Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Akt Lokacyjny jest w muzeum

2016-05-23 13:06:00 Robert Kuliński
Odchody jubileuszu Koszalina, dobiegają końca, jednak niektóre atrakcje zostaną w mieście jeszcze długo po hucznej, urodzinowej fecie. Jedną z nich jest wystawa prezentująca archiwalne, średniowieczne dokumenty dotyczące naszego miasta w tym Akt Lokacyjny z 1266 roku. Wernisaż przyciągnął tłumy.

Ekspozycja zorganizowana we współpracy rodzimego muzeum oraz Archiwów Państwowych w Koszalinie i Greifswaldzie. To wyjątkowa okazja, aby mieszkańcy miasta mogli na własne oczy zobaczyć dokument, ktory zmienił bieg historii wsi położonej u podnóża Góry Chełmskiej.

 

 

Oprócz najważniejszego eksponatu można zobaczyć wiele innych, równie interesujących. W gablotach wystawione zostały m.in. cennik usług koszalińskiego kata z 1743 roku, pierwsza wzmianka o Koszalinie w odpisie z XV wieku (oryginalny dokument wystawiono 23 października 1214 r.), najstarsza zachowana kronika Koszalina z pierwszej połowy XVIII wieku pióra Johana Davida Wendlanda, czy historyczne pieczęcie burmistrza i rady miejskiej z XIV i XV wieku.

 

 

Wernisaż był przygotowany z rozmachem. Na dziedzińcu Muzeum w Koszalinie wystąpił zespół prezentujący muzykę tradycyjną. Odbył się oficjalny ceremoniał z udziałem prezydenta miasta, jak i dyrektorów poszczególnych instytucji, którzy przyczynili się do powstania wystawy. Krótki wykład wygłosił dr Martin Schoebel, zarządzający archiwum w Greifswaldzie.

 

Uroczystość przyciągnęła tłumy zainteresowanych. Odbyło się także symboliczne odnowienie aktu lokacyjnego. Pierwszy podpis złożył prezydent miasta Piotr Jedliński. Ekspozycja będzie udostępniona zwiedzającym do 11 lipca.

Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

Pogorzelcy z wieżowca: Sąsiedzki spór o pieniądze... ofiarowane z serca

14 Stycznia 2021 godz. 7:03 Ala, fot. zrzutka.pl
W czerwcu ubr. pożar w wieżowcu przy ul. Starzyńskiego 2D zaskoczył nie tylko mieszkańców tego budynku ale i koszalinian. Niemal wszyscy chcieli w tej tragedii jakoś pomóc pogorzelcom. Akcję charytatywnej pomocy finansowej zorganizował na stronie zrzutka.pl jeden z pogorzelców, Daniel Zmitkiewicz. Dziś musi się tłumaczyć z tego dlaczego zbierał pieniądze i pomagał. Jeden z sąsiadów uważa, że nie rozliczył się należycie z pozyskanych "od serca" pieniędzy.  "Bezpośrednio po pożarze bardzo zaczął pomagać "społecznie" nasz sąsiad, Daniel. Celowo napisałem w cudzysłowiu społecznie ponieważ jak się okazuje Pan Daniel wziął sobie wynagrodzenie za poświęcony czas" - twierdzi sąsiad Daniela, Andrzej. To właśnie w jego mieszkaniu, w którym mieszkała jego mama (Andrzej przebywa w W. Brytanii) wybuchł pożar i mieszkanie to ucierpiało najbardziej. "Daniel kilka dni po pożarze ogłosił zrzutkę pod tytułem "Pomoc dla pogorzelców z Koszalina (ul.Starzyńskiego 2d)" na popularnym portalu i zrzutka.pl. Zbiórka zakończyła się 31 lipca ubr. zebrano 9780 PLN" - wyjaśnia fot. Daniel Zmitkiewicz Lista podziału zbiórki Andrzej, który twierdzi, że "gdy zbiórka dobiegła końca zaczęli dzwonić do mnie mieszkańcy klatki 2d z pytaniem czy dostałem pieniądze ze zbiórki? Sąsiedzi byli zainteresowani tym, czy Daniel się ze mną kontaktował i rozmawiał o podziale zebranych środków. Ich zbywał mówiąc, że pieniądze będzie rozliczał później". I dalej mówi, że żadnych pieniędzy od Daniela z zrzutki nie otrzymał.  Według moich wyliczeń Daniel zarobił za swoją pracę "społeczną" 980 PLN plus 200 z puli do podziału" - uważa Andrzej. Inaczej całą sprawę widzi Daniel Zmitkiewicz. Ten znany w Koszalinie jako Zmitek konferansjer wyjaśnia: "W zasadzie od razu po tragedii zacząłam organizować pomoc. Przecież praktycznie dach nad głową straciło blisko 90 rodzin. Ci ludzie potrzebowali natychmiastowej pomocy. Chodzi o to, że wówczas, że wówczas sam z siebie ponosiłem koszty m.in. związane z zakupem żywności, usług, bielizny, transportu i innych rzeczy, które w tamtym czasie były potrzebne. Przecież przez ponad trzy tygodnie nikt nie mógł wrócić do swojego domów, a przez kolejny miesiąc mieszkania w naszej klatce wyglądały tragicznie" - wyjaśnia Zmitek. Strzelił mi do głowy pomysł zorganizowania zrzutki. Myślałem, że w ten sposób na bieżąco uda nam się pokrywać niezbędne koszty. Na przykład dużo mieszkań miało uszkodzone drzwi wejściowe. Niestety kwota jaką zebraliśmy nie pozwoliła na realizację tak szerokiego celu. Uzbieraliśmy nieco ponad  9 tys. zł., które musieliśmy rozdzielić na 47 mieszkań. Po rozmowie z sąsiadami podjęliśmy decyzję, aby podzielić te pieniądze po równo na wszystkich sąsiadów. Tak, aby nie było niedomówień. Wykluczone zostały tylko dwa mieszkania:  mieszkanie Andrzeja, bo w nim rozpoczął się pożar) i mieszkanie, którego wlaściciel prowadził swoją prywatną zbiórkę. W praktyce okazało się, że z niektórymi właścicielami mieszkań nie mieliśmy żadnego kontaktu. Po odjęciu kosztów zrzutki - ponieważ portal ten pobiera swój procent za prowadzenie takich akcji - oraz odjęciu kosztów, które ponosiłem przez czas do kiedy można było zamknąć zrzutkę całą kwotę podzieliśmy równo po 200 złotych dla każdego. .  Pozwoliło to na rozdysponowaniem kwoty na równo po 200 zł. dla każdego" - mówi Zmitek. Jego adwersarz, Andrzej uważa jednak, że to rozliczenie jest nieprawidłowe, i że Daniel bezpodstawnie zagarnął część tej kwoty. Zdegustowany całą tą sytuacją jest Daniel: "Pomagałem sąsiadom najlepiej jak potrafiłem, a teraz ... Tak to już jest w tej naszej Polsce. Jak starasz się coś robić, pomóc innym to wychodzisz na tym tak jak ja"      ...
 

