Zmiany wynikają z rozporządzenia Ministra Zdrowia z 16 lutego 2026 roku, które zastąpi przepisy obowiązujące od 2016 roku. Regulacja określa zarówno asortyment dopuszczony do sprzedaży na terenie placówek oświatowych, jak i wymagania dotyczące żywienia zbiorowego.
– Rozporządzenie sklepikowe, które wejdzie od 1 września, jest dobrym krokiem w kierunku kształtowania dobrego środowiska żywieniowego – mówi agencji Newseria dr n. med. Anna Liber, pediatra, gastroenterolog i kierownik Zakładu Żywienia w Instytucie Matki i Dziecka.
Jedną z najważniejszych zmian będzie obniżenie dopuszczalnej zawartości cukrów w części produktów sprzedawanych dzieciom i młodzieży.
Limit dla produktów mlecznych, napojów roślinnych, roślinnych zamienników produktów mlecznych oraz produktów zbożowych, w tym płatków śniadaniowych, wyniesie 10 g cukrów na 100 g lub 100 ml. W przypadku pieczywa cukierniczego i półcukierniczego będzie to 13,5 g na 100 g.
O połowę zmniejszy się również dopuszczalna ilość cukru dodawanego do napojów przygotowywanych na miejscu – z 10 do 5 g w 250 ml gotowego napoju. Szczegółowe porównanie limitów opublikowało Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej.
Z przepisów zniknie ponadto otwarta kategoria produktów „inne”. Dotychczas pozwalała ona sprzedawać między innymi niektóre słodycze o obniżonej zawartości cukru lub bez cukru, ale zawierające substancje słodzące.
Zmiany obejmą również stołówki szkolne i przedszkolne. Co najmniej raz w tygodniu w ramach obiadu ma zostać podana potrawa przygotowana na bazie nasion roślin strączkowych, bez produktów odzwierzęcych. Może być nią zupa, drugie danie albo oba elementy obiadu.
Co najmniej dwa razy w tygodniu zupy mają być przygotowywane na wywarach warzywnych. Przepisy ograniczają również częstotliwość podawania potraw mięsnych w ramach obiadu do dwóch razy w tygodniu.
W jadłospisach większą rolę mają odgrywać warzywa, owoce, produkty pełnoziarniste i składniki pochodzenia roślinnego. Preferowanym napojem będzie woda, a placówki mają być zachęcane do korzystania z produktów lokalnych lub ekologicznych, jeśli będzie to możliwe. NCEŻ wyjaśnia także zasady komponowania nowych jadłospisów.
Nowe regulacje dotyczą żywności sprzedawanej lub podawanej na terenie szkół, przedszkoli i innych placówek oświatowych. Nie obejmują posiłków ani przekąsek przygotowanych przez rodziców i przynoszonych przez dzieci z domu.
Rodzice nadal będą więc samodzielnie decydowali o zawartości śniadaniówki. Szkoła ma natomiast stworzyć środowisko, w którym zdrowy produkt będzie łatwiej dostępny niż słodki napój czy wysoko przetworzona przekąska.
Skala problemu jest poważna. Według szóstej rundy badania COSI, przeprowadzonej w latach 2022–2024, nadmierną masę ciała ma około 33 proc. polskich dzieci w wieku wczesnoszkolnym, a otyłość występuje u około 15 proc. ośmiolatków. Europejskie badanie objęło około 470 tys. dzieci z 37 krajów. Pełny raport opublikowała Światowa Organizacja Zdrowia.
Niepokojące są również wyniki polskiego badania DINO-PL z lat 2022–2023. Co trzecie dziecko w wieku od siedmiu do dziewięciu lat piło słodzone napoje przez większość dni tygodnia lub codziennie. Co czwarte równie często sięgało po słodkie przekąski.
– Jeżeli stworzymy dzieciom takie środowisko, w którym zdrowy wybór będzie łatwiejszy, zyskamy większą szansę, że po niego sięgną – przekonuje dr Anna Liber.
Ekspertka wskazuje, że bezpłatny dostęp do wody w szkołach, na boiskach i placach zabaw może ograniczyć spożycie słodzonych napojów.
Pierwsze nawyki żywieniowe kształtują się w rodzinie. To rodzice pokazują dziecku nowe smaki, ustalają pory posiłków i decydują o produktach pojawiających się w domu.
Wraz z wiekiem coraz większe znaczenie mają jednak rówieśnicy, media społecznościowe, reklamy i dostępność gotowej żywności. Dzieci są szczególnie podatne na kolorowe opakowania, znane postacie z filmów animowanych, konkursy i prezenty dodawane do produktów.
Nowe przepisy nie rozwiążą wszystkich problemów związanych z otyłością dzieci. Mają jednak sprawić, że od 1 września zdrowy wybór w szkole i przedszkolu stanie się łatwiejszy, a oferta sklepików oraz stołówek będzie lepiej odpowiadała potrzebom najmłodszych.