Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Piłka ręczna w Koszalinie:

24 Listopada 2019 godz. 7:26
Art, fot. Dominik Wasielewski
 

I liga: KSPR Gwardia Koszalin - Warmia Energa Olsztyn 26:24(10:12)

Pierwszoligowi piłkarze ręczni KSPR Gwardii Koszalin pokonując zespół Warmii Energa Olsztyn 26:24 przerwali swoją serię pięciu przegranych meczów. Pojedynek był wyrównany i emocjonujący. Najskuteczniejszymi zawodnikami meczu byli Mateusz Kopyciński oraz Michał Orzechowski, którzy dla swoich drużyn rzucili po 6 bramek. Koszalinianie od początku przejęli inicjatywę. Chęć przełamania serii porażek i doping kibiców pomagała w mobilizacji. Gwardziści nadawali ton boiskowym wydarzeniom aż do 22 min, kiedy to goście zdołali doprowadzić do remisu 8:8. Od tego momentu olsztynianie lepiej rozgrywając końcówkę pierwszej części zeszli na przerwę prowadząc 12:10.  Po zmianie stron gwardziści błysnęli skutecznością. Zdobywając pięć goli z rzędu wyszli na prowadzenie 15:12. Wydawało się, że nikt nie zatrzyma rozpędzonych podopiecznych trenera Piotra Stasiuka. I rzeczywiście, dzięki ogromnej determinacji gwardziści prowadzili aż do 52. min - po 22. Ostatnie osiem minut to zacięta walka. Zwycięsko z niej wyszli koszalinianie, którzy wygrali 26:24 i tym samym udowodnili, że w tych rozgrywkach mogą wygrywać z kadym rywalem. Olsztynianie to przecież jeden z ligowych potentatów.    KSPR Gwardia Koszalin - Warmia Energa Olsztyn 26:24(10:12) Teterycz, Skrzypczyk, Rycharski - Skiba, Szcześniak 1, Jońca 1, Orzechowski 6, Kiciński 4, Jakutowicz, Stawecki, Radosz 5, Kruchkou 4 Karnacewicz, Tołłoczko 3, Dzierżawski 2 Makowski, Pikura, Kłodziński - Mięsopust, Dzido, Starzec, Fabianowicz 4, Kopyciński 6, Sikorski 1, Kosmala 2, Wadowski 1, Golks 3, Zemełka, Rupp 3, Deptuła, Malewski 4
10 Listopada 2019 godz. 6:25
Art za FB/Młyny Stoisław, fot. Dominik Wasilewski
 