Szczepionkowy bezwład

14 Stycznia 2021 godz. 12:12 eWok, fot. SWK
W piątek ruszył program masowych szczepień Polaków. Pierwsi rejestrować się będą mogły osoby 80+. Problem w tym, że do tej pory nie zakończono jeszcze szczepień osób z grupy "0". I nie wiadomo, kiedy to nastąpi. Szczepionkowe kłopoty nie ominęły także Koszalina. Sprawdziliśmy ile osób zapisało się w naszym szpitalu na listę, a ile przyjęło już pierwszą dawkę szczepionki. "Chęć zaszczepienia przeciwko Covid-19 zgłosiło ok. 900 pracowników SWK i ok. 850 osób z innych podmiotów medycznych", informuje Marzena Sutryk, rzecznik prasowy Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie.  I dodaje: "Do tej pory zaszczepiliśmy kolejno - w I turze 75 osób, w II - 180, teraz trwa III tura, w której szczepimy 270 pracowników SWK, a przed nami IV tura (początek w ten piątek), w której szczepionka zostanie podana kolejnym 180 osobom. Po tych czterech turach w sumie zaszczepionych będzie 705 osób" Z prostego wyliczenia wynika, że do zaszczepienia pozostanie minimum 195 pracowników szpitala i kolejnych 850 osób z grupy 0. W sumie ponad tysiąc osób, czyli więcej niż do piątku planowanych jest wykonanie szczepionek. Na dodatek rzeczniczka szpitala otwarcie stwierdza, że "w pierwszej kolejności są szczepieni pracownicy Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie, a na razie nie są znane terminy szczepień pozostałych zgłoszonych osób z grupy zero. Gdy terminy zostaną ustalone, wówczas zainteresowane podmioty medyczne zostaną o tym poinformowane". Jest zatem niemal pewne, że szczepionkowy problem nasili się, gdy do grupy 0 (pracownicy sektora ochrony zdrowia (personel medyczny, pracownicy DPS i pracownicy MOPS oraz personel pomocniczy i administracyjny w placówkach medycznych, w tym stacjach sanitarno-epidemiologicznych i rodzice wcześniaków) dołączą osoby z tzw. I grupy masowego szczepienia.  – Zaczynamy szczepienia masowe. 15 stycznia otwieramy rejestrację na konkretny termin szczepień dla osób 80+. Tego dnia uruchomimy także formularz zgłoszenia chęci szczepienia dla wszystkich osób powyżej 18 roku życia na stronie www.gov.pl/szczepimysie – powiedział Michał Dworczyk, szef KPRM i pełnomocnik rządu ds. szczepień przeciwko COVID-19. Szczepienia tej grupy rozpoczną się 25 stycznia, a od 22 stycznia, będą mogły zrobić to osoby, które skończyły 70 lat. Dworczyk podkreślił, że grupa, która będzie się szczepiła od 25 stycznia liczy łącznie 4,6 mln osób, w tym w tej grupie 80-latków jest ok. 1,75 mln, a seniorów w wieku 70-79 lat - 2,8 mln.  Skoro już teraz medycy po zarejestrowaniu się na szczepienie mają poważne trudności z uzyskaniem terminu wykonania szczepienia, to możemy sobie tylko wyobrazić co się będzie działo, gdy w szczepionkowy program wejdą kolejne grupy Polaków. Musimy zatem uzbroić się w cierpliwość. W Koszalinie już jutro ruszy rejestracja osób chętnych do zaszczepienia. Szczepienia rozpoczyna się jednak 25 stycznia.  Gdzie się zarejestrować Rejestracja rusza w piątek, 15 stycznia i początkowo, przez tydzień, dotyczy osób w wieku 80+.  W następnym tygodniu rejestrować się będą osoby w wieku 70+. Rejestrować się można przez:  • stronę gov.pl/szczepimysie,  • Internetowe Konto Pacjenta,  • dedykowaną infolinię: 989  • u lekarza POZ. Filmy z instruktarzem, jak się zarejestrować krok po kroku znajdują się na stronie  https://www.gov.pl/web/szczepimysie/rejestracja  Ile jest szczepień Szczepionka przyjmowana jest w dwóch dawkach, szczegóły dotyczące terminu przyjęcia drugiej dawki będą podane podczas pierwszego szczepienia. Gdzie zaszczepić się w Koszalinie W Koszalinie uruchomionych zostało 13 punktów szczepień, których wykaz znajduje się poniżej. Transport dla niepełnosprawnych Na terenie Koszalina zapewniamy bezpłatny transport  osobom niepełnosprawnym (posiadającym orzeczenie o niepełnosprawności w stopniu znacznym, kod R lub N lub I grupę z ww. schorzeniami) mającym trudności w samodzielnym dotarciu do punktu szczepień.  W tym celu należy zadzwonić pod numer telefonu 500 670 478,  który jest czynny w dni robocze w godzinach od 8.00 do 15.00.            ...
 

Pięć ofert wykonawców w przetargu na realizację obwodnicy Szczecinka w ciągu DK20

14 Stycznia 2021 godz. 15:43 Ala za GDDKiA
Pięć ofert wpłynęło w przetargu na zaprojektowanie i budowę obwodnicy Szczecinka w ciągu DK20. Najniższą cenę zaoferowała firma Polimex – 89,69 mln zł. Wszyscy wykonawcy zaoferowali skrócenie czasu realizacji do 36 miesięcy i wydłużenie gwarancji na ekrany akustyczne o pięć lat. Teraz złożone oferty będą sprawdzane. Inwestycja powstanie w ramach rządowego Programu 100 obwodnic, a jej zakończenie planowane jest w 2025 roku. Projekt i budowa obwodnicy  Na opracowanie projektu budowlanego i uzyskanie decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID) wykonawca będzie miał 17 miesięcy. Realizacja robót budowlanych ma potrwać 19 miesięcy. Z czasu realizacji robót budowlanych będą wyłączane okresy zimowe od 15 grudnia do 15 marca.     Całkowite wyprowadzenie ruchu tranzytowego ze Szczecinka  Od jesieni 2019 roku funkcjonuje obwodnica Szczecinka w ciągu drogi ekspresowej S11. Nadal jednak droga krajowa nr 20 prowadzi przez centrum miasta. Dlatego konieczna jest budowa obwodnicy również w ciągu DK20. Nowa trasa od południa ominie Szczecinek i połączy obwodnicę w ciągu DK20 z obwodnicą w ciągu S11 w rejonie miejscowości Miękowo, gdzie powstanie nowy węzeł drogowy. Będzie to jednojezdniowa droga klasy GP (główna ruchu przyspieszonego). W ramach inwestycji powstaną też dwa ronda oraz wiadukt nad linią kolejową.     Realizacja dzięki Programowi budowy 100 obwodnic   Decyzja środowiskowa dla tej inwestycji została uzyskana w roku 2012. Była to decyzja wspólna z obwodnicą w ciągu S11. Wówczas jednak do realizacji skierowano wyłącznie odcinek w ciągu S11. Dalsze prace przygotowawcze dla odcinka w ciągu DK20 ruszyły w roku 2019, natomiast w roku 2020 inwestycja ta znalazła się wśród dziewięciu projektów przewidzianych do realizacji w ramach rządowego Programu budowy 100 obwodnic na Pomorzu Zachodnim. Otworzyło to możliwość realizacji obwodnicy.    Program 100 obwodnic na Pomorzu Zachodnim  Obwodnica Szczecinka w ciągu DK20 i obwodnica Gryfina w ciągu DK31 to dwie inwestycje, z Programu 100 obwodnic, dla których trwają przetargi na realizację. Jesteśmy już po otwarciach ofert dla tych inwestycji. Dla pozostałych siedmiu obwodnic - Szwecji, Wałcza, Rusinowa i Człopy na DK22, Stargardu i Złocieńca na DK20 oraz Kołbaskowa w ciągu DK13 trwa przygotowywanie dokumentacji. ...
 

