Koszalin, Poland
KATEGORIA

Wideo

Eugeniusz Żuber Honorowym Obywatelem Koszalina

Film Ala, film: Dawid Baranowski - 22 Kwietnia 2021 godz. 9:39
- Nie trzeba być samorządowcem, by kochać Koszalin - twierdzi Eugeniusz Żuber, który dziś otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Koszalina. Przyjętą przez radnych - 20 za, 3 przeciw (radni PiS), 2 nie wzięło udziału - uchwałę o przyznanie tego zaszczytnego tytułu poparło wcześniej 513 koszalinian. Żuber był zawsze otwarty na drugiego człowieka. Miał, ma łatwość w nawiązywaniu kontaktów, relacji... Dlatego dla bardzo wielu mieszkańców naszego miasta to po prostu "Gienek". To osoba, z którą zawsze można porozmawiać o historii, teraźniejszości i przyszłości Koszalina. Jego wieloletnia działalność na stałe znalazła się w historii Koszalina. Dziś przypominamy tylko w krótkiej filmowej wypowiedzi wycinek jego jako samorządowca walki o Województwo Środkowopomorskie.    Eugeniusz Żuber - dr nauk prawnych, koszaliński samorządowiec i społecznik jest autorem dziesięciu książek omawiających m.in. problemy działalności i finansowania kultury w Polsce, potrzebę istnienia województwa środkowopomorskiego oraz czterech publikacji poświęconych miastu Koszalin. W swoich książkach opisuje funkcjonowanie jednostek pomocniczych w Polsce na przykładzie Rad Osiedli w Koszalinie, a także działalności samorządu miejskiego w Koszalinie. Jako miłośnik Koszalina jest autorem wielu publikacji poświęconych miastu, m.in. z okazji 750-lecia nadania praw miejskich (2016r.) ukazała się jego książka współczesny na 750- lecie praw miejskich", w 2019 roku ,Jtoszalin współczesny w pigułce" i najnowsza 10 publikacja „Moje książki. Moje miasto" w 2020r. Jest autorem wielu opracowań, analiz społecznogospodarczych i samorządowych dotyczących głównie Pomorza Środkowego i Koszalina. Wielki zwolennik i niezmordowany entuzjasta utworzenia województwa na Pomorzu Środkowym. Był inicjatorem i pełnomocnikiem projektu obywatelskiego w sprawie utworzenia Województwa Środkowopomorskiego, który dwukrotnie prezentował na obradach plenarnych w Sejmie RP w 2004 i 2006 roku. Wynikiem działań walki o województwo są liczne publikacje, opracowania oraz trzy pozycje książkowe zawierające stosowne uzasadnienia dr. Eugeniusza Zubera o potrzebie utworzenia Województwa Środkowopomorskiego. Swoje zamierzenia wypełniał z wielkim zaangażowaniem; organizował liczne spotkania z mieszkańcami Miasta, odczyty, brał udział w seminariach i konferencjach poświęconych wspomnianej tematyce. Godną uwagi jest Jego wieloletnia praca w koszalińskich strukturach samorządowych. Przez 3 kadencje pełnił funkcje Wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej (2002- 2014), a przez 4 kadencje koszalińskiego radnego(l 994-1998, 2002-2014); był również Przewodniczącym Sejmiku Samorządowego woj. koszalińskiego (1994-1998). W latach 1979-1986 pełnił funkcje wiceprezydenta i prezydenta Miasta. Powierzenie dr Eugeniuszowi Zuberowi wymienionych funkcji świadczy o dużym zaufaniu społecznym w środowisku lokalnym. Miłośnik kultury, wykazujący dbałość w budowaniu tożsamości kulturalnej Miasta. Był inicjatorem, organizatorem i pierwszym dyrektorem Miejskiego Ośrodka Kultury w Koszalinie; wspierał i współtworzył bazę dla rozwoju potrzeb kulturalnych i duchowych mieszkańców, m.in. zespołów artystycznych i tanecznych „Bałtyk", „Chórów Polonijnych", organizacji festiwali „Młodzi i Film", Koncertów Organowych i innych. Trwale zapisał swój