Koszalin, Poland
wydarzenia

Krwawy Księżyc

Autor Ala 8 Października 2022 godz. 6:41
Kto dziś w nocy nie spał, to widział: Krwawy Księżyc. A jeżeli przespaliście noc, to nic straconego. O ile warunki pogodowe (chmury) pozwolą, to w nocy z soboty na niedziele także będzie można go zobaczyć.

Październikowa pełnia nosi nazwę „Krwawy Księżyc”. Tak określali październikową pełnię Indianie z Ameryki. Dlaczego? W czasie pełni trwały polowania, na których przelewano krew zwierząt. Dlatego też  pełnia nosi nazwę Pełni Księżyca Myśliwych. Krwawy Księżyc 2022. Skąd go obserwować? Nie trzeba specjalnych urządzeń do obserwacji, ani punktów obserwacyjnych. Wystarczy spojrzeć w okno, wyjść na balkon, czy ogródek.

Czytaj też

28 lutego 2026: sześć planet na jednym niebie. Kosmiczna „parada”, która (prawie) zmusza do wyjścia z domu

Film Art, film: X/NASA - 25 Lutego 2026 godz. 3:23
Niebo potrafi robić się zaskakująco… uporządkowane. Bez fajerwerków, bez komety jak z plakatu, bez zorzy, której „na pewno nie będzie w Polsce”. Zamiast tego: spokojny łuk ekliptyki i sześć planet ustawionych tak, że można je oglądać jedna po drugiej, jakby Układ Słoneczny postanowił zrobić nam krótką lekcję geografii kosmicznej. 28 lutego 2026 r. po zachodzie Słońca czeka nas właśnie taka chwila: tzw. parada planet (w praktyce – pozorne „wyrównanie” planet na niebie). W jednym pasie nieba zobaczymy: Merkurego, Wenus, Saturna, Jowisza, Urana i Neptuna. To zjawisko nie polega na tym, że planety ustawiają się w idealnej linii w przestrzeni. One po prostu znajdują się po tej samej „stronie” Słońca z naszej perspektywy, więc na niebie układają się wzdłuż ekliptyki – tej samej „autostrady”, po której wędruje też Księżyc. I dlatego wygląda to tak efektownie. Cztery planety „dla każdego”, dwie dla cierpliwych Najlepsza wiadomość? Cztery z sześciu planet da się wypatrzyć gołym okiem: Wenus – najłatwiejsza, jasna jak latarnia, Jowisz – drugi „pewniak”, wysoko i wyraźnie, Saturn – widoczny, ale subtelniejszy, Merkury – teoretycznie widoczny, praktycznie: „polowanie” nisko nad horyzontem. Dwie pozostałe planety, Uran i Neptun, wymagają lornetki albo teleskopu – i wcale nie dlatego, że są „rzadkie”, tylko dlatego, że są po prostu zbyt ciemne na miejskie niebo i ludzkie oko bez wsparcia. Kiedy patrzeć w Polsce? Złota godzina po zachodzie W astronomii jest coś bezlitosnego: piękne zjawisko potrafi trwać długo, ale okno na najłatwiejszą obserwację bywa krótkie. Najlepiej wyjść 30–60 minut po zachodzie Słońca. Dla Warszawy zachód wypada około 17:13, więc sensowny przedział obserwacji to mniej więcej 17:40–18:40 (im wcześniej, tym lepiej dla Merkurego). I tu warunek kluczowy: czysty zachodni horyzont. Żadnych bloków, drzew i wzniesień, bo Merkury i część „zachodniej trójki” będą bardzo nisko. Gdzie patrzeć? Od zachodu do południowego wschodu, po łuku Wyobraź sobie, że robisz wzrokiem „przecinkiem” po niebie: Zachód / południowy zachód, nisko: Merkury, Wenus, Saturn (tu liczy się horyzont). Wysoko, bardziej na południowym wschodzie: Jowisz – jasny i „spokojny” (planety nie migoczą jak gwiazdy, to prosty trik dla początkujących). Bonus tej nocy: Księżyc będzie w fazie garbatej, ok. 89% oświetlenia, i pojawi się blisko Jowisza (kilka stopni). Wygląda to pięknie, ale ma też minus: rozjaśnia niebo i utrudnia „wyłuskanie” słabszych planet, szczególnie Urana. Jak to obejrzeć bez frustracji? Prosty plan „dla ludzi” Najpierw znajdź Wenus. To najjaśniejszy punkt wieczornego nieba w tej konfiguracji. Od Wenus „zejdź” wzrokiem w stronę horyzontu – tam czai się Merkury (krótko, nisko, czasem w poświacie). Potem przerzuć wzrok na drugą stronę nieba i znajdź Jowisza (jasny, wysoko). Jeśli masz lornetkę: dopiero wtedy poluj na Urana i Neptuna (i tu przydaje się aplikacja). Aplikacje typu Star Walk 2 albo inne mapy nieba naprawdę pomagają – nie dlatego, że „bez nich się nie da”, tylko dlatego, że oszczędzają 20 minut zgadywania, czy to planeta, czy kolejna gwiazda. Najbardziej „publicystyczna” puenta: to nie jest pokaz – to test na ciekawość W 2026 roku łatwo przegapić niebo, bo wszystko jest w telefonie: zdjęcie Wenus z filtrami, animacja orbity, filmik „jak wygląda Saturn”. A tymczasem 28 lutego dostajemy rzadki moment, w którym prawdziwe obiekty Układu Słonecznego układają się tak, że można je obejrzeć jak wystawę: od planety najbliższej Słońcu po lodowe olbrzymy, które zwykle są tylko nazwą w podręczniku. I nawet jeśli zobaczysz „tylko” Wenus i Jowisza – to nadal będzie spotkanie z czymś większym niż codzienny ekran. A jeśli złapiesz jeszcze Merkurego nisko nad horyzontem, to możesz spokojnie powiedzieć, że zaliczyłeś najtrudniejszy punkt programu. Powodzenia i czystego nieba!

