Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Czerwiec muzealnych atrakcji

2016-05-25 11:23:00 Robert Kuliński/ materiały prasowe - B. Buziałkowska - fot. gł. www.podrozawiatrow.afr.pl
Program czerwcowych propozycji Muzeum w Koszalinie zapowiada wiele ciekawych atrakcji. Przewidziane są dwie nowe ekspozycje czasowe oraz kilka przedsięwzięć przygotowanych przez Dział Oświatowy, skierowanych do najmłodszych. Bardzo ciekawą propozycją będzie możliwość zwiedzania wystawy „Cossalin ad fontes. Historyczny Koszalin w najstarszych przekazach źródłowych” z kuratorem.

 

 

 

 

WYSTAWY STAŁE

  • Monety i medale ze zbiorów własnych Muzeum w Koszalinie
  • Wyspa kulturowa. Wieś Jamno pod Koszalinem
  • Kuźnia pomorska
  • Dzieje Koszalina od średniowiecza do współczesności
  • Warsztat szewski
  • Osieki 1963-1981 - wystawa sztuki współczesnej
  • Sztuka dawna i rzemiosło od baroku do secesji
  • Pradzieje Pomorza (wystawa archeologiczna)

 

 

WYSTAWY CZASOWE

 

Portret Magiczny” - Wystawa prac Stanisławy Sierant. Wernisaż: środa 1 czerwca . Godz. 12:00

 

„Foto daje moment, portret momentów sumę” napisał Norwid. Stanisława Sierant zajmuje się portretem od czasów nauki w bydgoskim Liceum Plastycznym. Wizerunkowi dzieci poświęciła ponad 20 lat życia i temat ten stał się jej własnym tematem, znakiem rozpoznawczym. Mimo, że wypełnianie swego dorobku jednym tylko motywem zdaje się być ryzykowne i niesie możliwość nudy czy monotonii, pani Stanisława zdaje się temu przeczyć. Każdy portret ma odrębny ładunek emocjonalny a bogactwo garderoby, fryzur, rekwizytów przełamuje konwencję zwykłego tylko przedstawienia. Pani Stanisława wypracowała indywidualny zunifikowany styl polegający na frontalnym przedstawieniu modela na osi płótna, bez widocznych rąk, z twarzą zazwyczaj en face. Malarka jest wnikliwym obserwatorem swoich małych modeli, w swoich obrazach ujawnia precyzyjną analizę stanu emocjonalnego i charakteru dziecka, a każdy portret jest przedstawieniem tego właśnie jednego jedynego malca. Oglądając obrazy pani Stanisławy możemy doświadczyć poznania temperamentu, wyobraźni, cech, bagażu doświadczeń małego modela. Dodatkowo malarka podkreśla cechy charakterystyczne w niemal karykaturalny sposób, i tak widzimy na przykład wielkie oczy, odstające uszy, pucołowatość twarzy, co dodatkowo wzmaga poczucie autentyczności kontaktu artystki z modelem. Sylwetki dzieci wydobywane są przez światło z neutralnego tła, które zazwyczaj jest w kolorze modela, zróżnicowane jednak walorowo.

 

 

Stanisława Sierant stosuje w swojej pracy malarstwo olejne, akrylowe i akwarelowe a także pastel. W 2014 roku otrzymała nagrodę na Ogólnopolskim Biennale Malarstwa w Dąbrowie Górniczej. Brała udział w wystawach indywidualnych i zbiorowych w kraju i za granicą (m. in. w Bytowie, Chojnicach, Człuchowie, Mogilnie, Warszawie, Wrocławiu, Gorzowie Wielkopolskim, Paryżu, Niemczech, Francji). Odznaczona medalem „Zasłużony dla Kultury Polskiej”.

 

Wystawa potrwa miesiąc.

 

Świat ołowianych żołnierzyków - Wernisaż: czwartek 9 czerwca, godz. 11:00

 

Któż (przynajmniej spośród trochę "starszego" pokolenia), nie słyszał o jednej z baśni Jana Christiana Andersena, pt. "Dzielny ołowiany żołnierzyk"?! To właśnie ta, wzruszająca w swej istocie, opowieść, obok zakupionego na aukcji antykwarycznej autentycznego katalogu firmy produkującej formy do samodzielnego, domowego odlewania figurek takich żołnierzyków, z pocz. XX w., stały się podstawą pomysłu zorganizowania tej wystawy.