współudział w powstaniu budowy małej architektury miejskiej, jak budowa pomników m.in.: pomnika Władysława Hasiora - „Tym, którzy walczyli o Polskość i Wolność Pomorza", pomnika - „Więzi Polonii z Macierzą", czy popiersia K.C. Norwida. Dr Eugeniusz Żuber był i pozostaje czynnym członkiem stowarzyszeń i organizacji pozarządowych działających w Koszalinie na rzecz społeczności lokalnej, m.in. Koszalińskiego Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego, Stowarzyszenia Przyjaciół Koszalina (współzałożyciel i pierwszy prezes), Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego (członek władz krajowych) czy Stowarzyszenia Pomorza Środkowego - „Integracja dla rozwoju". W działalności tej dał się poznać jako osoba potrafiąca dzielić się swoim doświadczeniem, wiedzą prawno-ekonomiczną, społeczną, związaną z miastem i regionem. Podczas organizowanych seminariów, konferencji, kongresów o zasięgu miejskim, regionalnym czy krajowym dotyczących tematyki społeczno- gospodarczej, samorządowej, zawsze akcentował i przedstawiał pozytywny wizerunek Koszalina i Regionu. W życiu zawodowym, oprócz pracy w samorządzie wojewódzkim, miejskim i gminnym pracował przez 13 lat jako wykładowca akademicki - adiunkt w Bałtyckiej Wyższej Szkole Humanistycznej w Koszalinie (1999-2010) i Gdańskiej Wyższej Szkole Humanistycznej w Gdańsku (2010-2012), wykładając przedmioty: o organizacji samorządu i finansach publicznych. Był promotorem i recenzentem prac licencjackich i magisterskich również wielu mieszkańców Koszalina. Swoje obowiązki wypełniał zawsze z wielką pasją i zaangażowaniem. Za swoja wieloletnią działalność i zaangażowanie na rzecz Miasta i Regionu był wielokrotnie uhonorowany odznaczeniami państwowymi, resortowymi, regionalnymi i lokalnymi: państwowe: -Brązowy Krzyż Zasługi (1972r.), -Złoty Krzyż Zasługi (1977r.), -Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski (1984r.), - Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski (1999r.), resortowe: kultury, sportu i turystyki, administracji, organizacji społecznych krajowych, regionalne i lokalne: - odznaka honorowa Zasłużony dla województwa koszalińskiego"- dwukrotnie (1977r., 1997r.), - medal pamiątkowy w uznaniu zasług dla rozwoju Koszalina „Za zasługi dla Koszalina" (1979r.). Mamy honor i przyjemność wystąpić z wnioskiem o nadanie tytułu Honorowego Obywatela Miasta Panu dr Eugeniuszowi Żuberowi, którego obywatelska postawa, bezinteresowność, społeczne zaangażowanie, pracowitość, życzliwość i umiejętność realizowania stawianych sobie celów na rzecz Miasta i jego mieszkańców, mogą stanowić wzór do naśladowania dla młodych pokoleń Koszalina. Przebieg pracy zawodowej dr. Eugeniusza Żubera • instruktor ds. turystyki w Wojewódzkim Zrzeszeniu LZS w Koszalinie (1964-1966), • Przewodniczący Powiatowego Komitetu Kultury Fizycznej i Turystyki, • a następnie kierownik Wydziału Kultury -Prezydium Powiatowej RN w Miastku (1966-1971), • naczelnik miasta Miastko (odpowiednik burmistrza) (1971 -1974), • kierownik Powiatowego Komitetu Kultury Fizycznej na miasto i powiat w Koszalinie • (1974-1976), • założyciel i dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury w Koszalinie (1976-1979), • wiceprezydent Koszalina (1979-1986), • prezydent miasta Koszalin (1986), • sekretarz miejski PZPR (1987-1989), • zastępca dyrektora w Woj ewódzkim Urzędzie Statystycznym w Koszalinie (1990-1994), • radny, delegat z Koszalina do Sejmiku Samorządowego województwa koszalińskiego, • Przewodniczący