Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Piłka ręczna w Koszalinie:

12 Stycznia 2019 godz. 2:27
Art
 

Handball Cup: Porażka gwardzistów

Piłkarze ręczni Gwardii Koszalin przegrali w pierwszym meczu rozgrywanego w Gorzowie turnieju o puchar prezydenta tego miasta z drużyną gospodarzy, Stalą 23:26(11:14). Dziś o godz. 11.00 staną do walki o 3. miejsce. Ich rywalem będzie drużyna KU AZS UZ Zielona Góra. W pierwszym meczu turnieju Stal Gorzów Handball Cup Energa MKS Kalisz wysoko pokonała drużynę KU AZS UZ Zielona Góra 34:24 (19:11). W drugim spotkaniu tej imprezy, gospodarze ekipa Stali Gorzów wygrała z KSPR Gwardią Koszalin 26:23(14:11).  Energa MKS Kalisz vs KU AZS UZ Zielona Góra 34:24 (19:11) Energa MKS Kalisz: 34 (19) Potocki, Zakreta, Padasinak - Bałwas 2, Bożek, Paweł Adamczak 1, Drej 6, Klopsteg 1, Misiejuk 2, Grozdek 3, Piotr Adamczak 1, Pilitowski 6, Kniazieu 2, Krytski 4, Wojdak 4, 67. Czerwiński 2   Trener: Patrik Liljestrand KU AZS UZ Zielona Góra: 24 (11) Jarszak, Pawlisz, Hady, - Gołębiowski 1, Kociszewski 4, Góral, Kuliński 1, Machalica 2, Mieszkian 3, Szarłowicz 1 (0/1), Franaszek 5  (2/2), Należyty, Wysocki 1, Kiersnowski, Chałupka, Jasiński 1, Więdłocha 4 (3/3), Trener: Ireneusz Łuczak   Stal Gorzów vs Gwardia Koszalin: 26:23 (14:11) Stal Gorzów: Marciniak, Nowicki – Pietrzkiewicz 8, Stupiński 5 (1/2), Turkowski 3, Kryszeń 2 (2/2), Marcin Smolarek 2, Mariusz Smolarek 1, Chełmiński 1, Bronowski 2, Gintowt 2, Kłak, Maćkowski, Pedryc, Gałat, Śramkiewicz.   Trener: Dariusz Molski Gwardia Koszalin: Bugaj, Rychalski 2 – Berezhnyj 2, Czerwiński, Hertig 1, Kiciński 4 (0/1), Jakutowicz 2, Kamiński, Radosz 2 (2/2), Ciarkowski 1, Maliarevych 6, Karnacewicz 3 Trener: Piotr Stasiuk
21 Grudnia 2018 godz. 15:04
Ekoszalin z mat. informacyjnych
 

Drugie miejsce dla Energetycznych

2 Grudnia 2018 godz. 1:13
Art
 

I liga: Stal Gorzów - Gwardia Koszalin 27:19(15:11)

Pierwszoligowi piłkarze ręczni Gwardii Koszalin ulegli w wyjazdowym meczu drużynie Stali Gorzów 19:27. Koszalinianie prowadzili w tym spotkaniu tylko dwa razy. W pierwszej minucie po trafieniu Karnacewicza (1:0) i i w 3. min po celnym rzucie Kicińskiego (2:1). Gole Stupińskiego i Turkiewicz dały gospodarzom prowadzenie. Walka na parkiecie była jednak wyrównana. Dopiero w 19. min przy stanie 9:5 dla Stali trener Stasiuk poprosił o pierwszy czas. Niewiele to dało, bo dwa kolejne gole zdobyli stalowcy. Na dodatek niemalz samego środka boiska trafił Gałat. Gwardziści odpowiedzieli tylko trafieniem Kicińskiego. Dobre spotkanie w bramce Stali rozegrał Mar iniak, który kilkukrotnie wychodził obronną ręką z pojedynków "sam na sam: z kontrującymi gwardzistami, a także obronił nam rzut karny. W efekcie po 30. min to gospodarze prowadzili 15:11.  Przełomowy dla losów pojedynku był początek drugiej połowy. Wówczas to Stal grająca w "5" nie dość, że nie straciła to zdobyła gola! Kolejne minuty tego spotkania to kontrolowane prowadzenie Stali, która ostatecznie odniosła wysokie zwycięstwo 27:19.  Stal Gorzów - Gwardia Koszalin 27:19 (15:11)  Stal Gorzów:Nowicki, Marciniak – Stupińsk 4i, Chełmiński 4, Turkowski 5, Pietrzkiewicz 6, Bronowski 2, Pedryc, Kłak 2, Marcin Smolarek, Mariusz Smolarek 1, Śramkiewicz, Maćkowski 1, Gałat 2. Trener: Dariusz Molski Gwardia Koszalin: Fiodor, Rycharski – 3. Berezhnyi 5, 4. Felsztiger, 6. Tołłoczko 2, 9. Hertig, 13. Goerig 7, 14. Kiciński, 15. Jakutowicz, 17. Kamiński, 23. Ciarkowski, 24. Maliarevych 1, 33. Dzierżawski 2, 77. Karnacewicz 2. Trener: Piotr Stasiuk
1 Grudnia 2018 godz. 1:35
Art za ZPRP, EHF
 

