Koszalin, Poland
wydarzenia

Koszalin ogłasza przetarg na nowe autobusy elektryczne. W planie 13 pojazdów zeroemisyjnych

Autor Art, fot. archiwum godzinę temu
Zakończyły się konsultacje społeczne dotyczące Planu zrównoważonego rozwoju publicznego transportu zbiorowego na lata 2026–2035 dla Miasta Koszalina oraz gmin ościennych, które zawarły z Koszalinem porozumienia w zakresie organizacji transportu publicznego. Miasto opublikowało raport z konsultacji oraz zaktualizowany projekt dokumentu po uwzględnieniu zgłoszonych uwag.

Konsultacje były okazją dla mieszkańców do przedstawienia opinii, sugestii i oczekiwań dotyczących przyszłości komunikacji miejskiej. To ważny etap prac nad dokumentem, który ma wyznaczać kierunki rozwoju transportu publicznego w Koszalinie i okolicznych gminach w perspektywie najbliższej dekady.

Raport z konsultacji społecznych dotyczących Planu transportowego:

KLIKNIJ TUTAJ

Plan transportowy po uwzględnieniu zgłoszonych uwag:

 

KLIKNIJ TUTAJ

W raporcie z konsultacji społecznych zamieszczono zgłoszone uwagi dotyczące projektu planu transportowego. Miasto podziękowało mieszkańcom za aktywny udział i podkreśliło, że wspólne rozmowy pomagają kształtować politykę transportową odpowiadającą realnym potrzebom pasażerów.

Transport publiczny na lata 2026–2035

Plan zrównoważonego rozwoju publicznego transportu zbiorowego obejmuje lata 2026–2035. Dokument dotyczy nie tylko samego Koszalina, ale także gmin ościennych, które współpracują z Gminą Miasto Koszalin w zakresie organizacji transportu publicznego.

Jego zadaniem jest określenie kierunków rozwoju komunikacji miejskiej, standardów obsługi pasażerów, potrzeb przewozowych, dostępności transportu oraz działań związanych z nowoczesną i bardziej ekologiczną mobilnością.

Po zakończeniu konsultacji przygotowano również wersję planu po uwzględnieniu zgłoszonych uwag. To oznacza, że część propozycji mieszkańców i uczestników konsultacji znalazła odzwierciedlenie w dalszych pracach nad dokumentem.

Zmiany już widać w praktyce

Jak informuje ZDiT Koszalin zmiana projektu Planu transportowego zaczyna mieć już odniesienie w rzeczywistości. 30 kwietnia rozpoczęło się postępowanie przetargowe pod nazwą: „Dostawa fabrycznie nowych, niskopodłogowych autobusów miejskich o napędzie elektrycznym wraz z ładowarkami w ramach projektu pn. »Zeroemisyjne autobusy dla zrównoważonej mobilności Koszalina – etap II«”.

To kolejny krok w stronę unowocześniania koszalińskiej komunikacji miejskiej i zwiększania udziału pojazdów zeroemisyjnych w transporcie publicznym.

W ramach postępowania planowany jest zakup:

7 autobusów elektrycznych o długości 12 metrów,

6 autobusów elektrycznych o długości 18 metrów — przegubowych,

6 autobusów elektrycznych o długości 12 metrów w ramach opcji,

4 autobusów elektrycznych o długości 18 metrów — przegubowych w ramach opcji,

13 stacjonarnych ładowarek elektrycznych,

10 stacjonarnych ładowarek elektrycznych w ramach opcji,

1 ładowarki mobilnej,

1 agregatu prądotwórczego do użycia w sytuacji awaryjnej.

Autobusy elektryczne bez ładowania poza zajezdnią

Rozwój technologii baterii trakcyjnych sprawia, że nowoczesne autobusy elektryczne mogą być eksploatowane przez cały dzień bez konieczności ładowania poza zajezdnią. To istotne z punktu widzenia organizacji pracy przewozowej, dostępności pojazdów i stabilności rozkładów jazdy.

Zgodnie z założeniami, gwarancja na baterie ma wynosić co najmniej 10 lat eksploatacji. Planowana dostawa zamówienia podstawowego, przy pozytywnym rozstrzygnięciu postępowania przetargowego, przewidziana jest na marzec 2028 roku.

