Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.
Koszalin, Poland
KATEGORIA

Wideo

III liga: Bałtyk Koszalin - Pogoń Nowe Skalmierzyce 1:2 (1:0)

Film Art za FB/KKPN Bałtyk Koszalin - 14 Marca 2022 godz. 6:50
Piłkarze Bałtyku Koszalin ulegli w meczu rozegranym "u siebie" drużynie Pogoni Nowe Skalmierzyce 1:2 (1:0). Bramki strzelili: Adrian Cybula 39 - Daniel Kaczmarek 57 (k), Dawid Przybyszewski 82 (k) Na filmie bramka zdobyta przez Adriana Cybula. 

Ola Szulc i Filip Bieliński złotymi medalistami MP Juniorów

Film Art, fot. KSJ Gwardia Koszalin, KJ Samuraj Koszalin - 14 Marca 2022 godz. 2:32
Aleksandra Szulc w kategorii wagowej 52 kg i Filip Bieliński w wadze 66 kg - oboje KS Judo Gwardia Koszalin - stanęli na najwyższym stopniu podium mistrzostw Polski juniorów. Brązowy medal kategorii 57 kg wywalczyła Anika Łozińska (Klub Judo Samuraj Koszalin). Podopieczni trenerów Cezarego Wojniusza i Mariana Standowicza w swoich wagach nie mieli sobie równych. Szulc w pierwszym starciu miała wolny los. W drugiej rundzie pokonała Oliwię Kutyłę (KJ Koka Jastrzębie). W finale koszalinianka wygrała z Aleksandrą Wybiańską (Pałac Młodzieży Katowice). - Ola po raz trzeci została Mistrzynią Polski ma tytuł w Młodzikach,Juniorkach Młodszych a teraz w Juniorkach super rozwija dodaje trener Marian Standowicz .Jest uczęnica  III klasy BG  II LO im.Władysława Broniewskiego w Koszalinie - mówi trener Wojniusz.   Do rywalizacji w wadze do 66 kg przystąpiło 36 zawodników. Filip Bieliński podobnie jak Szulc swoją rywalizację rozpoczął od wolnego losu. W drugiej rundzie pokonał Alana Balcerowskiego (Conrad Gdańsk). Następnie wyeliminował Mateusza Prokopiuka z Politechniki Białostockiej. W kolejnym starciu  judoka Gwardii wygrał z reprezentantem gospodarzy Karolem Kuczerą (Polonia Rybnik). W półfinale  Bieliński pokonał Szymona Szymańskiego z Yako Józefów, a w finale wygrał z Krzysztofem Klimkiewiczem UKS Judo Kraków. - Filip jest super przykładem dla młodych judoków jest to jego 7 medal Mistrzostw Polski, trenuję go od 6 roku życia ale po pierwszym treningu czułem i widziałem jego talent dodaje trener Cezary Wojniusz. Oglądaj od 3:29.57 Filip Bieliński jest studentem I roku Panstwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Koszalinie. W zawodach ponadto statował Bruno Jesionek w kat.60 kg wywalczył IX lokatę - przegrał z Mistrzem Polski i brązowym medalistą MP. Adam Małecki w kat.81 kg po super początku w drugiej walce przez przypadek został zdyskwalifikowany z całych zawodów za rzut z dźwignią który jest zakazany w judo.Szkoda  Adama gdyż miałby medal pewny - dodaje trener Wojniusz. Wojtek Szulc w kat.90 kg przegrał w eliminacjach. W zawodach nie mogła wystartować V-ce Mistrzyni Polski Zuzanna Mikołajczak z uwagi na kontuzję barku. Ponadto Klub Sportowy Judo Gwardia Koszalin wywalczył III miejsce w punktacji medalowej razem Mistrzostw Polski Juniorek i juniorów w Judo w 2022 Rybnik. Na najniższym stopniu podium w wadze 57 kg stanęła prowadzona przez trenera Andrzeja Adamskiego Anika Łozińska. jej klubowy kolega Grzegorz Babirecki, w wadze 66 kg zajął piąte miejsce. Siódmą lokatę w wadze 70 kg zajęła Zuzanna Mikołajczak (KS Judo Gwardia Koszalin).  Pełne wyniki znajdują się  tu.

