Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Ochman i jego goście

2016-07-05 07:14:00 Ekoszalin na podstawie repertuaru Filharmonii Koszalińskiej
W najbliższą sobotę 9 lipca o godz. 20:00 w koszaliński amfiteatrze odbędzie się Jubileuszowa Gala "Wiesław Ochman i jego goście". Bilety są nadal dostępne w kasach Filharmonii Koszalińskiej

   

Koncert Orkiestry Filharmonii Koszalińskiej pod batutą Massimiliano Caldi poprowadzi szeroko znany melomanom tenor Wiesław Ochman. U boku gwiazdy wystąpią: Aleksandra Stokłosa sopran, Renata Dobosz mezzosopran, Adam Żaak baryton, kierownik muzyczny, Aneta Koenig i Grzegorz Hauza para tańca towarzyskiego "Coda". W całość poszczególne fragmenty programu artystycznego połączy Andrzej Zborowski.

W programie koncertu znajdą się najpiękniejsze wiedeńskie melodie, fragmenty operetek i musicali oraz neapolitańskich pieśni.

 

Biografie wykonawców:

Wiesław Ochman tenor urodzony 6 lutego 1937 w Warszawie. Studiował w latach 1954-60 na Wydziale Ceramiki w Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, uzyskując tytuł magistra inżyniera. W trakcie studiów rozpoczął naukę śpiewu pod kierunkiem Gustawa Serafina w Krakowie (1955-59) i Marii Szłapak w Bytomiu (1960-63). Tam też zadebiutował w 1960 na scenie Opery Śląskiej partią Muezina w Casanovie Ludomira Różyckiego, a następnie kreował rolę Edgara w Łucji z Lammermoor Gaetano Donizettiego.

W trakcie następnego sezonu śpiewał m.in. partie Stefana w Strasznym dworze Stanisława Moniuszki, Nadira w Poławiaczach pereł Georgesa Bizeta, Lionela w Marcie Friedricha Flotowa i Maksa w Wolnym strzelcu Carla Marii von Webera. Następnie, w sezonie 1963/64, śpiewał w Operze Krakowskiej, gdzie włączył do swojego repertuaru partię Cavaradossiego w Tosce Giacomo Pucciniego oraz Młodego Króla w Hagith Karola Szymanowskiego.

W 1964 został zaangażowany w Teatrze Wielkim w Warszawie, gdzie występował jako Jontek w Halce Moniuszki, tytułowy bohater w Fauście Charlesa Gounoda i Cavaradossi w Tosce. W latach 1966-68 był członkiem zespołu Deutsche Staatsoper w Berlinie. W 1967 rozpoczął międzynarodową karierę. Od tej pory występuje regularnie na największych scenach operowych i estradach świata, m.in. w mediolańskiej La Scali, Metropolitan Opera w Nowym Jorku, operach w Barcelonie, Berlinie, Buenos Aires, Chicago, Hamburgu, Madrycie, Moskwie, Paryżu, Rzymie, Salzburgu, San Francisco, Sewilli i Wiedniu.

Uczestniczy w najbardziej prestiżowych festiwalach muzycznych, podczas których towarzyszą mu zespoły prowadzone przez najwybitniejszych dyrygentów.

 

Aleksandra Stokłosa sopran solistka Opery Śląskiej w Bytomiu. Na deskach tej sceny występuje m.in. jako: Donna Elvira-„Don Giovanni”, Tatiana-„Eugeniusz Oniegin”, Michaela- „Carmen”, Mimi- „Cyganeria” , Abigaille- „Nabucco , Eboli- „Don Carlos” , Sylwia- „Księżniczka Czardasza”, Sonia- „Carewicz”, Hanna, Walentyna – „Wesoła Wdówka”. Studia ukończyła z wyróżnieniem w Akademii Muzycznej w Katowicach. W roku 1993 otrzymała stypendium dla młodzieży szczególnie uzdolnionej artystycznie, przyznawane przez Komisję Kultury Urzędu Miejskiego w Gliwicach. W latach 1994 – 97 doskonaliła technikę wokalną na Kursach Mistrzowskich u Katii Ricciarelli we Włoszech, co zaowocowało zaproszeniem przez inną włoską śpiewaczkę i pedagoga: Silvanę Alessio Martinelli do Palermo, a także udziału w Gali Operowej w Bergamo. W tym samym roku rozpoczęła współpracę z Teatrem Muzycznym w Gliwicach, gdzie występowała w głównych partiach m.in.: Wanda – „Zamek na Czorsztynie”, Fiametta – „Boccaccio”, Liza – „Kraina Uśmiechu”.

