eWok, fot. archiwum - 30 Maj 2026 godz. 6:00
Konsolidacja Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie oraz Specjalistycznego Szpitala Gruźlicy i Chorób Płuc wydaje się dziś scenariuszem niemal przesądzonym. Formalnie ostateczna decyzja należy jeszcze do radnych Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego, którzy prawdopodobnie zajmą się sprawą podczas czerwcowego posiedzenia. Jednak za urzędowym słowem „konsolidacja” kryje się znacznie poważniejszy problem: rosnące zadłużenie szpitala pulmonologicznego, w tym zobowiązania wymagalne, które mogą zagrozić utratą płynności finansowej. To z kolei oznaczałoby ryzyko problemów z wypłatą wynagrodzeń dla personelu, trudności w codziennym funkcjonowaniu placówki, a dla pacjentów, jeszcze dłuższe kolejki i ograniczony dostęp do świadczeń. Dochodzi do tego kolejna bariera: mały szpital ma coraz mniejsze szanse w staraniach o zewnętrzne dotacje, a bez nich trudno mówić o rozwoju, nowoczesnej diagnostyce i inwestycjach. Dlatego pytanie brzmi dziś nie tylko, czy do połączenia dojdzie, ale czy uda się przeprowadzić je tak, by pacjenci i pracownicy rzeczywiście odczuli poprawę.