Koszalin, Poland
wydarzenia

Dziś meta w Mielnie. Jadą wzdłuż Bałtyku, aby pomóc dzieciom

Autor Ala, fot. FB/Mariusz Andreasik godzinę temu
Mariusz Andreasik i Marcin Sułek kontynuują „Bursztynowe Wyzwanie” – charytatywną wyprawę rowerową ze Świnoujścia na Hel. W czwartek, 20 sierpnia, uczestnicy mają pokonać 98 kilometrów z Wrzosowa do Mielna. Metę drugiego etapu zaplanowano nad jeziorem Jamno.

Dwaj ojcowie po czterdziestce z Rzeszowa wyruszyli na trasę w środę, 19 sierpnia. W ciągu pięciu dni chcą przejechać wzdłuż polskiego wybrzeża, nagłaśniając zbiórkę na rzecz podopiecznych Fundacji Spokojny Kącik.

Blisko 100 kilometrów do Mielna

Pierwszy etap prowadził ze Świnoujścia przez Międzyzdroje i Dziwnów do Wrzosowa. Dzisiaj przed uczestnikami pierwszy z dłuższych odcinków wyprawy.

Mariusz i Marcin rozpoczęli dzień o godz. 6:30, a start zaplanowali na godz. 7:30. Trasa prowadzi przez:

  • Pobierowo,
  • Trzęsacz,
  • Niechorze,
  • Kołobrzeg,
  • Ustronie Morskie,
  • Mielno.

Po drodze przewidziano postoje między innymi przy ruinach kościoła w Trzęsaczu, latarni morskiej w Niechorzu oraz kołobrzeskim porcie. Po przejechaniu 98 kilometrów rowerzyści mają dotrzeć do mety nad jeziorem Jamno. Szczegółowy plan etapów można znaleźć na stronie Bursztynowego Wyzwania.

Z Mielna ruszą w kierunku Ustki

Mielno nie będzie końcem całej wyprawy. W piątek o godz. 7:30 uczestnicy mają rozpocząć kolejny, liczący 88 kilometrów etap.

Trasa poprowadzi przez Dąbki, Darłowo, Rusinowo i Jarosławiec do Ustki. Następnie rowerzyści pojadą do Łeby, a w niedzielę, 23 sierpnia, wyruszą na finałowy odcinek prowadzący przez Władysławowo, Chałupy i Jastarnię na Hel.

Na trasie czekają ich nie tylko długie dystanse, lecz również nadmorski wiatr, piaszczyste odcinki, zmienna pogoda i narastające zmęczenie.

Jadą po 40 tysięcy złotych dla dzieci

Sportowe wyzwanie ma przede wszystkim pomóc zebrać 40 tys. zł na wyjazd rehabilitacyjny dla dzieci z niepełnosprawnościami i ich rodzin, wspieranych przez Fundację Spokojny Kącik.

Zebrane pieniądze mają pokryć koszty rehabilitacji, terapii, transportu, zakwaterowania i opieki. Dla dzieci będzie to czas intensywnej pracy ze specjalistami, a dla ich bliskich również możliwość odpoczynku i spotkania z innymi rodzinami znajdującymi się w podobnej sytuacji.

– Nie jesteśmy zawodowcami, mamy po czterdzieści lat, swoje obowiązki i rodziny – podkreślają uczestnicy. Jak zaznaczają, chcą pokazać, że dzięki determinacji i dobrym chęciom można zrobić coś wartościowego dla innych.

Zbiórkę można wesprzeć za pośrednictwem skarbonki „Bursztynowe Wyzwanie” w serwisie Siepomaga.

Każdy może dołączyć do akcji

Relacje z wyprawy publikowane są w mediach społecznościowych pod hashtagiem #BursztynoweWyzwanie470. Organizatorzy przygotowali również dodatkowe zadania odblokowywane kolejnymi wpłatami – od przesyłania pocztówek i pozdrowień po wykonywanie zabawnych wyzwań nad Bałtykiem.

Mieszkańcy Mielna i okolic, którzy spotkają rowerzystów na trasie, mogą wesprzeć ich dopingiem. Dla Mariusza i Marcina Mielno będzie dzisiaj metą wymagającego etapu. Dla dzieci każdy przejechany kilometr może oznaczać szansę na rehabilitację i większą samodzielność.