Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Koncerty w Koszalinie:

9 Lipca 2021 godz. 12:00
Ala z mat. inf.
 

Dziś drugi koncert 55. MFO w koszalińskiej katedrze

Dziś o 19:15 w koszalińskiej katedrze przy katedralnych organach zasiądzie Wacław Golonka – organista, doktor habilitowany Akademii Muzycznej w Krakowie.  Wykształcenie muzyczne otrzymał w Akademii Muzycznej w Krakowie oraz Hochschule für Musik und Darstellende Kunst w Wiedniu w klasie profesora Hansa Haselböcka. Dyplomy ukończenia studiów w zakresie gry na organach otrzymał z wyróżnieniem. Jest laureatem konkursów organowych w Pradze (II nagroda), Norymberdze (III nagroda) i Pretorii gdzie oprócz pierwszej nagrody otrzymał dalsze wyróżnienia. Działalność koncertowa zaprowadziła go do Azji, RPA, Ameryki Północnej oraz wielu krajów Europy. Występował w wielu europejskich katedrach (np. Wiedeń, Chartres, Lozanna), salach koncertowych Filharmonii Narodowej w Warszawie, Berliner Philharmonie, Nottingam Albert Hall, Meistersingerhalle w Norymberdze, Cleveland Museum of Art, sali austriackiego radia ORF w Wiedniu, słowackiego radia w Bratysławie oraz wielokrotnie w sali Bedřicha Smetany w Pradze. W 1997 roku zagrał serię koncertów w USA, odbył także trzykrotnie tourneé po Republice Południowej Afryki występując w najważniejszych ośrodkach muzycznych tego kraju. Wacław Golonka występował jako solista z orkiestrami Radio Philharmony Orchestra w Pretorii, z filharmoniami w Kapsztadzie, Bydgoszczy i Brnie, praskim FOK, Concerto Avenna, Bielską Orkiestrą Kameralną, Cappelą Craciviensis i Śląską Orkiestrą Kameralną. Z orkiestrą Concerto Avenna nagrał koncert organowy Pawła Łukaszewskiego. Nagranie znalazło się na płycie z kompozycjami autora koncertu, która otrzymała nagrodę Fryderyka 2008 roku. Zrealizował wiele nagrań dla stacji telewizyjnych i radiowych. Jego nagranie dla TV Polonia ilustrowało cykl filmów „Madonny Polskie", a Telewizja Katowice zrealizowała w 1998 roku film o jego działalności „Muzyka dźwięku i przestrzeni". Nagrania dokonane przez Czeskie Radio prezentowane są w europejskiej EBU. Czeskie Radio zrealizowało także nagrania na płyty CD. Nagrywał dalej dla holenderskiego radia Hilversum, niemieckiego Bayerischer Rundfunk, austriackiego ORF, Radia Watykan, Radia Słowackiego oraz Czeskiej Telewizji. Jako kameralista współpracuje z wieloma artystami prezentując muzykę wszystkich epok i stylów. Szerokim polem jego działania jest praca związana z organizacją festiwali muzycznych, na które zaprasza wyróżniających się młodych organistów i kameralistów. Wacław Golonka jest autorem nagrania CD oraz książki Sigfrid Karg-Elert (1877-1933) – w żywiole koloryzmu dźwiękowego. Prowadził działalność dydaktyczną na Uniwersytecie Muzycznym im. Fryderyka Chopina w Warszawie, w akademiach muzycznych w Gdańsku, Poznaniu, Pradze i Hochschule für Musik und Theater w Lipsku. Wśród miejsc, w których prowadził kursy interpretacji muzyki organowej, jest także kościół św. Tomasza w Lipsku. Jest pomysłodawcą i dyrektorem konkursu muzyki organowej i kameralnej Artem cameralem promovere, który odbył się w 2016 roku w Mielcu. Pracuje w Akademii Muzycznej w Krakowie.   