W roku 1997 zaśpiewała Koncert Sylwestrowy z Wiesławem Ochmanem co zaowocowało wieloletnią współpracą sceniczną i koncertową. Uczestniczyła w kursach Interpretacji Muzyki Oratoryjno – Kantatowej w ramach festiwalu Vratislavia – Cantans, co wzbogaciło jej repertuar o muzykę oratoryjną.

W repertuarze artystki znajduje się także muzyka kameralna (m.in. recitale pieśni S. Rachmaninowa, P. Czajkowskiego) i symfoniczna. Współpracuje z Filharmoniami: Bałtycką,Szczecińską, Zielonogórską, Białostocką, Olsztyńską, Koszalińską, Opolską i Zabrzańską. Występowała w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, w Niemczech, Belgii, Słowacji i na Węgrzech.

W lutym 2007r. zaśpiewała przedstawienie premierowe w obsadzie międzynarodowej w Szczecińskiej Operze na Zamku w partii Hrabiny w „Weselu Figara” W.A. Mozarta i z tą partią występowała na tournee w Holandii.

Współpracuje także z Operą Bałtycką (koncerty, partia Saffi – „Baron Cygański”) oraz z Mazowieckim Teatrem Muzycznym Operetka ( koncerty, partia Rozalindy – „Zemsta Nietoperza”). 

 

Renata Dobosz mezzosopran - Absolwentka Akademii Muzycznej we Wrocławiu w klasie śpiewu solowego prof.Agaty Młynarskiej Klonowskiej. Ukończyła również z wyróżnieniem Dwuletnie Wokalne Mistrzowskie Studia Podyplomowe o specjalizacji operowej. Podczas studiów prowadziła działalność koncertową, operową i oratoryjną w Polsce i zagranicą, nagrywała dla radia i telewizji; Rzeszów, Warszawa, Wrocław. Była finalistką 2-go Ogólnopolskiego Konkursu Wokalnego im. Haliny Halskiej, brała też udział w wielu festiwalach. Po studiach wraz z Wiesławem Ochmanem nagrała płytę z muzyką sakralną Ave Maria. Brała też udział w nagraniu płyty z ariami operowymi Polscy tenorzy pamięci J. Kiepury z Operetką Warszawską oraz płyty dla Opery Śląskiej Hity operowe i operetkowe. W roku 2003 zadebiutowała w Operze Śląskiej partią Jadwigi w Strasznym dworze S. Moniuszki. W maju 2011 roku otrzymała Teatralną nagrodę Muzyczną im. Jana Kiepury w kategorii Najlepsza Śpiewaczka.
Artyska występowała również jako solistka w Austrii, Niemczech, Szwajcarii, Holandii w repertuarze operowym podczas tournee z Operą Śląską, wcześniej z Agencją Artystyczną Pro Musica (m.in. w Nabucco G.Verdiego, w Czarodziejskim flecie W.A.Mozarta), w repertuarze koncertowym w Stanach Zjednoczonych- w Waszyngtonie i w Nowym Yorku oraz we Francji jako Magdalena w Rigoletto G.Verdiego i w Mszy Koronacyjnej W.A.Mozarta. W 2013 roku zadebiutowała w operze w Kairze w partii mezzosopranowej w Missa Solemnis Bethovena. Występuje m.in.z Orkiestrą Filharmonii Warszawskiej, Śląskiej, Rzeszowskiej, Jeleniogórskiej, Zabrzańskiej, Opolskiej, Gdańskiej. Na stałe jest związana z Operą Ślaską w Bytomiu.