Po interwencji Rzecznika MŚP – Państwowy Inspektor Sanitarny w Koszalinie odstąpił od nałożenia na przedsiębiorcę administracyjnej kary pieniężnej

17 Stycznia 2021 godz. 6:34 Ala za Rzecznik MŚP
Do Biura Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców zgłosiła się właścicielka salonu fryzjerskiego z prośbą o interwencję w sprawie wymierzenia jej przez Państwowego Inspektora Sanitarnego w Koszalinie administracyjnej kary pieniężnej za niezastosowanie się do obowiązku czasowego ograniczenia działalności związanej z fryzjerstwem. Podstawę prawną wydania tej decyzji stanowiły przepisy ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r., o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (Dz. U. z 2019 r., poz. 1239 z poz. zm.,) oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 31 marca 2020 r., w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz. U. z 2020 r., poz. 566). Ustaleń faktycznych organ pierwszej instancji dokonał jedynie na podstawie treści notatki policyjnej odstępując od zapewnienia stronie czynnego udziału w postępowaniu. Rzecznik MŚP przyłączył się do postępowania zażaleniowego od wskazanej powyżej decyzji zarzucając jej braki w ustaleniach faktycznych oraz naruszenie między innymi zasady zaufania jednostki do działań organów administracji publicznej. Rzecznik MŚP stanowczo sprzeciwił się praktyce organu pierwszej instancji wymierzania administracyjnej kary pieniężnej jedynie na podstawie treści notatki policyjnej. W ocenie Rzecznika MŚP,  na podstawie notatki policyjnej, bez zapewnienia stronie prawa do zajęcia stanowiska w sprawie, organ nie mógł ponad wszelką wątpliwość stwierdzić, że w sprawie doszło do naruszenia zakazu prowadzenia działalności fryzjerskiej oraz że zaistniały podstawy faktyczne wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej. Rzecznik MŚP zarzucił też, że organ pominął wyjaśnienia strony postępowania oraz niesłusznie odstąpił od zapewnienia  jej  prawa do wzięcia czynnego udziału w postępowaniu. Zachodniopomorski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Szczecinie uchylił decyzję organu pierwszej instancji i uwzględnił stanowisko Rzecznika MŚP i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. Zalecił mu przeprowadzenie ponownego postępowania wyjaśniającego czy w sprawie doszło do zdarzenia podlegającego administracyjnej karze pieniężnej, z uwzględnieniem wszystkich okoliczności mających znaczenia dla rozstrzygnięcia oraz zapewniającego stronie wzięcie czynnego udziału w postępowaniu. W następstwie tego, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Koszalinie, w wyniku ponownego rozpoznania sprawy, wydał decyzję, w której odstąpił od nałożenia przedsiębiorcy administracyjnej kary pieniężnej. Organ po ponownym wyjaśnieniu wszystkich okoliczności faktycznych sprawy uznał, że waga naruszenia prawa była znikoma, a przedsiębiorca zaprzestał naruszenia prawa....
 

Apel przedsiębiorców do Komendanta Miejskiego Policji oraz Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego

20 Stycznia 2021 godz. 10:42 Ala za KIPH, fot. FB/Piotr Huzar
 

Wody Polskie nie chcą inwestować w „małą retencję”. Przepadły wielomilionowe dotacje. Co z kolejnymi inwestycjami na Pomorzu Zachodnim?

