Koszalin, Poland
sport

Jamno: W Mielnie ruszają Bojerowe Mistrzostwa Polski 2026

Autor Art, fot. archiwum 23 Stycznia 2026 godz. 9:22
W najbliższy weekend 24–25 stycznia 2026 r. zamarznięte jezioro Jamno w Mielnie zamieni się w arenę jednego z najbardziej widowiskowych sportów zimowych. Na tafli pojawią się lodowe żaglówki (bojery) klasy DN, a stawką będzie tytuł (międzynarodowego) mistrza Polski w żeglarstwie lodowym. Start w sobotę o 11:00.

Jeśli pogoda dopisze, będzie szybko i emocjonująco

Organizatorzy ze Stowarzyszenia Flota Polska DN informują, że pierwszy wyścig zaplanowano na sobotę, godz. 11:00. Skauci lodowi potwierdzili bardzo dobre warunki do rozegrania regat, a oficjalne zawiadomienie z mapami trasy ma zostać opublikowane przed startem.

Lód ma 15–20 cm – warunki ocenione jako sprzyjające

Z przekazywanych informacji wynika, że lód na Jamnie ma średnio około 15–20 cm grubości, co przy sprzyjających warunkach pogodowych pozwala na bezpieczne przeprowadzenie zawodów.

Baza regat: Rewita Mielno

Zaplecze wydarzenia – baza regat – zlokalizowane będzie w ośrodku Rewita Mielno, który w ten weekend stanie się centrum organizacyjnym mistrzostw.

Sport jak z filmu: żagle na lodzie

Bojery klasy DN wyglądają jak lekkie, aerodynamiczne konstrukcje z żaglem, które „płyną” po lodzie na płozach. Gdy wiatr i tafla są idealne, wyścigi potrafią dostarczyć ogromnych emocji – to rywalizacja taktyki, refleksu i umiejętności czytania warunków na lodzie.

Zaproszenie dla kibiców – i ważna prośba o ostrożność

Organizatorzy i gospodarze miejsca zachęcają do kibicowania i podziwiania zawodów na żywo. Warto jednak pamiętać, że regaty odbywają się na lodzie: najlepiej oglądać je z bezpiecznych miejsc wskazanych w komunikatach organizatora, nie wchodzić na trasę i stosować się do poleceń służb porządkowych.

Jeśli pogoda utrzyma się zgodnie z prognozami, Jamno czeka weekend pełen prędkości, zimowej energii i sportowej adrenaliny – a Mielno znów będzie na mapie najważniejszych wydarzeń bojerowych w Polsce.

 