Adam Żaak baryton

W czasie studiów wokalnych w katowickiej Akademii Muzycznej na wydziale wokalno - aktorskim pod kierunkiem prof. Stanisławy Marciniak - Gowarzewskiej, został laureatem konkursów muzycznych: im. Ady Sari w Nowym Sączu i im. Adama Didura w Bytomiu. Jako student l roku debiutował na scenie Opery Śląskiej w roli Edwina w operetce Emmericha Kalmana „Księżniczka Czardasza”. Wielokrotnie brał udział w festiwalach muzycznych, m.in.: „Viva il canto" i Festiwalu im. Jana Kiepury. Za album „O Gwiazdo Betlejemska” otrzymał w 1999 roku „Złotą Płytę".

Dorobek fonograficzny, to udział w nagraniu sześciu płyt CD. W grudniu 2004 wziął udział w premierze operetki „Bal w operze” Richarda Heubergera, na scenie Zagłębiowskiej Sceny Muzycznej w Dąbrowie Górniczej, w roli Georgesa Dumenil. W latach 2005 – 2007 r., jako śpiewak kameralista, był etatowo związany z Zespołem Śpiewaków Miasta Katowice „Camerata Silesia”. Z Zespołem występował m. in. W Holandii, Niemczech, Belgii i na Ukrainie.

Od sezonu 2007/2008 Adam Żaak współpracuje z Gliwickim Teatrem Muzycznym. W 2007 u boku znanych artystów związanych z Marianem Makulą wziął udział we wznowieniu „Pomsty” w reżyserii Henryka Konwińskiego czyli śląskiej wersji „Zemsty” Aleksandra hr. Fredry. Występował z wieloma Filharmoniami, orkiestrami symfonicznymi i kameralnymi.

Adam Żaak bierze udział w koncertach oratoryjno – kantatowych i estradowych, w Polsce i za granicą, popularyzując wiele gatunków muzyki od opery do operetek, musicali i piosenki aktorskiej. Prowadzi zajęcia wokalne z młodzieżą. 

 

 

BILETY: 25 / 20 / 15 zł 

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Panattoni Park Koszalin złożył wniosek o pozwolenie na budowę