20 Stycznia 2021 godz. 5:42 Ala za WZP, fot. Dominik Wasilewski
Zmniejszają dotkliwe skutki powodzi i suszy, ale wpływają też na odpowiednie warunki gruntowe. Bez inwestycji w „małą retencję” trudno o prawidłowe utrzymanie urządzeń gospodarki wodnej, które kluczowe są do zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańcom regionu. Niestety PGW Wody Polskie rezygnują z dwóch unijnych projektów z tego zakresu, dofinansowanych pierwotnie kwotą 13,2 mln zł ze środków Regionalnego Programu Operacyjnego. Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Zachodniopomorskiego 2014-2020 zawarło 5 umów o dofinansowanie. Dwie umowy dotyczyły inwestycji w obszarze ochrony zasobów wodnych (działanie 3.1), trzy kolejne o wartości 40,5 mln zł związane są z inwestycjami w obszarze zarządzania ryzykiem przeciwpowodziowym (działanie 3.2).    Rozwiązane umowy dotyczyły projektów z działania 3.1 i miały być realizowane od grudnia 2018 r. w zakresie „małej retencji”.    Pierwszy projekt, z którego zrezygnowały Wody Polskie przewidywał prowadzenie prac na dwóch ciekach – rzekach Stuchowska Struga oraz Płonia i ośmiu jeziorach (Jamneński Nurt, jezioro Morzycko, jezioro Kościuszki, jezioro Kościelne, jezioro Korytowo, jezioro Raduń). Drugi projekt miał dotyczyć zadań inwestycyjnych z zakresu małej retencji na Łabędzim Bagnie (gmina Kamień Pomorski, gmina Świerzno oraz obręb: Benice, Chomino, Margowo) oraz rzekach Ina i Radew. Zaplanowano m.in. utworzenie zbiornika o stałym poziomie wody, podniesienie rurociągu i wykonanie zastawki piętrzącej wodę na Łabędzim Bagnie. Na rzece Ina planowano wykonanie trzech bystrzy. Dodatkowo ubezpieczenie miejsca istniejącej wyrwy oraz uzupełnienie istniejącego bystrza. Na rzece Radew natomiast planowano utworzenie zbiornika retencyjnego chroniącego miasto Karlino. Pierwotnie przyznana kwota dofinansowania ze środków RPO WZ na ten projekt wyniosła prawie 10 mln zł.   – Inwestycje w tzw. małą retencję, to nasza odpowiedź na zachodzące zmiany klimatyczne. Realizacja wielu małych inwestycji jest bardzo ważna dla rolnictwa, ponieważ nasz region ma ograniczone możliwości retencyjne. Odstąpienie od ich realizacji przez Wody Polskie z całą pewnością wpłynie na pogorszenie warunków do zapewnienia prawidłowego funkcjonowania rolnictwa oraz warunków do rozwoju ekosystemów zależnych od wód – dodaje marszałek Olgierd Geblewicz.   Zaniechanie przez Wody Polskie realizacji inwestycji spowoduje także, że Województwo Zachodniopomorskie w obszarze małej retencji nie zrealizuje planowanego wskaźnika – mierzącego możliwą do uzyskania pojemność retencjonowania wody w wyniku budowy lub przebudowy obiektów małej retencji. Gdyby beneficjent zrealizował inwestycje jego wartość (po wprowadzonych zmianach) mogłaby wynieść 2 317 100 [m3].   Rozwiązanie dwóch ważnych umów z zakresu ochrony zasobów wodnych powoduje wątpliwości co do powodzenia zaplanowanych inwestycji związanych z projektami związanymi z zarządzaniem ryzykiem przeciwpowodziowym. W tym zakresie Wody Polskie realizują trzy projekty na łączną kwotę dofinansowania prawie 40,5 mln zł. Jeden z projektów „Zabezpieczenie przeciwpowodziowe na terenie Województwa Zachodniopomorskiego” jest znacznie opóźniony w stosunku do jego planowanej realizacji. Pierwotnie realizacja projektu miała się zakończyć 31.12.2020 r., a do dziś nie zostało rozstrzygnięte postępowanie na wybór wykonawcy robót na zadaniu „Odbudowa wału przeciwpowodziowego Miroszewo – Brzózki[1]”.   ...
 