Czytaj też

Polak na podium Grand Masters 2026 na Jamnie. Teraz czas na MŚ i ME w Szwecji

Art za Maciej Frąckiewicz / Flota Polska DN - 3 godziny temu
Ryszard Mrózek Gliszczyński wywalczył trzecie miejsce w bojerowych regatach DN Grand Masters 2026 w klasie DN, rozegranych w dniach 10–12 lutego na zamarzniętym jeziorze Jamno w pobliżu Mielna. Wydarzenie przyciągnęło 51 żeglarzy z 10 krajów, a polski zawodnik okazał się najlepszym z pięcioosobowej reprezentacji naszego kraju. Teraz przed bojerowcami najważniejsze wyzwanie sezonu: mistrzostwa świata i Europy, które rozpoczną się już w najbliższych dniach w Szwecji. Jamno po raz trzeci gospodarzem międzynarodowej rywalizacji Tegoroczny Grand Masters był kolejnym dowodem na to, że Polska potrafi być areną bojerowych regat na wysokim poziomie. Co więcej, już po raz trzeci żeglarze lodowi z wielu krajów ścigali się właśnie na Jamnie akwen ponownie zapewnił sprzyjające warunki lodowe, dzięki którym możliwe było bezpieczne rozgrywanie wyścigów. Sześć wyścigów i jeden dzień przerwy przez mgłę Grand Masters to impreza przeznaczona dla zawodników, którzy ukończyli 60 lat. Przez trzy dni rywalizacji organizatorzy zdołali przeprowadzić sześć wyścigów we flocie złotej oraz sześć w srebrnej. Jedynym dniem bez startów była środa – nad lodem długo utrzymywała się gęsta mgła, a przy bojerach sama jakość lodu to za mało: równie ważna jest widoczność. Mrózek Gliszczyński liderował, skończył na podium W złotej flocie najlepiej z Polaków wypadł Ryszard Mrózek Gliszczyński (ChKŻ Chojnice). Po pierwszym dniu „latania” był liderem, jednak w kolejnych startach nie udało mu się utrzymać przewagi. Ostatecznie zwyciężył Thomas Huber z Niemiec, a drugie miejsce zajął Szwed Fredrik Lönegren. W złotej flocie ścigali się również Marek Bernat (Olsztyński Klub Żeglarski) – 8. miejsce, Paweł Matejak (YKP Warszawa) – 20. miejsce. W srebrnej flocie Jerzy Henke (MKŻ Mikołajki) – 5. miejsce, Janusz Marek Taber (YKP Warszawa) – 19. miejsce. Pierwszą trójkę srebrnej floty stworzyli: Jean-Claude Vuithier (Szwajcaria), Dirk Meyer (Niemcy) oraz Pierre Bachelin (Szwajcaria). – Warunki lodowe były naprawdę bardzo dobre, ale deszcz w połączeniu z mgłą uniemożliwiły latanie podczas drugiego dnia naszej imprezy. Do bezpiecznego ścigania potrzebna jest także dobra widoczność, a tej zabrakło. Pomimo tego uważam zawody za naprawdę udane, ponieważ odbyło się sześć wyścigów, które zapewniły nam dobrą zabawę, a swoją piątą lokatę uważam za satysfakcjonującą – podkreślił Jerzy Henke.   Ostatni sprawdzian przed MŚ i ME. Polska traci gospodarstwo – regaty przeniesione do Szwecji Regaty na Jamnie były zarazem ostatnim testem formy przed najważniejszymi imprezami sezonu – mistrzostwami świata i Europy w klasie DN. Zawody zaplanowano od 14 do 21 lutego, jedna impreza po drugiej. Jeszcze niedawno wydawało się, że również te mistrzostwa odbędą się w Polsce – na Jamnie lub innym krajowym akwenie. Jednak po analizie warunków i prognoz organizatorzy – Flota Polska DN oraz IDNIYRA Europe – zdecydowali o przeniesieniu rywalizacji do Szwecji, w okolice Uppsali.   – Niestety areną zmagań najlepszych żeglarzy lodowych na świecie oraz na Starym Kontynencie nie będzie żadne polskie jezioro. Prognozy pogody zapowiadają zbyt niepewne warunki w naszym kraju. Mogłyby one znacznie utrudnić przeprowadzenie wystarczającej liczby wyścigów, a chcemy, żeby było ich jak najwięcej, aby końcowe wyniki jak najlepiej oddały formę i poziom zawodników – zaznaczył Henke.   Koszalin i Mielno w centrum zimowego żeglarstwa Choć mistrzostwa przeniesiono za granicę, Jamno ponownie pokazało, że ma potencjał, by być zimową wizytówką sportów lodowych. A podium Polaka w międzynarodowej stawce jest sygnałem, że biało-czerwoni wciąż liczą się w bojerowej elicie – teraz pozostaje trzymać kciuki za równie mocny wynik podczas MŚ i ME w Szwecji.  

Bojery w Mielnie

- 28 Maj 2012 godz. 19:33
28 lutego 2008 r. 41 zawodników z Polski, Danii, Niemiec, Węgier i USA rywalizowało o medale międzynarodowych mistrzostw Polski w bojerach. Zwyciężył Michał Burczyński, aktualny mistrz Europy. Drugi był jego brat Paweł, a trzeci Niemiec Bernard Zeiger. W pierwszym dniu odbyły się cztery, a w drugim trzy wyścigi.