Solistą w drugiej części  koncertu będzie Marek Mleczko - wybitny oboista, kameralista, pedagog, profesor klasy oboju w Akademii Muzycznej im. Krzysztofa Pendereckiego w Krakowie. Studiował w Krakowie w klasie oboju profesora Jerzego Kotyczki oraz we Freiburgu w klasie mistrzowskiej oboisty i kompozytora, profesora Heinza Holligera. Zdobył I nagrodę na Międzynarodowym Konkursie "The Skene Award" w Aberdeen, I nagrodę w Ogólnopolskim Konkursie Obojowym im. Karola Kurpińskiego we Włoszakowicach-Pawłowicach, został również finalistą Międzynarodowego Konkursu Muzyki Kameralnej „Nicanor Zabaleta" w San Sebastian oraz finalistą Międzynarodowego Konkursu Muzyki Kameralnej UFAM w Paryżu. Za swoje osiągnięcia muzyczne otrzymał Srebrny Krzyż Zasługi Prezydenta RP oraz tytuł Profesora Sztuk Muzycznych. Dokonał licznych prawykonań utworów kompozytorów współczesnych, m. in. polskiej premiery "Chemin IV" Luciano Berio. Przez 25 lat był pierwszym oboistą w orkiestrze kameralnej Capella Cracoviensis prowadzonej przez dyr. Stanisława Gałońskiego. Współpracował m.in. z Polską Orkiestrą Kameralną, Polską Filharmonią Kameralną, Orkiestrą Kameralną Polskiego Radia „Amadeus", Orkiestrą Radiową w Warszawie oraz Sinfonią Varsovią. Jako solista i kameralista występował wielokrotnie w Polsce i za granicą ( Czechy, Niemcy, Hiszpania, Portugalia, Węgry, Włochy, Szkocja, Szwecja, USA ). Jest założycielem Krakowskiego Tria Stroikowego i Kwintetu Dętego - zespołu, który za swoje nagrania uzyskał wielokrotnie nominacje do nagrody Polskiej Akademii Fonograficznej "Fryderyk". W 2010 roku Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego odznaczył Marka Mleczkę Brązowym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis".   Grającą w drugiej części koncertu orkiestrę Filharmonii Koszalińskiej poprowadzi Paweł Kapuła - dyrygent młodego pokolenia, wykazujący się imponującą płynnością warsztatu i dojrzałą interpretacją szerokiego repertuaru symfoniczno-operowego. Okrzyknięty przez Polskie Radio „nadzieją polskiej dyrygentury" od czasu debiutu z Orkiestrą Symfoniczną Filharmonii Narodowej w Warszawie, kiedy zastąpił maestra Stanisława Skrowaczewskiego, koncertuje z najważniejszymi orkiestrami w kraju. W lutym tego roku objął pozycję stałego, pierwszego dyrygenta gościnnego Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Pomorskiej im. Ignacego Jana Paderewskiego w Bydgoszczy. W październiku 2020 roku Paweł Kapuła zadyrygował IX Symfonią d-moll op. 125 Ludwiga van Beethovena z Orkiestrą Filharmonii Pomorskiej koncertem zamykającym Bydgoski Festiwal Muzyczny, a w listopadzie nagrał z tą samą orkiestrą II Symfonię D-dur op. 36 Ludwiga van Beethovena oraz XXXIX Symfonię Es-dur KV 543 Wolfganga Amadeusza Mozarta. Paweł Kapuła koncertował m. in. z Orkiestrą i Chórem Filharmonii Narodowej w Warszawie, Narodową Orkiestrą Symfoniczną Polskiego Radia w Katowicach, Sinfonią Varsovią, Polską Orkiestrą Sinfonia Iuventus, Orkiestrą Polskiego Radia w Warszawie, Orkiestrą Narodowego Forum Muzyki we Wrocławiu, Capellą Bydgostiensis; z orkiestrami filharmonicznymi w Gdańsku, Bydgoszczy, Krakowie, Zielonej Górze, Jeleniej Górze, Rybniku. Występował na festiwalach „Szalone Dni Muzyki" w Warszawie, „Probaltica" w Toruniu oraz „Bydgoskim Festiwalu Muzycznym". Poprowadził premiery oper „Cud mniemany, czyli Krakowiacy i Górale" Jana Stefaniego w Teatrze Muzycznym w Gdyni w reżyserii Michała Zadary oraz „Zamek na Czorsztynie" Karola Kurpińskiego w Warszawskiej Operze Kameralnej w reżyserii Błażeja Peszka. W 2018 roku wraz z Sinfonią Varsovią nagrał debiutancką płytę. Jest finalistą przesłuchań Seattle Symphony Orchestra w 2018 roku. Ściśle współpracuje z Orkiestrą Polskiego Radia w Warszawie realizując cyklicznie liczne projekty nagraniowe orkiestry, głównie rejestracje utworów mniej znanych kompozytorów polskich. Przez kolejne trzy sezony artystyczne 2016-2019 Paweł Kapuła doskonalił swoje umiejętności pełniąc rolę dyrygenta - asystenta maestro Jacka Kaspszyka w Filharmonii Narodowej w Warszawie. W 2016 roku był asystentem Andreya Boreyki w Orchestre National de Belgique.  
18 Listopada 2020 godz. 19:56
Ala za Mr. Zoob
 