Sejmiku Samorządowego woj. koszalińskiego (1994-1998), • członek prezydium Krajowego Sejmiku Samorządu Terytorialnego (1994-1998), • koszaliński radny Rady Miejskiej 4 kadencje (1994-1998, 2002-2014), • wiceprzewodniczący Rady Miejskiej 3 kadencje (2002-2014), • sekretarz gminy Mielno (2003-2007); Ścieżka kultury • Kierownik Wydziału Kultury Prezydium PRN w Miastku (1969-1971), • Dyrektor (założyciel) Miej skiego Ośrodka Kultury w Koszalinie (1976-1979), • Radny Wojewódzkiej Rady Narodowej w Koszalinie (1976-1980), • członek Komisji Kultury Wojewódzkiej Rady Narodowej, • Wiceprezydent Miasta odpowiedzialny za sprawy kultury w Koszalinie (1979-1986), • Członek Narodowej Rady Kultury w Warszawie powołanej przez premiera RP (1984-1989) • Przewodniczący Komisji Budżetowej, członek Prezydium Narodowej Rady Kultury, • Członek Rady Naukowej Instytutu Kultury w Warszawie (1986-1991), • autor 2 książek o problemach kultury w Polsce oraz ekspertyzy dla Ministerstwa Kultury, krajowych opracowań o Funduszu Rozwoju Kultury, • uczestnik (przedstawiciel woj. koszalińskiego) Kongresu Kultury w Warszawie w 1981 r. Ścieżka organizacji społecznych • Koszalińskie Towarzystwo Społeczno-Kulturalne, • Stowarzyszenie Przyjaciół Koszalina - współzałożyciel i pierwszy prezes, • Polskie Towarzystwo Ekonomiczne - członek władz krajowych, • Stowarzyszenie Pomorza Środkowego „Integracja dla rozwoju" - współzałożyciel i prezes (2003-2008), • Obywatelski Komitet Inicjatywy Ustawodawczej. Koszalin-Słupsk - pełnomocnik Komitetu (2003-2007). Informacje uzupełniające • Przyjazd do Koszalina w 1964r. z Sypniewa k./Wałcza - propozycja pracy w Wojewódzkim Zrzeszeniu LZS. • Przeprowadzka do Koszalinie w latach 1964-1966 z przerwą 8-letnią na zamieszkanie i pracę w administracji powiatowej i miejskiej w Miastku. • Powrót do Koszalina w 1974 roku w związku z proponowaną pracą w Ratuszu. Związki z Ratuszem: • Praca zawodowa: 1974-1986 (12 lat) • Radny Rady Miejskiej 4 kadencje (16 lat) • Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej 3 kadencje 2002-2014 (12 lat) Przykłady działań bezpośrednich: 1. Utworzenie, organizacja od podstaw i pierwszy dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury (1976 - 1979), 2. Inicjator powstania Zespołu Pieśni Tańca „Bałtyk" promującego miasto w kraju i w Europie; 3. Współudział w organizacji festiwali: Chórów Polonijnych, Młodzi i Film, Koncertów Organowych i innych imprez i koncertów rangi międzynarodowej, krajowej i regionalnej w kulturze i sporcie (Centralne Dni Olimpijczyka). 4. Współudział w powstaniu: • pomnika Władysława Hasiora „Tym, którzy walczyli o Polskość i Wolność Pomorza", • pomnika „Więzi Polonii z Macierzą", • popiersia K.C. Norwida. 5. Oddelegowanie z Ratusza do prac przygotowawczych i organizacyjnych przy Centralnych Dożynkach w Koszalinie w 1975r. 6. Walka o utworzenie woj. środkowopomorskiego ze stolicami w Koszalinie i Słupsku: • zebranie podpisów obywatelskich (136.435), • utworzenie Komitetu Inicjatywy Obywatelskiej, • powołanie na pełnomocnika Komitetu, • przedstawienie obywatelskiego projektu ustawy podczas obrad sejmu w 2004 r. i 2006 r., • projekty po pierwszym czytaniu w sejmie zostały przesłane do dalszych prac w komisjach sejmowych, skąd nie wróciły do drugiego czytania, przeleżały w komisjach, • całością działań kierował E. Żuber, poświęcając bezinteresownie czas i opracowując wiele dokumentów, argumentacji, wynikiem działań walki o woj. środkowopomorskiego