Koszalin, Poland
KATEGORIA

Wideo

Filmowy piątek w Koszalinie. Seanse w Kinie Kryterium i bezpłatne kino plenerowe na Wenedów

Film Ala za CK 105 Koszalin - 10 Lipca 2026 godz. 4:38
Dziś, 10 lipca, miłośnicy kina w Koszalinie będą mogli wybierać między seansami w Kinie Kryterium a wieczornym pokazem plenerowym na osiedlu Wenedów. W repertuarze znalazły się dramat, komedia oraz familijna animacja. O godz. 16:00 w Kinie Kryterium rozpocznie się seans filmu „Zaproszenie” w reżyserii Olivii Wilde. W obsadzie znaleźli się Seth Rogen, Olivia Wilde i Penélope Cruz. To opowieść o małżeństwie z kilkunastoletnim stażem, którego pozornie spokojne życie zaczyna się rozpadać podczas kolacji z tajemniczymi sąsiadami. Film zostanie pokazany ponownie o godz. 20:00. O godz. 18:00 widzowie zobaczą dramat „Wielki łuk” w reżyserii Stéphane’a Demoustiera. Produkcja opowiada historię duńskiego architekta Johanna Otto von Spreckelsena, który niespodziewanie wygrywa konkurs na projekt nowego Łuku Triumfalnego w Paryżu. Na drodze do realizacji monumentalnej wizji stają jednak polityczne naciski, biurokracja i jego własny perfekcjonizm.   Wieczorem kino przeniesie się pod chmurkę. O godz. 21:00 na Orliku przy ul. Wenedów rozpocznie się bezpłatny pokaz animacji „Ainbo: Strażniczka Amazonii”. Film opowiada o dziewczynce dorastającej w amazońskiej dżungli, która odkrywa, że jej dom i plemię są zagrożone. Wraz z pancernikiem i tapirem rusza do walki o ocalenie swojej społeczności oraz dziewiczej przyrody Amazonii. To pełna przygód historia o dorastaniu, odwadze i sile natury. Program na 10 lipca Kino Kryterium godz. 16:00 – „Zaproszenie” godz. 18:00 – „Wielki łuk” godz. 20:00 – „Zaproszenie” Letnie Kino na Wenedów godz. 21:00 – „Ainbo: Strażniczka Amazonii” Orlik przy ul. Wenedów wstęp bezpłatny To propozycja zarówno dla widzów szukających mocniejszych, obyczajowych historii, jak i dla rodzin, które chcą zakończyć dzień wspólnym seansem pod gołym niebem. 

Koszalińscy maturzyści znów powyżej średniej krajowej. Dwa licea ze stuprocentową zdawalnością

Film Ala, film: FB/Tomasz Sobieraj - 9 Lipca 2026 godz. 15:26
Wstępne wyniki matur 2026 przyniosły bardzo dobre informacje dla koszalińskiej edukacji. Uczniowie szkół prowadzonych przez Miasto Koszalin po raz kolejny osiągnęli wyniki wyraźnie lepsze od średniej krajowej i wojewódzkiej. Jak poinformował Tomasz Sobieraj, prezydent Koszalina, zdawalność matur w koszalińskich szkołach wyniosła 88,6 procent. To wynik wyższy zarówno od średniej krajowej, która wyniosła 81,1 procent, jak i od średniej wojewódzkiej na poziomie 79,9 procent. Szczególne powody do dumy mają koszalińskie licea. I Liceum Ogólnokształcące oraz II Liceum Ogólnokształcące uzyskały 100-procentową zdawalność. Bardzo dobre wyniki osiągnęły również V LO i VI LO. Dobre rezultaty odnotowały także koszalińskie technika, które uzyskały wynik lepszy od średniej krajowej i wojewódzkiej. To pokazuje, że wysoki poziom nauczania utrzymuje się nie tylko w liceach ogólnokształcących, ale również w szkołach kształcących zawodowo. Główna specjalistka Wydziału Edukacji ds. szkół ponadpodstawowych Urzędu Miejskiego w Koszalinie Renata Zmysłowska poinformowała, że największą grupę zdających stanowili absolwenci liceów ogólnokształcących i aż 95,6 procent z nich poradziło sobie z egzaminem. Prezydent Koszalina pogratulował maturzystom, nauczycielom oraz rodzicom, podkreślając, że tegoroczne wyniki są efektem ciężkiej pracy uczniów, zaangażowania pedagogów i wsparcia najbliższych. Gratulacje skierował także do tych maturzystów, którzy już dziś mogą cieszyć się pozytywnym wynikiem egzaminu dojrzałości. Uczniom, którzy będą przystępować do egzaminów poprawkowych, życzył powodzenia, wyrażając nadzieję, że wkrótce dołączą do grona tegorocznych maturzystów z pozytywnym rezultatem. Wyniki matur 2026 potwierdzają, że koszalińskie szkoły utrzymują wysoki poziom kształcenia. Dla absolwentów to ważny krok w stronę dalszej edukacji, wyboru studiów, pracy zawodowej i realizacji życiowych planów.

