To był sprawdzian nie tylko sportowy, ale też mentalny. Debiuty i pierwsze pojedynki zawsze niosą emocje, stres, adrenalinę, ogromne tempo i konieczność opanowania tego, co na sali treningowej wydaje się proste. W ringu liczy się jednak nie tylko technika. Liczy się odwaga, charakter i umiejętność „zrobienia swojej roboty” mimo presji.
– Jesteśmy dumni z całej ekipy. Za odwagę, charakter i to, że nie odpuszczają – podkreśla Kamil Pawłowski, trener koszalińskich bokserów. – To właśnie tu rodzą się przyszli wojownicy.