7 Maj 2021 godz. 4:21 Ala za Panatton Europe
Koszalińska inwestycja firmy Panattoni, lidera rynku nieruchomości przemysłowych w Europie nabiera tempa, Inwestor złożył właśnie wniosek o pozwolenie na budowę. Jak informowaliśmy na terenie podstrefy Słupskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej powstanie Panattoni Park Koszalin o łącznej powierzchni 65 000 m kw. Pomorze Zachodnie staje się coraz bardziej atrakcyjną lokalizacją na polskim rynku magazynowo-przemysłowym. Dzięki swojemu położeniu region przyciąga wielu inwestorów zwłaszcza ze Skandynawii i Niemiec oraz firmy, które prowadzą na tych rynkach dystrybucję. Liderem na zachodniopomorskim rynku magazynowym jest oczywiście stolica województwa – Szczecin. Do tej pory Panattoni wybudowało w jego okolicach ponad 400 000 m kw. powierzchni zarówno w formie parków magazynowych, jak i BTS-ów (Amazon, Kion). Teraz deweloper postanowił zainwestować w Koszalinie – drugim co do wielkości ośrodku miejskim w zachodniopomorskim (ok. 100 tys. mieszkańców) i zarazem miastem o dużym potencjale nie tylko turystycznym, ale i gospodarczym. – „Koszalin staje się powoli doskonałą alternatywą w stosunku do Szczecina dla firm zainteresowanych rozwojem biznesu na Pomorzu. Miasto kusi dobrą lokalizacją niedaleko niemieckiej granicy, rozbudowaną infrastrukturą miejską oraz przyjaznymi warunki życia, które przyciągają wykwalifikowaną kadrę pracowniczą i przedsiębiorców. Działa tu kilka szkół wyższych i ośrodków zamiejscowych uczelni z innych miast, na których kształci się kilkanaście tysięcy osób, najemcy nie powinni więc mieć trudności z zatrudnieniem odpowiedniej kadry. Obserwujemy te trendy i stąd nasza decyzja o ulokowaniu tutaj naszej najnowszej inwestycji. Zwłaszcza, że lokalny samorząd jest otwarty na potrzeby biznesu, dysponuje atrakcyjnymi terenami inwestycyjnym i wspiera wiele inicjatyw. Przy wyborze lokalizacji aktywnie służył nam pomocą przedstawiciel miasta” – wyjaśnia Małgorzata Zbróg, Business Development Director, Panattoni. Nieruchomość znajduje się w zachodniej, przemysłowej części miasta na terenie koszalińskiej podstrefy Słupskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Realizacja dużego kompleksu logistyczno-przemysłowego z nowoczesną powierzchnią klasy A ruszy w przyszłym roku. Panattoni Park Koszalin zajmie łącznie 65 000 m kw. w ramach dwóch budynków i będzie pierwszym obiektem typu multi-tenant w Koszalinie. Najemcy z różnych branż będą mogli korzystać z elastycznych modułów, które pozwolą zarówno na obsługę procesów magazynowych, jak i produkcyjnych. Park będzie certyfikowany w systemie BREEAM na poziomie „Very Good”, tym samym spełni też wysokie wymagania środowiskowe. Atutem Panattoni Park Koszalin będzie znakomity dostęp do infrastruktury transportowej. Park powstanie w bliskim sąsiedztwie węzła kluczowych dróg: międzynarodowej trasy E-28 Berlin-Kaliningrad, której częścią jest droga krajowa S6 (Szczecin – Gdańsk) oraz drogi krajowej S11 łączącej Koszalin z Poznaniem i południem kraju. Dla firm rozpatrujących dystrybucję morską bądź lotniczą w nieco dalszym zasięgu inwestycji znajdują się: Port lotniczy Szczecin-Goleniów i Gdańsk-Rębiechowo oraz porty morskie - w Świnoujściu (port dla ładunków drobnicowych w tym kontenerowych) i w Gdyni (ładunki drobnicowe i kontenerowe, terminal portowy). Do najbliższej stacji kolejowej i bocznicy jest zaledwie 3,5 km. Położenie w pobliżu miasta oraz bliskość kampusów uczelni wyższych, zapewni dopływ wykwalifikowanych pracowników oraz doskonałą komunikację....
 

S6: Wniosek o o wydanie zezwolenia na budowę węzła Sianów Zachód. Znamy wykonawcę odcinka Leśnice - Bożepole Wielkie