Do Bałtyku napłynęła bardziej słona i natleniona woda. To pozytywne zjawisko może jednak nie powstrzymać zakwitu sinic

Film Ala za Newseria.pl, film: Newseria - 9 Lipca 2026 godz. 10:13
Średni poziom wody w Bałtyku w lutym br. był o 67 cm niższy od normy. Według naukowców za taki stan rzeczy odpowiadały długotrwałe wiatry ze wschodu, które wypychały wodę przez Cieśniny Duńskie. Ten ubytek i zmiana układu wiatrów spowodowały, że do Bałtyku mogła napłynąć bardziej natleniona i słona woda z Morza Północnego, co ma pozytywny wpływ na ekosystem. Eksperci jednak oceniają, że to za mało, by rozwiązać długofalowe problemy Bałtyku, m.in. zakwity sinic. W lutym br. Instytut Oceanologii Polskiej Akademii Nauk poinformował, że poziom wody w Bałtyku w porównaniu do normy spadł o 67 cm. Tym samym był najniższy od 1886 roku, czyli od początku prowadzenia pomiarów. Z Bałtyku odpłynęło ok. 275 km3 wody, ale naukowcy zapewniają o bardzo pozytywnym wpływie tego zjawiska.   – W tym roku mieliśmy do czynienia z bardzo rzadkim zjawiskiem, które jest dobre dla Morza Bałtyckiego. Poziom Bałtyku obniżył się o 67 cm, co samo w sobie jest efektem tego, że bardzo silne wiatry południowo-wschodnie wywiały całe masy wody z Bałtyku przez bardzo wąskie Cieśniny Duńskie do Morza Północnego i Atlantyku – mówi agencji Newseria Marcin Kotlarek, prezes Fundacji Race for the Baltic. – Przy tak dużym wypłynięciu w drugą stronę następuje tak zwany wielki wlew atlantycki, który kompensuje niską tlenowość Bałtyku i dostarcza świeżej wody, bardziej słonej, natlenionej. Jest to bardzo pozytywne zjawisko, które występuje raz na kilka lat i które pomoże Morzu Bałtyckiemu.   Bałtyk bowiem potrzebuje napływu bardziej słonej i natlenionej wody. Jego niskie zasolenie wynika z dużego napływu słodkiej wody z rzek (jest ich 250) w połączeniu z minimalną wymianą słonej wody z Morzem Północnym. Fundacja Race for the Baltic podaje, że pełna wymiana wody w akwenie trwa średnio ok. 30 lat, więc zanieczyszczenia zostają w nim na dekady.   – Bałtyk jest specyficznym morzem, które jest płytkie. Ma zaledwie średnio 55 m głębokości. Dla porównania Morze Śródziemne ma 1,5 tys. m. Bałtyk jest też bardzo zamknięty – zaznacza Marcin Kotlarek.   