Koszalin, Poland
sport

Polak na podium Grand Masters 2026 na Jamnie. Teraz czas na MŚ i ME w Szwecji

Autor Art za Maciej Frąckiewicz / Flota Polska DN 13 Lutego 2026 godz. 16:22
Ryszard Mrózek Gliszczyński wywalczył trzecie miejsce w bojerowych regatach DN Grand Masters 2026 w klasie DN, rozegranych w dniach 10–12 lutego na zamarzniętym jeziorze Jamno w pobliżu Mielna. Wydarzenie przyciągnęło 51 żeglarzy z 10 krajów, a polski zawodnik okazał się najlepszym z pięcioosobowej reprezentacji naszego kraju. Teraz przed bojerowcami najważniejsze wyzwanie sezonu: mistrzostwa świata i Europy, które rozpoczną się już w najbliższych dniach w Szwecji. Jamno po raz trzeci gospodarzem międzynarodowej rywalizacji

Tegoroczny Grand Masters był kolejnym dowodem na to, że Polska potrafi być areną bojerowych regat na wysokim poziomie. Co więcej, już po raz trzeci żeglarze lodowi z wielu krajów ścigali się właśnie na Jamnie akwen ponownie zapewnił sprzyjające warunki lodowe, dzięki którym możliwe było bezpieczne rozgrywanie wyścigów.

Sześć wyścigów i jeden dzień przerwy przez mgłę

Grand Masters to impreza przeznaczona dla zawodników, którzy ukończyli 60 lat. Przez trzy dni rywalizacji organizatorzy zdołali przeprowadzić sześć wyścigów we flocie złotej oraz sześć w srebrnej. Jedynym dniem bez startów była środa – nad lodem długo utrzymywała się gęsta mgła, a przy bojerach sama jakość lodu to za mało: równie ważna jest widoczność.

Mrózek Gliszczyński liderował, skończył na podium

W złotej flocie najlepiej z Polaków wypadł Ryszard Mrózek Gliszczyński (ChKŻ Chojnice). Po pierwszym dniu „latania” był liderem, jednak w kolejnych startach nie udało mu się utrzymać przewagi. Ostatecznie zwyciężył Thomas Huber z Niemiec, a drugie miejsce zajął Szwed Fredrik Lönegren.

W złotej flocie ścigali się również Marek Bernat (Olsztyński Klub Żeglarski) – 8. miejsce, Paweł Matejak (YKP Warszawa) – 20. miejsce. W srebrnej flocie Jerzy Henke (MKŻ Mikołajki) – 5. miejsce, Janusz Marek Taber (YKP Warszawa) – 19. miejsce. Pierwszą trójkę srebrnej floty stworzyli: Jean-Claude Vuithier (Szwajcaria), Dirk Meyer (Niemcy) oraz Pierre Bachelin (Szwajcaria).

– Warunki lodowe były naprawdę bardzo dobre, ale deszcz w połączeniu z mgłą uniemożliwiły latanie podczas drugiego dnia naszej imprezy. Do bezpiecznego ścigania potrzebna jest także dobra widoczność, a tej zabrakło. Pomimo tego uważam zawody za naprawdę udane, ponieważ odbyło się sześć wyścigów, które zapewniły nam dobrą zabawę, a swoją piątą lokatę uważam za satysfakcjonującą – podkreślił Jerzy Henke.

 

Ostatni sprawdzian przed MŚ i ME. Polska traci gospodarstwo – regaty przeniesione do Szwecji

Regaty na Jamnie były zarazem ostatnim testem formy przed najważniejszymi imprezami sezonu – mistrzostwami świata i Europy w klasie DN. Zawody zaplanowano od 14 do 21 lutego, jedna impreza po drugiej.

Jeszcze niedawno wydawało się, że również te mistrzostwa odbędą się w Polsce – na Jamnie lub innym krajowym akwenie. Jednak po analizie warunków i prognoz organizatorzy – Flota Polska DN oraz IDNIYRA Europe – zdecydowali o przeniesieniu rywalizacji do Szwecji, w okolice Uppsali.