DOTYKAJ MNIE – nowy singiel zespołu Mr. Zoob

Zespół Mr. Zoob, znany z takich utworów jak np. KAWAŁEK PODŁOGI lub KARTKA DLA WALDKA, pracuje nad materiałem na nową płytę. Już 30 listopada premierę będzie miał pierwszy singiel z nowymi piosenkami zespołu. DOTYKAJ MNIE – tytułowy utwór z tego singla jest nawiązaniem do muzycznych korzeni zespołu i stylu, w którym powstawała większość repertuaru od początku jego istnienia. Tekst utworu jest nieco przekorny wobec konieczności zachowania dystansu społecznego w czasach pandemii, dotyczy rzeczywistości, która jest alternatywna wobec codzienności, wciąga nas i epatuje swoimi mrocznymi pokusami.   Mr. Zoob jest uznawany za jednego z prekursorów polskiego nurtu ska, chociaż w warstwie muzycznej znajdują się odwołania do rocka, reggae i cięższych brzmień, obecnych chociażby na ostatniej płycie MR. ZOOB – OD POCZĄTKU. W warstwie tekstowej zwykle znajdują się odwołania do obecnej sytuacji, elementy humoru i prześmiewczego sarkazmu, bez dosłowności, co pozwala na szeroką interpretację treści przekazu.   Trzonem zespołu są nadal jego założyciele z lat 80-tych: gitarzysta Jacek Paprocki, wokalista Andrzej Donarski, perkusista Waldemar Miszczor. Od dłuższego czasu w składzie zespołu są też: basista Arkadiusz Wójcik, gitarzysta Mariusz Sochacki i saksofonista Adam Kobas.   Teksty dla zespołu piszą m.in. Stanisław Klawe, Waldemar Chyliński i Waldemar Miszczor.   Premierowy utwór DOTYKAJ MNIE będzie dostępny od 30 listopada na platformach streamingowych, YouTube oraz na FB.    
15 Stycznia 2020 godz. 4:37
Ala za Sunrise Festival
 

