Koszalin, Poland
wydarzenia

MZK Koszalin planuje największe wzmocnienie taboru w historii. Nowe autobusy już w drodze

Autor Art, fot. archiwum 23 Października 2025 godz. 8:01
Miejski Zakład Komunikacji w Koszalinie realizuje największe unowocześnienie swojej floty autobusowej w historii spółki. 3 października 2025 roku MZK opublikowało ogłoszenie o przetargu na dzierżawę 15 fabrycznie nowych autobusów miejskich, a dziesięć dni później półka ogłosiła również postępowanie dotyczące dzierżawy 10 używanych, niskopodłogowych autobusów miejskich wyprodukowanych w 2020 roku. W przyszłym roku na ulice naszego miasta wyjadą elektryki! To historyczny krok, który znacząco wzmocni koszaliński transport publiczny i zapewni mieszkańcom większy komfort podróżowania przez kolejną dekadę.

Nowoczesne i ekologiczne autobusy

Zgodnie z dokumentacją przetargu z 3 października br. nowe pojazdy mają być napędzane silnikami wysokoprężnymi spełniającymi rygorystyczną normę emisji spalin Euro 6, co gwarantuje zgodność z aktualnymi standardami ekologicznymi Unii Europejskiej.

W skład zamówienia wejdzie: 13 autobusów klasy I kategorii MAXI – standardowe, 12-metrowe pojazdy do obsługi głównych linii miejskich, 2 autobusy kategorii MEGA – pojazdy przegubowe o większej pojemności, idealne na najbardziej obciążone trasy.

Nowe autobusy będą w pełni niskopodłogowe, wyposażone w klimatyzację, monitoring, systemy informacji pasażerskiej, ładowarki USB, a także energooszczędne oświetlenie LED. Umowa z wykonawcą ma obowiązywać przez 10 lat (120 miesięcy), co zapewni spółce stabilność finansową i przewidywalność kosztów eksploatacji.

Dlaczego to ważne dla Koszalina

Dla miasta to inwestycja o strategicznym znaczeniu. Obecnie część pojazdów we flocie MZK ma już ponad dekadę, co wiąże się z rosnącymi kosztami utrzymania i spadkiem niezawodności. Nowe autobusy poprawią komfort podróżowania, bezpieczeństwo i punktualność połączeń, a jednocześnie zmniejszą emisję spalin i hałasu. – To inwestycja w komfort i jakość życia mieszkańców – podkreślają przedstawiciele MZK. – Dzięki nowym autobusom poprawi się niezawodność połączeń, bezpieczeństwo pasażerów oraz warunki pracy kierowców.

Kolejne przetargi i modernizacja floty

Nowe zamówienie to nie jedyne działanie MZK w kierunku odnowienia taboru. 13 października 2025 roku spółka ogłosiła również postępowanie nr Z214/38578 dotyczące dzierżawy 10 używanych, niskopodłogowych autobusów miejskich wyprodukowanych w 2020 roku. Te pojazdy mają być napędzane silnikami wysokoprężnymi w technologii Mild Hybrid (miękka hybryda), co pozwala ograniczyć zużycie paliwa i emisję CO₂. Każdy autobus będzie w pełni klimatyzowany, z przebiegiem nieprzekraczającym 350 tys. km, w jednolitej kolorystyce i konfiguracji technicznej.

Oferty można składać do 13 listopada 2025 roku, do godziny 10:00, a ich otwarcie zaplanowano tego samego dnia o godz. 12:00.

Poprzedni przetarg zakończył się fiaskiem

To już kolejne podejście MZK do modernizacji floty w tym roku. W lipcu 2025 roku spółka unieważniła wcześniejszy przetarg na leasing dziewięciu autobusów miejskich (po jednym z każdego rocznika od 2016 do 2024). Powodem była niezgodność ofert z wymogami technicznymi i finansowymi – część wykonawców zaproponowała autobusy z niewłaściwego rocznika (2025), a jedyna oferta spełniająca warunki techniczne (firma Martruck) przekraczała budżet o ponad 100 procent. MZK zakładało koszt ok. 410 tys. zł brutto za autobus, podczas gdy oferta wyniosła 859 tys. zł.

Testy autobusu elektrycznego w Koszalinie

Równolegle MZK prowadziło testy elektrycznego autobusu MAN Lion’s City 18 CE – nowoczesnego, przegubowego pojazdu zeroemisyjnego. Przez ok. miesiąc autobus kursował po ulicach Koszalina, a mieszkańcy mogli korzystać z przejazdów bezpłatnie. – Chcieliśmy, by pasażerowie sami przekonali się, jak wygląda podróż nowoczesnym, cichym i ekologicznym autobusem – podkreślają przedstawiciele spółki.