 

Historia tego typu obiektów, wytwarzanych dla celów kulturowych, czy też – jak byśmy dziś powiedzieli: edukacyjnych, jest bardzo odległa i sięga .... starożytności! Na dobre jednak wojskowe figurki historyczne, w miniaturowej skali prezentujące wojaków z rożnych epok, upowszechniać zaczęły się w XIX w. - początkowo jako figurki płaskie, a dopiero z końcem tegoż stulecia i pocz. XX w. pojawiły się pierwsze próby wytwarzania figurek pół-, bądź pełnoplastycznych. Obecnie ołowiane, bądź cynowe figurki żołnierzyków są nie tyle zabawkami, ile przedmiotem kolekcjonerstwa historycznego, w którym dąży się do maksymalnie wiernego odwzorowania szczegółów i barw dawnych (i współczesnych także) ubiorów wojskowych. Na wystawie zaprezentowane zostaną: katalogi form i figurek żołnierzyków, formy i figurki – poczynając od tych najstarszych zachowanych w zbiorach (czyli z lat 20. i 30. XX w.), po współczesne, wysokiej jakości wyroby kolekcjonerskie, a także figurki z tworzyw sztucznych – będące kopiami autentycznych figurek ołowianych. (Tworzą one swoisty "pomost" między tradycyjną figurką ołowianą/cynową, a zupełnie nam współczesną wytwórczością medalierskich i kolekcjonerskich figurek plastikowych.)

 

 

Pokazane na wystawie eksponaty pochodzą z kolekcji: dr. Tomasza Katafiasza ze Słupska (Muzeum w Koszalinie) i mgr. Tomasza Klauzy z Witaszyc (Muzeum Napoleońskie – Pałac w Witaszycach).

Dodatkową atrakcją będzie pokaz odlewania figurek z cyny (z użyciem starych form metalowych oraz wytwarzanych współcześnie z kauczuku), a nawet... możliwość samodzielnego odlewu, pod kierunkiem komisarza wystawy, dr. T. Katafiasza.

 

Cossalin ad fontes. Historyczny Koszalin w najstarszych przekazach źródłowych - do 11 lipca - Wstęp na wystawę jest bezpłatny.

 

Rok 2016 jest szczególnie ważną rocznicą w dziejach Koszalina. Mija bowiem dokładnie 750 lat od chwili kiedy biskup kamieński nadał prawa miejskie osadzie u stóp Góry Chełmskiej. 23 maja 1266 roku dwóch zasadźców, Markward oraz Hartman, otrzymali sto łanów ziemi, na której zorganizować mieli nowe miasto.

 

 

Przez kolejnych 750 lat Koszalin trwał nieprzerwanie w tym samym miejscu. Z biegiem lat zmieniała się zabudowa, rozwijały rzemiosła, przybywali kupcy z całego regionu. Miasto również uzyskiwało stopniowo coraz większą samodzielność polityczną i sądowniczą. Naszego miasta nie omijały również katastrofy, naturalne bądź łączące się z kolejnymi wojnami. Dzięki jednak uporowi i wytrwałości kolejnych mieszkańców Koszalin zawsze szybko przezwyciężał kłopoty.

Z okazji majowego Jubileuszu Muzeum w Koszalinie oraz Archiwum Państwowe w Koszalinie organizują wspólną ekspozycję, na której będą prezentowane źródła dotyczące naszego miasta. Z jednej strony będą to akty pisane, wypożyczone z archiwum w Greifswaldzie, w którym są do tej pory przechowywane, z samym aktem lokacji z 23 maja 1266 roku. Oprócz niego pokazanych zostanie kilkanaście innych dokumentów, dzięki którym w średniowieczu miasto otrzymało swój charakter. Kształtowały one jego przestrzeń, regulowały kwestie prawne, nadawały kolejne przywileje gospodarcze.