jest wiele publikacji E. Zubera oraz trzy książki z odpowiednimi uzasadnieniami, organizacja i współudział w wielu konferencjach, sympozjach i spotkaniach dotyczących miasta, regionu, gospodarki, samorządu, finansów, działań społecznych i socjalnych, wygłaszanie referatów, prezentacji i prelekcji tematycznych, udział merytoryczny w dyskusji, opracowania dokumentacyjne, przedstawiciel Koszalina w kongresach i zjazdach na poziomie centralnym np. I Kongres Kultury Polskiej, Kongresy Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego (2x), Krajowe Zjazdy LZS (2x), zjazd pracowników państwowych i społecznych, Udział w delegacji polskiego samorządu w konferencjach w Strasburgu i Brukseli. Udział w delegacjach Koszalina do Gladsaxe (Dania) -2x i Bourges (Francja) - 3x. 7. Odznaczenia : państwowe: - Brązowy Krzyż Zasługi (1972r.), - Złoty Krzyż Zasługi (1977r.), - Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski (1984r.), - Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski (1999r.), resortowe: kultury, sportu i turystyki, administracji, organizacji społecznych krajowych, regionalne i lokalne: - odznaka honorowa „Zasłużony dla województwa koszalińskiego dwukrotnie (1977r., 1997r.), - medal pamiątkowy w uznaniu zasług dla rozwoju Koszalina „Za zasługi dla Koszalina" (1979r.) 8. E. Żuber w encyklopediach krajowych i zagranicznych: 2004r. „ biLoegkrsayfkiocznn y WHO IS WHO w Polsce ", wyd. Szwajcaria, 2006r. „Złota Księga Polskiego samorządu 2002-2006", wyd. Gliwice, 201 lr. „555 Twarzy Koszalina", wyd. Koszalin, 2014r. „Złota Księga Polskiego Samorządu 2010-2014", wyd. Gliwice, 2019r. „Encyklopedia Osobistości Rzeczypospolitej Polskiej", wyd. Londyn, UK. 9. Propozycje pracy w Warszawie i w Bydgoszczy • propozycja pracy w Warszawie w Ministerstwie Kultury i Sztuki na stanowisku podsekretarza stanu (wiceministra) i zamieszkania w Warszawie, dwukrotnie (1982, 1987) - odmowna, nie przyjęta, • propozycja pracy w Wyższej Szkole Pedagogicznej (WSP) i zamieszkania w Bydgoszczy - odmowna, nie przyjęta, 10. Wykształcenie: • studia licencjackie (uk.l972r.), Uniwersytet im. A. Mickiewicza w Poznaniu, • studia magisterskie (mgr administracji, 1974r.), Uniwersytet Gdański w Gdańsku, • studia doktoranckie (dr nauk prawnych, 1979r.), Uniwersytet im. A. Mickiewicza w Poznaniu.

Tomasz Bernacki: Drogowcy topią pieniądze w błocie. Nasze pieniądze

Film eWok, film: Piotr Walendziak - 22 Kwietnia 2021 godz. 5:28
- To jest remont wyłącznie do pierwszego deszczu, a nie na miesiące - twierdzi Tomasz Bernacki, radny Koalicji Obywatelskiej, który od dawna zabiega o to, by w Koszalinie drogowy zrezygnowali z dotychczasowej metody wyrównywania dróg gruntowych i zastąpiono ją nieco droższą, ale znacznie bardziej efektywną metodą układania płyt, płyt jumbo, czy kruszywa. Podczas dzisiejszej sesji Rady Miejskiej, radny Berlicki zamierza w tej sprawie złożyć do prezydenta Koszalina interpelację. - Mamy XXI wiek i dojazd do własnej nieruchomości jest rzeczą normalną. Nie mam pojęcia dlaczego przywracanie normalności napotyka na tyle trudności - mówi Bernacki, który w radzie stoi na czele komisji Gospodarki Komunalnej.  Niedawno, gdy z drogi publicznej - Ul. Hallera - inwestor zdecydował się zdjąć należące do niego płyty kilkaset osób zostało pozbawionych dojazdu. Problem ma także ponad trzystu mieszkańców tej ulicy, którzy zamieszkują bloki usytuowane od strony ul. Gnieźnieńskiej. Wkrótce jednak, tu sytuacja ma się zmienić. 