Wody Bałtyku dzielą się na trzy warstwy. Ta na samym dnie jest najbardziej słona, ale uboga w tlen, a w niektórych miejscach całkowicie go pozbawiona. Warstwa pośrednia oddziela ją od powierzchniowej, która jest dobrze natleniona, za to mniej słona. Ograniczona wymiana z Morzem Północnym oznacza, że bogata w tlen woda tylko sporadycznie dociera do głębin Bałtyku. Kiedy głębokie warstwy tracą tlen, powstają tzw. martwe strefy, w których życie morskie nie ma szansy przetrwać. Dlatego dopływ natlenionej wody jest istotny dla całego ekosystemu.   – Mamy z jednej strony pozytywny efekt tego wlewu: więcej tlenu, więcej świeżej wody, a z drugiej strony zmiany klimatyczne. To lato się zaczęło bardzo ciepło. Bałtyk jest drugim najbardziej nagrzewającym się morzem na świecie – nastąpił bardzo wysoki wzrost temperatury na przełomie ostatniej dekady. Wzrost temperatury jest czymś, co bardzo lubią sinice – one potrzebują ciepłej wody do tego, żeby zakwitać – mówi prezes Fundacji Race for the Baltic. – Chciałbym powiedzieć, że w tym roku będzie mniej sinic, ale obawiam się, że ten wlew może nie pomóc.   Pierwsze kąpieliska nad Bałtykiem zostały zamknięte z powodu zakwitu sinic jeszcze przed rozpoczęciem szczytu sezonu wakacyjnego. Akwen narażony jest na wiele wyzwań środowiskowych, a jednym z nich jest eutrofizacja. To nadmiar składników odżywczych w wodzie, takich jak azot i fosfor, który sprzyja zakwitom glonów, utracie bioróżnorodności i może jeszcze bardziej obniżyć poziom tlenu w morzu. Jak podaje HELCOM – Baltic Marine Environment Protection Commission, 94 proc. powierzchni Morza Bałtyckiego dotknięte jest eutrofizacją.   – Kiedy mamy cały czas dopływ zanieczyszczeń, fosforu i azotu, Bałtyk jest dodatkowo podgrzewany przez ciepłą wodę, co niestety sprzyja zakwitowi sinic. Dlatego pozytywny aspekt wlewu, który już w dużym stopniu uzupełnił ubytek wody z miesięcy zimowych, będzie niestety skompensowany większym zakwitem z powodu ciepłej wody – mówi Marcin Kotlarek.   W styczniu br. Niemiecka Federalna Agencja Żeglugi Morskiej i Hydrografii (BSH) w Hamburgu poinformowała, że średnia roczna temperatura powierzchni Bałtyku w 2025 roku wyniosła 9,7 st. C, co stanowi wzrost o 1,1 st. C w porównaniu ze średnią długoterminową z lat 1997–2021. Ubiegły rok był tym samym drugim najcieplejszym od rozpoczęcia gromadzenia danych w 1990 roku. Tylko rok 2020 był cieplejszy.   