SUNRISE FESTIVAL 2019 W LICZBACH

Tegoroczna edycja Sunrise Festival była potężnym wyzwaniem organizacyjnym. Po szesnastu latach spędzonych w kołobrzeskim amfiteatrze przenieśliśmy się kilka kilometrów dalej – na lotnisko w Podczelu. Dzięki temu zyskaliśmy ogromne możliwości i znacznie powiększyliśmy teren imprezy. Produkcja tak wielkiego wydarzenia wymagała pracy setek osób, które dniami i nocami stawały na rzęsach, byście mogli bawić się przez 3 dni. Przy budowie festiwalowego miasteczka, które powstawało ponad miesiąc – pracowało 400 osób. W tym czasie postawiliśmy 5 potężnych scen, które po raz pierwszy zbudowała firma ARAD. Do ich konstrukcji potrzebnych było aż 300 ton stali! Jak co roku za technikę sceniczną odpowiadała TSE Grupa, która użyła 2640 metrów kwadratowych ekranów LED i ponad 3200 urządzeń oświetleniowych. Największy ekran powstał na Red Stage, a jego wymiary to 47 x 18,5 metrów.W tym roku byliście świadkami niesamowitych wizualizacji i mappingu 3D, który zaprojektowała współpracująca z nami od lat firma Clockwork. Przygotowanie mappingów zajęło im 2 miesiące. By pokazać Wam efekt tej pracy wykorzystano 11 najnowocześniejszych na świecie projektorów. Nie zabrakło też spektakularnych pokazów laserowych oraz różnego rodzaju fontann, które przygotowała ekipa z Vizual Sensation – wielokrotnie nagradzana na świecie w kwestii efektów scenicznych.Żebyście mogli usłyszeć swoich ulubionych artystów Jurek Kubiak – główny inżynier dźwięku, odpowiedzialny za projekty nagłośnienia – oraz firma Fotis Sound zamontowali 290 urządzeń marki L-Acoustics o mocy 2,6 megawata. Dzięki tak olbrzymiej mocy poziom dźwięku niemal zapierał dech w piersiach. Dźwięk, światła i multimedia trzeba było jakoś połączyć. Do tego posłużyło aż 250 kilometrów kabli i pionów. Wystrzeliliśmy 5 ton pirotechniki i konfetti. Wykorzystaliśmy też 670 butli ze sprężonym powietrzem – każda o wadze 100 kilogarmów.. Fontanny i gejzery wodne zużyły 76 000 litrów wody.W tym roku bawiliście się na 9 hektarach. To blisko czterokrotnie większy teren imprezy porównując z kołobrzeskim amfiteatrem. Po raz pierwszy stworzyliśmy miasteczko SunCity, gdzie znalazł się między innymi camping. Zmieściło się tam około 300 namiotów basic, około 160 namiotów standard i 50 tipi w wersji premium. Przez 3 dni trwania festiwalu wystąpiło 96 artystów z całego świata. Wliczając Before Party gościliśmy ponad 100 DJ’ów.Te wybrane liczby ukazują, jak dużym przedsięwzięciem jest Sunrise Festival. Mimo to każdego roku podejmujemy wyzwanie i staramy się być jeszcze lepsi. Już od dłuższego czasu pracujemy nad tym, by przyszłoroczna edycja była największą w historii. Jednego możecie być pewni – zrobimy wszystko, abyście byli z nas dumni. My udowodnimy, że macie jeden z najlepszych festiwali w Europie!Już niedługo przedstawimy szczegóły Sunrise Festiwal 2020. To będzie coś, czego w Polsce jeszcze nie było! Start sprzedaży biletów rozpocznie się tradycyjnie 1 marca.
15 Listopada 2019 godz. 13:18
Ekoszalin z mat. informacyjnych
 

