Koszalin, Poland
KATEGORIA

Wideo

PKW: Frekwencja 52,1 proc. na godz. 17

Film Ala za PKW - 12 Lipca 2020 godz. 18:41
W drugiej turze wyborów prezydenckich w skali całego kraju do godziny 17 głos oddało 52,1 procent osób uprawnionych do głosowania - poinformowała na konferencji prasowej Państwowa Komisja Wyborcza. Karty wydano 15 295 512 osobom. Frekwencja jest wyższa niż o tej samej porze w pierwszej turze głosowania, kiedy to wynosiła wynosiła 47,89 procent. W Koszalinie frekwencja na godz. 17.00 wyniosła 54,9%.

Firmy produkcyjne walczą z kryzysem i brakiem zamówień. 30 proc. musiało zredukować zatrudnienie

Film Ala za newseria.pl - 6 Lipca 2020 godz. 5:32
71 proc. firm produkcyjnych zapowiedziało, że nie planuje zwiększać zatrudnienia w najbliższych miesiącach, a prawie 30 proc. musiało już zredukować liczbę pracowników – wynika z badania Trenkwalder. Takie wyniki nie dziwią, gdy spojrzymy na dane o produkcji przemysłowej, która w kwietniu była o ponad 24 proc., a w maju o 17 proc. niższa niż przed rokiem. Trudna sytuacja jest np. w branży motoryzacyjnej, gdzie 39 proc. firm przeprowadziło zwolnienia, a 61 proc. obcięło wynagrodzenia. Jej poprawa potrwa co najmniej półtora roku. Dla firm produkcyjnych prowadzenie działalności podczas pandemii jest dużo bardziej skomplikowane niż dla innych branż. Pracowników obsługujących linie produkcyjne nie da się zatrudniać w trybie home office. Firmy wciąż balansują pomiędzy koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa pracownikom a utrzymania produkcji i płynności finansowej. Jak wynika z badania przeprowadzonego w kwietniu przez agencję Trenkwalder, pracodawcy w pierwszej kolejności starali się utrzymać miejsca pracy. Dlatego też po ogłoszeniu stanu epidemii kierowali pracowników na zaległe urlopy wypoczynkowe, urlopy bezpłatne czy postojowe. Jednak  blisko 30 proc. firm produkcyjnych zredukowało swoje zatrudnienie w związku z kryzysem wywołanym pandemią koronawirusa, a jedynie 13 proc. z nich skorzystało ze świadczenia postojowego przyznawanego w ramach tarczy antykryzysowej. – Zwolnienia dotyczyły przede wszystkim pracowników o najkrótszym stażu pracy, najmniej doświadczonych i których prace mogą wykonywać inni pracownicy – mówi agencji Newseria Biznes Wojciech Ratajczyk z agencji pracy Trenkwalder. Badanie Trenkwalder było prowadzone w pierwszym miesiącu pandemii i wpływ kryzysu na dalsze redukcje zatrudnienia nie jest jeszcze znany. GUS raportuje w kwietniu rekordowy spadek zatrudnienia wynoszący 152 tys. etatów, co stanowi zmniejszenie zatrudnienia o 2,1 proc. w stosunku do analogicznego okresu w ubiegłym roku i 2,4 proc. w stosunku do marca 2020 roku. W maju stopa bezrobocia wzrosła do 6 proc., a bez pracy pozostawało milion osób. – Co ciekawe, trzy czwarte firm, które dokonały redukcji etatów, nie przewiduje zwiększenia zatrudnienia. To oznacza, że w najbliższych tygodniach i miesiącach nastąpi stagnacja na rynku pracy. Dotyczy to głównie branży motoryzacyjnej, gdzie wystąpił spadek zamówień i potrzeba czasu, aby rynek znów się ożywił. Optymistyczne prognozy mówią, że pozytywne zmiany na rynku pracy będą możliwe dopiero po 2021 roku – podkreśla Wojciech Ratajczyk. Z badania PZPM i KPMG wynika, że wszystkie firmy motoryzacyjne odnotowały w związku z pandemią spadek sprzedaży, a większość musiała mierzyć się z zakłóceniami w dostawach. Te problemy spowodowały, że 61 proc. podmiotów było zmuszonych obniżyć pensje pracowników, a 39 proc. nie ustrzegło się przed zwolnieniami. Prawie siedem na dziesięć firm wskazuje, że długotrwałym skutkiem pandemii będzie konieczność ograniczania zatrudnienia. Trudności dotyczą także obszaru produkcji odzieży i wyrobów tekstylnych oraz mebli. – Branże, które świetnie sobie radzą dzisiaj, to logistyka związana z e-commerce, produkcja żywności i farmacja – mówi prezes agencji pracy Trenkwalder. I to w tych branżach możliwe będzie zwiększanie liczby pracowników w najbliższych miesiącach. Kwietniowa ankieta Trenkwalder wskazuje, że takie plany ma 26 proc. firm. Zdecydowanie więcej (71 proc.) wstrzymuje się z tymi zamiarami. – Wydaje się, że po kwietniu osiągnęliśmy dół krzywej spadku zatrudnienia. Z naszego badania wynika, że 86 proc. firm nie planuje dalszych zwolnień. Zatem teraz mówimy o nadchodzącej stagnacji na rynku pracy – podkreśla ekspert. – Świat był już niepewny przed wybuchem pandemii, dzisiaj firmy obawiają się przyszłości. Można powiedzieć, że planują swoje zasoby i swoje moce produkcyjne z dnia na dzień. W takiej sytuacji dla firm kluczowa może okazać się praca tymczasowa, która – jak podkreślają pracodawcy – zapewnia im większą elastyczność zatrudnienia, w zależności od liczby zleceń. To może być szansa dla rynku, którym poważnie zachwiał stan pandemii. Agencje pracy zrzeszone w Polskim Forum HR informują, że 10 tys. pracowników tymczasowych straciło pracę z powodu koronawirusa w ciągu zaledwie półtora miesiąca od ogłoszenia kwarantanny narodowej. Ze względów logistycznych czy formalnych tylko niewielkiej części z tych osób udało się znaleźć nowe zatrudnienie u innego pracodawcy.  