Koszalin buduje spalarnię odpadów. Wybrano najkorzystniejszą ofertę

Film Ala, film: FB/Tomasz Sobieraj - 9 Lipca 2026 godz. 3:28
Koszalin zrobił kolejny krok w kierunku budowy Instalacji Termicznego Przekształcania Odpadów Komunalnych. Jak poinformował prezydent miasta Tomasz Sobieraj, po kilku postępowaniach przetargowych udało się wyłonić najkorzystniejszą ofertę na realizację jednej z największych inwestycji komunalnych w historii miasta. Najkorzystniejszą ofertę złożyła firma AB Industry S.A. Jej wartość wynosi 301 337 700 zł brutto. Przed podpisaniem umowy konieczne jest jeszcze przeprowadzenie procedur wynikających z prawa zamówień publicznych. Prezydent Koszalina podkreśla, że liczy na zakończenie postępowania bez odwołań. Pozwoliłoby to sprawnie podpisać umowę i rozpocząć realizację inwestycji. Budowa instalacji ma być odpowiedzią na rosnące potrzeby miasta i regionu w zakresie gospodarki odpadami. Nowoczesny zakład ma zwiększyć bezpieczeństwo systemu odpadowego oraz umożliwić odzyskiwanie energii z odpadów, które obecnie muszą być zagospodarowywane poza Koszalinem. Jak wskazuje Tomasz Sobieraj, Koszalin każdego roku wywozi około 7 tys. ton odpadów wysokoenergetycznych do spalarni w Szczecinie. Za każdą tonę miasto płaci 324 zł, co łącznie daje około 2 mln zł rocznie. To środki, które po powstaniu własnej instalacji mogłyby pozostać w lokalnym systemie gospodarki odpadami. Znaczenie inwestycji wynika także z obowiązujących przepisów. Na mocy rozporządzenia Ministra Gospodarki z 16 lipca 2015 roku nie wolno składować odpadów o cieple spalania powyżej 6 MJ/kg suchej masy. Dotyczy to m.in. części odpadów z kodów 19 12 12 oraz z grupy 20. W praktyce oznacza to, że frakcja energetyczna musi być spalana, a miasto bez własnej instalacji jest zmuszone korzystać z usług zewnętrznych podmiotów. Obecnie transport takich odpadów realizuje spółka BARLEY z Radziszewa. Urząd Miejski w Koszalinie nie ponosi kosztów transportu, płaci natomiast za samą utylizację. Planowana instalacja ma więc nie tylko rozwiązać problem zagospodarowania określonej frakcji odpadów, ale również wzmocnić lokalną niezależność w tym zakresie. Dla miasta oznacza to większą kontrolę nad kosztami, stabilniejszy system gospodarki odpadami oraz możliwość odzysku energii. Prezydent Tomasz Sobieraj podziękował osobom zaangażowanym w przygotowanie i przeprowadzenie postępowania. Jak zaznaczył, wyłonienie najkorzystniejszej oferty przybliża Koszalin do realizacji inwestycji, o której miasto mówiło od lat. Jeśli procedury przebiegną zgodnie z planem, kolejnym etapem będzie podpisanie umowy i rozpoczęcie prac nad budową instalacji.

Kubańsko-polska fiesta w koszalińskim amfiteatrze. Carlos Sarduy i Sylwester Ostrowski wystąpią z wyjątkowym projektem

Film Ala, film: FB/CK 105 Koszalin - 8 Lipca 2026 godz. 15:08
Koszaliński amfiteatr stanie się miejscem muzycznej podróży między Kubą a Polską. 21 sierpnia o godz. 19:00 odbędzie się koncert projektu Carlos Sarduy & Sylwester Ostrowski „Fiesta Cubana y Polaca”, z udziałem wyjątkowych gości: Jose Torresa i Elizabeth Martinez. To wydarzenie zapowiada się jako energetyczne spotkanie kultur, rytmów i muzycznych temperamentów. Już sam tytuł projektu — „Fiesta Cubana y Polaca” — sugeruje połączenie kubańskiej żywiołowości z polską wrażliwością muzyczną. Publiczność może spodziewać się koncertu pełnego rytmu, improwizacji, tanecznej energii i atmosfery prawdziwej fiesty. Na scenie pojawią się artyści, którzy doskonale odnajdują się w muzyce latynoskiej, jazzowej i improwizowanej. Carlos Sarduy i Sylwester Ostrowski stworzą muzyczny dialog oparty na emocjach, swobodzie i żywym kontakcie z publicznością. Udział Jose Torresa, jednego z najbardziej rozpoznawalnych propagatorów muzyki kubańskiej i latynoskiej w Polsce, dodatkowo podkreśli gorący, rytmiczny charakter wieczoru. Występ uzupełni Elizabeth Martinez, wnosząc do projektu wokalną ekspresję i sceniczny temperament. Koncert w Amfiteatrze w Koszalinie będzie okazją do przeżycia wieczoru, w którym muzyka przekracza granice i łączy różne tradycje. Kubańskie rytmy, polska scena, jazzowa wolność i latynoska energia spotkają się w jednym miejscu. Wydarzenie odbędzie się 21 sierpnia o godz. 19:00 w Amfiteatrze w Koszalinie. Dla miłośników muzyki na żywo zapowiada się wieczór pełen słońca, rytmu i dobrej energii.