Program Społecznik wybrał ekologicznie

15 Stycznia 2021 godz. 5:36 Ala za WZP,
Zobacz jakie podmioty w naszym regionie otrzymały w ramach programu "Społecznik" dofinansowanie. Program Społecznik otwiera się na nowe organizacje i działania. Blisko 80 procent złożonych wniosków, w rozstrzygniętym ostatnio naborze, dotyczyło działań ekologicznych! Dotacje otrzyma blisko 400 organizacji pozarządowych, kół gospodyń wiejskich, ochotniczych straży pożarnych, klubów sportowych. Na tegoroczne projekty Społeczniczek i Społeczników Samorząd Województwa Zachodniopomorskiego przeznacza kwotę 1,9 mln zł. To dobre rozpoczęcie Roku Ekologicznego na Pomorzu Zachodnim! Społeczniczki i Społecznicy, w ogłaszanym pod koniec ubiegłego roku naborze, mogli starać się o środki z pierwszego i drugiego filaru programu, a więc mikrodotacji (dotacje do 4 tys. zł) oraz regionalnych inicjatyw obywatelskich (do 10 tys. zł).  Do oceny łącznie zgłoszono 973 wnioski.  W konkursie na mikrodotacje o finansową pomoc ubiegało się 839 organizacji pozarządowych i grup nieformalnych, które miały szansę na wsparcie do 4 tys. zł. Aby środki mogły trafić do każdego powiatu i gminy Pomorza Zachodniego, ten filar programu realizowany jest od samego początku w podziale na pięć subregionów. Każdy subregion miał szansę na realizację minimum 70 pomysłów. Oprócz działań organizacji, które wcześniej z powodzeniem sięgały po dotacje pojawiło się też wiele nowych, ciekawych  inicjatyw. To choćby projekt. Fundacji Co z mamą, która zwraca uwagę na pomoc osobom z chorobą otępienną czy Klubu Sportowego Energetyk, stawiający na promowanie kajakarstwa i bezpieczeństwa nad wodą.   Wśród projektów ekologicznych ciekawie zapowiada się inicjatywa Ligi Ochrony Przyrody, która zbuduje domki dla motyli. Natomiast Fundacja Mierz Wysoko chce zainteresować dzieci tematem odnawialnych źródeł energii, a Koło Gospodyń Wiejskich AKSAMITKI we Wszędzieniu zajmie się przygotowaniem  kwietnej łąki. Społeczniczki i Społecznicy chcą też  tworzyć  torby ekologiczne (Towarzystwo Przyjaciół Dzieci oddział okręgowy w Koszalinie), uczyć się prawidłowo segregować śmieci (Koszalińskie Stowarzyszenie Aktywności Lokalnej Era Kobiet),  uczestniczyć w harcerskich warsztatach ekologii (Związek Harcerstwa Rzeczpospolitej, Okręg północno-zachodni, obwód koszaliński)  czy dbać o pszczoły (Stowarzyszenie „Jedności 9”).   Organizacje ze wszystkich subregionów oprócz działań proekologicznych chętnie też zgłaszały działania dla dzieci i młodzieży, promujące zdrowy styl życia czy na rzecz osób z niepełnosprawnością. Są też projekty dotyczące szeroko pojętego zdrowia psychicznego. To m.in. działanie wspomnianej już Fundacji Co z mamą, czy projekt Fundacji na Rzecz Ochrony Zdrowia Psychicznego Pracownia „Nauczyć się żyć z ADHD”.   Kontynuacji doczekają się też dobrze znane inicjatywy takie jak Kulą w raka (Stowarzyszenie Koszaliński Klub Amazonka), nawodny ekopatrol Stowarzyszenia Wywrotka czy rajdy rowerowe organizowane przez Fundację Szczeciński Klub Rowerowy Gryfus.   Drugi filar w Programie Społecznik to wybierane w internetowym głosowaniu regionalne inicjatywy obywatelskie. W tym przypadku można było  ubiegać się o kwotę do 10 tys. zł na projekty o zasięgu powiatowym oraz regionalnym. Społeczniczki i Społecznicy złożyli ponad 120 wniosków, z czego dofinansowanie otrzymało 12 inicjatyw o zasięgu powiatowym oraz 29 inicjatyw o zasięgu regionalnym.   Najwięcej głosów internautów o zasięgu wojewódzkim zyskały projekty: Objazdowy dzień dziecka (Stowarzyszenie Razem), Animacje na wakacje (Fundacja Pokolenia Tetyń 62), Leśna gonitwa o puchar serca puszczy bukowej- wakacyjny eko-bieg (Stowarzyszenie Sportowe „Fani Formy”), Dziki turniej (klub sportowy  Orliczek),  II spartański mini bieg Gryfa (Powiatowy Ludowy Międzyszkolny Klub Sportowy „Chrobry” Klub  i świetnie zapowiadający się Tata cup (Klub sportowy Orliczek).   W ocenianie wniosków jako głos doradczy zaangażowana była Rada Młodzieży Województwa Zachodniopomorskiego, która  z dużym zaangażowanie i skrupulatnością  oceniała złożone projekty, rekomendując do dofinansowania w sumie 35 pomysłów (po 7 na każdy subregion).   Listy rankingowe z zaznaczeniem projektów rekomendowanych przez Radę: http://www.wws.wzp.pl/aktualnosci/program-spolecznik   Dofinansowane projekty będą realizowane od 1 lutego do 31 lipca 2021 r.   Kolejny nabór wniosków zaplanowany jest od 1 do  22 kwietnia 2021 r.   Dotychczas w programie zostało realizowanych 2501 pomysłów Społeczniczek i Społeczników z blisko 6 tys. złożonych ofert.   Wszelkie informacje o realizacji Programu Społecznik 2019 - 2021 znajdują się na: stronie internetowej Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego, tj.:  www.wzp.pl  w zakładce Program Społecznik stronie internetowej Operatora - Koszalińskiej Agencji Rozwoju Regionalnego S.A www.spolecznik.karrsa.eu profilu Programu Społecznik (media społecznościowe).  ...
 

