Dwaj ojcowie po czterdziestce z Rzeszowa wyruszyli na trasę w środę, 19 sierpnia. W ciągu pięciu dni chcą przejechać wzdłuż polskiego wybrzeża, nagłaśniając zbiórkę na rzecz podopiecznych Fundacji Spokojny Kącik.
Pierwszy etap prowadził ze Świnoujścia przez Międzyzdroje i Dziwnów do Wrzosowa. Dzisiaj przed uczestnikami pierwszy z dłuższych odcinków wyprawy.
Mariusz i Marcin rozpoczęli dzień o godz. 6:30, a start zaplanowali na godz. 7:30. Trasa prowadzi przez:
Po drodze przewidziano postoje między innymi przy ruinach kościoła w Trzęsaczu, latarni morskiej w Niechorzu oraz kołobrzeskim porcie. Po przejechaniu 98 kilometrów rowerzyści mają dotrzeć do mety nad jeziorem Jamno. Szczegółowy plan etapów można znaleźć na stronie Bursztynowego Wyzwania.
Mielno nie będzie końcem całej wyprawy. W piątek o godz. 7:30 uczestnicy mają rozpocząć kolejny, liczący 88 kilometrów etap.
Trasa poprowadzi przez Dąbki, Darłowo, Rusinowo i Jarosławiec do Ustki. Następnie rowerzyści pojadą do Łeby, a w niedzielę, 23 sierpnia, wyruszą na finałowy odcinek prowadzący przez Władysławowo, Chałupy i Jastarnię na Hel.
Na trasie czekają ich nie tylko długie dystanse, lecz również nadmorski wiatr, piaszczyste odcinki, zmienna pogoda i narastające zmęczenie.
Sportowe wyzwanie ma przede wszystkim pomóc zebrać 40 tys. zł na wyjazd rehabilitacyjny dla dzieci z niepełnosprawnościami i ich rodzin, wspieranych przez Fundację Spokojny Kącik.
Zebrane pieniądze mają pokryć koszty rehabilitacji, terapii, transportu, zakwaterowania i opieki. Dla dzieci będzie to czas intensywnej pracy ze specjalistami, a dla ich bliskich również możliwość odpoczynku i spotkania z innymi rodzinami znajdującymi się w podobnej sytuacji.
– Nie jesteśmy zawodowcami, mamy po czterdzieści lat, swoje obowiązki i rodziny – podkreślają uczestnicy. Jak zaznaczają, chcą pokazać, że dzięki determinacji i dobrym chęciom można zrobić coś wartościowego dla innych.
Zbiórkę można wesprzeć za pośrednictwem skarbonki „Bursztynowe Wyzwanie” w serwisie Siepomaga.
Relacje z wyprawy publikowane są w mediach społecznościowych pod hashtagiem #BursztynoweWyzwanie470. Organizatorzy przygotowali również dodatkowe zadania odblokowywane kolejnymi wpłatami – od przesyłania pocztówek i pozdrowień po wykonywanie zabawnych wyzwań nad Bałtykiem.
Mieszkańcy Mielna i okolic, którzy spotkają rowerzystów na trasie, mogą wesprzeć ich dopingiem. Dla Mariusza i Marcina Mielno będzie dzisiaj metą wymagającego etapu. Dla dzieci każdy przejechany kilometr może oznaczać szansę na rehabilitację i większą samodzielność.