Ostatnie dni konsultacji Krajowego Planu Odbudowy. Miasta walczą o większy dostęp do unijnych środków

Film Ala za newseria.pl - 26 Marca 2021 godz. 8:17
Największe polskie miasta i ich obszary metropolitalne zostały potraktowane jak beneficjenci drugiej kategorii – to stanowisko prezydentów miast zrzeszonych w Unii Metropolii Polskich dotyczące rządowego Krajowego Planu Odbudowy. W toku trwających konsultacji postulują włączenie dużych miast do różnych obszarów projektów, z których zostały one wyłączone, m.in. dotyczących transportu szynowego czy ochrony środowiska. Konsultacje dokumentu potrwają do 2 kwietnia. – Krajowy Plan Odbudowy jest dokumentem, który w dużej mierze opiera się na wsparciu za pośrednictwem organów centralnych. W naszej ocenie efektywniejsze i dużo skuteczniejsze będzie działanie poprzez samorządy i o takie rozwiązania będziemy zabiegać – mówi agencji Newseria Biznes Grzegorz Kamiński, dyrektor Biura Koordynacji Projektów i Rewitalizacji Miasta Urzędu Miasta Poznania. – Konsultacje jeszcze trwają, ale składamy stosowne postulaty poprzez Unię Metropolii Polskich, jako samorząd oraz za pośrednictwem innych podmiotów, które z nami współpracują i są w te działania zaangażowane. Krajowy Plan Odbudowy opracowany przez Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej to dokument, który ma być podstawą do wydatkowania przyznanych Polsce funduszy pomocowych Unii Europejskiej w ramach Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności. W tej chwili trwają jego konsultacje społeczne. Prezydenci miast Unii Metropolii Polskich ocenili go krytycznie, argumentując, że nie uwzględnia on w wystarczającym stopniu potrzeb największych miast Polski oraz ich obszarów metropolitalnych. Stwierdzili także, że pominięcie największych polskich miast w dostępie do środków finansowych UE na niskoemisyjny transport czy zielone i niebieskie inwestycje może spowodować, że wykorzystanie funduszy i zrealizowanie celów UE będzie niemożliwe.   – Zaskakujące jest to, że wsparcie jest skoncentrowane bardziej na podmiotach małych lub średnich. Oczywiście mamy świadomość potrzeb, jakie występują w małych samorządach, i konieczność finansowania zadań, które są w małych i średnich miastach, a także na wsiach, ale duże miasta wojewódzkie są motorem napędowym lokalnych gospodarek. Pominięcie ich w niektórych obszarach KPO stanowi bardzo duży problem i będziemy próbowali nadal dyskutować ze stroną rządową, aby te relacje odwrócić – zapowiada Grzegorz Kamiński. Jak podkreśla, dyskryminujące dla dużych miast są m.in. zapisy dotyczące komunikacji i transportu. Zakładają one wsparcie tylko dla inwestycji w obszarze komunikacji autobusowej, opartej na wodorze czy pojazdach elektrycznych, ale zupełnie pomijają transport szynowy. – Duże miasta miałyby zrezygnować z tramwajów na rzecz autobusów? Nie ukrywam, że ja sobie tego nie wyobrażam – kwituje ekspert z Urzędu Miasta Poznania.  Zaznacza, że poza transportem w dużych metropoliach jest wiele innych obszarów, które wymagają wsparcia. Należy do nich np. ochrona jakości powietrza. W tej kwestii potrzebna jest pomoc finansowa zarówno dla mieszkańców na wymianę źródeł ciepła, jak i dla miast na budowę sieci ciepłownictwa miejskiego oraz tworzenie obszarów zielonych. – Emisja z transportu, ograniczenie emisji pyłów z tzw. kopciuchów może wpłynąć na poprawę jakości życia mieszkańców, ale także na atrakcyjność inwestycyjną miasta – wyjaśnia dyrektor Biura Koordynacji