Koszalin stawia na zrównoważoną mobilność

Podsumowanie konsultacji oraz rozpoczęcie przetargu na nowe autobusy elektryczne pokazują, że Koszalin konsekwentnie przygotowuje się do dalszej modernizacji transportu publicznego. Celem jest wygodniejsza, bardziej dostępna i ekologiczna komunikacja miejska, odpowiadająca zarówno potrzebom mieszkańców Koszalina, jak i pasażerów z gmin współpracujących z miastem.

Miasto podkreśla, że zgłoszone w konsultacjach uwagi są ważnym elementem prac nad przyszłością transportu zbiorowego. To właśnie dzięki takim głosom możliwe jest lepsze dopasowanie kierunków rozwoju komunikacji do codziennych potrzeb mieszkańców.

Czytaj też

„Myślałem, że wodorowy… A to nic nowego” – o co chodzi w debacie o przyszłości transportu publicznego w Koszalinie?

Art, fot. FB/MZK Koszalin - 27 Sierpnia 2025 godz. 8:07
Pod naszym artykułem o pojawieniu się w Koszalinie elektrycznego autobusu testowego pojawił się komentarz: „Myślałem, że wodorowy… A to nic nowego”. To zdanie dobrze oddaje emocje towarzyszące dyskusji o przyszłości komunikacji miejskiej w Polsce. Z jednej strony – wodorowe autobusy jawią się jako nowoczesna, wręcz futurystyczna alternatywa. Z drugiej – elektryki akumulatorowe są już sprawdzonym, tańszym i szerzej dostępnym rozwiązaniem. Koszalin przez miesiąc będzie testował nowoczesny autobus elektryczny MAN Lion’s City 18 CE, który wozić będzie pasażerów za darmo. To przedsmak większych zmian: w 2026 roku miasto planuje zakup aż 12 takich pojazdów.  Warto więc odpowiedzieć na pytanie – dlaczego stawiamy na elektryki, a nie na wodór? Koszty – argument, którego nie da się zignorować Najważniejszym czynnikiem pozostają koszty. Dane z Konina pokazują różnicę dramatyczną: koszt przejazdu 1 km autobusem elektrycznym: około 1,02 zł, koszt przejazdu 1 km autobusem wodorowym: około 4,18 zł. Przy tysiącach kilometrów miesięcznie, różnica finansowa staje się barierą nie do pokonania dla większości samorządów. Powodem są m.in. niska efektywność ogniw paliwowych (2–2,5 razy mniejsza niż akumulatorów) i wysoka cena wodoru, sięgająca obecnie 56–69 zł za kilogram. Zalety wodoru – których nie można lekceważyć Autobusy wodorowe mają cechy, które w przyszłości mogą być nie do przecenienia: zeroemisyjność – z rury wydechowej wydobywa się tylko para wodna, krótki czas tankowania (ok. 15 minut), zasięg nawet do 400 km na jednym tankowaniu, cicha praca i mniejsze obciążenie dla sieci energetycznej niż elektryki. To dlatego w wielu miastach Europy wodór traktowany jest jako technologia przyszłości – zwłaszcza w transporcie dalekobieżnym czy ciężkim, gdzie ładowanie akumulatorów jest mniej praktyczne. Problemy w Polsce – Poznań, Wałbrzych i gorzki test jakości Polska praktyka pokazuje jednak, że wdrażanie autobusów wodorowych bywa trudne. W Poznaniu w 2024 roku wycofano z ruchu całą flotę 25 pojazdów, po tym jak systemy komputerowe zaczęły szwankować. Powodem okazało się… paliwo. Wodór dostarczany przez Orlen nie spełniał norm ISO 14687:2019, był zanieczyszczony i zagrażał sprawności układów napędowych. Podobne problemy odnotowano w Wałbrzychu. To pokazuje, że problem jest nie tylko technologiczny, ale i systemowy – związany z infrastrukturą i jakością paliwa. MPK Poznań musiało zastąpić wodorowce innym taborem i domagać się odszkodowań. Elektryki – dziś bezpieczniejszy wybór W tej sytuacji Koszalin, podobnie jak wiele innych polskich miast, decyduje się na inwestycję w elektryczne autobusy akumulatorowe. Są one: tańsze w eksploatacji, wspierane przez rządowe i unijne programy dofinansowania, łatwiejsze do obsługi w realiach miejskich, a także sprawdzone w codziennej praktyce w wielu polskich miastach. Wodorowe autobusy pozostają na razie „technologią przyszłości” – obiecującą, ale wciąż zbyt kosztowną i obarczoną ryzykiem.   Koszalin stawia na elektryki nie dlatego, że wodór nie jest ciekawą alternatywą, ale dlatego, że w dzisiejszych realiach to wybór racjonalny. Autobusy wodorowe być może kiedyś zdominują transport dalekobieżny i autostradowy, ale w miejskiej komunikacji – przynajmniej na razie – króluje ekonomia. Testowy autobus MAN Lion’s City 18 CE to krok w stronę zielonej mobilności, a planowany zakup 12 kolejnych pojazdów wpisuje się zarówno w krajowe przepisy, jak i europejskie trendy. Bo przyszłość transportu to nie science fiction, ale konkretne liczby w miejskim budżecie.  

