Koszalin, Poland
KATEGORIA

Wideo

Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy na Pomorzu Środkowym

Film Ala za Twitter/Rafał Trzaskowski - 24 Maj 2020 godz. 5:34
Rafał Trzaskowski, kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta RP w sobotę odwiedził Pomorze Środkowe. Był w Darłowie, Kołobrzegu, Koszalinie, a nawet w Malechowie. W Koszalinie, przed Filharmonią Koszalińską spotkał się nie tylko z dziennikarzami, ale i mieszkańcami naszego miasta. - Trzymamy kciuki za pana! Powodzenia! - krzyczeli koszalinianie. - Artyści i pracownicy kultury są w bardzo trudnej sytuacji w związku z koronawirusem. Tymczasem min. Gliński lekceważy apele samorządów o wsparcie. Andrzej Duda milczy, jak w każdej istotnej sprawie. Prezydent musi być blisko ludzi i ich spraw - powiedział podczas spotkania z aktorami BTD Koszalin Trzaskowski. - Dziękuję mieszkańcom Koszalina za fantastyczne przyjęcie! Mam nadzieję, że już wkrótce będziemy mogli spotkać się w bardziej komfortowych warunkach – na normalnej rozmowie, bez konieczności noszenia maseczek i używania megafonu, rzecz jasna. Dbajcie o siebie i do zobaczenia! - napisał na Twitterze prezydent Warszawy.  Z kolei w Kołobrzegu Trzaskowski mówił o sytuacji w turystyce: "W Grecji czy Chorwacji branża turystyczna ma konkretne informacje: kiedy będą otwarte granice, jak szykować hotele, plaże. Polscy przedsiębiorcy, np. w Kołobrzegu, nie mają tego komfortu. Rząd i Andrzej Duda ich zostawili. Domagamy się jasnych zaleceń i wytycznych dla przedsiębiorców! - stwierdził Trzaskowski. Podobnie wypowiadał się podczas spotkania w Darłowie: Dla branży turystycznej epidemia koronawirusa to ciężki cios. Tu, na Pomorzu, turystyka to główne źródło utrzymania wielu ludzi. Rząd "odmraża" gospodarkę na oślep – bez wytycznych, przerzucając odpowiedzialność na samorządy. Potrzebny jest konkretny plan – i o tym rozmawiamy". Z kolei w Malechowie Trzaskowski rozmawiał o sytuacji polskiej szkoły. "W Malechowie odwiedziłem Państwa Małyszów. Rozmawialiśmy np. o trudnej sytuacji w edukacji. Pan Mariusz jest nauczycielem i dobrze rozumie te problemy – jako pracownik i ojciec. Dziękuję Pani Ewelinie i Panu Mariuszowi za rozmowę, a Lenie i Mateuszowi za upominki - napisał na Twitterze prezydent Warszawy.   

Marszałek Olgierd Geblewicz - rząd jest odpowiedzialny za groźbę upadłości Portu Lotniczego Szczecin – Goleniów

Film Ala za WZP - 21 Maj 2020 godz. 11:19
Decyzje rządu pozostawiły Port Lotniczy Szczecin – Goleniów bez możliwości zarabiania i grożą bankructwem. Marszałek Olgierd Geblewicz domaga się od rządu obiecywanego wsparcia, którym przedsiębiorstwo nie zostało objęte. Niezbędny jest również zwrotu kosztów wynikających z funkcjonowania lotniska i obowiązku użyteczności publicznej, a także realizacja obiecywanych inwestycji.

Plac Obywatelskiego Nieposłuszeństwa

Film Ala, film: FB/Adam Ostaszewski - 12 Maj 2020 godz. 18:45
Dziś na Rynku Staromiejskim w Koszalinie odbył się protest koszalinian. Plac Obywatelskiego Nieposłuszeństwa był wyrazem niezgody na aktualne postępowanie rządu Mateusza Morawieckiego oraz większości sejmowej. Rząd, zamiast zająć się walką z epidemią oraz kryzysem zarówno zdrowotnym i gospodarczym, wykorzystuje trudny czas do forsowania niebezpiecznych, ustrojowych zmian, na co nie ma naszej zgody. To także sygnał, że stan epidemii nie może być przykrywką do niszczenia demokracji, z czym obecnie mamy miejsce.