W niedzielę zobaczymy „krwawy superksiężyc”. Całkowite zaćmienie Księżyca nad Polską

Ala, fot. Piotr Walendziak - 7 Września 2025 godz. 5:29
Dziś czeka nas jedno z najciekawszych zjawisk astronomicznych tego roku – całkowite zaćmienie Księżyca. Wydarzenie będzie widoczne także w Polsce, a w najlepszym momencie zobaczymy tzw. „krwawy superksiężyc”. Godziny zaćmienia w Polsce Według portalu Time and Date, zjawisko będzie dostępne dla około 85 procent populacji na świecie, w tym w Europie, Azji, Afryce i Australii. W Polsce warto spojrzeć w niebo już od wczesnego wieczoru. Początek zaćmienia półcieniowego: 17:28 Początek zaćmienia częściowego: 18:27 Początek zaćmienia całkowitego: 19:32 Maksimum zjawiska: 20:13 Koniec fazy całkowitej: 20:53 Koniec fazy częściowej: 21:56 Koniec fazy półcieniowej: 22:56 Księżyc wzejdzie nad Polską około godziny 19:00, w zależności od lokalizacji. Oznacza to, że gdy będzie wynurzał się nad horyzontem, będzie już częściowo przysłonięty przez cień Ziemi. Dlaczego Księżyc staje się czerwony? Podczas całkowitego zaćmienia Księżyc wchodzi w cień Ziemi. Mimo że bezpośrednie światło słoneczne nie dociera do jego powierzchni, to promienie przechodzą przez atmosferę naszej planety. Ziemska atmosfera rozprasza krótsze fale światła (niebieskie), a dłuższe – czerwone – docierają do Księżyca i nadają mu charakterystyczny, krwistoczerwony odcień. Intensywność barwy zależy od stanu atmosfery – im więcej pyłów czy zanieczyszczeń, tym kolor może być ciemniejszy i bardziej intensywny. Superksiężyc i wyjątkowa okazja Dodatkowym atutem tego zjawiska jest fakt, że Księżyc znajdzie się blisko perygeum swojej orbity – czyli punktu najbliższego Ziemi. Dzięki temu jego tarcza będzie większa niż zwykle, a całość zobaczymy jako superpełnię. W połączeniu z zaćmieniem całkowitym astronomowie nazywają to zjawisko „krwawym superksiężycem”. Rzadkie widowisko Zaćmienia Księżyca mogą mieć miejsce tylko w trakcie pełni, gdy Księżyc znajduje się po przeciwnej stronie Ziemi niż Słońce. Jednak nie każda pełnia wiąże się z zaćmieniem – orbita Księżyca jest nachylona względem orbity Ziemi, dlatego tylko czasami trafia on wprost w cień naszej planety. Niedzielne zjawisko to doskonała okazja, by spojrzeć w niebo i zobaczyć jedno z najbardziej spektakularnych widowisk astronomicznych – krwawy superksiężyc w pełnej krasie.  

