizmie. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Funkcjonariusze zatrzymali jego prawo jazdy, a samochód został zabezpieczony i odholowany na parking strzeżony. Kierowca odpowie teraz przed sądem za niezatrzymanie się do kontroli drogowej, prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz spowodowanie zdarzenia drogowego. Będzie również odpowiadał za liczne wykroczenia popełnione podczas ucieczki oraz za stworzenie realnego zagrożenia dla bezpieczeństwa policjantów i innych uczestników ruchu. Policja przypomina, że próba ucieczki przed kontrolą drogową tylko pogarsza sytuację kierującego. Funkcjonariusze zapowiadają konsekwentne działania wobec osób, które łamią prawo i narażają innych na niebezpieczeństwo.

Demografia uderza w miasta. Likwidują żłobki i przedszkola, przygotowują się do zamykania szkół

Film Ala za Newseria.pl, film: Newseria - 6 Lipca 2026 godz. 8:44
W polskich miastach rodzi się coraz mniej dzieci, spada liczba kobiet w wieku prokreacyjnym, a społeczeństwo szybko się starzeje. Najnowszy „Raport o stanie miast” przygotowany przez Związek Miast Polskich pokazuje, że problemy demograficzne przestają być prognozą na przyszłość. Coraz częściej stają się codziennym wyzwaniem dla samorządów. Według danych przywoływanych w raporcie, w pierwszym półroczu 2025 roku w polskich miastach urodziło się 82 786 dzieci. To o ponad 7 procent mniej niż rok wcześniej. W ponad 90 miastach odnotowano mniej niż 10 urodzeń, w 15 miastach mniej niż pięć, a w jednym mieście nie zarejestrowano ani jednego urodzenia. Zmiany widać również w funkcjonowaniu placówek edukacyjnych. W roku szkolnym 2024/2025 działało 22,3 tys. placówek wychowania przedszkolnego, czyli o 200 mniej niż w poprzednim roku szkolnym. Uczęszczało do nich blisko 1,5 mln dzieci, co oznacza spadek o prawie 60 tys. rok do roku. Eksperci wskazują, że to dopiero początek konsekwencji. Jeśli dzieci rodzi się mniej, w kolejnych latach spada zapotrzebowanie na miejsca w żłobkach, przedszkolach i szkołach. Samorządy już dziś muszą mierzyć się z pytaniem, jak utrzymać sieć placówek, gdy liczba najmłodszych mieszkańców systematycznie maleje. Ryszard Grobelny, dyrektor Biura Związku Miast Polskich, podkreśla, że sytuacja demograficzna w kraju jest bardzo trudna. Liczba mieszkańców będzie spadać praktycznie w każdym mieście, choć skala tego zjawiska będzie różna. Największe problemy mogą dotknąć najmniejsze ośrodki, które w perspektywie kolejnych lat mogą stracić znaczną część mieszkańców. Depopulacja oznacza nie tylko mniej dzieci. To także mniej osób w wieku produkcyjnym, trudniejszy rynek pracy i rosnąca liczba seniorów. W ponad 900 polskich miastach w 2024 roku zmniejszyła się liczba mieszkańców w wieku produkcyjnym — łącznie o 155 tys. osób. Jednocześnie wzrost tej grupy odnotowano w niespełna 100 miastach, ale był on zdecydowanie mniejszy. Dla samorządów oznacza to poważne konsekwencje finansowe. Mniej pracujących mieszkańców to niższe wpływy z podatków, zwłaszcza z PIT. Jednocześnie rosnąć będą potrzeby związane z opieką nad osobami starszymi, transportem, dostępnością usług zdrowotnych, pomocą społeczną i dostosowaniem przestrzeni publicznej do starzejącej się populacji. Problemem mogą stać się również pustostany. Autorzy raportu wskazują, że w dużych ośrodkach nadal może utrzymywać się deficyt mieszkań, natomiast w słabiej rozwijających się miastach rosnąca liczba niezamieszkanych lokali będzie coraz większym wyzwaniem strukturalnym. Już Narodowy Spis Powszechny z 2021 roku wykazał, że w Polsce było blisko 1,8 mln mieszkań niezamieszkanych. Eksperci zwracają uwagę, że miasta nie mogą czekać z decyzjami. Konieczne będzie dostosowanie infrastruktury, sieci szkół, przedszkoli, transportu publicznego, kanalizacji, planów zagospodarowania przestrzennego i lokalnych usług do mniejszej liczby mieszkańców. Szczególnie dotyczy to średnich i małych miast, które będą musiały odpowiedzieć sobie na pytanie, jak funkcjonować w sytuacji spadku populacji o kilka, kilkanaście, a w niektórych przypadkach nawet kilkadziesiąt procent. Z raportu wynika, że do 2035–2040 roku polskie miasta będą doświadczać pogłębiającej się depopulacji. Jej głównymi przyczynami są rekordowo niska dzietność oraz systematyczny spadek liczby kobiet w wieku prokreacyjnym. W wielu miastach udział seniorów może przekroczyć 40 procent ogółu mieszkańców. To oznacza, że demografia stanie się jednym z najważniejszych tematów dla lokalnych władz. Nie będzie dotyczyć wyłącznie statystyk, ale realnych decyzji: które placówki utrzymać, gdzie inwestować, jak planować transport, jak organizować opiekę nad seniorami i jak finansować usługi publiczne przy mniejszych dochodach. Zdaniem ekspertów coraz większa część samorządów może w przyszłości potrzebować wsparcia ze strony państwa. Bez dodatkowych mechanizmów finansowych wiele miast może mieć problem z utrzymaniem podstawowych usług publicznych na obecnym poziomie. Demografia staje się więc jednym z najpoważniejszych testów dla polskich miast. To wyzwanie, którego nie da się rozwiązać jedną decyzją ani jednym programem. Wymaga długofalowego planowania, odwagi w podejmowaniu trudnych decyzji i przygotowania lokalnych społeczności na zmiany, które już się rozpoczęły.