 

 

W klimat czasów, w których rodził się Koszalin, wprowadzą także eksponaty zdobyte w trakcie prac archeologicznych. Już od 15 lat na koszalińskim Starym Mieście organizowane są przy okazji każdej inwestycji wykopaliska. Ich efektem jest odsłonięcie fragmentów dawnej zabudowy oraz zebranie wielu tysięcy fragmentów przedmiotów używanych przez koszalinian na przestrzeni wieków. Z tych odkrytych szczątków rekonstruujemy minioną rzeczywistość – jak wyglądało nasze miasto, jak trwało i jak się zmieniało. Odtwarzamy również przedmioty jakimi na co dzień posługiwali się mieszkańcy grodu leżącego u stóp Góry Chełmskiej. Wśród nich są naczynia używane w kuchni i na stole, ozdoby, narzędzia używane przez rzemieślników czy przedmioty zbytku. Zaprezentowane będą one w trzech wykreowanych na ekspozycji przestrzeniach. Będzie to przestrzeń prywatna, publiczna i sakralna. Z wszystkimi wiążą się różne znaleziska archeologiczne oraz zabytki. Przestrzeń prywatna to domena występujących masowo naczyń oraz prostylos narzędzi używanych w codziennych zajęciach. Przestrzeń publiczna to w przypadku dawnych miast głównie rynek, od wytyczenia którego rozpoczynano z reguły wyznaczanie ich kształtu. Do czasów niemalże nam współczesnych rynek to plac targowy, ale również miejsce wykonywania wyroków czy ogłaszania praw. Ostatnią przez nas zaprezentowaną będzie przestrzeń sakralna, która nierozerwalnie związana była z mieszczanami, ich życiem i śmiercią. Większość z prezentowanych zabytków nigdy jeszcze nie była pokazywana szerszej publiczności.

 

Zwiedzanie wystawy z kuratorem archeologiem Andrzejem Kuczkowskim.

  • Terminy oprowadzania kuratorskiego:
  • niedziela 5 czerwca, godz. 12:00
  • sobota 25 czerwca, godz. 12:00

 

Ilość miejsc na zwiedzanie kuratorskie jest ograniczona do 20 osób na grupę. Istnieje możliwość rezerwacji miejsca pod numer telefonu (94) 343 20 11 lub pod adresem mailowym buzialkowska@muzeum.koszalin.pl

 

Zabytek Miesiąca - od 1 czerwca - Sztylet krzemienny

 

W czerwcu zaprezentowany zostanie sztylet krzemienny z miejscowości Borkowo. Został on odkryty na cmentarzysku grobowców megalitycznych. Znaleziony jeszcze przed wojną, oprócz sygnatury polskiej, posiada również poniemiecki numer inwentarzowy. Zabytek będzie można oglądać przez cały czerwiec w budynku wystawy archeologicznej „Pradzieje Pomorza”.

 

IMPREZY

 

Jarmark Jamneński - niedziela 5 czerwca, godz. 11:00-17:00

 

Pracownicy Muzeum w Koszalinie zapraszają na pierwszy tegoroczny Jarmark jamneński, który odbędzie się 5 czerwca na dziedzińcu Muzeum przy ul. Młyńskiej, w godzinach 11:00 – 17:00. W ofercie, m.in. rzeźba w drewnie, malarstwo, haft, koronka, biżuteria, witraże, ceramika, gałgankowe przytulanki, zdrowa żywność – w tym domowy chleb, wędliny i miody. Wśród uczestników będą także członkowie Krajowego Bractwa Literackiego. Jak zwykle będzie można wykonać zdjęcie w pięknym, jamneńskim „monidle”.

 

Jarmarkowi towarzyszyć będą występy amatorskich zespołów folklorystycznych, które do wspólnego śpiewania zaprosiły koszalińskie Stokrotki Nowobramskie w ramach III Letniego Przeglądu Twórczości Ludowej „Na ludową nutę” Seniorzy dla Koszalina. Przeglądowi patronuje Prezydent Koszalina – Piotr Jedliński i Wicemarszałek Województwa Zachodniopomorskiego – Tomasz Sobieraj.

 

Giełda kolekcjonerska - sobota 11 czerwca, godz. 11:00–14:00

Impreza cykliczna, odbywająca się w każdą drugą sobotę miesiąca, podczas której swoje zbiory prezentują kolekcjonerzy indywidualni oraz członkowie stowarzyszeń skupiających miłośników historii. Zgłoszenia udziału kolekcjonerów przyjmowane są nie później niż trzy dni przed datą spotkania, tel. 94 343 20 11

 

Edukacja

 

Cztery Pory Tradycji”, program edukacyjny - 31 maja – 24 czerwca.