Superliga PGNiG: Karne wyłoniły zwycięzcę

W meczu 9. kolejki PGNiG Superligi piłki ręcznej kobiet szczypiornistki zespołu Młyny Stoisław Koszalin uległy na swoim boisku drużynie Eurobud JKS Jarosław. W rzutach karnych przegrały 2:4. – Od początku był to bardzo ciężki mecz. Obu drużynom zależało żeby wygrać. Drużyna z Koszalina postawiła trudne warunki w obronie. Było dużo niewykorzystanych okazji z jednej i z drugiej strony. Zabrakło skuteczności w obydwu drużynach. – mówiła Marta Backiel. Mecz w regulaminowym czasie gry zakończył się remisem 29:29. Od pierwszych minut spotkania trudno było typować jego faworyta. Zespoły długo grały „bramka za bramkę” przy czym obie ekipy popełniały proste błędy. W koszalińskiej drużynie dobrze spisywała się Paula Mazurek. Julia Pietras oraz Magda Balsam, reprezentujące barwy Eurobudu potrafiły z kolei wyprowadzić kilka skutecznych kontr, dzięki czemu zapisywały na koncie swojej drużyny kolejne bramki. W 20. minucie przy remisie 11:11 sędzia odesłał na dwie minuty na ławkę Kingę Struzik, podczas gdy karę odbywała także Moniky Novais Bancilon. Koszalinianki mogły w tym czasie zapewnić sobie bezpieczeństwo budując przewagę. Niestety nie wykorzystały szansy, a chwilę później znowu był remis, tym razem 12:12. Zespoły do końca pierwszej połowy toczyły wyrównaną walkę. Do przerwy było 17:15 na korzyść miejscowych.  Po zmianie stron boiska drużyny kontynuowały zaciętą walkę. Największe prowadzenie koszalinianek wynosiło zaledwie 3 bramki (35. min, 20:17). Jednocześnie w ekipie „biało- zielonych” zaczęły się problemy ze skutecznością. Kolejne trafienie, tym razem z rzutu karnego zapisały na koncie dopiero po sześciu minutach. W tym czasie przeciwniczki odrobiły straty i znów był remis 21:21. W 48. minucie trzecią karą dwóch minut w zespole Eurobudu ukarana została Moniky Novais Bancilon. Utrata skutecznej w tym meczu rozgrywającej nie zaważyła jednak na dalszej grze drużyny z Jarosławia. Koszalinianki zniwelowały niewielką różnicę bramek i doprowadziły do remisu 29:29, dlatego o tym, kto zejdzie z parkietu z tarczą, a kto na tarczy musiały zadecydować rzuty karne. W koszalińskim zespole trafiały: Lesia Smolinh oraz Hanna Rycharska. Nie powiodło się natomiast Annie Mączce oraz Gabrieli Haric. Skuteczne w drużynie rywalek były: Magda Balsam, Katarzyna Kozimur, Julia Pietras oraz Olesia Donets.  – Analizowałyśmy ten mecz, wiedziałyśmy że Jarosław ma mocne obrotowe. Niestety zbyt szybko przerywałyśmy nasze zagrywki. Pochwalić należy Olę Sach za kapitalną grę podczas tego spotkania. – mówiła po meczu Dominika Han. Skład i bramki Młyny Stoisław Koszalin: Natalia Filończuk, Aleksandra Sach, Izabela Prudzienica – Dominika Han 5, Gabriela Urbaniak, Paula Mazurek 6, Anna Mączka 4, Paulina Tracz, Gabriela Haric 1, Natalia Volovnyk 3, Hanna Rycharska 2, Lesia Smolinh 3, Martyna Borysławska, Marta Tomczyk, Iuliia Andriichuk 3.  Skład i bramki Eurobud JKS Jarosław: Marta Backiel, Karolina Szczurek – Moniky Novais Bancilon 6, Magda Balsam 6,Olesia Donets 2, Natalya Turkalo 4, Julia Pietras 4, Kinga Strózik, Katarzyna Kozimur 6.  W następnych meczach ligowych zespół Młyny Stoisław Koszalin zmierzy się na wyjeździe z drużyną KPR Gminy Kobierzyce, natomiast beniaminek z Jarosławia podejmie ekipę KPR Ruch Chorzów.  Wyniki pozostałych meczów 9. kolejki: EKS Start Elbląg – MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski 33:30, MKS Perła Lublin – KPR Ruch Chorzów 37:21, Metraco Zagłębie Lubin – KPR Gminy Kobierzyce 21:18.
1 Listopada 2019 godz. 6:20
Art za FB/Piłka Ręczna Koszalin, fot. Dominik Wasilewski
 

Superliga PGNiG: Młyny Stoisław Koszalin - MKS Perła Lublin 19:31(9:12)