Ukraina walczy

Film Ala za Twitter/NEXTA, MOU - 11 Marca 2022 godz. 9:40
Armia ukraińska zadaje potężne straty rosyjskiemu agresorowi. Sporą w tym zasługę mają tureckie drony oraz polskie "Pioruny". Kadyrowcy pod Kijowem w roli NKWD... Ministerstwo Obrony Ukrainy podało, że łączne ( od 24.02 do 11.03) straty bojowe Rosjan wynosiły w przybliżeniu: żołnierze - ponad 12 tys. osób cysterny samochodowe ‒ 353 szt. BBM ‒ 1165 od systemy artyleryjskie – 125 jednostek wyrzutnie rakiet- 58 jednostek środki obrony przeciwlotniczej – 31 jednostek samoloty – 57 szt. śmigłowce – 83 szt. sprzęt motoryzacyjny - 558 szt. statki / łodzie-3 jednostki zbiorniki z paliwem i smarami - 60  Dotychczasowy bilans rosyjskich strat wynikających ze zniszczonego sprzętu bojowego, zablokowanego eksportu oraz utraconego PKB to kwota około 15 mld dolarów – ocenia Polski Instytut Ekonomiczny. W sumie tamtejsza gospodarka może w tym roku skurczyć się nawet o ćwierć biliona dol. Rosjanie ponoszą straty także w cyberprzestrzeni. Anonymous włamał się do bazy danych agencji odpowiedzialnej za kontrolowanie rosyjskich mediów i udostępnił opinii publicznej ponad 360 000 plików.Hakerzy poinformowali o przechwyceniu danych z 5 marca 2022 r., z których wyodrębnili dwa katalogi. To dwie bazy o objętości 817 GB. Jedna zawiera informacje dotyczące działań prawnych, druga z nich najprawdopodobniej związana jest z procedurami kadrowymi Roskomnadzoru.   To wszystko powoduje, że Władimir Putin zmuszony jest do nerwowych reakcji. Dziś Putin wezwał do Moskwy Aleksandra Łukaszenkę. Z pewnością poleci mu większe zaangażowanie w wojnę. Zgodził się także na coś, co postawiło go w jednym szeregu z Hitlerem i Stalinem. - Mamy informacje, że wśród sił okupantów są tworzone "oddziały zaporowe", które nie pozwalają (rosyjskim) żołnierzom na odwrót. Oznacza to, że jest odtwarzany sposób prowadzenia wojny przez Hitlera i Stalina — skomentował deputowany do ukraińskiej Rady Najwyższej z prezydenckiej frakcji Sługa Narodu Fiodor Wenisławski. Według deputowanego takie oddziały zaporowe kadyrowców, czyli czeczeńskich sił specjalnych, podlegających sterowanemu z Kremla przywódcy Czeczenii Ramzanowi Kadyrowowi, stacjonują w okolicy Kijowa — Zbiornika Kijowskiego, Irpienia, Hostomela, Buczy. Mają one za zadanie uniemożliwiać rosyjskim żołnierzom unikania walki z siłami zbrojnymi Ukrainy.

Eksplozje w mieście partnerskim Koszalina

Film Ala za NEXTA/Twitter - 11 Marca 2022 godz. 6:53
NEXTA opublikowała nagranie z eksplozji w mieście Iwano-Frankiwsk. To miasto partnerskie Koszalina.

Papież Franciszek mianował biskupa koadiutora dla diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej

Film Ala za Rzecznik Kurii Biskupiej w Koszalinie - 10 Marca 2022 godz. 12:50
"Ojciec Święty Franciszek mianował biskupem koadiutorem diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej dotychczasowego biskupa pomocniczego archidiecezji gdańskiej Zbigniewa Zielińskiego, zwalniając go jednocześnie ze stolicy tytularnej Medeli i posługi biskupa pomocniczego". W najbliższą niedzielę we wszystkich kościołach w diecezji zostanie odczytany specjalny komunikat w tej sprawie biskupa Edwarda Dajczaka.   Już dzisiaj biskup diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej wzywa wszystkich diecezjan do modlitwy w intencji biskupa koadiutora.   Pierwsze spotkanie nowego biskupa z mediami odbędzie się 16 marca. O szczegółach poinformuję niebawem.    Kim jest nowy biskup?   Bp Zbigniew Zieliński ma 57 lat. Urodził się 14 stycznia 1965 roku w Gdańsku. Do kapłaństwa przygotowywał się w tamtejszym Wyższym Seminarium Duchownym. Święcenia prezbiteratu przyjął w bazylice Mariackiej 18 maja 1991 roku. Biskupem jest od 7 lat. Sakrę przyjął 24 października 2015 roku w katedrze oliwskiej. Jego zawołanie biskupie: "Ut unum sint" oznacza: "Aby byli jedno" (J 17, 21)   Biografia szczegółowa:   Syn Ruperta i Teresy, urodził się 14 stycznia 1965 r. w Gdańsku. Sakrament chrztu przyjął w Parafii pw. Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w Gdańsku-Brętowie. Po ukończeniu szkoły podstawowej kontynuował naukę w Technikum Budowy Okrętów „Conradinum" w Gdańsku. Po maturze, w 1985 r. rozpoczął sześcioletnie studia filozoficzno-teologiczne w Gdańskim Seminarium Duchownym. 18 maja 1991 r. przyjął święcenia kapłańskie w bazylice Mariackiej w Gdańsku z rąk Księdza Arcybiskupa Tadeusza Gocłowskiego. Pracował jako wikariusz w Parafii pw. Matki Boskiej Bolesnej w Gdańsku (1991-1999) i w Parafii Archikatedralnej pw. Trójcy Świętej w Gdańsku (1999-2000). 9 czerwca 2000 r. otrzymał nominację na Dyrektora Wydziału Duszpasterskiego Kurii Metropolitalnej Gdańskiej. Został włączony do Archidiecezjalnej Rady Duszpasterskiej i został Członkiem Komisji Głównej III Synodu Gdańskiego (2001). Po uzyskaniu licencjatu z katolickiej nauki społecznej na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie rozpoczął pracę jako wykładowca teologii pastoralnej w Gdańskim Seminarium Duchownym (2002).   15 lipca 2004 r. został mianowany proboszczem Parafii pw. Św. Michała Archanioła w Sopocie, a w roku 2007 Dziekanem Dekanatu Sopot. Równocześnie należał do Rady Kapłańskiej i Kolegium Konsultorów Archidiecezji Gdańskiej. W 2004 roku obronił na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, na Wydziale Nauk Historycznych i Społecznych pracę doktorską pt. „Przekaz wartości religijnych w zreformowanej polskiej szkole publicznej po 1990 r.", napisaną pod kierunkiem ks. prof., dr hab. Henryka Skorowskiego. W 2005 r. otrzymał godność Kanonika Kapituły Archikatedralnej Gdańskiej.   8 grudnia 2007 r. został mianowany proboszczem Parafii katedralnej pw. Trójcy Świętej w Gdańsku-Oliwie i Dziekanem Dekanatu Gdańsk-Oliwa. Podejmował też różne zadania jako Duszpasterz Archidiecezjalnej Kościelnej Służby Mężczyzn „Semper Fidelis" i Duszpasterz Pracowników Gospodarki Leśnej oraz Diecezjalny Duszpasterz Myśliwych. W dowód zasług otrzymał od papieża Benedykta XVI godność Kapelana Jego Świątobliwości (2007).   27 października 2014 r. został mianowany proboszczem Parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Gdańsku.   W dniu 26 września 2015 r. Ojciec Święty Franciszek mianował księdza prałata dr. Zbigniewa Zielińskiego biskupem pomocniczym Archidiecezji Gdańskiej.   Kim jest biskup koadiutor?   Funkcja biskupa koadiutora opisana jest w Kodeksie Prawa Kanonicznego w kanonach 403-411. Jak czytamy w kanonie 403 § 3 „Jeśli Stolicy Świętej wyda się to bardziej wskazane, może z urzędu ustanowić biskupa koadiutora, wyposażonego w specjalne uprawnienia. Biskup koadiutor ma prawo następstwa".   Biskup koadiutor, podobnie jak biskup pomocniczy, jest nominowany po to, aby pomagać biskupowi diecezjalnemu. Jego funkcja różni się jednak tym, że posiada prawo następstwa, czyli sukcesji, oraz ma specjalne kompetencje. Koadiutor obejmuje diecezję z chwilą, gdy urzędujący biskup diecezjalny ustąpi z funkcji, czyli przejdzie na emeryturę lub umrze.   Prawa i obowiązki koadiutora są zwykle szczegółowo określone w listach nominacyjnych. Ma te same obowiązki co biskup pomocniczy, czyli ma pomagać biskupowi diecezjalnemu w zarządzaniu diecezją, a także zastępuje go gdy jest nieobecny lub niedyspozycyjny. Zawsze powinien być mianowany wikariuszem generalnym.   Gdy biskup koadiutor obejmuje diecezję przedstawia listy apostolskie swojej nominacji biskupowi diecezjalnemu, kolegium konsultorów i w obecności kanclerza kurii.   W praktyce oznacza to, że bp Zbigniew Zieliński będzie w diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej pracował jako biskup pomocniczy do czasu ustąpienia obecnego ordynariusza, bp. Edwarda Dajczaka.  