 

– Niestety areną zmagań najlepszych żeglarzy lodowych na świecie oraz na Starym Kontynencie nie będzie żadne polskie jezioro. Prognozy pogody zapowiadają zbyt niepewne warunki w naszym kraju. Mogłyby one znacznie utrudnić przeprowadzenie wystarczającej liczby wyścigów, a chcemy, żeby było ich jak najwięcej, aby końcowe wyniki jak najlepiej oddały formę i poziom zawodników – zaznaczył Henke.

 

Koszalin i Mielno w centrum zimowego żeglarstwa

Choć mistrzostwa przeniesiono za granicę, Jamno ponownie pokazało, że ma potencjał, by być zimową wizytówką sportów lodowych. A podium Polaka w międzynarodowej stawce jest sygnałem, że biało-czerwoni wciąż liczą się w bojerowej elicie – teraz pozostaje trzymać kciuki za równie mocny wynik podczas MŚ i ME w Szwecji.

 

Czytaj też

Mistrzostwa DN w Dąbkach: światowa elita bojerów przenosi się nad Jezioro Bukowo

Art, fot. Gmina Darłowo - 19 Lutego 2026 godz. 16:07
Jeszcze kilka dni temu świat bojerów miał ścigać się w Szwecji. Dziś jest jasne: zimowa geografia sportu znów napisała własny scenariusz, a jego centrum znalazło się w Polsce. Uzdrowisko Dąbki w gminie Darłowo stało się awaryjnie i spektakularnie gospodarzem Mistrzostw Świata oraz Mistrzostw Europy w klasie DN, jednej z najważniejszych i najbardziej prestiżowych klas żeglarstwa lodowego. Zawody przeniesione ze Szwecji. Zadecydował lód Powód relokacji jest prozaiczny, ale w bojerach niepodlegający dyskusji: brak odpowiednich warunków lodowych w pierwotnej lokalizacji. Organizatorzy, Stowarzyszenie Flota Polska DN we współpracy z IDNIYRA Europe musieli działać szybko, a Jezioro Bukowo okazało się jednym z nielicznych akwenów, które zapewniły pokrywę lodową pozwalającą myśleć o bezpiecznej rywalizacji na najwyższym poziomie. Skala „przeprowadzki” robi wrażenie nawet na starych wyjadaczach. W relacjach pojawia się obraz niemal filmowy: prawie cała flota europejska płynąca jednym promem Karlskrona–Gdynia, a potem szybki przejazd prosto na akwen regat. Ponad 100 zawodników i najważniejsze regaty sezonu Do startu zgłoszono ponad 100 zawodników z wielu krajów w tym tych, którzy od lat wyznaczają tempo w światowych bojerach. W klasie DN to właśnie mistrzostwa świata i Europy są „szczytem sezonu”: tu nie jedzie się po doświadczenie, tylko po wynik. Wśród faworytów wymieniana jest mocna reprezentacja Polski  m.in. Karol Jabłoński, Michał Burczyński, Tomasz Zakrzewski, Łukasz Zakrzewski i Robert Graczyk. Harmonogram: starty od 10:00, wyścigi do zachodu słońca Zgodnie z planem, czwartek 19 lutego ma być dniem rywalizacji w ramach Mistrzostw Świata, a od piątku organizatorzy zakładają rozpoczęcie Mistrzostw Europy. Starty w kolejnych dniach przewidziano od godz. 10:00, a ściganie ma trwać do zachodu słońca. Zwyczajowo ostatni start planuje się mniej więcej godzinę przed zachodem (w komunikatach pojawia się ok. 16:05). W bojerach to warunki dyktują rytm. Wiatr i lód decydują, czy dzień będzie „na komplety” czy na oczekiwanie dlatego organizatorzy podkreślają, że przebieg zawodów pozostaje zależny od bieżącej pogody. Port regat: Centrum Sportów Wodnych i zimowa „inwazja” na Dąbki Portem regat zostało Centrum Sportów Wodnych w Dąbkach, miejsce które zimą zwykle jest spokojne, a teraz w ciągu kilkunastu minut przyjęło „inwazję” setki żeglarzy, bojerów, przyczep i sprzętu. W relacjach organizatorów mocno wybrzmiewa wątek gościnności: ciepłe zaplecze, przebieralnie, gorące napoje, sprawna pomoc w sprawdzeniu lodu. W tej dyscyplinie to nie detal – to warunek komfortu i bezpieczeństwa. Ważne dla kibiców: bezpieczeństwo na lodzie Organizatorzy zwracają uwagę na kwestię poruszania się widzów po zamarzniętym jeziorze. Apelują, by kibice nie przemieszczali się środkiem akwenu, bo to może stwarzać zagrożenie zarówno dla nich, jak i dla zawodników. W komunikatach sugerowany jest spacer na lód od południowej strony jeziora, skąd ma być „blisko i bezpiecznie” do strefy startu i rywalizacji. Sport i promocja regionu: Dąbki w światowym kalendarzu To wydarzenie ma dwa wymiary. Pierwszy to czysty sport: rywalizacja najlepszych w dyscyplinie, w której prędkości potrafią przyprawić o zawrót głowy, a błąd na lodzie kosztuje więcej niż na asfalcie. Drugi to promocja miejsca: zimą Dąbki rzadko trafiają na międzynarodowe sportowe nagłówki, a teraz stają się „adresatem” całej bojerowej Europy i świata  wraz z mediami, ekipami i kibicami. Informacje i wyniki są publikowane na bieżąco w kanałach organizatorów oraz IDNIYRA Europe .