Koszalin: Żłobki i przedszkola nadal zamknięte

Film Ala za UM Koszalin - 5 Maj 2020 godz. 6:00
Przemysław Krzyżanowski, wiceprezydent Koszalina podczas telekonferencji poinformował o tym, że miejskie żłobki i przedszkola nadal pozostaną zamknięte. Decyzja zapadła na podstawie danych dotyczących zakażeń koronawirusem w mieście i powiecie, a także na podstawie ankiet przeprowadzonych z udziałem rodziców. Mateusz Morawiecki informując o drugim etapie odmrażania gospodarki powiedział, że "od 6 maja samorządy (a także prywatni właściciele) mogą otwierać żłobki i przedszkola". Decyzję mają podejmować jednak samodzielnie. A sytuacja epidemiologiczna w Koszalinie nie jest dobra.  - Zajmujemy pierwsze miejsce w województwie pod względem liczby zakażeń. W związku z ta wysoką liczbą miasto Koszalin podjęło decyzję, że ani żłobków, ani przedszkoli od 6 maja nie otwieramy - stwierdził mówił wiceprezydent Koszalina Przemysław Krzyżanowski. - Swoją decyzję opieramy także na wynikach ankiety, którą przeprowadziliśmy z udziałem rodziców. Odpowiedziało na nią 85% - dodał. Kiedy w takim razie zostaną otwarte koszalińskie żłobki miejskie i miejskie przedszkola? W grę wchodzą kolejne poniedziałki - 11, 18, 24 maja, ale decyzja zapadnie na bieżąco - będzie uzależniona od sytuacji epidemiologicznej w mieście i powiecie. - Ta decyzja jest przed nami i zostanie ona ogłoszona przez prezydenta Koszalina z wyprzedzeniem - wyjaśnia Przemysław Krzyżanowski.

