Koszalin, Poland
KATEGORIA

Wideo

II liga: Gwardia - Rozwój 0:0

Film Art, fot. Dominik Wasilewski - 15 Kwietnia 2018 godz. 14:40
Piłkarze Gwardii Koszalin w meczu 26. kolejki II ligi bezbramkowo zremisowali z Rozwojem Katowice. Obie drużyny skupiły się przede wszystkim na obronie dostępu do własnej bramki, stąd okazji strzeleckich wyraźnie brakowało. W pierwszej połowie po dośrodkowaniach ze skrzydeł, w dwóch sytuacjach napastnikom gości zabrakło nieco centymetrów, a w kolejnej w polu karnym Gwardii doszło do olbrzymiego zamieszania, jednak żadnemu z graczy Rozwoju nie udało się oddać strzału w kierunku bramki. Po drugiej stronie boiska swoich szans szukali Przemysław Brzeziański, Daniel Wojciechowski i Adam Setla. W drugiej połowie obraz gry nie uległ znaczącej zmianie. Podopieczni Tadeusza Żakiety zagrażali bramce przyjezdnych przede wszystkim po strzałach zza pola karnego. Trzykrotnie w ten sposób Bartosza Golika próbował zaskoczyć Adam Setla, jednak golkiper gości za każdym razem z trudem odbijał futbolówkę. Drużyna z Górnego Śląska wyprowadzała groźne kontry, po których bliscy trafienia do siatki byli Adam Żak i Przemysław Mońka. Po strzale pierwszego z wymienionych nasz zespół od straty gola uratowała poprzeczka, z kolei po uderzeniu Mońki znakomitą interwencją popisał się Adrian Hartleb. W ostatnich minutach na zaskakujące uderzenie z dystansu zdecydował się Bartosz Maciąg, jednak futbolówka minimalnie minęła poprzeczkę bramki gości. Skład Gwardii: Hartleb - Maciąg, Baranowski, Wojciechowski, Bachleda, Setla, Majtyka (84. Olszewski), Poźniak, Przyborowski, Karbowiak (55. Szubert), Brzeziański (65. Kwiatkowski).

PLK: AZS - Asseco 66:84

Film Art - 15 Kwietnia 2018 godz. 13:26
W meczu Polskiej Ligi Koszykówki AZS Koszalin uległ drużynie Asseco Gdynia 66:84 Zawrotne tempo gry Takiego tempa gry w koszalińskiej hali jeszcze nie było. Mecz pomiędzy AZS a Asseco Gdynia od samego początku rozgrywany był na maksymalnych obrotach. Obie drużyny znane są z szybkiej gry i było to dokładnie widać . W pierwszej odsłonie niemal do samego końca rozgrywała się walka o prowadzenie. Ostatecznie po 10 minutach gry prowadzili podopieczni Przemysława Frasunkiwicza 17:13. Wyrównane zawody toczyły się również w kolejnej kwarcie, z tym wyjątkiem, że obie drużyny grały jeszcze szybciej. Nie przełożyło się to jednak na zdobycze punktowe i niemal przez 4 minuty żadna z drużyn nie potrafiła oddać celnego rzutu. Niemoc szybciej przełamali zawodnicy Asseco i powiększyli prowadzenia do 9 punktów po dwóch kwartach 36:27. W pierwszej połowie najwięcej problemów gospodarzom sprawiał Filip Put notując 15 "oczek", po stronie AZS 13 punktów zdobył Nikola Malesević. Asseco przejmuje kontrolę Po długiej przerwie podopieczni trenera Frasunkiewicza byli na jeszcze większej fali. W trzy minuty powiększyli przewagę do 16 puntków (31:47) i nie dawali Akademikom rozwinąć skrzydeł. Goście zmuszali AZS do rzutów z nieprzygotowanych pozycji. Mimo tego gospodarze starali się zniwelować przewagę na wszystkie sposoby. Udało się tego dokonać do pułapu 6 punktów (47:53). Niestety to było wszystko na co było stać Akademików w tej kwarcie. Goście ponownie włączyli piąty bieg przejmując całkowicie kontrolę w walce na deskach (49 zbiórek Asseco/33 zbiórki AZS) i do końca trzeciej odsłony zdobyli 11 "oczek" nie tracąc żadnego punktu. Po 30 minutach gry było 47:64. Wygrana gości Z przewagą 17 punktów goście dość spokojnie kontrolowali przebieg ostatniej kwarty. Akademicy starali się niwelować stratę między innymi rzutami za trzy punkty, jednak dziś nie było to mocna strona AZS (27%, 6/22). Asseco mimo, że nie mogło się pochwalić zdecydowanie lepszą statystyką w tym elemencie gry, to nadrabiało innymi trafieniami. Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem gości 66:84.