Drift Open wraca do Koszalina. Widowiskowe emocje na Motoparku już w sierpniu

Film Art za Biuro Prasowe Ligi IDF Drift Open - 8 Lipca 2026 godz. 8:17
Motopark Koszalin ponownie stanie się areną jednego z najbardziej widowiskowych wydarzeń motorsportowych w Polsce. W dniach 14–16 sierpnia 2026 roku odbędzie się tam 84. runda Mistrzostw Drift Open, będąca jednocześnie trzecią rundą sezonu 2026. Drift Open to cykl doskonale znany fanom jazdy bokiem. Jak podkreśla Krzysztof Klimek, szef Biura Prasowego Drift Open, jest to najstarsza i najdłużej nieprzerwanie działająca liga driftingowa w Polsce, a zarazem jedna z najdłużej funkcjonujących tego typu serii w Europie.   - Drift Open to najstarsza i najdłużej nieprzerwanie działająca liga driftingowa w Polsce. Tym samym jedna z najdłużej działających w Europie - mówi Krzysztof Klimek.    Koszalińska runda od lat ma szczególne miejsce w kalendarzu zawodników i kibiców. Legendarna nitka Motoparku Koszalin nie bez powodu cieszy się tak dużym uznaniem. To wciąż jeden z najbardziej wymagających obiektów w kraju, oferujący długą i skomplikowaną sekwencję zakrętów, prowadzoną zarówno pod górę, jak i z górki.   Taka charakterystyka toru sprawia, że kierowcy muszą wykazać się ogromną precyzją, refleksem i panowaniem nad samochodem. Podczas pojedynków w parach zawodnicy zbliżają się do siebie na minimalne odległości, często dosłownie na milimetry. To właśnie te momenty budują największe napięcie i sprawiają, że drifting jest tak efektownym sportem dla publiczności.   Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie w Koszalinie będzie nie tylko sportową rywalizacją, ale także okazją do spotkania z zawodnikami. Kibice będą mogli podejść do kierowców, porozmawiać o samochodach, startach i pasji do motorsportu. Nie zabraknie miejsca na autografy, pamiątkowe zdjęcia i bezpośredni kontakt z ludźmi tworzącymi społeczność Drift Open.   To szczególnie ważne w czasach, gdy drifting bywa mylony z niebezpiecznymi zachowaniami na drogach publicznych. Organizatorzy chcą jasno pokazać, że profesjonalny drifting to sport rozgrywany w kontrolowanych warunkach, na zamkniętych torach, z zasadami bezpieczeństwa, regulaminami i odpowiednio przygotowanymi samochodami.   Drift Open w Koszalinie ma więc nie tylko dostarczyć emocji, ale także edukować i pokazywać właściwe oblicze tej dyscypliny. To sport wymagający techniki, doświadczenia, odpowiedzialności i szacunku — zarówno do rywala, jak i do kibiców.   84. runda Mistrzostw Drift Open odbędzie się w dniach 14–16 sierpnia 2026 roku na Motoparku Koszalin. Dla fanów motorsportu zapowiada się jeden z najbardziej emocjonujących weekendów wakacji.