Projektów i Rewitalizacji Miasta w poznańskim urzędzie. – Kolejny obszar to wsparcie dla przedsiębiorców. Jeżeli KPO ma być planem popandemicznym, to powinniśmy w dużej mierze wspierać lokalną gospodarkę. Z pewnością wzrośnie bezrobocie, szczególnie w tych branżach, które są najbardziej dotknięte przez lockdown i pandemię, zatem należy stworzyć ofertę pomocową dla przedsiębiorców i mieszkańców, np. instrumenty wsparcia w zakresie najmu lokali lub zachęty do tworzenia nowych firm – wymienia. Poznań liczy również na dofinansowanie nowoczesnych rozwiązań w edukację zdalną i kolejne e-usługi dla mieszkańców. – To wszystko może dać mieszkańcom i przedsiębiorcom z dużych ośrodków szansę na szybszy wzrost po pandemii – podkreśla Grzegorz Kamiński. – Każde środki finansowe, które będą wydane w Wielkopolsce, będą pieniędzmi dobrze zainwestowanymi. Od wielu lat widzimy, że rządowe finansowanie koncentruje się na regionach wschodnich. Oczywiście mamy świadomość potrzeb w tych regionach, ale niestety w ten sposób tworzymy potencjał inwestycyjny na Wschodzie, tracąc ten, który jest na Zachodzie. Mimo tego, że regiony zachodnie nadal dynamicznie się rozwijają, moglibyśmy osiągnąć więcej, rozwijać się jeszcze szybciej, tworzyć jeszcze lepszą przestrzeń i dawać szansę do bogacenia się mieszkańców i przedsiębiorców. Krajowy Plan Odbudowy powstał w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej we współpracy z resortami odpowiedzialnymi za poszczególne obszary. 26 lutego rozpoczęły się konsultacje społeczne projektu, a od kilku dni równolegle trwają również wysłuchania KPO. Zakończą się one 2 kwietnia, a do 30 kwietnia KPO trafi do Komisji Europejskiej, która będzie mieć dwa miesiące na jego zaakceptowanie. Dokument będzie podstawą do skorzystania z Funduszu Odbudowy, w ramach którego Polska otrzyma 58 mld zł w postaci dotacji i pożyczek.

Tenisistka, która potrafi podbijać piłkę

Film At, film: Twitter/Darren Cahill - 24 Marca 2021 godz. 6:53
Wczoraj w Miami podczas turnieju WTA1000 był Media Day. Z tego powodu kilka tenisistek spotkało się z reporterami. 29-letnia Rumunka Simona Halep, która sklasyfikowana jest aktualnie na 3. miejscu najlepszych tenisistek poinformowała, że poddała się szczepieniu na Covid-19. Równocześnie przypomniano jej nieprzeciętne umiejętności piłkarskie. jakie Sami się przekonajcie... Dodajmy, że w pierwszej rundzie turnieju Magda Linette wygrała 6:1, 3:6, 6:0 z Robin Montgomery (USA, WC). Iga Świątek, która w turnieju została rozstawiona z nr 15 w czwartek zagra z Czeszką Barborą Krejcikovą. Krejcikova pokonała Rosjankę A. Blinkową 6:1, 3:6, 6:3. 

Senator Gawłowski ujawnia kolejne afery PiS

Film Ala za FB/Stanisław Gawłowski - 23 Marca 2021 godz. 6:59
- Niegospodarność i nepotyzm w WFOŚiGW Szczecinie. Od 2 lat niszczeje budynek po biurze WFOŚ w Koszalinie, a w samym funduszu zatrudniani są członkowie PiS lub ich rodziny - mówi podczas spotkania z dziennikarzami Stanisław Gawłowski, niezależny senator z Koszalina. - Miejsce tej konferencji nie jest przypadkowe - mówił senator. - Ten obiekt od dwóch lat niszczeje. Nie jest wykorzystywany, nikt nie potrafi znaleźć dla niego najemcy. Dlaczego? Nikomu na tym nie zależy? To niegospodarność. Dodał i poruszył także wątek zatrudniania członków PiS. - Lista osób, które otrzymały etat za wspieranie PiS, jest naprawdę długa. Mam też oczywiście listę osób, które trzeba było popierać. To między innymi nasi posłowie z PiS - stwierdził Gawłowski.