Zielony ślad

Film Ala za FB/Nadleśnictwo Karniszewice - 15 Kwietnia 2018 godz. 6:55
Jak co roku Nadleśnictwo Karnieszewice zorganizowało spacer z leśnikiem i wspólne sadzenie drzew czyli akcję zostawienia ZIELONEGO ŚLADU! W okolicach miejscowości Kłos posadzono ponad 5000 drzew.  Po wyczerpującej pracy na uczestników akcji czekało ognisko z drobnym poczęstunkiem.

Gawłowski zatrzymany!

Film Ala za Roman Giertych/Prokuratura Krajowa - 13 Kwietnia 2018 godz. 11:58
Poseł Stanisław Gawłowski został formalnie zatrzymany przez CBA. Informację przekazał pełnomocnik posła Roman Giertych. Informację potwierdziła Prokuratura Krajowa: Dziś (13 kwietnia 2018 roku) na polecenie prokuratora Zachodniopomorskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej funkcjonariusze CBA zatrzymali posła na Sejm RP Stanisława G. Wykonanie tych czynności było możliwe po tym, jak Sejm wczoraj (12 kwietnia 2018 roku) wyraził zgodę na zatrzymanie Stanisława G. i zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztu.   Zachodzi uzasadniona obawa Zatrzymanie posła na Sejm RP Stanisława G. było konieczne w celu zapewnienia prawidłowego toku postępowania przygotowawczego prowadzonego przez Zachodniopomorski Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej. Dotyczy ono tzw. „afery melioracyjnej” i nieprawidłowości przy realizacji o co najmniej 105 inwestycji o wartości kilkuset milionów złotych, prowadzonych przez Zachodniopomorski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Szczecinie.   W sprawie tej zachodzi uzasadniona obawa, że poseł Stanisław G., znając zakres śledztwa w części dotyczącej przestępstw korupcyjnych, może usiłować dotrzeć do osób, których przesłuchania zaplanowano, w celu uzgodnienia wspólnych wersji oświadczeń procesowych. Tym samym może on podejmować działania zmierzające do zakłócenia prawidłowego toku dalszego postępowania.   Zachodzi również uzasadniona obawa, że w przypadku odstąpienia od zatrzymania, Stanisław G. ostrzeże inne, nieustalone dotąd osoby, i np. uzgodni z nimi wspólną linię obrony w celu uniknięcia przez nie odpowiedzialności karnej albo jej zminimalizowanie. Matactwo procesowe może dotyczyć nie tylko świadków, czy podejrzanych już przesłuchanych, albo dowodów już utrwalonych, ale także tych, które dopiero zostaną przeprowadzone.   W sprawie tej zachodzi także rzeczywista obawa, że poseł Stanisław G., przebywając na wolności, może podejmować próby uniknięcia konsekwencji karnych, a przynajmniej odwleczenia ich w czasie. Prokurator zamierza mu ogłosić zarzuty popełnienia pięciu przestępstw, z których część zagrożona jest karą do 10 lat pozbawienia wolności. Perspektywa odbycia surowej kary stymuluje zwykle zagrożone nią osoby do utrudnienia postępowania.   Ponadto, po przesłuchaniu podejrzanego Stanisława G., może zaistnieć konieczność zastosowania wobec niego środków zapobiegawczych, w tym wystąpienia do Sądu o zastosowanie tymczasowego aresztowania. W takich sytuacjach, zgodnie z przepisami kodeksu postępowania karnego, regułą procesową jest zatrzymanie podejrzanego.   Podejrzany usłyszy dziś zarzuty Jeszcze dziś (13 kwietnia 2018 roku) prokurator Zachodniopomorskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej ogłosi posłowi na Sejm RP Stanisławowi G. zarzuty popełnienia pięciu przestępstw, w tym trzech o charakterze korupcyjnym.   Obszerny i skrupulatnie zgromadzony materiał dowodowy wskazuje na to, że w związku z pełnioną w rządach PO-PSL funkcją Sekretarza Stanu w Ministerstwie Środowiska poseł Stanisław G. przyjął jako łapówki co najmniej 175 tysięcy złotych w gotówce, a także dwa zegarki o łącznej wartości prawie 26 tysięcy złotych. Zarzuty, które prokuratura ogłosi posłowi, dotyczą również nakłaniania do wręczenia łapówki w wysokości co najmniej 200 tysięcy złotych oraz ujawnienia informacji niejawnej i plagiatu pracy doktorskiej.   Szersze informacje o zarzutach stawianych posłowi Stanisławowi G. i wykonanych dziś czynnościach procesowych, zostaną przedstawione przez prokuraturę po ich zakończeniu.    