Pracownicy Muzeum w Koszalinie zapraszają dzieci i młodzież do wzięcia udziału w III części programu edukacyjnego „Cztery Pory Tradycji” poświęconego polskim zwyczajom i obrzędom.

Tematy zajęć:

1. Od ziarenka do bochenka (ok. 40 minut)

Połączenie wiedzy teoretycznej dotyczącej procesu powstawania pieczywa z prezentacją zabytkowych przedmiotów związanych z młynarstwem i pieczeniem chleba

2. Noc świętojańska (do 20 minut)

Przybliżenie tradycji obchodów nocy świętojańskiej

Udział w zajęciach prowadzonych w ramach programu „Cztery pory tradycji” jest bezpłatny.

„Przedszkolaczek ci ja, czyli zabawy z tańcem, muzyka i piosenką”, dziecięcy przegląd folklorystyczny – sobota, 11 czerwca, godz. 11:00–14:00

Wychowankowie przedszkoli z Koszalina i okolic zaprezentują polskie tańce narodowe i ludowe.

 

Lato w muzeum - 27 czerwca – 19 sierpnia.

Zajęcia plastyczne dla uczniów szkół podstawowych, gimnazjów oraz szkół ponadgimnazjalnych, prowadzone przez artystów i muzealników.

 

INFORMACJE OGÓLNE

Muzeum w Koszalinie

ul. Młyńska 37

tel. 094 343 20 11

Muzeum jest czynne dla zwiedzających od godz. 10:00 do 17:00.

 

Ceny:

bilet normalny (1 osoba) - 10 zł

bilet ulgowy (1 osoba) - 8 zł

bilet rodzinny (minimum 1+1: osoba dorosła i dziecko) - 5 zł (za 1 osobę)

bilet zbiorowy dla grup powyżej 14 osób - 5 zł (za 1 osobę)

bilet wstępu na jedną wystawę (1 osoba) - 5 zł

oprowadzanie (po uprzednim zgłoszeniu) - 50 zł

lekcja muzealna - 50 zł

lekcja muzealna poza miastem - 60 zł

bilet wstępu dla posiadaczy Koszalińskiej Karty

Dużej Rodziny i Koszalińskiej Karty Seniora (1 osoba) - 1 zł

 

  • W środy wstęp na ekspozycje stałe jest bezpłatny (na ekspozycje czasowe obowiązuje stała opłata za wstęp).
  • Wstęp na wernisaże wystaw jest bezpłatny.
  • Bilet wstępu uprawnia do zwiedzania wszystkich ekspozycji w budynkach Muzeum przy ul. Młyńskiej (wyjątkiem jest bilet wstępu na jedną wystawę, który uprawnia do wstępu na jedną wybraną przez zwiedzającego ekspozycję).
  • Bilety sprzedaje się do pół godziny przed zamknięciem Muzeum. Bilety ulgowe sprzedaje się po okazaniu odpowiednich dokumentów.
  • Oprowadzenie po ekspozycjach odbywa się po wcześniejszym uzgodnieniu.
Skomentuj na Facebooku / Zobacz komentarze »
Zobacz popularne artykuły:
 

S11: We wtorek rozpoczęto budowę. S6: Podpisano umowy na na dokończenie obwodnicy Koszalina i Sianowa