Nowe przepisy wymuszają zmiany

Wymiana taboru w Koszalinie to nie tylko decyzja ekonomiczna, ale także odpowiedź na nowe regulacje prawne. Zgodnie z nowelizacją ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych, od 2026 roku miasta powyżej 100 tys. mieszkańców będą mogły kupować wyłącznie autobusy zeroemisyjne. Koszalin, choć nie przekracza tego progu, już teraz przygotowuje się do transformacji, wpisując się w ogólnoeuropejski trend ograniczania emisji w transporcie publicznym.

Europa stawia na elektromobilność

Według danych ACEA i PZPM, w pierwszej połowie 2025 roku udział autobusów elektrycznych w rejestracjach w UE wzrósł do 21,6 proc. (z 16,4 proc. rok wcześniej). Największy wzrost zanotowały Niemcy i Belgia, które łącznie wprowadziły do ruchu ponad 600 nowych autobusów elektrycznych. W tym samym czasie sprzedaż autobusów hybrydowych spadła o 35,5 proc., a diesli – o 6,7 proc.

Zielona przyszłość komunikacji miejskiej

Władze Koszalina zapowiedziały, że planowany jest zakup 10 autobusów elektrycznych, które stopniowo zastąpią najstarsze pojazdy we flocie MZK.

– To inwestycja w czystsze powietrze i wyższy komfort podróżowania dla mieszkańców – podkreślają władze miasta. – Koszalin realizuje wymogi ustawowe, ale też odpowiada na realne potrzeby mieszkańców, którzy oczekują nowoczesnej, ekologicznej i punktualnej komunikacji.

Nowa era transportu publicznego

Nowe autobusy, zarówno fabrycznie nowe, jak i używane, to krok w stronę bezpieczniejszego, nowocześniejszego i bardziej ekologicznego Koszalina. Dzięki inwestycjom MZK w nowy tabor, miasto przygotowuje się na wyzwania kolejnych lat – od zmian klimatycznych po rosnące potrzeby mieszkańców. To także początek nowej ery transportu publicznego w Koszalinie – cichego, wygodnego i przyjaznego środowisku.

Czytaj też

Komunikacyjna rewolucja w Koszalinie. 41 autobusów w programie, kolejne 10 w opcji

