Dane obejmują Szpitalne Oddziały Ratunkowe dla dorosłych oraz dzieci i młodzieży, a także punkty doraźnej, nocnej i świątecznej pomocy medycznej.
Do rana 28 lipca z pomocy SOR-u dla dorosłych skorzystało ponad 3300 osób. Każdego dnia oddział przyjmował średnio około 120 pacjentów.
Do tego należy doliczyć osoby zgłaszające się do SOR-u pediatrycznego oraz nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej. W tej grupie do rana 28 lipca znalazło się około dwóch tysięcy dzieci.
Z szacunków szpitala wynika, że we wszystkich miejscach udzielających pilnej pomocy przyjmowano średnio około 220 osób na dobę. Równie intensywny był czerwiec, kiedy statystyki wyglądały podobnie.
Dużą grupę pacjentów stanowią osoby poszkodowane w wypadkach drogowych z udziałem samochodów i motocykli. Medycy udzielają również pomocy po zdarzeniach z udziałem hulajnóg, quadów i rowerów.
Najczęstsze obrażenia to stłuczenia i złamania. Do szpitala trafiają jednak również osoby z poważniejszymi urazami, w tym uszkodzeniami narządów wewnętrznych.
Wśród lipcowych pacjentów były między innymi osoby poszkodowane w zderzeniu hulajnogi z samochodem oraz w zdarzeniu, podczas którego kierowca samochodu wjechał pod pociąg.
Lista wakacyjnych zgłoszeń jest bardzo długa. Do koszalińskiego szpitala trafiali pacjenci z udarami, bólami w klatce piersiowej, dusznościami, problemami z nadciśnieniem oraz różnego rodzaju zatruciami.
Pomocy potrzebowały również osoby z reakcjami alergicznymi, ciałami obcymi w oku lub innych częściach ciała, a także po użądleniach os i szerszeni. Odnotowywano dolegliwości po spożyciu nieumytych owoców oraz reakcje alergiczne związane z jedzeniem.
Medycy opatrywali także pacjentów po upadkach z drabin oraz osoby z ranami powstałymi podczas pracy piłą do drewna.
Na stan pacjentów wpływa również zmienna wakacyjna aura. Wahania temperatury i ciśnienia mogą nasilać problemy z nadciśnieniem oraz powodować osłabienie.
Do placówki zgłaszają się osoby, które źle znoszą panujące warunki atmosferyczne, szczególnie podczas gwałtownych zmian pogody.
W przypadku dzieci i młodzieży powtarzają się urazy odniesione podczas jazdy na rowerach i hulajnogach. Wśród zgłoszeń znajdują się również młodzi pacjenci w poważnych kryzysach psychicznych, także po próbach samobójczych.
Pomocy wymagają również ofiary pobić i awantur domowych oraz osoby po przedawkowaniu różnego rodzaju substancji.
Poważnym problemem pozostają osoby znajdujące się pod wpływem alkoholu lub innych środków odurzających. Część z nich zachowuje się agresywnie, wszczyna awantury, używa wulgaryzmów i próbuje atakować personel.
Medycy, którzy mają ratować zdrowie i życie, muszą więc mierzyć się nie tylko z ogromną liczbą pacjentów, lecz także z zagrożeniem ze strony osób, którym udzielają pomocy.
Dane dotyczące wakacyjnych przyjęć przekazała Marzena Sutryk, rzecznik prasowy Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie. Statystyki pokazują, że lato nie oznacza spokojniejszego czasu dla placówki. Większa liczba turystów, intensywny ruch na drogach oraz wakacyjna aktywność przekładają się na setki dodatkowych interwencji.