Kobiety mocniej niż mężczyźni odczuwają społeczną izolację

Film Ala za newseria.pl - 28 Kwietnia 2020 godz. 7:34
Niepokój, utrata bezpieczeństwa, przemęczenie i stres to emocje, które odczuwa w tej chwili 2/3 Polek. Wśród mężczyzn ten odsetek jest o kilkanaście punktów procentowych niższy. Jak wynika z nowego badania Provident Polska i Dentsu Data Services, kobiety dotkliwiej odczuwają utratę psychicznego komfortu i społeczną izolację. W większości to na nie spadły też obowiązki związane ze zdalnym nauczaniem dzieci. Dla obu płci natomiast wyzwanie stanowi w tej chwili niepewność związana z możliwością utraty pracy i dochodów, a nawet robienie codziennych zakupów w reżimie sanitarnym. Pandemia koronawirusa i związane z nią ograniczenia mocno wpłynęły na życie społeczne. Wymusiły zmianę nawyków zakupowych, pracę zdalną oraz ograniczenia w przemieszczaniu się i kontaktach ze znajomymi czy rodziną. Jak wynika z badania przeprowadzonego pod koniec marca przez Dentsu Data Services i Provident Polska, kobiety i mężczyźni inaczej odbierają tę nową sytuację. – Aż 68 proc. Polek odczuwa to i mówi, że pandemia bardzo wpływa na ich codzienne życie. Wśród mężczyzn grupa ta jest nieco mniejsza, bo 55 proc. badanych. Szczególnie dotkliwie kobiety odczuwają fakt, że nie możemy swobodnie się poruszać, nie możemy pojechać do pracy, na zakupy, odwieźć dziecka do szkoły, nie możemy być mobilni. 70 proc. Polek zwraca uwagę na ten fakt, a wśród Polaków – 50 proc. – mówi agencji Newseria Biznes Karolina Łuczak, rzeczniczka Provident Polska. Paniom znacznie częściej doskwiera też samotność i brak kontaktów z innymi ludźmi. Tak odpowiedziała ponad połowa badanych kobiet i niecałe 40 proc. mężczyzn. – Jak sobie z tym radzimy? Kobiety znacznie częściej korzystają z komunikatorów, starają się spotykać wirtualnie z rodziną i przyjaciółmi – mówi Karolina Łuczak. 75 proc. pań częściej niż kiedyś korzysta z Messengera, a 30 proc. – z kamerek internetowych. – 19 proc. kobiet po raz pierwszy skorzystało w ostatnim czasie z kamery internetowej. Także część osób starszych po raz pierwszy komunikowała się za pośrednictwem Skype’a. Tym bardziej że były Święta Wielkanocne, w czasie których nie mogliśmy się spotkać z rodziną, pozostając w izolacji. Komunikatory internetowe były jedynym narzędziem, za którego pośrednictwem mogliśmy sobie złożyć życzenia, poczuć bliskość drugiej osoby i zmniejszyć trochę poczucie samotności, które towarzyszyło nam w ostatnich dniach – podkreśla Paulina Gadowska, senior research analyst w Dentsu Data Services. Polki dużo częściej odczuwają też negatywne emocje, takie jak utrata poczucia bezpieczeństwa (65 proc. kobiet i 52 proc. mężczyzn) oraz niepokój i stres (odpowiednio 64 proc. i 52 proc.). Ogółem ponad połowa pań (51 proc.) zadeklarowała brak komfortu psychicznego w codziennym życiu, podczas gdy wśród mężczyzn ten odsetek jest o 11 proc. niższy. – Przemęczenie, na które skarży się aż 42 proc. kobiet, może potęgować poczucie niepewności i strachu, które towarzyszy im w ciągu ostatnich dni – mówi Paulina Gadowska. – Trzeba jednak zauważyć, że to kobiety częściej niż mężczyźni dostrzegają pomoc i wsparcie ze strony najbliższych – dodaje Karolina Łuczak. Oprócz utrudnionych kontaktów z bliskimi i ograniczeń w przemieszczaniu się dla obu płci wyzwaniami są w tej chwili również niepewność związana z możliwością utraty pracy i dochodów (41 proc. kobiet i 39 proc. mężczyzn) oraz konieczność zmiany dotychczasowych przyzwyczajeń (odpowiednio 39 proc. i 37 proc.). Niektóre z obostrzeń związanych z koronawirusem w znacznie większym stopniu dotknęły jednak Polek. – Znaczącą niedogodnością w ostatnich tygodniach stało się również zdalne nauczanie. Jako wyzwanie wskazała je co piąta kobieta i zaledwie co dziesiąty mężczyzna. Możemy więc założyć, że wspólna nauka z dzieckiem w większości spadła właśnie na panie – podkreśla senior research analyst w Dentsu Data Services. W obecnym reżimie sanitarnym dla prawie 1/3 Polaków wyzwaniem stały się też codzienne zakupy. Obie płcie do najpotrzebniejszych produktów zaliczają artykuły spożywcze i lekarstwa. 13 proc. mężczyzn zaplanowało w najbliższym czasie zakup artykułów remontowo-budowlanych, a 11 proc. kobiet – zakup odzieży lub obuwia. Co istotne, w trakcie zakupów to kobiety (55 proc.) deklarują, że przykładają większą wagę do zachowania higieny i sterylności, co w trakcie pandemii koronawirusa jest szczególnie ważne. Polki częściej zwracają też uwagę na zaangażowanie w pomoc społeczną kupowanych marek, podczas gdy dla mężczyzn wciąż głównymi kryteriami zakupowymi pozostają najniższa cena, znalezienie atrakcyjnej promocji i dostępność towarów.

Paliwo na stacjach benzynowych jest najtańsze od 2016 roku. Spodziewane są dalsze spadki