Art, fot. FB/Tomasz Sobieraj - 16 Września 2026 godz. 21:55
Miejski Zakład Komunikacji w Koszalinie przyspiesza wymianę taboru. Miasto pozyskało ponad 42 mln zł bezzwrotnego dofinansowania na zakup 13 autobusów elektrycznych, ładowarek i niezbędnej infrastruktury. Na początku 2027 roku do przewoźnika trafi również 15 nowych autobusów z silnikami Diesla. Inwestycje uzupełni budowa nowej bazy przy ulicy Wołyńskiej. O planowanych zmianach poinformowali prezydent Koszalina Tomasz Sobieraj oraz prezes MZK Piotr Rowiński. Najnowsze przedsięwzięcia są częścią większego programu unowocześnienia koszalińskiej komunikacji miejskiej. Ponad 42 mln zł na autobusy elektryczne Miasto otrzymało ponad 42 mln zł bezzwrotnego wsparcia na zakup 13 fabrycznie nowych autobusów elektrycznych wraz z wyposażeniem, ładowarkami i infrastrukturą techniczną. Wartość całego projektu wynosi blisko 70 mln zł. Nowe pojazdy mają wyjechać na ulice Koszalina w 2028 roku. Zgodnie z dokumentacją zamówienia flota powiększy się o siedem autobusów standardowej długości oraz sześć pojazdów przegubowych. Zamówienie obejmuje także stacjonarne i mobilną ładowarkę oraz awaryjne źródło zasilania. Dokumentacja postępowania przewiduje również możliwość zamówienia kolejnych dziesięciu elektryków, jednak jest to prawo opcji, a nie podstawowa część kontraktu. – Koszalin jedzie w dobrą stronę – podsumował prezydent Tomasz Sobieraj. Najpierw przyjedzie 15 autobusów z silnikami Diesla Na elektryczne pojazdy mieszkańcy poczekają do 2028 roku, ale wcześniej flotę MZK wzmocnią autobusy spalinowe. Dostawa 15 nowych pojazdów z silnikami Diesla zapowiadana jest na początek 2027 roku. W maju 2026 roku do floty przewoźnika dołączyło już dziesięć autobusów MAN Lion’s City. Wcześniej przedstawiony program zakładał docelowo pozyskanie 51 pojazdów, w tym 23 elektrycznych. Wartość całego wieloletniego przedsięwzięcia szacowano na 173 mln zł. Informował o tym MZK podczas prezentacji pierwszych pojazdów. Według obecnego podsumowania 41 autobusów zostało już ujętych w realizowanych etapach programu. Kolejnych dziesięć elektryków pozostaje możliwością przewidzianą w zamówieniu. Oznacza to, że pojazdy będą trafiały do Koszalina stopniowo, a nie w ramach jednej dostawy. MZK wybrało napęd elektryczny Koszaliński przewoźnik zdecydował się na autobusy elektryczne, rezygnując na tym etapie z pojazdów wodorowych. Jak wyjaśnia prezes MZK Piotr Rowiński, znaczenie ma rozwój koszalińskiego klastra energetycznego oraz możliwość pozyskiwania energii w korzystniejszej cenie. Według prezesa, jeśli spółka uzyska dostęp do taniej energii, koszt przejechania 100 kilometrów może odpowiadać zużyciu około 12 litrów oleju napędowego. Ewentualne oszczędności będą jednak zależały od przyszłych cen prądu i warunków jego zakupu. Szczegóły projektu przedstawiło Polskie Radio Koszalin. Nowa baza MZK przy ulicy Wołyńskiej Ważną częścią modernizacji będzie budowa nowej bazy MZK przy ulicy Wołyńskiej. Powstanie tam zaplecze potrzebne do obsługi i ładowania autobusów elektrycznych. Pierwsza część obiektu ma być gotowa w 2028 roku. Inwestycja ma zapewnić przewoźnikowi warunki do dalszego rozwijania floty zeroemisyjnej. Sama dostawa autobusów nie wystarczy bowiem do rozpoczęcia ich regularnej eksploatacji – konieczne są również przyłącza energetyczne, ładowarki, stanowiska serwisowe i odpowiednio przygotowane zaplecze techniczne. Około 33 mln pasażerów rocznie MZK Koszalin przewozi około 33 mln pasażerów rocznie. To średnio ponad 90 tys. przejazdów każdego dnia. Miasto zapowiada, że wymiana taboru ma poprawić komfort i bezpieczeństwo podróżowania, ograniczyć liczbę awarii oraz obniżyć średni wiek autobusów. Najbliższym etapem będzie dostawa 15 autobusów z silnikami Diesla. Elektryczna część komunikacyjnej rewolucji rozpocznie się w 2028 roku – wraz z dostawą 13 pojazdów oraz uruchomieniem infrastruktury przy ulicy Wołyńskiej.

Nowoczesna kompostownia, plany na biogaz i nowy sprzęt w RZOO Sianów – PGK Koszalin rozwija ekologiczne technologie