30 Kwietnia 2021 godz. 20:31 Ala za GDDKiA
GDDKiA poinformowała, że złożyła wniosek o wydanie decyzji ZRID dla węzła #Sianów Zachód (Gorzebądz) na drodze S6 - obwodnicy #Koszalina i Sianowa. Inwestycja będzie obejmowała łącznice i 2 ronda (wiadukt wchodzi w zakres obwodnicy). Jeszcze w tym roku planuje ogłosić przetarg na realizację. Równocześnie wskazała wykonawcę odcinka ekspresowej S6 Leśnice - Bożepole Wielkie. Krótsza realizacja i dłuższa gwarancja Oferta przewiduje skrócenie czasu realizacji o 3 miesiące oraz wydłużenie o 5 lat okresu gwarancji na instalacje zasilające i konstrukcje wsporcze oraz ekrany akustyczne wraz z ich posadowieniem. Dzięki tej inwestycji kierowcy zyskają możliwość szybszego przejazdu w kierunku Trójmiasta, a mieszkańcy Lęborka południową obwodnicę miasta.   O zamówieniu Planowany 22-kilometrowy odcinek będzie dwujezdniową drogą ekspresową, po dwa pasy ruchu w każdym kierunku wraz z pasem awaryjnego postoju. Na trasie przewidziano budowę węzłów Lębork Południe, Lębork Wschód, Łęczyce oraz rozbudowę węzła Bożepole Wielkie. Dzięki budowie drogi ekspresowej przejazd tym odcinkiem S6 skróci się o połowę, a także poprawi się bezpieczeństwo i komfort jazdy.    Dodatkowe środki z budżetu państwa Postępowanie przetargowe obejmowało odcinek drogi ekspresowej S6, realizowany po decyzji Rządu o przeznaczeniu dodatkowych środków z budżetu państwa na budowę tej trasy. Łącznie w przetargach jest pięć odcinków S6 między obwodnicą Słupska a Bożympolem Wielkim o długości ok. 72 km.   Przed nami kolejne przetargi W tym roku rozpoczną się prace przy dokończeniu obwodnicy Koszalina i Sianowa (pomiędzy węzłami Koszalin Wschód a Sianowem) w ciągu trasy S6. Wcześniej natrafiono na bardzo niekorzystne warunki gruntowe, co wymusiło wprowadzenie poważnych zmian projektowych. Roboty budowlane powinny się zakończyć w końcu 2023 r. W III kw. 2021 r. ruszą przetargi na budowę odcinków od Koszalina do obwodnicy Słupska, dla których są już sporządzone projekty budowlane.   W realizacji Obecnie w budowie są trzy odcinki drogi ekspresowej S6 o długości ok. 41 km między Bożympolem Wielkim a Gdynią. Natomiast na wstępnym etapie realizacji znajdują się dwa odcinki Obwodnicy Metropolii Trójmiejskiej o długości ponad 32 km. Umowy z wykonawcami na ich projekt i budowę zostały podpisane 16 kwietnia br. (pisaliśmy o tym tutaj). Ponadto 20 kwietnia br. wybraliśmy najkorzystniejszą ofertę w przetargu na drugą jezdnię S6 obwodnicy Słupska (więcej pisaliśmy o tym tutaj), a 23 kwietnia wskazaliśmy najlepsze oferty na projekt i budowę dwóch odcinków S6 między Bobrownikami a Leśnicami (więcej o tym tutaj).   Całość trasy S6 w województwie pomorskim i w zachodniopomorskim od Koszalina do autostrady A1 pod Gdańskiem będzie oddana do ruchu w 2025 r.  ...
 

Koszalin biało-czerwony lub czerwono-biały. Zależy jak wiatr zawieje...