Trafiające do Bałtyku zanieczyszczenia zostają w nim nawet 30 lat

Film Ala za Fundacja MARE - 22 Marca 2021 godz. 12:52
Morze Bałtyckie jest wyjątkowe w skali całego świata, ponieważ jest dość słodkie, a wymiana wody trwa w nim nawet 30 lat. To oznacza, że zanieczyszczenia, które trafiają do niego z niemal całego obszaru Polski, pozostają w nim na długo i wpływają na populację ryb bałtyckich. Z okazji obchodzonego 22 marca Światowego Dnia Ochrony Morza Bałtyckiego organizacje ekologiczne i rybacy apelują do konsumentów o pomoc w ochronie zasobów. – Nawet najmniejsza zmiana naszych codziennych przyzwyczajeń może wpłynąć na to, jak wygląda Bałtyk i na jak długo wystarczą nam jego zasoby – podkreśla Marcin Radkowski, prezes zarządu Kołobrzeskiej Grupy Producentów Ryb. – Bałtyk jest bardzo specyficznym morzem, nawet w skali całego świata. Jest zbiornikiem wód brachicznych, dodatkowo jest dość słodkim morzem, a wymiana wody – przez to, że jest na wpół zamknięty – zajmuje mu około 30 lat. Dlatego wszystkie zanieczyszczenia i wszystko, co przedostanie się do Bałtyku, zostanie w nim minimum przez tyle czasu. Stąd tak ważne jest, żebyśmy zajęli się Bałtykiem i jego ochroną – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Olga Sarna, prezes zarządu Fundacji MARE. 22 marca w krajach położonych nad Bałtykiem co roku obchodzony jest Światowy Dzień Ochrony Morza Bałtyckiego, ustanowiony przez Komisję Helsińską w 1997 roku. Ma on zwrócić uwagę na konieczność podjęcia działań w celu ochrony wód tego morza i jego zasobów. – Do najważniejszych problemów, z jakimi boryka się Bałtyk, należą odpady morskie: wszelkiego rodzaju plastik, zagubione, stare sieci rybackie czy np. niedopałki papierosów. Widzimy też bardzo postępujące zmiany klimatyczne, a konkretnie zmiany temperatury wody, które mają bardzo duży wpływ na organizmy żyjące w morzu. Ten akwen jest też mocno zanieczyszczony – spływają do niego zanieczyszczenia z przemysłu i rolnictwa, a pod wodą znajdują się wraki z paliwem i broń chemiczna z czasów I i II wojny światowej, które także zagrażają Bałtykowi. Tym tematem trzeba się zająć, zanim w nadchodzących latach to wszystko zacznie przedostawać się do wody – podkreśla Olga Sarna. Jedną z najskuteczniejszych metod ochrony środowiska Morza Bałtyckiego jest zmniejszenie emisji zanieczyszczeń oraz eksploatacji jego zasobów, np. poprzez ograniczenie zużycia sztucznych nawozów w rolnictwie oraz skuteczniejsze oczyszczanie ścieków. Niemal cały obszar Polski (99,7 proc.) znajduje się w zlewni Bałtyku, więc każdy konsument ma wpływ na to, co ostatecznie trafia do morza. – Tak naprawdę nie ma znaczenia, gdzie jesteśmy: w Gdańsku, w Warszawie, Krakowie czy we Wrocławiu – i tak mamy wpływ na Bałtyk. Wszystko to, co wylejemy czy wyrzucimy na ziemię, docelowo może spłynąć do Bałtyku i go zanieczyścić –wskazuje prezes zarządu Fundacji MARE. – W naszym najnowszym programie edukacyjnym Naturalnie Bałtyckie chcemy pokazać Polakom, że nawet najmniejsza zmiana naszych codziennych przyzwyczajeń może wpłynąć na to, jak wygląda Bałtyk i na jak długo starczą nam jego zasoby – podkreśla Marcin Radkowski, prezes zarządu Kołobrzeskiej Grupy Producentów Ryb. Marka Naturalnie Bałtyckie informuje konsumenta, że ma on do