Film Art, fil i foto FB/PGK Koszalin - 16 Listopada 2025 godz. 8:27
Regionalny Zakład Odzysku Odpadów w Sianowie nieustannie się rozwija, wdrażając rozwiązania, które wspierają gospodarkę o obiegu zamkniętym i realnie wpływają na ochronę środowiska. Jednym z kluczowych elementów instalacji jest nowoczesna kompostownia, do której trafiają bioodpady zbierane selektywnie przez mieszkańców do brązowych pojemników. Kompostowanie szybciej i bez uciążliwych zapachów Dzięki zastosowanej technologii proces kompostowania przebiega kilkukrotnie szybciej niż w warunkach naturalnych. Zaawansowane systemy napowietrzania, kontroli temperatury i wilgotności pozwalają na precyzyjne sterowanie procesem. Co szczególnie ważne dla okolicznych mieszkańców i środowiska – żadne zapachy nie przedostają się na zewnątrz, ponieważ bioodpady są przetwarzane w systemie zamkniętym. Powstały kompost może być później wykorzystany m.in. w rekultywacji terenów czy jako surowiec poprawiający strukturę gleby. Bioodpady zamienione w energię – kolejny krok PGK PGK Koszalin planuje również budowę instalacji fermentacji bioodpadów, która ma przetwarzać je w biogaz. Wytworzony biogaz zostanie wykorzystany do produkcji ciepła lub energii elektrycznej, co wpisuje się w nowoczesne standardy zrównoważonego gospodarowania odpadami. To kolejny etap budowy gospodarki o obiegu zamkniętym – takiej, w której „nic się nie marnuje”, a odpady stają się wartościowym surowcem. Nowe urządzenie do prasowania styropianu W ostatnich dniach RZOO w Sianowie wzbogacił się również o nowe urządzenie, które wzbudza ciekawość odwiedzających. To prasa do styropianu, dzięki której ten wyjątkowo problematyczny odpad w końcu można łatwo i bezpiecznie zagospodarować. Jak to działa? Styropian jest prasowany pod wysokim naciskiem, powstają z niego duże, zwarte bloki, odpady nie zajmują prawie miejsca oraz nie ma ryzyka, że lekki styropian zostanie porwany przez wiatr czy przeciąg. Tak sprasowane bloki mogą być bezpiecznie magazynowane i przekazywane do recyklingu, gdzie zostaną wykorzystane jako surowiec do produkcji nowych materiałów. Nowoczesne technologie w służbie środowisku Działania PGK Koszalin pokazują, że systemowa, przemyślana gospodarka odpadami może być prowadzona w sposób bezpieczny, efektywny i przyjazny dla mieszkańców. Kompostownia, planowana instalacja biogazu oraz specjalistyczny sprzęt do odzysku surowców to konkretne kroki ku bardziej zielonej przyszłości regionu. PGK podkreśla, że inwestycje w RZOO Sianów to nie tylko rozwój technologiczny, ale także edukacja ekologiczna — bo im więcej odpadów trafi do właściwych pojemników, tym efektywniej można je przetworzyć na nowe zasoby.  

Nowe autobusy dla Koszalina – MZK ogłosił przetarg

Art za MZK Koszalin - 4 Października 2025 godz. 6:16
Miejski Zakład Komunikacji w Koszalinie planuje poważne wzmocnienie swojej floty. 3 października opublikowano ogłoszenie o przetargu na dzierżawę 15 fabrycznie nowych autobusów miejskich. Zgodnie z warunkami zamówienia, pojazdy mają być napędzane silnikami diesel spełniającymi normę Euro 6, co zapewni ich zgodność z obecnymi wymogami ekologicznymi. Wśród nich znajdzie się: 13 autobusów klasy I kategorii MAXI, 2 autobusy kategorii MEGA. Umowa ma obowiązywać przez 10 lat (120 miesięcy), co oznacza, że koszaliński transport publiczny zyska stabilne i nowoczesne wsparcie na całą dekadę. Dlaczego to ważne? Nowa dzierżawa oznacza nie tylko poprawę komfortu podróży pasażerów, ale także większą niezawodność taboru oraz ograniczenie emisji szkodliwych spalin. W praktyce przełoży się to na lepszą jakość usług i większą wygodę codziennych przejazdów komunikacją miejską w Koszalinie.  

„Myślałem, że wodorowy… A to nic nowego” – o co chodzi w debacie o przyszłości transportu publicznego w Koszalinie?