W meczu 8. kolejki Superligi PGNiG Kobiet aktualne mistrzynie Polski, MKS Perła Lublin pokonały na wyjeździe drużynę Młyny Stoisław Koszalin 31:19. – Nastawiałyśmy się na zaciętą rywalizację z zespołem z Koszalina, bo wiemy, że to wymagający rywal. Walczyłyśmy od początku do samego końca, dzięki czemu udało nam się wyrobić solidną przewagę i utrzymałyśmy ją do końca. Starałyśmy się zagrać płynnie ten mecz, jednak muszę przyznać, że momentami traciłyśmy koncentrację. To nas martwi – stwierdziła po spotkaniu Marta Gęga, reprezentująca barwy MKS Perła Lublin. Jeżeli aktualne mistrzynie kraju liczyły na łatwe warunki gry w Koszalinie to w pierwszej połowie się przeliczyły. Koszalinianki dobrze prezentowały się od pierwszych minut spotkania, chociaż chwilami trudno było im się przebić przez obronę rywalek. Lublinianki cały czas pilnowały doświadczonej obrotowej koszalińskiej drużyny i wielokrotnej reprezentantki Polski, Hanny Rycharskiej. Ze zmiennym szczęściem sytuację ratować próbowały skrzydłowe zespołu gospodyń. Na tablicy kilkukrotnie widniał remis. Ostatni, 6:6 w 20. minucie spotkania. Zespoły kontynuowały zaciętą, sportową rywalizację, jednak w 25. minucie szansy na bramkę z rzutu karnego nie wykorzystała Paula Mazurek. Przeciwniczki miały trochę więcej szczęścia. Do końca pierwszej połowy udało im się zbudować niewielkie prowadzenie 12:9.  Po przerwie zawodniczki Perły prezentowały poziom gry godny mistrzyń Polski. Zanotowały spektakularną serię bramek, gwarantując sobie tym samym nieco większą przewagę niż przed zmianą stron boiska (35. min., 16:10). Koszalinianki nie wykazały się skutecznością nawet, gdy sędzia odesłał na ławkę doświadczoną Joannę Szarawagę, by tam odbyła karę dwóch minut. Kiedy lublinianki grały już w pełnym składzie, gospodynie spotkania zaczęły stopniowo niwelować różnicę bramek (42. min., 16:17). W dodatku bramkarka koszalińskiej ekipy, Natalia Filończuk obroniła rzut karny w wykonaniu wielokrotnej reprezentantki Polski, Kingi Achruk. W tym momencie zakończyła się jednak dobra passa koszalinianek. Mecz pozostawał pod kontrolą zespołu gości, a miejscowe popełniły kilka błędów i zrobiło się nerwowo. Szczypiornistki z Lublina znowu miały na koncie silne prowadzenie (50. min 16:24). Dopiero wtedy pierwszą od ośmiu minut bramkę dla zespołu gospodyń zdobyła Natalia Volovnyk. Niewiele to pomogło, bo ekipa z Lublina kontynuowała do ostatnich minut „egzekucję” na swoich rywalkach – Można powiedzieć, że przez całą pierwszą połowę i sporą część drugiej na parkiecie toczyła się wyrównana walka. Szczerze mówiąc, nie wiem kiedy ta różnica w wyniku stała się tak duża. Trochę mnie to dziwi, bo na początku nic nie zapowiadało tak bolesnej porażki. Czasami jednak takie mecze się zdarzają i jest mi przykro, ale nie możemy się poddawać. Trzeba też pamiętać, że grałyśmy z mistrzyniami Polski – podkreśliła Adrianna Nowicka, kapitan koszalińskiego zespołu.       Młyny Stoisław Koszalin - MKS Perła Lublin 19:31(9:12)   Młyny Stoisław Koszalin: Izabela Prudzienica, Aleksandra Sach, Natalia Filończuk – Dominika Han 2, Gabriela Urbaniak 1, Paula Mazurek 3, Anna Mączka 3, Paulina Tracz 2, Gabriela Haric 1, Natalia Volovnyk 3, Hanna Rycharska, Adrianna Nowicka 1, Lesia Smolinh, Martyna Borysławska, Marta Tomczyk 1, Iuliia Andriichuk 2.  MKS Perła Lublin: Weronika Gawlik, Gabrijela Besen – Aleksandra Olek 1, Aneta Łabuda 3, Joanna Szarawaga 4, Mia Møldrup 3, Marta Gęga 9, Sylwia Matuszczyk 1, Patrycja Królikowska, Dagmara Nocuń 2, Natalia Nosek 1, Joanna Gadzina 1, Valentina Blazević 4, Kinga Achruk 2.  W następnych meczach ligowych lublinianki zmierzą się na swoim parkiecie z zespołem KPR Ruch Chorzów. Natomiast koszalinianki podejmą beniaminka ekstraklasowych zmagań, drużynę Eurobud JKS Jarosław.  Pozostałe pary 8. kolejki: Eurobud JKS Jarosław – Metraco Zagłębie Lubin (sobota, 2 listopada, godz. 18), MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski – KPR Gminy Kobierzyce (niedziela, 3 listopada, godz. 17), EKS Start Elbląg – KPR Ruch Chorzów (niedziela, 3 listopada, godz. 17).   Tabela:
10 Października 2019 godz. 15:17
Art za olimpijski.pl
 