Kłusownik ujęty przez Państwową Straż Rybacką z Koszalina

Film Ala za PT PSR Koszalin - 1 Lipca 2020 godz. 12:45
Strażnicy posterunku PSR w Koszalinie, wspólnie ze Społeczną Strażą Rybacką PZW Koszalin, dokonali ujęcia osoby prowadzącej nielegalne połów ryb na terenie rezerwatu przyrody "Jezioro Lubiatowskie". Strażnicy obserwowali ujawnione wcześniej, rozstawione w wodzie, narzędzia kłusownicze. Sprawca został zatrzymany podczas próby wyjęcia sprzętu z wody. Zabezpieczono m.in. żaki, sznury hakowe, narzędzia pułapkowe. Sprawca został przekazany koszalińskiej Policji, przyznał się do zarzucanego czynu. Grozi mu do dwóch lat pozbawienia wolności. 

Rafał Trzaskowski w Szczecinku

Film Ala za FB/Rafał Trzaskowski - 1 Lipca 2020 godz. 10:27
Rafał Trzaskowski, kandydat na prezydenta RP odwiedził Szczecinek. O godzinie 10:30 spotkał się z mieszkańcami na placu Wolności.

Polacy rezygnują z wakacyjnych wyjazdów

Film Ala za mat. inf. - 30 Czerwca 2020 godz. 5:40
Pierwsze decyzje na temat urlopu podejmujemy na długo przed wakacjami. W tym roku epidemia koronawirusa, zamknięte granice oraz problemy branży transportowej wywróciły nasze plany do góry nogami. Zaledwie 20 proc. badanych Polaków deklaruje, że pandemia nie wpłynęła na ich postanowienia odnośnie urlopu. Tegoroczne wakacje spędzimy w inny sposób niż wcześniejsze urlopy. Jak pokazuje cykliczne badanie Barometr Providenta, zaledwie 8,5 proc. respondentów przed pandemią nie wiedziało, jak spędzi lato. Jednak nowa sytuacja zweryfikowała plany urlopowe aż 65 proc. badanych, którzy już zdążyli zaplanować wakacje. W związku z faktem, że kobiety częściej niż mężczyźni deklarowały plany wakacyjne przed wybuchem pandemii – to też częściej niż mężczyźni przyznawały, że pod wpływem epidemii zmieniły plany. W tym roku zostajemy w Polsce Przed wybuchem epidemii Polacy chętnie planowali zagraniczne wojaże. Aż 28,6 proc. badanych zamierzało spędzić urlop za granicą, a 18,7 proc. chciało wypoczywać zarówno w kraju jak i poza jego granicami. Urlop tylko w Polsce planowało spędzić 37,8 proc. respondentów. Zaledwie 6,4 proc. badanych postanowiło zostać w domu. Respondenci w wieku do 24 lat, nieco częściej niż pozostali planowali wypoczywać zarówno w kraju, jak i za granicą, natomiast badani w wieku powyżej 50 lat częściej niż pozostali planowali zostać w domu bądź nie posiadali jeszcze planów. - Obostrzenia i obawy związane z pandemią znacząco wpłynęły na wiele trudnych decyzji związanych z tegorocznym urlopem. Niemal 62 proc. osób, które musiały zmienić wakacyjne plany, w ogóle zrezygnowało z wyjazdu – podkreśla Magda Maślana, Ekspert ds. PR, Provident Polska. – Co czwarty z tej grupy badanych zdecydował się wypoczywać w innym miejscu, a 16,7 proc. nie wie jeszcze, jaką decyzję podejmie i w związku z tym czasowo zawiesiło swoje plany – dodaje Magda Maślana. Ze względu na sytuację, duża część Polaków postanowiła wypocząć tylko w kraju – zadeklarowało tak 43,7 proc. badanych. W domu zostać chce co czwarty. Zaledwie 7,2 proc. planuje zagraniczny urlop, a 5,6 proc. będzie spędzać go zarówno w Polsce jak