20 Lipca 2021 godz. 3:23 Ala za GDDKiA
We wtorek odbyły się dwa wydarzenia drogowe. Rozpoczęto budowę S11 i to na aż trzech odcinkach oraz podpisano umowy na dokończenie realizacji obwodnicy Koszalina i Sianowa w ciągu drogi ekspresowej S6. O godz. 13:00 nastąpiła inauguracja budowy drogi ekspresowej S11 na odcinkach: Koszalin-Zegrze Pomorskie Zegrze Pomorske-Kłanino Kłanino-Bobolice W Delegatura Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Koszalinie nastąpi podpisanie umowy na dokończenie realizacji obwodnicy Koszalina i Sianowa w ciągu drogi ekspresowej S6.   S11 Koszalin Bobolice - budowa 48 km nowej drogi  W lutym i marcu ubiegłego roku GDDKiA podpisała umowy na zaprojektowanie i budowę trzech odcinków S11 między Koszalinem i Bobolicami, o łącznej długości 48 km. Wykonawcy zrealizowali prace projektowe i zgodnie z terminami kontraktowymi złożyli wnioski o wydanie decyzji ZRID.  Inwestycje te przechodzą z fazy projektowania do etapu robót budowlanych. W drugiej połowie czerwca, dla wszystkich odcinków, Wojewoda Zachodniopomorski wydał decyzje ZRID. Dziś ruszą prace. W pierwszej kolejności zostanie przeprowadzone rozpoznanie saperskie terenu i niezbędne inwentaryzacje.  W zakresie inwestycji  budowa obejmie m.in. pięć węzłów drogowych i dwie pary Miejsc Obsługi Podróżnych Dargiń Północ i Południe oraz Niekłonice Zachód i Wschód oraz Obwód Utrzymania Drogi Bobolice. Zakończenie inwestycji planowane jest na drugą połowę 2023 r  Przeprojektowany odcinek S6 to 7,9 km pomiędzy węzłami Koszalin Wschód i Sianów Wschód.  Obwodnica Koszalina i Sianowa w ciągu drogi ekspresowej S6 ma łączną długość 21,1 km. Od jesieni ubiegłego roku funkcjonują odcinki o łącznej długości około 13 km, od węzła Bielice do węzła Koszalin Wschód, połączenie z ulicą Szczecińską (S11) oraz końcowy fragment obwodnicy od węzła Sianów Wschód. Rozprowadzają one ruch z nowej drogi S6, jednak nie dają możliwości ominięcia Koszalina i Sianowa przez ruch tranzytowy. Dlatego konieczne jest dokończenie całości obwodnicy.  Przypomnijmy, na odcinku obwodnicy Koszalina i Sianowa, między węzłami Koszalin Wschód i Sianów Wschód (km 6,4 – km 14,3), wystąpiły skomplikowane warunki gruntowe, odmienne od wcześniej stwierdzonych. Podłoże, ze względu na bardzo specyficzną i rzadko spotykaną budowę związaną z występowaniem drugiego poziomu wód gruntowych pod ciśnieniem, nie nadawało się do zastosowania pierwotnie przewidzianej technologii budowy. Jak wyjaśnia GDDKiA, problemem były również samowypływy (wypływy artezyjskie), w których zwierciadło wody stabilizowało się nawet 2 m powyżej poziomu terenu.Próby zastosowania nasypu przeciążeniowego i mikrowybuchów nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Wykonano również szereg ekspertyz i badań podłoża, które prowadził między innymi Państwowy Instytut Geologiczny. Wobec braku porozumienia z dotychczasowym wykonawcą, odcinek między węzłami Koszalin Wschód i Sianów Wschód został wyłączony z pierwotnego kontraktu na budowę obwodnicy.  W roku 2019 rozpoczęło się opracowywanie aktualizacji dokumentacji projektowej dla obwodnicy, gdzie wzięto pod uwagę wyniki poszerzonych badań podłoża. W toku opracowywania dokumentacji przeanalizowano szereg rozwiązań, w szczególności przy obszarze Góry Chełmskiej i przecięcia z linią kolejową Koszalin – Słupsk. Ostatecznie zadecydowano o całkowitej zmianie rozwiązań projektowych w tym miejscu. Zamiast przejścia drogi pod linią kolejową i co za tym idzie zagłębienia się w skomplikowany geologicznie obszar, została zaprojektowana estakada o długości niemal 800 metrów. Obiekt ten będzie przechodził nad linią kolejową i obszarem o skomplikowanej strukturze podłoża. W grudniu tego roku została uzyskana nowa decyzja o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID) i zmieniona wcześniejsza. Zakończenie dokumentacji i uzyskanie niezbędnych decyzji administracyjnych umożliwiło przeprowadzenie przetargu na dokończenie robót na tej inwestycji. W przetargu złożonych zostało pięć ofert. Najkorzystniejszą złożyło konsorcjum firm Polbud Pomorze (lider), Miejskie Przedsiębiorstwo Dróg i Mostów oraz Wibra Recycling (partnerzy). Oferta opiewa na 448,87 mln zł, a czas przewidziany na realizację to 19 miesięcy (z wyłączeniem okresów zimowych). Dziś nastąpi podpisanie umowy, a zakończenie prac na tym odcinku przewidywane jest natomiast na początek 2023 roku.     ...
 