30 Kwietnia 2021 godz. 18:33 Ala, fot. Piotr Walendziak
Przed nami długi majowy weekend i trzy wydarzenia: Święto Pracy, Dzień Flagi i rocznica uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Z tego powodu miasto "wystroiło się" w barwy biało-czerwone. No właśnie czy rzeczywiście biało-czerwone? Wielu koszalinian zdziwiło się na sposób wywieszenia flag pionowych. "Przecież to nie nasze barwy narodowe, a chyba Indonezji - komentowali. Postanowiliśmy wyjaśnić... Sięgnęliśmy do opracowania przygotowanego przez Departament Komunikacji Społecznej MSWiA, który wyjaśnia, że  Biało-czerwoną musimy wieszać z honorem. I znajdujemy tu takie wyjaśnienie: 'Banner – pionowa wersja flagi o proporcjach od 1:4 do 1:8. Z reguły to, co na fladze jest na górze, na bannerze znajduje się po lewej stronie. W przypadku banneru o bar­wach flagi polskiej po lewej stronie jest pionowy pas biały, a po prawej ­ czerwony. Jeśli na fladze znajduje się herb lub godło, to na bannerze jego oś pionowa musi pokrywać się z pionowym słupem masztu". W Koszalinie zdecydowano się na dość ryzykowny sposób wywieszenia flag pionowych. W zależności od strony jest ona zawieszona dobrze lub źle. Zależy od której strony na flagę patrzymy lub jak śmieją się mieszkańcy: "jak wiatr zawieje". W cytowanym źródle znajdujemy takie wyjaśnienie takiego sposobu zawieszenia baneru: "Najbardziej właściwe jest umoco­wanie banneru na dwóch poprze­czkach, u góry i u dołu, i zawieszenie go tak, by jego oś pionowa pokrywała się z pionową linią masztu. Dopu­szczalne jest umieszczenie banneru na maszcie z poprzeczką u góry, pod warunkiem, że poprzeczka będzie z prawej strony masztu, i będzie na stałe przymocowana do masztu. Eksponowanie na masztach z po­przeczką ruchomą (obracającą się wokół masztu) jest niewłaściwe, gdyż może zdarzyć się, że poprzeczka znajdzie się po lewej stronie masztu i wtedy barwy na bannerze zostaną odwrócone. Byłoby to szczególnie mylące w przypadku flagi państwowej RP, gdyż przy odwróceniu porządku pasów otrzymalibyśmy barwy państwowe Monako lub Indonezji".     Równocześnie podajemy harmonogram obchodów: 1 maja o godz. 11.00 przed pomnikiem Byliśmy Jesteśmy Będziemy rozpoczną się uroczystości związane ze Świętem Pracy. 2 maja o godz. 12.00 na placu Polonii rozpoczną się uroczystości związane z Dniem Flagi. 3 maja o godz. 10.00 przed pomnikiem Marszałka Piłsudskiego rozpoczną się uroczystości związane z rocznicą uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Wszystkie uroczystości odbywają się w reżimie pandemicznym i dlatego zwracamy się z prośbą, by oficjalnie nie informować mieszkańców, o której godzinie się rozpoczynają, by nie stwarzać okazji do ewentualnego zwiększenia liczby zakażeń.  ...
 