Pierwszy polski pojazd Hybrydowy Impuls 2 zawitał do Koszalina

22 Stycznia 2021 godz. 5:36 Ala za WZP
Dwa pociągi hybrydowe, kupione przez Samorząd Województwa Zachodniopomorskiego, rozpoczęły regularne kursy. W czwartek 21 stycznia „Bursztynowy” zabrał pierwszych pasażerów ze Szczecina do Kołobrzegu. „Zielony” pojedzie nad morze w piątek w południe. Bimodalne zespoły trakcyjne 36 WEh wyprodukowane przez NEWAG S.A. to nowość na polskich torach. Są wygodne, bezpieczne, przyjazne środowisku. Poprawią komfort i przyspieszą podróż niezelektryfikowanymi trasami. To pierwsze w Polsce hybrydy włączone do obsługi regularnych połączeń pasażerskich. Będą kursować tam, gdzie linie kolejowe są częściowo niezelektryfikowane. Dwa rodzaje napędu – elektryczny i spalinowy – dla pasażerów oznaczają podróż bez przesiadek, a dla organizatora przewozów – optymalne wykorzystanie taboru, lepszą logistykę, niższe koszty. Nie ma sieci? Jest generator prądu   Napęd diesla będzie wykorzystywany na odcinkach bez sieci trakcyjnej. Bimodalne  36WEh wyposażone są w silniki trakcyjne, które mogą być zasilane z sieci elektrycznej za pomocą odbieraka prądu, jak również za pomocą jednostki napędowej Newag-Pack, którą tworzy silnik spalinowy (spełniający normę emisji spalin „Stage 3B”) i generator prądu. W łatwy sposób można zmienić sposób zasilania silników elektrycznych i kontynuować jazdę.   Hybrydy w barwach Pomorza Zachodniego będą kursowały m.in. ze Szczecina do Kołobrzegu i Koszalina oraz ze Szczecina do Szczecinka, przez Stargard, Drawsko, Złocieniec, Czaplinek. Dwunapędowe pociągi przydać się mogą również do obsługi Szczecińskiej Kolei Metropolitalnej czy usprawnienia transportu na lotnisko w Goleniowie.   - Dzierżymy palmę pierwszeństwa, jeśli chodzi o nowoczesność taboru. Z hybrydami jesteśmy pierwsi w Polsce i, póki co, jedyni w Polsce – podkreślał wicemarszałek Tomasz Sobieraj. – W 2018, 2019 roku rozmawialiśmy o pociągach hybrydowych dla Pomorza Zachodniego i wtedy, wydawało się, można sobie było tylko o tym pomarzyć. A dziś już przyjechały. Warto podkreślić, że są to pociągi produkcji polskiej – dodał wicemarszałek Tomasz Sobieraj.   Hybrydowy duet – Bursztynowy i Zielony Bimodalne zespoły trakcyjne 36 WEh wyprodukował nowosądecki Newag. Dwunapędowa nowość prapremierową prezentację miała we wrześniu 2019 roku. Umowę na zakup pojazdów przez Samorząd Województwa Zachodniopomorskiego podpisano 16 lipca 2020 r. Zamówienia zostało zrealizowane ekspresowo.   - Bardzo się cieszę, że pierwsze hybrydy są w Zachodniopomorskiem. Nasza współpraca, już kilkuletnia, doprowadziła do tego, że są tu już 42 pojazdy typu Impuls. Gdyby ustawić je jeden za drugim, byłyby to trzy kilometry Impulsów – zauważył prezes spółki Newag, Zbigniew Konieczek, który przyjechał do Szczecina na prezentację pociągów. - Podziękowania dla pana marszałka, dla pani dyrektor Jadwigi Rajkiewicz [Wydział Infrastruktury i Transportu UMWZ] za bardzo proekologicznie podejście do transportu, za to że wykorzystujecie możliwości tego nowoczesnego taboru – mówił prezes Zbigniew Konieczek.   