i za granicą. Pandemia zweryfikowała przede wszystkim plany wakacyjne najmłodszych badanych (do 24 lat). Badani z tej kategorii wiekowej częściej niż pozostali wskazują, że planują zostać w domu. Decyzje w warunkach niepewności Najczęstszym powodem zmiany wakacyjnych planów jest niepewność związana z tym, jaka będzie sytuacja związana z epidemią w momencie wyjazdu. Zadeklarowało tak 65,8 proc. badanych, którzy podjęli nowe decyzje dotyczące urlopu. Ponad połowa respondentów z tej grupy obawiała się także o bezpieczeństwo i zdrowie. Na plany niemal 22 proc. wpłynęła sytuacja branży transportowej i turystycznej, w tym zamknięcie ruchu lotniczego. Choć głównym powodem zmiany planów wakacyjnych była niepewność oraz obawy o bezpieczeństwo i zdrowie, co piąty badany wskazał na kłopoty finansowe wywołane mniejszymi dochodami w trakcie epidemii. Sytuacji nie poprawia wzrost cen i niepewność co do kondycji gospodarki w przyszłości - podkreśla Magda Maślana – Natomiast 5,4 proc. badanych wskazało, że na ich decyzję wpływ miała utrata pracy. W tym roku wydamy mniej Rezygnacja z niektórych zamierzeń sprawia, że na tegoroczne wydatki chcemy przeznaczyć niższą kwotę. 41 proc. badanych, którzy zmienili plany, twierdzi, że aktualne plany są skromniejsze pod względem finansowym. Jednak aż 14 proc. deklaruje, że z powodu sytuacji epidemicznej straciło pieniądze w związku z zaliczkami i rezerwacjami. Część respondentów stara się odzyskać stracone środki. Niemal 30 proc. osób zmuszonych do zmiany planów, uzyskało zwrot kosztów. Znacząco zmieniła się planowana suma wakacyjnych wydatków. Przed epidemią w kwocie 2000 zł planowało zmieścić się 30,9 proc. respondentów. Z powodu aktualnej sytuacji ten odsetek wzrósł o 8 p.p. Warto również zauważyć, że przed wybuchem pandemii udział osób chcących przeznaczyć na wyjazd wakacyjny kwotę powyżej 4000 zł kształtował się na poziomie 22 proc., a obecnie tylko 9,6 proc. O badaniu Barometr Providenta to cykliczne badanie Polaków, które pozwala na lepsze zrozumienie zachowań i decyzji finansowych konsumentów. Badanie zostało zrealizowane przez ASM – Centrum Badań i Analiz Rynku metodą CAWI na próbie N=625 dorosłych Polaków, w czerwcu 2020 roku.

PKW podaje dane z 99,78% komisji wyborczych z głosowania na Prezydenta RP 2020

Film Ala za PKW - 29 Czerwca 2020 godz. 10:08
Państwowa Komisja Wyborcza podała dane z 99,78 proc. obwodów głosowania. Andrzej Duda uzyskał 43,67 proc. głosów, a Rafał Trzaskowski 30,34 proc. Trzeci jest Szymon Hołownia z 13,85 proc. poparcia. Rekordowa frekwencja wyniosła 64,4 proc. PKW podała cząstkowe wyniki z 27 168 na 27 229 wszystkich komisji obwodowych. Pozostali kandydaci, według danych ze zweryfikowanych elektronicznie protokołów komisji obwodowych uzyskali: Krzysztof Bosak - 6,75 proc. głosów, Władysław Kosiniak-Kamysz - 2,37 i Robert Biedroń - 2,21. PKW odnotowała 350 przestępstw i wykroczeń w związku z wyborami, czyli jedno zdarzenie na 100 tys. wyborców W drugiej turze wyborów 12 lipca zmierzą się obecny prezydent Andrzej Duda i prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.