Grypa ptaków powoduje wielomiliardowe straty

30 Kwietnia 2021 godz. 7:56 Ala za newseria.pl, fot. Dominik Wasilewski
Eksport drobiu w 2020 roku spadł pod względem wartości po raz pierwszy od 11 lat. Wpływ na to miały dwie epidemie – koronawirus, który pozamykał granice oraz sektor gastronomiczny, a także grypa ptaków, która pojawiła się w pierwszej połowie roku. Także w naszym regionie. O ile wraz z postępem szczepień otwarcie restauracji zbliża się wielkimi krokami, grypa ptaków przybiera na sile. Dla przemysłu drobiarskiego, który połowę produkcji wysyłał na eksport, oznacza to nieopłacalność działalności i w konsekwencji upadek wielu ferm. Branża apeluje do rządu o wsparcie w eksporcie do krajów trzecich. Polscy drobiarze produkują ponad 3 mln ton drobiu rocznie, z czego połowa przeznaczana jest na eksport, rynek krajowy nie jest bowiem w stanie wchłonąć takiej podaży. W 2020 roku jednak po raz pierwszy od 2009 roku tę dynamicznie do tej pory rozwijającą się branżę, będącą obok Holandii jednym z dwóch największych eksporterów drobiu w Europie, dotknął spadek. Spowodowany był on głównie zamknięciem kanału HoReCa,  ponieważ wysoce zjadliwa grypa ptaków (HPAI), która pojawiła się na przełomie 2019 i 2020 roku, zaczęła ustępować w drugiej połowie roku. – Grypa ptaków powoduje ogrom perturbacji na fermach i w handlu międzynarodowym, który jest zatrzymywany przez kraje importujące. Są to decyzje administracyjne danego państwa, które powodują, że towar nie zostanie przyjęty – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Andrzej Danielak, prezes zarządu Polskiego Związku Zrzeszeń Hodowców i Producentów Drobiu. – W związku z tym pojawiają się nadwyżki, czasami bardzo duże, bo niektóre kraje importują dużo polskiego mięsa drobiowego. W sierpniu 2020 roku Polska odzyskała nawet status kraju wolnego od HPAI, dlatego inspekcja weterynaryjna wystąpiła o zniesienie ograniczeń w imporcie polskiego mięsa i jaj. Teraz jednak grypa ptaków powróciła ze zdwojoną siłą: do 23 kwietnia wykryto w Polsce 245 ognisk wysoce zjadliwej grypy ptaków, podczas gdy w ubiegłym roku było ich kilkadziesiąt. Nie jest ona groźna dla ludzi, zarówno hodowców, jak i konsumentów, choć może być przenoszona przez człowieka. Najgorsza sytuacja jest w województwach wielkopolskim i mazowieckim, ale ogniska grypy ptaków stwierdzono już na obszarze wszystkich województw z wyjątkiem podlaskiego. Na Mazowszu na 19 kwietnia wykryto 64 ogniska obejmujące ponad 3,7 mln sztuk drobiu, a od tej pory wykryto kolejnych 16. W Wielkopolsce było to wówczas 69 ognisk (ponad 1,5 mln sztuk drobiu), w ciągu kilku dni pojawiło się sześć nowych ognisk. Problem dotyczy nie tylko ferm produkujących na ubój, ale i specjalizujących się w produkcji jaj, których eksport też został wstrzymany np. przez Arabię Saudyjską czy Białoruś. W produkcji jaj liderem jest właśnie Wielkopolska. – Apelowałbym do naszych władz o starania, żeby rynki trzecie stosowały te same zasady, które są stosowane w Unii Europejskiej, a mianowicie o wyłączanie tylko tych obszarów, które są w strefach zagrożonych grypą ptaków, powiaty, ewentualnie województwa, ale nie cały kraj. Kiedy cały kraj jest wyeliminowany z eksportu, to wszystko musi zostać na rynku krajowym, a to są niewyobrażalne straty. Najczęściej te straty ponosi rolnik – mówi Andrzej Danielak. Ognisko grypy ptaków oznacza nie tylko konieczność utylizacji setek milionów sztuk drobiu na fermach dotkniętych wirusem, ale i dodatkowe koszty dla okolicznych gospodarstw. Zdaniem ekspertów przyczynami rozprzestrzeniania się grypy ptaków są m.in. ogromna liczba dzikich ptaków z wirusem grypy i nadmierna koncentracja ferm na zbliżonych obszarach. – Jest wiele obszarów, które nie są doregulowane prawnie i narażają hodowców na kolejne straty. W epidemii grypy ptaków, gdy wystąpi ognisko, jest wyznaczana strefa zapowietrzona w promieniu 3 km i zagrożona do 10 km. I tu obowiązują różne zakazy, nakazy, ograniczanie przemieszczania się. W sytuacji, gdy okoliczna ferma drobiu ma dorosłe stado, które należałoby już przekazać do zakładów przetwórczych, decyzją administracyjną powiatowego lekarza weterynarii nie może przez kilka tygodni tego stada przemieścić, musi te ptaki przetrzymywać, w tym czasie trzeba przecież je karmić i utrzymywać – tłumaczy prezes Polskiego Związku Zrzeszeń Hodowców i Producentów Drobiu. Minister rolnictwa apelował niedawno o przestrzeganie zasad bioasekuracji w zagrożonych strefach, czyli zamykanie stad wolno biegających w odpowiednich pomieszczeniach, ograniczając ich kontakt z dzikim ptactwem. Konieczne jest także stosowanie mat dezynfekcyjnych przed wejściami do budynków inwentarskich. Z uwagi na warunki meteorologiczne tegoroczny sezon „grypowy” trwa dłużej, co pogłębia straty w branży. Ministerstwo jednak zapowiada wsparcie dla hodowców i rolników. Z grypą ptaków borykają się także inne państwa UE. Szczególnie trudna sytuacja jest we Francji, gdzie zanotowano dwa razy więcej ognisk u drobiu hodowlanego. ...