ME: Serbki lepsze od Polek

W pierwszej serii spotkań grupy A EHF EURO 2018 reprezentacja Polski przegrała w Nantes z Serbią 26:33 (14:13). Pierwsza połowa meczu była wyrównana, ale po przerwie Biało-czerwone popełniły zbyt wiele niewymuszonych błędów by móc myśleć o korzystnym rezultacie. Polki z Serbią rywalizowały dotychczas zaledwie trzykrotnie. W 2007 udany dwumecz w Lublinie i w Niszu zapewnił biało-czerwonym awans do mundialu…we Francji, natomiast pięć lat temu Serbki pozbawiły nas marzeń o finale mistrzostw świata rozgrywanych na ich terenie. Pół dekady to wręcz wieczność w piłce ręcznej, ale w obu ekipach w piątkowy wieczór zobaczyliśmy sporo bohaterek tamtego starcia w Belgradzie. Pierwsza siódemkę Polek utworzyły  Weronika Gawlik w bramce, Aneta Łabuda i Kinga Grzyb na skrzydłach, kołowa Joanna Drabik oraz tercet rozgrywających Kinga Achruk, Karolina Kudłacz-Gloc, Monika Kobylińska. Serbki wyszły bez Dragany Cvijić, za którą na obrocie mecz zaczęła Sladana Pop-Lazić. Na gola Jovany Stoiljković mogła szybko odpowiedzieć z karnego Achruk, ale na szczęście do remisu doprowadziła po chwili jej imienniczka Grzyb. W 5. minucie piękna kontra kapitan Kudłacz-Gloc oznaczała nasze pierwsze tego dnia prowadzenie. Duża w tym zasługa polskiej obrony i bramkarki Gawlik. Mecz w tej fazie zawodów oglądało się zresztą bardzo przyjemnie, nie tylko dlatego, że w pewnym momencie Polki miały trzy oczka przewagi. Ryzykowna gra bez golkiperki w czasie osłabienia liczebnego dość długo była opłacalna, bo Serbki dwukrotnie nie trafiły na pustą bramkę. Warto też zaznaczyć, że swoje trafienia w pierwszym kwadransie zaliczyły rezerwowe – Aleksandra Zych i Sylwia Lisewska. W 18.minucie o przerwę poprosił trener Ljubomir Obradović. Jego podopieczne przegrywały 6:8, popełniwszy sporo wymuszonych i niewymuszonych błędów w ataku. Reprymenda wyraźnie pomogła, bo niedługo po powrocie do gry na boisku zameldowała się Cvijić, a Serbki za sprawą goli tercetu rozgrywających wyszły na 9:8. W 23.minucie w naszej bramki pojawiłą się Adrianna Płaczek, a Polki za sprawą karnego popularnej „Kudi” niewiele później odzyskały najmniejszą możliwą przewagę. Przy stanie 13:13 time-out wziął Leszek Krowicki. Przed zmianą stron tylko nasza panie zdołały trafić do siatki rywalek i to one zeszły do szatni w nieco lepszych nastrojach.  W pierwszej połowie Biało-Czerwone zanotowały 58% skuteczność w ataku i 24% w defensywie. Rywalki odpowiednio 52 i 18%. Drugą odsłonę nasze zawodniczki zaczęły od pięknej kombinacyjnej akcji sfinalizowanej przez Kingę Achruk. I niestety, na tym koniec dobrych wieści. Dwa gole prawoskrzydłowej Katariny Krpez-Slezak doprowadziły w 34’ do kolejnego tego dnia remisu, tym razem 16:16. Trzeci z rzędu błąd w ataku Polek z kolei oznaczał bezwzględną egzekucję po kontrze wspomnianej przed chwilą piłkarki Erd. Dobrze, że zimną krew zachowywała w tym okresie Aneta Łabuda, ale w 39. po piątej już bramce Jovany Stoiljković Serbki prowadziły 21:19. Trener Krowicki momentalnie przywołał swoje podopieczne na chwilę rozmowy. W pierwszej akcji po powrocie na parkiet greccy sędziowie odgwizdali błąd zasłony Joanny Drabik, a w kolejnym ataku słupek z szóstego metra obiła Monika Kobylińska. Serbki uciekły na dystans trzech trafień, a pod koniec trzeciego kwadransa wyszły na +4. Na domiar złego wykluczona z gry na dwie minuty została aktywna Łabuda i Polki musiały grać w osłabieniu. Dwa kolejne gole stracone w tym okresie praktycznie przesądzały już o losach spotkania. Bardzo długo nie udawało się w ogóle pokonać Katariny Tomašević, a bez tego nie można było nawet marzyć o choćby jednym punkcie. Na 10 minut przed końcową syreną Polki po trafieniu Katarzyny Janiszewskiej przegrywały 21:26. Uratować mogła je już tylko całkowita niemoc rywala, ale nic takiego na nasze nieszczęście nie nastąpiło. Wicemistrzynie świata z 2013 roku zasłużenie wygrały,  a po zmianie stron zdobyły aż 20 bramek. Teraz Biało-Czerwone muszą szukać punktów w starciach z drużynami ze Skandynawii. W niedzielę o 15.00 zmierzą się z Dania, dwa dni później ze Szwecją. Do fazy głównej turnieju awansują trzy najlepsze ekipy grupy A.  EHF EURO 2018 / grupa A / 1. seria spotkań: SERBIA – POLSKA 33:26 (13:14) Serbia: Tomašević, Čolić – Radosavljević 3, Krpez Slezak 11, Lekić 3, Lavko 5, T.Radojević 3, Pop-Lazić 1, Vukajlović, Stoiljković 5, Cvijić 2. Polska: Gawlik, Płaczek – Łabuda 4, Kobylińska 3, Grzyb 5, Matuszczyk, Kudłacz-Gloc 6, Janiszewska 1, Zych 2, Drabik,  Wołoszyk, Lisewska 1, Kochaniak, Achruk 4. Sędziowali: Andreas Bethmann i Michalis Tzaferopoulos (Grecja).
30 Listopada 2018 godz. 4:49
Art za ZPRP
 