Ponad 50 tys. z koncertu Kasi Kowalskiej

VI Koncert Charytatywny Fundacji „Zdążyć z Miłością” odbył się w wypełnionej po brzegi Filharmonii Koszalińskiej. W trakcie gali zebrano 53 169,37 zł.   Podobnie jak w latach poprzednich, także i tym razem beneficjentami wydarzenia są podopieczni Fundacji – samotne matki z dziećmi z mieszkań chronionych, osoby ubogie oraz chore i niepełnosprawne.   Tradycyjnie jak co roku przed koncertem w holu filharmonii przygotowany był kiermasz gdzie nabyć można było u Wolontariuszy fundacji ozdoby świąteczne, oraz kartki ręcznie wykonane przez darczyńców: Izabellę Osman, Danutę Rompę, Kamilę Sobieraj  wraz z koleżankami z Babki z jajem Wyszewo, Annę Kmita, Mariusza Gierszewskiego, Aldonę Bohuszewicz-Słuszniak.   Galę koncertową rozpoczęła dziennikarka Radia Koszalin Pani Katarzyna Kużel, zapraszając na scenę prezes Fundacji „Zdążyć z Miłością” Małgorzatę Kaweńską-Ślęzak oraz wiceprezes Justynę Śmidecką, które podziękowały darczyńcom wspierającym działania Fundacji. Sponsorzy koncertu otrzymali pamiątkowe porcelanowe serca wykonane przez artystkę plastyka Beatę Marię Orlikowską.   Pani Małgorzata Kaweńska-Ślęzak poinformowała zgromadzonych uczestników koncertu o drugiej kamienicy przekazanej Fundacji przez ZBM na wniosek prezydenta Piotra Jedlińskiego, przy ul. Niepodległości. Docelowo będą  tam mieszkania wspomagane, samodzielne dla matek z dziećmi. Kamienica jest nowym, olbrzymim wyzwaniem, bo wymaga kapitalnego remontu.   Obecny na koncercie ks. bp Krzysztof Włodarczyk mówił o miłosiernym Samarytaninie, który miał wyobraźnię, jak pomóc potrzebującemu. Do niego przyrównał obie Panie obecne na scenie reprezentujące Fundację, oraz wszystkich, którzy działają w Fundacji na rzecz potrzebujących osób.   Koncert został zorganizowany pod honorowym patronatem biskupa koszalińsko-kołobrzeskiego Edwarda Dajaczka oraz prezydenta Koszalina Piotra Jedlińskiego. Medialny patronat nad imprezą przyjęły koszalińskie redakcje: Radio Koszalin, Radio Plus, Gość Niedzielny, TV MAX, Tygodnik Miasto, Głos Koszaliński, Prestiż.   Gwiazda wieczoru - Kasia Kowalska i towarzyszący jej czterech muzyków (3 gitarzystów i perkusista) oczarowała widownię energetycznym występem. Na początku podziękowała za zaproszenie do Filharmonii Koszalińskiej, gdzie występuje po raz pierwszy raz, oraz za możliwość koncertowania na rzecz tak szlachetnych celów jakim służy Fundacja „Zdążyć z Miłością.”   Kasia Kowalska to polska piosenkarka  rockowa, kompozytorka, autorka tekstów piosenek, producentka, aktorka, reprezentantka Polski w 41 Konkursie Piosenki Eurowizji. Członkini Akademii Fonograficznej. Szacowany nakład ze sprzedaży wszystkich jej płyt wynosi ponad milion egzemplarzy, co stawia ją w gronie polskich artystów z największą liczbą sprzedanych wydawnictw muzycznych w Polsce. W czasie koncertu zaśpiewała wiele utworów ze swego repertuaru, niektóre popularne do dziś, a będące przebojami 25 lat temu – jak powiedziała sama artystka, jedna z piosenek zadedykowana była jej zmarłemu ojcu. Przy niektórych piosenkach sama grała na gitarze. Widownię zachęcała do bardziej aktywnego, radosnego przeżywania koncertu, do towarzyszenia jej w śpiewie. Nie zabrakło największych przebojów artystki, a na koniec przy jednym z nich sala śpiewała razem z gwiazdą:   „Wszystkim nam brakuje szczęścia Masz to, na co godzisz się Każda droga jest łatwiejsza Gdy widzisz to, co dobre jest”   Na zakończenie koncertu odbyło się losowanie voucheru przez prezesa Piotra Redmerskiego ufundowanego przez  PŻB Polferies, który powędrował w ręce zachwyconej małej Anastazji, będącej na koncercie wraz z mamą. Goście obecni na koncercie już wyrazili nadzieję, że podobna impreza odbędzie się za rok,  stąd Fundacja nie ma wyjścia i musi zacząć przygotowywać kolejny koncert.
25 Października 2018 godz. 5:42
Ala, fot. Dominik Wasilewski
 