Groźna superbakteria w Polsce

Film Ala za newsrm.tv - 12 Kwietnia 2018 godz. 6:50
Klebsiella pneumoniae New Delhi to bakteria, która ma wyjątkową zdolność do uodparniania się na antybiotyki. Większość jej szczepów jest już odporna na wszystkie znane medycynie leki. Prawdopodobieństwo, że bakteria całkowicie uodporni się na antybiotyki, jest bardzo duże. New Delhi należy do tzn. bakterii antybiotykoodpornych. Odporność zawdzięcza genowi NDM-1-New Delhi-Metallo-beta-laktam-1, który neutralizuje działanie antybiotyków. Co więcej, neutralizuje także grupę antybiotyków β-laktamowych, które zazwyczaj są stosowane w przypadku chorób wywoływanych przez bakterie odporne na inne antybiotyki. To jednak nie wszystko. New Delhi jest w stanie przenieść gen antybiotykoodporności na inne, naturalnie niegroźne bakterie. Na skutek przeniesienia stają się one nieuleczalne i mogą stanowić zagrożenie dla życia. Jakie choroby powoduje zarażenie New Delhi? Między innymi zapalenia układu pokarmowego, układu moczowego, zapalenie płuc czy zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych. Bardzo często zdarza się też, że doprowadza do sepsy. Wśród możliwych objawów choroby mogą znaleźć się bóle w klatce piersiowej, bóle stawów i podwyższona temperatura. Bez możliwości podania pacjentowi leków zwalczających bakterię, choroba może mieć skutek śmiertelny. Obecność bakterii New Delhi po raz pierwszy odnotowano w 2012 roku w województwie wielkopolskim. Z powodu niewystarczających środków zapobiegających przenoszeniu się bakterii doszło do kolejnych zakażeń. Według danych Ośrodka Referencyjnego ds. Lekowrażliwości Drobnoustrojów w 2013 roku łącznie chorowało w Polsce 105 osób, a już trzy lata później – 1100.

Koszalinianie są za sekundnikami

Film Ala, fot. Dominik Wasilewski, film: FB/Sekundniki w Koszalinie - 11 Kwietnia 2018 godz. 9:38
97,6% koszalinian, którzy wzięli udział w naszej ankiecie opowiedziało się za sekundnikami - powiedział podczas briefingu, Jakub Kowalik jeden z trzech - Paweł Mondroń, Bartek Lisaj - pomysłodawców projektu Budzetu Obywatelskiego.Teraz zamierzają zgłosić kolejny projekt, który uwzględni sekundniki na dwóch kolejnych skrzyżowaniach. Sekundniki mają pojawić się na skrzyżowaniu ulic  Fałata, Monte Cassino, Młyńska oraz Władysława IV - Monte Cassino. Koszt 20 sekundników oraz trzech masztów autorzy projektu wycenili na kwotę 115 tys. złotych.