Elektryczna rewolucja w koszalińskiej komunikacji miejskiej. MZK testuje elektryka

Art za MZK Koszalin - 26 Sierpnia 2025 godz. 15:12
Do Koszalina dotarł właśnie elektryczny autobus testowy MAN Lion’s City 18 CE – nowoczesny, przegubowy pojazd, który w najbliższych dniach będzie testowany przez Miejski Zakład Komunikacji. To ważny krok w przygotowaniach do gruntownej modernizacji transportu publicznego w mieście. Jak zapowiada MZK, autobus wkrótce wyjedzie na ulice Koszalina. Pasażerowie będą mogli nie tylko zobaczyć go w codziennej eksploatacji, ale także bezpłatnie z niego korzystać. – Chcemy, aby mieszkańcy sami przekonali się, jak wygląda podróż nowoczesnym, cichym i ekologicznym autobusem – podkreślają przedstawiciele spółki. Nowe przepisy – nowe obowiązki dla Koszalina Decyzja o zakupie elektrycznych autobusów nie jest przypadkowa. Zgodnie z nowelizacją ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych, od 2026 roku wszystkie miasta powyżej 100 tys. mieszkańców będą mogły kupować wyłącznie autobusy zeroemisyjne. Oznacza to, że Koszalin – podobnie jak inne duże ośrodki – musi już dziś planować inwestycje w nowoczesną flotę. Dotąd obowiązek ten dotyczył również miast liczących powyżej 50 tys. mieszkańców. Nowe przepisy zdejmują ten ciężar z mniejszych samorządów, koncentrując się na dużych ośrodkach miejskich. Trend europejski Zmiana w Koszalinie wpisuje się w szerszy trend transformacji transportu publicznego w całej Unii Europejskiej. Jak wskazują dane ACEA i PZPM, w pierwszej połowie 2025 roku udział autobusów elektrycznych w rejestracjach wzrósł do 21,6 proc., wobec 16,4 proc. rok wcześniej. Największy rynek stanowią Niemcy, które zanotowały ponad 100-procentowy wzrost rejestracji, a tuż za nimi uplasowała się Belgia, z wynikiem 523 nowych autobusów elektrycznych w pierwszej połowie 2025 roku (wobec 110 w 2024 roku). W tym samym czasie sprzedaż autobusów hybrydowych spadła aż o 35,5 proc., a pojazdy z silnikiem diesla – choć wciąż dominują – tracą udziały, zmniejszając się o 6,7 proc. Zielona przyszłość Koszalina Władze Koszalina zapowiedziały zakup 10 elektrycznych autobusów, które mają zasilić flotę MZK w najbliższych latach. Będzie to początek większego procesu modernizacji komunikacji miejskiej. – To inwestycja w czystsze powietrze i wyższy komfort podróżowania dla mieszkańców – podkreślają władze miasta. – Koszalin nie tylko realizuje wymogi ustawowe, ale także odpowiada na realne potrzeby mieszkańców, którzy oczekują nowoczesnych i przyjaznych środowisku rozwiązań. Nowe autobusy mają sprawić, że codzienne podróże po Koszalinie będą cichsze, wygodniejsze i bardziej ekologiczne. Dla miasta to początek nowej ery w transporcie publicznym.