Igrzyska Olimpijskie: 45 lat koszalinianie czekali na olimpijski medal

1 Sierpnia 2021 godz. 13:04 eWok, fot. PKOL, FB/Małgorzata Hołub-Kowalik
Koszalinianie doczekali się drugiego medalu olimpijskiego. Złoty krążek i to w imponującym stylu wywalczyła w Tokio polska sztafeta mieszana 4 x 400 metrów. W składzie eliminacyjnej sztafety wystąpiła koszalinianka Małgorzat Hołub-Kowalik. Dzięki temu otrzymała także zloty medal! 45 lat wcześniej, podczas igrzysk w Montrealu po brązowy medal sięgnął judoka Gwardii Koszalin, Marian Tałaj. Dziś mało kto pamięta, że dla Mariana Tałaja , koszalińskiego judoki był to już drugi występ olimpijski. Wcześniej, w Monachium (1972) ze względu na jego rywalizację z Anotnim Zajkowskim musiał zmienić kategorię wagową. To spowodowała, że Tałaj w Monachium medalu nie zdołał zdobyć. Znacznie lepiej zaprezentował się cztery lata później w Montréalu. Gwardzistą w pierwszej rundzie przegrał w 1.55 min. z nie byle kim, bo aktualnym wówczas mistrzem świata Władimirem Niewzorowem (ZSRR). Niewzorow  wygrywał kolejne walki i to dało Tałajowi prawo walki w repasażu. W pierwszym repasażowym starciu pokonał na pkt. kolejno T. Hagmanna (Szwajcaria), w drugim wyeliminował J. van Hoeka (Australia) i w końcu pokonał Chang Su Lee (Korea Płd.). Ostatecznie zajął trzecie miejsce. Mistrzem został oczywiście  Niewzorow. Później mieliśmy sporą liczbę olimpijczyków. Żadnemu jednak nie udało się stanąć na podium. Blisko byli judocy Ewa Larysa Krause (Atlantą), Marian Standowicz (Montreal) i zapaśnik Andrzej Radomski (Barcelona), którzy zajęli 5. miejsca. Siódmą lokatę podczas igrzysk w Moskwie zajęli nasi koszykarze z Leszkiem Dolińskim i Dariuszem Zeligiem w składzie. na wyróżnienie zasługuje także Paweł Spisak, który w olimpijskim konkursie WKKW wziął udział czterokrotnie. do Tokio także pojechał, ale jego koń nabawił się kontuzji i nasz jeździec nie został dopuszczony do zawodów.  Pamiętamy także o naszym medalistach paraolimpijskich . Tu absolutnym rekordzistą jest Ryszard Fornalczyk, który uczestniczył w sześciu paraolimpiadach, w których zdobył cztery złote medale. Pozostali medaliści paraolimpijscy to: Aleksander Popławski, Tomasz Rębisz, Maciej Sochal, Robert Jachimowicz. Zatem do soboty jedynym mieszkańcem naszego miasta, który mógł chwalić się z posiadania medalu olimpijskiego igrzysk olimpijskich organizowanych przez MKOl był Marian Tałaj. W sobotę wszystko się zmieniło! A to za sprawą polskiego miksta sztafety 4x400 m. W eliminacjach tej sztafety mieszanej 4 x 400 metrów polski zespół ustanowił czasem 3:10.44 rekord Europy. Polacy pobiegli w składzie Dariusz Kowaluk, Iga Baumgart-Witan, Małgorzata Hołub-Kowalik (wychowanka Kl Bałtyk Koszalin, obecnie reprezentuje klub AZS UMCS Lublin, ale nadal jest mieszkanką Koszalina), Kajetan Duszyński. Świetnie zmieniły panie. Baumgart przekazała pałeczkę Hołub-Kowalik, która wyraźnie wysunęła nasz zespół na prowadzenie, którego nie oddał do mety. Na niej biało-czerwonym zmierzono czas 3:10.44. To nie tylko rekord Europy, ale także drugi najlepszy wynik w historii światowej lekkoatletyki. Szybciej od Polaków w historii pobiegli tylko Amerykanie (3:09.34 w 2019 roku). Przed finałem Aleksander Matusiński mocno zamieszał w składzie. W finale nie zobaczyliśmy Dariusza Kowaluka, Igi Baumgart-Witan oraz Małgorzaty Hołub-Kowalik, którzy pobiegli w piątkowych kwalifikacjach. W finale Polacy mocno otworzyli i od początku trzymali się w czołówce razem z ekipami Holandii, USA oraz Dominikany. Zespół z tego ostatniego kraju długo utrzymywał się na czele, momentami z dość wyraźną przewagą nad rywalami. Na dystansie nie brakowało jednak zwrotów akcji, wyprzedzania i emocji. Świetnie pobiegli jednak wszyscy nasi zawodnicy, a na koniec zaimponował Kajetan Duszyński. Sprinter AZS-u Łódź zaatakował przeciwników na ostatnim wirażu, a na finiszowej prostej wyprowadził polską sztafetę na pozycję lidera. Zbudowanej przewagi nie oddał do końca i na mecie to biało-czerwoni mogli cieszyć się z historycznego sukcesu! Polska zdobyła pierwszy w historii złoty medal olimpijski w sztafecie mieszanej 4 x 400 metrów, poprawiła własny rekord Europy i czasem 3:09.87 wyśrubowała rekord olimpijski! To także pierwszy lekkoatletyczny medal w konkurencjach biegowych dla Polski od igrzysk w Moskwie przed 41 laty! Zgodnie z regulaminem, mimo że na podium mogła stanąć tylko finałowa czwórka Polaków to złote medale trzymała cała siódemka. PKOL wycenił ten sukces - zatwierdzając przed igrzyskami regulamin premiowania - na 90 tysięcy złotych...   ...
 