Piłka plażowa: Ślubowanie w Centrum Olimpijskim

W Centrum Olimpijskim odbyło się ślubowanie członków reprezentacji Polski na I Igrzyska Sportów Plażowych Katar 2019. Nominacje reprezentantom Polski wręczył sekretarz generalny PKOl Adam Krzesiński. W imieniu zawodników słowa przysięgi złożyła reprezentantka Polski w piłce ręcznej plażowej, Sylwia Bartkowiak. We wtorek nominacje odebrało 21 osób: 13 reprezentujących piłkę ręczną plażową wraz z trenerami, 7 reprezentujących siatkówkę plażową z trenerem oraz jedna osoba z osób współpracujących z reprezentacją – fizjoterapeutka. W imieniu zawodników słowa przysięgi odczytała Sylwia Bartkowiak (piłka ręczna plażowa), a w imieniu trenerów i osób współpracujących Tomasz Sińczak (trener siatkówki plażowej). – Gratuluję wszystkim, którzy zakwalifikowali się do reprezentacji Polski na I Igrzyska Sportów Plażowych – powiedział sekretarz generalny Polskiego Komitetu Olimpijskiego, Adam Krzesiński. – Będziecie mieli szansę i okazję powalczyć o historyczny, pierwszy medal dla Polski w tej imprezie. Mam nadzieję, że ten krążek padnie łupem którejś z waszych drużyn: piłki ręcznej plażowej lub siatkówki plażowej. My, jako Polski Komitet Olimpijski będziemy wam mocno kibicować i wspierać całą reprezentację Polski. Wy natomiast godnie reprezentujcie nasz kraj i, w pozytywnym tego słowa znaczeniu, bawcie się dobrze na tej imprezie – zakończył dwukrotny medalista olimpijski w szermierce Adam Krzesiński. Reprezentacja Polski na I Igrzyska Sportów Plażowych liczy łącznie 33 osoby w tym 22 zawodniczek i zawodników, którzy będą reprezentować nasz kraj w: żeglarstwie (kite foil), siatkówce plażowej (mężczyźni), piłce ręcznej plażowej (kobiety), triathlonie (aquatlon) oraz w pływanie na otwartym akwenie.I Igrzyska Sportów Plażowych Katar 2019 odbędą się w dniach 12-16 października.Reprezentacja Polski w piłce ręcznej plażowej:Natalia Filończuk (Piłka Ręczna Koszalin)Kinga JakubowskaMałgorzata Kochańska-LizewiczKatarzyna MasłowskaSylwia BartkowiakMartyna MatysekPaula Mazurek   (Piłka Ręczna Koszalin)Iwona NiedźwiedźPaulina SowaAlicja ŚlęzakMarek Karpiński – trenerAlicja Łukasik – trener.
6 Października 2019 godz. 10:21
Art za Metraco Zagłębie Lubin
 