czynienia z rybą bałtycką najwyższej jakości. Program ma na celu promowanie racjonalnego wykorzystywania zasobów morza i świadomej konsumpcji lokalnych ryb, których połów generuje najmniejszy ślad węglowy. Znakiem Naturalnie Bałtyckie oznaczane są produkty rybne wytwarzane z ryb pozyskanych z Bałtyku, zgodnie z najwyższymi standardami jakościowymi, a także bez szkody dla środowiska. Takim standardem jest też certyfikat MSC, który aktualnie polskie organizacje połowowe starają się uzyskać. – Standard Zrównoważonego Rybołówstwa MSC to trzon naszego programu i wyznacza zasady, jakimi powinny kierować się rybołówstwa, które chcą poławiać w sposób zrównoważony, czyli taki, żeby nie zagrażać ekosystemom morskim, żeby chronić zwierzęta, które żyją w morzach i oceanach, a przy okazji eksploatować stada i gatunki ryb, które konsumują ludzie na całym świecie – mówi dr Marta Potocka, menedżer ds. kontaktów z klientami biznesowymi i rybakami w MSC Polska i Europa Centralna. Polskie organizacje rybackie, które prowadzą połowy na Północnym Atlantyku czy Południowym Pacyfiku, są członkami  programu MSC już od ponad 10 lat. Od ubiegłego roku w procesie certyfikacji MCS uczestniczą też organizacje rybaków, którzy poławiają na rodzimym Bałtyku. – Wyniki audytów, którym poddawani są polscy rybacy na Bałtyku, poznamy za kilka miesięcy – wskazuje dr Marta Potocka. – Przystąpienie polskich rybaków do programu MSC będzie dowodem, że faktycznie wszyscy poławiający ryby na Bałtyku robią to w sposób zrównoważony, bezpieczny dla naszego akwenu. – Od jakiegoś czasu polscy rybacy są właściwie największą organizacją ekologiczną, której najbardziej zależy na tym, żeby dbać o zasoby Bałtyku. Realizowaliśmy projekty z wieloma organizacjami ekologicznymi, dotyczące np. usuwania z dna Bałtyku utraconych narzędzi połowowych, czyli tzw. sieci widm. Teraz jesteśmy w trakcie projektu, który ma ograniczyć emisję spalin emitowanych przez kutry rybackie. Staramy się też o certyfikat zrównoważonego rybołówstwa MSC dla naszych ryb bałtyckich – podkreśla Marcin Radkowski. Według danych Europejskiego Obserwatorium Rynku w zakresie Rybołówstwa (EUMOFA) statystyczny Polak zjada rocznie ok. 14,5 kg ryb, czyli nawet trzykrotnie mniej niż mieszkańcy krajów śródziemnomorskich. Co istotne, rzadko też sięgamy po ryby z Bałtyku. Rodzime gatunki, takie jak śledź, szprot, flądra, łosoś, turbot czy sandacz, częściej trafiają na stoły w Skandynawii czy Europie Zachodniej, gdzie są cenione przez konsumentów ze względu na swoje prozdrowotne właściwości. Badania jednoznacznie udowadniają, że ryby i przetwory rybne z Bałtyku zawierają śladowe zawartości zanieczyszczeń i nie zagrażają konsumentom. – Badania Morskiego Instytutu Rybackiego wskazują, że poziom zanieczyszczeń w rybach bałtyckich jest zdecydowanie niższy niż jeszcze 20–30 lat temu. Zresztą ryby bałtyckie nigdy nie przekraczały jakichkolwiek norm, nawet się do nich nie zbliżamy. Ryby bałtyckie są pełne wielonasyconych kwasów omega-3, mają łatwo przyswajalne białko, mikroelementy i witaminy, dlatego gorąco je polecam. Powinniśmy wszyscy dbać o Bałtyk i o rzeki, które do niego wpadają, żeby tych zasobów starczyło nam na jak najdłużej – podsumowuje prezes zarządu Kołobrzeskiej Grupy Producentów Ryb.