Jamno: W Mielnie ruszają Bojerowe Mistrzostwa Polski 2026

Art, fot. archiwum - 23 Stycznia 2026 godz. 9:22
W najbliższy weekend 24–25 stycznia 2026 r. zamarznięte jezioro Jamno w Mielnie zamieni się w arenę jednego z najbardziej widowiskowych sportów zimowych. Na tafli pojawią się lodowe żaglówki (bojery) klasy DN, a stawką będzie tytuł (międzynarodowego) mistrza Polski w żeglarstwie lodowym. Start w sobotę o 11:00. Jeśli pogoda dopisze, będzie szybko i emocjonująco Organizatorzy ze Stowarzyszenia Flota Polska DN informują, że pierwszy wyścig zaplanowano na sobotę, godz. 11:00. Skauci lodowi potwierdzili bardzo dobre warunki do rozegrania regat, a oficjalne zawiadomienie z mapami trasy ma zostać opublikowane przed startem. Lód ma 15–20 cm – warunki ocenione jako sprzyjające Z przekazywanych informacji wynika, że lód na Jamnie ma średnio około 15–20 cm grubości, co przy sprzyjających warunkach pogodowych pozwala na bezpieczne przeprowadzenie zawodów. Baza regat: Rewita Mielno Zaplecze wydarzenia – baza regat – zlokalizowane będzie w ośrodku Rewita Mielno, który w ten weekend stanie się centrum organizacyjnym mistrzostw. Sport jak z filmu: żagle na lodzie Bojery klasy DN wyglądają jak lekkie, aerodynamiczne konstrukcje z żaglem, które „płyną” po lodzie na płozach. Gdy wiatr i tafla są idealne, wyścigi potrafią dostarczyć ogromnych emocji – to rywalizacja taktyki, refleksu i umiejętności czytania warunków na lodzie. Zaproszenie dla kibiców – i ważna prośba o ostrożność Organizatorzy i gospodarze miejsca zachęcają do kibicowania i podziwiania zawodów na żywo. Warto jednak pamiętać, że regaty odbywają się na lodzie: najlepiej oglądać je z bezpiecznych miejsc wskazanych w komunikatach organizatora, nie wchodzić na trasę i stosować się do poleceń służb porządkowych. Jeśli pogoda utrzyma się zgodnie z prognozami, Jamno czeka weekend pełen prędkości, zimowej energii i sportowej adrenaliny – a Mielno znów będzie na mapie najważniejszych wydarzeń bojerowych w Polsce.