Mielno walczy o dobre imię wybrzeża

21 Lipca 2021 godz. 5:17 Ala za UM Mielno
Gmina Mielno to pierwszy samorząd, który oficjalnie sprzeciwił się przekazom medialnym bezpośrednio atakującym wypoczynek nad polskim Bałtykiem. W tym celu w 2020 r. powstała akcja #OdkłamujemyBałtyk, a jej drugą, tegoroczną edycję możemy obserwować m.in. w mediach społecznościowych. Każdego roku tuż przed wakacjami, jak i w trakcie lata, w mediach pojawia się mnóstwo informacji, które w opinii przedstawicieli mieleńskiego magistratu są krzywdzące dla wybrzeża.   Rekiny i mięsożerne bakterie – Niektóre media chyba prześcigają się w konkursie na najgłupszego newsa roku – mówi jeden z mieleńskich restauratorów. Czytając nagłówki o tym, że na nadbałtycki urlop stać tylko krezusów, a w morzu grasują rekiny i mięsożerne bakterie gotowe wręcz zjeść człowieka, można się zastanowić, czy autor na pewno jest dziennikarzem, a nie przypadkiem twórcą science fiction? – W ubiegłym roku nawet największe media powielały przekaz o rzekomo występujących w Bałtyku bakteriach przecinkowca, specjalnie nazywanych „mięsożernymi bakteriami”. Ostrzegano turystów przed kąpielami w morzu, gdyż miało to być niebezpieczne dla życia. Oczywiście nie miało to absolutnie nic wspólnego z prawdą, lecz zasiało ziarno niepewności wśród niektórych turystów, którzy zaczęli nas pytać: Jak to jest naprawdę? W tym roku temat ucichł, za to straszenia przyjezdnych sinicami nie ma końca. Pojawiło się też kilka artykułów przestrzegających przed rekinami, jakie mają czyhać w Bałtyku. Udowadniamy w mediach społecznościowych, że ostatni raz sinice wystąpiły u nas kilkanaście lat temu i zasadniczo nie są dla Gminy Mielno zagrożeniem, na co mamy twarde dowody z Inspekcji Sanitarnej. Z kolei temat rekinów ciężko w ogóle skomentować na poważnie – wyjaśnia Radosław Sobko, koordynator akcji.  Polskie wybrzeże Dubajem Europy? Przedstawiciele Gminy Mielno przytaczają nagłówki artykułów, według których ceny nad Bałtykiem są tak wysokie, że na spędzanie tam urlopu stać wyłącznie najbogatszych. Dowodem na drożyznę mają być tzw. paragony grozy. – Nie możemy biernie przyglądać się wprowadzaniu ludzi w błąd. Publikowanie zdjęć paragonów, z których nawet nie wynika, dla ilu osób zakupiono obiad, jest – mówiąc delikatnie – drobną manipulacją. Dobrze wiemy, że podejmując decyzje zakupowe, kierujemy się m.in. cenami, które przecież znamy przed wyborem danej usługi. Idziemy do takiego lokalu, w którym ceny nam odpowiadają, a zapewniam, że w Gminie Mielno mamy dużą rozpiętość w sferze wyżywienia: możemy wybrać ekskluzywną i drogą restaurację, ale w tym samym czasie możemy zjeść tani i pyszny posiłek. Gmina Mielno charakteryzuje się bardzo rozbudowanym sektorem gastronomii, który każdego roku stara się walczyć o klienta jakością, ale także i relatywnie najniższą ceną – mówi Olga Roszak-Pezała, burmistrz Mielna. Turyści bronią wybrzeże Odzew turystów na akcję odkłamywania Bałtyku nie zmienił się od ubiegłego roku. Zdecydowana większość komentarzy w mediach społecznościowych potwierdza słuszność inicjatywy. Niektórzy umieszczają wpisy z konkretnymi kwotami, za jakie przyszło im zjeść posiłek i trzeba przyznać, że tzw. paragony grozy wydają się przy tym całkowitą abstrakcją. Gmina Mielno wspólnie z Ekowspólnotą Lokalną Organizacją Turystyczną umieściła ostatnio w mediach społecznościowych sporo zdjęć ukazujących ceny konkretnych dań w mieleńskich restauracjach. Władze gminy twierdzą, że prawda zawsze się obroni, ale trzeba ją po prostu pokazywać. Większość mieleńskich przedsiębiorców zapytanych o ten temat potwierdza, że to nie może być przypadek, aby tuż przed wakacjami, jak i w ich trakcie pojawiało się tyle newsów uderzających w nadbałtyckie gminy. – Robią nagonkę na wybrzeże, bo chcą turystów zabrać poza granicę Polski. To oczywiste, że chodzi o pieniądze – przekonuje hotelarz z Sarbinowa.  ...
 