POLREGIO apeluje: nie ryzykujcie na przejazdach kolejowych. Pociąg ma zawsze pierwszeństwo

Film Art za Karol Jakubowski rzecznik prasowy POLREGIO S.A. - 4 Lipca 2026 godz. 5:39
Ryzykowne zachowania kierowców na przejazdach kolejowo-drogowych wciąż stanowią jedno z największych zagrożeń dla bezpieczeństwa na kolei. POLREGIO apeluje do kierowców o rozsądek i przypomina, że na przejeździe pociąg zawsze ma pierwszeństwo. Maszyniści POLREGIO niemal codziennie mierzą się z niebezpiecznymi sytuacjami prowokowanymi przez kierujących pojazdami. Najczęściej chodzi o próby przejazdu przed nadjeżdżającym pociągiem, lekceważenie znaku STOP, ignorowanie czerwonego pulsującego światła czy wjeżdżanie na tory mimo opuszczających się rogatek. Takie zachowania mogą skończyć się tragedią. Pociąg waży setki ton i nie jest w stanie zatrzymać się natychmiast. Droga hamowania składu może wynosić nawet kilkaset metrów, dlatego każda nieodpowiedzialna decyzja kierowcy na przejeździe oznacza realne zagrożenie życia i zdrowia — zarówno osób znajdujących się w samochodzie, jak i pasażerów pociągu oraz obsługi kolejowej. Szczególnie niebezpieczne są sytuacje, w których samochód znajduje się pomiędzy zamkniętymi rogatkami. Zdarza się, że kierowcy próbują wtedy manewrować na torach, zamiast natychmiast opuścić przejazd. POLREGIO przypomina, że w takiej sytuacji należy bez wahania zjechać z torów. Rogatki są skonstruowane w taki sposób, aby mogły wyłamać się nawet przy niewielkim nacisku pojazdu. Każde zajechanie drogi pociągowi, zatrzymanie się na torach czy zlekceważenie sygnalizacji to nie tylko skrajnie niebezpieczna sytuacja, ale również powód opóźnień w ruchu kolejowym. Jak wskazują kolejarze, w II kwartale tego roku odnotowano wyraźny wzrost podobnych incydentów. Nagrania z kamer zamontowanych w pociągach POLREGIO są regularnie przekazywane odpowiednim służbom. Przewoźnik przypomina także, jak należy zachować się w przypadku awarii samochodu na przejeździe. Jeśli pojazd nie może dalej jechać, trzeba jak najszybciej opuścić auto, oddalić się od torów i zadzwonić pod numer alarmowy 112. Następnie należy podać dziewięciocyfrowy numer znajdujący się na żółtej naklejce PLK umieszczonej przy przejeździe. Dzięki temu służby mogą szybko zidentyfikować miejsce zdarzenia i wstrzymać ruch pociągów na danej linii. POLREGIO podkreśla, że bezpieczeństwo na przejazdach zależy przede wszystkim od odpowiedzialności kierowców. Chwila pośpiechu, zlekceważenie znaku lub próba „zdążenia przed pociągiem” mogą mieć dramatyczne konsekwencje. Apel jest prosty: zatrzymaj się, rozejrzyj, przestrzegaj sygnalizacji i nigdy nie wjeżdżaj na przejazd, jeśli nie masz pewności, że możesz go bezpiecznie opuścić. Na torach nie ma miejsca na ryzyko.