Hanza: Na krawędzi kultur i stylistyk

- Jazz to muzyka jesieni - powiedział podczas oficjalnego otwarcia XIV Hanza Jazz Festiwal, Piotr Jedliński, prezydent Koszalina. - Ta muzyka pięknie się komponuje z aurą, ale dziś w tej sali będzie na pewno gorąco - zapowiedział Jedliński. I nie pomylił się. Inaugurujący imprezę koncert Anny Marii Jopek Kwartet zakończyła owacja na stojąca i oczyiwście bisy... Chwilę później Anna Maria Jopek przeniosła nas... No właśnie, gdzie nas przeniosła? Na  krawędź  kultur i stylistyk... Może do Lizbony, Rio czy Hawany, a może na sielską polską wieś? Z pewnością każdego z obecnych gdzie indziej. Wszyscy za to przekonali się, że w jej spokojnym, ciepłym głosie drzemie olbrzymia energia. W biegu kompozycji przechodziła od cichej melodii na granicy szeptu do przeszywającego, wręcz bezkrwistego śpiewu. Za jej krzykiem podążały, portugalskie,  południowoamerykańskie lub nawet afrykańskie improwizacje. Wymykająca się wszelkiej klasyfikacji stylu artystka, szeroko interpretując motywy słowiańskie w skalach, poetyce i nastroju przenosiła nas do co rusz nowych miejsc...  Nie dziwmy się jednak temu. "W domu otaczała ją stylizowana muzyka ludowa, kiedy rodzice współtworzyli Zespół Mazowsze. Miłością z wyboru był jazz" - wyjaśnia Marcin Kydryński, mąż i równocześnie autor tekstów lub ich opracowań większości tekstów AMJ.   Koncert zakończył utwór "Lizbona, Rio, Hawana", śpiewany przez siedzącą na brzegu sceny AMJ: "Są dni, kiedy masz naprawdę dość, I chcesz uciec od siebie i ludzi najdalej, jak tylko się da. Lizbona, Rio i Hawana kuszą cię. Obiecują ci zmianę, lepsze życie, nową twarz..." Artystka poprosiła, by nie fotografować i nie nagrywać koncertu.  A dziś godz. 18:00.potkanie z Andrzejem Dąbrowskim i wernisaż zdjęć artysty - Club105/hol kina Kryterium. Wstęp wolny. Wokalista i kompozytor, znany z takich utworów jak: „Do zakochania jeden krok”, „Ja to się cieszę byle czym” i „Zielono mi”. Występował z takimi muzykami jak: Włodzimierz Nahorny, Stan Getz, Zbigniew Namysłowski oraz Michał Urbaniak. Napisał muzykę do 21 piosenek, jest także dziennikarzem, kierowcą rajdowym i fotografem. Andrzej Dąbrowski urodził się w 1938 roku w Wilnie. Jest absolwentem krakowskich szkół muzycznych, m.in. Państwowej Wyższej Szkoły Muzycznej (klasa perkusji). Na scenie muzycznej zadebiutował w trio Andrzeja Kurylewicza, później zaś grał m.in. Janem Ptaszynem Wróblewskim, Januszem Muniakiem, Tomaszem Stańko i Urszulą Dudziak. Jako wokalista koncertował w całej Europie, śpiewając piosenki do słów Agnieszki Osieckiej, Wojciecha Młynarskiego, Jonasza Kofty. W 2007 roku obchodził 50 - lecie pracy artystycznej. Laureat wielu konkursów, odznaczony m.in. medalem Zasłużony dla Kultury Gloria Artis.   A o godz. 20.00 JEREMY PELT QUINTET. Sala widowiskowa CK105 Skład zespołu: Jeremy Pelt - trumpetVictor Gould - pianoRashaan Carter - bassJonathan Barber - drumsIsmel Wignall - percussionUrodzony w Stanch Zjednoczonych Jeremy Pelt to jeden z najbardziej wyróżniających się młodych trębaczy w świecie jazzu. Wielokrotny zwycięzca plebiscytu prestiżowego magazynu Down Beat, rozpoczął rozwijającą się w zawrotnym tempie karierę w 1998 roku, kiedy po ukończeniu Berklee College of Music zamieszkał w Nowym Jorku i dołączył do Mingus Big Band.Pelt zbudował na tej relacji wiele innych, bardzo szybko zdobył ogromne uznanie tamtejszego środowiska jazzowego, rozpoczynając współpracę z największymi mistrzami tego gatunku (wsród nich występy i nagrania m.in. Cliff Barbaro, Keter Betts, Bobby "Blue" Bland, Ravi Coltrane, Franka Fostera, Winard Harper, Jimmy Heath, Vincent Herring, John Hicks, Charli Persip, Ralph Peterson, Lonnie Plaxico, Bobby Short, cedr Walton, Frank Wess, Nancy Wilson i The Skatalites)Pelt często występuje u boku cenionych zespołów jak: Roy Hargrove Big Band, The Village Vanguard Orchestra i Duke Ellington Big Band, jest także członkiem Lewis Nash Septet oraz The Cannonball Adderley Legacy z występującym gościnnie Louis Hayes. Jako lider, Pelt nagrał dziesięć płyt, koncertował na całym świecie z własnymi różnymi zespołami, pojawiając się na wielu festiwalach i estradach jazzowych.Nagrania i występy Pelta przyniosły mu uznanie krytyków, zarówno w kraju, jak i za granicą. Nat Hentoff, legendarny publicysta jazzowy i producent, wyróżniał Jeremy Pelta w the Wall Street Journal. Przez pięć lat z rzędu Downbeat Magazine i Jazz Journalist Association tytułował Pelta wschodzącą gwiazdą trąbki. Pelt koncertuje obecnie w Stanach Zjednoczonych i Europie, wspierając swoje najnowsze wydawnictwo "Noir and Rouge - Live in Paris!" (Highnote rec. 2018).      
15 Maj 2018 godz. 3:54
ekoszalin za CK 105
 