Nielegalne wyścigi samochodowe - działania zachodniopomorskiej drogówki

26 Lipca 2021 godz. 13:42 Ala za KWP, fot. youtube,com
Policjanci zachodniopomorskiej drogówki podczas weekendu prowadzili działania zapobiegające organizacji nielegalnych wyścigów samochodowych. Pojazdy, które pojawiły się na spotkaniach w kilku miejscach naszego województwa, poddane zostały kontroli. Niestety, wiele z nich w ogóle nie powinno poruszać się po drogach publicznych. Policyjne kontrole pojazdów miały przede wszystkim działanie prewencyjne i zapobiegające przeprowadzeniu nielegalnych wyścigów. Doświadczenia nie tylko z naszego regionu, ale także z kraju pokazują, że tego rodzaju wydarzenia stwarzają niestety nawet śmiertelne zagrożenie dla ich uczestników jak i tych którzy je obserwują. Podczas weekendowych działań policjanci ujawnili 427 wykroczeń, w tym 220 polegających na przekraczaniu dozwolonej prędkości. Skontrolowali 700 pojazdów i wylegitymowali 813 osób. Mundurowi  zatrzymali 17 praw jazdy oraz 44 dowody rejestracyjne.  Równolegle funkcjonariusze prowadzili przesiewowe badania trzeźwości. Wykonali ponad 1749 badań na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu  i ujawnili 16  kierowców, którzy prowadzili  pojazdy pod wpływem alkoholu. Ponadto jeden z kierujących znajdował się pod wpływem środka odurzającego. Po raz kolejny ostrzegamy i przypominamy, że możliwy jest  jedynie udział  w legalnych rajdach tylko na oficjalnych imprezach, które są  organizowane po spełnieniu określonych wymagań. Przestrzegamy  zatem młode osoby, aby nie zamieniały jezdni w tor wyścigowy, bo może  to skończyć się  tragedią....