Tomasz Sobieraj: Dotrzymuję słowa

Film Art, film: FB/Tomasz Sobieraj/Paweł Kusiak / UM Koszalin - 3 Lipca 2026 godz. 15:33
Jedna z obietnic wyborczych prezydenta Koszalina Tomasza Sobieraja wchodzi w etap realizacji. Dziś podpisana została umowa na budowę nowego kompleksu sportowego Orlik 2025 przy ul. Zbożowej. To inwestycja, na którą od lat czekali mieszkańcy tej dynamicznie rozwijającej się części miasta. -  Dotrzymuję słowa. Dziś podpisaliśmy umowę na budowę nowego kompleksu sportowego Orlik 2025 przy ul. Zbożowej. To jedna z moich obietnic wyborczych, która właśnie przechodzi z planów do realizacji -  podkreślił Tomasz Sobieraj, prezydent Koszalina. W podpisaniu umowy uczestniczyli prezydent Koszalina Tomasz Sobieraj, dyrektor Wydziału Inwestycji Urzędu Miejskiego Grzegorz Żelazny oraz prezes zarządu firmy TORAKOL Sp. z o.o. Rajmund Zalewski. To właśnie firma TORAKOL Sp. z o.o. z Radziejowa będzie wykonawcą zadania. Budowa Orlika przy ul. Zbożowej ma być odpowiedzią na potrzeby mieszkańców osiedla, które w ostatnich latach intensywnie się rozwija. Przybywa tam nowych domów, młodych rodzin, dzieci i młodzieży. Miasto chce, aby wraz z rozwojem zabudowy mieszkaniowej powstawała także nowoczesna infrastruktura służąca aktywnemu wypoczynkowi, sportowi i integracji lokalnej społeczności. - Osiedle dynamicznie się rozwija. Przybywa mieszkańców, młodych rodzin i dzieci, dlatego chcemy, aby razem z nowymi domami powstawała także nowoczesna infrastruktura do aktywnego spędzania czasu - zaznaczył prezydent Tomasz Sobieraj. Zadanie będzie realizowane w formule „zaprojektuj i wybuduj”. Oznacza to, że wykonawca najpierw opracuje dokumentację projektową, a następnie przystąpi do robót budowlanych. Zgodnie z umową realizacja inwestycji potrwa 16 miesięcy, a jej zakończenie planowane jest na IV kwartał 2027 roku. W ramach przedsięwzięcia przy ul. Zbożowej powstanie boisko piłkarskie o nawierzchni z trawy syntetycznej o wymiarach 30 × 62 m oraz boisko wielofunkcyjne z nawierzchnią poliuretanową o wymiarach 19,1 × 32,1 m, przeznaczone m.in. do gry w koszykówkę i siatkówkę. Inwestycja obejmie również budowę zaplecza sanitarno-szatniowego, oświetlenia, ogrodzenia, piłkochwytów, pełnego wyposażenia sportowego oraz niezbędnej infrastruktury technicznej. Całkowita wartość podpisanej umowy wynosi 3 813 000 zł brutto. Z tej kwoty 3 585 450 zł przeznaczone zostanie na wykonanie robót budowlanych, dostaw i montażu wraz z nadzorem autorskim, natomiast 227 550 zł obejmuje opracowanie dokumentacji projektowej. Inwestycja jest współfinansowana ze środków Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej, których dysponentem jest Minister Sportu i Turystyki, w ramach programu Orlik 2025. Nowy kompleks sportowy będzie czymś więcej niż kolejnym boiskiem. Ma stać się miejscem codziennej aktywności, treningów, spotkań i integracji mieszkańców. Z nowoczesnej infrastruktury będą mogły korzystać dzieci, młodzież i dorośli, a sama inwestycja stanie się kolejnym ważnym elementem rozwoju infrastruktury sportowej w Koszalinie. - To będzie coś więcej niż kolejne boisko. To miejsce spotkań, treningów, aktywności i integracji mieszkańców. Cieszę się, że kolejna ważna inwestycja właśnie nabiera realnych kształtów - dodał Tomasz Sobieraj.