Kiedy Słońce złości się na Ziemię – dziś burza, która maluje niebo

Ala, fot. pixabay.com - 23 Marca 2025 godz. 15:18
Polska znalazła się pod wpływem silnej burzy geomagnetycznej – alert zorzowy ogłoszono dla całego kraju. Mieszkańcy wielu regionów, także tych położonych na południu, mogą dziś w nocy zobaczyć jedno z najrzadszych zjawisk atmosferycznych: zorzę polarną. W nocy z  23 na 24 marca] w całej Polsce mogą wystąpić warunki sprzyjające obserwacji zorzy polarnej. Wszystko za sprawą intensywnej aktywności słonecznej i skierowania strumienia naładowanych cząstek bezpośrednio ku Ziemi. Indeks Kp – międzynarodowa miara burzy geomagnetycznej – osiągnął poziom 7 lub więcej, co oznacza wyjątkowo silne zakłócenia magnetosfery i możliwość wystąpienia zorzy nawet nad naszym krajem. Choć zorze polarne kojarzą się głównie z Islandią, Norwegią czy północną Kanadą, przy odpowiednich warunkach można je dostrzec również w Polsce. Najczęściej dzieje się to na północy kraju – nad Pomorzem, Warmią i Mazurami – jednak tym razem szansa pojawiła się niemal wszędzie. – Mamy do czynienia z bardzo silną burzą magnetyczną klasy G3–G4, co w praktyce oznacza, że zorzę można dostrzec także z centralnej i południowej Polski – tłumaczy astrofizyk dr Marek Sawicki. – Warunkiem jest jednak ciemne niebo, jak najmniejsza ilość sztucznego światła i bezchmurna pogoda. Zorza może przybierać różne kolory – od zieleni po fiolet i czerwień – oraz kształty: łuków, smug czy wachlarzy, powoli tańczących na nocnym niebie. Najlepszy czas na obserwacje to godziny późnowieczorne i nocne, między 21:00 a 2:00. Aby zwiększyć szanse na zobaczenie tego zjawiska: udaj się z dala od miejskich świateł, patrz na północny horyzont, sprawdzaj aplikacje monitorujące aktywność zorzową, takie jak Aurora czy SpaceWeatherLive. Nie tylko widowisko – także skutki uboczne   Zorze polarne są piękne, ale niosą ze sobą także skutki uboczne. Burze geomagnetyczne mogą wpływać na działanie systemów GPS, łączność radiową, a nawet sieci energetyczne. Dlatego instytucje odpowiedzialne za infrastrukturę techniczną monitorują sytuację na bieżąco. Zorza polarna nad Polską to nie tylko wyjątkowy moment dla miłośników astronomii. To także okazja, by choć na chwilę oderwać wzrok od codzienności i spojrzeć w górę – na niebo, które potrafi zaskoczyć i zachwycić. Kiedy następna taka okazja? Tego nikt nie wie. Tym bardziej warto dziś spojrzeć w niebo i dać się porwać magicznemu spektaklowi natury.  

Krwawy Superksiężyc nad Koszalinem

Ala, fot. Piotr Walendziak - 28 Września 2015 godz. 7:33
Dzisiejsza noc była wyjątkowa. Oglądaliśmy bowiem niesamowite zaćmienie – na naszym niebie pojawił się tzw. Krwawy Superksiężyc. Superksiężyc to Księżyc, który znajduje się najbliżej Ziemi na swojej orbicie. W poniedziałek znalazł się on w odległości 356 tysięcy kilometrów. Dzięki temu jego tarcza była 30% jaśniejsza i 14% większa niż zazwyczaj. Dlaczego określamy go mianem „Krwawy”? A to już zasługa całkowitego zaćmienia Księżyca, (Ziemia pokryje go swoim cieniem) które nałoży się na zjawisko Superksiężyca. Mieliśmy zatem dwa bardzo ciekawe zjawiska astronomiczne w jednym. Jeśli przegapiliście zaćmienie to  teraz musicie czekać na kolejne aż do 2018 roku, a konkretnie do 31 stycznia 2018 lub do 27 lipca 2018.

Krwawy Księżyc

Piotr Walendziak - 28 Września 2015 godz. 7:22
To była wyjątkowa i niesamowita noc.