Ukraińscy uchodźcy mają problem z wymianą hrywien na złote czy inne waluty. Polacy również ustawiają się w kolejkach do kantorów

Film Ala za Newseria.pl - 9 Marca 2022 godz. 8:45
Od początku agresji Rosji na Ukrainę do Polski trafiło w ciągu niespełna dwóch tygodni ponad 1,2 mln uchodźców, głównie kobiety i dzieci. Wszyscy próbują wymienić pieniądze, by móc funkcjonować w Polsce lub krajach, do których docelowo się wybierają. – Większość kantorów nie chce jednak kupować hrywny, a jeśli już to robi, to po drastycznie zaniżonym kursie – mówi Aleksander Pawlak, prezes zarządu firmy Tavex, która zadeklarowała, że będzie przyjmować ukraińską walutę po stałym kursie. Choć obecnie nie ma ona wartości rynkowej, to apel o jej kupowanie spotkał się z dużym odzewem jako forma pomocy humanitarnej. – Posiadacze ukraińskiej hrywny mają bardzo duży problem z jej wymianą na złote. Żaden bank, żaden kantor tak naprawdę nie wymienia hrywny, a już na pewno nie wymienia po kursach zbliżonych do jej realnej wartości. My skupujemy i sprzedajemy hrywny po kursie 9 groszy i cieszy się to bardzo dużym zainteresowaniem – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Aleksander Pawlak. Napływający coraz liczniej do Polski uchodźcy mają do wymiany głównie hrywny. Po ataku Rosji na Ukrainę 24 lutego nad ranem kurs tej waluty runął, a następnie przestała ona być wyceniana. Ostatnie kwotowanie zatrzymało się na niespełna 14 gr, ale traciła ona już przed agresją, od momentu grupowania rosyjskich wojsk przy granicy z Ukrainą. W drugiej połowie listopada kosztowała 15,75 gr. I chociaż spadek ten jest niczym wobec tego zanotowanego w 2014 roku po ataku Rosji na Krym, to problem polega na tym, że nawet obecny kurs jest czysto teoretyczny, bo możliwości sprzedaży hrywien są bardzo ograniczone. – W związku z bardzo dużą potrzebą wśród uchodźców wymiany tej waluty wprowadziliśmy limit w wysokości 5 tys. hrywien na osobę, to jest około 450 zł. Mimo wprowadzonego limitu skupujemy w naszych wszystkich oddziałach codziennie 5–6 mln hrywien. Ta kwota wynika tak naprawdę wyłącznie z limitu, bo zapotrzebowanie na wymianę jest gigantyczne – informuje prezes firmy Tavex Chociaż chętnych na hrywny obecnie nie ma, to po apelu Tavexu znajdują się nabywcy, którzy chcą pomóc poszkodowanym. To jest konieczne, by utrzymać płynność wymiany. Jednak zdaniem eksperta piłka jest obecnie po stronie kantorów i banków, żeby jak najlepiej tę wymianę zorganizować. Z kolei odgórne interwencje, takie jak zamrożenie kursu, rodzą ryzyko spekulacji. – Fundamentalnie działania interwencyjne możemy uznać za potrzebne, natomiast one wpisują się w kanon pomocy humanitarnej. Jeśli mamy walutę, której nikt nie chce, nie potrzebuje kupić, a my ją kupujemy mimo to, to de facto jest to pomoc humanitarna – przekonuje Aleksander Pawlak. – Takie działania są potrzebne, natomiast wymagają głębokiego przemyślenia, jak to powinno być zorganizowane w kwestii limitów, od kogo i ile kupujemy. Po ataku na Ukrainę pieniądze inwestorów zaczęły odpływać z rynków wschodzących, zwłaszcza tych sąsiadujących z Ukrainą i Rosją. W poniedziałek 7 marca euro po raz pierwszy w historii przebiło granicę 5 zł, za dolara trzeba płacić ponad 4,50 zł, najwięcej od ponad 20 lat. Frank szwajcarski niemal już dorównuje wartością euro. Wprawdzie we wtorek 8 marca kursy nieco się cofnęły, ale to „bezpieczne przystanie” będą mekką inwestorów, dopóki zbrojny konflikt w Ukrainie nie zostanie zawieszony. To powoduje, że w obawie przed utratą wartości oszczędności również Polacy ustawiają się w kolejkach pod kantorami.  – Obserwujemy bardzo duże zainteresowanie wymianą innych walut, zwłaszcza na parach EUR/PLN, USD/PLN, CHF/PLN. Wynika to przede wszystkim ze zmiany kursów. W tym momencie dużo większy wpływ na to niż wojenna panika ma obserwacja tego, co się dzieje na rynku walutowym. Notujemy rekordowe poziomy rzędu 5 zł za 1 euro – mówi szef Tavexu w Polsce. Wsparciem dla słabnącego złotego ma być kolejna podwyżka stóp procentowych, o której wczoraj zadecydowała Rada Polityki Pieniężnej. Stopa referencyjna wynosi obecnie 3,5 proc.