28 października 2020 r. bimodalne zespoły trakcyjne 36 WEh, o oznaczeniu kolejowym EN63H, otrzymały homologację (dopuszczenie do eksploatacji – świadectwo wydane przez Urząd Transportu Kolejowego). Później były testowane na kilku trasach w Polsce i regionie, przyciągając uwagę miłośników kolei. Wyróżnia je nie tylko napis „HYBRYDY”, ale też bardzo efektowne malowanie. Jeden skład zachwyca kolorami bursztynu i już zyskał taką nieoficjalną nazwę. Drugi nawiązuje kolorystyką do „zielonego regionu”, jakim jest Pomorze Zachodnie, produkowanej tu zielonej energii i zachwycającej przyrody (2021 to Rok Ekologiczny w województwie zachodniopomorskim). Wjeżdżając na stację, będzie zwracał uwagę intensywnie limonkowym przodem, ale podróżnym na pewno spodobają się też zielone, błękitne i niebieskie akcenty na białym kadłubie.   Unikalny bursztynowy pociąg, w wersji mini modelu, prezes Newagu przywiózł do Szczecina jako specjalny prezent.   - Na Pomorzu Zachodnim czynimy dobro. Przekażemy ten piękny model na licytację dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy – zapowiedział marszałek Olgierd Geblewicz.A później, razem z prezesem Zbigniewem Konieczkiem, przeprowadził symboliczny „odbiór” nowego taboru. Pachnące nowością hybrydy zrobiły ogromne wrażenie na uczestnikach uroczystości… i pierwszych pasażerach. O godzinie 11.16 bursztynowy wyruszył w trasę do Kołobrzegu.   Klima, internet, miejsca na rowery   Skład ma długość 59,3 m; szerokość 2,84; wysokość 4,21 m (bez pantografu). Waży 119,5 t.A co w środku? 142 stałe miejsca siedzące, 8 uchylnych, 160 miejsc stojących; miejsca do przewozu 10 rowerów i dwóch wózków dla pasażerów z ograniczonymi możliwościami poruszania się. Bezprzedziałowa przestrzeń pasażerska - klimatyzowana, wyposażona w internet bezprzewodowy, sieć intercom umożliwiająca łączność z maszynistą, sygnalizację przeciwpożarową, monitoring. Przy fotelach znajdują się ładowarki USB oraz gniazdka elektryczne. Są też specjalne gniazda techniczne, do podłączenia np. myjki, odkurzacza etc. Każdy pojazd wyposażony jest w defibrylator, stopnie wysuwne i rampy ładunkowe dla wózków. W środkowej części trzyczłonowego składu znajduje się WC, przystosowane do obsługi osób na wózkach, wyposażone w suszarkę do rąk, przewijak dla niemowląt, sygnalizację alarmową. Pojazd wyposażony jest w elektroniczny system informacji pasażerskiej (m.in. monitory LCD, tablice LED), głośniki oraz system liczenia pasażerów.   Bezpieczne i szybkie   Bimodalny zespół trakcyjny posiada też nowoczesne urządzenia i systemy zabezpieczenia ruchu, które kontrolują pracę maszynisty. W razie jego zaśnięcia czy zasłabnięcia – w bezpieczny sposób zatrzymają pojazd. Ponadto 36 WEh wyposażony jest w ETCS (Europejski System Sterowania Pociągiem) poziomu drugiego, który umożliwia poruszanie się pojazdów kolejowych pomiędzy państwami, bez konieczności zatrzymywania się na granicach.   Hybrydy, które będą jeździć w barwach Pomorza Zachodniego to bezpieczeństwo, ale i dynamika. Prędkość maksymalna: 160 km/h, na silnikach spalinowe: 120 km/h. Moc: 1600 kW; dwa silniki diesel 390 kW. Przyspieszenie (w zakresie od 0 do 40 km/h) w stanie obciążonym: ≥ 0,4 m/s2 silniki spalinowe, ≥ 1,1 m/s2 silniki elektryczne.   Koszty zakupu dwóch pojazdów to 49,2 mln zł brutto. Umowa z NEWAG S.A. zawiera opcję kupna kolejnych 10 hybryd. Jej łączna wartość (2+10 pojazdów) to 295,2 mln zł brutto. Województwo Zachodniopomorskie na inwestycje taborowe w ostatnich 10 latach wydało łącznie ponad 1 mld zł brutto. Zakupy w znacznej większości były sfinansowane ze środków Unii Europejskiej....