Art, fot. FB/MZK Koszalin - 27 Sierpnia 2025 godz. 8:07
Pod naszym artykułem o pojawieniu się w Koszalinie elektrycznego autobusu testowego pojawił się komentarz: „Myślałem, że wodorowy… A to nic nowego”. To zdanie dobrze oddaje emocje towarzyszące dyskusji o przyszłości komunikacji miejskiej w Polsce. Z jednej strony – wodorowe autobusy jawią się jako nowoczesna, wręcz futurystyczna alternatywa. Z drugiej – elektryki akumulatorowe są już sprawdzonym, tańszym i szerzej dostępnym rozwiązaniem. Koszalin przez miesiąc będzie testował nowoczesny autobus elektryczny MAN Lion’s City 18 CE, który wozić będzie pasażerów za darmo. To przedsmak większych zmian: w 2026 roku miasto planuje zakup aż 12 takich pojazdów.  Warto więc odpowiedzieć na pytanie – dlaczego stawiamy na elektryki, a nie na wodór? Koszty – argument, którego nie da się zignorować Najważniejszym czynnikiem pozostają koszty. Dane z Konina pokazują różnicę dramatyczną: koszt przejazdu 1 km autobusem elektrycznym: około 1,02 zł, koszt przejazdu 1 km autobusem wodorowym: około 4,18 zł. Przy tysiącach kilometrów miesięcznie, różnica finansowa staje się barierą nie do pokonania dla większości samorządów. Powodem są m.in. niska efektywność ogniw paliwowych (2–2,5 razy mniejsza niż akumulatorów) i wysoka cena wodoru, sięgająca obecnie 56–69 zł za kilogram. Zalety wodoru – których nie można lekceważyć Autobusy wodorowe mają cechy, które w przyszłości mogą być nie do przecenienia: zeroemisyjność – z rury wydechowej wydobywa się tylko para wodna, krótki czas tankowania (ok. 15 minut), zasięg nawet do 400 km na jednym tankowaniu, cicha praca i mniejsze obciążenie dla sieci energetycznej niż elektryki. To dlatego w wielu miastach Europy wodór traktowany jest jako technologia przyszłości – zwłaszcza w transporcie dalekobieżnym czy ciężkim, gdzie ładowanie akumulatorów jest mniej praktyczne. Problemy w Polsce – Poznań, Wałbrzych i gorzki test jakości Polska praktyka pokazuje jednak, że wdrażanie autobusów wodorowych bywa trudne. W Poznaniu w 2024 roku wycofano z ruchu całą flotę 25 pojazdów, po tym jak systemy komputerowe zaczęły szwankować. Powodem okazało się… paliwo. Wodór dostarczany przez Orlen nie spełniał norm ISO 14687:2019, był zanieczyszczony i zagrażał sprawności układów napędowych. Podobne problemy odnotowano w Wałbrzychu. To pokazuje, że problem jest nie tylko technologiczny, ale i systemowy – związany z infrastrukturą i jakością paliwa. MPK Poznań musiało zastąpić wodorowce innym taborem i domagać się odszkodowań. Elektryki – dziś bezpieczniejszy wybór W tej sytuacji Koszalin, podobnie jak wiele innych polskich miast, decyduje się na inwestycję w elektryczne autobusy akumulatorowe. Są one: tańsze w eksploatacji, wspierane przez rządowe i unijne programy dofinansowania, łatwiejsze do obsługi w realiach miejskich, a także sprawdzone w codziennej praktyce w wielu polskich miastach. Wodorowe autobusy pozostają na razie „technologią przyszłości” – obiecującą, ale wciąż zbyt kosztowną i obarczoną ryzykiem.   Koszalin stawia na elektryki nie dlatego, że wodór nie jest ciekawą alternatywą, ale dlatego, że w dzisiejszych realiach to wybór racjonalny. Autobusy wodorowe być może kiedyś zdominują transport dalekobieżny i autostradowy, ale w miejskiej komunikacji – przynajmniej na razie – króluje ekonomia. Testowy autobus MAN Lion’s City 18 CE to krok w stronę zielonej mobilności, a planowany zakup 12 kolejnych pojazdów wpisuje się zarówno w krajowe przepisy, jak i europejskie trendy. Bo przyszłość transportu to nie science fiction, ale konkretne liczby w miejskim budżecie.  