Film Ala za newseria.pl - 27 Kwietnia 2020 godz. 8:50
Zamrożenie gospodarek i spowodowane tym niższe zużycie surowców, zwłaszcza ropy naftowej, oraz zapełnienie dostępnych zbiorników niewykorzystaną nadwyżką „czarnego złota” przełożyło się na pierwsze w historii ujemne wyceny teksańskiej ropy WTI. W ubiegłym tygodniu jej cena spadła do minus 37 dol. za baryłkę. Na stacjach benzynowych ceny ujemne nie są, ale systematycznie spadają. Według prognoz e-Petrol.pl w tym tygodniu można spodziewać się dalszej zniżki detalicznych cen paliw. – Aktualna sytuacja cenowa na rynku międzynarodowym cały czas wiąże się z tym, że ludzie nie mogą opuszczać swoich miejsc zamieszkania, normalnie pójść do pracy i konsumować paliw, tak jak to zwykle wyglądało. Dotyczy to nie tylko odbiorców indywidualnych, lecz także konsumpcji przemysłowej i transportowej – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes dr Jakub Bogucki, analityk rynku paliw e-Petrol.pl. – Duzi odbiorcy nie są tak aktywni jak zazwyczaj i z tego wynika poważny spadek cen, a przede wszystkim popytu na rynku międzynarodowym, który powoduje powstawanie jeszcze większej nadpodaży surowcowej w stosunku do tej sprzed jeszcze kilku tygodni, kiedy OPEC+ zrywał swoje porozumienie. W minionym tygodniu średnia cena benzyny 95-oktanowej po raz pierwszy od ponad czterech lat spadła poniżej 4 zł za litr. Jej średnia cena, po spadku o 3 gr, znalazła się na poziomie 3,99 zł/l. Coraz bliżej pokonania bariery 4 zł jest też diesel. Średnia cena oleju napędowego, po spadku o 6 gr, wynosiła 4,11 zł/l. Obniżka nie ominęła też notowań autogazu, który potaniał o 4 gr do poziomu 1,79 zł/l. To efekt nadmiernego w stosunku do zużycia wydobycia na światowych rynkach i braku zbiorników do przechowywania nadwyżki surowca. Zdaniem analityków nawet decyzja o ograniczeniu produkcji ropy od maja o 9,7 mln baryłek dziennie nie poprawi sytuacji, bo dzienna nadprodukcja w kwietniu wynosiła 25–30 mln baryłek. – Teraz wszelkie próby ograniczeń, jakie wprowadzają dla samych siebie członkowie OPEC+, wydają się jednak albo zbyt małe, albo zbyt późno wprowadzone, ponieważ rynek, przynajmniej europejski, jedynie trochę reaguje odbiciem w górę – ocenia dr Jakub Bogucki. – Jeśli chodzi o przełożenie tych zmian na rynek polski, to spodziewamy się dalszego ciągu spadków. Nie będą już one na pewno tak znaczące jak te, które widzieliśmy w ostatnich tygodniach. Teraz najbardziej prawdopodobne są jedynie pewne korekty na poziomie kilku groszy z tygodnia na tydzień. Na cenę paliw na stacjach wpływ mają cena ropy i kurs dolara do złotego. Teksańska ropa WTI potaniała od początku 2020 roku o ponad 70 proc., i to po ostatnich wzrostach cen. Z powodu nadpodaży surowca, braku zbiorników do jego przechowywania i wygaśnięcia majowych kontraktów na ropę jego cena przed tygodniem spadła po raz pierwszy w historii do ujemnych poziomów. Europejska ropa Brent straciła dwie trzecie swojej wartości. W przeciwną stronę, podbijając ceny, oddziałuje umacniający się dolar, który od stycznia zyskał do złotego ponad 10 proc. Ostatni tydzień kwietnia według prognoz e-Petrol.pl przyniesie dalsze obniżki cen na stacjach. Według przewidywań portalu średnia cena benzyny 95 będzie się wahać w zależności od regionu między 3,83 a 4,02 zł/l, a benzyny 98 – między 4,20 zł a 4,39 zł. Koszt oleju napędowego powinien zamknąć się w przedziale 3,93–4,10 zł, a za gaz LPG trzeba będzie płacić 1,73–1,79 zł za litr. – Poziom, do którego możemy zmierzać w najbliższych kilku lub kilkunastu dniach, to około 3,9 zł dla benzyny i około 4 zł dla oleju napędowego – uważa analityk rynku paliw e-Petrol.pl. – Jednak trzeba pamiętać, że są stacje, które sprzedają wyjątkowo okazyjnie paliwo, nawet na poziomie około 3,4–3,5 zł za litr benzyny 95-oktanowej.