Festiwal Młodzi i Film: scena muzyczna

Trzy zespoły pojawią się na tegorocznej scenie muzycznej 37. Festiwalu Młodzi i Film w Koszalinie. W tym roku klub festiwalowy wraca do Teatru Variete Muza przy Morskiej 9. Wstęp na wszystkie wydarzenia w klubie jak zwykle będzie bezpłatny. Festiwal Młodzi i Film to nie tylko najlepsze polskie debiuty filmowe, ale także dawka dobrej muzyki. Co roku staramy się, aby program sceny muzycznej był różnorodny, ale też odpowiedni dla każdego gościa festiwalu oraz mieszkańca Koszalina.– mówi dyrektor Festiwalu Paweł Strojek.  Scenę muzyczną otworzy w środę (20 czerwca) koncert zespołu The Fruitcakes– czyli werze dominacji elektroniki, powrót do lat 60. – epoki dla muzyki od czasów współczesnych równie odmiennej stylistycznie, co technicznie – zdaje się być nie tyle eksperymentem, co wręcz przejawem szaleństwa. Jednak w twórczości The Fruitcakes nie ma przypadku. Zespół nie imituje muzyki sprzed lat, ale składa jej świadomy hołd. U podstaw najnowszej płyty – „The Fruitcakes 2” (wydanej nakładem belgijskiej wytwórni PIAS 7 lipca 2017) – leżał nacisk na brzmieniową spójność, harmonię i dbałość o warstwę liryczną, co dało efekt w postaci materiału wyrazistego i złożonego w swojej strukturze, melodyjnego i pełnego wysublimowanych smaczków i nieoczywistości.  Łona i Webber, czyli raper Adam Zieliński i producent Andrzej Mikosz, to bez wątpienia najbardziej znany duet hip-hopowy ze Szczecina pojawi się w klubie festiwalowym w czwartek (21 czerwca). Wyjątkowe i nietuzinkowe teksty, pełne humoru, słownych gier i celnych puent, wpisują ich w nurt tzw. rapu inteligenckiego. Tylko Łona może przeprowadzić rozmowę telefoniczną z Bogiem (interpretacja tego utworu była jednym z tematów na maturze z języka polskiego), napisać list do prezydenta Iranu, proponując mu konsumpcję napojów wyskokowych, czy rapować bez użycia polskich znaków. Jak twierdzą sami zainteresowani, dobrze słuchać ich przez wazon, ale jeszcze lepiej na scenach klubów i festiwali. W Koszalinie będą wspierani przez swoich przyjaciół, zespółThe Pimps. Jako ostatni na scenie muzycznej w piątek (22 czerwca) pojawi zespół Hańba! Masowe wystąpienia chłopskie i robotnicze krwawo tłumione przez policję i wojsko, getta ławkowe i pacyfikacje żydowskich miasteczek, zakulisowe rozgrywki na szczytach sanacyjnej władzy oraz widmo nadciągającej nad Europę wojennej katastrofy… Witaj w roku 1937! Krakowscy muzycy przekonują, że punk rock nie powstał w latach 70., lecz w burzliwych czasach II Rzeczpospolitej. Pomagają im w tym międzywojenni poeci (Tuwim, Broniewski czy Jurandot) oraz podwórkowe instrumentarium (banjo, akordeon, bęben, tuba, klarnet). Za album „Będą bić!” Zbuntowana Orkiestra Podwórkowa Hańba! uhonorowana została Paszportem „Polityki” oraz Nagrodą im. Grzegorza Ciechowskiego. Wszystkie koncerty będą rozpoczynać się o 22:00.