MZK Koszalin unieważniło przetarg na leasing używanych autobusów

eWwok, fot. MZK Koszalin - 31 Lipca 2025 godz. 10:31
Miejski Zakład Komunikacji w Koszalinie unieważnił postępowanie na leasing dziewięciu używanych autobusów miejskich. Powodem decyzji był brak ofert spełniających wymagania oraz przekroczenie założonego budżetu zamawiającego. - To nie oznacza, że zrezygnowaliśmy z zakupu tych autobusów. Teraz będziemy mogli rozpocząć procedurę negocjacji z tak zwanej wolnej ręki - wyjaśnia Piotr Rowiński, prezes zarządu MZK Koszalin. Jedyny oferent z zgodnym rocznikiem pojazdu zaproponował cenę ponad dwukrotnie wyższą od planowanej, a pozostałe oferty nie odpowiadały warunkom technicznym (dostawcy proponowali autobusy z niewłaściwego rocznika). W efekcie przetarg zakończył się fiaskiem – nie wyłoniono dostawcy. Założenia unieważnionego przetargu Przetarg ogłoszony 3 czerwca 2025 r. dotyczył leasingu 9 używanych autobusów miejskich, po jednym z każdego rocznika od 2016 do 2024. Wśród nich planowano osiem standardowych autobusów 12-metrowych oraz jeden autobus przegubowy o długości około 18 metrów Wszystkie pojazdy miały być niskopodłogowe, sprawne technicznie, klimatyzowane, bezwypadkowe i pozbawione korozji, a dostawca musiał umożliwić ich oględziny przed podpisaniem umowy. Zakładano szybkie pozyskanie taboru – dostawa miała nastąpić w ciągu 90 dni od zawarcia umowy. Kryteriami oceny ofert była przede wszystkim cena (95% wagi) oraz termin dostawy (5%). Zapotrzebowanie na używane autobusy wynika z faktu, że Koszalin od dłuższego czasu nie kupuje fabrycznie nowych pojazdów, ratując się pojazdami z drugiej ręki. Miasto planuje większe inwestycje taborowe dopiero w 2026 roku, gdy zgodnie z przepisami będzie zobowiązane kupować autobusy zeroemisyjne. Obecnie trwają analizy dotyczące liczby i rodzaju nowych autobusów (rozważane są zarówno 12-metrowe, jak i 18-metrowe) oraz źródeł finansowania takiego zakupu. Tymczasem ogłoszony przetarg na autobusy używane miał umożliwić tymczasową modernizację floty przed nadejściem obowiązku wymiany taboru na elektryczny lub wodorowy   Oferty i przekroczenie budżetu Do upływu terminu składania ofert wpłynęło łącznie dziewięć ofert: osiem złożyło konsorcjum Europejski Fundusz Leasingowy S.A. (EFL) i Mercus PSQ Sp. z o.o., a jedną – przy zadaniu obejmującym autobus z rocznika 2017 – firma Martruck Pojazdy Specjalne Sp. z o.o. Wszystkie oferty konsorcjum EFL/Mercus opiewały na jednakową kwotę – 1 179 115,15 zł brutto za każdy autobus (ok. 958,6 tys. zł netto). Natomiast oferta firmy Martruck opiewała na 859 302,60 zł brutto (ok. 698,6 tys. zł netto) za autobus z 2017 roku. Porównanie cen ofert z założonym budżetem MZK wykazało istotne rozbieżności. Budżet zamawiającego na autobus z rocznika 2017 wynosił 410 000 zł brutto, a więc propozycja Martruck przekraczała go o ponad 109%. Oferty konsorcjum EFL/Mercus również znacząco przewyższały przewidywane koszty – wszystkie ich wyceny (~1,18 mln zł brutto za sztukę) były kilkukrotnie wyższe od budżetów przeznaczonych na poszczególne pojazdy. Co więcej, oferty te okazały się niezgodne z warunkami technicznymi: w każdym zadaniu konsorcjum zaproponowało autobusy wyprodukowane w 2025 roku, podczas gdy przedmiotem zamówienia miały być pojazdy używane z konkretnych wcześniejszych roczników. Innymi słowy, oferowane autobusy były “zbyt nowe” – nie spełniały wymogu dotyczącego rocznika pojazdu określonego w specyfikacji. W rezultacie żadna ze złożonych ofert nie była zarazem ważna merytorycznie i mieszcząca się w limicie finansowym zamawiającego. Konsorcjum EFL/Mercus zaproponowało wprawdzie dostawę autobusów (niemal) fabrycznie nowych, lecz sprzecznych z wymogami przetargu, natomiast jedyna oferta spełniająca kryterium rocznika (Martruck, autobus z 2017 r.) była nieakceptowalna cenowo. Dodatkowo, dla jednego z wymaganych roczników nie wpłynęła żadna oferta, co również świadczy o ograniczonym zainteresowaniu dostawców przy zaproponowanych warunkach. Przyczyny unieważnienia i dalsze plany MZK 24 lipca 2025 roku MZK Koszalin oficjalnie unieważnił całe postępowanie, korzystając z podstaw prawnych przewidzianych w art. 255 pkt 1), 2) i 3) ustawy Prawo zamówień publicznych. W uzasadnieniu wskazano następujące powody unieważnienia przetargu Brak ofert spełniających wymagania zamówienia – żadna ze złożonych propozycji nie odpowiadała wszystkim warunkom określonym w specyfikacji (problemy dotyczyły m.in. wymaganego roku produkcji pojazdów). Odrzucenie ofert ze względu na niezgodność z warunkami – oferty konsorcjum EFL/Mercus zostały odrzucone, ponieważ proponowane autobusy nie spełniały wymogów rocznikowych (były to pojazdy z 2025 r., a więc niezgodne z zapisami przetargu). Przekroczenie budżetu zamawiającego – oferta mieszcząca się w kryteriach technicznych (Martruck) znacznie przewyższała zabezpieczone środki finansowe (o ok. 449 tys. zł brutto powyżej limitu dla zadania obejmującego autobus z 2017 r.). Zarząd MZK stanął przed trudnym zadaniem pozyskania potrzebnego taboru inną drogą. Teraz będzie zabiegał o pozyskanie taboru na drodze bezprzetargowej.