Superliga PGNiG:Metraco Zagłębie Lubin – Piłka Ręczna Koszalin 23:21 (11:10)

Emocje do ostatnich sekund towarzyszyły kibicom, zgromadzonym w hali RCS w Lubinie. Metraco Zagłębie zmierzyło się dziś z Piłką Ręczną Koszalin i jeszcze dwie minuty przed końcem przegrywały, by wygrać ostatecznie 23:21 (11:10)! Miedziowe pokazały dziś prawdziwy charakter i nie poddawały się do ostatnich sekund. Koszalinianki rozpoczęły mecz od szybkiego 2:0, ale dwa atomowe rzuty z drugiej linii autorstwa Klaudii Pielesz dały Miedziowym remis. Obie drużyny grały twardo w obronie, czego efektem był niski wynik. Swoją trzecią bramkę Metraco Zagłębie zdobyło w piętnastej minucie zmniejszając straty na 3:4. Podopieczne Bożeny Karkut i Renaty Jakubowskiej dogoniły rywalki przed upływem dwudziestej minuty, jednak wynik wciąż był na „styku”. Lepszy okres gry wykorzystały koszalinianki, wychodząc na 4-bramkowe prowadzenie pięć minut przed końcem pierwszej połowy, ale szybko sygnał do ataku dała Marketa Huryhova i Miedziowe w niespełna dwie minuty odrobiły straty do rywalek. Na pierwsze prowadzenie w meczu lubinianki wyszły pod koniec pierwszej połowy, kiedy bramkę zdobyła Zuzanna Ważna, która bardzo dobrze radziła sobie na kole. Do przerwy Metraco Zagłębie prowadziło skromnie, jednak wyszło ze sporych opresji. Pięć minut po zmianie stron o czas poprosiła Bożena Karkut. Nic w tym dziwnego, gdyż koszalinianki  rzuciły cztery bramki z rzędu. Na listę strzelczyń wpisały się: dwukrotnie Gabriela Haric, Hanna Rycharska i Julia Andriichuk. Lubinianki swoją pierwsza bramkę po przerwie rzuciły w dziesiątej minucie za sprawą Kingi Grzyb. Chwilę później Metraco Zagłębie odrobiło kolejne straty po rzutach Klaudii Pielesz. Kwadrans przed końcem, przy stanie 15:17, czerwoną kartę z gradacji kar ujrzała Małgorzata Buklarewicz. Pomimo tego gospodynie siedem minut przed końcową syreną przegrywały jedną bramką – 18:19 i wciąż miały szanse na korzystny wynik. Na półtorej minuty przed końcem piękny rzut wyróżniającej się w tym spotkaniu Malwiny Hartman dał Miedziowym remis, a chwilę później prowadzenie Zagłębiu dała Patricia Matieli. Ostatnia minuta to ogromne, niesamowite emocje. Najpierw Hanna Rycharska trafiła w poprzeczkę z karnego, a w ostatniej sekundzie koszalinianki dobiła z koła Jovama Milojević! Swoje dołożyły też bramkarki, które broniły w ważnych momentach, między innymi rzuty karne.   MVP meczu: Malwina Hartman (Metraco Zagłębie)   Metraco Zagłębie Lubin – Piłka Ręczna Koszalin 23:21 (11:10) Metraco Zagłębie: Maliczkiewicz, Wąż – Hurychova 1, Stanisławczyk, Grzyb 3, Hartman 7, Trawczyńska 1, Buklarewicz, Górna 2, Miłek, Ważna 2, Galińska, Zawistowska, Matieli 1, Pielesz 5, Milojević 1. PR Koszalin: Filończuk, Sach, Prudziecnica – Han 3, Urbaniak, Mazurek 1, Mączka 3, Tracz, Haric 2, Volovnyk, Rycharska 3, Nowicka 2, Smolinh, Borysławska, Tomczyk, Andriichuk 7.