Puchar Polski: MUKS Lider Świebodzin - Energa AZS Koszalin

W siedzibie ZPRP ustalono pary rozgrywek 1/16 finału o PGNiG Puchar Polski kobiet oraz rundy eliminacyjnej o PGNiG Puchar Polski mężczyzn. Zgodnie z regulaminem zespoły z niższej klasy rozgrywek podejmą rywala. W przypadku drużyn z tej samej klasy rozgrywek gospodarz został ustalony w wyniku losowania. Terminarz rozgrywek 1/16 finału o PGNiG Puchar Polski kobiet sezonu 2018/2019. 1/16 finału, 19.12.2018 r. – (środa) Nr Gospodarz Gość PK/1 MUKS Lider Świebodzin Energa AZS Koszalin PK/2 Drwęca Novar Lubicz UKS PCM Kościerzyna PK/3 MTS Kwidzyn EKS Start Elbląg PK/4 MKS Dwójka  Łomża UKS Varsovia Warszawa PK/5 MKS PR URBIS Gniezno MKS Piotrcovia Piotrków Tryb. PK/6 KS Otmęt Krapkowice KPR Jelenia Góra PK/7 SPR Sośnica Gliwice KPR Gminy Kobierzyce PK/8 SPR Olkusz Korona Handball Kielce PK/9 MKS AZS UMCS Lublin SPR JKS Jarosław PK/10 ChKS PŁ KPR Ruch Chorzów  1/8 finału, 16.01.2019 r. – (środa) 1/4 finału, 13.02.2019 r. – (środa) 1/2 finału, 27.03.2019 r. – (środa) Finał, 18.05.2019 r. – (sobota)   Terminarz rozgrywek rundy eliminacyjnej o PGNiG Puchar Polski mężczyzn. Runda eliminacyjna – 05.12.2018 r. – (środa) Nr Gospodarz Gość PM/1 KS Szczypiorniak Dąbrowa Białostocka KPR Legionowo PM/2 Azoty-Puławy II KSSPR Końskie PM/3 SKS Orlik Brzeg MTS Chrzanów PM/4 MSPR Siódemka Miedź Legnica MKS Wieluń PM/5 MKS Real-Astromal Leszno KU AZS UZ Zielona Góra PM/6 Meble Wójcik Elbląg KSPR Gwardia Koszalin 1/16 finału, 12/13.01.2019 r. 1/8 finału, 19/20.01.2019 r. 1/4 finału, 26/27.01.2019 r. 1/2 finału, 20.03.2019 r. – (środa) Finał, 11/12.05.2019 r.